Dodaj do ulubionych

praca w markecie

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.11.04, 09:25
ostatnio mialam rozmowe o prace na kasie.pani byla zainteresowana, ok juz od
poniedzialku zacznie pani prace- tak mowila, jest wolne miejsce, a czy
napewno chce pani isc do pracy od zaraz? to pilne.ja sie zgodzilam,ale
rozmowa trwala, po chwili, widze ze ma pani dziecko, bo napisalam w CV, ja
tak,a moze karmi pani,tez mowie.po rozmowie, mowi do mnie, jak nie
skontaktujemy sie z pania to znaczy ze znalezlismy kogos innego.hahaha!!!!
dobre, to juz wiedzialam ze jak mam dziecko albo/i karmie to nie mam szans do
zwyklego marketu sie dostac za pare groszy.no i nie zadzeonila, ja wiedzialam
ze zrezygnuje, o karmiaca ma wg kodeksu 1h w czasie pracy na karmienie,a
wiadomo, w markecie trzeba napieprzac a nie sie obijac, im szkoda placic za
taka prace, chamstwo sie porobilo.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka