Gość: Lea IP: 134.146.212.* 09.02.05, 10:07 Będę wdzięczna za jakiekolwiek informacje o Krajowej Szkole Administracji Publicznej. Z góry dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lol Re: KSAP IP: *.crowley.pl 09.02.05, 12:34 Nie wiem, jakie konkretne informację Cię interesuję, ale może wejdź po prostu na strone KSAP i tam się coś dowiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lea Re: KSAP IP: 134.146.212.* 09.02.05, 12:55 Chodzi mi raczej o informacje, czy trudno się tam dostać i generalnie jak jest (atmosfera, ludzie - !wiek!, doświadczenie zawodowe, konkurencja, itp.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TRudno Re: KSAP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.05, 17:50 się niestety dostać zdawałem i zawałiłem angielski ale warto próbować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jz166 Re: KSAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 18:38 hę, czy warto ? biorac pod uwage wymagania i wysokosc stypendium a pozniej zarobki i "blyskotliwa" kariere to nie warto inni moga jednak dostrzegac zalety tej opcji... Odpowiedz Link Zgłoś
marabu Re: KSAP 25.02.05, 18:48 Ja nie skończyłam KSAPu, ale ktoś z mojej rodziny tak i nie narzeka. Jak zostajesz urzędnikiem państwowym to leci ci chyba 800 zł dodatkowo do pensji. Poza tym jesteś rekrutowany na najwyższe stanowiska. Języki rzeczywiście coraz trudniej zdać. Ale jesli ci sie uda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bebe Re: KSAP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 19:41 zeby zostac urzednikiem, o ktorym mowisz, niekoniecznie trzeba skonczyc KSAP. jest jeszcze inny spsob - zdac egzamin na urzednika w Urzedzie Sluzby Cywilnej. nie jest go latwo zdac-fakt. jest wielu chetnych-fakt. ale jednak ludzie zdaja. no i z jezykiem znacznie latwiej - tam nie ma juz egzaminow z jezyka. warunkiem natomiast jest posiadanie jednego z certyfikatow jezykowych, ktore wymienione sa w odpowiednim rozporzadzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksaperka Re: KSAP IP: *.chello.pl 04.03.05, 23:33 Czy trudno? Dostałam się od pierwszego razu i nie było trudno (choć myślałam, ze nie będzie to takie proste), ale są tacy, którzy próbowali i po 6 razy i za szóstym się dostali. Egzaminy są dosyć męczące (4 etapy, cała procedura rozciągnięta przez 2 miesiące), ale jak najbardziej do przejścia, w końcu co roku 60 osób się dostaje. Warto spróbować, bo a nuż Ci się uda. Co ważne, system punktacji nie premiuje najwyższych wyników ze wszystkich egzaminów (wyniki z poszczególnych etapów nie są dodawane do siebie), ale raczej jest nastawiony na odsiew tych, którzy mają najgorsze wyniki. Chodzi o to, zeby ostateczną decyzję mogła podjąć komisja w ostatnim etapie (i do niego zazwyczaj dochodzi 2 razy więcej osób, niż jest miejsc). Szkoła jest bardzo trudna i trzeba to miec na uwadze. Nie jest to nic porównywalnego z przeciętnymi studiami. W początkowym okresie o czymś takim jak weekend czy czas wolny możesz zapomnieć, a potem też jest ciężko. Sesja permanentna, egzaminy przeciętnie co tydzień, zdarza się że nawet 5 w tygodniu i nikt się specjalnie ze słuchaczami nie pieści - sekcja studiów potrafi przed dużą serią egzaminów ustawic zajęcia codziennie do 18 (oczywiście od 8 rano). Atmosfera - różne rzeczy o szkole można powiedzieć, ale na pewno nie to, ze jest przedłużeniem miłego życia studenckiego. Natomiast bardziej konkretnie atmosfera na roku przede wszystkim zalezy od rocznika, i to mówią sami wykładowcy. U nas panuje daleko posunięta solidarnosć, pomaganie sobie (oczywiscie poza egzaminami, bo coś takiego jak ściąganie czy podpowiadanie w szkole nie istnieje) i lojalnosć wzajemna; atmosfera jest jak najdalsza od wyścigu szczurów. Ludzie są świetni, bardzo inteligentni i z poczuciem humoru, w różnym wieku i o bardzo różnym wykształceniu. W tej chwili mimo wszystko najwiekszą grupę stanowią prawnicy, ale tak naprawdę w administracji przydatni są ludzie o kazdym wykształceniu kierunkowym i np. na pierwszych latach było sporo inżynierów. Odpowiedz Link Zgłoś
tanger_soto Re: KSAP 07.03.05, 08:33 poza tym kilka info ze strony Stowarzyszenia Absolwentow KSAP www.saksap.pl/pliki/infor.html Odpowiedz Link Zgłoś