Dodaj do ulubionych

Praca, a małe dziecko???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 10:28
Mam dziecko w wieku 3 lat, nie choruje, opieka zapewniona (niepracująca
babcia + mąż praca zmianowa). Od maja mam zamiar iść do pracy.
Czy małe dziecko jest dla potencjalnego pracodawcy dużym problemem? Co mówić
na rozmowie gdy padnie pytanie o dziecko? A jeżeli takie pytanie wogóle nie
padnie, czy mam sama wspominać o dziecku???
Podobno fakt posiadania małego dziecka już na starcie zmniejsza szansę
znalezienia pracy o 50%!!!
Jakie macie doświadczenia w tym temacie? CZy jakiejś młodej mamiwe udało się
znależć bez problemu pracę (zakładając, że spełniała wszystkie warunki
wymagane przez pracodawcę)??
P.S. Ja szukam pracy biurowej, sekretarka/recepcjonistka itp.
Obserwuj wątek
    • Gość: Karola Re: Praca, a małe dziecko??? IP: 217.17.46.* 15.04.05, 10:50
      Gdy wróciłam do pracy mój synek miał 9 m-cy. Mojego pracodawcę interesowały
      moje kwalifikacje, a nie stan cywilny i rodzinny. Po prostu pracuję w porządnej
      firmie.
      Z drugiej strony dwudziesto-kilku letnia kobieta, która nie ma dziecka - to
      chyba potencjalnie większe zagrożenie, bo w końcu kiedys będzie je chciała mieć.
      A pracodawcy najbardziej boją się urlopu wychowawczego niz kobiety z małym
      dzieckiem.
      • Gość: moze Re: Praca, a małe dziecko??? IP: *.acn.waw.pl 15.04.05, 11:03
        moze nie do końca to jest prawdą, bo ja szukam pracy od roku, moje dziecko ma
        1,5 roku i nici, rozmów było 100 ale nikt mnienie przyjął bo mam dziecko i to
        małe, ponizej 4 lat.
        • Gość: ebola Do moze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 11:10
          A czy na tych wszystkich rozmowach pytano Cię o dziecko, czy sama mówiłaś?
          Pozdrawiam
      • dorti2 Re: Praca, a małe dziecko??? 16.04.05, 12:17
        ja mam dwie dziewczynki 5 i 2 lata i od grudnia 2004 nie mogę znaleść żadnej
        pracy która by mnnie satysfakcjonowała, jestem po studiach, mam praktykę i mam
        tylko a może aż 32 lata i niemam co liczyć na cud że ktoś zainteresuje sie moją
        ofertą dlatego uważan siebie i inne mamy na straconej pozycji, bo koleżanki
        które pracuję nawet jak urodzą to zatrudniają niańki i trzymają sie rękami i
        nogami swojej pracy, dlatego takie mamy jak ja i Pani jesteśmy bez szans ! i
        niemamy na to żadnego wspływu!
    • Gość: kaśka Re: Praca, a małe dziecko??? IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 15.04.05, 19:20
      Z moich doświadczeń wynika, że uprzedzenie pracodawców do kobiet z dziećmi
      można włożyć między bajki. Szukałam pracy kilka miesięcy, w tym czasie odbyłam
      kilkanaście rozmów kwalifikacyjnych i dosłownie 1 raz zapytano mnie o rodzinę,
      zresztą była to bardzo miła rozmowa i sama sprowokowałam temat. Obróciło się to
      zresztą w planowanie, w jaki sposób zorgamnizować mi pracę, żebym zdążyła
      odebrać dziecko z przedszkola. Tę pracę zresztą potem mi zaproponowano, lecz
      zrezygnowałam z powodu niskiej pensji (wiadomoa była już na starcie, ale
      myślałam,że uda się wynegocjować więcej). Poza tym nie było rozmowy o dzieciach
      i mężu, sama też nie mówiłam. Pracę znalazłam, po trzech miesiącach zmieniłam
      na lepszą. Dodam, że urodziłam dziecko na studiach i poszukując pracy już pod
      koniec studiów, nie miałam żadnego doświadczenia.
      • Gość: moze Re: Praca, a małe dziecko??? IP: *.acn.waw.pl 15.04.05, 21:49
        wlasnie mnie za kazdym razem pytali, bo mam lukę w pracy, tzn czas ciaży i
        póltora roku siedzenia w domu, więc pytali ci przez ten czas robiłam.Wiadmo,
        nie skłamię, przyznałam sie ze mam dziecko, a ile ma, czy karmię itp.
        • Gość: kaśka Re: Praca, a małe dziecko??? IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 16.04.05, 07:43
          Moim zdaniem jednak to nie ma wpływu w dużych firmach. Mnie też pytali, czemu
          dłużej studiowałam, byłam przygotowana na pytanie, odpowiadałam, że ze względów
          osobistych/rodzinnych bez wdawania się w szczegóły. Jak pytają o lukę, to
          rzeczywiście chyba wypada powiedzieć, ale raczej to nie jest minus, lecz
          wutłumaczenie (przerwy bez powodu, czyli z powodu dłuższego braku pracy, robią
          złe wrażenie).
    • Gość: beata Re: Praca, a małe dziecko??? IP: *.atman.pl / *.atman.pl 24.04.05, 07:36
      Czesc, Ja tez szukałam pracy mając niemowlaczka w domu (znalazłam po 4 msc
      szukania, gdy synek miał 9msc). Na rozmowie zawsze mówiłam ze mam małe dziecko,
      bo byłam prosto po macierzyńskim i miałam przerwę w pracy. Uważałam, ze to i
      tak wyjdzie, wiec nie ukrywałam tego faktu. Moim zdaniem są firmy, kóre
      bardziej patrzą na kwalifikacje niż na fakt posiadania małego dziecka. Jeśli
      już mówisz, że masz małe dziecko na rozmowie kwalifikacyjnej to zawsze dodaj,
      że masz zapewnioną opiekę nad dzieckiem, gdy jestes w pracy (tu zawsze działa :
      ze twoi lub męza rodzice chętnie się zajmą dzieckiem). Mi się udało znależć
      dobrą pracę, więc myslę ze nie ma przeciwskazań, abyś i ty ją znalazła. Jeśli
      masz obecnie pracę, to nie wspominaj sama nic o dzieciach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka