Dodaj do ulubionych

Wskazówki dla lektora języków obcych

30.01.04, 08:46
Lektor - brzmi dumnie! Mam wszystkie kwalifikacje, żeby uczyć. Nie
pracowałam nigdy na kursach. Nie mogę się tam dostać. Poradźcie mi, jak się
przygotować do rozmowy kwalifikacyjnej. Na co zwrócić uwagę. Może ktoś ma to
już pozytywnie za sobą????
Obserwuj wątek
    • Gość: lektorka Re: Wskazówki dla lektora języków obcych IP: *.pc-saal.hu-berlin.de 30.01.04, 09:44
      Nie wiem, czy bedziesz tak mowic, jak juz bedziesz lektorka... Zalezy gdzie
      trafisz, ale czesto lektorzy sa robieni w balona i w ogole ci sie przestaje
      chciec uczyc...
      No ale do rzeczy. Bylam na kilku rozmowach kwalifikacyjnych i nawet wiekszosc
      z nich zakonczylo sie sukcesem :)
      Trzeba jednak przyznac, ze czesc szkol, wlasciwie wiekszosc nie ma pojecia o
      nauczaniu i chyba niewiele ich interesuje, kto u nich bedzie uczyl. Wlasciwie
      jedyna sensowna rozmowe kwalifikacyjna przeszlam w szkole LANG LTC, gdzie pani
      metodyk przemaglowala mnie skutecznie na temat sposobow nauczania,
      podrecznikow itp.
      W innych szkolach czasem zdarzalo mi sie odpowiadac na pytania typu: jakie sa
      moje najmocniejsze strony, itp. Czasami pytaja o to, jak zachowqac sie w
      konkretnej sytuacji, np. wchodzisz do sali, nie ma tablicy ani magnetofonu, co
      zrobisz? Albo: Jak mozna cwiczyc np. czasowniki modalne. Jak wprowadzac czas
      taki smaki. Ogolnie musisz troche pomyslec nad konkretnymi przypadkami -
      cwiczenia na slownictwo, gramatyke itp. umiec podac kilka technik wprowqdzania
      slowek i ich cwiczenia, choc naprawde przy dobrej rozmowie ewentualna
      niewiedza wyjdzie, a przy zlej mozesz nawciskac kitu i nikt tego nie wykryje.
      NAjgorsze jest to, ze musisz podac Twoje zyczenia finansowe i nigdy nie wiesz,
      czy nie wzieli Cie, bo podalas zla stawke, czy tez po prostu im sie nie
      spodobalas.
      W pewnej szkole (nawet w kilku)forma rozmowy kwalifikacyjnej byl formularz do
      uzupelnienia, gdzie trzeba bylo podac przede wszystkim stawke i swoj zyciorys
      (choc mialam go osobno). Raz byl to zestaw pytan, co bym zrobila w konkretnym
      przypadku - np. na pol godziny przed lekcja dostaje telefon i mam przygotowac
      zajecia, co bym zrobila. Albo - nie ma ksiazek, ludzie sa zniecheceni. Albo:
      Ostatnie zejecia przed feriami - podac przyklady zajec. Szczerze mowiac
      uwazam , ze jest to okropnie nie fair i uwlacza godnosci lektora, ktory ma juz
      jakies doswiadczenie a traktuje sie go jak nie powiem co.
      Acha, czesto trzeba przygotowac konspekt lekcji i potem go przyniesc i omowic.
      No, moze nie czesto, ale zdarza sie.
      Tak wiec zycze Ci powodzenia i dobrej szkoly, ktora dodatkowo placi w terminie
      i nie kaze Ci udawac nativa!
      ACha i uwaga jedna jeszcze - dowiedz sie najpierw, jaka to szkola, bo moze
      zablysniesz - bardzo czesto szkoly takie organizuja zajecia tylko dla firm i
      chca kogos, kto tak jest nastawiony.
      Grunt to usmiech, sympatyczny wyraz twarzy i chec do dzialania, czesto
      przygotowanie metodyczne mniej jest wazne dla szkoly niz Twoje zaangazowanie.
      POwodzenia!
      L.
      • pama1 Re: Wskazówki dla lektora języków obcych 30.01.04, 13:42
        No wlaśnie. Podczas takiej rozmowy zapytano mnie o zainteresowania i stawkę,
        która by mnie satysfakcjonowała. Opowiedziałam o zainteresowaniach i podałam
        stawkę. Albo uznali, że mam do bani zainteresowania albo nie spodobała im się
        stawka...
    • Gość: nino Metoda Wilka IP: *.aster.pl 01.02.04, 13:44
      ja akurat pracuje w branzy od dobrych paru lat. wspolpracowalam z roznymi
      szkolami ale na pewno moge przestrzec przed : Instytut Rozwoju i Edukacji.
      uczenie angielskiego tzw. metoda Wilka.
      Wilk - szef to czlowiek o cechach oszoloma. Z wyksztalcenia jest matematykiem i
      tak wlasnie podchodzi do nauki jezyka. (skoro na minute mowisz X zdan to w
      ciagu zajec powiesz X razy 60 min, itp). Robi z potencjalnego lektora
      malutkiego czlowieczka ktory TYLKO zna jezyk a on mu WYKLADA jedyna skuteczna
      metode. Sam nie zna dobrze jezyka np angielskiego a ma czelnosc weryfikowac np
      moje testy, plany itd. Sadze ze jako absolwent wydzialu np anglistyki lub
      lingwistyki mam wieksze kompetencje jezykowe, no ale coz...
      nasza wspolpraca szybko sie skonczyla gdyz tabelki a la tabliczka mnozenia
      (podstawa metody) przyprawialy nie o spazmatyczny smiech. a najgorsze ze te
      glupie i naiwne firmy lapia sie na to i placa slono bo az 100zl za 45min (!!!).
      Oczywiscie nie wspomne o tym ze pan Wilk spoznia sie z wyplatami i o pieniadze
      trzeba sie klocic, biuro ma w duzym pokoju swojego mieszkania (ale
      profesjonalny "instytut"!) a dzenniki zajec to zwykle zeszyty szkolne.

      jednym slowem zycze powodzenia w poszukiwaniu i szczerze przestrzegam przed
      pseudo szkolami

      pozdrawiam
    • chris.b Re: Wskazówki dla lektora języków obcych 01.02.04, 14:15
      Przeszłam już przez rozmowy kwalifikacyjne w wielu firmach, w wielu pracowałam. I szczerze mówiąc to nie wiem dlaczego za każdym razem dostawałam pracę.

      Myślę, że to raczej była kwestia szczęścia - akurat w tym momencie jak sie pojawiłam to kogoś potrzebowali, dobrze mi się rozmawiało z szefem (niekoniecznie na temat nauczania j. obcego), przypadłam komuś do gustu. WŁaściwie to nigdzie nie kazali mi pokazywać żadnych planów, konspektów, co najwyżej musiałam opowiedzieć kogo lubię uczyć, jak i dlaczego. I dlaczego w ogóle uczę. Właściwie to moje umiejętności były sprawdzane dopiero po zatrudnieniu.

      W kilku przypadkach zostałam zatrudniona mimo że inni kandydaci mieli lepsze wykształcenie i doświadczenie. Po prostu mi się udało.
      • Gość: pama1 Re: Wskazówki dla lektora języków obcych IP: *.crowley.pl 02.02.04, 15:14
        Nie , nie udało ci się. Myślę, że pracodawca zobaczył w tobie potencjalnego
        pracownika. To nasuwa wniosek, jak ważna jest rozmowa kwalifikacyjna, pierwsze
        wrazenie. To pocieszające i przerażające. Czyli jakie cechy osobowości
        powinien mieć lektor języków obcych?
        • Gość: chris.b Re: Wskazówki dla lektora języków obcych IP: *.icpnet.pl 02.02.04, 23:41
          Zwykle kiedy mówię, że mi się udało, znajomi odpowiadają 'udało ci się, bo jesteś miła i umiesz słuchać'. Coś w tym jest. Faktycznie jestem miła, uśmiechnięta (zwykle;-), pozytywnie nastawiona do ludzi - tak już mam. Nawet jak już mam dosyć, to wciąż jestem uprzejma. Może nie miła, ale właśnie uprzejma.

          Lubię pracować - o tym też zawsze mówię, czasami żeby poprzeć swoje słowa mówiłam o różnego rodzaju wyjazdach gdzie pracowałam jako wolontariusz - a ponieważ było to jeszcze zanim wszyscy stwierdzili, że to dobry sposób, żeby coś napisać w swoim CV, to pomaga (właściwie pomagało).

          Poza tym metodykę nie tylko miałam na studiach, ale wciąż się nią interesuję, czytam artykuły, etc. więc zawsze mogę o czymś tam porozmawiać.

          A szczęście swoją drogą trzeba mieć. Kiedyś chciałam uczyć w pewnym miejscu, gdzie podstawowym wymaganiem był dyplom, którego nie miałam. Nie miałam z własnej winy, od razu się do tego przyznałam. I mimo, że byli inni kandydaci (z dyplomami),to ja dostałam pracę (potrzebowali tylko jednej osoby) dyplom zrobiłam w ciągu roku, i wciąż tam jestem:-)))
          • Gość: pama1 Re: Wskazówki dla lektora języków obcych IP: *.crowley.pl 03.02.04, 13:16
            Bezpośrednio po studiach pracowałam w dobrej szkole. Musiałam zmienic prace w
            związku z przeprowadzką. Trafiłam do niezbyt dobrej szkoły publicznej, która
            zabija we mnie wszelkie ambicje, dobre chęci i sympatię dla uczniów. Chcę się
            z niej wyrwać. Na razie jest trudno....
            • Gość: chris Re: Wskazówki dla lektora języków obcych IP: *.icpnet.pl 03.02.04, 13:30
              Powodzenia. Kiedys musi się udać, czasami trzeba tylko trochę poczekać:)))
    • p-aulina Re: Wskazówki dla lektora języków obcych 03.02.04, 23:13
      Ja też trochę "lektoruję" i moje wrażenie jest takie, że faktycznie
      zaangażwoanie jest czasem ważniejsze od kwalifikacji. Ja również nie spotkałam
      się z prośbą o przeprowadzenie lekcji, czy z jakim kolwiek merytorycznym
      pytaniem na rozmowach kwalifikacyjnych, ale nie przeprowadziłam ich znowu tak
      wiele żeby mieć pewność, że to się nie zdarza. Teraz jest dobry moment na
      zgłaszanie się do szkół z ofetrą bo zmiana semestrów idt. Radzę spróbować w
      Lingua Nova- fajna szkoła, płacą na czas, stawka dla lektora bez wielkiego
      doświadczenia 35 PLN za 45 min. ale można negocjować. Mojej koleżance udało się
      trochę podbić :) Dużo kursów w firmach i jak masz jakiekolwiek doświadczenie i
      się spodobasz to jest szansa że się uda :) Nie ze swojego doświadczenia ale
      wiem że dużo kusów organizuje też TLFS. stawki różne od 55 za 1.5 h., Lang też
      godny polecenia.
      • Gość: pama1 Re: Wskazówki dla lektora języków obcych IP: *.crowley.pl 04.02.04, 15:59
        Dziękuję bardzo wszystkim za cenne uwagi. 35 PLN netto czy brutto? Interesuje
        mnie też bardzo, czy szkoły językowe wolą osoby zatrudnione na stałe a u nich
        dorabiające, od osób, dla których szkoła językowa jest jedynym źródłem
        zarobkowania. Czy to ma znaczenie? Rodzaj umowy to umowa o dzieło?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka