Dodaj do ulubionych

Agencje Rekrutacyjne

IP: 213.241.43.* 06.05.03, 11:27
Umówmy się - obsadzaniem stanowisk znajomkami zajmują się pracownicy firm
rekrutacyjnych. Przeprowadziłam sama ankietę (w ramach studiów) z której
jasno wynika, że wiekszość zatrudnionych zdobyła pracę przez znajomości w
firmach rekrutacyjnych czy bezpośrednio w dziale rekrutacji danej firmy. To
paranoja, że w Warszawie pracują ludzie z Krakowa, Radomia, Szczecina czy
Białegostoku. A gdzie mają wyjeżdżać Warszawiacy? Jest oczywiste, że osoba z
Kalisza, samotna i bezdzietna zgodzi się pracować za niższą stawkę niż
Warszawianka z dzieckiem. Warszawiakom pozostaje: praca czasowa, praca na
czarno, praca w ramach własnej działalności czy bezpłatne praktyki. Czas na
wprowadzenie odpowiednich ustaw. Koniec z firmami organizujacymi bezpłatne
staże i praktyki czy zatrudniającymi na podstawie umowy o dzieło - to jest
nieuczciwe i służy jedynie zmniejszeniu kosztów zatrudnienia. Koniec z
firmami rekrutacyjnymi, które pobierają opłaty za znalezienie pracownika po
znajomości. To wszystko wygląda na jedna wielka koprupcję. Koniec z praca
czasowa - to słuzy jedynie eksploatacji człowieka za najnizsze pieniądze.
Przypominam, ze np. aby wziąć kredyt na własne mieszkanie wymagane jest stałe
zatrudnienie. Rzą z takimi problemami powinien juz dawno coś zrobić!
Obserwuj wątek
    • Gość: mgr inz Re: Agencje Rekrutacyjne IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.03, 13:10
      święta prawda, 1000 % prawda
      to nie tylko firmy rekrutacyjne
      to co dzieje się w wojsku, policji, administracji państwowej, urzędach, to
      dopiero jest "nepotyzm"
      prywatne firmy "teoretycznie" powinny przecież szukać najlepszych fachowców,
      aby generować zysk, a jak biorą kiepskich znajomych, to nie generują zysku,
      występuje recesja i kółko się zamyka
      im więcej "znajomości" tym gorsza sytuacja gospodarcza
      ale niestety ludzie już nie ruszą jak w 1980 roku walczyć o prawa pracownicze...
      • Gość: Anka Re: Agencje Rekrutacyjne IP: 213.241.43.* 09.05.03, 15:44
        No tak do tego potrzebne są odpowiednie ustawy. Podam przykład: można wspierać
        działalność gospodarczą: dać powiedzmy przez 1 rok ulgę lub zwolnienie z opłat
        ZUS, zmniejszyć podatki dla pracodawców, pracodawcy, który zatrudnia osobę z ii
        innego miasta podwyższyć podatek a za zatrudnienie osoby, która pozostaje
        powiedzmy 6 miesięcy bez pracy obniżyć podatek, dawać ulgę za zatrudnienie
        osoby powyżej 40 roku zycia ulge. zrezygnować z usług Agencji Pośrednictwa,
        Doradztwa a w zamian za to zatrudnić kompetentne osoby w działach personalnych
        (jest wielu dobrych, młodych psychologów odpowiednio przeszkolonych). W kwestii
        np. szkoleń przetargi, konkurs ofert - wszystko jawne. Tylko w czyim to jest
        interesie. Rzą nas namawia na głosowanie na Unię bo myśli, ze tym sposobem
        pozbedzie sie problemu choćby bezrobocia. To nie jest wyjście z sytuacji. Mam
        mnóstwo znajomych z wyzszym wykształceniem, inteligentnych, kreatywnych, którzy
        od miesięcy szukaja pracy... To jest wielki ogólnospołeczny problem.
        • Gość: :) Re: Agencje Rekrutacyjne IP: *.acn.waw.pl 09.05.03, 16:40
          Gość portalu: Anka napisał(a):

          > No tak do tego potrzebne są odpowiednie ustawy. Podam przykład: można
          wspierać
          > działalność gospodarczą: dać powiedzmy przez 1 rok ulgę lub zwolnienie z
          opłat
          > ZUS, zmniejszyć podatki dla pracodawców, pracodawcy, który zatrudnia osobę z
          ii
          > innego miasta podwyższyć podatek a za zatrudnienie osoby, która pozostaje
          > powiedzmy 6 miesięcy bez pracy obniżyć podatek, dawać ulgę za zatrudnienie
          > osoby powyżej 40 roku zycia ulge. zrezygnować z usług Agencji Pośrednictwa,
          > Doradztwa a w zamian za to zatrudnić kompetentne osoby w działach
          personalnych
          > (jest wielu dobrych, młodych psychologów odpowiednio przeszkolonych). W
          kwestii
          >
          > np. szkoleń przetargi, konkurs ofert - wszystko jawne. Tylko w czyim to jest
          > interesie. Rzą nas namawia na głosowanie na Unię bo myśli, ze tym sposobem
          > pozbedzie sie problemu choćby bezrobocia. To nie jest wyjście z sytuacji.
          Mam
          > mnóstwo znajomych z wyzszym wykształceniem, inteligentnych, kreatywnych,
          którzy
          >
          > od miesięcy szukaja pracy... To jest wielki ogólnospołeczny problem.
          Szanowna Pani Aniu
          W przeciwieństwie do Pani ja radykalniej nazywam Agencje Rekrutacyjne. Według
          mojej nomenklatury to Pierdoleni Oszuści. Wiecej czasu nie zamierzam marnować
          na pisanie z jakich powodów tak uważam. Jeżeli ktoś jest tym faktem oburzony
          to jego problem.
          • Gość: Anka Re: Agencje Rekrutacyjne IP: 213.241.43.* 09.05.03, 17:06
            P.O powiedziane dosadnie. Przypuśćmy, że pensja pracownika na stanowisku
            kierowniczym wynosi 10000 brutto. Agencja pobiera 6 jego pensji jako prowizję
            to jest 60 000zł. Jestem gotowa pójść do dowolnej firmy do pracy za 3000zł
            miesięcznie i uczciwie przeprowadzić rekrutację nawet 3 pracowników dziennie.
            To daje koszt 36 000 rocznie. Tylko kto wtedy na tym zarobi???
            • Gość: :) Re: Agencje Rekrutacyjne IP: *.acn.pl / 10.65.0.* 15.05.03, 18:20
              Gość portalu: Anka napisał(a):

              > P.O powiedziane dosadnie. Przypuśćmy, że pensja pracownika na stanowisku
              > kierowniczym wynosi 10000 brutto. Agencja pobiera 6 jego pensji jako prowizję
              > to jest 60 000zł. Jestem gotowa pójść do dowolnej firmy do pracy za 3000zł
              > miesięcznie i uczciwie przeprowadzić rekrutację nawet 3 pracowników dziennie.
              > To daje koszt 36 000 rocznie. Tylko kto wtedy na tym zarobi???
              Wniosek dla pracodawcy , ze nie nalezy angazowac Pierdolonych Oszustow. Jednak
              przeciez w takiej gospodarce jak polska musi byc. tzw. czarny pieniadz i stad
              zapewne pracodawcy bardzo chetnie dziela sie z Pierdolonymi Oszustami. Do czasu.
              • Gość: Anka Re: Agencje Rekrutacyjne IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 19:41
                Gość portalu: :) napisał(a):

                > Gość portalu: Anka napisał(a):
                >
                > > P.O powiedziane dosadnie. Przypuśćmy, że pensja pracownika na stanowisku
                > > kierowniczym wynosi 10000 brutto. Agencja pobiera 6 jego pensji jako prowi
                > zję
                > > to jest 60 000zł. Jestem gotowa pójść do dowolnej firmy do pracy za 3000zł
                >
                > > miesięcznie i uczciwie przeprowadzić rekrutację nawet 3 pracowników dzienn
                > ie.
                > > To daje koszt 36 000 rocznie. Tylko kto wtedy na tym zarobi???
                > Wniosek dla pracodawcy , ze nie nalezy angazowac Pierdolonych Oszustow.
                Jednak
                > przeciez w takiej gospodarce jak polska musi byc. tzw. czarny pieniadz i stad
                > zapewne pracodawcy bardzo chetnie dziela sie z Pierdolonymi Oszustami. Do
                czasu
                > .


                Tak, tak własnie jest. Mamy taka Polską rzeczywistość, smutną, szarą i biedną.
                Wielka korupcja.
    • Gość: milka Re: Agencje Rekrutacyjne IP: 195.94.206.* 15.05.03, 08:13
      bardzo chaotycznie to napisalas. chyba za duzo chcialas naraz powiedziec... bo
      co maja wspolnego znajomosci w agencjach rekrutacyjnych z tym, ze ludzie z
      Kalisza przyjezdzaja do Warszawy? czy ludzie z Warszawy nie maja znajomosci w
      agencjach rekrutacyjnych? tylko Ci z Kalisza? Poza tym dlaczego wychodzisz z
      zalozenia ze Warszawianka jest zawsze z dzieckiem a Kaliszanka dzieci nie ma i
      dlatego zgodzi sie pracowac za nizsza stawke. A jak by to wygladalo, gdyby to
      Kaliszanka miala dziecko a Warszawianka nie? To, ze ludzie spoza Warszawy sa
      gotowi pracowac za nizsza stawke nie ma akurat nic wspolnego z dziecmi...
      Pozdrawiam
      • Gość: Ania Re: Agencje Rekrutacyjne IP: 213.241.43.* 15.05.03, 09:47
        Gość portalu: milka napisał(a):

        > bardzo chaotycznie to napisalas. chyba za duzo chcialas naraz powiedziec...
        bo
        > co maja wspolnego znajomosci w agencjach rekrutacyjnych z tym, ze ludzie z
        > Kalisza przyjezdzaja do Warszawy? czy ludzie z Warszawy nie maja znajomosci w
        > agencjach rekrutacyjnych? tylko Ci z Kalisza? Poza tym dlaczego wychodzisz z
        > zalozenia ze Warszawianka jest zawsze z dzieckiem a Kaliszanka dzieci nie ma
        i
        > dlatego zgodzi sie pracowac za nizsza stawke. A jak by to wygladalo, gdyby to
        > Kaliszanka miala dziecko a Warszawianka nie? To, ze ludzie spoza Warszawy sa
        > gotowi pracowac za nizsza stawke nie ma akurat nic wspolnego z dziecmi...
        > Pozdrawiam


