IP: *.chello.pl 10.11.03, 23:58
prosze bardzo - jestesmy efektywniejsi niz przy realizacji zalozen planu
piecioletniego :)

w ostatnich watkach poprzedniego odcinka dyskutowano o:
- tym kto wielkim rockmenem był
- kwalifikacjach i wiedzy Leszcza
- Gosi i geografii Polski wschodniej

a propos Gosi to wiele osob docenia jej wybor polskich piosenek
wszyscy dopatruja sie w tym wielkiego patriotyzmu
ja jako specjalista od teorii spisku podejrzewam, ze byc moze ona nie bardzo
radzi sobie z jezykami obcymi, a jurorzy pod wodza Cygana i Malenczuka
dorabiaja jej do tego ideologie
z drugiej strony dobrze, ze nie porywa sie z motyka na slonce, jak inny
uczestnik, ktorego nie podam z nzawiska, bo nomina odiosa sunt :)


i nie rozumiem jazd na Kaline, ze jest bezbarwna (czy wrecz nieasertywna,
hehe). a czy to zle? dziewczyna swietnie sie wyraza poprzez muzyke, nie ma
problemow z przekazaniem emocji, spiewa co najmniej rewelacyjnie
no i co?
ma sie posilkowac dorabiana na sile "osobowoscia pozasceniczna", bo tak sie
podoba jurorom?
bzdura :/
Obserwuj wątek
    • kloidet Re: IDOL 3.3 11.11.03, 00:14
      Gość portalu: kubu napisał(a):

      > prosze bardzo - jestesmy efektywniejsi niz przy realizacji zalozen planu
      > piecioletniego :)

      > w ostatnich watkach poprzedniego odcinka dyskutowano o:
      > - tym kto wielkim rockmenem był
      wszyscy nieżle udawali;)

      > - kwalifikacjach i wiedzy Leszcza

      ma wiedze i kwalifikacje ale nie jest w porządku po prostu... ale się
      powtarzam więc...

      > - Gosi i geografii Polski wschodniej
      > a propos Gosi to wiele osob docenia jej wybor polskich piosenek
      > wszyscy dopatruja sie w tym wielkiego patriotyzmu
      > ja jako specjalista od teorii spisku podejrzewam, ze byc moze ona nie bardzo
      > radzi sobie z jezykami obcymi, a jurorzy pod wodza Cygana i Malenczuka
      > dorabiaja jej do tego ideologie
      > z drugiej strony dobrze, ze nie porywa sie z motyka na slonce, jak inny
      > uczestnik, ktorego nie podam z nzawiska, bo nomina odiosa sunt :)

      ehm...niech zgadnę... syn kowala? zgadłam?

      > i nie rozumiem jazd na Kaline, ze jest bezbarwna (czy wrecz nieasertywna,
      > hehe). a czy to zle? dziewczyna swietnie sie wyraza poprzez muzyke, nie ma
      > problemow z przekazaniem emocji, spiewa co najmniej rewelacyjnie
      > no i co?
      > ma sie posilkowac dorabiana na sile "osobowoscia pozasceniczna", bo tak sie
      > podoba jurorom?
      > bzdura :/

      mnie denerwuje to, że jak ktoś ma już poczucie humoru i dystans do tego co
      śpiewa to od razu jest oceniany jako osoba nie umiejąca śpiewać....nie podam z
      nazwiska, bo nomnia coś tam po łacinie
      • Gość: kubu Re: IDOL 3.3 IP: *.chello.pl 11.11.03, 09:45
        a teraz to ja sie zgubilem
        kto to niby ma dystans i poczucie humoru wiec uwazany jest za osobe, ktora nie
        umie spiewac?
        dla mnie ten opis najbardziej pasuje do Kuby Kesego, a chyba nie o nim
        piszesz :)
        zreszta Kuba naprawde umie spiewac :)
        • Gość: kloidet Re: IDOL 3.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 13:24
          nie. nie kęsy
        • Gość: kloi Re: IDOL 3.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 13:35
          zgaduj dalej...
    • Gość: YANE Re: IDOL 3.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 00:15
      Kubu! Jak to Gosia nie radzi sobie z jezykami obcymi? Przeciez zna jezyk
      bialoruski, dla mnie jak najbardziej obcy ;) A poza tym nie boj sie wymieniac
      nazwisk, bo nie beda Cie mogli cytowac wiecej, a bylaby to niepowetowana
      strata ;)
      A tak z innej beczki i nie to, ze sie czepiam tylko sie pytam. Czy nie bardziej
      prawidlowy bylby szyk "Nomina sunt odiosa", bo tak o ile wiem jest w oryginale?
      Choc z drugiej strony tyle lat sie uczylam, ze orzeczenie z reguly jest na
      koncu zdania, ale moze ze starosci wszystko juz mi sie miesza :)
      • Gość: kubu Re: IDOL 3.3 IP: *.chello.pl 11.11.03, 09:39
        kajam sie (KAJ KAJ KAJ)
        Cicero mnie zrobil w konia, bo ja oczywiscie napisalem w zgodzie z wlasnym
        sumieniem i zasadami lacinskiej gramatyki wedlug ktorych normą jest orzeczenie
        na koncu zdania, ale masz swieta racje, tym razem Nomina sunt odiosa
        wstyd wstyd
        niech nikt tego nie mowi pani doktor Brzuskiej, dobrze? :)

        natomiast jezeli chodzi o Gosie, to fakt, mowi po bialorusku
        mysle, ze w najblizsza niedziele powali nas jakims bialoruskim hitem XXI
        wieku :)
        • ladyblue Re: IDOL 3.3 11.11.03, 13:37
          Gość portalu: kubu napisał(a):
          > natomiast jezeli chodzi o Gosie, to fakt, mowi po bialorusku
          > mysle, ze w najblizsza niedziele powali nas jakims bialoruskim hitem XXI
          > wieku :)

          bardzo chetnie, mam nawet swój typ :) ale polshit go nie uwzględni (kto im te
          listy piosenek układa??!!) (bo ze wybór repertuaru jest ograniczony to wyszło
          przy drugiej edycji...)
          • Gość: YANE Re: IDOL 3.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 23:39
            > bardzo chetnie, mam nawet swój typ :)
            Wow, lal i wogole wszelkie okrzyki zdumienia! Znasz bialoruskie przeboje i to z
            3 ostatnich lat. I'm in shock!!!
    • bigrock Re: IDOL 3.3 11.11.03, 01:53
      > i nie rozumiem jazd na Kaline, ze jest bezbarwna (czy wrecz nieasertywna,
      > hehe). a czy to zle? dziewczyna swietnie sie wyraza poprzez muzyke, nie ma
      > problemow z przekazaniem emocji, spiewa co najmniej rewelacyjnie
      > no i co?
      > ma sie posilkowac dorabiana na sile "osobowoscia pozasceniczna", bo tak sie
      > podoba jurorom?
      > bzdura :/

      Kalina to taka troszke starsza Ala Janosz. Fajnie sie jej slucha w programie,
      ale po ewentualnej wygranej rokowania beda raczej kiepskie, wlasnie z powodu
      braku tej nieszczesnej asertywnosci. Oczywiscie, ze zmienianie sie na sile pod
      publike czy jury i bycie sztucznym jest jeszcze gorsze, ale to nie zmienia
      powyzszych faktow...
      • Gość: kubu Re: IDOL 3.3 IP: *.chello.pl 11.11.03, 09:42
        ale jakie kiepskie rokowania?
        na razie dziewczyna wybiera trudne kawalki i w kazdym sparingu wygrywa
        malo Ci?

        a zreszta po co nam kolejna wyrazista gwiazda z silnym ego? poczytaj sobie
        posty z watku o nielubieniu Steczkowskiej. Polska publika jak ktos jest swojski
        i sie nie wybija :)
        • Gość: baba Re: IDOL 3.3 IP: *.acn.waw.pl 11.11.03, 11:07


          Ale szolbiz wcisnie mu kazdy kit -hit o jajecznicy do spiewania, a o
          Steczkowskiej mozna miec rozne opinie, ale faktem jest, ze trzyma sie wlasnego
          stylu od poczatku i dobrze na tym wychodzi.
        • bigrock Re: IDOL 3.3 12.11.03, 11:00
          > ale jakie kiepskie rokowania?

          Po prostu. Da sobie wszystko wcisnac przy nagrywaniu plyty. Swietnych
          technicznie wokalistek mamy w kraju az w nadmiarze.

          > na razie dziewczyna wybiera trudne kawalki i w kazdym sparingu wygrywa
          > malo Ci?

          Tak, to dla mnie zdecydowanie za malo. Wymagajacy jestem :-). Patrz wyzej.

          > a zreszta po co nam kolejna wyrazista gwiazda z silnym ego? poczytaj sobie
          > posty z watku o nielubieniu Steczkowskiej.

          Idol powinien miec do powiedzenia cos wiecej niz "jak sie komus nie podoba to
          niech nie slucha". (Nie)lubienie jest bardzo malo istotne, liczy sie
          wyrazistosc. Mozna nie lubic Pawla za to jaki jest na scenie i poza nia, ale
          jest wyrazisty. Wisniewskiemu mozna wiele zarzucic, ale nie to, ze jest nijaki
          czy malo wyrazisty. Kalina jest natomiast bardzo malo wyrazista. Szczegolnie na
          tle innych finalistow.

          > Polska publika jak ktos jest swojski i sie nie wybija :)

          Dlatego gdzies tu na forum stwierdzilem, ze Kalina zajmie pewnie wysokie 2-gie
          miejsce (analogia z Totoszko). Oczywiscie wszystko sie moze zdarzyc, ale na
          dzisiaj tak to wyglada w moim przekonaniu... :-/. Chcialbym sie mylic :-).
          • Gość: kubu Re: IDOL 3.3 IP: *.chello.pl 12.11.03, 14:58
            nie zgadzam sie i juz :)
            po pierwsze mysle, ze robisz blad w zalozeniu - liczysz, ze ten program
            naprawde wyloni prawdziwego idola
            a to tylko solidna, masowa rozrywka, wiec ja moge sobie ogladac, komentowac,
            ale nie mam wielkich zludzen co do WIELKIEJ MISJI tego programu :)

            po drugie nawet gdyby miala sie tu wylonic jakas prawdziwa gwiazda, to znacznie
            bardziej mnie interesuja osoby szczere i prawdziwe a nie wymyslone i
            przekombinowane

            zreszta oceniajac te odpowiedzi na komentarze z forum, to wiekszosc sie
            polozyla - Monika zapewniala jaka to jest dojrzala, bo slucha ambitnej muzyki,
            wyrazisty Pawel mowil zupelnie nie na temat, Gosia zaplatala sie w
            tlumaczeniach na temat muzyki ludowej
            to nie bylo tak, ze Kalina jedna sie wylozyla :)
            • bigrock Re: IDOL 3.3 12.11.03, 18:13
              > nie zgadzam sie i juz :)

              Takie Twoje prawo ;-)

              > po pierwsze mysle, ze robisz blad w zalozeniu - liczysz, ze ten program
              > naprawde wyloni prawdziwego idola
              > a to tylko solidna, masowa rozrywka, wiec ja moge sobie ogladac, komentowac,
              > ale nie mam wielkich zludzen co do WIELKIEJ MISJI tego programu :)

              Alez oczywiscie, ze nikt nie ma takich zludzen (no, moze poza Leszczynskim ;-)).
              Jest to jednak niewatpliwie szansa na wpuszczenie troche _dobrej_ nowej krwi na
              rynek i o to w moim przekonaniu warto walczyc, na pewno w Twoim rowniez. Jak z
              tego wynika mamy po prostu inne pojecie o _dobrej_ krwi ;-).

              > po drugie nawet gdyby miala sie tu wylonic jakas prawdziwa gwiazda,
              > to znacznie bardziej mnie interesuja osoby szczere i prawdziwe a nie
              > wymyslone i przekombinowane

              Eh, no to ja juz Cie nie rozumiem :'-(.

              Przeciez "finalowa" Kalina jest wlasnie totalnie _wymyslona_... Nowa fryzura,
              nowy image, repertuar z zupelnie innej bajki niz ten, ktory prezentowala na
              castingu, w teatrze i w klubie. Owszem, wszystko poszlo w dobrym kierunku, ale
              ja tu wlasnie widze klamstwo. Wolalbym, zeby zostala jaka byla, wtedy bym jej
              bardziej wierzyl i wiedzial, czego sie po niej spodziewac po ewentualnej
              wygranej.

              > to nie bylo tak, ze Kalina jedna sie wylozyla :)

              Jestem pewien, ze nikt tutaj nie ocenia Kaliny wylacznie poprzez pryzmat tej
              jej ostatniej wypowiedzi. To raczej efekt procesu zapoczatkowanego juz na
              etapie castingu, teatru, klubu. Wiele mozna powiedziec o Pawle, Monice czy
              Michale, ale nie to, ze sie w jakis szczegolny sposob zmienili od czasu
              pierwszego castingu. Z drugiej strony np. Gosia tez sie bardzo zmienila, ale w
              moim odczuciu na minus, stara sie byc kims kim nie jest i nie wychodzi jej to,
              bo nie ma do tego zadnych predyspozycji (vide ostatni jej wystep). Za to do
              Kaliny poki co pasuje mi okreslenie "muzyczny kameleon", chyba wiadomo czemu.
              Ciagle jestem na tak, ale coraz mniej. Warunki wokalne to nie wszystko.
              • Gość: kubu Re: IDOL 3.3 IP: *.chello.pl 12.11.03, 18:46
                dochodze do dziwnego wniosku, ze dla Ciebie wyrazem osobowosci jest fryzura :/
                dziwne
                czy w takim razie fryzjerskie wariacje Pawla sugeruja nam duze rozchwianie
                emocjonalne? ;)

                dziewczyna eksperymentuje z wygladem i ma do tego swiete prawo
                do tej pory wygladala tak, a teraz wyglada inaczej
                uwazam, ze to chyba dobrze, jezeli ktos slucha rad specjalistow i wyciaga z
                nich dobre wnioski (bo chyba nie ma co narzekac na jej zmiane wygladu - wyglada
                swietnie)
                natomiast to wcale nie znaczy, ze daje soba manipulowac i nie ma wlasnego
                zdania :///

                natomiast jezeli chodzi o repertuar, to owszem - mozna sie czepiac, ze w
                pierwszym koncercie nie wybrala sobie Elli Fitzgerald, czy Billie Holiday,
                skoro przyznaje sie do fascynacji czarna muzyka
                ale to, ze w gigantach rocka nie zlapala sie np. za Mahalie Jackson jest chyba
                zrozumiale ;)

                i tu pozostaje pytanie - po co wlasciwie sa te wszystkie koncerty w roznych
                estetykach?
                na BBC Prime jest program Fame Academy, gdzie mlodzi ludzie tez walcza o
                kontrakt, jednak co tydzien kazdy finalista spiewa to co chce, z takiego
                repertuaru, na jaki ma ochote
                natomiast u nas musza sie borykac z roznymi klimatami
                na razie wiekszosci podpasowaly rockowe klimaty (i o nich mowimi, ze sa soba i
                nie udaja), jednak co bedzie jezeli organizatorzy wymysla np. koncert r'n'b
                albo z muzyka soul?
                czy wtedy pochwalisz Kaline, ze bycie soba i napiszesz o pozostalych
                uczestnikach, ze sa kameleonami?

                skoro oni sa wtlaczani w rozne estetyki, to nie miejmy do nich o to pretensji
                • bigrock Re: IDOL 3.3 16.11.03, 16:09
                  > dochodze do dziwnego wniosku, ze dla Ciebie wyrazem osobowosci
                  > jest fryzura :/ dziwne

                  Oczywiscie, ze fryzura jest jakims tam wyrazem osobowosci. Ktos kto ma w miare
                  uksztaltowany swoj wlasny styl i wyobrazenie o sobie nigdy nie da sie jakos
                  totalnie zmienic. Jak widzialem te wszystkie dziewczyny z premedytacja robione
                  przez Czajke wg. jednego wzoru (grzywka) to az im wspolczulem. Ani to ladne
                  (wiekszosc dziewczyn po tych zabiegach wychodzila po prostu brzydsza), ani
                  jakies szczegolnie wyraziste (kazda wygladala tak samo). Dziewczyny, ktore sie
                  nie daly wrobic w ta daremna fryzure moge policzyc na palcach jednej reki,
                  m.in. Brodka, ktora zgodzila sie na wyprostowanie wloskow, a potem i tak
                  wrocila do kreconych (i dobrze) oraz Kalina, ktora jednakze od czasu
                  teatru/castingu zmienila sie bardzo (nie poznalem jej poczatkowo), owszem, na
                  plus, ale takie zmiany zawsze u mnie wywoluja niepokoj i watpliwosc, czy sa
                  prawdziwe czy jednak wymuszone.

                  > czy w takim razie fryzjerskie wariacje Pawla
                  > sugeruja nam duze rozchwianie emocjonalne? ;)

                  Kto wie ;-). Pawel jest generalnie trudny do rozgryzienia, a to z jednej strony
                  ogromna zaleta, a z drugiej potencjalne niebezpieczenstwo ;-).

                  > i tu pozostaje pytanie - po co wlasciwie sa te wszystkie
                  > koncerty w roznych estetykach?

                  Nie wiem, dla mnie to totalna glupota, zeby w XXI wieku w programie rozrywkowym
                  na nowoczesnego "idola" uczestnicy spiewali piosenki przedwojenne czy cos w tym
                  stylu. Zapytaj producentow programu. Osobiscie im dluzej nad tym mysle to
                  dochodze do wniosku, ze jest to moze wlasnie po to, zeby sprawdzic
                  charakter/osobowosc uczestnikow. Jakby byl koncert discopolo i Kalina by sie w
                  nim doskonale spisala (w co nie watpie) to tez bys pial z zachwytu? Ja bym
                  wolal, zeby w ogole nie wystapila lub zrobila z tego kompletny pastisz, czy
                  jakas szopke odstawila. Wtedy by to dla mnie wiecej znaczylo i bylby to wyrazny
                  sygnal.

                  > co bedzie jezeli organizatorzy wymysla np. koncert r'n'b
                  > albo z muzyka soul?
                  > czy wtedy pochwalisz Kaline, ze bycie soba i napiszesz o pozostalych
                  > uczestnikach, ze sa kameleonami?

                  Mozna wykonywac soulowe numery rockowo, tak jak mozna wykonywac rockowe numery
                  soulowo. Wazne, zeby do kazdego utworu przemycic siebie. Kalina jest we
                  wszystkim swietna, ale ja nie widze jej samej w tych wykonaniach, poza glosem
                  oczywiscie.

                  > skoro oni sa wtlaczani w rozne estetyki,
                  > to nie miejmy do nich o to pretensji

                  Nie zgadzam sie. Owszem, jak juz wyzej wspomnialem sam pomysl ze skrajnie
                  roznymi estetykami jest watpliwie sluszny, ale ja wlasnie uwazam, ze jak
                  najbardziej powinnismy miec pretensje rozniez do samych uczestnikow, bo to sa
                  dla nich swoiste proby ognia - jezeli teraz poddaja sie latwo i przyjemnie
                  wszystkiemu w co ich wrzuca producent programu, to tym bardziej beda to robic
                  po jego zakonczeniu, gdy przyjdzie do nagrywania plyty. Bo niby dlaczego by
                  mialo byc inaczej? Przyklad AJ jest az nadto wyrazisty :-(.
    • Gość: P-77 Re: IDOL 3.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 12:18
      O.K. pozowlę się włączyć do dyskusji w kwestii angielskiego.
      Jeden z jurorów powiedział "w Polsce idol musi śpiewać po polsku" i to w
      zasadzie prawda - najlepszy przykład Edyta Bartosiewicz, która stała się
      gwiazdą gdy zaczęła śpiewać po polsku na bodajże trzeciej płycie. To oczywiście
      dotyczy muzyki pop bo na przykład w muzyce metalowej nie jest to takie ważne
      (np. Acid Drinkers czy Vader śpiewający wyłącznie po angielsku).
      Z drugiej strony na palcach jednej ręki można policzyć wykonawców śpiewających
      w ojczystych językach, którzy mimo to zrobili światową kareirę (Ramazzotti,
      Zucherro i może jacyś Francuzi).
      A co do programu to chyba lepiej nie śpiewać po angielsku kiedy się go nie zna.
      Bo albo mamy niemiłosierne kaleczenie albo śpiewanie bez zrozumienia (np.
      piosenki dołującej z radosnym wyrazem twarzy itp.). Pamiętacie Szymona Wydrę,
      który zdawał sobie sprawę ze swojego słabego angielskiego i kiedy tylko się
      dało śpiewał po polsku. To byłą chyba dobra taktyka.
      Pozdr.
      • kwiat_paproci Re: IDOL 3.3 11.11.03, 12:44
        tylko,że koncerty są pogrupowane tematycznie i w niektórych ciężko znależć
        fajną piosenkę po polsku.Ale popieram apel,by ci z finalistów,którzy nie znają
        englisza,śpiewali po polsku.
        • myshen82 Re: IDOL 3.3 15.11.03, 15:28
          a ja uwazam, ze z niektorymi kandydatami powinien ktos nad tym angielskim
          popracowac - jesli juz maja spiewac po angielsku to niech wiedza o czym spiewaja
          i niech go tak nie kalecza... nie czepiam sie, tylko uwazam, ze wystarczyloby
          troche pracy i byloby o niebo lepiej;)
          • issis Re: IDOL 3.3 15.11.03, 19:20
            myshen82 napisała:

            > a ja uwazam, ze z niektorymi kandydatami powinien ktos nad tym angielskim
            > popracowac - jesli juz maja spiewac po angielsku to niech wiedza o czym
            spiewaja
            > i niech go tak nie kalecza... nie czepiam sie, tylko uwazam, ze wystarczyloby
            > troche pracy i byloby o niebo lepiej;)

            Słusznie. A widzieliście w IDOLU EXTRA karteczkę Adama z tekstem??? Fonetycznie
            zapisane bazgroły! Uczył się na pamięć, nie no, normalnie TRAGEDIA!!!
            • andrzej26 Re: IDOL 3.3 15.11.03, 20:22
              issis napisała:
              >
              > Słusznie. A widzieliście w IDOLU EXTRA karteczkę Adama z tekstem???
              Fonetycznie
              >
              > zapisane bazgroły! Uczył się na pamięć, nie no, normalnie TRAGEDIA!!!
              >

              Ja od początku nie miałem wątpliwości co do tego że Adam nie zna angielskiego.
              Gdy on śpiewa, nie można zrozumieć ani jednego słowa.
    • agata_edziecko Re: IDOL 3.3 12.11.03, 10:26
      A ja szukam wątku, w którym jak zwykle ślicznie, po kolei omówimy poszczególne
      wykonania. Był taki o 2 koncercie finałowym? A może to ten, tylko cała sprawa
      się jeszcze nie zaczęła???
      • bigrock Re: IDOL 3.3 12.11.03, 10:49
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14&w=8931114
        • agata_edziecko Re: IDOL 3.3 12.11.03, 11:10
          Ło matko, dzięki, juz znalazłam (i przeczytałam nawet).
          Juz tak wyczerpująco omówiono ten ostatni koncert, że ja tylko dodam parę słów
          od siebie.
          Po pierwsze primo - słabiutko, oj słabiutko. Ja się nastawiałam na wuielką
          ucztę, bo taki obuiecujący tytuł był, ale zawiodłam sie dwojako: utwory nijak
          nie pasowały do tytułu (z wyjątkami), a wykonania cieniutkie... jakby to były
          te naprawdę gigantyczne kawałki wykonawców, których juz wcześniej wspominano,
          to jak mniemam byłoby nawet gorzej. Bardzo mnie to smuci, bo ja jednak liczę na
          pojawienie się nowych wokalistów rockowych na naszej scenie. Z drugiej strony
          mnie sie wydaje, że rock to jest coś więcej, niż stanąć in front of nieznany
          sobie zespół i zaśpiewać po rockowemu. Rock to chyba głos i muzyka razem, lata,
          no, chociaż miesiące, prób i wspólnego grania, rozumiejąca się grupa ludzi,
          współbrzemienie. Czymże byłby Plant bez "zaplecza" czy choćby Jagger? Tak myślę
          i dlatego chyba nie sposób były stworzyć koncertu rockowego w tydzień dając
          ludziom nowy zespół. Zresztą zespół nie-rockowy, czy się mylę?
          Ludzie w tym finale są ok, uważam, że mają potencjał i dlatego z całych sił nie
          chciałam, żeby odpadł Adam. Choć nie każde wykonanie ma dobre, ale coś w nim
          drzemie świetnego. Lubię ponadto Michała i wkurz amnie, jak Leszcz twierdzi, że
          jest on artystą w stylu las Vegas. Dla mnie mógłby on nawet być
          wokalistą "gotyckim", jak Peter Murphy z Bauhaus, albo takim smutasem, jak Nick
          Cave, ale tylko ze względu na głos, bo wygląd ma na to zbyt ciepły i ujmujący.
          Lubię gościa i czekam, co z niego będzie.
          Jakos nie lubię Moniki i uważam, że Szał schrzaniła, ale po peanach jury to ja
          chyba nie słyszę jednak, bo oni ją strasznie wychwalali. Gośka - nie można
          powiedzieć, że spieprzyła (tutaj w dziwny sposób jury chyba nieco przesadziło0,
          ale dla mnie jest totalnie nijaka.
          OK, o wszystkich powiedziano już wszystko, więc na tym skończę.
          Pozdrawiam
          agata
      • Gość: ela do agaty_edziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 11:05
        jak można nazwać ukochane dziecko Jagódka? No sorry... pewnie chciałaś być
        oryginalna w swoim towarzystwie, ale pewnie nie pomyślałas o córce...
        współczuję jej.
        • kiwas Re: do agaty_edziecko 12.11.03, 11:15
          Gość portalu: ela napisał(a):

          > jak można nazwać ukochane dziecko Jagódka? No sorry... pewnie chciałaś być
          > oryginalna w swoim towarzystwie, ale pewnie nie pomyślałas o córce...
          > współczuję jej.

          W ogoole jaki glupi nik - edziecko. Rany, edziecko mama Jagoodki. Zurawinki.
          Borooweczki. Fu.
          • agata_edziecko Re: do agaty_edziecko 12.11.03, 11:24
            Kurczę, ale sie czepiacie. Mam taki nick, bo kiedys pisałam sobie na forum
            www.edziecko.pl, internetowa strona miesięcznika Dziecko. To forum zostało
            dołączone do portalu Gazety. Do swojego nicka "agata" dodałam edziecko, bo w
            taki sposób rozpoznawały sie osoby, które poznały się na tamtym forum. W
            sygnaturkach często podawano imiona i wiek dzieci, w końcu najczęściej
            rozmawialiśmy o przyjemnościach i troskach rodzicielstwa.
            Może ciężko to pojąć, ale są na świecie ludzie, którzy skończyli juz 18 lat i
            mają dzieci i nadal słuchają muzyki, oglądaja TV, korzystają z internetu. W
            taki to sposób trafiłam na forum Telewizja i co, mam teraz dla twojej
            przyjemności zmienić sobie nicka?
            Lubię tu zaglądać, ale po raz pierwszy spotyka mnie cos takiego. Wielkie
            dzięki. Może skup sie na tym, co piszę na konkretny temat.
            Pozdrawiam
            • aguszak Re: do agaty_edziecko 12.11.03, 12:21
              Nie przejmuj się Agato :)))
              Zawsze znajdą się tacy, co muszą komuś przypiąć łatkę i to jeszcze nie na
              temat... Uszy do góry i pisuj ile dusza zapragnie :)))
              Pozdrowionka :))
            • Gość: baba Re: do agaty_edziecko IP: *.acn.waw.pl 12.11.03, 12:44

              Krytykowanie nicka, to
              tak jakby krytykowac nazwisko.
              Niemniej przyznam, ze bardzo mnie intrygowal Twoj nick.
              Dlaczego E dziecko ?
              Jagodka to przeciez Jagoda, fajne imie.
              • agata_edziecko Re: do agaty_edziecko 12.11.03, 15:18
                Hej
                dlaczego edziecko, to opisałam w jednej z poprzednich wypowiedzi. To spuścizna
                po poprzednim portalu www.edziecko,.pl, na którym często bywałam i który
                podłączono pod forum Gazety.
                Pozdrawiam
                agata
        • agata_edziecko Re: do agaty_edziecko 12.11.03, 11:18
          No bardzo mi przykro, że tak myślisz. Mam kilka znajomych o imieniu Jagoda i
          dobrze im z tym. Niegdyś nawet nie było tego imienia w spisie, więc chętnie
          idość powszechnie przerabiano Jadwigę na Jagodę. Absolutnie nie siliłam się na
          oryginalność, kierowałam się brzmieniem tego imienia, według mnie uroczego.
          Szkoda, że przypisujesz ludziom tak niskie intencje. Co więcej, wzbudza ono
          bardzo ciepłe reakcje znajomych i nieznajomych i jesteś bodajże pierwszą osobą,
          która tak je odebrała. Pasuje jak ulał do mojej prześlicznej córeczki :)
          Oto ona:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5645718&a=5645833
          Zresztą jest to ciekawy przyczynek do wątku o Idolu. Imię ma przecież taki sam
          rodowód, jak Kalina :) Oba są "roślinne".
          Pozdrawiam
          agata
          • kiwas Re: do agaty_edziecko 12.11.03, 11:22
            agata_edziecko napisała:

            > Oto ona:

            Rany ,jakie popaprane forum ,zamieszczacie tam zdjecia swoich bachoroow ?
            Jasne ,to lepsze zajecie niz sledzenie baru .
            • agata_edziecko Re: do agaty_edziecko 12.11.03, 11:25
              spadaj
              • Gość: peloponezja Re: do agaty_edziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 11:28
                hej to jest wątek o idolu o pokłócići powyzywać to się możecie na towarzyskim!!!
              • Gość: gosiik Re: do agaty_edziecko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.03, 11:32
                olej ich
                ja czytam Twoje wpisy i dla mnie sygnaturka jest bardzo fajna :)
                pozdrawiam
                Gosia
                • agata_edziecko Re: do agaty_edziecko 12.11.03, 11:37
                  Gosik, dziękuję Ci, a Ciebie Peloponezja przepraszam, ale ja naprawdę weszłam
                  tutaj, aby pogadać o Idolu. Chyba mogłam poczuć się dotknięta
                  prywatnymi "wycieczkami".
                  Pozdrawiam
                  agata

                  P.S. sygnaturkę usunę, nie chcę, aby moje dzieci były przedmiotem kpin. Tego
                  sie właśnie obawiałam, kiedy dołączono nasze forum do gazety, że można spotkać
                  ludzi o ogromnej różnicy poziomów. Dla kogos dziecko to dziecko, a dla innej
                  osoby to bachor.
                  • Gość: Vera Re: do agaty_edziecko IP: *.acn.waw.pl 12.11.03, 12:20
                    Agato, gówniarzy którzy tylko patrzą, gdzie wywołać dym, najlepiej olać, bo
                    inaczej dajesz im właśnie to, o co im chodzi. pojawiają się takie typki na
                    każdym tego typu forum i równie szybko znikają, bo gadać z nimi nikt nie chce.
                    chyba wydaje im się, że gdzieś na chwilę "zabłysnom", moim zdaniem powinni
                    walić prosto do "Baru", tam przyjęliby ich z pocałowaniem ręki. 3maj się
                    ciepło, pozdrawiam.
                  • aguszak Re: do agaty_edziecko 12.11.03, 12:27
                    Ależ Agato! Nie rób tego i nie usuwaj sygnaturki tylko dlatego, że jakieś
                    zakomleksione typki chcą Ci popsuć humor i pogodne nastawienie do świata i
                    ludzi. Nie daj się! Bądź asertywna ;)))
                    Buziaki dla dzieciaczków :-*
                    Agnieszka - starająca się o taką samą śliczną dziewusię :)))
                    • Gość: baba Re: do agaty_edziecko IP: *.acn.waw.pl 12.11.03, 12:49

                      Jagodka o jagodkowych oczkach.Sygnaturka jest milusia, nie usuwaj jej, a typow
                      ignoruj.
                  • Gość: Jarek Re: do agaty_edziecko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.03, 12:50
                    agata - take it easy !
                    olej popaprańców i zadymiarzy w stylu kiwasa ,tacy niestety wszędzie
                    się znajdą :-((

                    a Jagódka jest urocza - gratuluję
                    i imię też sympatyczne , oczywiście nie wszystkim musi się podobać
                    dlatego sygnaturkę też usunąłbym , bo jeszcze Ci zaczną dogryzać,
                    że "Szymon to imię dla żydka" na przykład

                    pozdrawiam
                    J.
                    • agata_edziecko Re: do agaty_edziecko 12.11.03, 12:58
                      Ostatni raz na ten temat: oczywiście nadawszy synkowi imię Szymon usłyszeliśmy
                      dokładnie ten komentarz od bliskiego kolegi. Byłam zdziwiona.
                      dzięki za ciepłe słowa wszystkim Wam
                      pozdrawiam i wróćmy do tematu głównego :)
                      agata
                      • Gość: gdus i Y. Re: do agaty_edziecko IP: *.stansat.pl 12.11.03, 15:09
                        Jagoda to sliczne imie. Nasza corka tez sie tak bedzie nazywac - to juz dawno
                        zaplanowane. Trzymaj sie! Takich polglowkow nie ma tu zbyt wielu :)))
              • misiania Re: do agaty_edziecko 12.11.03, 15:15
                czy "spadaj" ma takie same konsekwencje co "wypad"? tak z ciekawości pytam
                • agata_edziecko Re: do agaty_edziecko 12.11.03, 15:23
                  Hmmm, "wypad" to chyba jest słowo pozostające juz poza moim horyzontem czasowym
                  (ech, latka lecą). Pisząc "spadaj", jakkolwiek nie lubię tego typu
                  uzewnętrzniania uczuć, chciałam wyrazić swój stosunek do wypowiedzi kolegi,
                  który raczył był mnie obrazić jako osobę i mnie w roli matki. :) Konsekwencji
                  to słowo nie ma żadnych, chyba że sam się kolega zmityguje.
                  Pozdrawiam
                  agata
                  • misiania Re: do agaty_edziecko 12.11.03, 15:28
                    aha. tak tylko pytałam, bo słyszałam o forum, na którym słowo "wypad"
                    poprzedzało zabanowanie przez admina rozmówcy, który się adminowi nie spodobał.
                    pa pa!
    • aguszak Re: IDOL 3.3 12.11.03, 16:52
      II KONCERT FINAŁOWY – „Giganci rocka”

      Piotr Brodziński – „Don't Lose My Number” - Phill Collins

      Uwielbiam Phill’a Collins'a, ale doczekałam się jakiejś marnej interpretacji
      tej żywej piosenki. To powinno być zaśpiewane z biglem, a Piotrek potraktował
      ten utwór, jak kolejną balladę. Oj, chyba proroczy był głos Prokopa, przy
      koncercie klubowym, kiedy stwierdził, że Piotrek podchodzi mu bardziej, jako
      wykonawca takich wolnych, nastrojowych piosenek... Poza tym miałam wrażenie, że
      przekrzykiwał go chór oraz zagłuszały instrumenty. Niestety to wrażenie
      potwierdziło się przy kolejnych wykonaniach... Pechowa ta kolejność zaczyna być
      przy kolejnych koncertach... Nie chciałabym, żeby potwierdziło się, że ten, kto
      zaśpiewa pierwszy, odpada z dalszej gry... Na razie – fatum wisi nad pierwszym
      wykonawcą wieczoru. Szkoda mi trochę Piotra, ale... life is brutal...

      Kuba Kęsy – „Satisfaction” - The Rolling Stones

      Podszedł do „klasycznego” utworu od swojej strony i trzeba przyznać, że trafił
      w 10-tkę. Bardzo mi się podobało i wyczuwałam jego "satisfaction" podczas
      śpiewania. Wczułam się idealnie w emocje. Tylko nadal nie potrafię go rozgryźć:
      czy jego zachowanie jest wynikiem pozy, czy rzeczywiście jest na tyle wrażliwym
      wykonawcą, że się tak szczelnie zamyka przed publicznością. Mnie jego zamknięte
      oczy nie przeszkadzają – czuję się wręcz, jakby mnie wprowadzał w świat swoich
      wewnętrznych uczuć i wrażliwości. Dość napisać, że ciągle mnie zaskakuje, ale
      ciągle pozostaje pytanie czy to jego prawdziwa, czy sztuczna wrażliwość...

      Kalina Kasprzak – „Total Eclipse of Heart (Turn Around)” - Bonnie Tyler

      Jest, jak dla mnie, po prostu rewelacyjna!!! Nie mogę nie podchodzić bez emocji
      do jej śpiewania, bo po prostu bliska jest mi jej wrażliwość. Przy okazji
      dziewczyna jest skromna, nie ma postawy osoby pewnej swojego zwycięstwa, a
      uwagi jury przyjmuje z pokorą i dystansem. A co do jej komentarza na temat
      wypowiedzi internauty (tak szeroko komentowanego na tym forum ;) to jestem
      ciekawa, co Waszym zdaniem miałaby powiedzieć... Przecież nikt na siłę nikogo
      do siebie nie przekona. Można liczyć tylko na grono ludzi, którzy już wyrobili
      sobie o niej zdanie, do którego to grona i moja skromna osoba się zalicza ;)
      Jeżeli natomiast chodzi o jej wyrazistość, to uważam, że jest bardziej
      wyrazista od Brodki i Karpiuk razem wziętych, bo jej głos, barwa, interpretacja
      oraz technika nie pozostawiają nic do życzenia. Kalina „ciągnie” dźwięki na
      taki poziom, na takie rejestry, z których jej „rywalki” niestety muszą
      rezygnować już na starcie, bo nie podołają. Poza tym kamera ją "lubi".

      Adam Kozłowski – „Kayleigh” - Marillion

      Od pierwszych taktów widziałam jego, z lekka nerwowe, spojrzenia w kierunku
      kapeli. Chyba jakieś nieporozumienia? Chore gardło, więc tak naprawdę nie mam
      sumienia oceniać... Pierwszy raz szczerze się ucieszył, kiedy okazało się, że
      zostaje. Czyli jednak zależy mu. Obserwuję z programu na program coraz
      cieplejsze stosunki ze współuczestnikami. Ciekawe pytanie od internauty (coś w
      stylu: Czy Twoje cieplejsze relacje z innymi uczestnikami to tylko taka poza,
      bo zobaczyłeś, że źle widziana jest Twoja izolacja od reszty?) i kompletny brak
      odpowiedzi na nie. Mam nadzieję, że jego gardło wyzdrowieje do następnego
      koncertu.

      Michał Karpacki – „With or Without You” - U2

      To drugi, po Kalinie, mój osobisty kandydat na idola. Ech! Ten jego niski,
      zmysłowy głos... No co ja poradzę, że nie dostrzegam wad w jego wykonaniach?
      Trzeba mu przyznać, że głębię to on ma :))) Zresztą wykonał jeden z moich
      ulubionych utworów, a zaśpiewał go inaczej od oryginału i to mu się chwali :)
      Jest skromnym facetem, a to nie jest żaden zarzut. Myślę, że ma sprecyzowany
      gust muzyczny, w kierunku pop-rocka.

      Monika Brodka – „Szał” - Edyta Bartosiewicz

      Znakomicie dobrana piosenka do temperamentu Moniki, ale czy na pewno wykonała
      tę piosenkę bez zarzutów? Mnie się wydaje, że pozwoliła sobie na duży bałagan w
      głosie i było bardzo nierytmicznie i niezgodnie z grą zespołu. Choć jej
      wizerunek bardzo udany, podobał mi się jej makijaż, choć sama nie
      zafundowałabym sobie takiego ;)

      Przemek Pakulak – „Middle Of The Road” - The Pretenders

      Fajny gość, fajna piosenka, fajne wykonanie. Wszystko tu grało. Przemek, jak
      już pisałam wcześniej umie śpiewać, tylko jego barwa nie jest porywająca, ale
      nie można powiedzieć, że jest taki sam, jak Hom. Przemek naprawdę umie śpiewać
      i dobrze dobiera sobie repertuar, tak, aby się nie wyłożyć, ale, żeby czymś
      zaciekawić. Podoba mi się jego sowizdrzalski uśmiech ;)))

      Gosia Karpiuk – „Szare miraże” – Maanam

      Strasznie drażnił mnie (przy całej sympatii dla niej, jako osoby), jej
      sztucznie ochrypnięty głos w tej piosence. Siliła się ma Korę, że aż żal było
      słuchać. Gdyby zaśpiewała tę piosenkę naturalnym swoim głosem, ale tak
      zaangażowanym, jak przy „Telefonach”, to byłoby ekstra, ale chyba nikt jej nie
      podpowiedział, żeby nie robiła tak strasznych rzeczy ze swoim głosem... Jakoś
      jury oszczędne było w uwagach na temat jej wykonania...

      Paweł Kowalczyk – „Cryin” – Aerosmith

      Sypał się z tekstem, jak przysłowiowy piasek z worka Jasia idącego przez
      wieś... Tym razem bardzo mnie to mi przeszkadzało. Odniosłam również wrażenie,
      że śpieszył się z zakończeniem tej piosenki, żeby nie wysypać się jeszcze
      bardziej. Zgadzam się, że jest najciekawszą postacią Idola 3, ale czy będzie
      idolem? Zobaczymy...

