Gość: Miss
IP: *.man.bialystok.pl
05.06.01, 11:57
Moim wielkim marzeniem, choć może to za mocne słowo, powiedzmy oczekiwaniem,
jest moment, żeby wszyscy obecni mieszkańcy domu BB jednogłośnie zdecydowali że
wychodzą z programu. Bez zbędnych tłumaczen i pożegnań, bez fety i imprezy.
Zwyczajnie wstają ze swoich sof, pakują rzeczy i wychodzą. I co by zrobił
wielki brat? Czy by zatrzymał ich siłą, przekupił, zapłacił? Czy tvn zwyczajnie
skończyłby emisję?