        Zrób badania naukowe to się dowiesz. Dobierz odpowiednia teorię, wysuń dobre
        hipotezy. Wyjdzie Ci w analizie wyników, potem zrób rzeczową dyskusję i
        zobaczysz. Gdybys miała problem ze statystyką to chętnie pomogę, gdyz badania
        to moja pasja. Pozdrawiam.
        • zlotyrybek Re: Agencje Rekrutacyjne 15.05.03, 10:43
          Jeśli badania to Twoja pasja, to wiesz jak powinna wyglądac reprezenatywna
          próba do takiego badania. Jeśli to wiesz, to wiesz równiez , że koszt tej akcji
          to kilka tysięcy dolarów (jeśli nie mówimy o "rzeźbie domowej") - raczej nikogo
          z forumowiczów na to nie stać - szczególnie, żeby obalić jakąś hipotezę
          jakiegoś człowieka na jakimś forum .

          PA
          • Gość: Anka Re: Ale kit IP: 213.241.43.* 15.05.03, 11:09
            zlotyrybek napisał:

            > Jeśli badania to Twoja pasja, to wiesz jak powinna wyglądac reprezenatywna
            > próba do takiego badania. Jeśli to wiesz, to wiesz równiez , że koszt tej
            akcji
            >
            > to kilka tysięcy dolarów (jeśli nie mówimy o "rzeźbie domowej") - raczej
            nikogo
            >
            > z forumowiczów na to nie stać - szczególnie, żeby obalić jakąś hipotezę
            > jakiegoś człowieka na jakimś forum .
            >
            > PA


            Przepraszam ten kit to wciskaj komuś innemu a nie mnie. Może w twojej Agencji
            kosztuje kilka tysięcy dolarów ale nie tu. Reprezentatywna próba może mieć juz
            50 do 100 osaób i dobrze wiesz, że większość badań dotyczy takich grup.
            Sekretów Ci nie zdradzę jak chcesz to mozesz takie badania u mnie zamówić tylko
            przeslij najpierw 100000baksów na fundacje dla bezrobotnych.
          • Gość: Anka Re: Do złotyrybek IP: 213.241.43.* 15.05.03, 11:42
            zlotyrybek napisał:

            > Jeśli badania to Twoja pasja, to wiesz jak powinna wyglądac reprezenatywna
            > próba do takiego badania. Jeśli to wiesz, to wiesz równiez , że koszt tej
            akcji
            >
            > to kilka tysięcy dolarów (jeśli nie mówimy o "rzeźbie domowej") - raczej
            nikogo
            >
            > z forumowiczów na to nie stać - szczególnie, żeby obalić jakąś hipotezę
            > jakiegoś człowieka na jakimś forum .
            >
            > PA

            Jeszce jedna kwestia, badania to jedno a wrazliwość społeczna to drugie.
            Wystarczy poczytać forum by wiedziec ile jest zdesperowanych ludzi...
          • Gość: Analityk Re: Agencje Rekrutacyjne IP: *.acn.waw.pl 15.05.03, 11:57
            zlotyrybek napisał:

            > Jeśli badania to Twoja pasja, to wiesz jak powinna wyglądac reprezenatywna
            > próba do takiego badania. Jeśli to wiesz, to wiesz równiez , że koszt tej
            akcji
            >
            > to kilka tysięcy dolarów (jeśli nie mówimy o "rzeźbie domowej") - raczej
            nikogo
            >
            > z forumowiczów na to nie stać - szczególnie, żeby obalić jakąś hipotezę
            > jakiegoś człowieka na jakimś forum .
            >
            > PA

            Gdzieś Ty się uchował facet! Kilka tysięcy dolarów ?
            To chyba dlatego że zmieniasz biuro z Warszawy na Waszyngton i wyrzucasz
            klimatyzację, którą zamontowałeś w ub roku!
            Pracowałem w OBOPie i wiem ile to kosztuje, tak się składa że jestem
            analityjkiem i doskonale wiem ile to kosztuje.
            W jednym masz rację, w obalaniu hipotezy. Dlatego nie będę obalał Twojej i żyj
            sobie dalej w świadomości głupot, które ktoś Ci nawkładał do głowy o wielkich
            kosztach i jeszcze większym nakładzie pracy.

            Pozdrawiam

            P.S. A`propos czy Ty przypadkiem nie pracujesz w marketingu albo jako
            przedstawiciel handlowy firmy, która w ten sposób tłumaczy swoje horrendalne
            narzuty podbijające cenę przeciętnej jakości towaru?
        • Gość: milka Re: Agencje Rekrutacyjne IP: 195.94.206.* 15.05.03, 11:02
          wynik takiego badania mnie w ogole nie interesuje. Zwrocilam jedynie uwage na
          fakt, ze w Twojej wypowiedzi brak jest ladu i skladu - co w przypadku osob
          wypowiadajacych sie na forum tak wylewnie i z takim przekonaniem o swej racji
          dosc rzadko sie zdarza. Bo w wiekszosci ludzie wiedza co chca powiedziec - Ty
          najwyraźniej nie wiesz o co Ci chodzi.
          • Gość: Anka Re: Agencje Rekrutacyjne IP: 213.241.43.* 15.05.03, 11:14
            Gość portalu: milka napisał(a):

            > wynik takiego badania mnie w ogole nie interesuje. Zwrocilam jedynie uwage na
            > fakt, ze w Twojej wypowiedzi brak jest ladu i skladu - co w przypadku osob
            > wypowiadajacych sie na forum tak wylewnie i z takim przekonaniem o swej racji
            > dosc rzadko sie zdarza. Bo w wiekszosci ludzie wiedza co chca powiedziec - Ty
            > najwyraźniej nie wiesz o co Ci chodzi.


            Chodzi mi o magakorupcje na rynku pracy, chodzi mi o meganepotyzm na rynku
            pracy, chodzi mi o utrudnianie przedsiębiorczości głupimi przepisami, które
            jedynie takową blokują. Chodzi mi o rzesze ludzi bezrobotnych pozostających bez
            pracy i wykorzystywanych przez Agencje typu Temp Service. O to mi chodzi a o co
            Tobie?
            • Gość: wolna od problemów Re: Agencje Rekrutacyjne IP: 80.51.74.* 11.09.03, 19:02
              zgadzam sie z Milka, ze chyba nie do konca wiesz na kogo najezdzac...ze ludzie
              przyjezdzaja do Wawy szukac pracy to wie kazdy, ale chyba kazdy rozumie tez z
              czego wynika taka sytuacja. Sama pracowalam kilka lat w Warszawie, i kiedy
              tylko posiadlam interesujace mnie umiejetnosci i wiedze zwinelam sie z tego
              beznadziejnego miasta prosto do swojej ukochanej Lodzi. Zaloze sie, ze z
              wielka radoscia to samo zrobiliby przekleci przez Ciebie bezdzietni
              Kaliszanie, mieszkancy Lublina, Bialegostoku, itp.....bo nikt nie przyjezdza
              do Wawy, bo tam jest super. nie jest. ale jest praca. Cale szczescie, ze moge
              wykonywac ja teraz u siebie, we wlasnej firmie i nie musze siedziec tam gdzie
              Ty. I pogodz sie z tym - tak dlugo, jak firmy beda inwestowac wylacznie w
              Warszawie, pomijajac reszte Polski - tak dlugo bedzie zalewac Was fala tanszej
              sily roboczej. Taka rzeczywistosc. Zapowiadam juz dzis, ze za moment naplywa
              do Was swietnie wyksztalcony, znajacy jezyki rocznik'79....
    • Gość: BadBoy Re: Agencje Rekrutacyjne IP: *.acn.waw.pl 15.05.03, 11:50

      Tak czytam te wypowiedzi i nie wiem czy się śmiać czy płakać!
      Prawdą jest że oferty agencji pośrednictwa to wielki pic na wodę.
      Starałem się o pracę w firmie XXX na stanowisku YYY. Spełniłem wszystkie
      warunki stawiane dla stanowiska, czyli wiek, wykształcenie, doświadczenie
      zawodowe i tp. itd. I co się okazało? Traf chciał że tę posadę dostał mój
      kolega, który nota bene pracował cały czas w innej firmie a z warunków
      postawionych dla stanowiska spełniał tylko dwa: wiek i wykształcenie. Kiedyś
      przy piwie zgadaliśmy się o pracy i pochwalił się że właśnie zadzwoniła do
      niego koleżanka której szwagier pracuje w takiej agencji i ma bardzo
      interesująca propozycję. On pracuje a ja szukam dalej :(

      A teraz do milki!
      Jesteś strasznie zestresowana i podejrzewam że wiem dlaczego. Po prostu
      pracujesz w takim bałaganie i nie możesz ścierpieć słów krytyki pod adresem
      swojego stanowiska i firmy.
      Nie mniej jednak gratuluję Twojemu szefowi - taka identyfikacja się z firmą.
      No, no, no.
      • Gość: Anka Re: Agencje Rekrutacyjne IP: 213.241.43.* 15.05.03, 12:06
        Gość portalu: BadBoy napisał(a):

        >
        > Tak czytam te wypowiedzi i nie wiem czy się śmiać czy płakać!
        > Prawdą jest że oferty agencji pośrednictwa to wielki pic na wodę.
        > Starałem się o pracę w firmie XXX na stanowisku YYY. Spełniłem wszystkie
        > warunki stawiane dla stanowiska, czyli wiek, wykształcenie, doświadczenie
        > zawodowe i tp. itd. I co się okazało? Traf chciał że tę posadę dostał mój
        > kolega, który nota bene pracował cały czas w innej firmie a z warunków
        > postawionych dla stanowiska spełniał tylko dwa: wiek i wykształcenie. Kiedyś
        > przy piwie zgadaliśmy się o pracy i pochwalił się że właśnie zadzwoniła do
        > niego koleżanka której szwagier pracuje w takiej agencji i ma bardzo
        > interesująca propozycję. On pracuje a ja szukam dalej :(
        >
        > A teraz do milki!
        > Jesteś strasznie zestresowana i podejrzewam że wiem dlaczego. Po prostu
        > pracujesz w takim bałaganie i nie możesz ścierpieć słów krytyki pod adresem
        > swojego stanowiska i firmy.
        > Nie mniej jednak gratuluję Twojemu szefowi - taka identyfikacja się z firmą.
        > No, no, no.


        Moim zdaniem to chyba tez identyfikacja z kasą...
        • Gość: BadBoy Re: Agencje Rekrutacyjne IP: *.acn.waw.pl 15.05.03, 12:30
          Gość portalu: Anka napisał(a):

          >
          > Moim zdaniem to chyba tez identyfikacja z kasą...

          Masz rację Aniu! I to z grubą kasą! Mój kmpel dał za to "one thousand $".
          Ale sobie to odbije bo to niecała połowa tego co dostał tam na umowę.
          • Gość: Anka Re: Agencje Rekrutacyjne IP: 213.241.43.* 15.05.03, 12:39
            Gość portalu: BadBoy napisał(a):

            > Gość portalu: Anka napisał(a):
            >
            > >
            > > Moim zdaniem to chyba tez identyfikacja z kasą...
            >
            > Masz rację Aniu! I to z grubą kasą! Mój kmpel dał za to "one thousand $".
            > Ale sobie to odbije bo to niecała połowa tego co dostał tam na umowę.


            Tak ale to oczywiście tajemnica poliszynela. Trzeba zrobic jakies badanko z
            kilka tysiecy dolarów by sie tego dowiedziec (sorki z cynizm...)
      • Gość: milka Re: Agencje Rekrutacyjne IP: 195.94.206.* 16.05.03, 08:47
        gratuluje niezwyklej bystrosci umyslu i nieprawdopodobnej umiejetnosci
        jasnowidzenia. Gratuluje:-). Ja i agencje rekrutacyjne - mam z nimi tyle
        wspolnego ile piesc z nosem, czyli nic. I mam je w nosie, podobnie jak one
        mnie. Nigdy w takowej nie bylam, malo tego, nigdy nie wysylalam do nich CV i
        nie zamierzam tego robic. Z prostej przyczyny: na pomoc z ich strony moglabym
        czekac 100 lat przy dobrym wietrze. A przyczyny mojej wypowiedzi do Ani
        wyjasnilam wczesniej. Nie chodzilo mi o wyrazenie mojej checi lub niecheci do
        ag.rekrutacyjnych, bo malo mnie one obchodza. A to ze mam swiadomosc istnienia
        ukladow, korupcji itp. w ag.rekrutacyjnych i tak nic nie zmieni. Bo akurat
        korupcja w tych "biurach pomocy spolecznej" jest pestka w porownaniu do
        korupcji w urzedach, instytucjach panstwowych, nie mowiac o pieprzonych
        skorumpowanych poslach, senatorach i innych rzadzacych w naszym pieknym kraju
        kolesi. Pozdrawiam
    • Gość: Kuba Re: Agencje Rekrutacyjne IP: *.polpharma.com.pl / 10.0.152.* 15.05.03, 12:44
      Ojej, ojej, ojej.

      1. Odnosnie agencji - tak zgadzam sie (sam doswiadczylem), ze preferuja
      znajomkow, a okrutne jest to, ze nic nam do tego!. To ich firma i sposob na
      zarabianie, jezeli znajomkowie beda nieodpowiedni rynek zweryfikuje takie
      agencje (i nikt inny, zadne ustawy, procedury, itp bo to jest nonsens).

      2. Odnosnie ludzi z poza W-wy - to zeby komus rzucac klody pod nogi tylko
      dlatego, ze urodzil sie poza nia to z calym szacunkiem, ale jest to skrajny
      debilizm. (W moim 20 os. zespole jestemy z kolezanka jedynymi ze stolycy,
      reszta jest z roznych kosmicznych miast Polski, Europy i USA i to jest ok,
      wykonuja swoja robote, korporacja rosnie w sile i stac ja na nasze)

      3. Przyczyna problemu nie tkwi w agencjach tylko w NAS samych. To my wybralismy
      (poprzez glosowanie lub jego brak ) naszch wszechmogacych poslow i senatorow.
      Dzieki nim mamy absurdalnie wysokie koszty pracy, niebotyczne obcia zenia
      fiskalne. To one sa przyczyna wszechogarniajacej korupcji: gliniarze, lekarze,
      nauczyciele, urzedasy. Wystarczy prosty mechanizm wprowadzony w najdynamiczniej
      rozwijajacych sie regionach globu (Honkong, Makao, TaiPei, USA, ale juz nie
      Europa, bo ta caly czas zwalnia i juz niestety coraz bardziej odstaje od
      przodownikow) - - zmniejszenie podatku!!!, a najlepiej liniowy np 10:( jak to
      jest w Hopnkongu) i to od wszystkiego. Ludzie zmniejsza ilosc kombinacji na
      oszustwach, bo kombinowac beda wciaz to jest pewne. Ale o obnizce podatku
      wszyscy wiedza, ja chca itp. Natomiast nikt nie wie jak zalatac dziure pomiedzy
      odejsciem od obecnego systemu, a pelnym funkcjonowaniem podatkow liniowych.
      Niestety ja tez nie wiem (pomysly mam, ale to na inna okazje).
      • Gość: BadBoy Re: Agencje Rekrutacyjne IP: *.acn.waw.pl 15.05.03, 12:55
        Gość portalu: Kuba napisał(a):

        > Ojej, ojej, ojej.
        >
        > 1. Odnosnie agencji - tak zgadzam sie (sam doswiadczylem), ze preferuja
        > znajomkow, a okrutne jest to, ze nic nam do tego!. To ich firma i sposob na
        > zarabianie, jezeli znajomkowie beda nieodpowiedni rynek zweryfikuje takie
        > agencje (i nikt inny, zadne ustawy, procedury, itp bo to jest nonsens).

        Tak, tak, tylko w tym czasie inni nie mają co jeść!

        >
        > 2. Odnosnie ludzi z poza W-wy - to zeby komus rzucac klody pod nogi tylko
        > dlatego, ze urodzil sie poza nia to z calym szacunkiem, ale jest to skrajny
        > debilizm. (W moim 20 os. zespole jestemy z kolezanka jedynymi ze stolycy,
        > reszta jest z roznych kosmicznych miast Polski, Europy i USA i to jest ok,
        > wykonuja swoja robote, korporacja rosnie w sile i stac ja na nasze)
        >

        Kubuś! Ty sam chyba jesteś z kosmosu. Coś Ci się pomyliło.
        Nikt tu nie krytykuje ludzi spoza Warszawy.
        Dla mnie może być nawet z Koziej Wólki albo z Puszczy

        > 3. Przyczyna problemu nie tkwi w agencjach tylko w NAS samych. To my
        wybralismy
        >
        > (poprzez glosowanie lub jego brak ) naszch wszechmogacych poslow i senatorow.
        > Dzieki nim mamy absurdalnie wysokie koszty pracy, niebotyczne obcia zenia
        > fiskalne. To one sa przyczyna wszechogarniajacej korupcji: gliniarze,
        lekarze,
        > nauczyciele, urzedasy. Wystarczy prosty mechanizm wprowadzony w
        najdynamiczniej
        >
        > rozwijajacych sie regionach globu (Honkong, Makao, TaiPei, USA, ale juz nie
        > Europa, bo ta caly czas zwalnia i juz niestety coraz bardziej odstaje od
        > przodownikow) - - zmniejszenie podatku!!!, a najlepiej liniowy np 10:( jak to
        > jest w Hopnkongu) i to od wszystkiego. Ludzie zmniejsza ilosc kombinacji na
        > oszustwach, bo kombinowac beda wciaz to jest pewne. Ale o obnizce podatku
        > wszyscy wiedza, ja chca itp. Natomiast nikt nie wie jak zalatac dziure
        pomiedzy
        >
        > odejsciem od obecnego systemu, a pelnym funkcjonowaniem podatkow liniowych.
        > Niestety ja tez nie wiem (pomysly mam, ale to na inna okazje).

        I znowu Kubuś! Po co tu wlazłeś i wypowiadasz się nie na temat.
        My tu omawiamy sosoby działania firm pośrednictwa pracy.
        Wejdź sobie na inne forum albo idź do Hyde Park.


        Pozdrawiam
      • Gość: Kuba Re: Partie w Polsce do Kuby IP: 213.241.43.* 15.05.03, 13:11
        Gość portalu: Kuba napisał(a):

        > Ojej, ojej, ojej.
        >
        > 1. Odnosnie agencji - tak zgadzam sie (sam doswiadczylem), ze preferuja
        > znajomkow, a okrutne jest to, ze nic nam do tego!. To ich firma i sposob na
        > zarabianie, jezeli znajomkowie beda nieodpowiedni rynek zweryfikuje takie
        > agencje (i nikt inny, zadne ustawy, procedury, itp bo to jest nonsens).
        >
        > 2. Odnosnie ludzi z poza W-wy - to zeby komus rzucac klody pod nogi tylko
        > dlatego, ze urodzil sie poza nia to z calym szacunkiem, ale jest to skrajny
        > debilizm. (W moim 20 os. zespole jestemy z kolezanka jedynymi ze stolycy,
        > reszta jest z roznych kosmicznych miast Polski, Europy i USA i to jest ok,
        > wykonuja swoja robote, korporacja rosnie w sile i stac ja na nasze)
        >
        > 3. Przyczyna problemu nie tkwi w agencjach tylko w NAS samych. To my
        wybralismy
        >
        > (poprzez glosowanie lub jego brak ) naszch wszechmogacych poslow i senatorow.
        > Dzieki nim mamy absurdalnie wysokie koszty pracy, niebotyczne obcia zenia
        > fiskalne. To one sa przyczyna wszechogarniajacej korupcji: gliniarze,
        lekarze,
        > nauczyciele, urzedasy. Wystarczy prosty mechanizm wprowadzony w
        najdynamiczniej
        >
        > rozwijajacych sie regionach globu (Honkong, Makao, TaiPei, USA, ale juz nie
        > Europa, bo ta caly czas zwalnia i juz niestety coraz bardziej odstaje od
        > przodownikow) - - zmniejszenie podatku!!!, a najlepiej liniowy np 10:( jak to
        > jest w Hopnkongu) i to od wszystkiego. Ludzie zmniejsza ilosc kombinacji na
        > oszustwach, bo kombinowac beda wciaz to jest pewne. Ale o obnizce podatku
        > wszyscy wiedza, ja chca itp. Natomiast nikt nie wie jak zalatac dziure
        pomiedzy
        >
        > odejsciem od obecnego systemu, a pelnym funkcjonowaniem podatkow liniowych.
        > Niestety ja tez nie wiem (pomysly mam, ale to na inna okazje).


        Ad 1. Jesli sprawa dzieje się na linni dział personalny firmy X a Agencja
        Rekrutacji Y to nie ma szans aby sie tam wcisnąć. Jeśli Pani z x dogada się z
        Panią Y ze zatrudnią Panią Z z miasta R to nikt inny sie tam nie wcisnie. Kasa
        wypływa z firmy X do firmy Y a w konsekwencji mamy napływ Z do naszego miasta.
        Z nie zna się na technikach sprzedaży więc go wyszkolimy. W tym celu Pani X
        skontaktuje się z Panią A z firmy szkoleniowej K. Firma K za wielkie pieniądze
        przeszkoli Z a za to zapłaci firma X. No nie mów, że nie smierdzi korupcją.

        Ad. 2
        Nie mam nic przeciw ludziom zza Warszawy. Spytam tak? Czy Niemcy zgodziliby się
        aby do ich kraju przyjechali Polacy i pracowali za stawke 2 razy nizszą? Nie
        sądzę. Dla osoby z powiedzmy malego miasteczka pensja 2000 brutto to zawrotnie
        wysoka pensja. Taki człowiek przyjezdz ado Warszawy wynajmuje pokój na stancji
        i wszystko jest ok. Zadam jeszcze raz pytanie gdzie ma Wyjechac Warszawiak?
        Rozwiązanie istnieje - niech duże firmy przeniosą się do mniejszych miast i tam
        stworzą nowe miejsca pracy. Kilka udogodnien podatkowych i problem z głowy.

        Ad.3

        Zgadzam się w pełni, że my wybieramy polityków. Polityka to gra. Wygrywa tem,
        który lepiej sie autoprezentuje. Ten kto więcej krzyczy lub atakuje
        przeciwnika. Wygrywa tez ten, kto jest spokojny, rzeczowy i opanowany. Jedni i
        drudzy znajda swych zwolenników. To także gra emocji, emocji i nastrojów
        społecznych. Gra ludzkich wartości. Zmieniaja się nazwy partii, ludzie
        pozostają Ci sami. Społeczeństwo traci po kolei zaufanie do kolejnych partii.
        Moim zdaniem zawsze znajdą się ludzie, którzy bycie politykiem traktują jak
        szanse na wzbogacenie się i wyciągnięcie osobistych korzyści. Do partii powinno
        sie iść z powołania. To powinien być zawód służebny. Niska pensja, brak
        możliwości wzbogacania się (na partii oczywiście, bo jesli ktoś przy okazji
        umie zarabiać to jego sprawa), cechy osobiste takie jak: wrażliwość społeczna,
        umiejetność słuchania i umiejętnośc dostrzegania ludzkich spraw. To wszystko. A
        kwestia podatków, ZUS i tak dalej to oczywiste, że powinno być do zmiany.
        • Gość: Anka Re: Partie w Polsce do Kuby IP: 213.241.43.* 15.05.03, 13:13
          Gość portalu: Kuba napisał(a):

          > Gość portalu: Kuba napisał(a):
          >
          > > Ojej, ojej, ojej.
          > >
          > > 1. Odnosnie agencji - tak zgadzam sie (sam doswiadczylem), ze preferuja
          > > znajomkow, a okrutne jest to, ze nic nam do tego!. To ich firma i sposob n
          > a
          > > zarabianie, jezeli znajomkowie beda nieodpowiedni rynek zweryfikuje takie
          > > agencje (i nikt inny, zadne ustawy, procedury, itp bo to jest nonsens).
          > >
          > > 2. Odnosnie ludzi z poza W-wy - to zeby komus rzucac klody pod nogi tylko
          > > dlatego, ze urodzil sie poza nia to z calym szacunkiem, ale jest to skrajn
          > y
          > > debilizm. (W moim 20 os. zespole jestemy z kolezanka jedynymi ze stolycy,
          > > reszta jest z roznych kosmicznych miast Polski, Europy i USA i to jest ok,
          >
          > > wykonuja swoja robote, korporacja rosnie w sile i stac ja na nasze)
          > >
          > > 3. Przyczyna problemu nie tkwi w agencjach tylko w NAS samych. To my
          > wybralismy
          > >
          > > (poprzez glosowanie lub jego brak ) naszch wszechmogacych poslow i senator
          > ow.
          > > Dzieki nim mamy absurdalnie wysokie koszty pracy, niebotyczne obcia zenia
          > > fiskalne. To one sa przyczyna wszechogarniajacej korupcji: gliniarze,
          > lekarze,
          > > nauczyciele, urzedasy. Wystarczy prosty mechanizm wprowadzony w
          > najdynamiczniej
          > >
          > > rozwijajacych sie regionach globu (Honkong, Makao, TaiPei, USA, ale juz ni
          > e
          > > Europa, bo ta caly czas zwalnia i juz niestety coraz bardziej odstaje od
          > > przodownikow) - - zmniejszenie podatku!!!, a najlepiej liniowy np 10:( jak
          > to
          > > jest w Hopnkongu) i to od wszystkiego. Ludzie zmniejsza ilosc kombinacji n
          > a
          > > oszustwach, bo kombinowac beda wciaz to jest pewne. Ale o obnizce podatku
          > > wszyscy wiedza, ja chca itp. Natomiast nikt nie wie jak zalatac dziure
          > pomiedzy
          > >
          > > odejsciem od obecnego systemu, a pelnym funkcjonowaniem podatkow liniowych
          > .
          > > Niestety ja tez nie wiem (pomysly mam, ale to na inna okazje).
          >
          >
          > Ad 1. Jesli sprawa dzieje się na linni dział personalny firmy X a Agencja
          > Rekrutacji Y to nie ma szans aby sie tam wcisnąć. Jeśli Pani z x dogada się z
          > Panią Y ze zatrudnią Panią Z z miasta R to nikt inny sie tam nie wcisnie.
          Kasa
          > wypływa z firmy X do firmy Y a w konsekwencji mamy napływ Z do naszego
          miasta.
          > Z nie zna się na technikach sprzedaży więc go wyszkolimy. W tym celu Pani X
          > skontaktuje się z Panią A z firmy szkoleniowej K. Firma K za wielkie
          pieniądze
          >
          > przeszkoli Z a za to zapłaci firma X. No nie mów, że nie smierdzi korupcją.
          >
          > Ad. 2
          > Nie mam nic przeciw ludziom zza Warszawy. Spytam tak? Czy Niemcy zgodziliby
          się
          >
          > aby do ich kraju przyjechali Polacy i pracowali za stawke 2 razy nizszą? Nie
          > sądzę. Dla osoby z powiedzmy malego miasteczka pensja 2000 brutto to
          zawrotnie
          > wysoka pensja. Taki człowiek przyjezdz ado Warszawy wynajmuje pokój na
          stancji
          > i wszystko jest ok. Zadam jeszcze raz pytanie gdzie ma Wyjechac Warszawiak?
          > Rozwiązanie istnieje - niech duże firmy przeniosą się do mniejszych miast i
          tam
          >
          > stworzą nowe miejsca pracy. Kilka udogodnien podatkowych i problem z głowy.
          >
          > Ad.3
          >
          > Zgadzam się w pełni, że my wybieramy polityków. Polityka to gra. Wygrywa tem,
          > który lepiej sie autoprezentuje. Ten kto więcej krzyczy lub atakuje
          > przeciwnika. Wygrywa tez ten, kto jest spokojny, rzeczowy i opanowany. Jedni
          i
          > drudzy znajda swych zwolenników. To także gra emocji, emocji i nastrojów
          > społecznych. Gra ludzkich wartości. Zmieniaja się nazwy partii, ludzie
          > pozostają Ci sami. Społeczeństwo traci po kolei zaufanie do kolejnych partii.
          > Moim zdaniem zawsze znajdą się ludzie, którzy bycie politykiem traktują jak
          > szanse na wzbogacenie się i wyciągnięcie osobistych korzyści. Do partii
          powinno
          >
          > sie iść z powołania. To powinien być zawód służebny. Niska pensja, brak
          > możliwości wzbogacania się (na partii oczywiście, bo jesli ktoś przy okazji
          > umie zarabiać to jego sprawa), cechy osobiste takie jak: wrażliwość
          społeczna,
          > umiejetność słuchania i umiejętnośc dostrzegania ludzkich spraw. To wszystko.
          A
          >
          > kwestia podatków, ZUS i tak dalej to oczywiste, że powinno być do zmiany.
          Anka
          • Gość: D.ANI Re: Partie w Polsce do Kuby IP: 24.83.56.* 15.05.03, 20:21
            To wszystko PRAWDA co piszesz tylko pytanie moze nie grzeczne,ale prawdziwe do
            kogo TA MOWA nasz rzad ma to gleboko w DUPI.!!!.Ich teraz najbardziej OBCHODZI
            wejscie do EU i zalapanie sie na stanowwiska w Bruxeli......Co tam ilus W-kow
            bez pracy(aby NAM BRZUCHACZOM bylo dobrze)pzdr.-Marek-
            • Gość: Anka Re: IDEAŁY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 21:55
              Gość portalu: D.ANI napisał(a):

              > To wszystko PRAWDA co piszesz tylko pytanie moze nie grzeczne,ale prawdziwe
              do
              > kogo TA MOWA nasz rzad ma to gleboko w DUPI.!!!.Ich teraz najbardziej
              OBCHODZI
              > wejscie do EU i zalapanie sie na stanowwiska w Bruxeli......Co tam ilus W-kow
              > bez pracy(aby NAM BRZUCHACZOM bylo dobrze)pzdr.-Marek-

              Tak do tego potrzeba człowieka, który szczerze wierzy w swoje ideały....
            • Gość: Anka Re: Partie w Polsce do Kuby IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 22:00
              Gość portalu: D.ANI napisał(a):

              > To wszystko PRAWDA co piszesz tylko pytanie moze nie grzeczne,ale prawdziwe
              do
              > kogo TA MOWA nasz rzad ma to gleboko w DUPI.!!!.Ich teraz najbardziej
              OBCHODZI
              > wejscie do EU i zalapanie sie na stanowwiska w Bruxeli......Co tam ilus W-kow
              > bez pracy(aby NAM BRZUCHACZOM bylo dobrze)pzdr.-Marek-


              świadomość problemów Marku, wrażliwość społeczna to wszystko. Nie stac się
              nigdy doktorem Obareckim... ( z Siłaczki). Pozdrówka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka