Gość: mahoney
IP: 217.153.143.*
29.10.03, 22:09
hihi , rany co za baba , nie dosc ze hetera , harpia a to co robila Maji to
oczywista pzremoc psychiczna , w pracy to bylby oczywisty mobing , to jeszcze
teraz sie jeszcze okazalo ze mielismy wybuch wulkanu w wykonaniu izy , burza
sie wyszala , deszcz opadl i z izy nic nie zostalo a taka byla wazna i niby
wielka , to smieszne bo zupelnie nie rozumiem tego co zrobila , nie wierze ze
zrobila to dla kolezanki , z jej harakterem miec kolezanki nie zartujcie ,
wiec moze poczula sie zagrozona , hm