Gość: eroll
IP: *.chello.pl
01.08.03, 20:53
Oto pierwsza i ostatnia moja relacja z idola. Po 10 przybyłem na miejsce
castingu, jakieś pół godziny póżniej dostałem się do środka. Minęło 7 godzin
zanim zaczełem śpiewać przed... no właśnie nie wiem przed kim siedziało tam
kilka nieznanych osób którzy jak się okazało zdecydują dziś i jutro kto
stanie w niedzielę przed prawdziwym jury, po tym jak skończyłem śpiewać
powiedzieli niestety do widzenia. Jestem zawiedziony nie dlatego że nie
przeszedłem a dlatego że nie było prawdziwego jury. Co ciekawe tuż przede mną
pewien chłopak który na codzień grywa z takimi formacjami jak perfect i dżem
świetnie zaśpiewał kawałek bodajże pearl jam piszę świetnie bo wspólnie z
innymi ludżmi słyszeliśmy przez ścianę, nie przeszedł bo nie patrzył się w
kamerę podczas jego przesłuchania był w tej komisji też Maciek Rock któremu
występ bardzo się podobał potem powiedział mu że nie wzięli go bo mają już na
dzisiaj komplet tych którzy będą w niedzielę w ten komplet pewnie wchodzą też
ci którzy śpiewają inaczej w celu ubarwienia programu.