Gość: Anka
IP: 213.241.43.*
06.05.03, 11:27
Umówmy się - obsadzaniem stanowisk znajomkami zajmują się pracownicy firm
rekrutacyjnych. Przeprowadziłam sama ankietę (w ramach studiów) z której
jasno wynika, że wiekszość zatrudnionych zdobyła pracę przez znajomości w
firmach rekrutacyjnych czy bezpośrednio w dziale rekrutacji danej firmy. To
paranoja, że w Warszawie pracują ludzie z Krakowa, Radomia, Szczecina czy
Białegostoku. A gdzie mają wyjeżdżać Warszawiacy? Jest oczywiste, że osoba z
Kalisza, samotna i bezdzietna zgodzi się pracować za niższą stawkę niż
Warszawianka z dzieckiem. Warszawiakom pozostaje: praca czasowa, praca na
czarno, praca w ramach własnej działalności czy bezpłatne praktyki. Czas na
wprowadzenie odpowiednich ustaw. Koniec z firmami organizujacymi bezpłatne
staże i praktyki czy zatrudniającymi na podstawie umowy o dzieło - to jest
nieuczciwe i służy jedynie zmniejszeniu kosztów zatrudnienia. Koniec z
firmami rekrutacyjnymi, które pobierają opłaty za znalezienie pracownika po
znajomości. To wszystko wygląda na jedna wielka koprupcję. Koniec z praca
czasowa - to słuzy jedynie eksploatacji człowieka za najnizsze pieniądze.
Przypominam, ze np. aby wziąć kredyt na własne mieszkanie wymagane jest stałe
zatrudnienie. Rzą z takimi problemami powinien juz dawno coś zrobić!