kebabka 18.05.03, 16:56 Co myślicie o prowadzących teleturnieje? Ryster, Sznuku, Ibiszu i innych? Ja mogę tylko zasygnalizować, że Ibisz mi podpadł i nie wybaczę mu "misz- masza". Kto widział - wie o co chodzi. Jeśli nie - może opowiem :))))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zbij Re: A może o prowadzących? 20.05.03, 09:02 Opierając sie na moich doswiadczeniach, to najlepszy jest Sznuk. Jago kultura osobista, erudycja i spokój są godne podziwu. Myślę, że gdyby sam stanął do gry mógłby osiągnać bardzo dobry rezultat. Jego wiedza ogólna pozwala mu w zarodku wyjaśniać sporne sytuacje. Niewiele ustępuje mu Weiss. Moze nie ma takiej wiedzy jak Sznuk, ale za to bezbłednie wyczuwa kiedy potrzebna jest interwencja eksperta. Miły, szczegolnie dla graczy jest Kaczor. Niestety, często zdarzają sie na nagraniach błedy w pytaniach, on sie wtedy wscieka na realizatorów, bo w dobrej wierze przyjmuje to so mu napiszą, natomiast sam niespecjalnie sie orientuje w szczegółach. Tych prowadzących poznałem najlepiej, ciekawe czy ktoś ma podobne doświadczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
kebabka Re: A może o prowadzących? 20.05.03, 12:02 zbij napisał: > Opierając sie na moich doswiadczeniach, to najlepszy jest Sznuk. Jego kultura > osobista, erudycja i spokój są godne podziwu. Myślę, że gdyby sam stanął do gry mógłby osiągnać bardzo dobry rezultat. Mam takie samo odczucie, mimo, że nie stałam z nim "twarzą w twarz". Podziwiam prowadzących, którzy sami coś wiedzą, a nie czytają z kartki, lub udają, że wszystko wiedzą i walą przy tym gafy. Odpowiedz Link Zgłoś
jakbar2 Re: A może o prowadzących? 21.05.03, 17:55 Witam. Ja nie lubiłam sposobu prowadzenia "Milionerów" przez p.Huberta.Popisywal się swoją niewiedzą, a jednocześnie gadulstwem.Zwalniał tempo teleturnieju, przez udawanie, że jest taki solidny i chce ułatwić zawodnikowi podjęcie decyzji ( co w rezultacie było jej utrudnianiem). W innym programie też jest upierdliwy ( nie umiem tego inaczej określić) Magda Odpowiedz Link Zgłoś
kebabka Re: A może o prowadzących? 21.05.03, 23:44 jakbar2 napisała: > Ja nie lubiłam sposobu prowadzenia "Milionerów" przez p.Huberta.Popisywal się > swoją niewiedzą, a jednocześnie gadulstwem. Zwalniał tempo teleturnieju W innych wersjach Milionerów (włoska, czeska, niemiecka) nie ma tego spowalniania, a jednocześnie wygrane są wielokrotnie większe. Przykład? Ten sam poziom: Polska - 16.000 zł., Niemcy - 16.000 Euro! Tvn jest oszczędna, nie może pozwolić sobie na marnotrawienie cięzko zarobionej na SMSach i reklamach kasy! Mój ojciec startował w Milionerach (hehe, to u nas rodzinne) i odebrał Urbańskiego bardzo negatywnie - tzn. jako miłego głupka (określił dosadniej, z d... na początku) Tak sobie myślę, że ja bym się nadawała na prowadzącą :)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mmiga Re: A może o prowadzących? 23.09.03, 06:41 kebabka napisała: > jakbar2 napisała: > > > Ja nie lubiłam sposobu prowadzenia "Milionerów" przez p.Huberta.Popisywal > się > > swoją niewiedzą, a jednocześnie gadulstwem. Zwalniał tempo teleturnieju > > W innych wersjach Milionerów (włoska, czeska, niemiecka) nie ma tego > spowalniania, a jednocześnie wygrane są wielokrotnie większe. Przykład? Ten sam > > poziom: Polska - 16.000 zł., Niemcy - 16.000 Euro! > Tvn jest oszczędna, nie może pozwolić sobie na marnotrawienie cięzko zarobionej > > na SMSach i reklamach kasy! Tak ;-) Jesteś pewna? Obejrzyj rosyjskie wydanie "Kto chociet stać milionierom" ;-) Może to cię przekona, że zawsze wygrywa się taką sama stawkę, ale w rodzinnej walucie. Ciekaw jestem, czy tak samo byś narzekała, gdyby 1 ZŁ = 5 EURO. Nadal można by było wygrac 1 mln ZŁ. Poza tym nie ma już Milionerów - szkoda chciałem jeszcze raz... > Mój ojciec startował w Milionerach (hehe, to u nas rodzinne) i odebrał > Urbańskiego bardzo negatywnie - tzn. jako miłego głupka (określił dosadniej, z > d... na początku) > Tak sobie myślę, że ja bym się nadawała na prowadzącą :)))))))))))) > Osobiście odebrałem Huberta zupełnie inaczej. Też jechałem nastawiony do niego może nie negatywnie, ale jakoś tak niesprecyzowanie. Urbański w czasie prowadzenia Milionerów ani nigdy nie wykazał się swoją wiedzą, ani niewiedzą. Spowalniać teleturniej czasami musiał, aby był większy tragizm i napięcie - zwłaszcza na 'wyższych poziomach' - wtedy, gdy już światła były wgaszone i muzyka udawała bicie serca. Może odnoszę się trochę obiektywnie do całej tej sprawy (bo byłem i wygrałem), ale taka jest moja wersja i jej się będę trzymał... pozdrawiaMM Odpowiedz Link Zgłoś
issis Re: A może o prowadzących? 23.09.03, 14:23 mmiga napisał: > Może odnoszę się trochę obiektywnie do całej tej sprawy (bo byłem i wygrałem), Ile wygrałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
mmiga Re: A może o prowadzących? 23.09.03, 14:38 issis napisała: > mmiga napisał: > > > Może odnoszę się trochę obiektywnie do całej tej sprawy (bo byłem i > wygrałem), > > Ile wygrałeś? > Oto jest pytanie! forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13381&w=6899270 pozdrawiaMM Odpowiedz Link Zgłoś
fugazzi Re: A może o prowadzących? 22.09.03, 10:32 zbij napisał: >Tych prowadzących poznałem najlepiej, ciekawe czy ktoś ma podobne > doświadczenia? W zasadzie mogę się zgodzić całkowicie co do Sznuka. Człowiek na poziomie, przed kamerą i poza nią jest taki sam. Co do Kaczora to mam trochę odmienne zdanie. Jest miły, ale tylko na wizji. Poza kamerą raczej nieprzystępny. To samo Weiss. Ale ogólnie Weiss zdecydowanie jest lepszy od Kaczora, chociaż uważam że jest on trochę zmanierowany. Nie oceniam takich panów jak Krucz i Asiński bo nie ma czego oceniać. Oczywiście moje oceny mają charakter czysto subiektywny. Wszystkich tych panów miałem okazję spotkać, niektórych wielokrotnie. Pozdrawiam, Fugazzi... Odpowiedz Link Zgłoś