Dodaj do ulubionych

Autorytet kulinarny

IP: *.proxy.aol.com 28.08.04, 18:36
Czy sądzicie, że taki absolutny autorytet (autorytety) istnieje? Współczesny?
Przedwojenny? Dziewiętnastowieczny? "Staropolski"? Kuchciarski?
A może każdy z nas nim jest?
Obserwuj wątek
    • ziemiomorze Re: Autorytet kulinarny 28.08.04, 19:09
      Z kuchnia troche tak, jak ze sztuka - wszystko tu jest kwestia gustu, takze
      przywyczajen i kontekstu. Autorytet w jakim sensie? Ktos, kto imponuje
      doswiadczeniem i kucharskim obyciem? Blyskotliwoscia przekazu?
      Ktos, kto podaza podobna sciezka upodoban kuchennych?
      To by bylo chyba za trudne

      Samowystarczalna
      zet

      PS Chociaz spotkac kogos takiego byloby fantastycznie :-)
      • Gość: Pichciarz Re: Autorytet kulinarny IP: *.proxy.aol.com 28.08.04, 19:36
        No cóż, dzieła sztuki też są oceniane i wyceniane przez autorytety. Także
        krytykowane przez krytyków. Krytycy kulinarni również istnieją.
        Wszystko chyba zależy o jakim poziomie mówimy: domowym czy światowym. W tym
        pierwszym przypadku liczy się tylko to co nam (mnie) się podoba lub smakuje.
        • ziemiomorze Re: Autorytet kulinarny 28.08.04, 19:40
          Wlasnie u mnie nie ma takiego rozroznienia; stad trudnosc.
          Nie uwazam, aby w kulinariach (jak w sztuce) istnialo cos 'obiektywnie
          dobrego', bo dobre jest to, co mi smakuje. Po prostu :-)

          Tak wiec - moim kulinarnym autorytetem - takim zupelnym i calkowitym, bo
          czesciowe istnieja (Kreglicka za finezje i smak, Maklowicz za eurydycje i
          dowcip, prywatny znajomy za tworcze podejscie), bylabym ja sama o jakies 10 lat
          kuchennego doswiadczenia starsza.

          zet
    • Gość: zadumana Re: Autorytet kulinarny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 21:04
      Dziś jest chyba ogólny kryzys autorytetów. Kto wie, czy nie jest to jakby
      uboczny wynik wszechobecnej, zwłaszcza w krajach zachodnich - tolerancji. Skoro
      i to dobre i tamto dobre, no to co najlepsze?
      Mnie samej imponuje gruntowna uporządkowana wiedza w jakiejś dziedzinie.
      Ostatnio zaczęłam obserwować na bbcprime programy Delii Smith. Są może aż za
      spokojne, zwłaszcza w konfrontacji z Jamie Oliverem, ale prezentuje ona tak
      dużą gruntowną wiedzę kulinarną, że to budzi podziw. Czy to jest autorytet? Bo
      ja wiem. Ale kiedy ona coś mówi, to jest to tak uporządkowane, że nie
      podejrzewa się tylko tupetu i chwilowego przypływu weny, ale rzetelnej wiedzy.
      To zreszta prześwieca również z jej stron internetowych www.deliaonline.com.
    • borgia1 Re: Autorytet kulinarny 29.08.04, 11:02
      Z reguły sparwa autorytetu bywa śliska... Zdaję sobie sprawę, że wiele rzeczy
      na to wpływa, i że nie każdemu może to odpowiadać. Ale ja oczywiście i w tej
      dziedzinie mam swoje autorytety. Dlaczego? Bo robię dużo, bo lubię to robić, bo
      często korzystam z doświadczeń innych. I nie mam problemów żeby przyznać się do
      tego, że jest nim Marek Łebkowski i Ron Kalenuik - podobno Polak z
      pochodzenia... w jednej jakiejś tam... I nie dlatego, że ich książki stoją na
      półce. Dlatego, że bardzo często po nie sięgam i co zrobię to jest nie dość, że
      pyszne, to jeszcze piękne. I nie zdarzyło mi się pośliznąć... Ale czy na tym
      polega autorytet? Chyba jednak tak. Bo chciałabym tyle umieć...
      • massom A dla mnie Kurt Scheller 29.08.04, 12:43
        Świetny smak, świetne umiejętności, oryginalność i self marketing jakiego nikt
        nie ma. No i te wąsiska... A kucharzem jest świetnym, a jak gotuje...
        • e_katt a od soboty Kurt w Polsacie (4.IX, godz. 13:45) 30.08.04, 12:39
          Więcej Kurta w polskiej tiwi!!

          A tymczasem można poczytać o założeniach programu, którego będzie gospodarzem:
          na stronie Polsatu
          w "Super Expressie"

          Poczekamy, obejrzymy.
          Ciekawe, czy się przyjmie?..

          Pozdr.
    • pokraczny_kotek Re: Autorytet kulinarny 29.08.04, 13:01
      Gość portalu: Pichciarz napisał(a):

      > Czy sądzicie, że taki absolutny autorytet (autorytety) istnieje? Współczesny?
      > Przedwojenny? Dziewiętnastowieczny? "Staropolski"? Kuchciarski?
      > A może każdy z nas nim jest?

      za autorytet bardziej ogólny uznaję panią ćwierciakiewiczową :)
      a mój prywatny - mama.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka