Gość: maartins
IP: 192.168.22.* / *.ipartners.pl
05.06.01, 09:03
Alicja wczoraj się pogrzebała. Gdybyśmy mieli do czynienia z inteligentną
osobą, Alicja zacisłaby zęby przechodząc nad wszystkim do porządku dziennego.
Ta jednak nieudolnie udawała niewzruszoną, zdenerwowana łypała oczyma, potem
dała wszystkim do zrozumienia, że to JEJ Klaudiusz zawdzięcza powrót i jak
obrażona dziewczynka usiadła do rysowania obrazka odpowiadając półsłówkami. Nie
zadała sobie nawet trudu by zrozumień, co zaszło - o czym świadczy jej
wypowiedź w pokoju zwierzeń, kiedy powiedziała mniej więcej to, że w niedzielę
robiliście szwindle i przyjmowaliście głosy na Klaudiusza (nie na mnie) do
północy, ale w czasie kolejnego głosowania macie już być fair i przyjmowac
tylko głosy do ustalonej godziny, choćby to była 22.00. Mimo uszu puściła
tlumaczenie, że SMS-y wysłane przed zamknięciem głosowania, z powodu
przeciążenia sieci dotarły po kilku godzinach. Sam byłem świadkiem. Raport
potwierdzający odebranie SMS-a wysłanego na początku programu BB Ring,
przyszedł ok. 23.30.
Jakże ta Alicja nie lubi przegrywać !
Widać, że jest małą jedynaczką rozpieszczoną przez swą krzykliwą mamusię.