      ********************************************

      Mniej ciekawy koncert, niż pierwszy w tej edycji, ale niósł ze sobą wiele
      emocji. Szczególnie, jak zobaczyłam minę Moniki, kiedy Maciek Rock poprosił ją
      o chwilowe pozostanie jeszcze na sofie (tak samo, jak Gosię). Niewesoła była to
      mina, oj nie wesoła... Bardzo się zdziwiła, że mogłaby zostać na koniec i
      konkurować z Gosią. To potwierdzałoby teorię Prokopa, że ta mała Monika jest
      pewna swojej wygranej...
      Zauważyłam na widowni Gosię Stępień. Szkoda, że nie uśmiechnęła się do kamery,
      bo wyglądało tak, jakby była tam z przymusu...


      Pozdrowionka dla wszystkich :)))
      • Gość: YANE Re: IDOL 3.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 17:20
        Zwsze z zapartym tchem czytam co piszesz po kazdym kocercie. Raz sie zgadzam a
        raz nie, jak to w zyciu :)
        Mnie jego zamknięte
        >
        > oczy nie przeszkadzają – czuję się wręcz, jakby mnie wprowadzał w świat s
        > woich
        > wewnętrznych uczuć i wrażliwości.

        Po raz pierwszy uslyszalam akceptacje dla zamknietych oczu Kuby. Mnie to tez
        wogole nie przeszkadza. Mam nawet wrazenie, ze on w ten sposob naprawde
        przezywa i mysli o czym spiewa. A te wszystkie zarzuty przypominaja mi tylko o
        tym, ze Jim Morrison zanim przelamal w sobie lek przed wystepami na scenie
        spiewal odwrocony plecami do publiki. Moze Kesy tez ma w sobie jakis lek, a
        moze w ten sposob mu sie lepiej spiewa bez dorabiania do tego zbednej
        ideologii ;)
        Pozdrowienia
        • aguszak Re: IDOL 3.3 12.11.03, 19:56
          Gość portalu: YANE napisał(a):

          > Zwsze z zapartym tchem czytam co piszesz po kazdym kocercie. Raz sie zgadzam
          a
          > raz nie, jak to w zyciu :)

          Przecież nie o to chodzi, żeby zawsze się zgadzać, ale żeby czytać swoje
          teksty nawzajem i starać się jakoś do nich odnieść :)

          > Po raz pierwszy uslyszalam akceptacje dla zamknietych oczu Kuby. Mnie to tez
          > wogole nie przeszkadza. Mam nawet wrazenie, ze on w ten sposob naprawde
          > przezywa i mysli o czym spiewa. A te wszystkie zarzuty przypominaja mi tylko
          o
          > tym, ze Jim Morrison zanim przelamal w sobie lek przed wystepami na scenie
          > spiewal odwrocony plecami do publiki. Moze Kesy tez ma w sobie jakis lek, a
          > moze w ten sposob mu sie lepiej spiewa bez dorabiania do tego zbednej
          > ideologii ;)
          > Pozdrowienia

          Ja miałam dla niego dużą sympatię od samego początku. Pamiętam, jakie nadzieje
          w nim pokładałam, kiedy występował jeszcze w I edycji :)
          • Gość: YANE Re: IDOL 3.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 20:03
            W pierwszej? Zupelnie nie pamietam... Pamietam go z drugiej, gdzie nalezal mu
            sie final, a byl na 3 miejscu. I z wielka radoscia przyjelam jego udzial w
            Idolu 3, szczegolnie po interpretacji piosenki Krawczyka ;)
            • aguszak Re: IDOL 3.3 13.11.03, 10:40
              Gość portalu: YANE napisał(a):

              > W pierwszej? Zupelnie nie pamietam... Pamietam go z drugiej, gdzie nalezal mu
              > sie final, a byl na 3 miejscu. I z wielka radoscia przyjelam jego udzial w
              > Idolu 3, szczegolnie po interpretacji piosenki Krawczyka ;)

              Masz rację, to była II edycja...
              :)))
    • Gość: YANE Przed koncertem nr 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 20:10
      Wlasnie widzialam zapowiedz nowego koncertu w stylu matrix. Jak ja lubie
      Rocka ;)
      • Gość: YANE Re: Przed koncertem nr 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 20:11
        rzecz jasna zapowiastka byla w tym stylu
    • Gość: peloponezja Ciekawa jestem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 14:40
      ...czy tym razem też się rozczaruję (rozczarujemy...) repertuarem.
      Najbardziej jestem ciekawa co za hiciora wezmą sobie pakulak i kowalczyk.
      • Gość: gdus Re: Ciekawa jestem... IP: *.stansat.pl 13.11.03, 21:09
        No wlasnie. Ktos wie, co oni beda spiewac? Bo do niedzieli jeszcze daleeeko.
    • Gość: yhm........... yhm........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 14:56
      niecierpliwam...
      • Gość: Jarek XXI wiek - jakie utwory mogą śpiewać ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.03, 16:34
        qrcze zastanawiam się ,co będą śpiewać ...
        muzyka XXI wieku - to może Pendereckiego coś , albo fortepian
        preparowany :-)
        • Gość: peloponezja muzyka XXI w. ............... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 20:00
          spójrzmy prawdzie w oczy:
          Bajm, Łzy, Ich Troje, Linkin Park i spółka....
        • andrzej26 Re: XXI wiek - jakie utwory mogą śpiewać ? 15.11.03, 20:25
          Gość portalu: Jarek napisał(a):

          > qrcze zastanawiam się ,co będą śpiewać ...
          > muzyka XXI wieku - to może Pendereckiego coś , albo fortepian
          > preparowany :-)

          Obstawiam że przeboje z ostatnich 3 lat.
          • Gość: toms Re: XXI wiek - jakie utwory mogą śpiewać ? IP: *.acn.waw.pl 16.11.03, 21:54
            kurcze to ja sie zastanawialem co takiego w ostatnich 3 latach powstalo i sobie
            przypominalem ze krolem absoltunym na listach byl Eminem i Shakira
            cos tam zaspiewala Madonna, Las Ketchup a w polsce Brathanki, Ich Troje, baska
            i Wilki ;-)

            a tu niektore numery pierwszy raz slysze i to maja byc pierwsze miejsca list
            przebojow ?
    • Gość: peloponezja eh........... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 10:52
      ah...............to już dziś!!!!!!!!!!!!
      • Gość: peloponezja ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 10:53
        ;)
    • Gość: Zyga Re: IDOL 3.3 IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.03, 20:05
      Żeby tylko nie odpadła nasza idolka! Będę trzymać kciuki!
    • Gość: Vera Re: IDOL 3.3 IP: *.acn.waw.pl 16.11.03, 21:29
      no i co powiecie dzisiaj? ja mam swoich dwóch absolutnych faworytów i mimo
      jakichś tam ich potknięć (każdy się potyka jak śpiewa na żywo) jestem wierną
      fanką Adama i Michała :))) natomiast nie trawię Brodki i tej jej miny
      obrażonej księżniczki, gdy usłyszy słowo krytyki pod swoim adresem. i dlaczego
      do cholery czepiają się nieznajomości angielskiego tylko u Adama, choć
      właściwie wszyscy kładą ten język, nomen omen, koncertowo, a najbardziej
      ulubieniec jury, Paweł Kowalczyk... tak na marginesie, z programu na program
      coraz mniej mi się on podoba... z tych co zostali jednak, przy całej sympatii,
      typuję do wylotu Przemka.
    • Gość: Fan Re: IDOL 3.3 IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.03, 21:41
      Gośka nieźle zaśpiewała, pobrzmiewało w jej śpiewie coś z J. Joplin. Jestem za
      a przeciw Przemkowi. Zawsze sie zastanawiam, co on tam robi oprócz
      rozśmieszania. Porywanie się z krytyką na jurora to czyste samobójstwo i
      zwyczajny brak dyplomacji. Dziewczyny wypadły dobrze. Nie podoba mi się jeszcze
      Karpacki.
      • Gość: goja Re: IDOL 3.3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.03, 23:06
        Jak można bylo drzucić Kaline,nie miała żadnej wpadki zaśpiewała genialnie.Od
        pierwszego koncertu idzie jej świetnie,to jakieś wielkie nieporozumienie:-(
        • aguszak Re: IDOL 3.3 17.11.03, 10:32
          Gość portalu: goja napisał(a):

          > Jak można bylo drzucić Kaline,nie miała żadnej wpadki zaśpiewała genialnie.Od
          > pierwszego koncertu idzie jej świetnie,to jakieś wielkie nieporozumienie:-(

          Wpadek nie ma. Jest po prostu świetna, ale niektórzy z jurorów od samego
          początku zarzucają jej brak osobowości i to niestety spowodowało, iż publika
          zagłosowała, tak, jak już wiemy :(((
          • Gość: goja Re: IDOL 3.3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.03, 23:45
            Mojim skromnym zdaniem miała osobowość.Uważam,że Idol teraz dużo stracił:-(
    • Gość: AntyIdol Re: IDOL 3.3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.03, 21:44
      Koncert nr 3

      Mój osobisty ranking w kolejności od najlepszej do najgorszego.

      1. Kalina (obronną ręką wychodzi z rywalizacji i z Janis Joplin i z Anastacią)

      2. Paweł (dziś wybrał mniej znany kawałek i utrudnił doczepienie się do
      tekstowych wpadek)

      3. Gosia (okazuje się, że Alicia Keys bardziej jej odpowiada niż polskie
      kawałki z lat 80.)

      4. Kuba (trochę za bardzo starał się śpiewać Cobainem, trochę nie mógł przebić
      się przez gitarę, ale ogólnie OK)

      5. Monika (oj, troszeczkę jej ta Pink nie wyszła. Za mało drapieżności
      wokalnej, za dużo scenicznej)

      6. Przemek (Maleńczuk nie lubi krytyki swojej twórczości i pojechał po Przemku,
      ale obiektywnie trzeba przyznać, że nie było to najlepsze wykonanie kol.
      Pakulaka)

      7. Michał (nie rozumiem zachwytów nad nim, fajna barwa to nie wszystko)

      8. Adam (temu gościowi już trzeba podziękować. On śpiewa wszystkie kawałki tak
      samo, a w zasadzie zamiast śpiewać wystękuje z siebie dźwięki. Powinien odpaść
      już po sprofanowaniu "Kayleigh", ale jakimś cudem udało mu się obronić)

      • andrzej26 Re: IDOL 3.3 16.11.03, 22:17
        Gość portalu: AntyIdol napisał(a):

        > 8. Adam (temu gościowi już trzeba podziękować. On śpiewa wszystkie kawałki
        tak
        > samo, a w zasadzie zamiast śpiewać wystękuje z siebie dźwięki. Powinien
        odpaść
        > już po sprofanowaniu "Kayleigh", ale jakimś cudem udało mu się obronić)

        Adam "wystękuje z siebie dźwięki". Świetnie to ująłeś.
        >
    • andrzej26 Trzeci koncert 16.11.03, 21:55
      W ogóle to, co najważniejsze, mieliśmy dzisiaj bardzo dobry koncert.

      Zdenerwowały mnie tylko trzy rzeczy:
      1) zbyt długa pierwsza przerwa na reklamę
      2) pajacowanie Gęsikowskiego do kamery, stale pokazywanego wśród widowni jakby
      nie było ciekawszych osób
      3) pretensje Leszczyńskiego, że 5 uczestników nie wyszło na scenę na koncercie
      Maleńczuka, tak jakby to był ich obowiązek

      A teraz krótko o występach. Nie będę powtarzał tego co mówili jurorzy. Mniej
      więcej zgadzam się dzisiaj z nimi.
      Podobali mi się bardzo : Kuba (rewelacja!), Kalina (niezbyt zgrabne ruchy, ale
      tak chyba było także w oryginale);
      średnio: Gosia (nieco się wysilała), Paweł (raz zaskrzeczał; faktycznie robi
      miny i ma wytrzeszcz; za dużo biega, np. dzisiaj 2 razy do chórku i orkiestry a
      potem obrót w płaszczu a la Neo, żeby poła się podniosła), Monika (poprawność +
      urok nastolatki, nic więcej), Michał (zauważyłem, że on ma rzeczywiście kłopoty
      z dykcją gdy śpiewa)
      mało: Przemek ("Maybe" przerobione na coś w stylu Umer, nadaje się na Krainę
      Łagodności, nudy na pudy); Adam (poza niezrozumieniem tekstu wykazał się też
      fałszowaniem na początku zwrotki, w ogóle śpiewał jakby nie miał energii - on
      wcale nie ma silnego głosu).

      Podsumowując - po 3 koncercie odpaść powinien Adam lub Przemek.


      • andrzej26 Uzupełnienie 16.11.03, 22:04
        andrzej26 napisał:

        >
        > Zdenerwowały mnie tylko trzy rzeczy:

        Jednak więcej rzeczy mnie zdenerwowało. Czwartą był głupi, nieodpowiedzialny
        komentarz Maleńczuka o Cobainie po występie Michała. Wyszło na to, że ma
        pretensje do młodego człowieka i do jego rówieśników, że nie zażywają heroiny,
        a tylko piją alkohol. A jeśli ktoś jest abstynentem, to już nie ma szans żeby
        ładnie zaśpiewać?
      • Gość: toms co do Przemka IP: *.acn.waw.pl 16.11.03, 22:16
        to chyba pierwszy raz nie mial luzackiego podejscia i zaczal cos tam
        przebakiwac o tym ze zalezy mu na tym aby dobrze wypadl nei tylko jego glos ale
        jako caly artysta na scenie i takie tam

        czyli zaczyna powtarzac to co jurorzy o nim mowili i co gorsze
        chyba zaczyna wierzyc ze przez to ma jakies szanse ...

        hmm... a to oznacza jego koniec ...
      • Gość: toms co do jURY IP: *.acn.waw.pl 16.11.03, 22:24
        przepraszam ale czy to jury nei potrafi nic inengo powiedziec poza
        "bylo fajnie" "fantastycznie" albo "zajebiscie"
        a negatywna ocena to "niepodobalo mi sie"

        kurna olek przeciez to maja byc fachowcy ktorzy potrafia wychwycic
        najdrobniejsze potkniecia w wykoanniu ktorych ja zwykly szary obywatel nei
        potrafie wychwycic !!!
        To Pani Zapedowska ma sprawic ze ja zwykly szary obywatel zaczne zwracac uwage
        na pewne elementy spiewania ktore pozwalaja odroznic dwie osoby spiewajace
        pozornie tak samo

        tyle ze trzeba o tym powiedziec !!!!
        a tym czasem jedyna wypowiedziec jury to "bylo OK ale lepiej jakbys nie mrugal
        oczami"

        tyle to ja moge powiedziec i chetnie bede zgarnial kase za te puste frazesy

        przeciez te opinie jury to jest po prostu kpina !
        oni sa jury jak rozumiem dlatego ze sa fachowcami a ja nie
        a widze ze glebia ich analiz jest na poziomie srednio rozgranietego widza Baru
        III
        • Gość: Vera Re: co do jURY IP: *.acn.waw.pl 16.11.03, 22:33
          nie sposób się z Tobą nie zgodzić. i jeszcze te głupie komentarze Maleńczuka o
          heroinie i Leszczyńskiego, podlizującego się (jak słusznie zauważyła
          Zapendowska) temu pierwszemu. uczestnicy dziś byli ok, jury - po prostu
          niesmak :(((
      • Gość: toms Re: Trzeci koncert IP: *.acn.waw.pl 16.11.03, 22:32
        >andrzej26 napisał:

        > W ogóle to, co najważniejsze, mieliśmy dzisiaj bardzo dobry koncert.
        >
        > Zdenerwowały mnie tylko trzy rzeczy:
        > 1) zbyt długa pierwsza przerwa na reklamę
        jest dwoch uczestnikow mniej a czas antenowy ten sam wiec musza czyms wypelnic
        go

        > Podobali mi się bardzo : Kuba (rewelacja!),
        a mnie srednio wg mnie slabo bylo go slychac i nie mailo to wyrazu
        mial najfajniejszy utwor z calej osemki wiec to go ciagnie

        >Kalina (niezbyt zgrabne ruchy, ale
        > tak chyba było także w oryginale);
        Wg mnie najlepiej, podobalo mi sie to jak operowala glosem, wyraznie, glosno,
        niebanalnie

        > średnio: Gosia (nieco się wysilała), Paweł (raz zaskrzeczał; faktycznie robi
        > miny i ma wytrzeszcz; za dużo biega, np. dzisiaj 2 razy do chórku i orkiestry
        a
        >
        > potem obrót w płaszczu a la Neo, żeby poła się podniosła),

        >Monika (poprawność +urok nastolatki, nic więcej),
        Monika jako jedyna tak na prawde zaspieala prawdziwy przeboj XXI wieku a wiec
        pierwsze miejsca list przebojow + dyskoteki i uwazam ze bardoz dobrze sobie
        poradzila chociaz nie lubie jej stylu bycie i tej miny "OK skonczylam spiewac i
        czekam na komplementy"

        >Michał (zauważyłem, że on ma rzeczywiście kłopoty
        > z dykcją gdy śpiewa)

        > mało: Przemek ("Maybe" przerobione na coś w stylu Umer, nadaje się na Krainę
        > Łagodności, nudy na pudy);
        rzemek nic siekawego dzis nei pokazal i jak dla mnie nadaje sie do wylotu
        >Adam (poza niezrozumieniem tekstu wykazał się też
        > fałszowaniem na początku zwrotki, w ogóle śpiewał jakby nie miał energii - on
        > wcale nie ma silnego głosu).
        Adam powienien byl juz wyleciec tydzien temu
        • Gość: toms tragedia IP: *.acn.waw.pl 16.11.03, 23:04
          !!!
          • Gość: Meg Re: tragedia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.03, 23:06
            Tragedia, że co? Że Kalina odpadła? Ja tam się cieszę, bo co Michał miałby
            odpaść?
            • lena_magda SZOK!!! 16.11.03, 23:06
              • lena_magda Re: SZOK!!! 16.11.03, 23:08
                Chyba zadziałał syndrom - "ona i tak przejdzie". Super, został pajac Pakulak i
                mnóstwo gorzej od niej śpiewających. To niesprawiedliwe.
              • Gość: Jarek Re: SZOK!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.03, 23:10
                Q.WA !!!!!!!!!!!!!!!
                to są jakieś jaja ???????????
                dziewczyna o najlepszym wokalu z wszystkich odpada ?????????????
                • Gość: nosek Re: SZOK!!! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 16.11.03, 23:12
                  A głosowałes na nią? bo ja nie i teraz mi łyso, chciałam zeby wyleciał Pakulak!
              • andrzej26 Re: SZOK!!! - Jaki szok? To taki program 16.11.03, 23:18
                A to że I edycję wygrała Alex Janosz, to nie był szok (co ta mała wyprawia,
                przecież Alex jest od Aleksandra(y), ona może być Alice)? Mi też jest przykro,
                że odpada dziewczyna która świetnie zaśpiewała. Cygan chyba znał wcześniej
                wynik. Nie sądzę, żeby miał tak świetną intuicję. Zresztą w II edycji też
                kiedyś dokładnie przewidział kto odpadnie, gdy to było niespodzianką (nie
                pamiętam przy kim, ale pamiętam że tak było).

                Gratulacje dla issis. Jej posta chyba przeczytał Leszczyński, gdy mówił o
                fonetycznej znajomości tekstu przez Adama. Użył dokładnie tego słowa.
                • Gość: gdus Re: SZOK!!! - Jaki szok? To taki program IP: *.stansat.pl 16.11.03, 23:27
                  Ale jednak szkoda. Ona sama tez byla tym chyba zaskoczona - wnioskujac z wyrazu
                  twarzy. Zwlaszcza, ze opinie jury byly pozytywne.
                  A zauwazyliscie, ze dzis Adam K. chyba jako jedyny podszedl do dwojki
                  pozostalej na kanapie, gdy juz dowiedzial sie, ze przechodzi dalej? Zmienil
                  sie, czy co..?
    • Gość: Martini Re: IDOL 3.3 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.11.03, 23:15
      To wszystko przez ta kretyńską czapkę! Serio mówię, w poprzednim koncercie
      wygladała jak z Rodziny Adamsów, a teraz takie coś. A Kalina to naprawdę ładna
      dziewczyna, fajny uśmiech i na dodatek umie spiewać... Styliści - won!
    • Gość: kubu TO NIE DO WIARY IP: *.chello.pl 16.11.03, 23:49
      sprawa dla ekipy z TVNu
      jestem nawet w stanie wezwac specjalistow ze Strefy 11
      jak Kalina mogla wypasc???????
      dla mnie ona byla najlepsza finalistka, najbardziej kreatywna, najbardziej
      muzykalna
      moze nie w pelni idealna, ale zdecydowanie najciekawsza osoba na scenie,
      zwlaszcza tego wieczora :///

      no bo moj prywatny ranking wyglada tak:

      1. Kalina
      swietnie wybrany kawalek, fajnie przekombinowany i zaaranzowany, REWELACYJNE
      wykonanie
      wspolgralo wszystko i... i wogole brak mi slow
      ehhh
      wstyd mi za tych, ktorzy glosowali :/
      oby tylko proroctwo Prokopa spelnilo sie w calosci a nie tylko w polowie

      2. Kuba
      swietne wykonanie
      coraz bardziej sie do niego przekonuje - tzn podobal mi sie w drugiej edycji,
      ale na castingach do trzeciej edycji byla jakis dziwny. Teraz nadrabia straty
      RHCP w jego wykonaniu to rewelacja
      do tego bardzo mi sie podobaja jego wypowiedzi
      inteligenty dystans z domieszka zblazu
      barrrdzo fajnie
      (bardzo rozbawil mnie komentarz przejetego Leszcza: Wziales do serca moje rady -
      tym razem otworzyles oczy. To wielki postep!)

      3. Adam
      moze jego piosenka nie byla wielkim hitem, ja sam slyszalem to moze ze trzy
      razy, ale podobalo mi sie
      to chyba sa jego klimaty, wiec efekt koncowy byl znacznie lepszy niz poprzednim
      razem
      irytujace byly komentarze jurorow na temat jego angielskiego, ktory jest o
      niebo lepszy od tego, co prezentuje na scenie Pawel
      no ale Pawla tu sie programowo chwali :///

      4. Michal
      tym razem dal troche czadu
      bardzo grzecznego i sympatycznego czadu, ale przynajmniej cos sie dzialo
      jest to pewna odmiana :)
      calosc nawet zgarabnie zaspiewana

      5. Gosia
      no i okazalo sie, ze panna Karpiuk umie zaspiewac po angielsku i wychodzi jej
      to nawet ok
      szkoda, tylko, ze byla TAK POTWORNIE BLISKO oryginalu (pomijajac spore
      uproszczenia piekielnie trudnego mateiralu)
      czyli poprawna wersja, ktora niczym nie zaskoczy :/

      6. Przemek
      lubie tego kolege
      jest chyba najbardziej bezposrednim, prostolinijnym czlowiekiem w tej edycji
      troche mi przypomina Homa, tyle ze jak dla mnie Hom przesadnie kalkulowal i
      kombinowal, a Przemek jest soba, nie posilkuje sie koszulkami, czy inna
      woltyzerka bez zabezpieczenia
      niestety poziom programu rosnie, a Przemek nie robi postepow w takim tepie i
      boje sie, ze to juz jest inna liga, niz ta w ktorej on moze grac
      tym bardziej szkoda, ze odpadaja takie osoby jak Kalina
      :/

      7. Monika
      to chyba najnudniejszy kawalek Pink, wiec nie rozumiem czemu Monika wybrala
      wlasnie ta piosenke :/ (a nie np. swietne GET THE PARTY STARTED, czy kapitalne
      FEEL GOOD TIME)
      do tego zaspiewane kompletnie bez pomyslu :/
      no ale jurorzy twardo uwazaja, ze to material na gwiazde :/
      trudno

      8. Pawel
      to bardzo jaskrawy przyklad marnowania talentu, bo gosc ma swietny glos, ale to
      co z nim robi i w jakiej oprawie zalamuje mnie w przedbiegach :/
      (nie)stety nijak nie pociaga mnie strefa niekontrolwanego kiczu polaczona z
      holubcami majacymi sie nijak do spiewanej piosenki

      :/

      ogolnie koncert calkiem udany, ale wynik koncowy wcale ale to wcale mi sie nie
      podoba
      chce powrotu Kaliny


      ps Zlote Usta otrzymuje Macik Rock za tekst "No ale przejdzmy do tutaj."

      pps podobala mi sie Marysia w TV4. fajnie zaspiewana (i wyrapowana) piosenka
      Tweet. lubie glos tej dziewczyny :) Marcin Koczot tez fajny. Asia slabiej :///
      Ewelina Flinta pokazala, ze spiewac umie (chociaz to zadna nowosc). szkoda, ze
      ma takie kijowe piosenki (jezeli ramelov to czyta to mnie zaraz zabije)
      • Gość: Ramelov Re: TO NIE DO WIARY IP: 195.114.189.* 17.11.03, 01:41
        Nie zabiję Cie :-) Ja tez uważam, że Ewelina Flinta zasługuje na lepsze
        kawałki.
        Ale ale, widziałeś Alex Janosz? :-) Co sądzisz o "karierze" Alki, bo ja mam
        wrażenie, że dziewcze utraciło kontakt z rzeczywistością i nabrało strasznych
        gwiazdorskich manier (ten nowy singiel jest strasznie przeciętny - słaby po
        prostu) - pod tym wzlędem bardzo na plus odrózniała się od niej Ewelina, która
        była tą samą Eweliną, którą znaliśmy z Idola , a chyba miała ku "przewróceniu
        się w głowie" o wiele większe powody niż Alka.
        Przemek Pakulak wciąz przechodzi dalej po części dzięki jurorom a szczególnie
        Leszczyńskiemu, którzy krytykując go mobilizują do głosowania osoby, którym
        facet wydaje się sympatyczny, bo nie oszukujmy się poziom wokalny nie jest
        decydującym czynnikiem wpływającym na głosowanie ludzi.
        • bigstrand moje 3 grosze czyli ocena subiektywna 17.11.03, 11:51
          czyli tandeta gora
          najpierw 3 slowa o jury. JURY DO WYMIANY!!!
          Malenczuk- czy juror moze w programie pop propagowac narkotyki i malo tego przychodzic do pracy pod ich wplywem? (Pan M. o Adamie: "Zewszad dochadza sluchy ze repertuar masz szeroki/z uznaniem w glosie/ ale uwazam ze byles kiepski i wylecisz z programu." czy Pan M leczy sie na schizofrenie?)
          Leszczu- stracilem do ciebie szcunek, promocja ulobionych "gwiazdek" nie do zniesienia. Chocby wyszli na scene i zawyli jak wilki do ksiezyca pan L. popada w ekstaze. Cytat z pamieci: (o Brodce) w tak kiepskiej piosence (Pink) nie moglas pokazac nic lepszego(tlumaczenie z Leszcza: tak wielka artystka nie moze zaspiewac czysto tak slabej piosenki). Logika panie Leszczynski- Logika. Do tego
          uwagi Leszcza co do angielskiego... toz to na kpine zapkrawa. Ogladamy Panie L panski program Mopman i wszyscy widzimy ze co jak co ale angielskiego to pan nie opanowal nawet w stopniu podstawowym.
          Prokop- ten pan jest tam bo uwaza ten program za promocje swojej wlasnej narcystycznej osobowosci. Prosimy o uwagi dotyczace meritum a nie rzeczy malo istotne: O Adamie: "-nie znasz angielskiego -wyuczyles sie fonetycznie-" a co to lekcja angielskiego? jesli juz to pozostala 7 tez ma problemy powazne z angielskim vide panna Karpiuk
          Zapendowska -brak ogolnych uwag. najobiektywniejsza osoba w jury (ale dzisiaj i jej zdarzaly sie wpadki)
          Cygan- slini sie na widok panienek zwlaszcza maloletnich ale ta uwaga dotyczy sie i reszty meskiej czesci jury patrz Leszczu i Prokop

          Orkiestra:
          do wymiany, szczegonie aranzer (taki pewnie jest) Gitarzysta solowy wypad z baru- solowka z Alicia Keys- czlowieku wez ty tego posluchaj na spokojnie
          czlowiek od udzwiekowienia: wiem ze pomagasz niektorym (glosna orkiestra, glosny chorek i tak ukrywamy niedostatki glosowe coniektorych -Brodka- refreny spiewal jej chorek) Ale jak ktos spiewa piosenke nastrojowa wez ze podnies mu mikrofon, ucisz chiorek, ucisz orkiestre daj spiewac czlowiekowi (piosenka Adama czlowiek za stolem minserskim chyba jest gluchy)
          Uczestnicy:
          Brodka: lolitka ktora skonczy ja Ala Janosz, choc o zgrozo moze wygrac te zawody
          Kalina: najlepsza wokalistka z kobitek -
          • Gość: toms Re: moje 3 grosze czyli ocena subiektywna IP: 217.153.60.* 17.11.03, 12:50
            > Pawel Kowalczyk: skakac po scenie to ty umiesz.... spiewac niestety nie
            tu sie z toba nie zgodze

            wbrew pozorom skakac po scenie i spiewac poprawnie to jest duza sztuka i trzeba
            miec umiejetnosci

            ja wiem ze jak sie oglada boysbandy z palybackiem i oni takie fajne uklady
            robia poruszajac jedynie wargami zeby wygladalo na to ze cos tam spiewaja to
            zaraz sie wszystkim wydaje ze ganianie po scenie i spiewanie to banal

            ale tak nie jest i to jest na prawde trudne i wie to kazdy kto probowal czysto
            spiewac wykonujac jednoczesnie jakies cwiczenie fizyczne !

            akurat u pawla nie podoba mi sie jego image ale jezeli chodzi o spiewanie to
            nie mozna mu prawie nic zarzucic
            • bigstrand Re: moje 3 grosze czyli ocena subiektywna 17.11.03, 13:20
              >
              > wbrew pozorom skakac po scenie i spiewac poprawnie to jest duza sztuka i trzeba
              >
              > miec umiejetnosci

              ale ja sie generalnie z Toba zgadzam. jest to umiejetnosc ktora Pawel posiadl i umiejetnie wykorzystuje. Ja widze gostka jako artyste charakterystycznego, troche klubowo-pubowego (klub -rozumiany nie jako dzisiejszy club) gdyby mial ciekawy repertuar i do tego kilka dowcipow to na scene sie nadaje. Ale koneic koncow kazdy spiewak staje kiedys przed mikrofonem w studio i musi zaspiewac tak aby czlowiek co to kupuje z przyjemnoscia tego sluchal, bo przeciez muzuka sporowadza sie do sluchania a nie do ogladania. Nastepnym razem wylacz obraz w TV i tylko sluchaj i sprobuj powiedziec czy Pawel jest dobrym spiewakiem...
              • bella76 Re: moje 3 grosze czyli ocena subiektywna 17.11.03, 13:22
                Bigstrand, ale Malenczuk funkiem nazwal piosenke ktora wykonywala Kalina a nie
                Gosia - pomieszalo Ci sie;-)
      • bigrock Re: TO NIE DO WIARY 17.11.03, 15:16
        > jak Kalina mogla wypasc???????

        To wbrew pozorom bardzo proste.
        Kalina, jak juz pare razy mowilem i powtorze znow, byla Totoszka trzeciej
        edycji.
        Swietna technicznie, ale malo wyrazista.
        Od Totoszki na dobra sprawe odroznialy ja jedynie oceny jury, ktore miala
        bardzo dobre, podczas gdy Totoszko regularnie obrywal od wszystkich.
        I paradoksalnie - to ostatnie pomoglo Totoszce zajac 2-gie miejsce (ludzie
        glosuja na tych biednych, skrytykowanych), a Kalinie wrecz przeciwnie.
        Do tego wszystkiego nalezy dodac trudna do odbioru dla przecietnego Polaka
        piosenke, ktora Kalina wczoraj wykonywala - zapewne Ci ktorzy docenili jej
        wystep stwierdzili, ze bylo fantastycznie i nie ma po co glosowac, bo to
        pewniak, a do reszty przewaznie glosujacych na Kaline osob jej przekaz nie
        dotarl i skonczylo sie jak sie skonczylo.
        Ja tam bym jej jeszcze nie wyrzucal, najpierw powinna przyjsc "kryska" na
        Przemka, moze Adama, Kalina dopiero po nich. Ale stalo sie jak sie stalo.

        Co do wczorajszego koncertu to moze jak zwykle po kolei:

        Pawel -
        Fajnie zaspiewal, dobrze pod siebie dobral piosenke (przynajmniej ja go takiego
        widze). Nie bylo rewelacyjnie, ale bylo dobrze. Coraz bardziej jednak
        stwierdzam, ze drazni mnie jego zachowanie sceniczne. Moze to po prostu nie
        moja estetyka :-(. Generalnie mnie nie zachwyca, ale moze mam co do niego zbyt
        wygorowane wymagania po tym co zrobil w klubie czy z "Fever".

        Kuba -
        Uzywajac mlodziezowego slowa aka Malenczuk czy Wiesniewski bylo zajebiscie :-).
        Duza tu zasluga samego swietnego utworu, ale dobry dobor repertuaru i
        dopasowanie go pod siebie, jak to genialnie uczynil w tym kawalku Kuba, to co
        najmniej polowa sukcesu. Nic dodac nic ujac. Stojac w miejscu rozlozyl
        poprzedzajacego go Kowalczyka na lopatki.

        Kalina -
        O Kalinie juz duzo napisalem powyzej, wiec teraz tylko kilka slow. Jak zwykle
        swietnie technicznie i jak zwykle malo wyraziscie, malo zapamietywalnie,
        momentami nudno. Do tego trudny kawalek (zarowno do spiewania jak i odbioru).
        Szkoda, ze odpadla juz teraz, ale bylo jej to pisane. Najbardziej jednak
        rozbawil mnie komentarz Prokopa i porownanie Kaliny do Flinty :-).

        Przemek -
        Przy calej sympatii dla niego: nudno, nieciekawie, nieczysto. Z melodyjnosci
        oryginalu nie pozostal nawet cien. Przypominalo mi to podspiewki harcerza
        jadacego na rowerze przez las. Po odpadnieciu Kaliny staje sie potencjalnym
        niebezpieczenstwem trzeciego Idola nr 1 (idol enemy no 1 ;-)). Obawiam sie, ze
        im bardziej jury bedzie po nim jechac tym dalej zajdzie. Powinien odpasc w
        najblizszym odcinku.

        Gosia -
        Mile zaskoczenie tym, ze potrafi spiewac po angielsku nie gorzej niz po polsku.
        Miala naprawde swietne momenty w tej piosence, ale zdarzaly sie tez duzo
        gorsze, generalnie bardzo nierowno, co psuje troche ogolne wrazenie. Nie
        zachwycila, ale tez sie nie wylozyla (jak sie moglem spodziewac). Cos z niej
        jednak bedzie :-).

        Michal -
        Drugi tego wieczoru genialny dobor repertuaru. Z wykonaniem juz troszke gorzej,
        na poczatku sie meczyl i srednio to brzmialo, ale potem sie rozkrecil i zaczelo
        brzmiec bardzo dobrze i tak juz zostalo az do konca. Owszem, musi troche
        popracowac nad brzmieniem swojego glosu, ale barwa i ton sa doskonale, do tego
        na scenie prezentuje sie bardzo przyzwoicie.

        Monika -
        Jak ja zobaczylem "zrobiona" na Avril to mnie troche zdolowalo (a tak jej
        bronilem, ze sobie wloskow nie da(la) wyprostowac :-/), ale na szczescie
        zaspiewala Pink i zrobila to swietnie. Owszem, piosenka nieszczegolnie
        wymagajaca wokalnie, ale nie kazdy by to zrobil tak dobrze. Ucieszylo mnie tez,
        ze jury zaczelo dostrzegac jej wady, dzieki temu dluzej zostanie w programie,
        jak wskazuje doswiadczenie :-).

        Adam -
        Duuuuuzo lepiej niz ostatnio, lepiej niz w klubie, gorzej niz w pierwszym
        koncercie. Nie mozna mu odmowic muzykalnosci i wrazliwosci, a z jego angielskim
        wcale nie jest tak zle jak to maluja, przynajmniej sie da zrozumiec slowa, co
        nie o wszystkich uczestnikach mozna powiedziec. Odnosze jednak wrazenie, ze
        kazda piosenke spiewa podobnie, do tego wszystkie piosenki jak do tej pory mial
        bardzo podobne. Moze to wyraz jego stylu, ale chcialbym uslyszec tez cos innego
        i bez tego dziwnego obowiazkowego pstrykania palcami i dyganiem reki ;-).

        Podsumowywujac koncert byl bardzo fajny, lepszy niz poprzedni, na poziomie
        pierwszego. Oprocz Przemka nie bylo jakichs szczegolnie odstajacych wykonawcow,
        ani zadnych wiekszych zgrzytow itp. Najlepsi w dzisiejszym koncercie:

        1. Kuba - bezapelacyjnie swietnie
        2. Michal - znakomicie
        3. Monika - bardzo dobrze
        4. Pawel - dobrze
        5. Gosia, Adam, Kalina - poprawnie, dostatecznie
        6. Przemek - wyraznie odstawal, powinien juz odpasc, smieszne (?) gadki to nie
        wszystko.

        Patrzac na caloksztalt dokonan poszczegolnych uczestnikow na tym etapie
        wyrozniam nastepujaca czworke: Pawel, Kuba, Monika, Michal, i w niej poki co
        widze potencjalnego zwyciezce. Bardzo chcialbym, zeby do tej grupy doskoczyla
        Gosia, ale obawiam sie, ze jest po prostu na to jeszcze za slaba (wokalnie i
        scenicznie).

        A na koniec, o ile ktos do tego momentu w ogole doczytal ;-), pare slow o...
        wystepie Alex(is) aka AJ i jej samej ;-). Nigdy za nia nie przepadalem (wrecz
        przeciwnie), ale bedac uczciwym trzeba przyznac, ze:
        - zgrubla :-// ;-)
        + wydoroslala troszke wreszcie (to juz nie ten dzieciak co wygral Idola)
        + stara sie kreowac jakis tam wizerunek sceniczny, nie jest nijaka
        + nie zalamala sie po pierwszym niepowodzeniu, wrecz przeciwnie
        + ma fajnego singla, ktory pozwala miec nadzieje na dobra plyte.
        A wlasnie, co do singla, ktory jest tez jej propozycja do Konkursu Eurowizji
        (najlepsza poki co wg. mnie, a slyszalem juz 'faworytow' w postaci Lez czy Blue
        Cafe), to jak ktos ma ochote to zapraszam na www.edysk.pl, login: bigrock i
        takiez haslo, mozna sciagnc i posluchac tego wczorajszego wykonania na zywo w
        Polsacie.
    • maniaczytania Re: IDOL 3.3 17.11.03, 11:33
      Moje wrazenia po wczorajszym koncercie:

      Pawel - piosenka, ktorej nie znam, ale mi sie podobalo, bo bardzo mi sie podoba
      jego glos i to, ze kazdy wystep jest dopracowany, m.in. choreograficznie (no i
      potrafi tanczyc, jego ruchy mnie nie draznia);
      Kuba - dla mnie byl wczoraj najlepszy, bardzo mi sie podoba jego sposob
      spiewania (poza tym chyba mam do niego slabosc :))) );
      Kalina - zaspiewala bardzo dobrze, najlepiej z dziewczyn, ale juz jak spiewala,
      to wiedzialam, ze ona odpadnie, nie wiem, moze to intuicja, a moze to to, ze
      jej wystep byl jakis taki bezbarwny;
      Przemek - najslabszy wystep wczorajszego wieczora, to on powinien byl odpasc,
      poza tym powoli przestaje sie robic smieszny;
      Gosia - pierwszy raz mi sie podobal jej wystep, bylo calkiem niezle;
      Michal - fajna barwa to nie wszystko, on tez mi sie wczoraj nie podobal i jak
      dla mnie to on mogl odpasc, a nie Kalina;
      Monika - najpierw musze pochwalic stylistow, bo Monika wczoraj wygladala bardzo
      ladnie, zaspiewala tak sobie, ale hitowa piosenke, wiec jej sie udalo;
      Adam - mnie sie podobal, wczoraj znow zaspiewal tak, jak potrafi i tak jak
      powinien, widac, ze ostra muzyka mu nie lezy, a taka jak wczoraj jak
      najbardziej, swietna barwa i piekne nia operowanie;

      Ogolnie koncert byl udany, podobal mi sie tez wystep Ali Janosz, to, jak sie
      zachowywala przed, no coz, mozna chyba jednak usprawiedliwic prawdopodobnie
      duza trema, przeciez dobrze zdaje sprawe z tego, co sadza o niej jurorzy i inni
      ludzie po jej pierwszej plycie.
    • Gość: Jarek Re: IDOL 3.3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.03, 14:20
      już trochę ochłonąłem po werdykcie "społecznym" :-(
      na temat "występu" pana jurora MM piszemy w osobnym wątku,

      koncert "przeboje XXI wieku" nie podobał mi się,może to moje subiektywne
      spojrzenie przez pryzmat wybranych utworów ?
      niestety - Idol to rywalizacja - co powinno pociągać za sobą zachowania
      medialne przyszłych artystów - a nie wszyscy odrabiają lekcje z B.Homa,
      próbują śpiewać ambitnie i kończą jak G.Stępień ;
      to "piję" oczywiście do Kaliny , ale po kolei :

      1.Paweł Kowalczyk - wykonanie profesjonalne , widać , że ma obycie sceniczne i
      na scenie czuje sie jak ryba w wodzie , mimo , że jego "przeboju" nie znałem ,
      (czyli błąd repertuarowy - tym razem się nie zemścił );
      powinien popracować nad "wytrzeszczem oczu" - wygląda wtedy mało ciekawie,
      co zauważył Marcin P.

      2.Kuba Kęsy - bardzo dobrze wybrał utwór , sprawdził się w części mocno
      rytmicznej jak i melodycznej ,powinien jednak trochę zmieniać image ,
      no i nie wiem , jak się sprawdzi w innym niż rockowy repertuarze , a takowy
      chyba będzie ;

      3.Kalina Kasprzak - świetne wykonanie , mocny głos , czysto i na temat,
      tylko czy Anastacia nie miała bardziej znanych utworów ?
      Kalinko - przecież nie spiewasz dla siebie i jury , ludziska chcieliby
      pośpiewać z Tobą , a przy takim repertuarze nie mogą :-( i nie głosują ...

      4.Przemek Pakulak - ten łobuz najlepiej odrabia lekcje z Homa ,
      zawsze znany hicior,nie wymagający dużego głosu,którego Przemo nie ma,
      linia melodyczna w porządku , dobry humor i ...amatorszczyzna triumfuje
      czyli gra dalej ;

      5.Gosia Karpiuk - dużo lepszy występ niż "Szare Miraże" , to ważne , że utwór
      Alicii Keys "Fallin'" jest znany ,dobrze go dobrała pod swoje walory
      głosowe - było OK ;

      6.Michał Karpacki - o mało się nie przejechał na Nicklebacku , czym zaskoczył
      mnie troszkę , jakoś rockmana w nim nie widziałem , raczej B.White'a :-) ,
      dla mnie kiepski image - wyglądał tak , jakby wszedł na występ prosto po
      pracy bez przebierania ;

      7.Monika Brodka - taka szczawiara , a lekcje też odrobiła porządnie :-)
      znany hicior Pink (i tu się nie zgodzę z kubu) rozbawił publikę ,ŚWIETNY IMAGE
      (wreszcie ją namówili na proste włosy - o niebo lepiej), te 2 elementy
      przysłoniły niedostatki wokalne (do Kaliny głosowo ma jeszcze daleko);

      8.Adam Kozłowski - gardło już w porządku,ale niedostatki głosowe ma spore,
      baaardzo wysila się w górnych partiach , wygląd idolasty natomiast ma
      i to jest jego głowny atut , dobór utworu też marny , no i nie mogę mu
      zapomnieć podobnie jak antydol - sprofanowania Kayleigh Marillionu ;

      jakoś nam wszystkim smutno po odpadnięciu Kaliny :-(
      ale jest wyjście :
      PRZEMKU PAKULAKU - zrezygnuj z dalszego ciągu na korzyść Kaliny !!!
      BĘDZIESZ WIEEEEELKI !!!!!!!
      • issis Re: IDOL 3.3 17.11.03, 14:29
        Gość portalu: Jarek napisał(a):

        > PRZEMKU PAKULAKU - zrezygnuj z dalszego ciągu na korzyść Kaliny !!!
        > BĘDZIESZ WIEEEEELKI !!!!!!!

        Popieram, podpisuję się rękami i nogami.
        Wiemy, że to czytacie - idolowcy, więc może...
      • aguszak Re: IDOL 3.3 17.11.03, 14:35
        Gość portalu: Jarek napisał(a):

        > PRZEMKU PAKULAKU - zrezygnuj z dalszego ciągu na korzyść Kaliny !!!
        > BĘDZIESZ WIEEEEELKI !!!!!!!

        Czy Ty sobie wyobrażasz, że ja też o tym samym pomyślałam, jak zobaczyłam, że
        Kalina stanęła obok Michała? Pomyślałam, że jeżeli jedno z nich odpadnie, to
        Przemek powinien ustąpić miejsca... ale potem szybko przyszło mi na myśl: A
        właściwie, to dlaczego? Idąc tym tropem to w poprzedniej edycji Hom powinien
        ustąpić miejsca Królowi...
        • agata_edziecko Re: IDOL 3.3 17.11.03, 15:23
          Właśnie, ja w poprzedniej edycji nie mogłam darować narodowi, że wywalił Króla.
          Dla mnie był numero uno.
          Niestety, zapewne nieraz przyjdzie komuś z nas przełknąć gorycz porażki
          ulubieńca - jak odpadnie Pakulak, zostaną naprawdę nieźli ludzie. Nie będę
          płakała po Brodce i Gośce, ale reszta - naprawdę ciężki wybór dla mnie. Każdy
          kolejny "wylot" będzie smutny.
          Ja wczoraj do końca przekonałam sie do Kuby Kęsego, jego występ naprawdę bardzo
          mi się spodobał. Uważam, że mógłby z powodzeniem stanąć przed niezłym bandem.
          Serce skradł mi juz dawno Karpacki, a co do Adama, to nie wiem jak to jest, ale
          wciąż wierzę, że pokaże pazury. Najbardziej mi sie podobał w eliminacjach,
          potem niczym mnie nie zachwycił, a jednak wierzę. jak nie lubię Prokopa, tak
          zgadzam się z nim, że czas, aby Paweł pokazał coś innego. Każdy artysta ma w
          końcu w repertuarze ballady, nawet metalowcy. Jeśli z niego jest polski Robbie
          Williams, to niechże zaśpiewa cos na kształt Feel (Totoszko zrobił to ekstra).
          Też chciałabym od niego trochę liryki.

          Pozdrawiam
          agata
        • Gość: tokyo Re: IDOL 3.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 15:24
          1) Paweł K. - bardzo fajnie, ma osobowość sceniczną człowiek ;) Skacze, tańczy
          i jednocześnie spiewa raczej czysto. W sumie jestem na TAK, ale jeszcze moim
          faworytem nie jest. Musiałabym Go zobaczyć, jak to ujął Prokop, w czymś
          zupełnie innym. W czymś, gdzie bedzie musiał przekazać część swojej duszy
          słuchaczom :P Bo ja na razie to tylko wariuje, co prawda pozytywnie, ale
          wariuje;) Poprostu, mój idol być dobrym zarówno w szybkich i wolnych
          klimatach :)

          2) Kuba K. - to jest to! W tej chwili mój faworyt. Znaczy się, dla mnie w
          chwili obecnej jest najlepszy, natomiast czy życzę Mu tej wygranej? Nie wiem,
          nie chcę, żeby z Niego marionetkę zrobili jak wygra, ale chyba i tak by się nie
          dał:P W kazdym bądź razie chcę usłyszeć Jego płytę :) Zaśpiewał bardzo dobrze,
          przede wszystkim trudny utwór. To co, że zamyka oczy??? Widać przynajmniej, że
          mysli, co śpiewa. Poza tym, chyba jako jedyny jest naturalny, w wypowiedziach,
          ogólnie zachowaniu. Zauważcie, że On nie musi sie przebierać jak inni...
          Poprostu jest sobą, takie mam wrażenie.

          3) Kalina K. - szczerze mówiąc, to nic mnie w niej nie zachwyca ;) Dla mnie to
          druga Hania Stach, czyli wielki głos, ale co z tego. Podstawowy błąd - dla mnie
          wczoraj wybrała sobie słaba piosenkę, nudny refren, nie miała się czym wykazać.
          Natomiast faktem jest, że odpaść wczoraj nie powinna...

          4) Przemek P. - oj fajny jest chłopak ;) Ale nie do IDOLa, no bądźmy poważni :P
          Wyraźnie odbiega poziomem śpiewania od reszty. Najgorsze jest to, że mamy do
          czynienia z syndromem Pawełka Nowaka - jury Go krytykuje, więc publik na zość
          Go zostawia ;]

          5) Gosia K. - hmmm, jakoś ta barwa mnie nie przekonuje, znaczy sie ta chrypka,
          mam wrażenie, że jest jakaś wymuszana. Generalnie było OK, ale niestety to była
          kopia i tylko kopia...

          6) Michał K. - nadal uwielbiam Jego barwę. Ale było tak sobie. Cygan miał
          tydzień temu rację - Jego głos staje się drewniany, powinien z nim nieco
          poeksperymentować (tu plus dla Kuby :P). No i refren powinien być mocniejszy!

          7) Monika B. - jeju jak ta mała mi działa na nerwy :P Dobrze Rock mówi:
          LOLITKA. ( Mała złośliwość - bosh w next koncercie sąobie Ją wyobrażam już jako
          spiewającą zmiksowane Baby if U give it 2 me, I'll give it 2 U...:P)
          Generalnie, poniżej przeciętnej śpiewała. Nie rozumiem zachwytów jury? Poza tym
          musi sie jeszcze uczyć pokory...

          8) Adam K. - no zwrotki faktycznie takie o, ale te refreny! :) Generalnie nie
          cierpię tej piosenki, ale jakos tak fajnie zaśpiewał, podoba mi sie ta Jego
          barwa :) A angielski? Bez przesady, Gosia i Paweł nie mieli lepszego...

          Mój typ : Kuba Kęsy ;)
          8
          • Gość: karol Re: IDOL 3.3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.03, 16:33
            Kesy nie nadaje sie na idola
            przeciez to typ podobny do Zalewskiego tylko zupełnie
            niemedialny
            Zalew tryskał humorem i energia , a Kęsy smutas straszny
            2 słowa na minute mówi ,zero usmiechu
            ludzie nie wybiora rok po roku tego samego
            • Gość: tokyo Re: IDOL 3.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 16:38
              Wiesz, gdybym Twoim tropem szła to na idola bym wybrała Pakulaka ;) Moim
              zdaniem to 2 Zalewski nie jest, o nie. Może i niemedialny, nie skacze po scenie
              jak Brodka czy Kowalczyk - On poprostu nie musi i bardzo dobrze, że nic nie
              robi wbrew sobie. Takie jest moje zdanie ;)
              • Gość: andrzej Re: IDOL 3.3 IP: *.chello.pl 18.11.03, 03:24
                Mam pytanie? Czy odpadl juz Pawel Kowalczyk? Mam wrazenie, ze
                forsuje sie go na idola. W rzeczywistosci niewiele ma on do
                zaoferowania.
            • agata_edziecko Re: IDOL 3.3 18.11.03, 10:08
              No zastrzeliłeś mnie kompletnie! Z Zalewskiego to Kęsy ma tylko ... nieco
              dłuższe włosny, niż średnia u facetów. Poza tym zupełnie inna wrażliwość
              muzyczna (i nie tylko muzyczna), inny wokal, to w ogóle całkowicie inny
              człowiek i inny wokalista. Co w nich jest podobnego twoim zdaniem? Będę czekała
              niecierpliwie na odpowiedź, bo takie "opinie" niepodszyte treścią mnie załamują.
              Pozdrawiam
              agata
          • Gość: YANE Re: IDOL 3.3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 22:14
            > 3) Kalina K. - szczerze mówiąc, to nic mnie w niej nie zachwyca ;) Dla mnie
            to
            > druga Hania Stach, czyli wielki głos, ale co z tego. Podstawowy błąd - dla
            mnie
            >
            > wczoraj wybrała sobie słaba piosenkę, nudny refren, nie miała się czym
            wykazać.
            >
            Heh pozwol, ze zakwestionuje Twoje porownanie Kaliny do Hani Stach. Bylam
            zrazona do niej (Kaliny) po klubie, ale w finale pokazala, ze spiewanie dla
            niej to nie tylko wydobywanie z gardla dzwiekow, ale tez ich interpretacja. A
            wczoraj dodala do tego mistrzowskie wykonanie. I zarzucanie jej, ze nie
            zaspiewala znanego kawalka pod publike jest nie fair. Pokazala swoja fascynajce
            czarna muzyka. I az zal po tym co uslyszelismy wczoraj, ze nie bedzie jej w
            koncercie muzyki klubowej/clubowej (jak kto woli). Szkoda, ze odpadla, ale za
            to zaspiewala tak, ze jedynie Kuba Kesy byl w stanie ja przeskoczyc.
            Pozdrowienia
      • gosiik Re: IDOL 3.3 17.11.03, 16:42
        Gdyby PP teraz zrezygnował miałby w odbiorze społ +. A tak - przeje się i lud
        go znielubi :)
        • Gość: Kosa Re: IDOL 3.3 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.11.03, 19:34
          Witam!
          Przechodze do meritum:
          -Kowalczyk...nie znam utworu, fachowiec, ale bez znajomosci oryginalu nic nie
          moge powiedziec,
          -Kesy, pisze to samo co poprzednio, ma glos, ma warunki ale jego eksperymanty
          wokalne na wielkich utworach sa karkolomne(jak poprzednio) lub infantylne (jak
          teraz).Ktos napisal, ze spiewal bardzo trudny utwor(RHCP), utwor trudny ale to
          co spiewal Kesy to tylko zubozona wersja...posluchajcie oryginalu!
          -Kasprzak...nie znam utworu, ale dziewczyna jak nikt rosla, z programu na
          program, wokalnie i wizualnie! Wczoraj zaprezentowala welka swobode i bardzo
          elegancki odswietny wyglad. Ma duze rezerwy, ciekawa osoba.
          -Pakulak, mily jak zawsze, zaspiewal najgorzej(ze swoich wystepow),chyba
          prowokowal, zeby odpasc?! Bo przeciez nie jest az tak zly!
          -Karpiuk tym razem dobry wybor, dobry wystep i niech zapomni o wykonywaniu
          utworow Kory!
          -Karpacki, najlepszy glos, i czekam i czekam cierpliwie czekam, na powalajacy
          wystep. Na razie przecietnosc, a przecietnosc to miernosc. Chlopak ma warunki
          zeby spiewac repertuar Toma Jonesa, ale chce mu sie rocka...byc moze i w tym
          sie kiedys sprawdzi? Dodatkowo, wlasnie kiedy on spiewa, zespol gra ciszej
          (przez przypadek chyba?) jego glos dominuje, slychac kazde potkniecie.
          Spiewajac rock musi sie "schowac" w zespol.
          -Brodka, mloda,ladna i przebiegla. Znany przeboj, taki prostaczek, pustaczek,
          samograj ale dobrze wykonany i Monisia gra dalej.
          -Kozlowski, w koncu we wlasciwym repertuarze ale ciagle przerazony, chyba spala
          sie, nie jest tym pewniakiem z eliminacji, nie liczac Przemka najgorszy i nie
          widze nadziei na lepsze. Szkoda! Pan Cygan okreslil jego glos stwierdzeniem
          "fenomenalna barwa"??????? Moze kiedys? Teraz jest mizeria.

          Podsumowanie:
          Na razie najlepszy Pawel, nie miota sie, jest pewny wlasnych umiejetnosci,
          najlepsze wykonanie to jego interpretacja ballady Aerosmith.
          Najwieksze szanse na postep, Kesy, Karpacki, Kasprzak.
          Najgorsi, nie znaczy zli Przemus i jesli sie nie odblokuje Adam.
          Pozdrawiam.

          PS. Jury znowu gorzej ale i tak 100 razy lepiej niz w 1 i 2 IDOLU!
    • kloidet TERAZ MOJE UWAGI............... 17.11.03, 19:02
      hmmmm... ten koncert dał mi trochę do myślenia....
      a więc:
      Paweł Kowalczyk-
      Ładna choreografia, nie powiem. Ale wokal mnie jakoś nie ruszył. Poza tym
      irytuje mnie jego zachowanie- nie wiem czy zauważyliście ale zawsze pierwszy
      podlatuje do uczestników którzy już skończyli śpiewać. Może trochę głupio się
      czepiam... Ale wydaje mi się że on to i nie tylko to robi na pokaz.

      Przemek Pakulak-
      oj, oj...przestraszyłam się już kiedy powiedzieli co ma śpiewać... eh te jego
      westchanie... czy może raczej stękanie... tylko koniec był nawet nawet
      (to "bomb").Wolę go w innym repertuarze. Ale musze przyznać że on jednak
      naprawdę nie umie śpiewać.
      Ale kurde,przecież to dałoby się łatwo ukryć! Na przykład wybierając utwory w
      których się jest lepszym... albo muzyką, która częściowo zagłusza wokal...
      Może to nie jest miłe ale ja naprawdę dobrze mu życzę bo go lubię. Chyba
      najmniej sztuczny (por. Kowalczyk), pretensjonalny (por.Karpacki czy Kozłowski)
      i najbardziej inteligentny (por. Brodka) ze wszystkich uczestników.
      Podsumowując: najfajniejsza osobowość, najsłabszy warsztat wokalny

      Monika Brodka-
      Jestem do niej maksymalnie uprzedzona. Ona jest tak głupia i -bez obrazy ;)-
      ograniczona, że czegokolwiek i jakkolwiek by nie zaśpiewała jestem na NIE!!!
      Oczywiście chodzi mi ojej wypowiedzi i zachowanie.

      Reszta: Kęsy mnie mile zaskoczył, Kalina nie powinna odpaść, Karpacki i
      Kozłowski - nie lubie ich. Karpiuk śpiewa dobrze, ale przez Leszcza kojarzy mi
      się tylko z Białorusią.
      No właśnie! To jury jest beznadziejne!
      Maleńczuk- Po raz kolejny dowódł swojego kretyństwa tym głupim tekstem o
      Cobainie. Czy on się uważa za jakiegoś eksperta muzycznego? I czy uważa że jak
      ktoś chce grać dobrego rocka to musi już "walić heroinę"? Przepraszam, ale ten
      człowiek reprezentuję tak niski poziom, że niżej już nie można. Żenujący.
      Leszczu jest cholernie nieobiektywny i niewiarygodny. On za wszystkim widzi
      jakąś ideologię, muzyka jest dla niego wielką areną wojny "dobrego" ze "złym".
      Oczywiście co jest czym ustala on.
      Dupek.
      Sorry za słowa, ale mnie wkurzył.
      • Gość: kloidet Re: TERAZ MOJE UWAGI............... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 19:04
        ;)
      • Gość: YANE Po 3 koncercie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 22:42
        • Gość: YANE Re: Po 3 koncercie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 23:11
          Tak to jest jak sie za szybko macha palcami ;)
          A ja tu chcialam sie troche powysilac:
          P. Kowalczyk - juz mi sie znudzil ten gosc. Wlasciwie mam wrazenie, ze juz po
          raz 4 ogladam to samo. Podklad sie zmienia, a obrazek wciaz ten sam. Wykonanie
          o.k., chociaz bez zaczwytow. Gosc wie jak sie spiewa, ale czy ta zabawa na tym
          polega?
          Kuba Kesy - po raz drugi byl dla mnie najlepszy. Gosc nie kryje sie za
          cudacznymi minami, mruganiem oczkiem do publiki, nieskoordynowanymi ruchami. On
          wychodzi i ja go slucham. Nie musze myslec o tym co widze. Jest muzyka, jest
          glos, jest interpretacja i jakas mysl. Brawo Kuba :)
          Kalina Kasprzak - to byl czad. Widac bylo jej fascynacje czarna muzyka. Plus za
          to, ze odwazyla sie na wybor nieznanego kawalka jakze znanej Anastacii. I tylko
          szkoda, ze polegla. Plus za wyglad. Byla kobieta, a nie lolitka...
          Przemek Pakulak - dlaczam sie do zbiorowej symapti dla niego. Tyle, ze to
          Przemek powinnien wczoraj odejsc. Szkoda, ze nie ma glosu, bo rzadko zdarzaja
          sie tak inteligentni ludkowie. A wczoraj ten okropny, zgrany kawalek, na
          ktorego pierwszy dzwiek wieje, ze az sie kurzy, obnazyl wszelkie niedostatki
          Przemka. Niech pozostanie przy punk-rocku, tam nie trzeba dobrze spiewac ;)
          G.Karpiuk - to nie to. Gosia jest osoba sympatyczna, ale ona w repertuarze
          Alicii to nie byl dobry pomysl. To cholernie trudny kawalek i jak dla mnie Gosi
          nie starczylo na niego srodkow. Moze ona powinna zostac przy folklorze?
          Michal Karpacki - poczatek byl zly, ale potem nastapila wolta i do konca bylo w
          porzadku. Ja tam wcale bym nie chciala, zeby Michal poszedl w strone repertuaru
          Toma Jonesa. Tylko faktycznie momentami bywa tak, ze jest ciut "drewniany", ale
          mysle ze rewiowy repertuar go od tego nie uwolni.
          M.Brodka - slabizna. Ona odwrotnie do Kaliny czy Kuby z koncertu na koncert
          coraz bardziej sie stacza. Szczerze mowiac wole oryginal, chociaz Pink ma nieco
          lepsze kawalki, a ten to bylo nieporozumienie. Brodka sie nie wzbila, a nawet
          klapnela jak suflet...
          Adam Kozlowski - stracilam wiare do tego goscia. Albo on nie potrafi walczyc ze
          stresem, albo uzyl jakichs czarow marow wczesniej ;) Dla mnie sie wykladal na
          wysokich tonach. Moze i cos w nim jest, ale ja juz nie wierze, ze uda mi sie to
          odkryc.

          A tak wogole chorek to powinni rostrzelac! Cos co ma byc tlem nachalnie
          wydobywa sie na pierwszy plan. Czasami mam wrazenie, ze oni rywalizuja z
          solista - kogo bedzie lepiej slychac. Moze to wina akustyka? Nie wiem nie znam
          sie na tym kompletnie, ale nie jest to mile dla mojego ucha.

          I jeszcze o wystepie Alex (zenada z pseudo!). Kilka dni temu bronilam jej.
          Teraz juz nie... Zal, ze wybrano Alicje na idola. Dziewczynie najwyrazniej
          przewrocilo sie w glowie. A ten niby lepszy material muzyczny dla mnie wcale
          lepszy nie byl. A w warstwie tekstowej od "jajecznicy" tez jakos specjalnie
          daleko to nie odeszlo. Szkoda zmarnowanej szansy i zmarnowanego zycia tego
          dziecka :(
          • Gość: hajte Re: Po 3 koncercie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.03, 00:10
            "A tak wogole chorek to powinni rostrzelac! Cos co ma byc tlem nachalnie
            wydobywa sie na pierwszy plan. Czasami mam wrazenie, ze oni rywalizuja z
            solista - kogo bedzie lepiej slychac. Moze to wina akustyka? Nie wiem nie znam
            sie na tym kompletnie, ale nie jest to mile dla mojego ucha."

            jeśli chodzi o dżwięk efekt finalny w telewizji to zawsze sprawa akustyka....a
            może po prostu chorek jest znacznie lepszy od niektorych solistow..?
            • Gość: LadyBlue kto te listy piosenek układa?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.03, 11:04
              z wykonywanych kojarzyłam moze ze 2 a i to nie bardzo... w ogóle co koncert to
              bardziej cudaczne zestawienie ;/
              mam wrazenie ze jakby zostawić samym kandydatom wybór piosenek to byłoby i
              ciekawiej i prawdziwiej ;)
    • aguszak Trochę spóźniona, ale... :))) 18.11.03, 16:42
      III KONCERT FINAŁOWY – „Muzyka XXI wieku”

      Paweł – „Hot Fudge” - Robbie Williams

      Nabrałam niemiłego wrażenia, że Paweł niestety śpiewa i rusza się zawsze tak
      samo, niezależnie od tego, jaka jest to piosenka. Teraz dodał do swojej
      choreografii jedną figurę, w której tak się rozkochał, że powtórzył ją aż trzy
      razy – na wypadek pewnie, jakby ktoś nie zauważył. Utwór nieznany z repertuaru
      Williams’a, ale powiedzmy, że sam wykonawca jest na tzw. top’ie. Wytrzeszcz
      jest rzeczywiście do korekty, ale widać, że facet istnieje na scenie, jakby się
      tam urodził, choć „wysypanki” przy tekstach są, jak dla mnie niedopuszczalne,
      bo... powtarzające się...

      Kuba – „By the way” - Red Hot Chilli Peppers

      Świetny Kuba w świetnym utworze. Nic dodać nic ująć. Tylko, żeby tak się
      rozwijał dalej z koncertu na koncert, żeby ciągle zaskakiwał doborem repertuaru
      i wykonaniem. Już mnie nie drażni :) Natomiast podoba mi się to, że na siłę się
      nie przebiera, nie stylizuje, a ubiór ma - póki co - zgodny z konwencją
      programów.

      Kalina – „Not that kind” - Anastacia

      Świetna Kalina i... jaka szkoda, że odpadła. Prawdziwie kobieca, subtelna,
      pokorna wobec krytyki, normalna dziewczyna, która pomimo zabawy swoim
      wizerunkiem, dla mnie była zawsze charakterystyczna, z powodu barwy i tembru
      głosu. Szkoda... na jej miejscu powinien się znaleźć (niestety) Przemek. Mam
      nadzieję na proroctwo Prokopa, choć Kalina i Ewelina są nieporównywalne – każda
      świetna w swojej dziedzinie muzycznej.

      Monika – „Just like a pill” - Pink

      Znowu dobrze dobrana piosenka do tej młodziutkiej lolitki. Zaczynam darzyć ją
      sympatią, ale naprawdę powoli...
      Zmieniona nie do poznania. Miała przepięknie zrobione oczy.

      Przemek – „Maybe” – Brainstorm

      Mało melodycznie i... już mało śmiesznie w świetle tego, że odpadła Kalina. Tu
      Leszczu ma rację: Kalina, Michał, Paweł... a potem kto jeszcze :( Ale tak sobie
      pomyślałam, że nie ma co kierować złośliwości pod adresem Przemka, bo on
      niczemu nie jest tak naprawdę winien. Winni są jurorzy, którym na przekór
      głosują smsowicze. Wiedziałam (czułam podskórnie), że zaboli Maleńczuka
      komentarz Przemka, który moim zdaniem (mimo, iż z założenia miał być to żart)
      był bardzo trafny.

      Gosia – „Fallin” - Alicja Keys

      Zaskoczenie! Pozytywne! Niech ona śpiewa po angielsku. Tak naprawdę to drżałam
      (nie wiem, czemu???) o to, że sobie z tym utworem nie poradzi, ale była
      świetna. Miała także rację z tym zniekształcaniem angielskiego i z tym, że o
      dykcję trzeba bardziej dbać przy piosenkach polskich. Niech tylko nie ulegnie
      sugestiom Leszcza, że powinna śpiewać tylko i wyłącznie po polsku.

      Michał – „How you remind me” - Nickelback

      Mmmm... ten głos. Nie mam zastrzeżeń – subiektywnie :))) Ale nie jest to
      wokalista rockowy. Niech sobie o nim Leszczu tak myśli, a co tam. Przynajmniej
      nie będzie się czepiał.

      Adam – „Sunrise” - Simply Red

      Dobry utwór zaśpiewany przeciętnie i poniżej jego możliwości

      **********************************

      Maleńczuk został już skomentowany. Skomentuję tylko wypowiedź Leszcza w
      świetle „dokonań” Maleńczuka, która była propos koncertu tegoż. To nie jest
      żaden wstyd nie wyjść na scenę i nie zaśpiewać z naćpanym artychą!
      Tyle...

      Pozdrowionka :)))
      • Gość: kubu crash boom bang IP: *.chello.pl 18.11.03, 17:23
        "To nie jest żaden wstyd nie wyjść na scenę i nie zaśpiewać z naćpanym artystą"

        chyle czola
        lepiej bym tego nie ujął :)


        a teraz chyba czas na kolejny watek :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka