Dodaj do ulubionych

absolwenci i wojsko

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.03, 15:29
co to znaczy "być absolwentem"
teoretycznie to okres roku od ukończenia uczelni, urząd pracy daje oferty
na "staże i praktyki"
tylko co z ludźmi co są ambitni i się dobrze uczyli ?
a ja skończyłem studia na początku czerwca, obrona mojej pracy była jedną
z pierwszych obron dziennych na wydziale...
i do końca listopada nie byłem "przeniesiony do rezerwy"
więc de facto żaden pracodawca ze mną nie gadał
"ależ Pan ma nieuregulowany stosunek do służby wojskowej, Szanowny Panie..."
więc z programu 1 PRACA (absolewnt) mogłem korzystać przez pół roku !!!
a moi "niepracowici" kumple, co bronili prace w październiku, listopadzie
są absolwentami jeszcze kilka miesięcy (rok od daty obrony) !!!
a praktyki i staże wchodzą do urzędu w lipcu (pani w PUP tak powiedziała..)
dlaczego w tym kraju gnoi się "zdolnych" ?
i kedy ktoś coś zrobi z tym wojskiem, co przez pół roku trzyma człowieka
w niepewności i nie pozwala podjąć pracy, za to WP powinno dawać
odszkodowanie !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: hate Re: absolwenci i wojsko IP: *.acn.waw.pl 20.06.03, 07:47
      Nie wiem jak jest teraz, jestem zeszlorocznym abslowentem, po obronie
      poszedlem do WKU zapytalem co trzeba zrobic aby zostac przeniesionym do
      rezerwy.Okazalo sie, ze jest jakies rozporzadzenie o przenoszenu absolwentow
      do rezerwy i w miesiac bylem juz rezerwowym szeregowym ;).
      Tez usilnie i namietnie szukam pracy, jeszcze zaden pracodawca nie pytal mnie
      o stosunek do sluzby wojskowej,gdy staralem sie o posade panstwowa mialo to
      znaczenie.
    • Gość: Qna Re: absolwenci i wojsko IP: *.gdynia.mm.pl 20.06.03, 18:34
      Odszkodowanie?!
      A co ja mam powiedzieć?! Skończyłem Polibudę, drugi u
      siebie na kierunku dyplomowania (i to pomimo łączenia
      pracy zawodowej ze studiowaniem), no i poszedłem na pół
      roku do woja. Jestem z Gdyni, a "wywieźli" mnie do Zegrza!
      Nie będę mówił ile na tym straciłem finansowo (ale na
      pewno ponad 2 tys. netto miesięcznie). Jak już wróciłem,
      to ledwo, ledwo mnie przyjeli i nie wywalili, bo za
      długobyłem "na uboczu" zawodowo
      • Gość: mgr inz Re: absolwenci i wojsko IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.03, 17:57
        mnie wojo trzymało "w pogotowiu" ze względu na specjalizację - logistyka
        a pracodawcy panie Hate serio pytali: pytał MON, policja, straż miejska, straż
        pożarna, prywatni też pytali
        a rozporządzenie ministra było dopiero w połowie października (obrona pracy
        początek czerwca) weszło (uprawomocniło się) po ustawowym terminie 21 dni,
        komendant WKU podpisał dopiero w połowie listopada...
        a w WKU byłem chyba co 2 tygodnie od września aż do końca listopada, kiedy to
        mi "podstęplowali łaskawie"
        tak więc nie wiem, jak ciebie mogli przenieść do rezerwy tak szybko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka