Gość: kolara222 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.03.06, 00:42 jakie doswiadczenia po szukaniu pracy po studiach? da sie robic cos wiecej niz uczyc dzieci angielskiego/niem w szkole? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fuckface Re: absolwenci lingwistyki/filologii? IP: *.aster.pl 16.03.06, 13:57 pewnie, że się da, i to bardzo wiele. Wszystko zależy od tego co chesz ze sobą zrobić i twojej inicjatywy. Sky is the limit ! pozdro fuckface Odpowiedz Link Zgłoś
szczoter Re: absolwenci lingwistyki/filologii? 16.03.06, 14:41 Pod koniec studiów trochę uczyłem, ale tylko dorosłych. ALe już na 3. roku robiłem tłumaczenia, teraz spokojnie z tego żyję. Możliwości jest multum: uczenie, bycie asystentem, asystentem-tłumaczem, pracownikiem obcojęzycznych help-desków, korektorem, tłumaczem in-house, tłumaczem freelance. Wiele możliwości, trzeba tylko samemu wiedzieć czego się chce. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: absolwenci lingwistyki/filologii? IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.06, 23:24 Piszesz, ze można pracowac jako asystent? Tzn? Masz na myśli wyższą uczelnię? Jeśli tak, to gdzie szukać takiego stanowiska? Jakoś chyba ciężko coś znależć, choć może się mylę...? Odpowiedz Link Zgłoś
szczoter Re: absolwenci lingwistyki/filologii? 21.03.06, 10:58 miałem na myśli stanowisko tłumacz-asystent w firmie. Czyli taka prawa ręka, która oprócz tłumaczeń sporządza raporty, umawia spotkania itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fxhjdx Re: absolwenci lingwistyki/filologii? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.03.06, 18:45 a jak z kasa? Odpowiedz Link Zgłoś
szczoter Re: absolwenci lingwistyki/filologii? 16.03.06, 18:48 zarobki tłumaczy są różne, ale jeśli jesteś dobry i masz przyzwoicie płatne zlecenia to dużo powyżej krajowej średniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ils Re: absolwenci lingwistyki/filologii? IP: *.customer.ALTER.NET 16.03.06, 18:52 A co chcesz robic? Z grupy moich znajomych z roku (lingiwstyka) tylko 1 osoba jest tlumaczem- pracuje zreszta na etacie w zachodnim banku i nie narzeka. Reszta pracuje w PR, HR, szkoleniach, niektore osoby sie zupelnie przekwalifikowaly.. Odpowiedz Link Zgłoś
szczoter Re: absolwenci lingwistyki/filologii? 16.03.06, 20:56 Też jestem po ilsie. Z mojego roku może 1/3 utrzymuje się z tłumaczeń. 2 czy 3 osoby czekają na egzaminy unijne. A reszta podobnie jak u przedmówcy/czyni: PR, zachodnie firmy i ogólnie stanowiska, gdzie znajomość języków jest wymogiem. Ogólnie na 3. roku ILSu ludzie zwykle odczuwali niedosyt i brak merytorycznej wiedzy z konkretnych dziedzin. Sporo osób już wtedy wiedziało, że nie będzie tłumaczami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asg Re: absolwenci lingwistyki/filologii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 21:26 czy moglby kto rzucic sumy, jakie zarabiacie. Prepraszam, nie jestem materialistka ale warton weidziec? Odpowiedz Link Zgłoś
szczoter Re: absolwenci lingwistyki/filologii? 16.03.06, 21:45 a to zwykła ciekawość czy sama jesteś tłumaczką i porównujesz?;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ils graduate Re: absolwenci lingwistyki/filologii? IP: *.aster.pl 17.03.06, 00:29 również jestem absolwentem ils, pracuję w HR, zachodni koncern, specjalizacja - szkolenia, kasa: 6500 pln netto + 2-3tyś pln z tłumaczeń ( ale ostatnio nie mam na to drugie czasu). powodzenia ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ils Re: absolwenci lingwistyki/filologii? IP: *.customer.ALTER.NET 17.03.06, 09:45 he he, ja tez HR ;-) (a dokladniej jestem kieruje dzialem HR w pewnej zachodniej firmie). Oprocz ILSu robilam rownolegle tez inne studia. Pod koniec studiow zreszta robilam mase tlumaczen, takze ustnych- udalo mi sie "zalapac" do obslugi programow unijnych w Polsce. Doszlam do wniosku jednak, ze to zawod nie dla mnie i tyle... Mam jednak ten komort, ze jesli kiedys zachce posiedziec w domu z dzieckiem/odpoczac od korporacji, moge wrocic do tlumaczen (caly czas dbam o dawne kontakty ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
szczoter Re: absolwenci lingwistyki/filologii? 17.03.06, 11:36 ja stricte tłumaczenia: kończyłem specjalizację ustną, ale ostatecznie wybrałem pisemne. I nie wyobrażam sobie innej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asg Re: absolwenci lingwistyki/filologii? IP: *.noname.net.icm.edu.pl 17.03.06, 13:17 a czym dokladnie zajmuje sie absolwent ils w dziale HR?rozumiem,ze to praca w korporacji po 11 h dziennie no bo 6500 to niezla suma;)Ja sama jestem na nauczaniu angielskiego i juz wiem,ze nie chce uczyc ale wiem tez ,ze kocham ang i bede sie w nim doskonalic do grobowej deski, tylko co ze soba robic,jak mowie o tlumaczeniu to kazdy mnie wysmiewa mowiac ,ze teraz angielski zna kazdy kto mamature;( Odpowiedz Link Zgłoś
jsolt Re: absolwenci lingwistyki/filologii? 17.03.06, 13:24 jak mowie > o tlumaczeniu to kazdy mnie wysmiewa mowiac ,ze teraz angielski zna kazdy kto > mamature;( no i co z tego, że 'zna'... po maturze z angielskiego to jest taki tłumacz, jak ze mnie garncarz. nie wystarczy znać język, żeby tłumaczyć. Trzeba znać język naprawdę świetnie, a poza tym wypadałoby w czymś się specjalizować. Wiem, że po filologii specjalizacji w zasadzie brak, ale wystarczy pomyśleć choćby o swoich zainteresowaniach i iść w tym kierunku. Aktualnie tłumaczę dodatkowo, a pracuję na etacie, choć zamierzam to zmienić w niedługim czasie. Dzisiaj tłumaczenia to nie tylko moja praca, to moja pasja, wreszcie znalazłam coś, co potrafię i uwielbiam robić. I tego samego życzę Tobie:) Odpowiedz Link Zgłoś
szczoter Re: absolwenci lingwistyki/filologii? 17.03.06, 14:29 angielski zna każdy...ta, a świstak siedzi i zawija w sreberka. Bujda i tyle. Przy tekstach specjalistycznych ci wszyscy z maturą na 5 i z FCE wymiękają - taka prawda. A specjalizacja rzecz niezbędna, jest do niej kilka dróg. Albo porzez swoje zainteresowania, albo przez edukację (drugi kierunek, kursy) albo przez praktykę. Odpowiedz Link Zgłoś
liina Moje zdanie:-) 17.03.06, 15:24 Witam, wiecie co? Rozsmiesza mnie jak ktos mowi, ze angielski to zna kazdy. Nie jestem akurat anglista, ale filologiem po 5-letnich studiach ciaglych na uniwerku. Ludzie sa tak bardzo ograniczeni! i to nie tylko ci co mowia, ze znaja super język obcy, bo pracowali pol roku na budowie za granica, ale i ci, ktorzy szukaja np. tłumacza z wykształceniem srednim!! Czy tez zauwazyliscie to? Jest masa ogloszen, ze potrzebuja tłumacza i w wymaganiach pisza, ze wykształcenie min. srednie.Jak ktos po liceum , nawet jesli mieszkal wiele lat za granica ma byc tlumaczem? Ludzie sobie kompletnie nie zdaja sprawy, ze filologia czy lingwistyka to nie kursik jezyka, a tlumaczenie to sprawa nie tylko znajmosci jezyka,ale oleju w glowie, wiedzy, odpowiedniej techniki i talentu.Tego nie mozna sie nauczyc pilnujac dzieci lub przekładajac cegly na budowie, a juz na pewno nie mozna tego sie nauczyc przy dwoch godzinach jezyka obcego w szkole sredniej:-).Uczyłam w szkole sredniej, a nawet w kilku szkołach srednich jakis czas i poziom jezykowy dzieci jest tragiczny. Pozdrawiam wszytkich:-) Odpowiedz Link Zgłoś
jsolt Re: Moje zdanie:-) 21.03.06, 16:40 liina napisała: > Jest masa ogloszen, ze potrzebuja tłumacza i w wymaganiach pisza, ze > wykształcenie min. srednie.Jak ktos po liceum , nawet jesli mieszkal wiele lat > za granica ma byc tlumaczem? tutaj akurat to bym polemizowała... jeżeli nawet jest tylko po szkole średniej, a później przez kilka lat pracował za granicą - może akurat nie na budowie, ale np. jako pracownik administracyjny gdzieś w banku, doradztwie itp., to jest to świetny materiał na tłumacza. Taka osoba po prostu 'czuje' język, jeżeli do tego poznała przez te kilka lat terminologię branżową, to droga wolna:) Odpowiedz Link Zgłoś
szczoter Re: Moje zdanie:-) 21.03.06, 21:41 a ja raz widziałem ogłoszenie takiej mniej więcej treści: "Tłumacza języka francuskiego na budowę, plus drobne prace fizyczne"... pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
jsolt Re: Moje zdanie:-) 22.03.06, 17:15 :)))))))))) jak mu się oczy zmęczą od tłumaczeń (ewentualnie język) to może cegiełki dla relaksu poprzerzucać:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ils Re: absolwenci lingwistyki/filologii? IP: *.customer.ALTER.NET 17.03.06, 16:04 Obiema rekami sie podpisuje pod tym, co napisal szczoter. Dodam, ze specjalizacja jest takze niezbedna, zeby utrzymac sie na rynku, na ktorym wlasnie grasuje masa osob z FCE, ktorej sie wydaje, ze umieja angielski ergo umieja tlumaczyc. A co do pytania powyzej: co robia absolwenci ILS w dzialach HR? To samo co absolwenci innych kierunkow w dziale HR. Ja nadzworuje rekrutacje, szkolenia, ocene pracownicza, czesciowo uczestnicze w budowaniu systemu wynagrodzen itd. Oczywiscie nie bylo tak, ze skonczylam ILS i od razu zostalam szefem HR. Odbylam niemalo bezplatnych praktyk, w pierwszej stalej pracy zostalam rzucona na gleboka wode i powoli doszlam do jakiejs tam wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
pantaleta a ja po germanistyce!!!! 21.03.06, 15:56 A ja jestem po filologii germańskiej. Żyję w Warszawie od roku i jest mi tak sobie finansowo. Wcześniej zanim sie przeprowadziłam miałam w Poznaniu własną firmę i uczyłam ludzi niemieckiego w firmach. Zbijałam na tym przez 5 lat niezłe kokosy. Gdy przyjechałam do warszawy chciałam znaleźc stały etat w firmie jako tłumaczka, tym bardziej, że tez miałam w tym doświadczenie. Straszne trudności ze znalezieniem pracy. Trudności trudnościami ale pensje, jaką mi chcieli zaoferowac to porażka. Wreszcie znalazłam prace po długich poszukiwaniach. Jestem asystentką-tłumaczką i co? Zarabiam tylko 2200 netto. Do tego podaję kawę. Poniżające!!!! To śmieszne. To smieszne ale lepsze niz siedzenie w domu i bycie na bezrobociu. Kompletnie sie nie rozwijam. Szukam nowej pracy ale na darmo. Nikt mi nie chce dac 3000 netto. Mając własną firmę zarabiałam nawet ok 6000 netto. I co? Może trzeba skończyc jakieś dodatkowe studia? Jakie Wy skończyliście? Ja tez sie niestety spotkałam z opinią, że po filologii to tylko język się umie a na ryku pracy to juz teraz każdy umie jakiś język i do tego ma jeszcze jakis dodatkowy fach. Jak szukam ofert pracy to tylko spełniam wymogi na sekretarkę. Co mam zrobić? Założyć znowu firmę i znowu klientów szukać? Odechciewa mi sie takie życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zggggsa Re: a ja po germanistyce!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.03.06, 19:08 wrocic do Poznania, po cholere Wszyscy sie tu do nas, do wawy pchaja, ludzie przejrzyjcie na oczy rynek sie nasycil a Warszawiacy wyjezdzaja za granice lub do innych miast w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
szczoter Re: a ja po germanistyce!!!! 21.03.06, 21:38 pantaleta napisała: > Straszne trudności ze znalezieniem pracy. Trudności trudnościami ale pensje, > jaką mi chcieli zaoferowac to porażka. Wreszcie znalazłam prace po długich > poszukiwaniach. Jestem asystentką-tłumaczką i co? Zarabiam tylko 2200 netto. To jest tak: firma zatrudnia tłumacza in-house po to, żeby oszczędzić. Dlatego najlepiej być in-housem rozliczającym się za stronę. Co do pensji: nie godzić się na za niską w stosunku do wykonywanej pracy. Wiem, że to trywialne, ale prawdziwe. Nie wiem jaka jest sytuacja z niemieckim, ale w angielskim jest spory wybór ofert i można olewać naciągaczy. Czemu nie próbujesz jako wolny strzelec? > Do tego podaję kawę. Poniżające!!!! Ale można trafić asystenturę bez podawania kawy. Serio. > To śmieszne. To smieszne ale lepsze niz > siedzenie w domu i bycie na bezrobociu. Zgadzam się. > Kompletnie sie nie rozwijam. Szukam nowej pracy ale na darmo. Cierpliwości. Też miewałem momenty zwątpienia, a teraz od 3 dni z domu nie wychodzę tyle roboty. > Nikt mi nie chce dac 3000 netto. Mając własną firmę > zarabiałam nawet ok 6000 netto. I co? Można znaleźć etat za tyle. > Może trzeba skończyc jakieś dodatkowe > studia? Jakie Wy skończyliście? Ja tez sie niestety spotkałam z opinią, że po > filologii to tylko język się umie a na ryku pracy to juz teraz każdy umie >jakiś język i do tego ma jeszcze jakis dodatkowy fach. Skończyłem tylko lingwistykę. Terminologię poznawałem na bieżąco tłumacząc. Oprócz tego, ale to dopiero teraz, trafiłem na weekendowe kursy dla tłumaczy. I tyle. I niech nikt mi kitu nie wciska - znajomość języka NIE OZNACZA umiejętności tłumaczenia!!! Jak ktoś ma FCE to najwyżej business letter może dobrze przetłumaczyć. Jak szukam ofert pracy to > tylko spełniam wymogi na sekretarkę. Nie przesadzaj. A to, co napisane w ofercie dziel przez 5, a będziesz miała szczyptę prawdy. Mnie zawsze odpowiadają jak w ogłoszeniu stoi, że ma być mgr (a mam tylko absolutorium). pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
pantaleta Re: a ja po germanistyce!!!! 22.03.06, 08:40 Szczoter dzieki za słowa otuchy. Muszę się wyrwac z tej pracy bo dostaję na głowę. Powiedz mi tylko gdzie szukac takich kursów weekendowych dla tłumaczy? Chętnie bym sobie coś takiego zrobiła. Naprawdę ostro się juz przymierzam do rzucenia tego wszystkiego i założenia ponownie własnej firmy. W każdym razie wszystkiego dobrego! Dobrze, że Ci się tak układa! Odpowiedz Link Zgłoś
szczoter Re: a ja po germanistyce!!!! 22.03.06, 11:14 > Powiedz mi tylko gdzie szukac takich kursów weekendowych dla tłumaczy? Te kursy nie są niestety ogólnodostępne, wysyła mnie na nie zaprzyjaźnione biuro tłumaczeń (zwykle raz na pół roku - sobota i niedziela np. z dziedziny giełdy). Poza tym to dla angielskich:) Ale poczytaj sobie tutaj: www.ocot.pl/sz_katedra_unesco.php?id=14 Niestety większość dotyczy angielskiego. No i polecam proz.com - jak chcesz się rozwijać to idealne miejce moim zdaniem. > Chętnie bym sobie coś takiego zrobiła. Naprawdę ostro się juz przymierzam do > rzucenia tego wszystkiego i założenia ponownie własnej firmy. Ja też myślę o DG, bo na razie tylko umowy o dzieło. Ale chcę uderzyć do zachodniej Europy, a bez nr VAT nie mam tam czego szukać. > W każdym razie wszystkiego dobrego! wzajemnie:) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
nova24 Re: a ja po germanistyce!!!! 22.03.06, 17:50 A moze to Cie zainteresuje: www.ils.uw.edu.pl/51.html www.ils.uw.edu.pl/80.html Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
jakutianka Re: a ja po germanistyce!!!! 28.03.06, 13:01 kursy dla tłumaczy niemieckiego (2 semestry) prawdopodobnie będą organizowane od października w Częstochowie. Skontaktuj się z p. Jackiem Lipińskim (dane kontaktowe dostępne są na www.transla.org) - w Sosnowcu są tylko kursy dla tłumaczy angielskiego (soboty) i rosyjskiego (niedziele). Bardzo polecam. Odpowiedz Link Zgłoś