Dodaj do ulubionych

kwiaciarnia

IP: *.crowley.pl 07.04.05, 10:03
helo
zastanawiam sie nad zalozeniem kwiaciarni, myslicie ze mozna z tego normalnie
zyc (tzn nie na skraju oplacalnosci)?
Moze ktos ma jakies doswiadczenie?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: heidi Re: kwiaciarnia IP: *.crowley.pl 10.04.05, 01:09
      to zalezy od wielu czynnikow, trudno ci odpowiedziec na tak ogolnikowo zzadane
      pytanie.zalezy co dla kogo znaczy normalnie zyc. wzgledne pojecie.
      Nie wiemy nic o lokalizacji, o czynszu czy to Twoj wlasny lokal, jakie sa koszty
      eksploatacji, ile mozesz zainwestowac na poczatek.ile osob chcesz zatrudnic itp.
      moja znajoma prowadzi kwiaciarnie i nie jest najgorzej, zostaje jej okolo 3 tys
      na reke, sa oczywiscie takie dni jak walentynki, dzien kobiet, swieto
      zmarlych,dzien nauczyciela, gdzie kwiatkow idzie tyle, ze zawyzaja sie
      miesieczne obroty. gros zysku generuja duperele, pamiatki, ozdobki itp kwaitki
      wiedna i na drugi czy trzeci dzien niewiele da sie z nimi zrobic.
      Mtysle, ze sukces takiego miejsca zalezy od lokalizacji w glownej mierze, moja
      znamjoma ma kwiaciarnie niedaleko dworca pkp w podwarszawskeij miejscowosci,
      gdyby bylo to gdziekolwiek indziej chyba byloby ciezko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka