Dodaj do ulubionych

obowiązkowe zajęcia logopedyczne dla osób w TV

27.10.08, 10:52
Oglądam sobie czasem programy publicystyczne gdzie występują znani
dziennikarze i politycy, i czasami muszę się mocno skupiać żeby
zrozumieć co oni mówią.
Sądzę, że ludzie z tak fatalną dykcją powinni realizować się na
przekazach w innych mediach, np. w prasie czy internecie albo co
najmniej mocno popracować ze specjalistą (co zrobiła np. posłanka
Senyszyn).

Kandydaci do NATYCHMIASTOWEGO intensywnego kursu logopedycznego:

- Szybkostrzelny (w sensie częstotliwości wyrzucania z siebie słów)
Rysiu Czarnecki. Chociaż akurat jego w ogóle bym nie chciała oglądać
ani słuchać.
- Lech Kaczyński (mlaskanie i memlanie nie dość że utrudnia
percepcję, co zniesmacza wizualnie, zwłaszcza że jest to polityk
zwany "głową państwa")
- Premier Donek (najmniej denerwujący, aczkolwiek wypatrzyłam co
najmniej dwie oczywiste wady wymowy)
- dziennikarz Piotr Semka (jest nietrudny do zrozumienia, ale
jednak..)
- dziennikarz którego nazwiska nie znam, ale z uwagi że (nie
wiedzieć czemu) jest często zapraszany do różnych tok-szołów
życzyłabym sobie żeby pozbył się maniery logopedycznej podobnej do
Rysia Cz., ale okraszonej dodatkowo neurotycznym sposobem bycia,
który mocno niepokoi.
Obserwuj wątek
    • jurek.powiatowy Re: obowiązkowe zajęcia logopedyczne dla osób w T 30.10.08, 12:14
      Przede wszystkim nie z każdym "materiałem" da się pracować. Wymieniłaś głównie
      polityków. No cóż, poprawna dykcja powinna głównie charakteryzować prezenterów
      telewizyjnych, radiowców itp. Od polityków oczekiwałbym raczej odpowiednich
      działań a nie krasomówstwa.
      • zupa_dnia Piotł Kłaśko 30.10.08, 12:50
        a co z Piotłem Kłaśko? To fenomen. Nie dość, że nie ma dobrej dykcji, to jest
        słaby pod wieloma innymi względami. Czy TVP nie mogłaby urządzić jakiegoś
        castingu, który pozwoliłby na wymianę indywiduów typu Kłaśko na lepszy model?
        • feminasapiens Re: Piotł Kłaśko 30.10.08, 12:55
          Kłaśko ze swoim trzecim migdałem jest niestety nie do ruszenia.

          Nie pytaj mnie dlaczego, bo nie znam odpowiedzi..
        • genova51 Re: Piotł Kłaśko 30.10.08, 12:57
          Większość prezenterów i gospodarze takich programów, jak "Kawa czy herbata",
          itp. wyrażają się niepoprawnie. Szczególnie "ulubionym" słowem tychże, jest
          "tutej", zamiast "tutaj".
          • sirseb Re: "dzisiEj" 30.10.08, 15:09
            "dzisiEj" braci od ksiezyca
            generalnie z politykow jest niezly ubaw. czasem krew zalewa, jak sie
            slucha tego czy tamtego, o tzw. rzecznikach prasowych nie wsponme
            (patrz kozminski - przeciez ten gosc sie wyslawiac nie umie! zgroza!)
            • tacx Re: "dzisiEj" 30.10.08, 17:08
              > "dzisiEj" braci od ksiezyca

              ulubionym ich zwrotem jest przecież pokraczne "dziadu" (komu czemu? dziadu)
              Spieprzaj (komu czemu?) dziadu, zamiast spieprzaj dziadzie.
              Uszy więdną jak księżycowy prezydent kaleczy mowę liczebnikiem "dziewięnset". po
              prostu zgroza
              • reason.break Re: "dzisiEj" 30.10.08, 17:48
                I jeszcze "doktÓr"!
            • kaspaz Re: "dzisiEj" 31.10.08, 08:00
              Politycy i goście w telewizji to pół biedy. Jestem w stanie przeboleć błędy
              językowe tego czy tamtego fachowca np.: ekonomisty. Z politykami podobnie - choć
              tu już poziom tolerancji jest niższy. Krew mnie natomiast zalewa, kiedy słyszę
              jakie błędy językowe popełniają prowadzący (redaktorzy), lub osoby relacjonujące
              jakieś zdarzenie. MA-SA-KRA.
              Za to powinny być normalnie grzywny jakieś..eh..
              • europa130 Re: "dzisiEj" 31.10.08, 10:26
                to juz nie masakra jak napisalas/es lecz katastrofa w kaleczeniu jezyka i tacy
                redaktorzy sa stale na piedestale ,no ale coz jaki pracodawca ,tacy
                pracownicy.Zenada .
          • kadanka Re: Piotł Kłaśko 30.10.08, 15:12
            a to taki dialekt warszawski - "tutej" zamiast "tutaj" :D
      • feminasapiens Re: obowiązkowe zajęcia logopedyczne dla osób w T 30.10.08, 12:54
        jurek.powiatowy napisał:

        > Przede wszystkim nie z każdym "materiałem" da się pracować.

        Oczywiście, ale chyba najważniejszym kryterium są "dobre chęci"
        petenta.
        A wady logopedyczne nie wszystkie nadają się do całkowitego
        wyleczenia, ale w większości przypadków udaje się je znacznie
        skorygować. Pod warunkiem jak powyżej.


        Wymieniłaś głównie
        > polityków. No cóż, poprawna dykcja powinna głównie charakteryzować
        prezenterów
        > telewizyjnych, radiowców itp.

        W 90% przypadków prezenterów ich dykcja jest bez zarzutu.

        Od polityków oczekiwałbym raczej odpowiednich
        > działań a nie krasomówstwa.
        Oczywiście priorytetem są (pozytywne) działania.

        Przede wszystkim poprawna dykcja a krasomówstwo to są dwa różne
        pojęcia.

        A co do meritum:
        ja skupiłam się na jednym z aspektów życia osoby medialnej jaką jest
        polityk - występowanie w radiu/TV i prezentowanie swoich poglądów.
        Jeżeli percepcja jest zaburzona to nie prezentuje się dobrze i nie
        słucha się tego dobrze.

        A krasomówstwo, cóż.. Jest bardzo wskazane.
        Ja np. uwielbiam słuchać perorowania posła Cymańskiego, a z jego
        poglądami politycznymi się nie zgadzam.
        • megasceptyk Re: obowiązkowe zajęcia logopedyczne dla osób w T 30.10.08, 19:13
          Nie zgadzam się. Zauważyłem to co założyciel wątku. W mniejszych telewizjach 90% reporterów ma dosyć wyraźne wady wymowy. To dziwne, tak jakby zawód prezentera obsadzali prawie wyłącznie ludzie z wadami wymowy. Natomiast prawie niedy nie słyszy się zeby osoba, z którą ten wywiad jest przeprowadzany, miała jakiekolwiek problemy z płynnym i wyraźnym mówieniem. Jakies wytłumaczenie? Słyszałem że sepleniących łatwiej się nagrywa bo nie dmuchają w mikrofon. Jest tu jakiś doświadczony człowiek? A może ludzie z prawidłową wymową i dykcją dostają lepsze zajęcia? Nie wiem czym to tłumaczyć.
      • jacek226315 Re: obowiązkowe zajęcia logopedyczne dla osób w T 30.10.08, 13:31
        jurku powiatowy dla Twojej- i nie tylko-wiadomosci,wszyscy
        prezydenci USA pieknie mowia
        • nessie-jp Re: obowiązkowe zajęcia logopedyczne dla osób w T 30.10.08, 16:05
          > prezydenci USA pieknie mowia

          Ehe. Zwłaszcza "Dubya" Bush, ten od 'nucular war'.
      • pandora-online obowiązkowo potrzebni nowi 31.10.08, 10:56
        ci z SB
    • yavaga Re: obowiązkowe zajęcia logopedyczne dla osób w T 30.10.08, 12:54
      Stuprocentowi kandydaci. Dorzucę jeszcze paru:
      1. Edgar Gosiewski. Firmowa odzywka: "Pre panią" zamiast "Proszę
      pani".
      2. Ex aequo: posłowie Sawicki (PSL) i Tchórzewski (PiS) - stałe
      teksty w stylu: Oni myślo, że wiedzo co robio.
      • feminasapiens Re: obowiązkowe zajęcia logopedyczne dla osób w T 30.10.08, 12:59
        Dykcja Edgara jest na swój sposób fascynująca.

        Nie wiem na czym to polega - on mówi jakby miał aparat artykulacyjny
        taki w środku obrzęknięty, do tego prawie nie otwiera ust, ale mimo
        wszystko można go dość dobrze zrozumieć.
      • jacek226315 Re: obowiązkowe zajęcia logopedyczne dla osób w T 30.10.08, 13:34
        yavaga napisał:

        > Stuprocentowi kandydaci. Dorzucę jeszcze paru:
        > 1. Edgar Gosiewski. Firmowa odzywka: "Pre panią" zamiast "Proszę
        > pani".
        > 2. Ex aequo: posłowie Sawicki (PSL) i Tchórzewski (PiS) - stałe
        > teksty w stylu: Oni myślo, że wiedzo co robio.
        Co do punktu 2 to chlopa z wiochy wyciagniesz,wiochy z chlopa nigdy-
        dykcja zostanie
        • zbukov Re: obowiązkowe zajęcia logopedyczne dla osób w T 30.10.08, 16:09
          niby prawda, ale większą wiochą są zachowania byłego Andrew i jego prostactwo.
          każdy z nas ma jakiś akcent, wielu ma naleciałości, a to, że dla niektórych
          poznański czy krakowski akcent brzmi ładniej niż zaciąganie z Białostocczyzny to
          inna sprawa. ja natomiast uważam, że należałoby odróżnić akcent od niepoprawnej
          składni, albo niedbałego mówienia.
    • demodee Re: obowiązkowe zajęcia logopedyczne dla osób w T 30.10.08, 13:22
      Mnie osobiście wymowa wymienionych przez Ciebie polityków nie
      denerwuje, w końcu płacę im nie za dykcję, tylko za inne rzeczy.

      Ale nie rozumiem, co skłania prezesa telewizji państwowej do
      zatrudniania osób ze złą wymową na stanowiskach prezenterów (pani
      Lis, p.Kraśko). Jak ktoś źle mówi po polsku, to nie może pracować na
      wizji (a właściwie na fonii)!!! W końcu, jak ktoś nie umie czytać,
      to nie proponuje mu się stanowiska bibliotekarza, osoby
      niedowidzącej nie zatrudni się jako kierowcy to dlaczego z
      dziennikarzami jest inaczej?
    • myfanawy Re: obowiązkowe zajęcia logopedyczne dla osób w T 30.10.08, 14:45
      > - dziennikarz Piotr Semka (jest nietrudny do zrozumienia, ale
      > jednak..)

      zgadzam sie ! nie da sie sluchac pana Semki, to mlaskanie... ;(
      • donkej Re: obowiązkowe zajęcia logopedyczne dla osób w T 30.10.08, 15:11
        Nie mylmy niektórych wad, z którymi trudno sobie poradzić, np. nieprawidłowej
        wymowy "r", z niechlujstwem i niestarannością.
    • the_rapist Mnie wnerwia cos innego. 30.10.08, 15:20
      Jak tak sobie czasem słucham i oglądam naszych kochanych ojców narodu to nachodzi mnie myśl, że najgorzej mają tłumacze symultaniczni, nie dość, że muszą zrozumiec bełkoty, mlaskanie, to jeszcze z tego wraz ze wstawkami typu eeee..., yyyy...muszą ułożyć zdanie zrozumiałe dla obcojęzycznego odbiorcy. Generalnie mogę wyróznić trzy typy profanacji polszczyzny.
      1. Wady wymowy: Kazia Szczuka ze swoim Ł zamiast R, posłanka Senyszyn i jej falset, sepleniący premier itd. tu staram się być wyrozumiały, tym bardziej doceniam jednak wysiłki tych osób, które coś ze swoją wadą robią.
      2. Niechlujstwo wymowy: bełkoczący prezydent, szybkostrzelny rysio czarnecki, politycy połykający połowy słów, czy zwyczajnie nie potrafiący logicznie sformułowac i wyartykułować sraczki myslowej kłębiącej się pod ich deklami. Wybaczcie, ale jak ktoś "robi w polityce" ponad 15 lat i dalej nie umie mówić, to niech lepiej zajmie się czymś innym.
      3. Błędy językowe, wszelakiego rodzaju, nieumiejętne odmienianie części mowy, nieumiejętnośc budowania zdań (często w ferworze dyskusji, ale nierzadko w wypowiedziach solo do kamery), na koniec mój "ulubiony" błąd - polityk mówi, że autostrada zostanie oddana do użytku przed rokiem DWUTYSIĘCZNYM PIĘTNASTYM. Powinno być przed rokiem DWA TYSIĄCE PIĘTNASTYM, tak jak nie mówimy, że wojna wybuchła w roku TYSIĘCZNYM DZIEWIEĆSETNYM TRZYDZIESTYM DZIEWIĄTYM tylko TYSIĄC DZIEWIĘCSET TRZYDZIESTYM DZIEWIĄTYM. Tego typu błędy można wybaczyć obcokrajowcom uczącym się języka polskiego, ale nie Polakom często uważających się za wielkich patriotów. Abstrahuję tu od merytorycznej zawartości wypowiedzi ludzi z telewizora, to juz temat na inną dyskusję.
      • orka.poznan Re: Mnie wnerwia cos innego. 30.10.08, 17:12
        ...albo "ani be, ani me, ani kukuryku" (a propos symultanicznych) ;)
        Mnie też mocno razi rok DWUTYSIĘCZNY ósmy, dorzucę jeszcze bardzo
        wnerwiające notoryczne mylenie słów "ILOŚĆ" i "LICZBA"...
        • kaspaz Re: Mnie wnerwia cos innego. 31.10.08, 08:03
          Albo nieśmiertelne "liczba" i "cyfra"
    • 88o88 Anna Gacek w Polskim Radiu Trójce 30.10.08, 16:06
      Pani Anna Gacek ma wade wymowy, mianowicie nie wymiawia R, tylko jakies okropne ł, a mimo to pracuje w RADIU, gdzie pracuje się przede wszystkim GŁOSEM. Dykcja i tembr głosu ma tu kluczowe znaczenie. A jej wymowa jest wyjątkowo drazniąca. Nie nadaje sie do Radia i tyle.
      • the_rapist Re: Anna Gacek w Polskim Radiu Trójce 30.10.08, 16:18
        Chyba sobie kpisz. Nina TeŁentiew ze swoją wadą wymowy została naczelną telewizyjnej "dwójki", więc nie dykcja decyduje o karierze w polskiej publicznej.
        • europa130 Re: Anna Gacek w Polskim Radiu Trójce 31.10.08, 10:34
          the_rapist napisał:

          > Chyba sobie kpisz. Nina TeŁentiew ze swoją wadą wymowy została naczelną telewiz
          > yjnej "dwójki", więc nie dykcja decyduje o karierze w polskiej publicznej.
          <przeciez ona nie znowu taka piekna zeby isc z nia do lozka wzamian za awans
          zawodowy
      • orangewhatever Re: Anna Gacek w Polskim Radiu Trójce 30.10.08, 17:57
        Anna Gacek ma okropny głos W OGÓLE. nie przeszkadza mi jej
        niewymawianie R, ale timbr głosu, sposób mówienia. moim zdaniem
        kompletnie się nie nadaje.
        Mahhhhcina Kydryńskiego uwielbiam, mimo R;)

        nie lubię jeszcze wymowy Hanny Lis z kluską w gardle.
    • kimm8 Zaręba Piotr z Dziennika 30.10.08, 16:30
      Ten dziennikarz, którego nazwiska nie znasz to właśnie Zaręba. Generalnie
      problemem jest to, że do telewizji/radia zapraszani są dziennikarze prasowi. W
      wielu przypadkach to czysta żenada. Pisać to oni sobie mogą i często potrafią,
      ale radio i telewizja wymagają innego warsztatu, którego często im dramatycznie
      brakuje. Bardzo mnie to wkurza! Najbardziej ten cały Semka! On nie powinien się
      udzielać w żadnym miejscu poza słowem pisanym! W radiu - ma okropną wadę wymowy.
      W telewizji - ohydnie się poci i jest po prostu tłusty, co obrzydza mi wizję.
      Jasne, że w wielu przypadkach wady są wręcz pożądane, bo czynią dziennikarza
      bardziej charakterystycznym (z najbardziej uderzającym przykładem ś.p. Marcina
      Pawłowskiego, śmiertelnie chorego prezentera Faktów), ale nie w przypadku Semki.
      Co do polityków, to oczywiście najbardziej jaskrawym przypadkiem jest Lech
      Kaczyński. Od głowy państwa w polskiej konstytucji naprawdę nie wymaga się wiele
      więcej niż dobrze się prezentować. No ale nie da się tego osiągnąć, gdy
      prezydent nie potrafi dobrze wymówić 80% polskich słów.
    • yosemitesam Re: obowiązkowe zajęcia logopedyczne dla osób w T 30.10.08, 17:53
      No cóż, o ile jeszcze u osób z pierwszych stron gazet (jak politycy, czołowi biznesmeni czy artyści) ujdzie jakaś wada typu: niewymawianie "R", czy lekkie seplenienie, to myślę, że prezenterzy radiowi i telewizyjni powinni być dobierani wg bardzo ścisłych kryteriów. Przekaz musi być dla odbiorcy wyraźnie wyartykułowany. Tego mogą wymagać chociażby ci, którzy płacą abonament rtv. Tymczasem w mediach notorycznie zatrudniani są ludzie może i ładni, sympatyczni, obiektywni - ale z różnymi wadami wymowy. Pamiętam, jak kiedyś w regionalnej krakowskiej trójce w redakcji sportowej pracował niejaki redaktor Dyczkowski - facet, który nie wymawiał głoski "W". Pewnie bym go nawet nie zapamiętał, ale raz przez niego spadłem z krzesła, słuchajcie:
      ": meczu pierszej ligi Za:isza zremiso:ała (!) z :idze:em da do du"
    • polandfirst1 Re: obowiązkowe zajęcia logopedyczne dla osób w T 30.10.08, 19:37
      szkoda ze nikt nie wymienil pani Anny Popek-ta to dopiero ma fatalna,
      koszmarna wrecz dykcje...i jest dziennikarzem czesto prowadzacym jakis
      program.
      Zaraz za nia plasuje sie Malgorzata Foremniak...
      • jak-kania-dzdzu Re: obowiązkowe zajęcia logopedyczne dla osób w T 30.10.08, 20:50
        Okropnie słucha się też Hanny Gronkiewicz-Waltz.
        Aż mnie zęby bolą jak słyszę jej wypowiedzie w TV, brrrrr.
        Ma podobną wadę do Niny Terentiew.
        Takie kluskowo-gardłowo-ślinowo-mlaskaniowe "gł" zamiast r.
    • konto510 Re: obowiązkowe zajęcia logopedyczne dla osób w T 30.10.08, 20:51
      Jakub Wesołowski niejaki - aktorzysta.
      Za jego "zbrzyżbrzyrybrzy" i "chciaem", "miaem", itp.
    • barpar NINA Terentiew - obowiązkowe - podcięcie języka 30.10.08, 21:03
      jak się ona dostała do TV, jak wyszła na wizję - nie wiem i nie chcę się nawet
      domyślać.
      • rybka_pila Re: NINA Terentiew - obowiązkowe - podcięcie języ 30.10.08, 22:04
        A ja nawet lubię panią Ninę i nie przeszkadza mi jej WADA wymowy, której
        prawdopodobnie nie da się już zlikwidować. Natomiast SPOSÓB mówienia i bycia na
        wizji niektórych tzw. prezenterów działa na mnie "przełączająco" - najbardziej
        drażni mnie stękający, mówiący ostatkiem tchu, trzęsącym się głosem p. Jarosław
        Gugała (Polsat). Jego zachrypnięta koleżanka Beata Grabarczyk siląca się na
        bycie cool też jest nie do przyjęcia.
        • bowpoz Re: NINA Terentiew - obowiązkowe - podcięcie języ 30.10.08, 22:47
          Z tych wypowiedzi wynika, że każdy coś u kogoś lubi albo nie lubi.
          Chyba jednak ważniejsze co się mówi a nie jak się mówi. Taki np.
          poseł Karpiniuk mówi względnie poprawnie ale słuchać go nie można.
          Toż to druga Beata Kępa !
        • europa130 Re: NINA Terentiew - obowiązkowe - podcięcie języ 31.10.08, 10:42
          rybka_pila napisała:

          > A ja nawet lubię panią Ninę i nie przeszkadza mi jej WADA wymowy, której
          > prawdopodobnie nie da się już zlikwidować. Natomiast SPOSÓB mówienia i bycia na
          > wizji niektórych tzw. prezenterów działa na mnie "przełączająco" - najbardziej
          > drażni mnie stękający, mówiący ostatkiem tchu, trzęsącym się głosem p. Jarosław
          > Gugała (Polsat). Jego zachrypnięta koleżanka Beata Grabarczyk siląca się na
          > bycie cool też jest nie do przyjęcia.
          <a mnie najbardziej wkurzaja i doprowadzaja do szewskiej pasji redaktorza
          mowiacy slowa z parusekundowa przerwa mozna dostac szalu (pie.........e nieuki)
    • adam111115 Re: obowiązkowe zajęcia logopedyczne dla osób w T 31.10.08, 00:04
      A mnie bardzo razi ostatnia nowomowa polityków, dziennikarzy i w zasadzie
      każdego "oficjela" w stylu:

      w dniu dzisiejszym poleciłem...., w dniu jutrzejszym, wczorajszym itp. Niech im
      ktoś wytłumaczy że mówi się "jutro", "dziś" itp. Dzień jutrzejszy to masło maślane.

      i druga rzecz, "w bieżącym, 2008 roku będziemy...", no kiedyś mnie rozwaliło
      hasło znanego polityka "do końca bieżącego roku, czyli do grudnia coś tam", czy
      oni myślą że ludzie to idioci?
    • dr.krisk Spąsor kąkursu piosęki.... 31.10.08, 00:20
      Wada wymowy to jedna sprawa (nie przesadzajmy, to ludzka rzecz
      przecież), a fatalne akcentowanie i błędy wymowy to druga.
      Nie wspomninam juz nawet o powszechnym "tąkaniu": "tą książkę
      przeczytałam z przyjemnością" (autentyczne, pani krytyk w II
      Programie PR)....
      • feminasapiens Re: Spąsor kąkursu piosęki.... 31.10.08, 08:41
        O ile śledzę trendy w naszej nieustannie fluktuującej polszczyźnie,
        zdaje się że ostatnio wydane słowniki dopuszczają oboczność
        zaimka "ta" - w bierniku poprawnie jest zarówno "tą książkę", jak
        i "tę książkę".

        Ale oczywiście mogę się mylić :-)
        • orka.poznan Re: Spąsor kąkursu piosęki.... 31.10.08, 09:41
          Ja tę zasadę poznałam już w latach 80-tych :) Ale polonistką nie jestem ;)
        • the_dzidka Re: Spąsor kąkursu piosęki.... 31.10.08, 11:33
          > O ile śledzę trendy w naszej nieustannie fluktuującej
          polszczyźnie,
          > zdaje się że ostatnio wydane słowniki dopuszczają oboczność
          > zaimka "ta" - w bierniku poprawnie jest zarówno "tą książkę", jak
          > i "tę książkę".

          Może i dopuszczają. Ale przecież to zgrzyta strasznie!
    • mary_an Proponuje napisy na dole ekranu 31.10.08, 08:08
      W Radio Zet jest (olbo byl) taki korespondent chyba z Londynu, ktory tak
      belkocze, ze nigdy nie udalo mi sie do konca zrozumiec, co on wlasciwie mowi.
      Jakby byl w telewizji to mogliby jeszcze od biedy dac na dole napisy, zeby mozna
      bylo przynajniej przeczytac co on mowi, ale w radio to jednak trzeba dobrze mowic.

      W Niemczech w wiekszosci programow z prostymi ludzmi ankietowanymi na ulicy itp
      leca na dole napisy, zeby bylo wiadomo, co oni wlasciwie mowia, bo tak strasznie
      belkocza, ze nie idzie ich w ogole zrozumiec. Moze by tak wprowadzic ten system
      u nas dla niektorych dziennikarzy i politykow??
      • irish10 się czepiacie 31.10.08, 08:24
        złej wymowy a sami dobrze gadać nie potraficie. Wyraz RADIO się nie odmienia tak
        samo jak STUDIO.Fakt faktem są kwiatki w naszej tv.Mnie zawsze wkurza jak jakaś
        reporterka zamiast płynnie mówić co sekundę używa
        yyyyyyyyyyy,eeeeeeeeeeee,mmmmmmmmmmmmmmmmmm wiadomo jak zapchać czas antenowy
        jak się nie wie co powiedzieć
        • feminasapiens Re: się czepiacie 31.10.08, 08:50
          Oj, chyba już nie.

          Wydaje mi się że takie wyrazy jak "radio" i "studio" już dość dawno
          zostały zaakceptowane deklinacyjnie.

          "Nadajemy ze studiA polskiego radiA"
        • orka.poznan Re: się czepiacie 31.10.08, 09:44
          "radio" i "studio" są od kilkunastu przynajmniej lat odmienne!
        • sirseb Re: się czepiacie 31.10.08, 10:05
          np. lato z radiem
      • europa130 Re: Proponuje napisy na dole ekranu 31.10.08, 10:46
        mary_an napisała:

        > W Radio Zet jest (olbo byl) taki korespondent chyba z Londynu, ktory tak
        > belkocze, ze nigdy nie udalo mi sie do konca zrozumiec, co on wlasciwie mowi.
        > Jakby byl w telewizji to mogliby jeszcze od biedy dac na dole napisy, zeby mozn
        > a
        > bylo przynajniej przeczytac co on mowi, ale w radio to jednak trzeba dobrze mow
        > ic.
        >
        > W Niemczech w wiekszosci programow z prostymi ludzmi ankietowanymi na ulicy itp
        > leca na dole napisy, zeby bylo wiadomo, co oni wlasciwie mowia, bo tak straszni
        > e
        > belkocza, ze nie idzie ich w ogole zrozumiec. Moze by tak wprowadzic ten system
        > u nas dla niektorych dziennikarzy i politykow??
        <proponuje Tobie nauke jezyka niemieckiego lub podszlifowac dialekt regionu w
        ktorym mieszkasz.
    • sirseb Re: wlasnie w trojce pan mann... 31.10.08, 08:49
      ...sie produkuje przed mikrofonem. jak chlop mowi, to jest tradegia
      i zgroza! (m.in. "nie bedziemy drzec szatOW")
      • feminasapiens Re: wlasnie w trojce pan mann... 31.10.08, 09:55
        Nie wiem co tam pan Wojtek podpadł ale jego akurat nie dam ruszyć :-)

        Głos, charyzma, elokwencja, dowcip... dużo by wymieniać..

        Wojciech Mann to ikona radia i fantastyczna osobowość.
        • sirseb Re: wlasnie w trojce pan mann... 31.10.08, 10:11
          daj spokoj femina. przeciez to juz nie ten sam mann, co kiedys. nie
          wiem, co sie stalo, moze za duzo dzieci? taki zblazowany zawsze.
          posluchaj w piatkowy ranek na trojce. przeciez sie tego sluchac nie
          da. no a dowcip? troche subiektywna kwestia. bardziej smieszy
          (mnie), ze zart mial zadzialac, ale cos kiepsko wypadl.
          pzdr
          • the_dzidka Re: wlasnie w trojce pan mann... 31.10.08, 11:38
            Mam wiele szacunku dla Wojciecha Manna, naprawdę - ale juz od
            dłuższego czasu słysząc jego głos w trójce zmieniam stację.
            Niestety, rzeczywiście coś mu się stało, mówi powoli, bełkotliwie,
            sapiąc w dodatku, az człowiek słuchając tego mimo woli zaczyna się
            dusić. Niestety.
    • sirseb Re: pzpn 31.10.08, 10:13
      ktos ogladal wczoraj tzw. obrady? a sluchal tzw. przemowien tzw.
      delegatow? to byl horror!
      • bazia8 właśnie pokłóciłam się z koleżankami, 31.10.08, 10:20
        które uważają, że Paweł Małaszyński ma świetną dykcję, a mnie się
        wydaje, że mówi niewyraźnie. Nie jestem specjalistką, oświeććie mnie
        proszę: kto ma rację?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka