Dodaj do ulubionych

FritoLay Warszawa

    • Gość: fredek Od tego wszystko sie zaczelo :) IP: *.acn.waw.pl 17.02.09, 19:01
      Jesli chodzi o prace w dts jako vanseller to bedziesz tam pracowal
      ciezej jak murzyn (oczywiscie nie mowie tu o panu MIRKU MURZYNIE
      dywizyjnym polnocnym )to bardzo porzadny facet, ale niestety firma
      to KOPALNIA pracujesz od 6 -7 rano do ciemniej nocy .Niejednokrotnie
      szczegolnie na poczatku pierwsze jakies trzy miesiace bedziesz o
      godzinie 20, 21 jeszce prosil sie na sklepach zeby cos wzieli ,gdzie
      normalni ludzie beda juz po kolacji ale to nie wszystko bo
      pozostanie ci jeszce powrot do firmy ,rozliczenie kasy ,rozliczenie
      zwrotow ,kartonow i oczywiscie zaladunek na nastepny dzien ,tak wiec
      kolo 23 powienienes skonczyc ,po tym okresie bedzsie juz lepeij :)
      bedziesz konczyl kolo 20,21 :) i zebys nie wiem jak sie staral nigdy
      nie bedzie dobrze zawsze pan kierownik o cos sie przyczepi ,
      pozostaja tez wspolne prace z kierownikami raz w miesiacu taka ci
      przypadnie a oni maja tak wyprane mozgi jesli je maja ze nie trafia
      do nich zadne logiczne myslenie jesli taki osiol stwierdzi ze mozna
      gdzies wstawic stojaczek to chocby wlascicielka mowila nie (pan
      kierownik ) i tak po wyjsciu bedzie cie zmuszal do wstawienia go . i
      nie daj Boże zebys trafil do (warszawy 1) na ulice Chrzanowskiego
      tam rzadzi najnizszej klasy " kierownik" WIEJSKI CHLOPEK ktoremu
      frito lay uratowalo zycie .Gdyby nie Frito Lay ten chlopina do dzis
      dnia przezucalby obornik jest to najgorszy sort przelozonego choc
      nie wiem kto tam siedzi na gorze ze nie widzi jak ten "PAN"
      zniszczyl dts wa 1 . ten typ to chlopina ktory chce za wszelka cene
      rzadzic na wsi nikt go nie sluchal a tu chce byc zauwazony ,przez to
      gnebi ludzi nikt nie chce dla niego pacowac nie znosza tego
      czlowieka ale siedza bo pieniadze nie sa najgorsze a jak sie ma
      kredyty to trzeba znosic takiego GNOJA mam nadzieje ze kazdy sie
      zastanowi do pracy da sie przywyknac ,ale jesli masz honor i ambicje
      to nie zgodzisz sie zeby taki koles jak pan K RACZYNSKI "kierownik
      dts WA1 gadal o tobie glupoty i mimo iz sie starasz robisz wyniki
      zeby on dostal premie za wizyty i priorytety co miesiac zamykal
      plany na wysokim poziomie on cie nie szanowal a jego zyciowe haslo
      brzmi 'PATRZEC W OCZY I KOLO DUPY ROBIC' po tym widac z kim mamy
      doczynienia . jesli chodzi o sama firme to socjal jest ok . Ale
      pamietaj jesli bedziesz chcial tam pracowac to musisz przyjac
      taktyke poddanca ,bo nikt cie nie wyslucha jesli bedziesz zle
      traktowany mowie tu o panu K RACZYNSKIM on tak cie obsamruje do
      wszystkich wyrobi ci taka opinie ze ludzie ktorzy nawet na oczy cie
      nie widzieli beda mowili ze cie nie lubia ,a nikt kto jest troche
      wyzej nawet nie wyslucha tego co masz do powiedzenia i albo cie
      zdegraduja o pozycje nizej a jesli sie nie zgodzisz to cie zwolnia
      nie patrzac na to ile potu i zdrowia tam zostawiles i ile pieniedzy
      dla nich zarobiles STRZEZCIE SIE WARSZAWY 1 NA CHRZANOWSKIEGO DPOKI
      K RACZYNSKI BEDZIE " TAM COS ZNACZYL" jesli ktos ma jeszcze jakies
      szczegolowe pytanai chetnie odpowiem na kazde fredek :) ps ciekawe
      czy na gorze juz dojrzeli aby podziekowac juz temu panu wkoncu
      dzieki niemu firma pozbywa sie najlepszych ludzi
    • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 17.02.09, 19:03
      Jesli nie piszecie to klikajcie w pajacyka niech choc taka korzysc
      plynie z tego forum :)
      • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 17.02.09, 20:51
        witam koledzy. pomimo tego iż bardzo wielbię planogramy, nie niewiele to się zdaje:) nie pamiętam kiedy ostatnio była tak mała odsprzedaż, zresztą jak pewnie wiecie, w tej chwili żaden region nie idzie na plan! coś niesamowitego! ciekawe jak długo to potrwa i jak się skończy, bo mała sprzedaż=mała pensja, a znakomita większość z nas siedzi tutaj tylko dla pieniędzy
        • as-pik Re: FritoLay Warszawa 17.02.09, 21:40
          Jak nastroje w dobie początku końca. Myślę, że i w tym miesiącu Polska nie zrobi
          planu. Pojawiające się gratisy nie wiadomo z kąt i od kogo nie na wiele się
          zdają po wcześniejszych wrzutkach. Sklepy są zatowarowane na maxa, a zejścia nie
          ma. Jak nastroje RSM-ów w DTS-ach ?
          Zaczęła się nagonka ?
          • Gość: raczynki - ja wam. Re: FritoLay Warszawa IP: *.sdl.vectranet.pl 17.02.09, 22:18
            Polscy naukowcy wykazali, że chipsy szkodzą sercu
            Regularne spożywanie chipsów ziemniaczanych znacznie zwiększa ryzyko choroby serca - wykazali polscy naukowcy z Instytutu Żywności i Żywienia pod kierunkiem prof. Marka Naruszewicza.

            Kierujący badaniami prof. Marek Naruszewicz z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego powiedział, że chipsy zawierają duże ilości akrylamidu, który jest toksyczny dla układu nerwowego oraz zwiększa ryzyko zachorowania na różne nowotwory.

            Najnowsze badania po raz pierwszy dowodzą, że wywołuje także przewlekły stan zapalny w organizmie, przez co podnosi ryzyko miażdżycy i choroby wieńcowej serca. Ich wyniki ukażą się w marcowym wydaniu prestiżowego pisma "American Journal of Clinical Nutrition".

            Jak wyjaśnił prof. Naruszewicz, akrylamid jest obecny w pieczywie chrupkim, płatkach kukurydzianych, a szczególnie dużo zawierają go smażone produkty z ziemniaków, jak chipsy i frytki, zaliczane do "śmieciowej żywności" ("junk food"). Dzieje się tak, gdyż ziemniaki są bogate w skrobię i zawierają aminokwas asparaginę. Pod wpływem wysokiej temperatury - powyżej 120 st. Celsjusza - po pewnym czasie dochodzi do reakcji sprzężenia między asparaginą oraz węglowodanami, w wyniku czego powstaje akrylamid.

            Jest to substancja toksyczna dla układu nerwowego. - W wielu badaniach potwierdzono też, że indukuje on procesy nowotworowe - zaznaczył prof. Naruszewicz.

            Akrylamid dostaje się do ludzkiego organizmu trzema drogami: przez układ pokarmowy; skórę - bo jest zawarty w kosmetykach i w wodzie oraz przez układ oddechowy - bo duże jego ilości powstają w czasie palenia papierosów. Dlatego palacze mają kilkakrotnie wyższy poziom akrylamidu niż ludzie niepalący.

            - Akrylamid jest trucizną, a dawka trucizny jest przeliczana na kilogram masy ciała. Zatem, po spożyciu paczki chipsów dzieci będą mieć więcej akrylamidu na kilogram masy ciała niż na przykład dorosły mężczyzna ważący 80-90 kg - wyjaśnił prof. Naruszewicz. Dlatego - jak zaznaczył - dla dzieci i młodzieży tego typu żywność jest szczególnie niebezpieczna. Stałe spożywanie chipsów i frytek może silnie wpływać na centralny układ nerwowy, a to będzie się przekładać m.in. na niepowodzenia w szkole.

            Jak uniknąć zagrożenia?
            "Śmieciowa żywność" powinna zniknąć ze sklepików szkolnychProf. Marek Naruszewicz
            - Nasza praca jako pierwsza na świecie dowodzi, jak duże są zagrożenia dla zdrowia z powodu regularnego spożywania chipsów. Stanowi ona jeszcze jeden argument w dyskusji, że powinno się zrobić wszystko, by zmniejszyć spożycie tego rodzaju "śmieciowej żywności" szczególnie przez dzieci i młodzież - podkreślił prof. Naruszewicz.

            Zdaniem badacza, takie jedzenie powinno zniknąć ze sklepików szkolnych, a decyzja na ten temat powinna być powzięta na poziomie rządowym. Również rodzice muszą mieć świadomość, że kupując stale chipsy narażają dzieci na ogromne problemy zdrowotne w przyszłości.

            Jak zaznaczył specjalista, jeśli ktoś raz w tygodniu zje mała paczkę chipsów to nic mu się nie stanie, ale jeżeli robi to ciągle - a zwłaszcza małe dziecko - to jednocześnie spożywa znaczne ilości związku potencjalnie toksycznego dla centralnego układu nerwowego.

            Krzysztof raczynski - chlopek od obornika
            Warszawa, Chrzanowskiego ;-)
            • Gość: Gosc ww Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 17.02.09, 23:49
              We Wrocławiu powstaje kolejny topend. Firma nam dala jakies podwyzki i zarazem mimo tego ze zwolnili ludzi z dwoch tras. Zabiora nam tez lepsze sklepy ma ich byc wiecej zabranych niz na pierwszym topendzie. Wiec poco nam te podwyzki skoro i tak bedziemy jezdzic po malych sklepach zwzotka 100zl i reklamowka zwrotow. Ktos to moze wytlumaczyc?
              Malo tego naszego kierownika przenosza na inne stanowisko. Wiec kto bedzie?
              • fantastic_hardworker Re: FritoLay Warszawa 18.02.09, 19:41
                większość regionów pozna moc firmy gdy na własnych skórach poczuje oddech Top
                END, w rzeczy samej END "end of good and easy sale"
                • Gość: dywizja zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 18.02.09, 20:09
                  fantastic wyluzuj. będziecie mieć niższe plany. ale i tak na tyle wysokie że nieosiągalne. zaczniecie przetowarowywać pozostałe sklepy co nieuchronnie prowadzi do zwrotów:) a przy okazji: wiecie może coś o nowych vanach co niedługo mają być do odbioru?
                  • fantastic_hardworker Re: FritoLay Warszawa 18.02.09, 20:56
                    przyjacielu czytaj między wierszami to była ironia, w moim "deteesie" trasy
                    vansellingowe zostały dosłownie "spacyfikowane" przez TE, TE w DTS = więcej
                    wizyt, więcej zwrotów, o dziwo większe plany i mniejsza kasa (hmmmmmm coś tu nie
                    gra ??)tak to jest lista zalet wynikających z powstania tras top end dla
                    zwykłego szarego sprzedawcy :-)
                • Gość: lucek Re: FritoLay Warszawa IP: *.telpol.net.pl 18.02.09, 20:15

                  jak rozpęta się jeszcze większa kampania przeciwko chipsom, coli i innym "śmieciom" to możemy juz składac cv do firm sprzedających zdrowa żywność bo jak odejdą szkoły czylinasi najlepsi klijenci to parę regionów można zaorać
              • wieczorem_sms Re: FritoLay Warszawa 18.02.09, 20:26
                Kolego z Wrocka , mozesz powiedziec kto zostanie awansowany na to
                prestizowe stanowisko? Nie chodzi mi o nazwisko tylko czy to bedzie
                osoba z dts, star chips, czy z zewnatrz? Pytam , bo u nas w WAWIE to
                na TOP-END przyjmowani sa ph z "star-chips". Wiec zastanaiwam sie po
                co robia nam konferencje na ktorych mowia ze jestesmy fajne chlopaki
                i jak bedziemy ciezko pracowac to daleko zajdziemy, ze w tej firmie
                mamy duze mozliwosci rozwoju....a jak przychodzi co do czego to na
                lepsze stanowiska kierowani sa ludzie z innych firm.Wszystkie te ich
                zlote mysli moze wlozyc miedzy bajki. Na chile obecna nie widze w
                tej firmie zadnych mozliwosci rozwoju. Teraz w dts to masz poprostu
                robic co ci kaza , nie narzekac...klapki na oczy i do roboty
                murzynie. A jesli chodzi o starchipsa to wedlug mnie nie jest to "ta
                sama firma" jak mowia nasi koledzy wciskajac swój towar na nasze
                stojaki ,tylko nasza mała konkurencja. Nie chce nikogo obrazac ale
                jesli taki ph chce awansowac np na TOP-END to zapraszamy do nas.
                IVECO czeka, niech kolega pokaze na co go stac, zobaczymy czy zrobi
                plan, ile wizyt zrobi...tylko chlopaki powoli, powoli, UWAGA w tej
                pracy mozecie pobrudzic raczki.... i jesli bedzie mial wyniki
                oczywiscie nie po kilku miesciacach tylko po latach , bo kazdy na
                poczatku chce pokazac ze potrafi to wtedy zapraszamy .Wtedy mozna
                byc pewnym ze jak poradzil sobie w dts to i poradzi sobie w TOP-END.
                Jesli nie to bedzie jego THE-END. No chyba ze góra uważa że w
                wawie juz nie ma dobrch ludzi i spisuje nas na straty.
                Pozdrowinienia dla wszystkich VS.
                • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 18.02.09, 20:49
                  a propos iveco. czy ktoś wie czym różni się ten najnowszy model od tego, który przyszedł do firmy rok temu?
                • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 18.02.09, 21:03
                  .a propos iveco. czy ktoś wie czym różni się ten najnowszy model od tego, który przyszedł do firmy rok temu?
                • Gość: . Re: FritoLay Warszawa IP: *.e-wro.net.pl 19.02.09, 01:16
                  Idzie pan ze StaR foods
    • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 18.02.09, 21:17
      Kryzys na swiecie kryzys w pepsico kryzys na forum :)jeszcze
      niedawno wieczorkiem bylo co poczytac a teraz ?? nowe vany nowe
      majtki :) skad maja czerpac panowie z gory rsmy i inni madrale
      chcecie zeby znowu rano czytali pudelka ??
      • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 18.02.09, 21:37
        witaj fredek. dwoisz się i troisz ale nijak nie możesz na powrót rozkręcić tego forum. też ubolewam i żałuję. jednemu psu dano kiełbasę (no powiedzmy parówkę bo do prawdziwej kiełbasy to daleko), innego wygnano w pole, następnego uwiązano na łańcuchu. wstyd! dalej aportujemy co najmniej 21x dziennie i próbujemy machać ogonkiem 3800x na godzinę, choć to ostatnie wychodzi gorzej. dalej stara śmierdząca buda i zły pan który nawet nie pogłaska a wymaga wierności i oddania...
        • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 18.02.09, 22:05
          Witaj smakosz sadzilem ,ze po tak butnych zapowiedziach jakie mialy
          tu miejsce 200 pln brutto wiecej czy zwolnienie z fl kilku osob nie
          ostudzi az tak bardzo zapalu tak wielu chetnych na zmiany osob , ale
          coz :) tak , jak pisalem jakis czas temu w tej firmie trzeba przyjac
          status poddanca , no chyba ze ma sie do siebie szacunek wtedy
          zaczyna sie nowe zycie :) zal mi bardzo wielu osob pracujacych w tej
          firmie , najgorsze jest to ,ze pasozyty na nich zerujace caly czas
          maja sie dobrze i wiedza ze niewielki ochlap przez nich podany
          wystarczy aby mialy swiety spokoj, ja prawie osiagnalem swoj
          cel ,szkoda ze wiekszosc z tego forum swojego celu nie osiagnie
          • Gość: Gosc ww2 Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 19.02.09, 19:33
            Topend we wrocl. Bedzie obslugiwal kolega ze star foods. Takze widac firma
            "" BYŁĄ"" konkurencje bardziej docenia. Szkoda słow i czasu na pisanie natym forum . Widac ze wiekszosci zwas ciezka praca i ciagle nerwy zataka kase smieszna sie podoba.
            • bits1 Re: FritoLay Warszawa 19.02.09, 19:58
              Dlatego będzie obsługiwał Top End człowiek ze Stara ponieważ na
              presel łatwiej znaleźć nowego cłowieka niż na vana
          • as-pik Re: FritoLay Warszawa 19.02.09, 22:07
            cześć fredek, uważam, że w twojej wypowiedzi jest za dużo sarkazmu nikt z
            chłopaków tu pracujących się nie poddał uważam raczej, że jest to w pewnym
            sensie zawieszenie broni. Firma ostatnimi zmianami wykupiła sobie 2-miesięczny
            pokój. Chcieliśmy zmian to je mamy. Niejednokrotnie przewijały się w postach
            propozycje dotyczące progów więc są, była mowa o podniesieniu progu zwrotów,
            jest. A przede wszystkim nie ma już takiego parcia na wynik, nie ma (na razie)
            sms-ów. Kierasy się uspokoiły Chyba o to nam chodziło. Czy to nie są zmiany na
            lepsze.
            Spoko jeżeli się okaże, że i ten system też jest do bani. Zacznie się kręcić od
            nowa Wypłaty za marzec pokarzą co dalej, a forum nie wygasło, ono się tli i
            czeka na małą iskierkę żeby od nowa wybuchnąć.
            Każdy wie, że w lutym dużej kaski nie będzie a raczej mała rentka ale czekamy na
            marzec i zobaczymy jakie plany nam dowalą
            • Gość: caro Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 22:47
              as-pik popieram to co napisałeś a do tego sysytem wynagrodzeń też został zmieniony na lepsze choc prowizja nie taka jak wcześniej więc wiadomo że kasa będzie mniejsza ale wiele zależy jak będą teraz ustalane plany bo wiadomo zespół/5
              pozdrawiam
              • Gość: dywizja zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 19.02.09, 23:15
                na niskie plany bym nie liczył. są one ustalane rok do roku, a w marcu, kwietniu i w ogóle przez pierwsze półrocze 2008 sprzedaż była b.przyzwoita. ale miałbym ciekawy pomysł: ostatnio plagą dla firmy są częste zwolnienia lekarskie. jak wam się podoba pomysł by sprzedawcy którynie chorował w poprzednim miesiącu naliczyć drobną premię za poświęcenie i zaangażowanie, np 250zł? to i tak taniej niż noclegi w hotelach dla rotaków, a i serwis lepszy. może byłaby to zachęta by poświęcić się trochę gdy grypa łapie
            • Gość: DPW Re: FritoLay Warszawa IP: *.lukman.pl 21.02.09, 11:27
              as-pik ma rację, na razie każdy wyczekuje co wyniknie po zmianach które zaszły
              w firmie,

              Czy ktoś ma tu jakieś pretensje do Warszawy ?
              Jeśli tak to o co?
          • Gość: DPW Re: FritoLay Warszawa IP: *.lukman.pl 21.02.09, 11:48
            fredek ja i chłopaki z mojego dts nie czujemy się jak poddańcy i każdy z nas ma
            szacunek do siebie !!! - twoja wypowiedź stawia spraw 0-1, tzn. każdy kto
            pracuje w flp NIE MA DO SIEBIE SZACUNKU, a pracujący w innych firmach mają do
            siebie szacunek, czy tak?
            • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 21.02.09, 21:45
              Witam DPW chyba opacznie zostalem zrozumiany nie uwazam ,ze kazdy
              kto pracuje w flp nie ma do siebie szacunku raczej chodzilo mi tu o
              osoby , ktore najpierw biadolily na swoich rsmow ktorzy ich zle
              traktuja , a obecnie siedza cicho bo dostaly po 200 pln wiecej ,
              jesli chodzi o mnie to bardzo szanuje chlopakow z pierwszej lini i
              chyba dalem temu wyraz rozkrecajac to forum i w bardzo wielu postach
              co do warszawy to mam tylko jedno zastrzezenie jak to mozliwe ze pan
              M.S jest tak slepy , ze nie dostrzega tego co sie dzieje w wa1 jak
              mozna pozbyc sie dobrych chlopakow a zostawic kogos kto zniszczyl
              ten dts jak ktos taki moze zarzadzac ludzmi jesli chodzi o wa2 to
              chyba naprawde nikt nie patrzy na wyniki jakie ludzie osiagaja i ile
              zarabiaja dla nich pieniedzy bo gosc ktorego zwolnili nie jednego
              moglby nauczyc jak sie sprzedaje , pozdrawiam
              • as-pik Re: FritoLay Warszawa 22.02.09, 17:12
                Fredek jedno podstawowe pytanie z kąt wiesz, że MS tego nie widzi? A może to
                dzięki niemu opuścili struktury FLP ? Bez Jego decyzji nic się nie wydarza. Masz
                kontakt z chłopakami to pogadaj. Myślę, że to coś innego niż ślepota, a wyniki ?
                Cała Polska ich nie ma to co się dziwisz?
                • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 22.02.09, 18:23
                  Witam as pik gdyby widzial to co dzialo sie w wa 1 od poczatku
                  kadencji rsma ktory nastal bo K Zabku za ktorego czasu wa 1 byla w
                  scislej czolowce to nie trzymalby go tu dalej , jesli chodzi zas o
                  zwolnienie to napewno pan M S przylozyl do tego reke to jest
                  perfidia takich ludzi najpierw przyjechac udawac chec pomocy a
                  pozniej kopa , ale dobry rsm walczy o dobrych ludzi ,co do wynikow
                  to jakie maja byc jak po trasach chlopakow jezdza rotaki i mlodzi
                  ktorzy zostali
                  • Gość: serdeczni przyjaci Re: FritoLay Warszawa IP: *.skomur.pl 23.02.09, 19:12
                    tu masz rację u mnie było tak samo.byłem na urlopie odchodzac miałem górki 10
                    procent a przez dwa tygodnie mojej nieobecnosci zrobił mi 30 procent dołka a
                    wiesz jak trzeba się spuszczac zeby kolejne miesiace wyjsc na 110 procent.sklepy
                    zajebane
      • Gość: goss Re: FritoLay Warszawa IP: *.cable.smsnet.pl 21.02.09, 22:14
        czytam tam to forum i popierawam was
        • Gość: Reguły Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 26.02.09, 14:13
          Popieram WAS-ta firma to bagno-szkoda tylko normalnych ludzi-pozdrawiam Cezarego
          Połypko Warszawa-mega prostak...Współczuje ludziom,którzy w tej firmie
          pracują...Full respekt:)
          • Gość: Wizjoner Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 26.02.09, 14:39
            Witam. ja bym Wam doradził wydrukować te forum i w książkę złożyć-i dać centrali
            do przeczytania...większy hit niż Harry Potter...pozdrawiam
            • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 26.02.09, 19:27
              Witam, Wizjoner juz od dawna nie przeczytalem tu bardziej trafnego
              postu widze ,ze forum chwilowo przezywa kryzys :) , ale wiem .ze
              poki calkowicie nie zgasnie centrala nie bedzie spala spokojnie
              szacunek panowie
              • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 26.02.09, 19:28
                Mam nadzieje ze zobacze tu jeszcze tysieczny post :) pozdrawiam :)
                • Gość: poinformowany Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.09, 19:55
                  fredek, to musisz znowu włożyć kij w mrowisko bo Ci popularność spada.
                  A ja mam coś dla Was ciekawego, będą cięcia w RSM-ach. Tak wiec może idzie ku lepszemu.
                  pozdrawiam
                  • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 26.02.09, 20:37
                    cięcia w rsmach powiadasz? brzmi nieźle. a więcej szczegółów? czy to znaczy że będą regiony bez rsma? a co z tymi rsmami którzy się nie załapią? nie dziwię się. mczny koszt utrzymania stanowiska to ponad 10tys a nie jest to pierwsza linia frontu. swoją drogą słyszałem że wr będzie bez kierownika. nieźle. jedno z większych miast w kraju samopas...ale będzie burdel
                    • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 26.02.09, 21:21
                      Smakosz ,burdel to jest teraz jak podziekuja starym grzybom , ktorym
                      nie da sie juz nic wbic do ich pustego lba , bo planogram pozostal
                      im sprzed trzech lat a ich myslenie pozostaje w czasach gierka , to
                      byc moze mlodzi nie beda powtarzac ich bledow, bo maja w domu
                      internet i potrafia wysnus wnioski chocby z naszego forum , sadze ze
                      w tej firmie jest potrzebne swieze powietrze , aby nie powtarzac
                      bledow takich kierownikow ktorych nazwiska czesto sie tu pojawiaja ,
                      miejmy nadzieje , ze specjalisci od wizerunku firmy wreszcie to
                      dostrzegli
                      • Gość: Wizjoner Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 26.02.09, 21:38
                        Ten post to jest tragedia ludzi,którzy pracują w Frito Lay...A co powiecie o
                        ludziach co mieli przez tą pracę wypadek-słyszałem,że jak sami się nie
                        ubezpieczą to firma ich nie ubezpiecza dodatkowo...Pracowałem w tej
                        firmie-porażka na maksa...muszę sobie te forum wydrukować i przeczytać na
                        spokojnie...Mnie osobiście dziwiło to,że za plecami kierowników było na nich
                        negatywne opinie,ale nikt nie chciał tego zmienić...Szacunek wielki dla tych
                        dobrych,którzy zapie...ją dla tej firmy-szukajcie innej firmy albo zakładajcie
                        biznesy-na pewno osiągniecie sukces-bo ja w tej firmie czułem się jak biały
                        murzyn(do murzynów nic nie mam)-ta firma to tragedia ludzi...pozdrawiam
                        • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 26.02.09, 21:46
                          co do dodatkowego ubezpieczenia to chyba pierwszy raz na tym forum stanę w obronie firmy. jest warta vita. liche to liche ale jest, choć nigdy nie widziałem warunków ubezpieczenia. panowie kierujmy się faktami, bądźmy obiektywni
                      • Gość: Wizjoner Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 26.02.09, 21:41
                        ja jak bym był kierownikiem,szefem tej firmy to bym się wstydził za to co dziej
                        się w tej firmie-ale Ci ludzi nie mają honoru ani ambicji...
                        • Gość: Wizjoner Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 26.02.09, 22:34
                          Wiem,że koleś miał wypadek i nie dostał żadnego odszkodowania-był tylko w ZUS
                          ubezpieczony-a firma zewnętrzna robi sprawy związane z wypadkiem...koleś na to
                          czekał 6miesięcy...w na Zamoyskiego się dowiedział-że o dodatkowe ubezpieczenie
                          trzeba samemu zadbać...a więc jakie jest te ubezpieczenie...a samochody są
                          ubezpieczone na maksa...a więc życie ludzie jest nic nie warte...
                          • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 26.02.09, 22:43
                            więc może ktoś czytał ogólne warunki ubezpieczenia warta vita?
                        • Gość: Wizjoner Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 26.02.09, 22:36
                          A więc smakoszy schabu zorientuj się a nie michałkami strzelasz jak nawet nie
                          czytałeś o ubezpieczeniu...a więc jakie fakty...?
                          • Gość: Gosc. Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 26.02.09, 23:08
                            A ja tam sie ciesze ze kierownik ktory byl we Wroclawiu juz niejest naszym kierownikiem . Ze go przeniesli na inny stolek. Niepotrafil pracowac zludzmi. Jakby mogl nerke by dla firmy oddal. Zwalal wszystko aby od siebie jaknajdalej. Ana wsp.pracy to tylko patrzyl zaco cie zgnoic. Oczywiscie tych co cenil wiecie zaco... To pomagal bardzo mocno. Takze przyjdzie nowa wladza i moze sie znowym bedzie lepiej wspolpracowalo. Trzeba miec jakas nadzieje ze bedzie lepiej. I jeszcze chwile poczekac. A jak nie to zmienic firme.
                            • Gość: pyszny ogorek Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 18:18
                              a wiec rsm-owie trzesa gaciami. ale czy to wystarczy? trzeba rozwalic polowe
                              tej firmy zeby ich myslenie sie zmienilo!
                              • Gość: Gosc Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 28.02.09, 14:41
                                Panowie od wczoraj jestem wolny. Dost. Wypowiedzenie . We wroclawiu dobrze juz niebedzie
                                • Gość: dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 28.02.09, 15:04
                                  co w tym wrocławiu się dzieje? czym sobie zasłużyłeś?
                                  • Gość: północ kraju Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 28.02.09, 18:21
                                    Witam wszystkich serdecznie. W moim dtsie zjeżdżamy z trasy zawsze między 15 a 15.30. W pojedynczych przypadkach to się nie udaje (korki, sytuacje losowe) ale staramy się zdążyć do 16. Kiero na początku wychodził z siebie ale teraz po cichu zaakceptował sytuację-nie miał wyjścia. My mówimy zdecydowane NIE darmowym nadgodzinom!Nie będziemy chować się w krzakach ani wypijać kawy u pani Władzi na ostatnim sklepie tylko dlatego że kiero patrzy o której przyjeżdżamy. to przecież dziecinada. Wam też tak radzę
                                    • Gość: ogor Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.09, 17:26
                                      masz racje my zaczynamy prace o 6,30-7,00 a kaza nam konczyc okolo 17 zeby gora
                                      widziala ze sie robi, ale ile mozna siedziec zeby zjechac o 17 zeby kierownik
                                      sie cieszyl, pracujmy po 8 godz jak Pan Bog przykazal!!!!!!
                                      • Gość: Lilka22 Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 01.03.09, 21:06
                                        Witam wszystkich.
                                        Jest tu może ktoś z zakładu koło Warszawy?
                                        Czy jest tam jakiś nabór do pracy lub na staż w którymś z działów: Jakości,
                                        Technologii, Rozwoju itp.?
                                        Kończę w tym roku studia z Technologii Żywności i szukam czegoś w zawodzie...
                                      • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 02.03.09, 21:05
                                        panowie jak tam po spotkaniu miesięcznym? ja jestem na L4 i nie wiem co się dzieje w firmie
                                      • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 02.03.09, 21:12
                                        panowie jak tam po spotkaniu miesięcznym? ja jestem na L4 i nie wiem co się dzieje w firmie
                                        • as-pik Re: FritoLay Warszawa 03.03.09, 19:26
                                          witam wielbiciela. Na spotkaniu jak zwykle rozdanie kilku kartek, przejrzenie
                                          wyników Polski, nie ciekawych zresztą, ale jak się ma fantazję ułańską przy
                                          rozdawaniu planów to co się dziwić, że się nie wydarza. W tym miesiącu też
                                          kosmos, wizyty 21,5, ciekawe czy latem nie będzie 29,6 ? Cyfra kosmiczna tak jak
                                          by nie widzieli co się dookoła dzieje. Kolejny miesiąc obsuwy, ale nikt głośno
                                          nie powie bo M.S. stwierdził, że w DTS-ach, gdzie nie wydarzy się plan będą
                                          redukcje etatów !! To już jest mobbing. Wychodzi na to, że plan jest o.k., tylko
                                          ja się wypaliłem i trzeba mnie zwolnić !? Ludzie, jeszcze trochę to sami
                                          siądziecie na vany i zobaczymy jacy jesteście mocni w tych swoich estymacjach w
                                          realu, bo w takiej atmosferze nikt długo nie wytrzyma.
                                          • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 03.03.09, 21:06
                                            Witaj as-pik i dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Pytałem też chłopaków z mojego dtsu: najbardziej irytuje nas niski % zwrotów. Co to jest 3.5% liczone do sprzedaży z grudnia! Przecież się tego zwozi tonami na czele ze schabem! A jak wejdzie nowa aktywność w laysie to już w ogóle będzie masakra! Nie uśmiecha mi się płacić kilku stówek za zwroty i pomagać przetrwać firmie w czasach krzyżysu! A stojaczki to też chory pomysł! Redukcje? No cóż. teraz jest kicha i jest to możliwe. A co z tymi cięciami w rsmach?
                                            • as-pik Re: FritoLay Warszawa 03.03.09, 21:54
                                              co do zwolnień RSM-ów to jakiś chwyt marketingowy jak będą zwalniać, to zaczną
                                              od nas, tamci się wybronią sugerując się naszym lenistwem. Dochodzi jeszcze
                                              sprawa " dziwnych " stojaków po kilka na trasę. Jak się da to wiadomo, że każdy
                                              wstawi tam gdzie jest to możliwe i przyniesie jakiś zysk. A wbijanie na siłę
                                              nikomu nie wyjdzie na dobre. Jak sprzedaje się na stówkę po co wstawiać drugi,
                                              chyba, żeby "siostra" miała się gdzie położyć :)
                                              • Gość: polnocnyzachod Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.09, 10:23
                                                Witam, zwolnienia się szerzą, we Wrocławiu, w Bydgoszczy, Warszawie... panowie
                                                prawda jest oczywista należy się powolutku ulatniać i czegoś szukać bo los co
                                                niektórych jest już przesądzony a oni tylko ściemniają i grają na zwłokę...
                                                powodzenia!
                                                • as-pik Re: FritoLay Warszawa 04.03.09, 21:10
                                                  Witam koledzy, jak tam początki ? u nas do bani kolejny m-c obsuwa z każdym
                                                  dniem coraz większa. Nie ma wizyt, nie ma cyfry, za to są hałdy zwrotów,
                                                  pozostałości po poprzednich wyczynach ! A teraz zaczną się dopały w cheetosie.
                                                  Porażka przecież jak by się sprzedawał to sam go wezmę bez łaski
                                                  • Gość: zbycho Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 19:42
                                                    Witam,
                                                    Widzę że sprzedaż wszędzie jednakowa.
                                                    A słyszeliście , że od 1 kwietnia w szkołach będzie tylko zawężony asortyment ?
                                                    U kolegów z SF tylko 8 SKU i to na dodatek tylko same małe paczki.
                                                    U nas podobno ma być jeszcze węższy asortyment.
                                                    Ciekawe jak teraz zrealizujemy te nasze plany.
                                                  • Gość: WGM Re: FritoLay Warszawa IP: *.xdsl.centertel.pl 07.03.09, 19:40
                                                    co do szkół to PORAŻKA i mam nadzieje,że ten ich pomysł nie wypali
                                                  • as-pik Re: FritoLay Warszawa 08.03.09, 17:03
                                                    Ze szkołami to rzeczywiście wielka porażka. Takie zawężenie SKU może wymyślać
                                                    jedynie osoba bez kompetencji i wyobraźni!! Jak można czegoś zakazać bez
                                                    orientacji rynku. W gimnazjach i podstawówkach idzie również duży i średni
                                                    cheetos i co, mam go nie sprzedawać bo tak sobie wymyślili ? A plany jak mam
                                                    robić i kaskę jak mam zarobić. W szkołach problem polega na tym, że nie CO
                                                    sprzedawać, ale CZY sprzedawać nam dyrekcja pozwoli
                            • Gość: pyszny ogorek Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 18:20
                              a jak plan w lutyum zrobiony? haha!!! moze ktorys z pierdzistolkow ruszy dupe w
                              trase i zobaczy co sie dzieje na sklepach i w koncu zobaczy ze plany sa
                              nierealne do zrobionie, ciekawe jakie beda na marzec - podejrzewam ze jak zawsze
                              "do zrobienia"!
    • Gość: Miłamoja Re: FritoLay Warszawa IP: *.toya.net.pl 09.03.09, 00:53
      Szary pracownik ile dostanie na starcie
      • Gość: brat z handlu Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.09, 21:15
        drogie bractwo kierowców sprzedawców także pracuję na takim stanowisku
        przeczytałem kilka Waszych postów muszę Wam przyznac że jesteście bardzo
        jednogłośni ale nigdzie nie jest wesoło i lekko. Sprzedaję i rozwożę mrożonki
        przedtem alkohole i napoje w każdej firmie kładą nacisk na sprzedaż na plan z
        ubiegłego miesiąca lub roku. Jest taka prawda, że wszystkich nie zwolnią ale czy
        ma sens się żenic z jedną firma,jeśli coś nie pasuje szukasz dalej.Przy
        wypowiedzeniu nie mając nic do stracenia negocjujesz swoje warunki.pozdrawiam
        nie łamcie się idzie wiosna powodzonka.....
        • Gość: ktoś Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 06:50
          Apel do "góry"
          Nie wiem co bierzecie, ale to musi być dobry towar. Widziałem ludzi po trawie,
          lsd, amfie, żaden nie był tak zryty. Dajcie i nam, dts-iakom a nie trzymacie
          wszystko dla siebie. Jak dacie nam te wspomagacze (rozumiem że legalne - może to
          wyciąg z zeszłorocznego chrupka) to też sobie zryjemy tak mózgi i poprowadzimy
          firmę ku wiecznej chwale. A może nie poprowadzimy? Może to nasz rozsądek i
          umiejętność lawirowania pomiędzy rzeczywistością a waszymi urojeniami trzyma tą
          firmę w kupie. Cholera, ratunku bo sam już nie wiem :))))
          Pozdrowienia dla pracowników firmy Amwey, oj pomyłka oczywiście chodziło mi o
          pracowników Fritolay.

          PS: A tak w ogóle to co tak cicho. Nie piszecie nic. Przestraszyliście się, że
          was namierzą i odstrzelą.
          Jeżeli nawet to życie na fritolay się nie kończy. A wręcz przeciwnie - zaczyna.
          Panowie w sprzedaży jak i w życiu trzeba mieć jaja.
          Zacytuję "klasyka" w apelu do was.
          NIE LĘKAJCIE SIĘ.
          • as-pik Re: FritoLay Warszawa 14.03.09, 20:03
            rzeczywiście panowie co tak cicho fredek zachód i inni żyjecie ? nie wiem co się
            z wami dzieje jeszcze trochę to zacznę pisać sam ze sobą :0 A co u reszt już
            wszystko się wydarza? tak wam dobrze ? Kiedyś wchodziło się tu co dziennie po
            pracy żeby zobaczyć co słychać w Polsce, a teraz chyba będę gasił światło na tym
            forum. A może już zmieniliście barwy i walczycie w innej drużynie ?
            • wladcamoch Re: FritoLay Warszawa 14.03.09, 21:13
              witam
              Jest tak jak mówisz, ja zmieniłem barwy.jak przyszedł czas podwyżki nie byłem
              zainteresowany a za dwa dni już nie pracowałem.
              • Gość: VAN Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 21:38
                cisza??? a co jak plany zrobione w 110% wyplata po 5000 na reke RSM ci w dupe
                wlazi, atmosfera cudowna. merch na sklepach na 102, poprostu sielanka nie
                robota......i wtedy sie obudzilem hahahaha
                cisza bo taka h..... ze sie nawet pisac nie chce!!!!
                • as-pik Re: FritoLay Warszawa 14.03.09, 21:59
                  hahaha stary masz zajefajne sny może się spełnią. Co do tego ostatniego to masz
                  rację pisać się nie chce, bo z każdej strony jest kicha. Planu nie będzie to już
                  po raz czwarty, czy piąty, któż by to oprócz góry liczył, o kasie też można
                  zapomnieć, bo mimo zmian na lepsze też jej nie widać żeby zarobić trzeba dużo
                  wpłacać i tu mamy problem. A jak u was też będą zwalniać jak nie zrobicie planu
                  ? U nas pewnie będą musieli zatrudnić nowych kierowniczków na nasze miejsca tylu
                  nas poleci hahaha
              • Gość: Gosc4 Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 14.03.09, 21:51
                Witam. Macie racje wielu zmienilo barwy. Ale wielu tez zwolnili.
                Tylko niepojmuje tego ze zwolnili starych dobrych a mlodych zostawili. Macie przyklad np. na Wroclawiu wpadli zwolnili kilku starych. A np . gosc zobecnego topend ktory zostal tu przyjety tylko dlatego ze znal sie zpoprzedniej firmy zkierownikiem dts. Ktory tez byl od niedawna wtedy. Bo obecnie zostal przeniesiony na inne stanowisko. Ale on zatrudnil swego znajomego najpierw na slona trase poktorej dawniej jezdzilo sie vanem i na ktorej on nic nierobil kompletnie nic oprocz kopniecia kartonow. Oczywiscie jak byla kontrol to on od swego kiera wiedzial odrazu i razem jechali i trase malowali i na kontrol ona lsnila . Bylo tak tylko wjego przypadku bo to znajomy kiera. Inni musieli sami se malowac Potem wszedl topend. I oczywiscie on na nim zostal. I sytuacja bez zmian balagan na sklepach. Zwrotow sporo bo nawet mu sie na polke zerknac niechce chyba ze pani ze sklepu zmusi go. Ale on sam poco? Dostawca wpadnie wylozy . A wrazie kontroli kolega kierownik da znac. Wiec nierozumiem czemu firma zwalnia dobrych ludzi . A takich co tylko tylek wcombo wozi i trzyma.
                • as-pik Re: FritoLay Warszawa 14.03.09, 22:09
                  Widzisz Gosc4 starzy tacy jak ja są nie wygodni . za dużo widzieli i za dużo
                  pamiętają. Takich byle formułką nie spławisz - wiemy swoje i dla tego jesteśmy
                  nie wygodni i dla tego zaczęła się obława na stare wilki. Najlepiej jest
                  zatrudnić młodego i wpajać mu od podstaw te wszystkie pierdoły a zanim się
                  połapie, zwolnić pod byle pretekstem, że zupa jest za słona i zatrudnić nowego
                  naiwniaka do prania mózgu. Młody nie pyta - młody robi, bo myśli, że tak trzeba
                  • Gość: Ogor Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 14.03.09, 23:07
                    Tak kolego masz racje .
                    Starych sie zwalnia ale tylko tych co niedonosza i niemaja znajomosci. Ale zato bronia swego. I wlasnie oni sa szkodliwi dla firmy bo niedaja soba pomiatac. A co do gosc4 to znam sytuacje z Wroclawia znam tez gosci ztopend i wpelni sie ztoba zgodze. Mialem okazje po tej trasie jezdzic kiedys wzastepstwie i powiem ze wiejskie trasy wygladaja lepiej niz sklepy na Wroclawskim topend ktory powinien wtak duzym miescie swiecic przykladem. Takze jestem pelen podziwu dla firmy ze trzyma takiego czlowieka na takiej trasie . Na trasie na ktorej kg. sie robia same przy tak duzych sklepach. A na polkach i tak balagan.No ale coz znajomosci to znajomosci niekazdy takie ma.
                    • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 15.03.09, 18:50
                      Wtam serdecznie wszystkich wiernych i nie zastraszonych piszacych na
                      naszym skromnym forum , faktycznie ostatnio niebardzo mialem czas tu
                      zagladac , ale jak widze choc na chwile przygaslo to nadal ci ktorzy
                      maja (cojones) nie pozwalaja wielu zasrancom z gory spac spokojnie :)
                      poki bedzie sie tu pojawial choc jeden wpis dziennie niejeden bedzie
                      trzasl porami , co do zwolnien to powiem tylko tyle madrale z gory
                      zwolnijcie wiecej dobrych ludzi posiadajacych doswiadczenie i
                      umiejetnosci w sprzedazy slonych przekasek a niedlugo na sklepach
                      zobaczycie gdzie stoja stojaczki laysa i jak sprzedaje sie towar
                      konkurencji oby tak dalej a z ta mloda ekipa ktora ma was
                      poprowadzic do chwaly obudzicie sie z reka w nocniku , panowie i
                      panie piszcie , bo faktycznie bardzo wiele osob czeka z
                      niecierpliwoscia na wasze posty :) pozdrawiam
                      • robol-frito Re: FritoLay Warszawa 15.03.09, 21:25
                        Witam.Dawno mnie tu nie było.Rozumiem czemu jest mniej wpisów,każdy czeka jak to
                        będzie w nowej sytuacji pod względem wynagrodzeń.Powiem tak:skandal kur...
                        szmat... mogła tylko tak oczerniać swojego kolegę z dts.Nie wiem co tam we
                        Wrocku się działo ale jak ciebie kolego zwolnili to chyba był strzał w 10. Bo
                        skoro jedziesz po koledze to pewnie robiłeś tak zawsze.Mam nadzieje .że u nas
                        takiej szmat... nie ma w dts.Powodzenia.
                        • robol-frito Re: FritoLay Warszawa 15.03.09, 21:31
                          a propos:Teraz trzeba czekać jak oczernisz następnych "kolegów" GOŚCIU4.DLA MNIE
                          I PEWNIE WIĘKSZOŚCI PISZĄCYCH I CZYTAJĄCYCH JESTEŚ DUPKIEM!!!!!!!!!!!!!!!
                          • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 15.03.09, 22:09
                            witam. jestem i ja. ogromnie się cieszę że forum nie umarło. byłaby wielka szkoda choć są i tacy którzy się o to modlą. jakie nastroje? cóż, kolega bodajże van trafnie to określił: ch...że pisać się nie chce. u was też straszą? żenada. a jak tam wypłaty za luty? zadowoleni?
                            • Gość: dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 15.03.09, 22:14
                              cześć forumowicze! fredek, jest szansa że jednak doczekasz się tysięcznego postu!
                              • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 16.03.09, 17:00
                                Witam wszystkich serdecznie ,dyw zachod sadze ze nie tylko
                                tysiecznego a jeszcze wiele wiele wiecej :)poki fl bedzie trzymac
                                takich rsmow jakich ma i bedzie stosowac takie praktyki jakie
                                stosuje tj, zastraszanie , zmuszanie do sprzedazy artukulow nie
                                rotujacych czy mobbing w pelnym tego slowa znaczeniu to forum bedzie
                                istnialo i wiodlo prym posrod najgorszych pracodawcow w warszawie
                                • Gość: kieras no i doigraliście się dts-iacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 20:41
                                  Niedługo góra dan nam nowe narzędzie do zastraszania was. Narzędzie to za
                                  delikatne nawet określenie. To jest coś czego nam, kierownikom brakowało by móc
                                  was efektywnie motywować do zapie....ania od rana do wieczora. Góra zleciła
                                  firmie zewnętrznej zbadanie co najmocniej będzie oddziaływać na psychikę
                                  sprzedawców, tak by się bali, by nie znali dnia ani godziny, by funkcjonowali
                                  jak takie szczurki nie wiedząc kiedy dostąpią zaszczytu audytu. I wiecie co
                                  wyszło tej firmie i co zaaprobowała góra. Kierownicy dostaną nowe samochody.
                                  Tak, dobrze przeczytaliście NOWE SAMOCHODY. Zresztą samochody to skromnie
                                  powiedziane. Fokusy w kąt, dostaniemy CZARNE WOŁGI. No i co, już się boicie
                                  dts-owe ludki, haha . Już pojawiają się wspomnienia z dzieciństwa gdy babcia
                                  mówiła byście nie bawili się daleko od domu bo jeździ czarna wołga i porywa
                                  dzieci. Od teraz czarna wołga o numerach WGM XXXX będzie waszym podstawowym
                                  sennym koszmarem.
                                  pozdrowienia od kierasa

                                  • bits1 Re: no i doigraliście się dts-iacy 17.03.09, 20:59
                                    Chłopie ,jeśli jesteś kierownikiem za którego się podajesz to czapki
                                    z głów.Sposób w jaki się wypowiedziałeś jest urągający twojemu
                                    stanowisku.......
                                  • Gość: dyw zachód Re: no i doigraliście się dts-iacy IP: *.opera-mini.net 17.03.09, 21:49
                                    kieras a ja i moi koledzy sramy na te wasze audyty. zresztą audyt-cóż to jest, audyt może przeprowadzić biegły rewident w księgach firmy, ale nie wy! wy tylko sprawdzacie czy czipsy są poukładane wg schematu który jakiś łeb wymyślił kiedy był na głodzie narkotycznym i czy jest dostępny w sklepie kurczak z przyprawami lub bez nich, albo inna cebula, czy jest plakacik, cenówka i inne dupsy. nasi klienci się z was śmieją kiedy wypełniaćie te swoje śmieszne tabelki i podpytujecie ich jak my się sprawujemy!
                                  • Gość: dyw zachód Re: no i doigraliście się dts-iacy IP: *.opera-mini.net 17.03.09, 21:57
                                    kieras, chcielibyście żebyśmy trześli gaciami! ale niedoczekanie wasze! za tą kasę i godziny pracy możecie nas w pikantną paprykę pocałować! niedługo sami wsiądziecie na vany i będziecie własne sprane mózgi jak wy to mówicie audytować! albo jeśli dacie ogłoszenie do wyborczej to może zgłosi się do pracy były piekarz, ciastkarz lub kucharz bo żaden rozsądny i dobry ph do tej firmy już nie przyjdzie! no i dzięki za poprzedni post. przyda się kiedyś przy wokandzie.. to jawny dowód na istnienie mobbingu we flp
                                    • Gość: kieras Re: no i doigraliście się dts-iacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 05:49
                                      DO: bits1,dyw zachód, as-pik
                                      Jestem w szoku. Nie jestem żadnym kierasem, a wpis miał być w moim odczuciu
                                      wpisem satyrycznym. No wiecie coś w stylu fraszek Kochanowskiego (nie chodzi mi
                                      o formę, bo fraszki nie stworzę ale starałem się ośmieszyć pewne zjawiska w
                                      naszej firmie). A tu się okazuje, że rozpętałem burzę, a nie taki zamiar miałem.
                                      I jestem w szoku waszym odbiorem tego. Wiem, ze kierasy mają wyprane nie tylko
                                      ubranie ale żeby aż tak by walnąć taki tekst to chyba nie. Wyluzujcie trochę bo
                                      i wam psycha siądzie. Jest jak jest. Jest ciężko, firma daje nam odczuć gdzie
                                      nas ma, ale nie oznacza to, że przynajmniej pośmiać się z pewnych rzeczy nie
                                      możemy.
                                      pozdrawiam
                                      kieras :) spokojnie oczywiście, że nie prawdziwy kieras hehe

                                  • as-pik Re: no i doigraliście się dts-iacy 17.03.09, 22:39
                                    do kierasa Ja wiem, że jeździcie coraz częściej na te wasze prania mózgu i
                                    wracacie coraz bardziej poje...ni ale tobie po ostatnim praniu Siewier za ostro
                                    mózg wyżymał bo już cię bardziej poje...ać nie mogło różni tu pisali ale ty ich
                                    bijesz na głowę
                          • Gość: Gosc5 Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 15.03.09, 23:54
                            Wydaje mi sie ze gosc 4 ma racje bo skoro ktos wtajemnicy jest przyjety przez kierownika i staje sie jego prawa reka . I idzie do gory tylko dlatego ze zna sie odlat zkierown. To wnioski wysuwaja sie same . Takze to chyba niejesc oczernianie nikogo. I mysle ze ROBOL FRITO SIE MYLI . Bo napewno zwolnieni ludzie np. we Wroclawiu juz na to forum niezagladaja bo jezeli byli to starzy pracownicy to napewno ciesza sie wolnoscia wduzo lepszych firmach niz frito. Tymbardziej ze zarobki we frito spadly niesamowicie . I wtakich wiekszych miastach jak np. Wroclaw o prace nawet teraz i zataka kase jak we frito niejest ciezko. A co do ciebie ROBOL FRITO TO NIEOBRAZAJ KOLEGOW BO ALBO TY JESTES TYM O KTORYM PISAL GOSC4 I TAK CIE TO RUSZYLO ALBO JAKIMS JEGO DOBRYM KOLEGA. Bo skoro ktos pisze o jakis ukladacht miedzy kierownikiem a pracownikiem to widac cos wtym jest. Dlaczego jeden ma miec lepiej a reszta ma miec gorzej tymbardziej ze unas wdts bylo podobnie. Ale gosc mimo tego ze niebyl lubiany i mimo pomocy swego kierownika tez znali sie zpoprzedniej firmy niedawal se rady i sam odszedl. Takze tez jestem zatym aby tepic uklady. I spojrz ROBOL FRITO NIKT TWOICH SLOW NIEPOPIERA NA FORUM . Mam nadzieje ze wiekszosc przyznaje racje temu ktory temat takich ukladow poruszyl.
                        • Gość: dziwię się Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 22:11
                          To ty " robolu" w tym widzisz problem, że ludzie nic nie piszą bo czekają żeby
                          zobaczyć ile zarobią. Jeżeli tak jest to ja się nie dziwie, że góra robi nas tak
                          w balona, skoro by się dowiedzieć ile zarobicie musicie czekać do wypłaty. A
                          szacowania na statystyce się nie uczyłeś. Przecież to bardzo łatwo oszacować już
                          po kilku dniach ile zarobisz w obecnej sytuacji, gdy i tak nie zrobisz planu. A
                          ludzie moim zdaniem nic nie piszą bo mają to w d..ie, firma pokazała, że zamiast
                          polityki rozmowy, konsensusu, woli politykę twardej ręki, to po cholerę z nimi
                          rozmawiać, szukać czegoś innego i tyle. Wbrew pozorom w trakcie kryzysu jest
                          łatwiej znaleźć pracę niż w czasach prosperity. Oczywiście pod warunkiem, że
                          przedstawiasz jakąś wartość dla potencjalnego pracodawcy. Zwalnia się w różnych
                          firmach leszczy i to oni wysyłają setki cv które potem lądują w dts-ach na
                          stołach jako straszak. Ale to żadna konkurencja dla tych, którzy potrafią coś
                          robić z głową. I obojętnie czy to menadżer czy zwykły robol. Jedni i drudzy są
                          potrzebni, a jak ma się głowę i jaja to pracę błyskawicznie znajdziesz.
                          • rejonbydgoski Re: FritoLay Warszawa 17.03.09, 22:16
                            Poda ktoś szczegóły związane z pracą w rejonie bydgoskim jako van seller?
                            • as-pik Re: FritoLay Warszawa 17.03.09, 22:52
                              do rejonbydgoski kolego oczywiście że musisz co dziennie dojerzdzać do firmy,
                              towaru, który sprzedałeś przez cały dzień "szybką paczką" nie dostaniesz chcesz
                              się dowiedzieć jak tu jest to poświęć trochę czasu i poczytaj nasze posty ze
                              dwie strony temu są dokładne warunki pracy we FLP lepiej poświęcić na czytanie
                              ze dwa wieczory niż później żałować. Powiem ci jedno jeżeli chcesz się
                              dowiedzieć co to jest mobbing w wersji hard core zapraszamy fala w syfie to przy
                              FLP mały miki!!!
                              • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 19.03.09, 17:45
                                Witam serdecznie , brawo panowie to jest to czego tu ostatnio
                                brakuje az sie serce raduje i mozg zaczyna wytwarzac endorfiny , jak
                                sie czyta takie posty, niech ludki zanim wdepna w to bagno maja
                                poglad co czynia , pozdrawiam
                                • Gość: niezależny Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.09, 11:07
                                  Witam wszystkich.
                                  Powiem krótko, po przeczytaniu wszystkich postów.
                                  Dajcie sobie spokój, bo powietrze już z Was dawno zeszło.
                                  A jeśli komuś nie po drodze z firmą to myślę,że chyba nikt Was nie trzyma.
                                  Reasumując nie wiem czy fredek doczeka się tysięcznego postu, a jeśli się
                                  doczeka .... to i tak będzie to jedna WIELKA ŻENADA.
                                  Pozdrawiam.
                                  • Gość: dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 23.03.09, 18:16
                                    Witam serdecznie. Plotka głosi że mielibyśmy przyjść do pracy w którąś sobotę. Panowie wiecie coś o tym?
                                    • as-pik Re: FritoLay Warszawa 23.03.09, 19:28
                                      przychodzimy do pracy w tę sobotę i podobno ma być płatna 100% mamy zupełną
                                      abolicję na zwroty musimy wyczyścić trasę do końca m-ca żeby zarobić w następnym
                                      miesiącu. Tylko dla czego znowu te decyzje pojawiają się za pięć dwunasta i
                                      musimy odwalać orkę żeby nie stracić. Nie można było o tym pomyśleć wcześniej
                                      • Gość: dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 23.03.09, 19:44
                                        as pik, czy to znaczy że zawieszone jest potrącanie za zwroty? na jak długo? a z tą sobota to jakieś wolne żarty? to niby za jaki dzień, tzn na którą trasę miałbym jechać? i po co w ogóle ta sobota? przecież to w sklepie dzień handlu a nie dostaw, większość klientów odprawi nas z kwitkiem. nasz rsm wszystko tajemniczy i gó... wiemy
                                        • Gość: hard core Re: FritoLay Warszawa IP: *.telpol.net.pl 23.03.09, 20:39
                                          z tą sobotą to jakieś wielkie gów.. pewnie nasze mądre głowy trzęsą dupą przed cesarstwem PEPSICO i chca się osr... żeby zrobić plan w tym miesiącu szczególnie że w kwietniu przekroczymy magiczną granicę absurdu 100 tys. na van
                                        • as-pik Re: FritoLay Warszawa 23.03.09, 20:43
                                          tak są zawieszone potrącenia za zwroty do końca tego miesiąca, a jeżeli nie
                                          wiesz gdzie masz jechać ,to jedź tam gdzie masz najwięcej skisów. lepiej zebrać
                                          teraz kiedy jest abolicja niż za dwa-trzy dni zapłacić za nie. bo pewnie w
                                          następnym miesiącu nam nie popuszczą. Każdy przekroczył już swoją pulę zwrotów i
                                          pozostawił pamiątki na następny miesiąc w magazynach :)
                                          • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 23.03.09, 21:33
                                            cześć koledzy! powiedzcie ile tras w waszym dts idzie w tej chwili na plan?
                                            • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.09, 09:23
                                              I znowu zaczęły się zwolnienia... W łodzi poleciał rotacyjny z 6 letnim stażem...
                                              • Gość: dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 25.03.09, 20:16
                                                witaj frend. dawno cię tu nie było... czy to ty jesteś tym wybrańcem? opowiedz coś więcej o tym
                                              • Gość: WGM Re: FritoLay Warszawa IP: *.xdsl.centertel.pl 25.03.09, 20:26
                                                Co było powodem zwolnienia w Łodzi???
                                                • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 25.03.09, 21:37
                                                  Cześć koledzy!Co to za ściema z tą sobotą? Po co to? przecie i tak nie ma żadnych szans na plan? Co chcą pokazać nasze "mądre" głowy? W sobotę sprzedam wielkie g pod warunkiem że jeszcze wymyślę gdzie pojadę!
                                                  • Gość: y Re: FritoLay Warszawa IP: *.ip.netia.com.pl 27.03.09, 18:25
                                                    Czy przypadkiem nie jest tak że jedziemy w sobotę robić wizyty po to żeby nasi
                                                    kochani RSM-owie wzięli lepszą kaskę? Z tego co kojarzę to mają punkty do premij
                                                    za wizyty i pewnie trochę brakuje.
                                                  • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.09, 02:56
                                                    tak ...300 pln
                                                • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.09, 22:59
                                                  ponoć za zwroty na stojakach. ale nie wiem... zadzwoń do łodzi si się spytaj...
                                                  • Gość: Ex Robocop Czas na Refleksje... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.09, 12:54
                                                    Powiem panowie tak: Pracy jest w PIP!!!!
                                                    Zostałem zwolniony z tej jakże to cudnej firmy jakiś czas temu i powiem wam ze prace znalazłem w kilka tygodni, sporo ofert odrzucając, jest jej na prawdę sporo dla przedstawicieli. Kaska podobna jak we FLP(ostatnio bynajmniej), ale odżyłem słuchajcie aż nie mogę się przyzwyczai do powrotów do domu o ludzkiej godzinie, do ciszy w telefonie bez ciągłych SMSów i telefonów od RSMa, no i nie muszę już słuchać zidiociałych wypocin ze spranego mózgu RSMa czy DSMa. Także dziękuje byłemu RSMowi że mnie zwolnił bo sam może bym jeszcze trochę to przeciągał a tak zmusił mnie do działania ;) Pozdrawiam panowie i powodzenia w walce z koncernem ;)))
                                                  • Gość: frend Re: Czas na Refleksje... IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.09, 16:31
                                                    Chłopaki... Frito Lay to nie jest firma godna uwagi czy wspomnień... to moloch
                                                    który ma w dupie ludzi.znam wielu co tu pracowali i jakoś znaleźli inną
                                                    spokojniejszą prace...(dla tych co chcą napisać czemu ja sobie nie znajdę chce
                                                    powiedzieć ze szukam)Są bardziej zadowoleni a każdy, kto odszedł albo został
                                                    zwolniony odczuł ulgę... A wierzcie mi będzie coraz gorzej... zaczyna się od
                                                    soboty pracującej... Ja rozumiem ... jak bym pracował 6-7 godzin dziennie to
                                                    bym nawet w niedziele pojechał ... ale ja tyram ciężko przez ponad 10 godzin
                                                    znoszę śmieszne smsy, jestem zmęczony psychicznie i nie sądzę abym zregenerował
                                                    siły przez niedziele...
                                                    Pozdrawiam was..
                                                  • Gość: gigi Re: Czas na Refleksje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 19:20
                                                    tu, nie ma co się rozczulać, trzeba się rozwijać, a w FL niema
                                                    szans ;
                                                    chyba że komuś pasuje praca od 1-go ze świadomością że niezrobi się
                                                    nierealnego planu na dany miesiąc.Praca w realiach a nie w imigowanym
                                                    swiecie góryFL . Realnych planów nam potrzeba. Jak zarobie 3,5tyś i
                                                    zrobie realny plan to będe się czuł jak człowiek a nie jak jakiś
                                                    wyrzutek gnębiony przez RSM-a , któremu narzucili stały wzrost
                                                    sprzedaży jak co roku , ile można . Ten rok to już pokazał .
                                                    Dzięki , wole iść na swoje . Zatrudniak becaluje , trochę swojego
                                                    wkładu i będzie OK i nikt mi nie będzie brzęczał nad głową ile
                                                    czego , po co i za co . Dzięki. Koniec .Mój interes.Zawsze Praca na
                                                    swój rachunek ,jak wytrzymałem w FL pare lat to będzie jak WOLNOŚĆ
                                                    w końcu.Zawsze do przodu; W tej firmie już nie ma takiej możliwości!
                                                  • as-pik Re: Czas na Refleksje... 28.03.09, 23:01
                                                    widzę panowie że nastroje w firmie coraz ciekawsze jak tak dalej pójdzie to
                                                    rzeczywiście nie będzie co i komu pisać na tym forum bo nas nie będzie bo albo
                                                    nas wyrzucą, albo sami odejdziemy. Większość z nas zaczęła chyba szukać czegoś
                                                    innego. To chyba dobry kierunek bo ta firma się już nie zmieni więc musimy ją
                                                    zmienić my
                                                  • Gość: dyw zachód Re: Czas na Refleksje... IP: *.opera-mini.net 28.03.09, 23:35
                                                    A mnie się już nawet pisać nie chce na temat tego syfu. Myślę że większość tych co pisali a teraz zamilkli, myślą podobnie. Stojaczki sraczki, złotówki, wizyty, otwarcia,non stop inwigilacja, milion smsów i głupich pytań rsmów itp to wszystko już zaczyna przerastać moją wysoką odporność. Wszystko ma swoje granice. Belfast dzisiaj to był dramat ale flp to permanentny... ech nawet nie wiem jak to nazwać...
                                                  • as-pik Re: Czas na Refleksje... 29.03.09, 19:38
                                                    do dyw zachód powiedz mi ile tu jesteś, tak szczerze powiedziawszy to się z tobą
                                                    zgadzam, przedtem to forum istniało bo każdy miał coś do powiedzenia a teraz już
                                                    chyba wszystko zostało powiedziane i pozostało bez odzewu ... rzygać się chce
                                                    jak człowiek na to wszystko popatrzy z boku kasy nie ma i jej nie widać, zarobki
                                                    opadają lepiej to już było a teraz może być tylko gorzej.
                                                  • Gość: dyw zachód Re: Czas na Refleksje... IP: *.opera-mini.net 29.03.09, 21:58
                                                    as-pik, jestem tu od czasu kiedy forum zrobiło się bardzo aktywne. Teraz, pewnie z różnych przyczyn, stało się pasywne. A jak tam biznes w sobotę się udał? U mnie 9 skut/900 pln ha ha ha
                                                  • as-pik Re: Czas na Refleksje... 31.03.09, 23:05
                                                    sobota to był jeden wielki przekręt oni na siłę kazali jechać a my na siłę
                                                    jeździliśmy każdy pozostawiał po parę sklepów z tygodnia lub zostawił towar aby
                                                    wypisać w sobotę albo ... każdy kombinuje jak umie i po co to ? I tak nas nie ma
                                                    w domach całymi dniami to jeszcze zabierają soboty. Tak wielu z naszych pomoże
                                                    to podjąć decyzję. Moim zdaniem sobota to był dzień aby nasi kierownicy wzięli
                                                    kaskę za wizyty i nic więcej, tylko to nie tak skoro my nie zarabiamy to dla
                                                    czego oni ? Czy to sprawiedliwe ? Nie to Frito, tu się dzieją różne rzeczy.
                                                    A jak po rozdaniu planów dla mnie bomba kolejny miesiąc jestem do tyłu z
                                                    planem!!! Jeśli oni nie chcą mi płacić to ja nie muszę się zabijać Totalny
                                                    bezsens idiotyzm i paranoja Ten kto może niech szuka innej pracy bo tu kasy
                                                    długo nie będzie
                                                  • Gość: smakosz schabu Re: Czas na Refleksje... IP: *.opera-mini.net 01.04.09, 19:18
                                                    Witajcie koledzy, witaj as. Co tam u was, jak nastroje? Co dobrego w terenie się dzieje a co za zamkniętymi drzwiami? Jak wam się podoba potraktowanie szkół? Panowie zarządzający tą firmą, chcecie byśmy więcej sprzedawali a zabieracie (bo tak to trzeba nazwać) nam szkoły-naszych najlepszych klientów? Fakt, już nie za wiele ich zostało, ale tam właśnie jeszcze towar się porządnie sprzedaje. Dzieciaki mają w dupie kryzys i wcinają chipsy na potęgę!
                                                  • Gość: smakosz schabu Re: Czas na Refleksje... IP: *.opera-mini.net 01.04.09, 19:29
                                                    Hej wy mądre, pożal się Boże, głowy co jesteście na samej górze tej piramidy flp! Zapuśćcie sobie raport w gk i sprawdźcie jaki asortyment sprzedają szkoły. I bądźcie pewni że nie znajdziecie tam Za dużo małego cheetosa... Pięknie, że tak szlachetnie dbacie o niską zaw tłuszczu i soli w organizmach naszych konsumentów, ale oni się tym nie przejmują. Pięknie, że wizerunkowo chcecie się jawić jako firma prozdrowotna. Pięknie. Może napiszą o was w gazetach. A może tylko w kwartalniku "Gazeta FritoLay".
                                                  • Gość: frend Re: Czas na Refleksje... IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.09, 11:12
                                                    No panowie... Co jest z wami już wam się robota podoba??? Czy po ostatniej sobocie jesteście tak zmęczeni ze postanowiliście wziąć wolne... FLP nie da wam odetchnąć. Wszyscy czekamy na pensje ... ciekawe jakie będą? Nowy system zabezpiecza nas przed brakiem planu ale i tak po h...u bo plany są tak wysokie ze nikt ich nie zrobi ... Ja po kilku dniach mam już dużą niedoróbkę ... Jak uda mi się zrobić 90% to będę szczęśliwy... miłego weekendu
                                                  • Gość: frend Re: Czas na Refleksje... IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.09, 11:13
                                                    No panowie... Co jest z wami już wam się robota podoba??? Czy po ostatniej
                                                    sobocie jesteście tak zmęczeni ze postanowiliście wziąć wolne... FLP nie da wam
                                                    odetchnąć. Wszyscy czekamy na pensje ... ciekawe jakie będą? Nowy system
                                                    zabezpiecza nas przed brakiem planu ale i tak po h... bo plany są tak wysokie
                                                    ze nikt ich nie zrobi ... Ja po kilku dniach mam już dużą niedoróbkę ... Jak
                                                    uda mi się zrobić 90% to będę szczęśliwy... miłego weekendu
                                                  • Gość: caro Re: Czas na Refleksje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 11:48
                                                    do frend - robota się podoba (bo twardziele jesteśmy)bo gdyby było inaczej już by nas tu nie było a to co nam się nie podoba to przedewszystkim zbyt niskie płace za tą prace - jak tak dalej bedzie to się okaże że w preselu za max 8 godzin zarabią te same pieniądze co my. magazynierzy z zarobkami kręcą się w okolicach 2 klocków (8h zero stresu odpowiedzialnośc mniejsza)jak tak dalej będzie to zaraz nas przegonią z zarobkami zajebiscie
                                                    po ostatniej zmianie systemu wynagrodzeń mała dyskusja z rsm-em i gośc mi mówi przecież podwyżka teraz była - jasne najpierw zaje... a teraz dali tyle że dużo mniej (2.5% a 3.25% to faktycznie podwyżka ??? przy sprzedaży 80-90 tys to ok 600-700 zł w plecy zważywszy że wszystko drożeje to kupa kasy którą nam zabrali)
                                                  • Gość: frend Re: Czas na Refleksje... IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.09, 15:40
                                                    Caro zgodzę się z tobą w zupełności... wiesz ze za godzinę pracy zarabiasz mniej
                                                    niż sprzątaczka w firmie sprzątającej,,, znajomy prowadzi taką działalność...
                                                    jak tak dalej będzie to zmienię branże
                                                  • Gość: caro Re: Czas na Refleksje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 02:11
                                                    właśnie o tym mówie chyba w dyrekcji ztrudnili kogoś kto liczyc nie potrafi albo jak ze wszystkim po prostu nas uważają za debili
                                                    a z tą ciszą tutaj to nie jest tak jak ktoś myśli że daliśmy sobie spokuj to per....nie jak tylko rynek sie ruszy bo przy tej prowizji to nawet jak sprzedaż na 100 tys to gó... zarobisz w porównaniu z wkładem jaki włożysz zespół na 5 ??? zapomnij nazatrudniali ludzi na sztuke aby wany nie stały goście jeżdzą i wielkie g sprzedają musiałbyś zrobic swoje i połowe za drugiego a wymienic takiego nie ma na kogo także jeszcze troszke i jak to leciało " Czasem Trzeba Kogoś Stracić, By Zrozumieć Jak On Wiele Dla Ciebie znaczy " ale to tylko dla inteligentnych ludzi będzie zrozumiałe
                                                    pozdro dla wszystkich
                                                  • Gość: fredek Re: Fritolay IP: *.acn.waw.pl 06.04.09, 18:05
                                                    Witam serdecznie :) , jak widze forum powolutku,ale jednak sie
                                                    kreci :) , jak ten bałagan na Zamoyskiego ,jestem pewien ,ze
                                                    niejeden na gorze pluje sobie w brode wspominajac pomysl zwolnienia
                                                    wielu ze starej kadry napedzajacej dtsy i napychajacych kieszenie
                                                    rsmow i nie tylko , nie oszukujmy sie wiekszosc z obecnych mlodych
                                                    ludzi idacych do pracy nie zdaje sobie sprawy co to
                                                    znaczy "kopalnia" mialem okazje rozmawiac z niejednym z tych ,ktorzy
                                                    rzucali Fl mowiac przy tym ze wola robic za 2000 jak bialy czlowiek
                                                    8 h miec czas dla siebie czy rodziny i spokojna glowe niz za 3000
                                                    tyrac jak murzyn nie miec zycia prywatnego a w glowie tylko
                                                    cyferki ,tabelki i chore regulki wpajane przez rsma . Jesli chodzi o
                                                    niektorych chlopakow zwolnionych w czasie ostatniej nagonki to
                                                    dopiero teraz czuja ze zyja i niewyobrazaja sobie dlaczego az tak
                                                    dlugo wytrzymali, sa naprawde szczesliwymi ludzmi milo popatrzec i
                                                    posluchac jak teraz widza swiat, pozdrawiam
                                                  • Gość: frend Re: Fritolay IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.09, 18:47

                                                    To ty jeszcze żyjesz? :) ... Myślałem ze opuściłeś to forum , tak jak zrobiła to większość... Ale nie ma co się łamać...ci co już nie piszą starają się zapomnieć o tym obozie, odpocząć... to chyba normalne... ale są tu i tacy co jeszcze pracują i piszą ... a niebawem pisać będzie tez młody narybek... pod waruinkie4m ze się nie zwolnią i się o forum dowiedzą

                                                    pozdrawiam frend
                                                  • Gość: WGM Re: Fritolay IP: *.xdsl.centertel.pl 08.04.09, 20:45
                                                    Panowie a wiecie,że w tym roku ma nie być rocznej sierpniowej
                                                    imprezy w Warszawie! podobno brak WZROSTÓW i cięcie kosztów nie
                                                    pozwala im na organizację pokazówki!!!
                                                  • bits1 Re: Fritolay 08.04.09, 21:43
                                                    potwierdzam ,dziś też słyszałem że prawdopodobnie nie będzie
                                                    konferencji,ale nie ma się czym martwić bo będę miał wolny weekend
                                                    dla siebie
                                                  • Gość: dts he he Re: Czas na Refleksje... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.09, 22:08
                                                    Nikt już nie pisze bo tych co pisali to 60% zwolnili i teraz żyją i mają FLP w
                                                    dupie, pozdro!!!
                                                  • as-pik Re: Czas na Refleksje... 08.04.09, 23:09
                                                    Witam wszystkich, nikt nie pisze bo i o czym plan znowu ku zaskoczeniu RSM-ów
                                                    się nie wydarzy bo po co. Wymyślili listy to mają a zarazem i my po d..pie
                                                    dostajemy. Podstawówki jeszcze rozumiem ale gimnazja ?! Idioci. To na
                                                    Zamoyskiego powinni czystkę zrobić, chociaż połowę tych darmozjadów wy...bać to
                                                    reszta by się zastanowiła zanim wprowadzi jakiś "genialny" plan Tylko sobie
                                                    ordery w klapy wpinają i klepią się po tłustych brzuchach ale żaden nie ponosi
                                                    konsekwencji swoich czynów tylko my mniej zarabiamy! Ale to może i lepiej
                                                    szybciej zaczniemy szukać czegoś normalnego czego sobie i wam życzę na te
                                                    nadchodzące święta. Cześć fredek fajnie że wpadłeś jak widzisz coś siękręci ale
                                                    to nie to. Pozdrawiam
                                                  • Gość: frend Re: Czas na Refleksje... IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.09, 00:28
                                                    My mamy tyrać jak psy... a to ze konferencji ma nie być to i nawet dobrze....
                                                    Mnie bicie brawa na zawołanie nie bawi .... a gwiazdy z TVNu czy Pudzian mnie
                                                    nie obchodzą ... a w ogóle jak wyniki we innych regionach ?? JA Dis 2500
                                                    przewiozłem... będzie przesrane.
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: smakosz schabu Re: Czas na Refleksje... IP: *.opera-mini.net 09.04.09, 20:11
                                                    koledzy, jak pensja wg nowych zasad? Ja powiem krótko: porażka. Porażka i wielka żenada! Mówiono nam że to podwyżka a wychodzi na to że obniżka, zważywszy że nie było potrąceń za zwroty (strach pomyśleć co by było gdyby abolicji nie było), że była sobota dodatkowo płatna, że miesiąc był długi. Niech chociaż rsmy se zarabiają, róbmy im więcej skutecznych, wskaźników i priorytetów to jeszcze bardziej będą nami pomiatać. Powodzenia!
                                                  • Gość: 15 Re: Czas na Refleksje... IP: *.cable.smsnet.pl 09.04.09, 21:52
                                                    czy gra była warta świeczki? pracownicy śląskich DTS-ów chyba wiedzą
                                                    o czym mowa. To chyba koniec ery tortów z fajerwerkami, wręczania
                                                    medali i zachwytów. "Reinżynieria" tras to pomyłka!Wszystko robi się
                                                    o d... strony. Najpierw trzeba było usunąć nieaktywne punkty i duble
                                                    a potem dzielić. Moment też nienajlepszy.Kierownictwo odczuje efekty
                                                    tych zmian (po kieszeni oczywiście) a w razie niepowodzenia (a to
                                                    już chyba przesądzone)będą wyżywać się na swoich "niewolnikach"
                                                  • Gość: caro Re: Czas na Refleksje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.09, 23:03
                                                    Witam wszystkich. Panowie cisza jest dlatego ze chłopakom net operator odciął bo przestali abonament płacic bo z taj nędzy brak piniędzy.A swoja drogą to ciekaw jestem czy ktoś zauwarza to co się dzieje ze sprzedażą w dts-ach i co jest przyczyną czy tylko po prostu zjebią rsm-a za brak wyników i koniec - bo pewnie nie dopuszczają ich do głosu.Jeszcze pare ludzi odejdzie z vanów i sprzedaż całkiem pier...lnie a stanie się tak bo prowizja nędzna a do tego premia za zespół na 5 pozostała tylko wspomnieniem.
                                                  • Gość: dyw zachód Re: Czas na Refleksje... IP: *.opera-mini.net 10.04.09, 06:28
                                                    tak, rsmy to fajne chłopaki są (i w tym miejscu przypomina się łódka bols-porozumiewawcze cmoknięcie albo coś w tym stylu). Ja dla nich wszystko a oni dla mnie jeszcze więcej (opr)...
                                                  • Gość: lojalny kieras Re: Czas na Refleksje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.09, 20:57
                                                    Firma popełniła błąd z sobotą pracującą dwa tygodnie temu. Tą sobotę pracującą
                                                    powinno się zrobić jutro tj. 11.04. Wtedy moje DTS-owe ludki miały by okazję
                                                    odwiedzić wszystkich klientów z lanego poniedziałku. A tak to nie wiem czy dam
                                                    radę ich zmotywować by nadrabiali poniedziałek w przyszłym tygodniu. Już
                                                    straszenie garścią cv nie pomaga. Ach mogę tylko westchnąć z żalu. Ile to
                                                    kilogramów bokiem spie...y :( . Nie dam rady świętować ze świadomością, że tylu
                                                    klientów będzie nie obsłużonych.
                                                  • Gość: dyw zachód Re: Czas na Refleksje... IP: *.opera-mini.net 10.04.09, 21:56
                                                    he he jeśliś naprawdę kieras to przemyśl to co napisałeś. zastanów się ile twoich ludków przyszłoby w wielką sobotę do pracy i jak byliby traktowani na sklepach. Najlepiej się wyluzuj i idź jutro do spowiedzi i nie zapomnij wyznać wszystkich grzechów. ty wiesz jakich. wesołych świąt
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 10.04.09, 22:40
                                                    Witam serdecznie Fredek zyje i ma sie dobrze :) panowie juz nie
                                                    pamietam kiedy tak sie usmialem jak czytajac post lojalnego
                                                    kierasa :) nie wiem co koles bierze , ale napewno cos mocnego :) i
                                                    albo mu sie dni z 1 kwietnia pomylily , albo to poprotu jeden z
                                                    chlopakow napisal zeby ubawic wszystkich z tego forum :) panowie
                                                    zapomnijcie na chwile o pracy swietujcie , spedzajcie czas z
                                                    rodzinami , bo tego niestety pracujac w fl jest brak ,wszystkim z
                                                    was chcialbym zyczyc spokojnych , dostatnich i pelnych radosci swiat
                                                    wielkiejnocy a waszym przelozonym chwili na zastanowienie sie nad
                                                    soba i nad tym , ze firma to wy .
                                                  • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 10.04.09, 23:49
                                                    ej z tym kierasem to jakiś żart chyba. Skoro nie możesz świętować to przyjdź po niedzielnym sniadanku do pracy i wydrukuj dpt na przyszły tydzień. Mało? To jeszcze druknij stopień realizacji priorytetów. Dalej mało? To wypisz in blanco karty słonecznej wstęgi na wypadek gdyby twoi biedni ludkowie plan zamknęli. Wciąż mało? brak już mi pomysłów. Najlepiej idź od razu do psychiatry ale musisz zaczekać z tym do wtorku, bo póki co lekarze świętują. Co ta firma ci kolego za wielką krzywdę wyrządziła...
                                                  • Gość: Gosccc Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 11.04.09, 14:58
                                                    Witam panowie. Dawno mnie tu niebylo na forum. Ale dzis po wejsciu po prawie dwoch miesiacach jak tu zajrzalem forum prawie umarlo. Ale po tych kilku osobach ktore tu jeszcze pisza widze ze wfirmie bez zmian . I mimo tego ze sa swieta chcialem wam tylko powiedziec na na tej firmie swiat sie niekonczy. A wiec tak... Bylem jednym zdlugoletnich vaniarzy wtej firmie. Zarabialem wost.okresie mniej niz jak sie tu przyjolem dobrych kilka lat temu. Teraz powiedzmy srednio 2800do 3200. Trase mialem daleka wiec wyjezdzalem zdomu ok.7rano wracalem juz zaladowany 20-21godz. I przyszedl taki dzien niecale 2mies. Temu ze zostalem jak wielu innych ztej firmy zwolniony. I zato chcialem podziekowac mojemu dywizyjnemu. Pomogl mi sie wyrwac zobozu. Bo teraz pan dywizyjny musi szkolic nowych i mlodych ktorzy i tak na vanie dlugo niewytrzymaja. A ja panie dywizyjny mam nowa prace. Tez jako PH tylko na aucie osobowym. Plany mam do zrobienia punktow okolo 12 dziennie zadnych smsow zfirmy . Telefony sa zadkoscia. Zdomu wyjezdzam okolo 8.30rano i jak mi sie uda przecisnac przed korkami jestem ok 16 zpowrotem najpozniej 17. Takze dzien przedemna dlugi jeszcze . Ateraz to co najwazniejsze czyli finanse wnowej firmie . Wiec po zajrzeniu na konto na pierwsza wyplate . Zaskoczony bylem bo zarobilem wiecej niz we frito za tyle godz. I taki zapierdziel . Takze jeszcze raz dziekuje dywizyjnemu . A wam chlopaki zycze WESOLYCH SWIAT. I nielamcie sie . We frito niema czasu na nic nawet na znalezienie pracy nowej. Tak to jest skonstruowane. Ale lepsza prace naprawde mozna znalezc. Powodzenia
                                                  • Gość: zaniepokojony czy praca we FLP siadła mi na psychę? jak sądzicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.09, 19:15
                                                    Opowiem wam dzisiejsze zdarzenie.
                                                    Wstaję rano, i jak zawsze prysznic, poranna gimnastyka , kawa, przypomnienie
                                                    listy asortymentowej i planogramów, przećwiczenie 5 minutowej sprzedaży przed
                                                    lustrem w przedpokoju no i zabieram się za to co najważniejsze w tym dniu.
                                                    Przygotowanie święconki (żona śpi po nocnej zmianie) i pomykam do kruchty by
                                                    sutannowy poświęcił. Stoję w kościółku i czekam na chlapanko i zauważam
                                                    chichotanie dzieci obok i pokazywanie na mój koszyczek palcami. Zerkam a tam
                                                    oprócz tradycyjnie: kiełbaski, chlebka, jajeczka leży sobie paczka chipsów.
                                                    Chipsów o smaku ogórka ze śmietaną i ziołami. Spojrzałem w koszyczek i zdałem
                                                    sobie sprawę z popełnionej gafy. Przecież chipsy o smaku ogórka nie pasują do
                                                    tych świąt. Bardziej na miejscu by były chipsy o smaku pieczonego kurczaka.

                                                    Czy ta gafa to znak od najwyższego, że nadszedł już czas na zmianę pracy.
                                                    Jeżeli uważasz, że tak wyślij sms-a ze służbowego telefonu na numer 7264 a jeśli
                                                    uważasz, że nadal powinienem kontynuować pracę we frito wyślij sms-a na numer
                                                    7265. Wyniki sondy przytoczę na forum. Liczę na wysoką frekwencję.
                                                    Aha wśród głosujących rozlosuję wszystkie karty słonecznej wstęgi które
                                                    otrzymałem pracując we frito lay. Tak tak wszystkie trzy. Żal wyrzucić, a tak
                                                    ktoś będzie miał pożytek. No to łapcie za telefony i ślijcie sms-y.
                                                    Pozdrawiam i wesołych świąt i byśmy następne święta już obchodzili w innej
                                                    firmie. A jest to teraz łatwiejsze bo i tak planu nie będzie, nie przewinie się
                                                    czyli spokojnie można brać urlopy na żądanie i jeździć na rozmowy
                                                    kwalifikacyjne.
                                                  • Gość: wielbicielplanogra Re: czy praca we FLP siadła mi na psychę? jak sąd IP: *.opera-mini.net 11.04.09, 19:52
                                                    zaniepokojony, jasne że popełniłeś wielką gafę. dużo trafniej byłoby wrzucić do koszyczka złociste solone gdyż jak powszechnie wiadomo sól chroni od zepsucia. a tak serio to już poważny syndrom zachwiania hierarchi wartości w życiu. też tak czasem mam a wynika to z dużej ilości czasu poświęconego na pracę i myślenie o niej. kierownikom dosłownie o to chodzi by wydobyć z nas max zaangażowania. wiele razy śniły mi się stojaki,zwroty, wp i inne takie tam. to jest sekta która która chce zawładnąć naszym umysłem
                                                  • Gość: zzzzz Re: czy praca we FLP siadła mi na psychę? jak sąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.09, 20:23
                                                    Cześć.Koledzy jak wypłaty ? Była kiedyś mowa o tym że dojdą nas
                                                    dostawcy z Topendu haha mają więcej . Kolo z mojego dts-u był 2 tyg.
                                                    na zwolnieniu i wziął o 6-stów za leżenie więcej niż ja za powiedzmy
                                                    pełny miesiąc wojny ze zrytym rsm czy najmniejszą odsprzedażą na
                                                    sklepach od ok, 5-ciu lat bo tyle pracuje.Takiej wypłaty jak teraz
                                                    jeszcze nie miałem ,pierwszy miesiąc jak zacząłe pracę miałem
                                                    3128,79netto w tym 2 tygodnie szkolenia a teraz niecałe 2300gt.
                                                    Czas poleżeć dłużej koniec z tym gównem. Szkoda tylko tych 5-ciu
                                                    lat w tym obozie bo można było się rozwijać w innej firmie.Ale nie
                                                    powiem pierwsze 3-y lata ok.Nie chce mi się pisać , prawie każdy wie
                                                    o co chodzi , młodzi też będą żucać kluczykami . ZDROWYCH,WESOŁYCH I
                                                    JAK NAJDŁUŻSZYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH !

                                                  • as-pik Re: czy praca we FLP siadła mi na psychę? jak sąd 13.04.09, 19:28
                                                    do lojalnego widzę że masz zajebiste poczucie humoru tylko nie wiem co w tym
                                                    jest śmiesznego !! Praca tutaj nie jednemu siadła na psychę ale ty to już jesteś
                                                    przypadek nieuleczalny . Myślę że lepiej ty już nie żartuj to boli w twoim
                                                    wykonaniu, a patrząc w stecz przypuszczam że lojalny i kieras to to samo. Obydwa
                                                    żarty tak ciężkie że porażka !
                                                    Widzę chłopaki że też zaczynacie szukać innej pracy, myślę że po tych kilku
                                                    postach które tu wpłynęły od kolegów z poza struktur i biorąc pod uwagę to że
                                                    okres sprzyja zmianom wiele się zmieni we FLP! jutro wtorek krótki ale treściwy
                                                    tydzień nas czeka a puki co świętujmy i wykożystajmy czas na rodzinę.
                                                  • Gość: centr Re: czy praca we FLP siadła mi na psychę? jak sąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 21:08
                                                    święta, święta i poświętach. do roboty; stojaczki , wizytki ,itp dla
                                                    rsm-a . a dla nas szukanie następców za naszymi plecami .Właśnie się
                                                    dowiedziałem od paru ciekawskich którzy byli na rozmowie na moje
                                                    miejsce "teren który aktualnie jest mój". Co lepsze nikt nic niewie
                                                    i jest wszystko w porządku.
                                                    Dobrze mieć troche znajomych , bo dzięki nim dostane wypowiedzenie
                                                    za jakieś 3 może 4,,,miesiące . I niech się walą pajace z
                                                    granatowych Focusów czy Mondeo WGM.....,nie ubliżając osobom
                                                    niemającego nic wspólnego z tą firmą.
                                                  • Gość: centr Re: czy praca we FLP siadła mi na psychę? jak sąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.09, 21:35
                                                    Aha . Praca w flp nie siadła mi na psychę i nigdy bym sobie na to
                                                    nie pozwolił na flp świat się nie kończy a z tym gównem'flp' po
                                                    prostu spóścić wodę i wyjść z klozetu na świerze powietrze i oby
                                                    nigdy więcej takigo smrodu nie poczuć .Na dworcu w Śródmieście w
                                                    Wawie jest mniejszy syf niż w tej firmie "aha nie jestem z Wawy" (to
                                                    jest do jakiegoś debilnego rsm-a który może mieć różne reakcje na
                                                    moje pare słów , niech jadą i porównają będą jak u siebie , a może
                                                    to ich przyszłość jako rsm toalety miejskiej w WAWA SRÓDMIEŚCIE dla
                                                    tych co będą przejazdem miejcie ze sobą papier bo mogą być problemy
                                                    z tym jak z kartami Słonecznej wstęgi)
                                                  • Gość: smakosz schabu Re: czy praca we FLP siadła mi na psychę? jak sąd IP: *.opera-mini.net 14.04.09, 00:00
                                                    do: zaniepokojony. Czekamy na wyniki sondy które obiecałeś przytoczyć na forum...
                                                  • Gość: loyalny Re: czy praca we FLP siadła mi na psychę? jak sąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 06:23
                                                    Smakosz, a ja czekam na kasę z tych sms-ów z sondy. I bardzo na nią liczę,
                                                    because pensji mi nie starcza :(( by zaspokoić nawet podstawowe potrzeby. Żona
                                                    zaczęła już wysyłać moje cv do różnych firm. No i chyba ten pierwszy raz muszę
                                                    przyznać jej rację, że słusznie czyni. Ileż można od żony kasę pożyczać. Jak ją
                                                    prosiłem o rękę to obiecywałem, że to ja będę zarabiał na rodzinę a ona niech
                                                    swoją przeznacza na waciki. A los sobie zadrwił i to odwrócił.
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 14.04.09, 15:56
                                                    Witam serdecznie :) no i mamy 999 postow szkoda tylko ze niewiele
                                                    sie zmienilo w balaganie pt. FLP :)no moze poza tym ze wykruszylo
                                                    sie wielu dobrych sprzedawcow ,ktorzy robia wyniki u konkurencji
                                                    gdzie sa za to szanowani :)
                                                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 14.04.09, 15:57
                                                    1000 :)
                                                  • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.09, 16:06

                                                    Tak panowie to już 1000 wpisów...
                                                    niech wszyscy widzą ze z nami nie ma żartów a skoro to forum tyle przetrwało to
                                                    sądzę ze kolejny 1000 też pęknie czego Wam i sobie życzę...
                                                    W tym Śmietniku nic się nie zmieni .. Mówię ze FL to zmiany ale lepiej już nie
                                                    będzie
                                                    Może z tej okazji niech każdy napisze o swoim regionie jakieś nowinki:)
                                                    pozdrawiam
                  • Gość: smakosz grzyba Re: FritoLay Warszawa IP: 83.238.70.* 25.10.10, 11:42
                    niestety masz rację. Młody za czym połapie się o co kaman to trochę wody upłynie a po tym zatrudni się następnego. W strukturach nie jestem od ponad 6 m-cy i ostatnio(no jakieś 3 miechy temu) z czystej ciekawości poszedłem na casting do czerwonych . Wydawałoby się że byłem idealnym kandydatem- znam trasę i klientów jak własną kieszeń, wiem jak się pracuje na vanie, wiem gdzie czerwonych nie było a mogliby zaistnieć itp itd. Oczywiście tej roboty nie dostałem. Pomyślałem -cóż ktoś był lepszy. Po jakimś czasie spotkałem ów kogoś- zwykły magazynier ze sklepu który o tej robocie nie miał pojęcia-ale miał jeden atut -był dużo młodszy ode mnie i można mu zryć mózg firmowymi regułkami. Z tej opowiastki morał jest taki iż nie tylko we frito szukają ludzi odpornych na wiedzę i trudnych do zajebania.
                    PS. Po mojej byłej trasie śmiga już czwarty gościu (minęło 7,5 miecha) i w rozmowie z nim wywnioskowałem że on też za długo nie pojeździ. Cóż przyjmą piątego...
                    • Gość: solony Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.10, 23:38
                      SMAKOSZ masz racje Frito teraz bazuje tylko na ludziach bez doświadczenia dla których dostać wypłatę 3tys to jest jak złapać pana boga za nogi!! u mnie ostatnio popełnili błąd :D bo przyjęli chłopaka z polecenia!! który jeździł w piwie potem w koralu ale się przeprowadził i szukał cos na szybko....to dostał prace PH we frito :D:D wytrzymał... 2 miesiące. Miał "szczęście" bo dostał trasę i na zebraniu powiedział że słyszał że we frito jest "ciężko" ale to co zobaczył na własne oczy to go przerosło!! Powiedział że woli w biedronce pracować za 1600 niż jako PH za...1700!!! Po zabraniu położył papiery.....
                      hehe jego następca już nie ma doświadczenia jako PH a wiec zbiera wszystko na klatę.....
                      Mówił że w koralu ludzie narzekają na palny a tutaj.....40-47wizyt dziwnie 27 skutecznych audyty ekspozycje wspólne prace zebrania do 22!! plan kosmiczny, priorytety które się nie sprzedają itp itp....
                      Jak to już ktoś napisał najgorszy we frito będzie jednym z lepszych pracowników w innych firmach...
    • zaqdas Re: FritoLay Warszawa 29.03.09, 20:01
      Cześć

      Sprawdź sobie świetny serwis, w którym znajdziesz mnóstwo
      najlepszych materiałów dla użytkowników aukcji internetowych, setki
      ebooków i naprawdę wartościowych publikacji elektronicznych. W
      serwisie będziesz mógł ściągać dowolną ilość programów i gier na
      swój komputer.
      Fajne rzeczy tam są - zobacz i sam zdecyduj czy warto - ja uważam że
      TAK

      W promocji otrzymasz za darmo od serwisu 6 płyt CD wypełnionych po
      brzegi super kolekcjami i programami m.in:
      - zbiór kilkuset najlepszych ebooków
      - płyty z materiałami dla Allegrowiczów i innych użytkowników aukcji
      - różności do komputera
      - różności do telefonów GSM
      - programy graficzne, internetowe, multimedialne, dla firm, dla
      zaawansowanych itp.
      - świetne ebooki dla użytkowników komputerów
      - ekstra płyty z programami i narzędziami oraz niezbędnik peceta
      - czcionki komputerowe, tapety, muzyka, obrazki i wiele innych
      rzeczy

      Tych płyt jest naprawdę sporo i musisz sam zobaczyć co możesz dostać
      zupełnie za darmo, płyty są darmowe - każdy może zamówić za darmo 6
      różnych płyt CD

      A jeżeli interesujesz się robieniem tanich zakupów to zapraszam na
      stronę serwisu - zresztą zobacz sam co i za ile:
      - nowe komputery i monitory LCD już od 160 zł
      - nowe laptopy już od 339 zł
      - nowy sprzęt RTV
      - nowe telefony komórkowe już od 30 zł
      - nowe aparaty cyfrowe już od 105 zł
      - oraz wiele innych super tanich sprzętów

      Oto adres strony którą chcę Ci polecić -
      www.okazje-cenowe.pl/glowna/zarejestruj.php5?uid=2950
    • Gość: ręce opadają :( czy doczekam się, że ktoś beknie za błędne decyzje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 06:20
      Mi już panowie ręce opadają. Czy w tej firmie nauczą się planować.
      Dowalili po dwie palety na vana luzem cebuli i papryki. Miało być sprzedane na
      szkołach. Jak to się mówi "górką dwie palety na trasę". Chcieli dobrze wyszło
      jak zawsze. Nikt nie przewidział, że małym chipsem nie zastąpisz dużego chrupka
      w gimnazjum. Znaczy się byli tacy co to przewidzieli ale oni są dts-owymi
      ludkami od zapierd....lania a nie od myślenia i ich się nie słucha. No i teraz
      przymusowe załadunki.
      A co znaczy luz na sklepach, każdy sprzedawca wie. Blokowanie półki i spory
      procent zwrotów. Tą osobę co zaplanowała tą akcję szkoła to ja bym pod trybunał
      postawił za działanie na szkodę firmy. Niech sobie przeliczy, że średnio 120
      kartonów na trasę to 120 półek od stojaka B zblokowanych. Co daje nam około 20
      stojaków B na trasę zblokowanych małą papryką i cebulą , która to powinna dyndać
      na pasku w różnych lokalizacjach na sklepie. A na stojak B to ja wrzucam za 400
      zł towaru. A 20 stojaków x 400 zł daje nam 8 000 zł. Zakładając dwa cykle w
      miesiącu i odsprzedaż na poziomie 50% wychodzi mi, że każda trasa wrzuci na
      stojaki o jakieś 12 000 zł w miesiącu mniej towaru. A 12000zł to ponad 10% planu
      z hakiem każdej trasy z dts-u w tym miesiącu. No i jeszcze w niedalekiej
      przyszłości troszkę zwrotów małych paczek zbierzemy.
      Ach, mam powoli tego dość. Jak tak jeżdżę teraz to zaczynam się rozglądać na
      boki ale nie za nowymi sklepami, o nie, rozglądam się za nową pracą i za mniej
      toksycznym pracodawcą.
      • Gość: frend Re: czy doczekam się, że ktoś beknie za błędne de IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.09, 16:09
        Coś ciekawego

        www.careerjet.pl/szukaj/oferty_pracy?s=Frito+Lay+Poland&l=Polska
        czyż by FLP się zaczęło bać??????
        • Gość: x lichy ten link IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.09, 16:28
          wyskakują konsultanci telesprzedaży.
          • Gość: frend Re: lichy ten link IP: *.adsl.inetia.pl 16.04.09, 17:32
            www.bhp.org.pl/Article933.html
            • Gość: dyw zachód Re: lichy ten link IP: *.opera-mini.net 16.04.09, 20:45
              chciałem się wypowiedzieć odnośnie tego kierownika ze szczecina który poszedł do sądu po zapłatę za nadgodziny. Chłop udowodnił że z korporacją można wygrać! Panowie rsmy!A wy na co czekacie? Macie tej firmy jeszcze bardziej dość niż niejeden z nas, permanentne zjebki od dsm i milion spraw na głowie. Spokojnie znajdziecie lepszą pracę a za wywalczoną kasę długo i dobrze pożyjecie!Mam rację? tylko czy jesteście dość odważni? co wy na to?
              • Gość: RSM Re: lichy ten link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 21:19
                Dobrze Ci mówić:,, znajdzcie sobie lepszą pracę.,, Ale mi nic nie
                umiemy....opróć gonienia was do roboty, egzaminowania z po....ej
                listy asortymentowej. Mamy świadomość , że oprócz ganiania
                vansellerów nic nie umiemy. Naszym powołaniem jest mobbing i strach
                przed DSM,ami.......
                • Gość: dyw zachód Re: lichy ten link IP: *.opera-mini.net 16.04.09, 22:54
                  do Rsm: kolego nie bardzo daję wiarę żeś prawdziwy rsm bo żaden rsm nigdy nie powiedziałby że niczego nie umie. Ale ok, przyjmijmy że jednak jesteś region.kier.sprzedaży. Myślę że nie jest z wami aż tak źle (nie wszyscy!), w innej firmie-a znam kilka takich firm-znacznie bardziej doceniono by was finansowo, ale przede wszystkim mentalnie. To żadna sztuka opowiadać vsom głupot,w które sami nie wierzycie,ale standard wam każe. najgorsza jest właśnie ta hipokryzja.
                • Gość: dyw zachód Re: lichy ten link IP: *.opera-mini.net 16.04.09, 23:01
                  do Rsm: kolego i wiem też jak bardzo boicie się dsmów, niektórzy z was przed ich wizytami dużo czasu w wc spędzają, wiem że wami pomiatają i was poniżają a wszystko to za niewspółmierną kasę i zero wdzięczności. Czy tak to ma wyglądać abyś przed wizytą swojego szefa chodził z biegunką? Czy tak mówi standard? A może to jest wpisane w strategię flp. Prawdziwi Rsmowie co sądzicie?
      • Gość: dyw wschód Re: czy doczekam się, że ktoś beknie za błędne de IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 21:34
        W pełni się z Toba zgadzam , dodam tylko - a nie jest to odosobniona opinia że
        jeżeli bedą nas chcieli wyrzucić ze szkół to i tak to zrobią.
        W Łodzi dziś próbowali , chwilowo im się nie udalo i teraz nasuwa się na język
        pytanie po co to było ?
        Czy radni w Łodzi wzięli pod uwagę nasze ekologiczne produkty , nie uchwała
        przepadła tylko ze względów politycznych - zaproponowal ją PIS
        Oto link /forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=755&w=93756738&v=2&s=0
        Większość wpisów na tym forum jest anty .
        • Gość: dyw wschód Re: czy doczekam się, że ktoś beknie za błędne de IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 21:35
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=755&w=93756738&v=2&s=0
          jeszcze raz wkleję
          • Gość: frend Re: czy doczekam się, że ktoś beknie za błędne de IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.09, 01:22
            Łódź... to piękne miasto... znam trenera z łodzi - szkolił mnie i kilku
            innych... równy koleś ... ciekawe czy któryś z was jest z łodzi...
    • bbr86 Re: FritoLay Warszawa 17.04.09, 18:11
      dzisiaj byłem na rozmowie kwalifikacyjnej w FLP jelenia góra na ph na osobówkę -
      człowiek, który przeprowadzał rozmowę oraz miałby zostać przełożonym nowego
      pracownika zrobił wrażenie całkiem sympatycznego i miłego człowieka - jasno
      określił jaka jest sytuacja, jak wygląda praca i wynagrodzenie. Co sądzicie o
      tym rejonie ? czy coś na ten temat wiecie ?
      • Gość: ktoś Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 21:08
        na dzień dzisiejszy biorąc pod uwagę plany/realia rynku 1300 na rękę + bonusy:
        samochód osobowy do użytku prywatnego + telefon z marnym limitem. I do końca
        roku nie widać perspektyw poprawy.
        A do kolegów we frito lay mam pytanko. Co to za polityka firmy by zatrudniać na
        kierowników osoby spowinacone. I to z miesiąca na miesiąc jest coraz więcej tych
        kierasów o wdzięcznie brzmiącym nazwisku Vacat. Ciekawe kiedy na sprzedawców
        będą zatrudniać ludzi z rodziny Vacatów :))) .
        • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 17.04.09, 21:57
          hehe ktoś, zupełnie dobre ! nawet mnie rozbawiłeś! A mówią że chłopaki z vanów nie potrafią żartować bo się ciągle spieszą i po prostu brak im czasu. Może kierasy idą w końcu słusznym śladem byłego kierownika ze szczecina o którym była mowa kilka postów niżej? A wracając do rodziny Vacatów, to w ilu regionach obecnie rządy sprawują i w których dokładnie?
          • as-pik Re: FritoLay Warszawa 18.04.09, 12:03
            Witajcie koledzy widzę ze coś się zaczęło dziać część obudziła się ze snu
            zimowego, ale to dobrze wracając do tematu szkoła panowie zastanówmy się bo to
            może dobrze że ze szkół wylatujemy. Każdy ma, a jeśli nie to może będzie miał
            dzieci i chce być z nich dumny więc może niech zaczną kupować to na co im my
            pozwolimy a nie na to na co mają ochotę. Czy na prawdę chodzi wam o to że nie
            możemy sprzedawać do szkół, czy może że nie możemy zrealizować planów
            kosmicznych a szkoły wiele by nam w tym pomogły ?! Nie wmówicie mi że waszym
            marzeniem jest dymać po kilka razy do sklepiku na pierwszym czy drugim piętrze,
            a potem jeszcze raz bo się pomyliłeś i czegoś nie dałeś, a potem jeszcze raz
            żeby rozliczyć kupony bo paniusia zapomniała, a na koniec plaga z dropsami czy
            woreczkami z kasą, którą liczą gó...arze a rzadko się zgadza i jeszcze musimy
            dołożyć bo nie zawsze znajdą się uczciwi. Jazda na wariata bo pani ma lekcje
            skrócone albo święto wypada za 2 dni i trzeba dojechać wcześniej. To nie o to
            chodzi ja myślę że to dobrze że wyskoczyliśmy ze szkół tak dzieciaki będą
            zdrowsze a my będziemy mogli spokojnie jechać po kolei a nie po łebkach. Tylko
            trzeba jeszcze to ująć w planach !!! nie handlujemy to i plan mniejszy, skoro
            jest sztywna lista i wybrany asortyment w takim razie zmniejszyć plan.Zwróćcie
            uwagę że coca-cola już od kilku lat nie handluje bezpośrednio na sklepikach a w
            dalszym ciągu jest najpopularniejszym napojem i mają mniej SKU ? a my co ? Co
            raz więcej smaków coraz mniejsze gramatury , żeby przywieść 4000 nie raz jak się
            zapomnę to ładuję się na 3/4 przejścia po co to ? Przede wszystkim powinniśmy
            wyjść ze sklepików z podniesioną głową a nie wygonieni jak bure suki kijem bo
            tam handel powoli się kończy a klient jak chce to pojedzie do makro czy euro
            keszu czy innej zaprzyjaźnionej hurtowni, a nam powinni drastycznie zmniejszyć
            plany na osiągalne a nie absurdalne. No i kasa powinna być trochę lepsza !!
            • Gość: wielbicielplanogra wolne dni majowe IP: *.opera-mini.net 18.04.09, 21:21
              cześć koledzy! Za 3 maja który wypada w niedzielę i 9 maja który przypada na sobotę należą się nam dni wolne. Nie wiecie kiedy firma zamierza je nam oddać?
              • Gość: wielbicielplanogra Re: wolne dni majowe IP: *.opera-mini.net 18.04.09, 21:33
                Jeszcze jedno: nie wiem jak długo jakieś betony w centrali myśleli o "udogodnieniach" jakie ostatnio nam zafundowali w szkołach, ale jestem przekonany że wspięli się na szczyty swoich możliwości intelektualnych. Kiero może mi tłumaczyć "co poeta miał na myśli" a prawda jest taka że takiego antymądrego orła-nowatora powinni spuścić dyscyplinarnie za nasranie do własnego gniazda i żądać odszkodowania za poniesione straty. Takie rzeczy to tylko we frito...Brak słów, wstyd i hańba. Czerwoni już łapki zacierają
                • Gość: frend Re: wolne dni majowe IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.09, 22:52
                  te wolne dni będą oddane pewnie w grudniu :) bo kiedy by indziej...
              • Gość: twój stary Re: wolne dni majowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.09, 08:39
                Może zacznijmy od tego, że się nie należy dzień za święto,
                które przypada w niedzielę.

                A z jakiej racji ma ci firma oddać za 9 maja? Kpisz czy o drogę
                pytasz?
    • Gość: chodowca żabek i jutro kolejny dzień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 19:45
      No i co dts-owe żabki, jutro od rana brać się do roboty i nie marudzić. A
      dlaczego żabki? Ano dlatego, że jest ktoś kto na was liczy, i chce po waszych
      żabich główkach wybić się jeszcze wyżej niż jest. No to pamiętajcie, w sprzedaży
      trzeba mieć jaja. Pokażcie na co was stać. Na poniedziałek rano co pół godziny
      zamówiona jest w Z-ce piosenka Biała armia zespołu Bajm. Jestem przekonany, że
      takie wsparcie jest wam potrzebne. Widzicie, na górę też możecie liczyć. Nie
      zapominamy o waszym trudzie. Wspieramy was jak tylko możemy.
      No to pozdrawiam i starać się bym mógł was za tydzień na forum pochwalić.
      xyz
      • Gość: smakosz schabu Re: i jutro kolejny dzień IP: *.opera-mini.net 19.04.09, 22:21
        drogi hodowco żabek! Otóż powtórzyłem sobie tekst tej pieśni i doszedłem do wniosku że faktycznie, pasuje jak ulał! to biała armia,nie musisz lubić jej barw,jesteś sterem białym żołnierzem (tu chyba chodzi o białe vany), ruszaj z nami z wątłymi marzeniami... itd. ale jest też mowa o tym że mogę zabłądzić w wielkim mieście! bez gps to kaplica! co to oznacza? no cóż, jak zabłądzę to więcej niż 12 skutków ci nie przywiozę drogi hodowco płazów hehe:)
        • Gość: gosciu Re: i jutro kolejny dzień IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.09, 21:44
          Czesc chlopaki a ogladaliscie juz swoje paski-ale nas wydymali,zero
          dodatkow,ani grosza za sobote,zwroty odliczone od prowizji nie mowie
          juz o dodatku 300zl za plan,a ty sie mordujesz,zabijasz sklepy bo
          potrzebujesz kasy a tu co? WIELKIE GOWNO!!!!!!!!!!!!!!!mniej niz za
          urlop czy L-4!!!!!!!!!!!!
          • Gość: dyw zachód Re: i jutro kolejny dzień IP: *.opera-mini.net 20.04.09, 22:26
            jak to brak zapłaty za sobotę?! jak to zwroty odpisane od prowizji?! ja swojego odcinka jeszcze nie oglądałem! ale się w..wię!
    • Gość: mmmmm Re: FritoLay Warszawa IP: *.gprs.plus.pl 20.04.09, 22:24
      mmmmmmm
      • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.09, 23:11
        No panowie ....Co jest.... firma dyma was na sobocie a wy co???... nic nie
        piszecie.... ????????????? A.... spodobało wam się dymanie??? Oki rozumiem....A
        może biznes już spuścił wszystkich forumowiczów ??? Chłopaki obudźcie się ...
        daliście się zastraszyć , czy wasze pensje wzrosły o 50%... co forum umarło???
        • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 23.04.09, 06:59
          mój kiero ostatnio częściej pyta mnie, dlaczego nie ma wyniku, dlaczego odstaję od średniej kolegów z mojego regionu... czy on jest na tyle głupi aby nie mógł się domyśleć? Czy mam mu to powiedzieć w twarz? Odpowiedź jest: jaka płaca taka praca. Za tą kasę nikt nie będzie się zażynał, jeździł po nocach na dwóch etatach i się prosił, narażał własne zdrowie. Koledzy którzy tak robicie, idźcie po rozum!No chyba że dziesiątego każdego miesiąca macie co najmniej 3.5. Wszystko na temat
          • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 27.04.09, 21:17
            ktoś tu jeszcze pracuje?
            • Gość: Dozorca skisów. Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 05:17
              Ja.
              • Gość: elektroniczne oko Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 28.04.09, 22:11
                info do frend: lekkerland? odradzam szczerze
                • Gość: zaciekawiony Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 21:34
                  Panowie ma ktoś może informacje na temat, że Pan Mariusz S. posłuchał swojej
                  rady, pożegnał firmę i zaczął się kształcić na lekarza.
                  Nie wiecie jaką specjalność wybrał? Nie chciał bym do niego trafić także jako
                  pacjent.


                  • Gość: ice-T Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.09, 21:46
                    Dziś poszły maile dotyczące zmian: Mariusz będzie kontynuował karierę poza strukturami FLP, Marcin Kuś odchodzi z OT i idzie do SF, do OT przechodzi Rafał Siwy a DTS przejmuje Mariusz Dyk.

                    Co Panowie na to?
                    • Gość: zaciekawiony Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 21:56
                      A o mnie co napisali. Gdzie ja przechodzę? Przeczytaj proszę jeszcze raz
                      dokładnie tego meila, na pewno o mnie coś napisali. Jestem bardzo ciekawy i będę
                      wdzięczny za info bo już mnie wkurza praca na vanie. Czas na jakieś poważniejsze
                      zmiany i ambitniejsze zadania. :))))
                      • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 29.04.09, 22:05
                        witam. mariusz s. pożegnał dts? nawet się rymuje:) a co to waszym zdaniem oznacza dla vsów i rsmów? Co się zmieni? A w kwestii planów, znacie już swoje na maj?
                        • Gość: 15 Re: FritoLay Warszawa IP: *.cable.smsnet.pl 29.04.09, 22:38
                          podomno plan jest 4600 naprawde bardzo maly???????? gora mato w
                          d.... czy my jako biali murz... zarobimy tylko oszczednosci jak
                          liczyc na kazdym osobie zarobia 1000 to mozna przeliczyc razy 300
                          to tylko wychodzi 3??????? pozdrawiam
                      • Gość: misiek Re: FritoLay Warszawa IP: 77.223.195.* 01.05.09, 20:13
                        Do Zaciekawiony
                        Te zmiany zaszły dalej - nowy link
                        praca.money.pl/frito;lay;poland;sp;z;o;o;,firma,698.html
                        pozdrawiam
                        • Gość: wolny Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 16:37
                          Co do linku z ogłoszeniami,ta liczba ofert będzie rosła . Starego
                          pracownika zwalniają , bo ??? potafi pomyśleć i się odezwać ,
                          wyszukują ludzi bez doświadczenia , ładu i składu robią mu małe
                          pranie mózgu i liczą na cud , żeby taki ich nowy nie olał po
                          tygodniu albo po pierwszej wypłacie. Fl. to przeszłość dla mnie i
                          wielu innych i tak szczerze mówiąc tego mi brakowało . Mam inną
                          pracę tu też ganiają ale wiem za co ,kasa ok. czas pracy 7-8h max
                          normalny kiero współpraca między kierownikiem a ph jak człowiek z
                          człowiekiem a nie jak sprany mózg z białym murzynem.
                          • Gość: oszukany Re: FritoLay Warszawa IP: *.siedlce.vectranet.pl 03.05.09, 17:23
                            Jeszcze jak dzisiaj to pamiętam, jak będąc na rozmowie w zeszłym
                            roku w listopadowy deszczowy wieczór RSM opowiadał mi dlaczego warto
                            pracować w dts-ie.
                            1. Pensja- duże pieniądze,które są poza zasięgiem PH z innych firm.
                            - oszukał mnie
                            2. Konferencje i szkolenia w ekskluzywnych hotelach które mają tyle
                            gwiazdek, że ciężko zliczyć. Okazuje się, że kolejny fałsz. Akurat w
                            tym roku nie będzie konferencji. Ku..a akurat mnie teaz to ominie,
                            to jakuuzi, sauna, i ten wykwintny bankiet. A gwiazdki to zobaczę
                            wtedy jak się w łeb pier...nę. Gdzie do cholery sobie taraz fotek
                            narobię.
                            • Gość: dyw. południowa Re: FritoLay Warszawa IP: *.sileman.net.pl 04.05.09, 10:51
                              Oszukał oszukał Cie kierownik. Może i te hotele mają gwiazdki ale nie dla Ciebie
                              jak pamiętam 2 lata temu lub trzy jak byliśmy w Wa-wie to był taki hotel jak
                              Marriott. Trochę inne miałem wyobrażenie o tym hoteliku. Na windę żeby wjechać
                              np. na 20 piętro czekałeś 40-50min, w pokojach spałeś z kolegą w łożach
                              małżeńskich, wszystkie posiłki jadłeś na stojąco bo hotel nie przygotowany na
                              taką ilość ludzi na raz, niby firma załatwiła darmowe piwo ale nie napiłeś się
                              tego piwa bo kolejka była tak wielka że Ci się odechciało. Tak więc nie ma czego
                              żałować że w tym roku nie pojedziesz na tą konferencje. PS. Jestem pewny że na
                              to piwo na pewno Ciebie stać. A co do pensji owszem kiedyś to i może była nie
                              osiągalna dla PH ale teraz to oni się z Ciebie śmieją że wypłata podobna ale ty
                              musisz zapie...lać i słuchać tych pseudo kierowników którzy wraz ilością
                              wyjazdów do Wa-wy mają bardziej sprane mózgi a Ciebie mają w głębokim poważaniu.
                              • Gość: WGM Re: FritoLay Warszawa IP: *.xdsl.centertel.pl 04.05.09, 21:11
                                Panowie o co chodzi znowu z ta SOBOTĄ???co oni znowu wymyslili???
                                Wiecie cos na ten temat???
                                • Gość: dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 04.05.09, 22:08
                                  W sobotę idziemy do pracy-cieszmy się, zarobimy 120pln więcej! We frito dzień pracy liczy co najmiej 12 godzin, a tydzień minimum 6 dni! Z niepotwierdzonych informacji wiem że jeśli dalej nie będzie realizacji planów, będziemy pracować też w niedziele! Chodzą także słuchy że planowane jest wysłanie petycji do rządu z prośbą o wydłużenie maja do 32 dni. ha ha żenada!
                                  • Gość: dyw. południowa Re: FritoLay Warszawa IP: *.sileman.net.pl 04.05.09, 23:12
                                    Chyba te soboty to będą teraz normą bo trzeba się przecież wywiązać z ambitnych
                                    ponad wykonalnych obietnic Mariusza S.
                                    • as-pik Re: FritoLay Warszawa 05.05.09, 18:20
                                      jak panowie plany ja dostałem powyżej 5000/ na dzień. Tak jak chciałem bo gdyby
                                      było mniej to może bym się napinał a tak wiem że nie zrobie i spoko. Po wiedzcie
                                      czy ta sobota jest obowiązkowa czy kto chce jak ostatnio bo jeżeli tak to ja mam
                                      w du..e te 120 pln o9 zdrowie trzeba zadbać !!
                                      • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 05.05.09, 19:58
                                        witaj as-pik. fajnie że jesteś, szkoda że tak rzadko. mnie nie interesuje czy sobota obowiązkowa czy nie, mnie i tak nie ma (komunia hehe). Ale swoim wpisem dotknąles ważnej materii. Nikt nas zmusić nie może do przyjścia do pracy w sobotę przy takiej ilości godzin w miesiącu i bez dnia wolnego w tygodniu, przecież na sobotę nie wypiszemy urlopu. Z drugiej strony pierwsze słyszę że poprzednia sobota była tylko dla ochotników.Ja mam to w d,we łbach im się poprzewracało, coraz więcej pracy i wymagań,kasa w dół
    • Gość: zniechęcony Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 21:28
      Już nie powoli, ale szybko trzeba spadać z tej firmy. Te wszystkie ich
      pomysły odniosą odwrotny skutek. Zapłaćcie normalnie za pracę a nie kombinujecie
      z konkursami, bonami, pracującymi sobotami i ch.j wie czym jeszcze. Zrozumcie,
      że jak nie będzie w tej firmie możliwości zarobienia normalnych pieniędzy to nie
      zatrzymacie w firmie dobrych pracowników, nie przyciągniecie nowych (takich co
      się nadają) i nie zmienicie mentalności w głowach tych co pozostali. Leszcz
      będzie zadowolony jak zarobi trzy tysiące, ale to będzie nadal leszcz, on nigdy
      nie zrobi wyniku i ni odwali dobrej roboty na sklepie. Ale wy tam na górze
      oczywiście wiecie najlepiej.
      Aha czytałem info o odejściu Mariusz S. No człowiek z pasmem sukcesów został
      zastąpiony człowiekiem, który ma za sobą jeszcze większe pasma sukcesów. Aż się
      boje jaka gloria czeka nas teraz. Czy damy my maluczcy unieść na swych barkach
      te czekające nas pasma sukcesów. Propaganda sukcesu jak za czasów komuny. Ja
      słyszałem o takiej zasadzie, że o zmarłych mówi się dobrze albo wcale. A we
      Frito jest podobna zasada. O ludziach ze świecznika mówi się tylko w
      superlatywach (przesłodzonych, że rzygać się chce.
      Spadam z tąd.
      Już więcej się nie wpisuję i nie zaglądam nawet poczytać.
      Mam to w du..e.
      Wypisuję się z tej ławicy leszczy.
      • as-pik Re: FritoLay Warszawa 06.05.09, 00:31
        nie wiem czy wiecie że miejsce Mariusza Siewierskiego zajmie Mariusz Dyk jest
        to facet który najdłużej pracuje w tej firmie. Kilka razy rozmawiałem z tym
        człowiekiem, był moim dywizyjnym i zrobił na mnie wrażenie człowieka
        zrównoważonego dla którego można było zrobić wszystko bo potrafił zrozumieć,
        pogadać, wytłumaczyć, nie wymagał wiele tylko prosił ze stoickim spokojem i to
        wystarczało Zastanawia mnie jedno jak bardzo zmieni się jego podejście, czy to
        jeszcze ten sam Mariusz którego znaliśmy, czy to już nowy kierownik krajowy,
        który z poprzednim ma niewiele wspólnego.
        • Gość: ciekawa Re: FritoLay Warszawa IP: *.spray.net.pl 06.05.09, 18:23
          Witam,
          Tez pracuje w duzej korporacji i mam bliski kontakt z handlowcami z
          dzialu psrzedazy - wiem jak ciezka maja prace - KPI do wyrobienia,
          nierealne budzety, nieskie zarobki, nienormowany czas pracy wiec
          praca po 14h na dobe itp. Jednak jak Was czytam to jestem zalamana,
          ze tak mozna ludzi gnebic, a jednak caly czas maja pracownikow -
          myslalam ze u nas jest masakra, bo jak nam regionalny kierownik
          sprzedazy mowi - na wasze miejsce przyjda lepsi - to szalenie nas to
          motywuje.
          Ale chcialam sie zapytac o inne dzialy - niekoniecznie sprzedazy a
          np. analiz - tez sa takie warunki? napiszcie, bo dostalam propozycje
          pracy i nie wiem czy warto zmieniac jedno bagienko na inne
          Dzieki i pozdr.
          • Gość: elektroniczne oko Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 06.05.09, 22:58
            Cześć ciekawa. Tak z ciekawości, w jakiej korporacji pracujesz?
            • Gość: ciekawa Re: FritoLay Warszawa IP: *.spray.net.pl 07.05.09, 17:27
              Czesc Elektroniczne oko - w TNT
              to co zdradzisz jaka atmosfera pracy w innych dzialach niz sprzedaz?
              • Gość: elektroniczne oko Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 07.05.09, 18:37
                hej ciekawa, ja walczę na pierwszej linii frontu (sprzedaż) więc trudno mi się odnieść do pytania, jak w innych działach. ale sprawdź pierwsze posty tego forum, chyba coś tam było w tym temacie. generalnie firma należy do tych wybitnie sekciarskich, wszędzie max nastawienie na wynik, wszędzie standardy, procedury, pieczątki, nie sądzę by było wiele lepiej. ale może się mylę
    • Gość: Moven Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 08.05.09, 19:25
      Słuchajcie aplikuje na stanowisko Koordynatora ds Trade marketingu. Narazie
      przeczytałem czesc postów z tego forum i szczerze niezbyt mi sie to podoba. Jak
      wyglada praca na stanowisku na ktore aplikuje. Bo jak narazie jak trafilem na to
      forum nie jestem juz tak zadowolony??
      Jak bardzo warto pracowac badz nie pracowac w Frito Lat na powyzszym stanowisku.
      Jak cos to prosze odpowiedz na maila moven@op.pl
      • Gość: Alpaczek Re: FritoLay xxx IP: *.adsl.inetia.pl 08.05.09, 22:12
        Szok. W 2007 dane mi było pracować we FritoLay . Byłem z tego powodu bardzo
        zadowolony tyle ze zadowolenie to bardzo szybko wygasło i szybko zakończyłem
        prace w tej firmie.Dziś(08.05.09) czytając Wasze posty jestem bardzo zadowolony
        z tego ze tak się stało. Zarabiam troche mniej ale o 14.30 jestem w domu mam
        czas na wychowywanie córki(2 letniej) która prawie codziennie wita mnie po
        powrocie z pracy. Mój wolny czas moge spokojnie jej poświęcić , patrzeć jak
        rośnie i się rozwija . Z jej zachowania i tego co mówi wnioskuję że ona też jest
        zadowolona i szczęśliwa. A oto najbardziej mi chodzi.
        Dziękuję Bogu i wszystkim którzy mieli na to jakiś wpływ że tak się stało. Wam
        życzę dużo wytrwałości i jeszcze więcej rozsądku. Przejrzyjcie na oczy i zróbcie
        coś z tym . Pozdrawiam alpaczek
    • Gość: kasztan Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.09, 23:04
      sprawdzaliście dzisiejsze wpływy na konto,to jakieś
      nieporozumienie-porażka,motywacja i zapał sięgnął dna,pozdrawiam pracujących jutro!
      • Gość: HWD FLP Re: FritoLay Warszawa IP: *.lukman.pl 09.05.09, 15:44
        wypłata za kwiecień to kpina. po cholere dymć po 12, 14 godzin żeby zrobić plan
        i zarobić 3 - 3,5 tys., rok temu za kwiecień zarobiłem 800 zł więcej niż za ten
        kwiecień i nie musiałem pracować w sobote !

        Jak się wam podoba nowy konkurs - otworzysz 21 sklepów i 500 zł dostaniesz,
        oczywiście jak zrobisz na nich wymagany obrót. Mam jedno pytanie - jeśli już
        otworzę te 21 sklepów to kiedy mam je objeżdżać - W SOBOTĘ ?!!!! CHYBA TAK BO 21
        TO LICZBA W SAM RAZ PASUJĄCA DO ZROBIENIA SZÓSTEGO DNIA ROBOCZEGO, TYM BARDZIEJ
        ŻE I TAK NA DPT MAMY DZIENNIE PO OK 30 SKLEPÓW!!

        HWD FLP !!!!!!!!!
        • Gość: zenek Re: FritoLay Warszawa IP: *.aster.pl 09.05.09, 19:10
          zdaj sprzęt gościu bo ci żyłka z żalu pęknie
          • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 09.05.09, 23:19
            no i znów ucierpiał wizerunek pepsico. okazało się że woda mineralna "górska natura" która miała być odpowiedzią na kroplę beskidu z coca coli, jest skażona bakteriami i jest wycofywana ze sklepów. Cieszmy się, bo nasi koledzy z pepsi będą mieć teraz prawie tyle pracy co my...
        • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 10.05.09, 00:23
          hwd, kurczę, to co piszesz miałoby sens.znając frito, nie zdziwiłbym się, by nowe otwarcia posłużyły do uruchomienia trasy weekendowej (!@). najpierw otwarcia, potem mała reinżynieria (nie lubię tego słowa bo jest nieadekwatne) i sobotnie dpt gotowe! a może niepotrzebnie o tym pisałes, może komuś podsunąłes jakiś pomysł? wniosek taki: chcesz mieć wolne soboty, olej konkurs oczko. i tyle w temacie
          • net_outsider Re: FritoLay Warszawa 10.05.09, 21:06
            nie było mnie bo neta mi odcieły chamy :(
            w sumie to co pisze smakosz schabu ma sens,
            ciekawskie jest to czy że jak wprowadzom te soboty to może i kase nam podwyszszom,
            tak se kombinuje że nie było by to tak całkiem źle nawet nieżle by to było,
            ja mam 3 sklepy już zdobyte nowe (2 z nich to warzywniaki) wam też warzywniaki
            radze, były olewane latami a to proste jest tam podjechać,
            kumpel otwiera stacje benzynowe do których nie zagladał nigdy bo tam Bahlzen był
            sam i tez ma sukcesy,
            ciekawskie czy do 21 dojdziemy ?no chyba tak
            • Gość: 4poryroku Re: FritoLay Warszawa IP: 83.2.112.* 11.05.09, 16:01
              chyba masz nie rowno pod sufotem,zeby jeszcze w soboty pracowac,malo sie
              nazapier.... w tygodniu???
          • as-pik Re: FritoLay Warszawa 12.05.09, 09:28
            albo trasa na sobotę albo nowy wan to wszystko możliwe oni żyją w wirtualnym
            świecie z jednej strony czas pracy ale tak żeby im było na rękę zjazd nie
            wcześnie niż o 14-tej ale za to można robić ile się chce zajebista firma powoli
            zaczynam nią rzygać! Wymagać jest komu ale żeby zapłacić to każdy się odwraca i
            tylko wymyślają potrącenia. Mam w du.. ich oczko niech mnie pocałują a kto
            zbierze zwroty z tych kurników !! a kiedy je objechać ??
            • Gość: Głos rozsądku Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.09, 20:38
              Panowie, zamiast żygać, biadolić, narzekać...itd.
              Zmiencie robotę.Na pracę się nie narzeka, pracę się zmienia.
              Jak nie możesz zmienić, to zmień swoje nastawienie do roboty.
              Oto rady byłego RSM,a z Frito Olej.
              • Gość: Dziku Re: FritoLay Warszawa IP: *.helionet.pl 13.05.09, 22:34
                To prawda zmiana roboty była by ok ale...
                Moja rada olac kiera i robic wszystko zeby się nie przyczepił
                przecież wszystkie te gadki są po to aby nam trochę pomóc trochę
                namoncic .Ich gadki to czysta psychologia Ja jestem tu dal kasy a
                kasa to większa sprzedaż więc jesli większa sprzedaż to kto jest
                zadowolony............... no Ja bo więkasza kasa.
                Może nowy dyrektor sprzedaży rzuci lepszy cień na to wszystko .
                Pozdrawiam cały dts
                • Gość: dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 13.05.09, 22:51
                  dziku, chyba nie sądzisz że ktokolwiek, ja, ty i wszyscy razem i każdy z osobna jest to dla innego celu niż kasa. Ale i ten argument jest już baardzo słaby. Umiecie liczyć? Przeliczcie swoją pensję na ilość godzin! marnota? Też tak myślę! dziku, nawiązując do tego co mówisz:większa sprzedaż-większa kasa, to ja powiem tak: mała korekta: mniej zwrotów:większa kasa. A tak ogólnie to zachęcam wszystkich do czynnego udziału w forum a nie tylko do czytania! Wiem że czytają prawie wszyscy! Forum to my, a nie wy!
                • as-pik Re: FritoLay Warszawa 14.05.09, 11:49
                  do dziku jak sobie wyobrażasz olanie kierownika co chcesz olać:nie będziesz
                  wstawiał stojaków, plany wywalone w kosmos, to że musisz zabijać sklepy pod
                  koniec miesiąca żeby kieras nie był ostatni i żeby DTS zbliżył się choć trochę
                  do planu ? W czym twój kiero ci tak pomaga ? Jedzie za ciebie stojak wstawić lub
                  zdjąć bo nie masz miejsca na pace od dopalu lub jest ci nie po drodze, a może
                  dzwoni o 16-tej z prośbą abyś wracał bo późno i rodzina się niepokoi. Powiedz,
                  który kierownik pracował w sobotę jak cały DTS zapie..lał Co z tobą, o jakiej
                  kasie ty mówisz nie wiem ile tu robisz, ale chyba krótko bo gdybyś był tu dla
                  kasy to już byś odszedł tak jak inni. Kasa była tu jeszcze w tamtym roku ale po
                  ostatnich dwóch zmianach wynagrodzeń nie prędko ją zobaczysz. Na nowego
                  dyrektora też bym zbytnio nie liczył po pralni mózgów FL nie każdy zostaje taki
                  sam na to trzeba wziąć poprawkę. Piszesz że jak więcej sprzedajesz to więcej
                  zarabiasz- ciekawe ja sprzedaje trochę więcej niż w tamtym roku a pensja - pożal
                  się Boże Ty chyba nie czytasz z paska na czym zarabiasz. Głos rozsądku ma rację
                  albo zmienić nastawienia albo firmę. Ja wybieram to drugie bo tu nie będzie
                  lepiej wymagania rosną a pensja nie piszą koledzy że odeszli i żyją spokojniej.
                  Rozsyłam CV i listy i czekam na rozwój sytuacji. Tak FL traci dobrych
                  pracowników !!
                  • Gość: fredek Re: FritoLay Warszawa IP: *.acn.waw.pl 14.05.09, 16:36
                    Witam serdecznie wszystkich piszacych i czytajacych :) as-pik fl
                    nie traci dobrych pracownikow oni najlepszych stracili na wlasna
                    prosbe owszem zostalo jeszcze paru , ale to jest garstka ,ktora nie
                    pociagnie bez wysilku tej machiny a nowy dyrektor :) coz on zmieni
                    kiedy na dtsach siedza te same stare wygi dopoki nie wywali
                    wiekszosci starych rsmow nie wpusci mlodych to co sie moze
                    zmienic ?? chyba tylko to ,ze beda gnebic bardziej ludzi zeby sie
                    wykazac i nie spasc ze stolka , bo gdzie taki Raczynski znajdzie
                    prace ?? chyba tylko w sortowni smieci
                    • Gość: usmiech Re: FritoLay Warszawa IP: 95.160.206.* 14.05.09, 17:16
                      do kolegow z dts - nie cieszcie sie tak na zmiane krajowego. Mariusz Dyk to stary wyga, jego ulubionymi zagrywkami sa akcje w stylu `sprzedawajcie na miesiac, bo za 2 tyg jest swieto i nie pracujecie`, po czym po dwoch tygodniach okazuje sie ze jednak pracujemy w sobote, albo jakies przesuniecia dzien wczesniej/pozniej. robi sie wtedy wariatow z siebie samych i klientow. no i oczywicie menedzerskie pytania w stylu `co zrobiles zeby bylo lepiej` itp itd. miotla nowa, metody te same.
                    • as-pik Re: FritoLay Warszawa 15.05.09, 13:02
                      Witam fredek kopę lat, fajnie że znowu jesteś. Ze starych pracowników zostali
                      tylko ci co chcą za wszelką cenę zostać jak najdłużej, albo z Zadupiewa
                      Wielkiego jak ja bo szybko pracy nie znajdą. Jeżeli chodzi o zmiany to ja myślę
                      że to nie do końca trzeba zmienić kierasków bo na miejsce jednego ambitnego
                      wejdzie drugi jeszcze bardziej ambitny. To należałoby zmienić podejście firmy a
                      nie ludzi
                      • Gość: Ex RSM Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 17:21
                        Panowie , żenada. Pierwsze 900 postów było nawet sensowne.
                        Wy naprwdę myslicie, że akcjonariuszy z Wall Street posiadających
                        akcje PEPSICO naprawdę interesuje los polskiego van sellera.?????
                        Naprawdę myslicie, że ten czy inny krajowy kierownik sprzedaży
                        będzie myślał o Was, a nie o swoich zwierzchnikach. Raz będzie
                        dobrym wujkiem, innym razem złym policjantem, aby osiągnąć cel.
                        Dopóki będą tacy ludzie, jak Wy chcący pracować, a raczej tyrać w
                        tym kieracie za takie pieniądze, w/g tych zasad, czyli bez zasad,
                        dopóty bedzie tak jak obecnie. Panowie, pisanie na tym forum to
                        forma terapii dla Was. Być może Wam to wystarczy. Jeżeli FLP nie
                        znajdzie nowych ludzi, dopiero wtedy zaczną się zmiany.Więcej
                        biadolenia, więc......Pozdrawiam wszystkich uciśnionych z
                        Amerykańskiego kołchozu na polskiej ziemi.
                        • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 15.05.09, 20:03
                          ex rsm, dzięki za ten wpis; ci co tu dłużej pracują doskonale zdają sobie sprawę z tego że JEDYNĄ wartością liczącą się dla firmy to zysk, w przełożeniu na nasz dtsowy język: wynik. Te wszystkie kodeksy wartości, kodeksy postępowania pepsico znaczą tyle ile do otaczającego mnie ekosystemu wnosi mój pies który zdechł w zeszłYm roku. Koncern po trupach i bez względu na wszystkie okoliczności próbuje choć zbliżyć się do celu który postawił sobie na ten rok (wiadomo że go nie osiągnie).
                        • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 15.05.09, 20:12
                          po drodze jednak zapomina się o godności pracownika, o jego prawach, słusznym wynagrodzeniu i czasie pracy. Niesamowita presja jaką się wywiera na kierownikach powoduje że przestają być sobą, zatracają się w rzeczywistości, momentami sami nie wiedzą co czynią, często postępują wbrew sobie. Robi tu się drugi jeronino martins i dopóki to nie zostanie bardziej nagłośnione, dopóki będą nowi chętni do pracy, dajemy im (pepsico) zielone światło, dalej proceder wyzysku polaka na jego własnej ziemi będzie trwał...
                          • as-pik Re: FritoLay Warszawa 15.05.09, 23:00
                            schabu i eX RSM macie rację przede wszystkim liczy się w tej firmie cyfra potem
                            długo długo nic a po jakimś czasie jest RSM potem długo nic. Tak właśnie
                            jesteśmy traktowani. Nic a może nr seryjny jak w obozie pracy to do nas
                            przypinają bo jak można mówić inaczej o tym co się tu dzieje. Może po prostu
                            zacznijmy sami siebie szanować i przyjeżdżajmy na bazę po 8 godzinach +
                            załadunek = nadgodziny. Jak sami im tego nie pokarzemy to oni nam tego nie
                            pokażą. Tylko to musi być przynajmniej kilku z DTS-u którzy zaczną tak robić bo
                            jednego zaraz zakrzyczą. Nic nie mamy do stracenia przecież kasy tu już nie ma
                            więc może sami "skróćmy " sobie czas pracy Jak sami tego nie zrobimy to nikt za
                            nas tego nie zrobi ! nie ma co patrzeć jeden na drugiego który pierwszy tylko
                            zacząć samemu reszta się dołączy. Plany i tak mało który DTS robi MOim zdaniem
                            to jedyne wyjście z tej sytuacji
              • Gość: dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 13.05.09, 22:39
                jeszcze mam pytanko do Głosu Rozsądku: kolego dlaczego już nie ma cię w strukturach? Czyżbys rozsądek odzyskał dopiero po rozstaniu z korporacją a pierwej ci go brakowało? bo musiało ci go brakować skoro bądź co bądź ale jednak byłeś z nami dłużej lub krócej. wypowiedź się jeśli możesz. Jeszcze jedno: którym regionem zarządzałes i jak dawno temu? Teraz już ci to przecież lotto...
            • Gość: dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 13.05.09, 22:31
              witam. as-pik, nie bój żaby, nie ma możliwości aby soboty weszły na dłużej do repertuaru tego ponurego kina w której tylko puszczają tragikomedie bez happy endu. Frito nigdy nie było za pan brat z przepisami prawa pracy, dajmy na to zaległe urlopy, bhp, czas pracy i wiele innych ale o tym powiem jak przyjdzie czas. Jednak regularne robocze soboty przy naszych nadgodzinach to byłby wał grubymi nićmi szyty na który zresztą większość z nas w ogóle by się nie zgodziła. W ogóle nie ma o czym gadać w tej kwestii
              • Gość: Dziku Re: FritoLay Warszawa IP: *.helionet.pl 15.05.09, 23:40
                Jesli cho dzi o soboty to pewnie popracujemy również w czerwcu tak
                sobie myślę. Z całym szacunkiem dla Was wszystkich stojaki wstawiam
                sam i im większy tym lepiej.Kierownik to tylko człowiek skoro
                potrafisz obejśc argumety klienta to potrafisz obejśc i
                inne.Myślę , że za bardzo się przejmujecie i to powoduje u Was złe
                nastawienie do tego co robicie (bez urazy) ,przecież jak będziecie
                chcieli zmienic pracę to ją zmienicie i nie będziecie pytac
                kierownika czy wam wolno a on znajdzie na wasze miejsce następnego ,
                który albo będzie się przejmował albo nie.Teraz taki czas albo
                myślisz długo falowo o tym co robisz albo nie takie jest moje zdanie.
                Pozdrawiam odpoczywających .
                • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 15.05.09, 23:58
                  ech dziku, ty jakiś nowy musisz być. młody, pełen entuzjazmu i zapału... takich ta firma potrzebuje,świetny materiał do zrycia. mówisz że wstawiasz stojaki i im większy tym lepiej. ale tu pytanie: skoro masz gdzie wstawić te wielkie to znaczy że wcześniej się opieprzałeś. ale za kilka góra kilkanaście miesięcy zmienisz swoje podejście. nie rozumiem jednego: jak można z chęcią mówić o przyjściu do pracy w sobotę skoro wystarczająco długo dymasz od pn do pt? chyba że jesteś taki sprytny i kończysz o 14?
                  • Gość: kontuzjowany Re: FritoLay Warszawa IP: *.telpol.net.pl 16.05.09, 22:47
                    tak, takich dzików to firma potrzebuje ze 100 albo i więcej.
                    Niedawno z takim nowym rozmawiam na temat zwrotów, jak to wymieniać,
                    a on zadowolony z życia mówi że kierownik powiedział że najlepiej
                    wymieniać do połowy kartonu :), ale byłoby super na cały :@
                    I co ? Gość wymienia 1 sztukę super sera 90g na cały, bo ma sprzedaż.
                    Kiero ma kase, a vs ma zwroty. VS bez planu i bez zwrotów zarobił ok
                    2400-2600, bo ma karencję. Jak się skończy to dostanie to samo minus
                    300- 700 pln, dla kiero taki gość BEZCENNE.
                    • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 16.05.09, 23:24
                      właśnie kontuzjowany, trafiłeś w samo sedno. najgorsza jest ta hipokryzja i zakłamanie. tak zakłamanej i "wyścigogennej" firmy nie widziałem. kolega donosi na kolegę by mieć chody u kiera, a ten jest zadowolony z życia że ma konfidenta. sam kiero też wielokrotnie kłamie w żywe oczy a za realizację planu dałby sobie (dosłownie) kciuka odjąć. atmosfera jest straszna a większość tych biednych ludzi jest raniona emocjonalnie i życia nie widzi pomiędzy papryką a cebulką. czy nie takich dzikow firma potrzebuje?
                • as-pik Re: FritoLay Warszawa 17.05.09, 00:21
                  Do dziku sory stary nie obraź się ale albo ty jesteś tak młody że nie wiesz co
                  piszesz albo ty nie jesteś z pierwszej linii frontu, bo stary, teksty masz
                  nawiedzone jak w amweyu Gdybyś pracował chociaż roczek takich głupot byś nie
                  pisał. Poczytaj dokładnie o co tu chodzi jak tego nie widzisz we własnym DTS-ie
                  Jeżeli człowiek się czymś przejmuje jak w naszym przypadku pracą, to chce to
                  zrobić dobrze, ale jak ci walą kłody pod nogi to jak masz się nie przejmować ,
                  czyli co mam olewać to co robię ?! Radzisz olać wstawianie stojaków czy raczej
                  wstawić byle gdzie ? to chyba jest różnica. A sprzedaż- olać cyfrę i zarobić na
                  zwrotach czy olać zwroty i wozić cyfry ? Widzisz nie każdy chce tę pracę
                  zmienić, niektórzy z nas chcą tu dalej pracować ale w normalnych warunkach, za
                  normalne ciężkie pieniądze takie jak ta praca . Tu nie jest lekko i nikt nie
                  mówił że będzie ale kasa też powinna być. A w tej chwili co ?
                  • Gość: właściciel stawu Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 19:33
                    Witam kolegów.
                    Do dzisiaj nie udzielałem się na forum, ba nawet nie czytałem. Po prostu się
                    bałem. Aczkolwiek wiedziałem co nie co o forum z tego co podsłuchałem u
                    rozmawiających kolegów na rampie. Czego się bałem? Nie wiem sam. To chyba
                    rodzinne. Prapradziadek nie brał udziału w w powstaniach, dziadek nie działał w
                    partyzantce, ojciec nie zapisał się do solidarności no i ja podtrzymując
                    tradycje trzymałem się z dala od forum. Bałem się, że jak kierownik mnie zapyta
                    czy czytam nie będę potrafił skłamać i się wyda, że czytam. I wtedy popadł bym w
                    niełaskę kierownika.
                    Ale dzisiaj wczesnym popołudniem siedząc nad brzegiem własnego stawu łowiąc
                    rybki zdarzyło się coś co rozjaśniło mi umysł. Otóż drodzy koledzy miałem
                    branie, złapałem wędkę i stoczyłem ponad dziesięciominutową walkę ze zdobyczą.
                    Walka była ciężka i zażarta. Jakiż to okaz musi być przychodziło mi na myśl gdy
                    zaciskałem zęby z bólu od wrzynającego się w ręce wędziska. No i przy pomocy
                    córki, żony i suczki bokserki udało mi się wywlec bestię na brzeg. Jakież było
                    moje zdziwienie gdy bestią okazała się 10 cm płotka. Takie małe a jak potrafi
                    walczyć. I wtedy ujrzałem swoje odbicie w tafli wody w stawie i ono przemówiło
                    do mnie. "Widzisz DTS-owy sprzedawco - taka mała istota potrafi walczyć o swoje
                    życie a ty, czy potrafisz walczyć o swoje, czy godzisz się na to co zgotował ci
                    los". Wypuściłem tą rybkę do stawu, usiadłem na brzegu i zdałem sobie sprawę, że
                    od dziś nic już nie będzie takie samo. Zrywam z tradycję rodzinną i obiecuję
                    sobie i wam, że będę walczył. Powiem więcej, będę walczył zawsze w pierwszym
                    szeregu, a nawet wyrwę niejednokrotnie się przedeń (przedeń - forma starodawna
                    ale użyłem jej bo mi pasowała :).
                    Teraz czynię pierwszy krok, informuję was o mojej metamorfozie z "Jacka
                    Soplicy w księdza Robaka", oraz zagłębiam się w lekturę tegoż forum.
                    Pozdrawiam towarzyszy walki o lepszy byt.
                    JOŁ JOŁ
                    • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 17.05.09, 21:38
                      hehe witaj właścicielu stawu. Dobre to było co napisałeś ale mało konkretne. Jak będziesz walczył? Co będziesz robił czego dotąd nie robiłeś? Życzę powodzenia i jestem z tobą
                      • Gość: Dzku Re: FritoLay Warszawa IP: *.helionet.pl 19.05.09, 01:11
                        Pewnie macie troche racji ale myslę ,że walka o lepszy byt powinna
                        zacząc się od własnej trasy jesli faktycznie to nie pomoże to
                        znaczy ,ze kiero robi to co robi dla sportu i ma z tego kupe frajdy.
                        A taki ktoś niech jedzi na wycieczkę do Oswiecimia i tam ładuje
                        swoje akumulatory(przenosnia) tak mawia mój znjomy , który ma wlasną
                        firmę .Hasla Jurka Owsiaka się tu raczej nie sprawdzą chdzi o
                        działanie dlugofalowe dlatego jest jak jest .Pomyście jak
                        zarzadzalibyscie własnymi firmami aby oplcic pracowników i takie tam
                        kilka rzeczy , ktore potrzebne są do działania firmy a zyc trzeba.
                        Pozdrawiam cięzko pracujących!
                        • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 19.05.09, 19:48
                          ech dziku, dziku. kiedyś przejrzysż na oczy (jeśli sił ci starczy). zrezygnowałem z tego co chciałem napisać bo moderacja i tak by to usunęła...
                          • Gość: ciekawy Re: FritoLay Warszawa IP: 188.33.60.* 19.05.09, 20:04
                            panowie z tego co słychać nieformalnie podobno w lipcu sierpniu ma nam dojść
                            jeszcze kilka top-endów lecz tym razem średnich 2- tygodniowych czy to prawda?
                            czy ktoś ma może jakieś przecieki? słychać również o jakiś zwolnieniach. co wy
                            na to? jak coś wiecie to podzielcie się wiadomościami.
                            • Gość: dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 19.05.09, 20:19
                              ciekawy, powiem tak: znam 3 osoby które w przeciągu ostatnich kilku dni same położyły papier...
                              • Gość: dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 19.05.09, 20:28
                                a tak w ogóle to pie...nie z tym kryzysem. każdy z nas, mając w bazie wyłącznie małe sklepy, nie jakieś tam supermarkety, sprzedaje dziennie ponad 2 palety chipsów. Więc jaki kryzys?!
                                • Gość: rotacyjny ŁÓDŹ Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.09, 14:14
                                  ..Witam . Mam na imię Witek i byłem pracownikiem FLP w regionie Łódź
                                  zaznaczę Byłem:)
                                  Pracowałem w firmie ponad 6 lat, 23 marca rozwiązano ze mną umowę za niby zwroty.. Oczywiście mój kierownik Mariusz Kacperski pojechał na audyt na trasę po której jeździłem i znalazł zwroty na stojakach. to był powód zwolnienia jaki został mi przedstawiony, a tak poważnie wydaje mi się, że za sznurki pociąga w łodzi Robert Pawlaczek. Wiecie nagły spadek sprzedaży słonych przekąsek spowodował frustracje u Pawlaczka,( brak realizacji planu w chetosie, w ogóle w Totalu) zażądał krwi i stało się...Na początku powiem wam ,że to dziwne uczucie być zwolnionym... cóż mój smutek trwał krótko... nagle zacząłem dostrzegać rzeczy , których wcześniej nie widziałem bo niestety ale pracowałem długo. Obecnie jestem na okresie wypowiedzenia i powiem że w końcu mam wakacje... Cieszę się ze nie muszę wstawać o 6 rano,wstawiać stojaczków, ze nie muszę się kisić w vanie,ze nie mam inwentaryzacji, ze nie mam spotkan1/1 , zebrań ani inwentaryzacji.W Łódzkim dts jest jak wszędzie ... może tylko z tą różnicą, że pracuje 3 młodych pracowników i chłopaki muszą ciągnąć za nich wyniki. Pracy też długo nie szukałem, jest jej naprawdę dużo, a kasa nie jest tak ważna jak samopoczucie czy zdrowie. Czy ktoś z was zadał sobie kiedyś pytanie czy warto się zabijać tyrając od rana do wieczora ?? pewnie tak tylko za co?? i jakim kosztem??
                                  We frito dobrze nie będzie... nie wiem czy zauważyliście ale wasz przyrodni brat STAR FOODS strasznie wam obniża wnyki, wszedł do sklepów gdzie go nie było i to jeszcze kosztem waszej półki. Zresztą ja już się tym nie przejmuję, nie muszę:) Chłopaki walczcie o swoje, bo każdy zasługuje na zapłatę za tak ciężka pracę jaką wykonujecie...
                                  ( serdeczne pozdrowienia dla zespołu Łódzkiego - oni są z wami też czytają to forum )
                                  • Gość: wielbicielplanogra Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 20.05.09, 19:29
                                    Witek, pozdrawiam cię bardzo serdecznie. nie powiem że mi ciebie żal, bo podejrzewam że po chwili szoku będziesz się cieszył z takiego obrotu sprawy. To świństwo że firma postępuje tak z ludźmi, którzy zostawili w niej mnóstwo zdrowia i własnego życia prywatnego. to kolejny przykład na to że jesteśmy jedynie nrem ewidencyjnym. kiedyś mnie zastępowałeś więc trochę się znamy. cóż, bywaj u nas na forum i pisz jak ci się będzie układać. Ja być może też niedługo się pożegnam, bo mam coś na oku...
                                    • Gość: HWD FLP Re: FritoLay Warszawa IP: *.lukman.pl 20.05.09, 22:19
                                      W Płocku 6 vansellerów jest na zwolnieniu lekarskim, w Siedlcach długoletni
                                      pracownik rzucił papiery i odchodzi z FLP z końcem miesiąca. Frito zaczyna mieć
                                      problem z obsadzeniem vanów, a zbliża się okres letni, czyli czas urlopów
                                      wypoczynkowych, a już coraz wyraźniej widać że plan urlopowy - to plan nie do
                                      zrealizowania !!! Zapie...my coraz ciężej ,zarabiamy coraz mniej, o
                                      wypoczynku możemy zapomnieć bo dla kierasa najważniejszy jest plan (NIE
                                      URLOPOWY), wizyty, stojaki, standardy na sklepach...... itd. Powiem tak - szukam
                                      innej pracy, już wysłałem cv i dalej będę wysyłał aż znajdę coś normalnego.
                                      A odnośnie wypoczynku to brawa dla Płocka !!!! Przecież każdy z nas przez Tą
                                      prace ma mniejsze lub większe dolegliwości lub nawet choroby!

                                      Pozdrawiam !!!

                                      ps. ktoś tu napisał że na pracę się nie narzeka, pracę się zmienia - miał rację,
                                      już nie narzekam .... szukam bo chcę zmienić!!!!
                                      • Gość: Dyw. Południowa Re: FritoLay Warszawa IP: *.sileman.net.pl 21.05.09, 19:53
                                        Witam. Słyszałem, że w Opolu jest nowy kieras jakiś konfident Zelka z Katowic.
                                        Dopiero co zaczyna poznawać swoich pracowników a już mu się zwalniają. Parę dni
                                        temu papiery położył gościu z TE. Nawet TE nie jest takie fajne jak nie którzy
                                        myśleli. No to kieras i Pawlaczek mają małego klina. A tak na marginesie to w
                                        Katowicach też jest nowa ekipa na obu TE. Ciekawe jak kierasy z OP i KT
                                        motywowali swoich TE.
                                        • Gość: dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 21.05.09, 21:39
                                          no to pięknie. Niedługo nie będzie komu pracować... (ja się nie dziwię)
                                          • Gość: wawa Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.09, 20:26
                                            hejaheja j.... fritoleja!!!
                                        • Gość: misiek Re: FritoLay Warszawa IP: 77.223.195.* 22.05.09, 21:45
                                          Do Dywizi Południe
                                          Jesli możesz to podaj ile zmian od początku zaszło w TE w KT ?
                                          Ilu kierasów wyszło z KT ?
                                          A kto został z" św. 3"
                          • Gość: Dziku Re: FritoLay Warszawa IP: *.helionet.pl 21.05.09, 00:36
                            Szkoda ,ze nie napisaleś wiesz ja też nie jestem pewny dnia ani
                            godziny ale nie podchdzę emocjonalnie do pracy .Medale w wojsku
                            rozdają albo dla kombatantów a oni walczyli o coś innego
                            chodzi.Jestś dobry to znajdziesz prcę gdzie kolwiek .Ważna rzecz to
                            się nie bac swich decyzji.
                            pozdrawiam
                            • Gość: rotacyjny ŁÓDŹ Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.09, 11:21
                              Nie mówię ze żałuję ... znam klientów, trasy więc nie mam problemu z pracą...
                              Już znalazłem :)
                              • Gość: ggosc Re: FritoLay Warszawa IP: *.e-wro.net.pl 24.05.09, 00:38
                                Panowie ja juz nieprauje 3mies. Zostalem zwolniony we Wroclawiu. Ale
                                prace juz mam .Konkurencaj o mnie zadbala. I opinie o czewonych sa
                                naprawde bledne . kasa prawie taka sama i godz 18 wdomu a nie 20 -
                                21 . Pozdr.
                                • Gość: www Re: FritoLay Warszawa IP: *.lukman.pl 24.05.09, 21:41
                                  zgadza się. bahlzen nie jest gorszy. to tylko zryte mózgi u nas sieją taką
                                  propagandę
                                  Tak na marginesie- jak zlikwidują dts w tym roku to i tak jeszcze pozwalniają
                                  ludzi a zarobki pozostałych spadną.Wiecie coś na ten temat?
                                  • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 25.05.09, 19:09
                                    koledzy, za co kierasy mają premię w tym miesiącu?
                                    • Gość: Jarcio Re: FritoLay Warszawa IP: *.siedlce.vectranet.pl 25.05.09, 21:34
                                      O płocku słyszałem... BRAWO,
                                      ale z tymi Sielcami to przesadzasz.... jaki długoletni pracownik?:-)
                                      To podpie...cz i ciot... z Lorenza.... Jest jeszcze z 2-óch co
                                      zaraz prysna:-)
                                      • Gość: HWD FLP Re: FritoLay Warszawa IP: *.lukman.pl 26.05.09, 20:34
                                        Do jarcia - 8 czy 9 lat to mało?
                                        Czemu masz tak kiepską opinię o nim? Jak wiesz coś czego nie wiem to podziel się
                                        tą wiedzą, może i ja zmienię zdanie... A może tobie nie chciał donosić i teraz
                                        świrujesz zrytego rsm-a.? jeśli kogoś oskarżasz to przedstaw jakikolwiek dowód -
                                        chociaż mam to gdzieś, nie jestem z jego regionu,tylko słyszałem o tym, a sens
                                        mojego wpisu jest jeden - nie ma ludzi do pracy w tym burdelu, więc żeby
                                        odpocząć trzeba bedzie iść w ślady Płocka, bo na urlop nie ma co liczyć!
                                        Dla rsma najważniejsze są stojaki i wizyty, bo za to bierze premie w tym
                                        miesiącu!!! I nie ważne ile godzin będziesz zapierd... po prostu masz to
                                        zrobić.....!!!

                                        HWDej frito lay :-)
                                        • Gość: Basia Re: FritoLay Warszawa IP: *.aster.pl 26.05.09, 22:54
                                          Hej,

                                          Tu Basia

                                          W tym wpisie chciałabym opisać moje wielkie odkrycie świetnego sposobu na
                                          odchudzanie, dzięki któremu po ponad 8 miesiącach próbowania wszelakich diet
                                          „cud”, ćwiczeniu, wydaniu 839 zł ciężko zarobionych pieniędzy na środki
                                          odchudzające i wylądowaniu przez nie w szpitalu, wreszcie znalazłam coś co
                                          zadziałało (dieta Odchudzanie Na Zawołanie) i schudłam 8 kg w miesiąc bez
                                          ćwiczenia, głodzenia się i efektu jo-jo.


                                          dzięki Marek za takie ładne wycięcie tła ze zdjęć
                                          (ja piszę tylko dwoma palcami na klawiaturze , a co dopiero jakieś takie
                                          zaawansowane rzeczy ;) )

                                          Mam 29 Lat, Jestem Normalną Mamą, Żoną I Pracuję

                                          Kiedyś miałam normalną figurę. Może nie byłam jakaś super szczupła, ale czułam
                                          się dobrze w mojej skórze (nawet myślałam wtedy że jestem trochę gruba).
                                          Niestety w miarę upływu czasu zaniedbałam się trochę – życie w biegu, rodzina,
                                          potem urodziłam moją kochaną córeczkę Hanię...

                                          Kiedy Kupowałam Jakieś Nowe Ciuchy To Czułam Że Coraz Mniej Się Mieszczę W Mój
                                          Rozmiar

                                          I tak coraz częściej musiałam sobie odmawiać jakichś ubrań które mi się
                                          podobały, bo albo wyglądałam źle w nich, bo moje krągłości za bardzo wystawały,
                                          albo musiałabym kupić większy rozmiar, co doprowadziłoby mnie do łez. Wolałam
                                          cisnąć się w za małych rozmiarach niż kupić większy do tego stopnia, że dopiero
                                          jak już naprawdę wylewałam się np ze spodni to zmieniałam rozmiar na większy.

                                          Doszło nawet do tego że...

                                          Stale Kupowałam Nie Takie Cichy Jak Mi Się Podobały, Ale Takie Które Kamuflowały
                                          Moje Wylewające Się Krągłości

                                          Najgorzej miałam z „oponą” na brzuchu, biodrami, pupą i nogami.

                                          Nawet Otworzyłam Konto Na Naszej Klasie I Wstydziłam Się Dać Tam Swoje Zdjęcia

                                          Nie było mowy żebym wrzuciła tam moje zdjęcia... nie przeżyłabym ze wstydu jakby
                                          wszyscy znajomi ze szkoły zobaczyli jaki mam nadbagaż. Naprawdę chciałam wrzucić
                                          swoje zdjęcia, żeby pochwalić się mężem, córką i moim życiem... ale nie moją wagą...

                                          Aż Pewnego Dnia Gdy Przebierałam W Ciuchach W Szafie I Znalazłam Stare Spodnie

                                          Włożyłam je... i nie mogłam się dopiąć! Szybko wyciągnęłam moje stare zdjęcia,
                                          porównałam siebie ze zdjęcia z sobą w lustrze... mało się nie popłakałam!
                                          Dopiero w tym momencie uświadomiłam sobie jak bardzo przytyłam przez cały ten
                                          czas i zobaczyłam jak bardzo szczupła byłam wcześniej (czego wtedy nie doceniałam).

                                          Natychmiast Zaczęłam Czuć Się Gorzej I Niepewnie

                                          Po incydencie ze spodniami zaczęłam czuć się gorzej przy szczuplejszych
                                          koleżankach, źle się czułam patrząc w lustro, na ulicy też nie czułam się
                                          dobrze... nawet dostrzegłam że mój mąż nie jest zadowolony że się tak roztyłam,
                                          choć nigdy mi tego otwarcie nie powiedział.

                                          Zdecydowałam, Czas Schudnąć

                                          Miałam już dość frustracji, chciałam wreszcie wejść w stare spodnie i kupować
                                          takie ciuchy jakie mi się podobają, a co najważniejsze chciałam znowu poczuć się
                                          pewnie i atrakcyjnie w swoim ciele. Myślałam że chudnięcie pójdzie łatwo i szybko...

                                          Zaczęłam Mniej Jeść, Ograniczyłam Słodycze, Chleb, Kaloryczne Jedzenie I Ćwiczyłam

                                          Zaczęłam od tzw „diety MŻ” (mniej żreć). Jadłam mniej, zaczęłam biegać i pływać.
                                          Kupiłam nawet spalacze tłuszczu i l-karnitynę. Minął tydzień, drugi, miesiąc,
                                          dwa miesiące... i nic! Chodziłam głodna, wylewałam pot... a waga ani drgnęła!

                                          Lecz nie poddawałam się...

                                          Przeszłam Na Dietę

                                          Próbowałam dosłownie wszystkich diet jakie możesz znaleźć w internecie,
                                          książkach i na forach. Większość z nich dała kompletnie zero efektów... tylko
                                          dieta kopenhaska, atkinsa i south beach dały jakieś efekty (choć nietrwałe)

                                          Dieta Kopenhaska była bardzo ciężka, źle się czułam i prawie kilka razy
                                          zemdlałam, ale schudłam 5 kg! Niestety po zakończeniu diety w ciągu następnych 9
                                          dni przytyłam 6kg... byłam zrozpaczona.

                                          Z dietą Atkinsa która też była okropnie ciężka, schudłam 4kg. Niestety dwa
                                          tygodnie później przytyłam z powrotem 4kg.

                                          Z dietą South Beach na początku schudłam 5kg w ciągu dwóch pierwszych tygodni,
                                          ale w następnych fazach diety przytyłam z powrotem do wagi początkowej.

                                          Byłam zrozpaczona i zdesperowana... tak bardzo że...

                                          Poradziłam Się Dietetyka, Który Polecił Mi Tabletki Na Odchudzanie...

                                          I dietetyk i te wielkie firmy produkujące tabletki na odchudzanie obiecywali
                                          cuda więc postanowiłam spróbować. Kupiłam tabletki polecone przez dietetyka i
                                          zapłaciłam 369zł. Potem musiałam dokupić następne partie żeby kontynuować
                                          kurację... w sumie zapłaciłam 839zł.

                                          I rzeczywiście, chudłam w oczach! Nie chciało mi się jeść i traciłam kilogramy.
                                          Schudłam 9 kg bez problemu i odstawiłam tabletki.

                                          Czułam Się Wreszcie Cudownie, Pewna Siebie I Atrakcyjna! Lecz 2 Tygodnie Potem...

                                          ... zrobiłam się żółta! Dodatkowo zaczęła mi lecieć krew z nosa, oraz miałam
                                          okropne bóle głowy. Trafiłam do szpitala – okazało się że tabletki odchudzające
                                          wyniszczyły mi wątrobę. W szpitalu leżałam ponad miesiąc.

                                          Opowiedziałam tą historię lekarzowi, a on powiedział mi że Ci dietetycy i
                                          lekarze rodzinni są najgorsi, bo często dostają duże łapówki i prowizje od tych
                                          wielkich firm produkujących tabletki za polecanie pacjentom ich śmiercionośnych
                                          produktów.

                                          Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i wyszłam ze szpitala...

                                          ... ale przytyłam 8kg przez ten cały pobyt!

                                          W desperacji szukałam następnego sposobu na odchudzanie (po prostu musiałam na
                                          stałe schudnąć i wreszcie czuć i móc zachowywać się tak, jak zasługuje kobieta).

                                          Znalazłam Dietę W Internecie - „Odchudzanie Na Zawołanie”

                                          Jak trafiłam na ich stronę (www.odchudzanienazawolanie.pl) to od razu pomyślałam
                                          że to jakieś oszukaństwo – miałam się na baczności, bo już zostałam naciągnięta
                                          przez lekarzy i firmy od tabletek. W „Odchudzaniu Na Zawołanie” obiecywali
                                          utratę 3kg co 9 dni i nie trzeba było się głodzić, liczyć kalorii i ćwiczyć.
                                          Pomyślałam że to zbyt piękne żeby było prawdziwe, dlatego postanowiłam wyszukać
                                          jakieś recenzje i opinie innych osób.

                                          Na Różnych Stronach I Na Forach Wrzało O Odchudzaniu Na Zawołanie

                                          Niektórzy mówili że to oszukaństwo, inni że próbowali i są w niebo wzięci
                                          rezultatami. Nie powiem, chciałam ją kupić i spróbować natychmiast, ale miałam
                                          się na baczności... dlatego napisałam do dziewczyn które wypowiadały się
                                          negatywnie o nich z pytaniem czy rzeczywiście ją kupiły. W większości
                                          otrzymywałam odpowiedzi

                                          „Nie kupiłam, bo to nie może być prawdziwe. To oszukaństwo i nie mam zamiaru
                                          kupować.”

                                          Stwierdziłam Że Jednak Pójdę Za Radą Licznych Osób Które Rzekomo Schudły Z
                                          "Odchudzaniem Na Zawołanie" I Sama Ją Przetestuję

                                          Kupiłam i natychmiast otrzymałam ją na swój komputer. Pierwsze wrażenie miałam
                                          takie, że jest ona zbyt prosta i „cudowna” żeby zadziałała... ale autorzy pisali
                                          żeby pozory Cię nie zmyliły, więc postanowiłam trzymać się ich diety i spróbować
                                          (choć nie wierzyłam że coś z tego będzie).

                                          SZOK! Schudłam! Co Prawda Nie Schudłam 3kg W 9 Dni Tak jak Obiecują...

                                          Ale schudłam 2,5 kg w pierwsze 9 dni – to też chyba nieźle prawda?. Potem
                                          kontynuowałam ją przez cały miesiąc i po 29 dniach schudłam 8kg (jedząc do syta
                                          i bez ćwiczeń)!

                                          Byłam pewna że dostanę efektu jojo od razu po skończeniu jej...ale to już 2
                                          miesiące po tym jak ją skończyłam i moja waga nie podskoczyła.

                                          Całym Sercem Polecam „Odchudzanie Na Zawołanie”

                                          Być może po tym jak wejdziesz na ich stronę tak jak ja będziesz miała
                                          wątpliwości i nie uwierzysz w to co tam piszą, tak jak większość ludzi na
                                          forach. Ja też tak miałam, ale pomyślałam sobie „ a co tam, spróbuję”... i skoro
                                          mi się udało, to Tobie też się uda!

                                          Tutaj jest ich strona internetowa:


                                          www.OdchudzanieNaZawolanie.pl


                                          Wierzę W Ciebie I Jestem Pewna Że Już Za Kilkanaście Dni Kiedy Będziesz Szczupła
                                          Będziesz Czuła Się Tak Wspaniale Jak Ja Teraz

                                          Już nie tylko dopięłam się w stare spodnie, ale kupuję wreszcie ubrania jakie mi
                                          się podobają, a przy tym wyglą
                                          • Gość: czytelnik Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 27.05.09, 18:44
                                            administrację poprosimy o usunięcie postu Basi. A Basię poprosimy o niezaśmiecanie tego forum, które przecież wspaniałą lekturą jest. Ps: basiu, po chipsach się tylko tyje, nie chudnie.
                                            • Gość: www Re: FritoLay Warszawa IP: *.lukman.pl 27.05.09, 21:41
                                              Basia jest super!!! Przecież jej dieta to wspaniałe lekarstwo dla naszych rsm-ów
                                              na odświeżenie swoich zrytych mózgów, wokół których też jest opona, która nie
                                              dopuszcza innych myśli prócz tych z pepsico.

                                              Brawo Basia, twoja wypowiedź jest jak wypowiedzi większości naszych rsm-ów - bez
                                              sensu i każdy ma to w dupie!!!!!!
                                    • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 26.05.09, 06:24
                                      smakosz, pewnie za wysyłanie smsów ??? :):):):)
                                      • Gość: Starszy sprzedawca Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 26.05.09, 19:20
                                        Witam wszystkich rozgoryczonych pracą we Frito. Po długiej nieobecności na forum
                                        (na które raczej nieczęsto zaglądam ) postanowiłem coś nabazgrolić. Pracę
                                        zakończyłem ponad rok temu (pracowałem 12 lat!!!!!!!!!!!GGŁŁUUPPOOTTAA).
                                        Dziwnego i zrytego Alberta Zawady już niema hi,hi , Siewierskiego także hi,hi
                                        czekam na "awans" pana Pawlaczka. Interesuje mnie to co dzieje się w Frito ,
                                        gdyż ta firma rozwinęła mnie i "obrobiła" moje zawodowe doświadczenie. Niestety
                                        za długo tam pracowałem , gdyż ta firma po czasie nie rozwija tylko cofa nas
                                        zawodowo. Tu nie ma możliwości awansu tylko wypełnianie tzw"rozkazów" i
                                        ubezwłasnowolnienie w pracy P.H . Zauważcie, że prawie nie było ani jednej osoby
                                        niepracującej w tym koncernie, która by narzekała (tyczy się to RSM jak i
                                        Van-seelerów , a znam ich troszkę). Moja rada dla osób , które mają dość tego
                                        wyzysku:
                                        - dalej uważam , żeby założyć związki zawodowe,
                                        - zwolnić się ale na własnych zasadach (podejmujesz decyzję , pracujesz ok. 6-8
                                        godz. dziennie i sprzedajesz 1500 pln na okresie wypowiedzenia-automatycznie po
                                        kilku dniach odsuwają cię od pełnienia obowiązków służbowych i masz czas na
                                        szukanie nowej pracy zarabiając średnią urlopową z ostatnich 12-mcy -jest to
                                        propozycja dla dłuższych stażem ale nie tylko - po 12 latach nie pracując przez
                                        3 m-ce dostawałem 4000pln .
                                        - szanujcie siebie i czas wolny (zero pracy w weekendy)
                                        Szybko znalazłam pracę w B2B zarabiam ok.3000 pln pracuję ok. 8 godz. dziennie
                                        itp.i jestem szczęśliwy.
                                        Pozdrawiam Witka z Łodzi(Krzysiek byłem rotacyjnym z Opola daj znać na e-mail
                                        laysik@tlen.pl)
                                        Możecie pisać na ten adres jeżeli macie jakieś pytania
                                        pozdrowienia dla Was i waszej ciężkiej pracy

                                        • Gość: r Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.09, 06:47
                                          a ja jestem happy... od 3 dni się szkolę w nowej firmie, prace kończę po 8
                                          godzinach a siopa bardzo podobna jak w FL ... Zresztą w FL już się nie
                                          zarabia... ARBACHT MACHT FREI koledzy :)

                                          Pozdrawiam
                                          • Gość: KANDYDAT Re: FritoLay Północ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 12:07
                                            witam,
                                            nie byłem w stanie przeczytać wszystkich opinii, dlatego pytam Was
                                            doświadczonych w FL jak wygląda praca Vansellera? Wiem że jest to sporo godzin
                                            ale jak ma się to do wynagrodzenia? Wcześniej pracowałem jako PH ale nie
                                            sprzedawałem bezpośrednio z samochodu. Jakie są podstawy pensji, jak wygląda
                                            system prowizji? Co z sobotami, niedzielami?
                                            PS. mam w tym tygodniu wstępną rozmowę i chciałbym wiedzieć na czym stoję
                                            wcześniej dzięki waszej pomocy :)
                                            • Gość: fredek Re: FritoLay Północ IP: *.acn.waw.pl 28.05.09, 19:12
                                              Witam serdecznie wszystkich ,kandydacie przeczytaj moj post z 30-10-
                                              08 w pewnym stopniu ukaze ci to sytuacje panujaca w fl z ta tylko
                                              roznica , ze wtedy jeszcze cos sie tam zarabialo a teraz trasy
                                              zostaly ogolone co lepsze sklepy poszly na top end tzn
                                              przedstawiciel i dostawca tak wiec pensje vansellera trzeba
                                              podzielic na dwoch a te ochlapy jakie zostaly dla chlopakow z dtsu
                                              zmuszaja do wysilku ponad ludzkie sily i umiejetnosci , oczywiscie
                                              wybor nalezy do ciebie nie sluchaj slodkiego pierdzenia rsma , ktory
                                              cie mami wielkimi zarobkami mozliwoscia awansu czy innymi
                                              pie...mi , ktore nijak sie maja do rzeczywistosci , jesli zas nie
                                              masz co robic w domu czy rodzina cie nie kocha to wymarzone miejsce
                                              pozdrawiam :) aha bedac na rozmowie zapytaj tego ktory bedzie cie
                                              rekrutowal o to forum a wtedy zobaczysz co ci powie :)
                                              • as-pik Re:krecia robota 29.05.09, 01:11
                                                Witam koledzy właśnie się dowiedziałem że w Siedlcach jest jakiś idiota z DTS-u
                                                który pisze tu jakieś idiotyzmy podszywając się pod innych. Udaje kierownika i
                                                robi z siebie i z nas debili. Wali jakieś głodne kawałki jako kieras czy RSM ,
                                                podpuszcza nas udając kogoś innego i cieszy się jak małe dziecko gdy któregoś
                                                wyprowadzi z równowagi, bo uważa że w ten sposób będzie się coś działo na forum,
                                                chce je ożywić wprowadzając zamęt a jak któregoś sprowokuje to bezczelnie się
                                                chwali na rampie przed wszystkimi jak to starych zrobił w konia. Słuchaj kolo
                                                jestem tu od pierwszej strony, czytałem wielu, ale nie rozumiem twojego
                                                poczucia "humoru " ale ja i moi koledzy z DTS-u chętnie cię poznamy na jakimś
                                                zjeździe to nam w tedy wytłumaczysz o co ci chodzi. Przez takich debili jak ty
                                                to forum nabiera błazenady i traci swój charakter. Jak chcesz poklikać to spadaj
                                                na czat do małolatek, tam zrobisz karierę ale nie tu. Jeżeli chcemy być
                                                traktowani poważnie to zachowujmy się poważnie. Widać w FLP jest naprawdę źle
                                                skoro zatrudniają już niepełnosprawnych umysłowo
                                                Witaj fredek kopę lat! fajnie że czasem wpadasz bez ciebie nie jest tak samo hehe
                                                Do szukających pracy: Pan Mariusz S. przeniósł się do Hoop Coli i jest tam
                                                krajowym. Już zaczynam współczuć chłopakom.
                                                brawa dla Lublina,
                                                • Gość: gorecki Re:krecia robota IP: *.siedlce.vectranet.pl 30.05.09, 20:16
                                                  jaki idiota zsiedlec:-) ???
                                                  NA PRAWDE??????
                                                  MOZE KEMPIŃKI LUB INNY CZUBAZEK ????
                                                  A TAK NA SERIOO - POZDRAWIAMY TA WIOSKE SIEDLCE I INNE DTS:)
                                                  • Gość: hehe Re:krecia robota IP: 62.233.211.* 31.05.09, 15:52
                                                    kolejne zmiany w firmie - zwolnilo sie sporo osob z dzialu marketingu, w star
                                                    foodsie odszedl dsm z gornego slaska, asm z koszalina i wroclawia tez polozyli
                                                    papiery.

                                                    fajnie jest, ciekawe na jakim poziomie rotacja bedzie w tym roku
                                                  • Gość: wielbicielplanogra Re:krecia robota IP: *.opera-mini.net 31.05.09, 21:13
                                                    witam. też słyszałem o rezygnacji kierowników średniego szczebla ze SF. ciekawe dlaczego? jak myślicie? jak widać gangrena wypowiedzeń pracowniczych zżera firmę frito i od dołu i od góry...
                                                  • Gość: r Re:krecia robota IP: *.cable.smsnet.pl 31.05.09, 22:05
                                                    jutro podobno dzien dziecka ..... slyszeliscie ze kierownikam
                                                    zlikwidowali fundusz i top ent jestem ciekaw kiedy sie rozliczy
                                                    kierownik ktory zwlekal z miesiaca na miesiac i tlumaczyk sie ze
                                                    dywizyjny mu funduszu nie podpisal albo nie umial wyslac ......
                                                  • Gość: star foods Re:krecia robota IP: *.siedlce.vectranet.pl 03.06.09, 17:55
                                                    a syszeliscie ze SF ma byc TOP END.... nie bedzie naszej rodziny wczoraj nasz
                                                    kiero przy gorzkiej zoladkowej sie wygadał, ze na jesieni rewolucja :-)
                                                    bay starfiuty
                                                  • Gość: misiek Re:krecia robota IP: 77.223.195.* 04.06.09, 18:52
                                                    Do SF . mozesz cos wiecej na temat jesiennej rewolucji .
                                                    Jak to ma wyglądac 1na 1 ?
                                                    A ilu zwolnia ? moze jakies odprawy ? a moze punktowanie gosci az sami połozą
                                                    papiery ?
                                                    albo jak u czerwonego na vanie pół na pół ?
                                                  • Gość: SF Re:krecia robota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.09, 13:12
                                                    To ciekawe jakbny to miało wyglądac...trasy Top End? z tej padliny,
                                                    która została po reinzynieriach? wiesz coś więcej to podziel się z
                                                    zainteresowanymi..
                                                    pozdrawiam
                                                  • Gość: flp Re:krecia robota IP: *.lukman.pl 07.06.09, 22:12
                                                    vanselling i pressel tt zlikwidują a powstanie top end dwutygodniowy - to
                                                    bardziej korzystne dla firmy bo mniej ludzi, mniej kanałów sprzedaży, więc
                                                    oszczędności dla firmy. Jeden ph będzie miał cały asortyment firmy jak w top
                                                    endzie, a nie jak do tej pory.Zwolnienia pewnie będą, dlatego teraz piłują by
                                                    jak najwięcej ludzi samych odeszło.
                                                    jedyne pocieszenie - pracę znajdziecie bo dla ph jest jej sporo, a po flp papier
                                                    jest dobry bo bardzo dużo umiecie w tym zawodzie.
                                                  • Gość: dyw zachód Re:krecia robota IP: *.opera-mini.net 08.06.09, 22:04
                                                    witam koledzy. co tam słychać w kraju? jak tam realizacje? będzie plan?
                                                  • as-pik Re:krecia robota 11.06.09, 16:31
                                                    witam wszystkich flp bardzo trafnie i dokładnie to ujął ale nie powiedział
                                                    najważniejszego. Po wprowadzeniu dwutygodniowego top-endu nastąpi redukcja
                                                    etatów niewielka żeby nie wprowadzać zamętu i zwolnień grupowych czyli kolejna
                                                    oszczędność dla firmy. Stąd wyścig szczurów na szklaną górę, wynik jest
                                                    przesądzony zwolnienia będą ok. 20 % w każdym DTS-sie. Oczywiście nie
                                                    jednocześnie ze względu na magazyny i tp. ale sukcesywnie. Po to obniżono pensje
                                                    żeby płacić mniejsze odprawy dla tych co zostaną i spuścić starych pracowników
                                                    którzy nie będą pracować za darmo, a zatrudniając nowych na czas określony można
                                                    im nie przedłużyć umowy lub wysłać na akcję lato, jesień lub zima czyli tak aby
                                                    sami odeszli. Jeśli chodzi o obsadę w nowych top-endach na osobówkach zostanie
                                                    star food bo i tak dobrze pisze zamówienia, w końcu kiedyś starzy handlowali
                                                    dżemem i kapciami także dorzucić parę pozycji z leysa to nie problem, a my
                                                    panowie pójdziemy do rozwózki, bo : vanem już umiemy jeździć, punkty znamy
                                                    lepiej od stara, no i oczywiście jesteśmy najlepsi w merczu i dzieleniu kartonów
                                                    !!! oczywiście zostawią biny ze względu na kilometry , przynajmniej na razie w
                                                    DTS też zostanie kilka tras a na wanach będzie lays, star i czipita a to
                                                    wszystko do podzielenia. trasy docelowo będą się składać z kurników do których
                                                    nie zajeżdżaliśmy z braku czasu. Będziemy znajdować nowe punkty, wstawiać
                                                    stojaki i rozwijać je dla mini top-endu. W pierwszym roku będzie spoko, plany
                                                    będą niskie żeby pokazać że to wszystko miało sens, ale nie oszukujmy się to
                                                    jest FRITO tu dobrze już było teraz może być tylko gorzej. Jak się o tym
                                                    dowiedziałem to po mimo 10 lat pracy spadam z tąd i wam też radzę. Skoro
                                                    przecieki trafiły na sam dół w kilku DTS-ach to coś w tym musi być, a tym co
                                                    wiążą ich kredyty radzę zapisać się do jakichkolwiek związków zawodowych
                                                  • Gość: smakosz schabu Re:krecia robota IP: *.opera-mini.net 12.06.09, 00:56
                                                    as-pik, czy to co napisałeś to twoje pesymistyczne przypuszczenia i domysły czy potwierdzona wiedza z pierwszej ręki? a swoją drogą,zwalniasz się już od wielu miesięcy - i nic. w kwestii kasy to jest mała poprawa, ale to jeszcze dalekie od tego czego oczekujemy za taką pracę...
                                                  • Gość: Kiero Re:krecia robota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.09, 08:24
                                                    As-pik, nie wiem skąd w Tobie tyle głupoty lub nienawiści do firmy?
                                                    Miej trochę honoru, rzuć papierami i spierd...j z FL, zamiast siać
                                                    ferment jak ta "siostra ze SF".
                                                    Piszesz bzdury, pytanie tylko po co - jaki masz w tym interes?

                                                    Jak Ty to nazywasz "Dwutygodniowy Top End" był testowany w tamtym
                                                    roku w dywizji zachodniej (o ile dobrze pamiętam w Gorzowie).
                                                    Został bardzo szybko zamknięty, bo miał katastrofalne wyniki.
                                                    W firmie pracuje też wielu myślących ludzi, wbrew temu co niektórzy
                                                    na tym forum piszą ;).

                                                    A co do zwolnień - nikt z nas (kierowników) nic o nich nie słyszał,
                                                    ale są możliwe, bo nie robimy planów.
                                                  • Gość: fritttttoooo Re:krecia robota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.09, 11:20
                                                    Słuchaj Kiero, planów to my nie robimy a nie "my", a poza tym logicznym jest że
                                                    negujesz nasze posty, no bo przecież sam sie nie przyznasz że coś jest nie tak.
                                                    Zresztą nie będę więcej nic pisał bo czuje nichęc i na wymioty mi sie zbiera.
                                                  • Gość: Kiero Re:krecia robota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.09, 11:54
                                                    Do "fritttttoooo" - Kiedyś byłem Sprzedawcą, dlatego mam pełne prawo
                                                    twierdzić, że to są nasze wspólne plany.
                                                    Poza tym, szanujać Twój punkt widzenia, nie zgadzam się z takim
                                                    podejściem. Jedziemy razem na tym samym wózku. Nas (kierowników) ta
                                                    sytuacja również wali po portfelach.

                                                    A do Asa-pik napisałem ostro, bo pisze totalne bzdury.
                                                    Też już nie będę nic tutaj pisał.
                                                    Miłego odpoczynku wszystkim.
                                                  • as-pik Re:krecia robota 12.06.09, 16:10
                                                    do kiero - to co napisałem może nie są to w pełni potwierdzone informacje, ale
                                                    jak sam piszesz zwolnienia będą, co do zmian będą na pewno. Jest to jeden z
                                                    najczarniejszych scenariuszy FLP ale to nie znaczy że się może nie wydarzyć.
                                                    Uwierz mi chciałbym się mylić, ale cała sytuacja jaka tu panuje skłania mnie i
                                                    kilku kumpli do takich refleksji. Nic nie mówicie, trzymacie wszystko w
                                                    tajemnicy. Może to i głupota co napisałem a może nie. Sami wiecie najlepiej co
                                                    robicie, a może zamiast masować się na spotkanach zaczniecie informować nas co
                                                    się dzieje w innych DTS_ach. Traktujecie nas jak bandę debili którzy o niczym
                                                    nie muszą wiedzieć, to co się dziwisz? Co do planów tak są nasze ale dopały i
                                                    zwroty moje tu nam nikt z was nie pomaga także sorry stary ale za bardzo się nie
                                                    wciskaj w szereg
                                                  • Gość: Raczynski Re:krecia robota IP: *.opera-mini.net 14.06.09, 10:22
                                                    I widzicie.......glaby. Dzieki mnie macie takie fajne forum, mozecie ponazekac i sobie naublizac:-)
                                                    Ja tez dzieki wam troszke na nogi stanalem - juz nie wygladam jak od plugu oderwany, sloma tez mi juz z butow nie wystaje.... Ach te czasy.
                                                    Pozdrowienia dla wszystkich moich chlopakow - ..uj mi mozecie zrobic!
                                                    Cmok dla Wszystchich.......
                                                  • Gość: www Re:krecia robota IP: *.lukman.pl 14.06.09, 16:50
                                                    masz słomę zamiast mózgu ,skoro podszywasz się pod raczyńskiego,
                                                    ale z ciebie palant, wracaj do pługa w swojej zagrodzie a gówna zamiataj pod
                                                    siebie ,a nie wlewasz je na to forum !!!
                                                  • Gość: Janek z Lukowa Re:krecia robota IP: *.opera-mini.net 14.06.09, 21:17
                                                    Jak juz cos piszesz drogi RSMie z.... To nie pisz z oficjalnego IP ... Wczesniej uwazales:) a teraz ......?

                                                    A co do Kolegi Krzysia - zapomniales juz jak to bylo za jego pieknych czasow....
                                                    ?
                                                    co prawda napic sie mozna bylo, ale ..... Przypier.alal sie tak jak TY:)

                                                    Juz zapomniales cos mowil o nim w 2005 r ??????

                                                    Pozdr dla DTS - juz niedlugo kolejne zmiany?
                                                  • net_outsider Re:krecia robota 14.06.09, 21:56
                                                    hej ludkowie mam zajefajnego pomysła rodem z DTSu
                                                    moze zuóbmy jakierś bitwe na słowa albo inne wrzuty
                                                    bedzie zawadijacko ;>

                                                    nikt nie ma smiałki
                                                    no dobra to zaczne z rymem jechać
                                                    by byly jakies zasady to wale po autorach
                                                    od postu 1100 w tym wontku (se sprawdzcie jakby co)

                                                    Tutuł utworu:
                                                    "Nutria co się dupą śmiała"

                                                    HWD FLP Basia i czytelnik
                                                    zrobili raz w DTSie smietnik
                                                    bo brygada z top endu w składzie
                                                    www r z KANDYDATEM zobaczyli nutrie na zakładzie
                                                    nutrię co się dupka śmiała i po kontach kładzie

                                                    fredek as-pik i znów ten KANDYDAT z rana
                                                    przyszli do roboty na swych brudnych wanach
                                                    dziku gorecki i łysy hehe
                                                    przed tyrką w szatni wysypali kreche
                                                    a nutri to nawet było wszystko w deche

                                                    wielbicielplanogramów zazyl wódki 200 gramów
                                                    r i ten stary platfus starfoods od bananów
                                                    a nutria co się smiała dupą na wskroś wewte i w te
                                                    "do pracy" krzykneła i zaraz iceT gość i Gosc stali sie złe
                                                    az tu nagle "mam dość" zachichotał dupka nuter... i sprawdził DPT

                                                    wow al eczad :)

                                                    tera mi sie juz nie chce lae
                                                    kiedyś popłyniemy jeszcze dalej w tych rytmach

                                                    wszytskim ciezkozapracowanym
                                                    przy okazji życze miłego tygodnia
                                                    najlepsza i tak jest
                                                    dywizja zachodnia !



                                                  • Gość: smakosz schabu Re:krecia robota IP: *.opera-mini.net 14.06.09, 22:28
                                                    koledzy, jasne, każdy może pisać co chce, to wolny kraj a i po to jest forum, ale wydaje mi się że oddalamy się od sedna. dzięki forum możemy wiedzieć co się dzieje w kraju w dts, możemy wymienić info, dowiedzieć się o planach flp, ponarzekać na czym nas orżnęli ostatnio a czym docenili, forum jest też swoistym nieformalnym kanałem komunikacji z górą: piszemy tu to czego nie powiemy naszemu rsmowi bo i tak by nie zrozumiał. a tu się robi bałagan. jak będzie syf to nikt nas poważnie nie potraktuje. tak myślę
                                                  • Gość: smakosz schabu Re:krecia robota IP: *.opera-mini.net 14.06.09, 22:36
                                                    koledzy,jasne, każdy może pisać co chce, to wolny kraj a i po to jest forum, ale wydaje mi się że oddalamy się od sedna. dzięki forum możemy wiedzieć co się dzieje w kraju w dts, możemy wymienić info, dowiedzieć się o planach flp, ponarzekać na czym nas orżnęli ostatnio a czym docenili, forum jest też swoistym nieformalnym kanałem komunikacji z górą: piszemy tu to czego nie powiemy naszemu rsmowi bo i tak by nie zrozumiał. a tu się robi bałagan. jak będzie syf to nikt nas poważnie nie potraktuje. tak myślę
                                                  • as-pik Re:krecia robota 16.06.09, 19:41
                                                    smakosz masz rację zrobił się tu nie bałagan ale burdel. Byle ku..a pisze tu
                                                    głupoty podszywając się pod innych ( wiesz o kim mówię ) robiąc z tego forum
                                                    bagno tylko nie wiem ku chwale czego. Przedtem jak młody wchodził tutaj to
                                                    wiedział co jest grane a teraz tacy idioci podszywając się pod innych sieją
                                                    ferment i zgniliznę. A może to jest celowe. P...szyć długo i o niczym aby reszta
                                                    przestała tu wchodzić żeby nie czytać głupot pisanych dla podpuchy. myślę że
                                                    najlepszą bronią będzie totalnie zlanie takich postów
                                                  • Gość: dyw zachód Re:krecia robota IP: *.opera-mini.net 17.06.09, 18:59
                                                    witam panowie! szykujcie się na sobotę w czerwcu! więcej nie mam czasu pisać bo też się szykuję. a muszę jeszcze zjeść śniadanió-obiadó-kolację i wziąć prysznic. tak że lecę...
                                                  • Gość: wielbicielplanogra Re:co z wami?! IP: *.opera-mini.net 23.06.09, 00:07
                                                    co jest k... z wami? wszystko już się podoba? a może zgłosimy flp do tytułu pracodawcy roku? aż strach pomyśleć jak wyjdzie ankieta ohs
                                                  • Gość: były DTS-owiec frito IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 19:11
                                                    Witam. Odszedłem z firmy kilkanascie dni temu i juz czuje sie
                                                    lepiej,mój telefon w końcu milczy.Zadnych sms-ów z wynikiem,zero
                                                    priorytetów,rano nie muszę myślec u kogo "uszyc" wizyty dla RSM-a

                                                    Pozdrawiam cieżko pracujący DTS
                                              • Gość: KANDYDAT Re: FritoLay Północ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 20:13
                                                dzięki kolego, domyślałem się, że jest to sporo godzin ale wczoraj nawet widząc
                                                auto FL o godz.19 dałem sobie na luz. Dostałem inną propozycję i nawet się nie
                                                zastanawiałem, a murzynów niech szukają gdzie indziej...pozdrawiam!
                                                • Gość: Dziku Re: FritoLay Północ IP: *.helionet.pl 30.05.09, 08:50
                                                  Panowie robic swoje i olewac kierowników jak oni nas .FLP korzysta z
                                                  tego forum dla swoich potrzeb wiecie o co chodzi .pozdrawiam całą
                                                  brac pracującą
                                                  • Gość: Ice-T Re: FritoLay Północ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.09, 23:56
                                                    Cześć Koledzy!
                                                    Czy ktoś mi wytumaczy, dlaczego brawa dla Lublina? Czyżby Mario zasłużył sobie na nagrodę?
                                      • Gość: Rafał- Kraków Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.09, 14:52
                                        Witajcie moi drodzy po raz pierwszy pisze na tym forum, przeczytałem
                                        uważnie co piszecie mnie kiedys spotkał podobny los zostałem z dnia
                                        na dzien zwolniony, odsuniety od swiadczenia pracy bo..upominałem
                                        sie o godziwe zarobki ni co zrobiłem a wiec nasłałem na nich PIP,
                                        wygralem w sadzie sprawę o niesłuszne zwolnienie a teraz procesuje
                                        sie o wyplate nadgodzin za 3 lata i myśle ze ,omo tego ze mi
                                        utrudniaja zebranie dowodów wygram i to..Nie dajcie sie traktowac
                                        jak tania siła robocza, teraz mam nowa prace i dziekuje ze
                                        pozowolili mi odejsc pozdrawiam...
                                        • Gość: zainteresowany Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 06:24
                                          W myśl wpajanej nam zasady, że brak przygotowania jest przygotowaniem do
                                          porażki zwracam się z prośbą do Ciebie Rafale o przekazanie kilku rad.
                                          Napisz proszę troszkę więcej na ten temat.
                                          Co należy zbierać, jakie dowody do przedstawienia w sądzie. Na co zwracać uwagę
                                          by nie dać się złapać na jakieś nieuczciwe zagrywki ze strony frito gdy już
                                          dojdzie do konfliktu pracownika z firmą. Czy trzeba brać adwokata i ile to
                                          kosztuje. Jaki będzie końcowy bilans.
                                          Pozdrawiam

                                          • Gość: czytelnik Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 25.06.09, 19:02
                                            rafał-kraków, też chętnie się dowiem czegoś więcej
                                          • Gość: Rafal Kraków Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.09, 10:13
                                            pisz na gg 3477058 i maila akaczor1@poczta.onet.pl wszytko Wam
                                            wyjaśnię nie nalezy sie bac walzyc o swoje prawa, polece adwokata,
                                            mozliwy jest pozew zbiorowy, zona jest prawnikiem doradzi, nalezy
                                            zbierać wszytko, kwity z tankowania - potwierdzaja godziny,
                                            zestawienia itp. Juz wiele pieniedzy w sadzie starciLo FL i to nie
                                            koniec
                                            • bandjo Re: FritoLay Warszawa 26.06.09, 20:20
                                              panowie plan na kraj 4500 a w priorytecie megapaka ,u nas kupisz ją
                                              najdroższą na rynku o ile się nie mylę to chyba wzrost ok 30%
                                              vanselling its over
                                              • Gość: HWD FLP Re: FritoLay Warszawa IP: *.lukman.pl 26.06.09, 22:03
                                                Praca w sobotę w trosce o obsługę klienta :-) !!! Panowie to przecież propaganda
                                                jak za PRL-u. Wszyscy wiemy o co chodzi, a mimo to piszą jakieś bzdury o trosce
                                                o klienta - mają nas za ciemniaków i tyle!

                                                Jak u was w regionach, czy zauważyliście zwiększoną aktywność Lorenza?
                                                Dziwi mnie że firma która podobno się kładzie ma według moich obserwacji wieksze
                                                środki finansowe na promocje , marketing, na wsparcie pracowników sprzedaży w
                                                terenie...
                                                Może się mylę? Co wy na to? jak wasze odczucia?
                                                • Gość: 15 Re: FritoLay Warszawa IP: *.cable.smsnet.pl 29.06.09, 17:39
                                                  plan dla ukochanej siostry jak tak mozna powiedziec sf jest 2900 to
                                                  jest pomylka zostawie to bez komentarza
                                                  • Gość: czytelnik Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 29.06.09, 19:41
                                                    a jaki plan dla dts?
                                                  • Gość: SF Re: FritoLay Warszawa IP: 83.2.36.* 30.06.09, 21:28
                                                    Kolego u mnie w regionie średnia to 4200,więc nie mierz wszystkich
                                                    jedną miarą .Nasz karton kosztuje średnio 25PLN,a nie 60.
                                                  • Gość: SF Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 21:30
                                                    ziomus to chyba w jakims grajdole taki plan dla SF. my mamy srednio ok 4000zl ;]
                                                    po.jeba.lo kogos.... co decyzja to strzal w kolano...
                                                  • Gość: dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 01.07.09, 21:24
                                                    no i mamy awykonalne priorytety na lipiec! 225g? a gdzie to ma stać? na stojaku czy poza nim? i kto to kupi za 6.50zł jak za 4zł jest niewiele mniejsza tv-paka? a żółty ser? ja się pytam: kto zapłaci za zwroty?! jak można po raz kolejny wypuszczać na rynek coś, co kilka miesięcy temu okazało się totalną cegłą i generowało 80% zwrotów total? to jest robienie sobie jaj z konsumenta, który wyraźnie powiedział: lays żółty ser mi nie smakuje i nie będę wydawał na to swoich pieniędzy!
                                        • Gość: były PH Re: FritoLay Warszawa IP: *.centertel.pl 03.07.09, 10:32
                                          Mam wiadomość dla Rafała z Krakowa

                                          Rafał składam właśnie pozew do sądu o nadgodziny w firmie. Mam
                                          zgromadzone dowody różne. Myśle że możemy sobie pomóc na wzajem.
                                          Moja żona też jest prawnikiem. Możemy się spotkać i pomóc innym
                                          osobom na tym forum. (podaj kontakt do siebie)

                                          A oto krótki opis jak firma mnie zwolniła na moje życzenie.
                                          1. poszukałem nowej pracy (znalazłem )
                                          2. Złożyłem wypowiedzenie 3 lutego (mam 3 miesięczny okres
                                          wypowiedzenia czyli muszę pracować do ostatniego czerwca a druga
                                          praca od 1 marca)
                                          3. 4 Lutego przyszedłem do pracy na 7 rano. Z Trasy zjechałem o
                                          godzinie 13 (utarg 1000zł 6 odwiedzonych oczywiście odwiedzałem same
                                          kible a duże sklepy olałem i zaczeli dzwonić do firmy że potrzebują
                                          towar) ponieważ trzeba posprzątać vana załadowac i rozliczyć dok.
                                          czyli ok 2h. Mojego rsm zagatowało jak wychodziłem o 15. o 14.58
                                          zrobiłem zrzut danych.
                                          4. 5 lutego wziełem urlop na żądanie wysyłając sms o 6.30 rano.
                                          Wiadomo nikogo RSM nie znalazł na moje miejsce.
                                          5. 6 lutego zrobiłem to samo co w punkcie 3. Klienci dzwonili do RSM
                                          wsciekli że nie mają towaru jest piątek i weekend (oczywiście nie
                                          dostali towaru)a ja o 15 wyszedłem z firmy
                                          6. Poszedłem po weekendzie oddać krew honorowo w poniedziałem i
                                          trasa znowu stała.
                                          7. We wtorek zrobiłem to samo co w punkcie 3.
                                          8. W środe dostałem zwolnienie z pełnienia obowiązku do końca
                                          trwania wypowiedzenia które dopiero zaczynało swój bieg dopiero o 1
                                          marca. Firma przez 3,5miesiąca płaciła mi za to aby nie pojawiał się
                                          w pracy i spokojnie zaczełem nową pracę 1marca w nowej firmie gdzie
                                          szef widział co zrobiłem aby muc u niego pracować.!!!!
                                          PS.
                                          Ostatnia wypłata w FLP była bardzo wysoka ponieważ dostałem jeszcze
                                          kase za urlop zaległy za 31 dni (dostałem na konto 7,5 tyś)
                                          • Gość: Rafał- Kraków Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.10, 12:02
                                            gg 3477058, mail: akaczor1@poczta.onet.pl, razem zawsze raźniej
    • Gość: Gniewosz Re: FritoLay Warszawa IP: 91.146.192.* 04.06.09, 15:00
      s13.battleknight.onet.pl/index.php?loc=hire&ref=NDU1OTQ= może troche
      tych informacji Wam coś pomoże i naprowadzi do sedna.
    • Gość: jan Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 01:03
      Wygraj nawet kilkaset złotych !!! Gwarantowane 100 zł za wysłanie smsa i
      polecenie innym
      Gra bardzo prosta, polecam

      allekasa24.pl/?t=47561876
      • Gość: kasztan Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.09, 20:19
        panowie-kasa jaka przyszła mi na konto to jakaś żenada,oj dawno tak hu..wo nie
        zarobiłem,jestem zniesmaczony i dobity!!!!
        • Gość: terminator Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.09, 20:53
          nic nie mow o kasie tez widzialem wplyw na konto:( od jutra czas na zmiany 8
          godzin w pracy łacznie zaladunkiem. az sie boje pomyslec ile mi zajebali za
          zwroty. walka do ostatniego zeby zrobic plan. po co.
          • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 09.06.09, 21:13
            witam po dłuższej nieobecności. każą sprzedawać letni smak, ale ja nie mogę się przemóc! dla mnie jedynym słusznym smakiem jest właśnie ten z nazwy mojego nicka! (ps : niech marketing tego lepiej nie czyta bo gotów nam go wyprodukować na powrót!) tak na poważnie, koledzy o jakich liczbach mówicie konkretnie?
            • Gość: kasztan Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.09, 23:07
              2400-czad,nie?
              • Gość: smakosz schabu Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 09.06.09, 23:31
                aż się chce merczować... za zwroty ci wzięli?
                • Gość: terminator Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.09, 20:29
                  za zwroty niestety. dlaczego taki zdziwiony jestes?
                  • Gość: terminator Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 20:20
                    jakoś tu spokojnie. widze ze wypłatki na terenie RP musialy byc zadowalajace.
                    • Gość: twarożek Re: FritoLay Warszawa IP: *.szczecin.vectranet.pl 23.06.09, 14:20
                      panowie czyżby forum umarło.... a taka fajna lektura była. nie poddawajcie się
                      jeszcze będzie gorzej. miłej pracy w sobote...masakra
                      • Gość: terminator Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 20:37
                        teraz to nie ma kto pisac bo wszyscy sa zapracowani. plan do zrealizowania i
                        jeszcze ta sobota ktora pojdzie gorka a wszystko to w trosce o klientow
                        • Gość: ja Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.09, 20:06
                          no oby tylko klientom w niedziele towaru nie brakło... normalnie się kolejki za
                          laysami ustawiają... debilizm...
                          • Gość: terminator Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.09, 20:38
                            to nie jest debilizm to jest cos gorszego tylko zapomnialem jak to sie
                            nazywa:)tak powaznie to praca w soboty to jest wielkie nieporozumienie.proponuje
                            prace w sobote wszystkim z biura to tak w trosce o obsluge klienta
                            • Gość: były PH Re: FritoLay Warszawa IP: *.centertel.pl 03.07.09, 10:37
                              Mam wiadomość dla Rafała z Krakowa

                              Rafał składam właśnie pozew do sądu o nadgodziny w firmie. Mam
                              zgromadzone dowody różne. Myśle że możemy sobie pomóc na wzajem.
                              Moja żona też jest prawnikiem. Możemy się spotkać i pomóc innym
                              osobom na tym forum. (podaj kontakt do siebie)

                              A oto krótki opis jak firma mnie zwolniła na moje życzenie.
                              1. poszukałem nowej pracy (znalazłem )
                              2. Złożyłem wypowiedzenie 3 lutego (mam 3 miesięczny okres
                              wypowiedzenia czyli muszę pracować do ostatniego czerwca a druga
                              praca od 1 marca)
                              3. 4 Lutego przyszedłem do pracy na 7 rano. Z Trasy zjechałem o
                              godzinie 13 (utarg 1000zł 6 odwiedzonych oczywiście odwiedzałem same
                              kible a duże sklepy olałem i zaczeli dzwonić do firmy że potrzebują
                              towar) ponieważ trzeba posprzątać vana załadowac i rozliczyć dok.
                              czyli ok 2h. Mojego rsm zagatowało jak wychodziłem o 15. o 14.58
                              zrobiłem zrzut danych.
                              4. 5 lutego wziełem urlop na żądanie wysyłając sms o 6.30 rano.
                              Wiadomo nikogo RSM nie znalazł na moje miejsce.
                              5. 6 lutego zrobiłem to samo co w punkcie 3. Klienci dzwonili do RSM
                              wsciekli że nie mają towaru jest piątek i weekend (oczywiście nie
                              dostali towaru)a ja o 15 wyszedłem z firmy
                              6. Poszedłem po weekendzie oddać krew honorowo w poniedziałem i
                              trasa znowu stała.
                              7. We wtorek zrobiłem to samo co w punkcie 3.
                              8. W środe dostałem zwolnienie z pełnienia obowiązku do końca
                              trwania wypowiedzenia które dopiero zaczynało swój bieg dopiero o 1
                              marca. Firma przez 3,5miesiąca płaciła mi za to aby nie pojawiał się
                              w pracy i spokojnie zaczełem nową pracę 1marca w nowej firmie gdzie
                              szef widział co zrobiłem aby muc u niego pracować.!!!!
                              PS.
                              Ostatnia wypłata w FLP była bardzo wysoka ponieważ dostałem jeszcze
                              kase za urlop zaległy za 31 dni (dostałem na konto 7,5 tyś)
                              • Gość: dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 03.07.09, 17:42
                                koledzy, to bardzo dobrze dla całej społeczności flp że zamieszczacie tego typu posty. myślę że po kilku procesach znacznie łatwiej będzie o pozytywny dla pracownika wyrok-można się przecież będzie powołać na poprzednie sprawy innych kolegów, nie trzeba będzie tak mocnych dowodów, nie będzie precedensu. sąd łatwiej da wiarę jeśli skieruje się jego uwagę na to że z pozwami przychodzą cały czas ludzie z tej firmy. pobory są powyżej średniej krajowej (a nie zawsze) tylko dlatego że oramy 12h i więcej.
                                • Gość: Ice-T Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.09, 23:55
                                  Do Były PH:
                                  Pewnie dawno bym zrobił tak, jak Ty ale... strasznie się boję.
                                  Fajnie jest, gdy rozmawiam z kolegami z firmy - ponarzekamy na szefa, na plany, na klientów, na kryzys, poopowiadamy sobie, jak to nam jest źle, ale ani ja, ani nikt z moich kolegów z regionu, nie mamy odwagi zmienić pracy.

                                  To trochę takie czekanie, co przyniesie jutro. A może i tak wkrótce nas wyrzucą.

                                  Gratuluję Ci odwagi - jak i ja zbiorę się, by zmienić coś wreszcie w swoim życiu - napiszę.

                                  Pozdrawiam, sczególnie tych moich kolegów, którzy odważyli się już wcześniej.
                                • Gość: zosiek Re: FritoLay Warszawa IP: 85.222.87.* 04.07.09, 20:25
                                  to jeden z najglupszych postów na tym forum, jak sąd zobaczy że instrujemy jeden
                                  drugich jak to rozstać sie z niedobrą firmą zamiast sie po prostu zwolnic.......
                                  to posikaja się w nogawki
                                  czasmi jak czytam posty byle nieudaczników co 2 lata smigaa na vanach i gó...
                                  robia, to chce by sie zwolnili bo przez takich ja i moi kumple plan i wizyty za
                                  nich musimy robic :/
                                  pa pa frajerzy
                                  • Gość: dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 04.07.09, 21:55
                                    zosiek wybacz ale to ty głupi post napisałeś i sam jesteś frajerem skoro nie chcesz walczyć o swoje, mam tu na myśli nadgodziny. zarabiasz powiedzmy średnią krajową a pracujesz na półtora etatu. jesteś podwójnym frajerem bo przejmujesz się wizytami z których de facto nie masz ani grosza, a tracisz na nie swój cenny czas, który mógłbyś spożytkować dużo lepiej. jestem pewien że żaden sąd się nie posika...bardzo dobrze że ci którzy się zwalniają lub są zwalniani upominają się o należne im pieniądze
                                  • as-pik Re: FritoLay Warszawa 06.07.09, 22:09
                                    do zosiek ciekaw jestem jak ty się rozstaniesz z firmą ? Ten post o którym robi
                                    się głośno w kraju świadczy tylko o tym że gość ma klasę i potrafi się rozstać z
                                    firmą z fantazją. Panowie czapki z głów ! do tej pory wielu się zwalniało ale
                                    nie w takim stylu.
                                    • Gość: zdesperowanyph FritoLay Warszawa praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 14:09
                                      czy ktos moze załatwic prace jako ph...za zalatwienie pracy chetnie
                                      zaplace
                                      • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa praca IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.09, 14:57
                                        do zosiek.... ty musisz być ku... ambitny... albo jesteś jednym z przydupasów swojego RSMa ... ciekaw jestem jak by cie po 6 latach pracy zwalniali, czy by mieli jakieś wyrzuty( czy masz za co żyć, czy nie , masz kredyty czy nie) ku... stary obudź się bo jeśli myślisz, ze frito lay da ci jeszcze zarobić to się mylisz... kolego jak chcesz założyć sprawę za nadgodziny to ja się chętnie przyłączam... zawsze jakaś dodatkowa kasa się przyda. A tobie zosiek życzę wszystkiego co najlepsze w strukturach FLP...
                                    • Gość: bratko Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.09, 20:48
                                      Oczywiście. as-pika a ty byś takiego kolegę z regionu jeszcze
                                      pochwalił?
                                      Zespół na 5 dla całego regionu poszedł się j...ć przez takiego
                                      h...a. Zgadzam się z zośkiem.
                                      Mam nadzieję, że nowa firma szybko się na nim pozna.
                                      • Gość: czytelnik Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 14.07.09, 23:06
                                        to ja zrezygnowałem z prenumeraty faktu i superexpresu a tu teraz nie ma co czytać...
                                        • Gość: The Lorenz Bahlsen Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.09, 18:26
                                          Nie ma co czytać bo wszyscy stwierdzili że to nie ma sensu, zmiany nie nadejdą i
                                          jedyne co pozostało to:
                                          1. Zamknąć gębę i ewentualnie ponarzekać na rampie,
                                          2. Zmienić pracodawcę.
                                          , zresztą nie zapomnijcie że wam ochłapy rzucają i macie znów po 3tys. pensji :)))
                                          • Gość: Były PH Re: FritoLay Warszawa IP: *.centertel.pl 17.07.09, 12:53
                                            Zosiek głupi jesteś i tyle. Nie pisz bzdur że przez takich jak ja
                                            windują Tobie plan i wizyty. Byłem w ścisłej czołówce we swoim
                                            regionie. Przeżyłem 2 dywizyjnych i byłem w Egipcie z tej firmy za
                                            wyniki.
                                            Więc propnuje abyś spojżał w lustro i ujżysz tam największego h...a
                                            we FLP to samo kieruje do gościa "BRATKO".
                                            Współczuje ludzią którzy z wami pracują.
                                            • as-pik Re: FritoLay Warszawa 17.07.09, 13:56
                                              cześć panowie , co tu taka cisza na urlopach jesteście czy jak ?
                                              jak u was z towarem ? u nas jak zwykle brakuje towaru ale plany są coraz większe
                                              • Gość: zosiek Re: FritoLay Warszawa IP: *.aster.pl 17.07.09, 23:49
                                                a ty co taki ciekway, ksiazke piszesz ?
                                                jak jeszcze pracujesz to na rampie sie zapytaj, a jak juz na L4 albo na innym symulanctwie to z Bogiem spadaj do czerwonych!
                                                ze tez tacy tu jeszcze piszą...
                                                • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.09, 22:52
                                                  też jestem byłym Ph i powiem wam że z ciekawością obserwuje to co się dzieje w
                                                  mojej byłej firmie.Doszły mnie słuchy że jakiś czas temu był projekt dotyczący
                                                  STAR FOODsa i może się okazać ze ciecia związane z kryzysem nie będą dotyczyć
                                                  tylko pracowników FLP ale i SF... myślę ze do końca roku się okaże ....( czyż by
                                                  FLP planowało ograniczyć koszty i wrzucić SF na vany chłopaków z Laysa???)a wy
                                                  jak myślicie???
                                                • Gość: HWD FLP Re: FritoLay Warszawa IP: *.lukman.pl 24.07.09, 19:06
                                                  Zosiek ale ty pi... jesteś! Rusz troche głową, przecież były ph tylko dlatego
                                                  tak się rozstaje z firmą bo pewnie już dawno jego region nie widział premii za
                                                  Z5, za plan 100%, nie mówiąc już o premii za niski poziom zwrotów. Zarabiał
                                                  wielkie "g" a wymagania i przypie...nie się o byle co pozostały na tym samym
                                                  poziomie.

                                                  Wiesz zosiek co masz wspólnego z niektórymi rsm-ami - jesteście zryci jak pizdy!
                                                  To tyle.....
                                                  • Gość: zosiek Re: FritoLay Warszawa IP: *.aster.pl 25.07.09, 23:02
                                                    ale żeś dowalił do pieca...jestes taki głipi czy tylko udajesz ?
                                                    po 1 zakładasz (nie znając tematu) że nasz biedny i ucikany przez wszystkich
                                                    kolega oraz przy okazji jego region (a może i dywizja?)nie robił planów, nie
                                                    zarabiał premii, odciagali mu za zwroty i pewnie jeszcze inwentura mu wyszła na
                                                    -1000zł (to musisz tłuku dopisac, bo sam to wymysliłem)
                                                    otóz gdyby taki zawodnik był w moim regionie i sobie jaja robił zamiast sie jak
                                                    męzczyzna zwolnić, to wierz mi że 3 dnia "niechcący" spadłby z rampy i L-4 by
                                                    spokojnie siedział popijając przez 2 miesiace zupy przez słomkę
                                                    tu nie ma miekkiej gry, masz problem to go rozwiazujesz ale nie kosztem innych, tyle
                                                    nie pozdrawiam
                                                  • Gość: terminator Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 18:53
                                                    "tu nie ma miękkiej gry" wyluzuj chłopie:)
                                                  • as-pik Re: FritoLay Warszawa 27.07.09, 21:13
                                                    widzę zosiek że z ciebie to jakiś straszny twardziel i zabijaka hehe a swoje
                                                    jaja to na taczce wozisz bo masz takie wielkie i twarde ! Chłopie wsadź se
                                                    wentyl w d... i spuść trochę powietrza bo cię ambicja rozsadzi. Mi to mógłbyś
                                                    naskoczyć a straszyć to se możesz kolegów z piaskownicy. Rzucasz się a sam nie
                                                    znasz tematu gość odszedł jak chciał a z nas głupich ciołków się teraz śmieje.
                                                    Gość odszedł i go nie ma a ty rwiesz szaty. Skończony debil !! Ale tu takich
                                                    będzie przybywało bo nie ma komu robić to zaczynają brać co im w ręce wpadnie.
                                                    HWD FL ma rację jesteś poje...ny. A jakbyś chciał wiedzieć to jeszcze niestety
                                                    pracuję. A tu widzę że się robi kanał i syf przez takich jak ty poj...nych
                                                    fanatyków. Zacznij się leczyć. Jak odejdę też nie daruję moich nadgodzin to w
                                                    końcu moja kasa. Fajnie frend że ci się udało szczerze gratuluję po ilu latach ?
                                                  • Gość: czytelnik Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 27.07.09, 21:58
                                                    wobec powyższego mam nadzieję że ankietę ohs wypełniliscie lub wypełnicie jak należy?
                                                  • Gość: czytelnik Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 27.07.09, 22:07
                                                    wobec powyższego mam nadzieję że ankietę ohs wypełniliscie lub wypełnicie jak należy?!
                                                  • as-pik Re: FritoLay Warszawa 27.07.09, 23:27
                                                    oddam ankietę czystą, nie postawię nawet kropki, to i tak nic nie pomaga a jak
                                                    nie wypełnimy jej wszyscy to może zaczną pytać dla czego ?
                                                  • Gość: Ice-T Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.09, 00:13
                                                    Przepraszam za być może naiwne pytanie, ale właściwie dlaczegoby nie założyć swojego związku zawodowego?

                                                    Wiem, że temat jest niełatwy. Związki nie mają dobrej opinii, u nas też firma ma dość trudne doświadczenia w tej dziedzinie, ale może własny, sprzedażowy związek byłby jakimś rozwiązaniem.

                                                    Na tyle długo tu pracuję, że nie wierzę w to, że jakikolwiek nasz problem rozwiąże ankieta ohs (uczestniczyłem już w kilku takich badaniach), okrągłe stoły, linie speak up, targi czy inne wynalazki.
                                                  • Gość: zosiek Re: FritoLay Warszawa IP: *.aster.pl 28.07.09, 22:07
                                                    Facet czy ty czasem czytasz to co piszesz (jak nie to polecam!!!),
                                                    odpowiedziałem tylko koledze co by sie stało jak by taka sytuacja miała miejsce
                                                    w naszym dts, to fakt a z tym sie nie dyskutuje.
                                                    Poziom postu co prawda nie jakis górnolotny, ale utrzymany w stylu ataku na moją
                                                    skromną osobe. Musisz przyjąc do wiadomości że nie każdy jest tak ograniczony
                                                    jak ty, jak sie z tym pogodzisz to będzie ci łatwiej w kontynulowaniu kariery w
                                                    innej firmie. Jak widzisz nie mam zamiaru cie wyzywać bo przeciez nie po to
                                                    powstało to forum, ale swoje wiem. Przez prawie 8 lat pracy nie tacy cwaniacy
                                                    sie trafiali ale jakoś nie zagrzali miejsca, to pewnie przez tych na górze? otóz
                                                    nie takich jak ty sa w kazdej firmie na peczki, wiecznie niezadowoleni i
                                                    przekonani o własnej wyjatkowosci, jak dzieci. A ambicja o której wspomniełes to
                                                    moja rodzina i to zeby na to wszystko zarobić - to chyba rozumiesz?
                                                    Może zamiast stawiac kropkę na ankiecie ohs postaw x i daj se spokój (zakladam
                                                    że cos w życiu potrafisz).
                                                    nie pozdrawiam
                                                  • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 29.07.09, 23:18

                                                    do as pik ... po 6 latach. i powiem ci szczerze, ze mój dawny region ( Łódź)
                                                    chyba to odczuł.... powaliły się urlopy, na moje miejsce zatrudniono 2 kolesi
                                                    którzy po ponad miesiącu powiedzieli ze mają w dupie robotę w której się
                                                    stresują i smsy typu bez wyniku nie zjeżdżaj... cóż... pewnie gdyby nie decyzja
                                                    Roberta Pawlaczka nadal bym się stresował FLP. teraz ma spokój i czuje że żyje
                                                    ... znalazłem czas aby nadrobić zaległości i jest mi dobrze ... ( a propos
                                                    nadgodzin to jestem zainteresowany)
                                                  • Gość: Jacek kaczmarski mury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 22:33
                                                    ...a mury runa,runa , runa...
                                                  • Gość: mam to w d.... Re: mury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 04:53
                                                    Widzę , że nie tylko ja mam to w d...... . Nawet pisać się nie chce. Jestem
                                                    tylko ciekawy jaki jest cel działań firmy. Czy szykują porozumienia zmieniające
                                                    o wątpliwej atrakcyjności, i chcą by wcześniej jak najwięcej ludzi to
                                                    pierd....o. A wiadomo nowy ludek podpisze wszystko bez czytania. Co sądzicie,
                                                    jakie zmiany się szykują. Połączą sprzedaż SF i FL w coś w rodzaju kanału top
                                                    end z cyklem co dwa tygodnie. Ludzie ze SF będą pisać zamówienia (z max 2
                                                    tys/mies) a DTSiarze będą dostawcami (także za max 2 tys/mies). I do przodu.
                                                    Czyli wniosek taki. Jak ktoś uważa, że przedstawia jakąś wartość swoją osobą
                                                    niech prewencyjnie szuka coś nowego.
                                                    pozdr

                                                  • Gość: mm gdzie te pieniądze? IP: *.opera-mini.net 07.08.09, 20:51
                                                    Czołem chłopaki. Zaglądam na moje konto bankowe, a tu dziś po stronie zasilen zero! Zawsze było tak że jeśli 10ty wypadał w poniedziałek to przelew był wysyłany w piątek by pieniądze były zaksięgowane na pon. A dziś cisza. Może ktoś coś wie, może dostał?
                                                  • Gość: WGM Re: gdzie te pieniądze? IP: *.xdsl.centertel.pl 09.08.09, 18:46
                                                    Niestety KASY(jałmużnej)BRAK!!!
                                                  • Gość: Raczynski Krzyś Re: gdzie te pieniądze? IP: *.static.privatedns.com 10.08.09, 21:36
                                                    PLEPS nie dostał :-)
                                                    a było na rampie w h..a walić?
                                                  • Gość: 123 Re: gdzie te pieniądze? IP: *.sileman.net.pl 11.08.09, 12:35
                                                    Oj naprawdę pokazujesz jakim jesteś BURAKIEM!!
                                                  • Gość: misiek Re: mury IP: 77.223.195.* 11.08.09, 21:48
                                                    Do :mam to w d...
                                                    Kolego masz trochę racji , ponoć Wrocław ma dwutygodniowego TE .
                                                    Patrząc na finanse podane przez Ciebie ( max 2tys )
                                                    jest to nie realne z racji zaszeregowania ( podstawa)+ audyt ?
                                                    Podstawy nie mogą obniżyć jeśli sam nie wyrazisz zgody .
                                                    Pomiędzy kanałami sprzedaży TE DTS Presel TT są różnice !
                                                    POZDRAWIAM

                                                  • Gość: sierakowski.... Re: mury IP: *.static.privatedns.com 13.08.09, 20:32
                                                    dwutygodniowego TE - co to znaczy?
                                                    jest ktos z Wrocka?
                                                • Gość: Czerwony Re: FritoLay Warszawa IP: 85.202.100.* 19.08.09, 22:42
                                                  Lepiej jeżdzić czerwonym niż białą śmieciarką.... i o 16. w domu....
                                                  • Gość: Lejsik Re: FritoLay Warszawa IP: 217.116.100.* 20.08.09, 00:51
                                                    Taaaaak!!!
                                                    Lepiej być czerwonym wieprzem bez ambicji...
                                                  • Gość: dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 20.08.09, 09:47
                                                    lejsik, a jakie ty masz ambicje z tytułu pracy we fl?
                                                  • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.09, 18:27
                                                    Czasem pomimo tego, że nie jestem już pracownikiem FLP zaglądam na tą stronę aby
                                                    poczytać... no ale widzę ze od jakiegoś czasu nic się tu nie dzieje... Już po
                                                    forum??
                                                  • Gość: dyw zachód Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 26.08.09, 00:34
                                                    Jest kilka opcji do wyboru: a) najwięksi rebelianci zostali wykoszeni albo sami się wylogowali z fl, b) społeczność doszła do wniosku że to forum nic nie da, c) jednak coś się poprawiło i nie ma co narzekać, d) w dobie kryzysu nie wypada tak głośno krzyczeć, e) inne. Która odpowiedź jest prawidłowa?
                                                  • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.09, 21:12
                                                    F) wrzesień się jeszcze nie zaczął:)
                                                    .... pozdrawiam
                                                  • Gość: czerwony Re: FritoLay Warszawa IP: 85.202.100.* 31.08.09, 22:38
                                                    JAK BYSMY MIELI TAK ROTUJACY TOWAR JAK WY TO BYSMY WAS DYMALI TYLKO
                                                    ECHO !!!!!!!!!!!!
                                                  • Gość: CERWONY Re: FritoLay Warszawa IP: 85.202.100.* 31.08.09, 22:45
                                                    A MI ZA LIPIEC PRZYSZŁO SPORO PONAD 3 I MAM SWIETY SPOKÓJ!
                                                    PARAMETRY ZROBIONE,PLAN ZROBIONY, ZERO CIŚNIENIA KIERO SPOKO I MAM
                                                    LUUUUZIK!!!!! POZDRO DLA BIAŁYCH,KTÓRZY W IMIE FIRMY NAPIEPSZAJA DO
                                                    21:00!HAHA
                                                  • Gość: czytelnik Re: FritoLay Warszawa IP: *.opera-mini.net 02.09.09, 19:06
                                                    Witam panowie? Jak tam u was? U nas robi się, mówiąc delikatnie, nerwowo. Rsm zaczyna szaleć... Pewnie znów dostał po łbie od Dsm:) tak jest zawsze! I w konsekwencji wyżywa się na nas pajac jeden! Do czerwonego: zazdroszczę ci dobrego samopoczucia, tylko powiedz dlaczego ludzie odchodzą od was i przychodzą do nas a nie odwrotnie?
                                                  • Gość: robol z frito Re: FritoLay Warszawa IP: *.multimo.pl 02.09.09, 19:56
                                                    witajcie panowie i nieliczne niestety panie :) slyszeliscie moze cos
                                                    na temat sierpniowego polaczenia sie pepsi z frito bo doszly mnie
                                                    sluchy ze takowe mialo miejsce. chodza plotki ze pazdziernik-
                                                    listopad maja miec miejsce ostre zmiany w naszych szeregach tylko
                                                    ciekawe jak one mialyby wygladac, jesli ktos cos slyszal na ten
                                                    temacik niech sie podzieli wiedza z innymi, pozdrawiam ciezko
                                                    pracujaca brac z frito
                                                  • Gość: DTS Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.09, 22:30
                                                    co za koleś to ty nie wiesz że od dawna pracujesz w Pepsi?? co za jełop nie wie
                                                    z kim umowę o prace podpisał... Na prawdę w Ley's-ach teraz sami idioci prawie
                                                    zostali
                                                  • Gość: czerwony Re: FritoLay Warszawa IP: 85.202.100.* 03.09.09, 23:16
                                                    z moich informacji jest zupełnie odwrotnie. wszedzie dobrze........
                                                    kazdy szuka złotego srodka. liczy sie atmosfera w pracy! piniondze
                                                    to nie fszysko!:-)
                                                  • Gość: koko Re: FritoLay Warszawa IP: *.e-wro.net.pl 07.09.09, 23:11
                                                    to juz takich niepismiennych przyjmuja ? Gosciu fajnie rozmawiasz
                                                    Pani na sklepie tez pytasz czy juz fszystko???
                                                  • Gość: DTS / LORENZ Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.09, 22:57
                                                    KOKO - trochę ograniczony z ciebie kolo :))
                                                    "to juz takich niepismiennych przyjmuja ? Gosciu fajnie rozmawiasz
                                                    Pani na sklepie tez pytasz czy juz fszystko??? "

                                                    - on napisał to dla żartu i przypuszczam że cytował tekst z filmu "pieniądze to
                                                    nie wszystko" to po 1, a po 2 sam napisałeś "Pani na sklepie tez pytasz..." -
                                                    powinno być Panią... ale pewnie jesteś kolegą zośka więc jesteś zryty.

                                                    PANOWIE!!!!!!! QWA!!!!!!!!!!
                                                    Nie robię we FLP już od pół roku i żyje pełnią życia, zahaczyłem nawet o Lorenza
                                                    i powiem wam że jest tam luz jak c.h.uuuuu.j. !!! Teraz zmieniłem firmę i na
                                                    dzień dobry mam 2 + prowizję ale nie w spożywce na szczęście dość już mam
                                                    chipsów i mówię wam że jem i Laysy i Crunchipsy!!!!!!!!!!!!
                                                    I pozdro dla chłopaków którzy jeszcze resztkami sił dogorywają jako PH w Laysach
                                                    i jeszcze do Zośka i jemu podobnych fanatyków: Powodzenia i sukcesów życzę
                                                    psycholki!
                                                  • net_outsider Re: FritoLay Warszawa 13.09.09, 22:16
                                                    joł joł madafaka
                                                    mam tu bit w wielu smakach
                                                    w DTS sa kolesie
                                                    co kumaja jak pieśń niesie

                                                    ooooo kukuła disco
                                                    jeżdzić u czerwonych
                                                    to już upaść nisko
                                                    ale głupich nie sieją
                                                    oni sie sami rodzą
                                                    a ludzie sie smieją

                                                    takie teksty to nie znami
                                                    bo na tekstach my sie znamy
                                                    a platfusa w mig poznamy
                                                    co na vanie dawał plamy

                                                    oooooooooeeeeeejjjjjaaaaaaooooooo

                                                    i co w porzo ?
                                                    cos poprawić ?

                                                    mozna grac w D-mol albo nawet lepiej zacząć od B-dura
                                                  • Gość: cheetos Re: FritoLay Warszawa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.09.09, 19:40
                                                    Witam Panowie , powiem wam tylko jedno , po co między sobą drzeć koty , może
                                                    byśmy się skupili jak przycisnąć góre ,aby nasze pieniądze były włąściwe za
                                                    naszą prace. Wiecie co ja wam powiem od 3 miesięcy robiłem plan tzn. czerwiec,
                                                    lipiec i sierpień - podkreślam że u nas to sezon ,w czerwcu i lipcu kasa była
                                                    fajna ale w śierpniu za zrobienie planu była o 1/3 mniejsza ,a plan był wyższy
                                                    niż miesiąc wcześniej . Dlatego może byśmy zrobili tak jak prawie rok temu że
                                                    zmienili nam warunki naliczania płac, nadtym warto podebatować. Pozdro wszystkim
                                                    którzy jutro wyjeżdzają w trasy
                                              • Gość: ktoś Re: FritoLay GD1 GD2 IP: *.elblag.vectranet.pl 18.09.11, 12:15
                                                cześć Panowie co powiecie na temat sowy z gd1 czy to prawda że terroryzuje?
                                                • Gość: północ Re: FritoLay GD1 GD2 IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.11, 17:12
                                                  to prawda. a co powiecie na temat niespodziewanej przyszłej soboty?
                                                  • Gość: ??? Re: FritoLay GD1 GD2 IP: *.zamosc.mm.pl 18.09.11, 18:43
                                                    o co chodzi z tą sobotą???
                                                  • Gość: hihi Re: FritoLay GD1 GD2 IP: *.dynamic.chello.pl 20.09.11, 22:37
                                                    sobota jest po to bo istnieje szczególna potrzeba zapewnienia odpowiedniej obsługi naszym klientom :-)
                                                    jak tak dalej pójdzie to w połowie listopada objedziemy klientów do końca roku :-)
                                                    no cóż, rządzi nami koleś z pepsi więc nie dziwcie się że bąbelki uderzyły mu do głowy :-)
                                                  • Gość: aaa Re: FritoLay GD1 GD2 IP: *.xdsl.centertel.pl 24.09.11, 17:26
                                                    Dyku i reszta tych inteligentów na górze boi się o swoje dupy. Stąd ta sobota. Myslą że nadrobią nią. To się panowie zdziwią.
                                                  • Gość: hihi Re: FritoLay GD1 GD2 IP: *.dynamic.chello.pl 24.09.11, 20:29
                                                    jeszcze bardziej się zdziwią w październiku jak się okaże, że przez to przesunięcie o jeden dzień trasy będą rozj..... bo klienci są już przyzwyczajeni do tego w jaki dzień przyjeżdżamy, a każdy dokładnie wie co się z tym wiąże, gratulacje za debilny pomysł,
                                                    na zamoyskiego chyba cały czas żyją na zielonej wyspie i nie mają pojęcia co się dzieje na świecie, pewnie nic o kryzysie nie wiedzą, bo jak wytłumaczyć nierealne plany,


                                                    wiecie dlaczego pepsico ma dewizę TRWAŁY WZROST - bo nawet jak nie zrobisz 100% planu w danym miesiącu, czy w skali roku, tylko np 85% to i tak rok do roku firma osiąga wzrost o np 5% i góra jest szczęśliwa - ta sobota ma pomóc w osiągnięciu minimalnego wzrostu
                                                  • Gość: aaa Re: FritoLay GD1 GD2 IP: *.xdsl.centertel.pl 25.09.11, 09:11
                                                    Tylko góra nie przewidziała że to co ewentualnie odrobimy tą sobotą to dwa razy tyle stracimy przez ten przesunięty dzień. Wejdziesz na sklep a pani powie że nie była przygotowana dzisiaj na lays'a i podziękuje bo nie ma pieniędzy.
                                                  • Gość: hihi Re: FritoLay GD1 GD2 IP: *.dynamic.chello.pl 25.09.11, 13:07
                                                    zgadza się, dlatego ci którym sobota nie pomoże w zrobieniu planu we wrześniu, a takich będzie wielu, niech sobie odpuszczą i październik,
                                                • Gość: smakosz grzyba Re: FritoLay GD1 GD2 IP: 83.238.70.* 19.09.11, 21:22
                                                  z tym terrorem to przesada , po prostu ma swoisty styl bycia powodujący u innych rozstrój nerwowy i niekontrolowane ataki drżenia rąk. Poza tym jest spoko gość.
    • Gość: czy wiecie o tym część 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 21:14
      Niektórzy – bo lubią. Inni – bo muszą. Łączy ich spędzanie w pracy więcej czasu,
      niż przewidziała ustawa. A czy Ty wiesz, ile godzin wolnych przysługuje za
      przepracowane godziny nadliczbowe? Jak rozliczać godziny nadliczbowe wynikające
      z niezachowania 11-godzinnego dobowego odpoczynku – między końcem jednego dnia
      pracy a rozpoczęciem następnego?

      Zasadniczym ekwiwalentem pracy w godzinach nadliczbowych jest dodatek do
      wynagrodzenia. Jego wysokość jest uzależniona od dnia, w którym dodatkowa praca
      została wykonana. Dodatek odpowiada 100% wynagrodzenia za pracę, jeżeli praca
      świadczona była w godzinach nadliczbowych przypadających w nocy, w niedziele i
      święta niebędące dla pracownika dniami pracy oraz za pracę w dniu wolnym
      udzielonym pracownikowi w zamian za wykonywania obowiązków w niedzielę lub w
      dzień świąteczny. Niższy, 50% dodatek przysługuje, jeśli pracownik wykonywał
      ponadplanową pracę w każdym innym dniu niż wyżej wskazane (art. 1511 Kodeksu
      pracy).
      • Gość: czy wiecie o tym Re: część 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 21:16
        Innym rozwiązaniem jest udzielenie pracownikowi – na jego pisemny wniosek -
        czasu wolnego od pracy w zamian za nadgodziny. Jeżeli pracodawca zdecyduje się
        na to rozwiązanie, udziela czasu wolnego w wymiarze odpowiadającym
        przepracowanym godzinom nadliczbowym (art. 1512 § 1 K.p.). Oczywiście, jeżeli
        pracodawca nie rozpatrzy pozytywnie wniosku, jest zobowiązany wypłacić stosowny
        dodatek do wynagrodzenia.

        Pracodawca może samodzielnie zdecydować się na przyznanie czasu wolnego,
        niezależnie od wniosku pracownika (np. jeżeli jego kondycja finansowa nie
        pozwala mu na wypłacenie dodatku do wynagrodzenia). Wówczas jednak zobowiązany
        jest do udzielenia go w wymiarze o połowę wyższym niż liczba przepracowanych
        godzin nadliczbowych. Ten tryb obwarowany jest dwoma warunkami. Po pierwsze,
        udzielenie czasu wolnego musi nastąpić najpóźniej do końca okresu
        rozliczeniowego. Wydaje się, że jest to rozwiązanie niezbyt trafne, bowiem w
        przypadku wykonywania pracy w godzinach nadliczbowym pod koniec okresu
        rozliczeniowego skorzystanie z czasu wolnego może już być niewykonalne; wówczas
        pracodawca, trzymając się brzmienia przepisu, niezależnie od swoich chęci i
        możliwości będzie zmuszony do wypłacenia dodatku. Po drugie, wynagrodzenie
        należne pracownikowi za pełny miesięczny wymiar czasu pracy nie może zostać
        obniżone z powodu udzielenia czasu wolnego w zamian za pracę w godzinach
        nadliczbowych (art. 1512 § 2 K.p.).
        • Gość: czy wiecie o tym część 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 21:17
          Tak więc w zależności od tego, która ze stron stosunku pracy uzna ten rodzaj
          ekwiwalentu za korzystniejszy dla siebie, pracownikowi przysługuje czas wolny
          odpowiadający wymiarowi dodatkowej pracy lub jego 1,5-krotności.

          Praca w godzinach nadliczbowych w wymiarze naruszającym prawo do dobowego
          nieprzerwanego odpoczynku, za wyjątkiem szczególnych systemów czasu pracy, jest
          możliwa jedynie w przypadku:

          * pracowników zarządzających w imieniu pracodawcy zakładem pracy;
          * konieczności prowadzenia akcji ratowniczej w celu ochrony życia lub
          zdrowia ludzkiego, ochrony mienia lub środowiska albo usunięcia awarii.

          W obu sytuacjach pracownikowi w okresie rozliczeniowym przysługuje równoważny
          okres odpoczynku.

          Jeżeli nie zachodzą wskazane okoliczności, praca w godzinach nadliczbowych w
          wymiarze większym niż 5 na dobę, przy 8-godzinnym dniu pracy (wówczas
          pracownikowi pozostaje 11 godzin nieprzerwanego wypoczynku dobowego), jest
          niedopuszczalna.

          Uwaga! Naruszenie przepisów o czasie pracy stanowi wykroczenie przeciwko prawom
          pracownika i jako takie podlega karze grzywny od 1000 do 30 000 zł (art. 281 pkt
          5 K.p.).

          * Podstawa prawna:
          Ustawa z dn. 26.06.1974 r. – Kodeks pracy – tekst jedn. Dz.U. z 1998 r. Nr
          21, poz. 94 z późn. zm.
          • Gość: czytelnik Re: część 3 IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.09, 23:18
            niestety, rzeczywistość rządzi się swoimi prawami...
            • Gość: frend Re: część 3 IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.09, 09:01
              to kto zaczyna walkę o nadgodziny??
              emial cesio.42@o2.pl
              • Gość: wakat Re: część 3 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.09.09, 18:20
                podobno od października frito i pepsi się łączą, mają być zwolnienia z pracy,
                podobno kierownicy robili jakiś ranking pracowników wg ich przydatności dla
                firmy po reorganizacji ( czyli kto zostaje a kto out)- jeśli się to potwierdzi
                to wielu będzie takich co wystąpią o zapłatę za nadgodziny, po tym jak ich zwolnią.
                Zatem cierpliwości, czas pokaże....
                • Gość: grodzisk Re: część 3 IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.09, 11:24
                  heheh nie musza sie specjalnie laczyc..... przeciez to jeden koncern
                  PEPSICO.
                  • Gość: gg11 Re: część 3 IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.09.09, 13:20
                    myślę że wakat miał na myśli połączenie sił sprzedaży pepsi i lays, czyli jeden
                    przedstawiciel sprzedaje napoje i chipsy.
                    też słyszałem taką plotkę ale ile w tym prawdy?
                    • dran131 Re: część 3 22.09.09, 21:32
                      witam. wie ktoś więcej o tym połączeniu??
                      • Gość: a jednk się stało zmiana barw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.09, 19:43
                        Nie spodziewałem się, że tak potoczy się moja ścieżka zawodowa.
                        Śmiałem się z czerwonych, i uważałem ich za ludzi niższej kategorii.
                        A tu się okazuje, że to żaden wstyd tutaj pracować. Powiem więcej powoli
                        zaczynam was leysiarzy uważać za podludzi. No może przesadziłem z tymi podludźmi
                        ale brudasy (chodzi mi o czas i wykonywaną pracę) to jesteście nieziemskie w
                        porównaniu do nas - czerwonych. A i samochody mamy zgrabniejsze. Ogólnie to
                        miałem obawy ale teraz cieszę się bardzo z tej zmiany.
                        • Gość: frend Re: zmiana barw IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.09, 06:57
                          No to powiem tobie że chyba masz nie równo pod sufitem ... chciałeś się po
                          chwalić ze z obozu białych po ciężkiej rekrutacji przyjęli cię do
                          czerwonych.... :)Ja nie pracuje od czerwca w FL i jak bym miał iść do pracy jako
                          van seler to szczerze ... wolał bym się męczyć za 400 pln na kuroniówce:)

                          pozdrawiam zespół DTS Łódź
                          • Gość: PH Re: zmiana barw IP: *.centertel.pl 30.09.09, 13:18
                            Jak ktoś nie zasuwa dla tej firmy po 12h na dobe to go zwalniają w
                            tej firmie. W Opolu był chłopaczek (do poniedziałku) który się nie
                            przejmował i mówił co myślał. Pracował po 8-9h. Komuś z góry to się
                            nie spodobało zrobili 2 audyty w odstępstwie 2 tygodni - a nie ma co
                            ukrywać u każdego coś się znajdzie. Zwolnili chłopaka. Zadzwonił
                            kierownik aby przyszedł do niego jak zjedzie z trasy i dał mu
                            wypowiedzenie.
                            Ta firma jest chora.
                            • Gość: frend Re: zmiana barw IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.09, 17:57
                              W moim przypadku było podobnie... z tą tylko różnicą że nie poszedłem do
                              konkurencji, chociaż mógł bym i też na pewno by mnie przejęli. Ale po 6 latach
                              tyrki w FL mogę wam tylko jedno powiedzieć. Jestem tej firmie wdzięczny,że mnie
                              zwolnili ( i tu się w cale nie śmieje )pewnie gdyby do tego nie doszło, nadal
                              bym, jak wy to mówicie tyrał.a Niestety człowiek chce pracować normalnie za
                              godne pieniądze, bez stresu,spotkań po 3 godziny, mobbingu itp.Powiem więcej.
                              Żaden z was nie znajdzie czasu na poszukiwanie normalnej pracy, nie w FLP... bo
                              goni czas bo trzeba zrobić cyfrę aby kierownik był zadowolony i wizyty aby mógł
                              dostać premię. Fakt opisuje tu najgorszy scenariusz opierający się na regionie
                              ze złym kierownikiem.Ale wiecie, jak jest złe to nie znaczy że jest tak w każdym
                              regionie w Polsce. Znam kilka normalnych...
                              • Gość: Krasnyj Oktjabr... Re: zmiana barw IP: *.chello.pl 30.09.09, 19:30
                                Jestem nie w temacie ….. to naprawdę prawda????
                                Ktoś poszedł z fl do armii czerwonej niezwyciężonej? A to ci dopiero heca, hłe,
                                hłe, hłe.
                                To musi być rewolucja w światopoglądzie dla tego człowieka…ale połączenie wiedzy
                                z jednej firmy z potencjałem i wiedzą z drugiej to może być mieszanka
                                wybuchowa….pozytywnie rzecz ujmując…. Gratulując koledze odwagi życzę szczęścia
                                i sukcesów. Kto by pomyślał że do tego dojdzie??? Oj dzieje się dzieje…. Świat
                                idzie do przodu….

                                „…..a tej srogiej jesieni, znaki niebywałe na niebie od komet i ogni poczynając,
                                poprzez cuda i dziwy różnorakie inne, w dzień i w nocy zwiastowały nadejście
                                rzeczy wielkich, a zmian ogromnych jak ziemia długa i szeroka…..i poszli Oni z
                                żywiołu w żywioł, czyniąc spustoszenie niepojęte, strach, płacz i pokutę wielkim
                                tej Ziemi niosąc…...”

                                Ktoś mądry powiedział kiedyś : „Nie oceniaj, według miary swojej, bo taką samą
                                zostaniesz zmierzony i jeszcze Ci dodadzą….” Grzech pychy wielkich tego świata
                                doprowadzi ich do zguby niechybnej……


                                Wiesz czemu jestem Zły??? Bo na końcu gdy wszyscy zwątpili zostaliśmy My
                                Przetrwaliśmy dzięki zasadom, które znamy, których przestrzegamy,
                                fraglesów(!) napierniczamy, Razem się trzymamy, pracująca Klasa, gdy rękaw zaKasa,
                                wspólny punkt widzenia, na to co jest do zarobienia…..
                                teraz pora czuwania, o własne sprawy zadbania, masz rodzinę? Nie mam nic do
                                dodania…….
                                Dzisiaj jesteśmy, jutro Nas nie ma, całe życie ten sam schemat,
                                to dla chłopaczyn, którzy toną w problemach,
                                Siema, siema, siema, siema, siema, siema…..
                                • Gość: h20 Re: zmiana barw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.09, 20:17
                                  Oj to jesteś nie w temacie. To ja sam wiem, (no może z racji zajmowanego
                                  stanowiska) o tylu przypadkach, że palców by Ci zabrakło żeby zliczyć. U
                                  czerwonego powstało nawet powiedzenie "emigracja wraca" :)))
                                  • Gość: frend Re: zmiana barw IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.09, 22:46
                                    KOLEDZY!!!! o czym wy KU... mówicie... bo ja zrozumiałem ze vanseling to wasze
                                    życie...( jeśli już mówimy rymem )
                                    • Gość: Ice-T Re: zmiana barw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.09, 18:16
                                      Po tym co czytam na naszym forum, chyba my wszyscy mamy już wyprane mózgi: czy pracujemy w DTS, czy w OT, czy jesteśmy RSMami, czy dostawcami, przesiąkamy chorą propagandą, a im dłużej pracujemy, tym gorzej dla naszej psychiki.

                                      Troszkę jak w sekcie :-(
                                      • robol-frito Re: zmiana barw 04.10.09, 01:12
                                        Hej.Walić tych którzy zmieniają barwy. Powiem jedno jest jak jest we frito ale
                                        jak tyracie teraz dla czerwonych to STULIĆ MORDY I WYPIER... A NIE ZGRYWACIE
                                        CWANIAKÓW.Z jednego bagna wpadliście w drugie.
                                        • robol-frito Re: zmiana barw 04.10.09, 01:20
                                          Jest wielka tajemnica zmiany. Ale co w tej firmie jest pewne? Właśnie tylko
                                          zmiany niby zawsze na lepsze ale dla kogo? Jak na razie każda zmiana uderzała w
                                          nas sprzedawców i zawsze na gorsze w otoczce słownych obietnic jak to nam teraz
                                          będzie wspaniale.Pozdrowienia dla całej braci sprzedawców frito. ps.WALIĆ WPISY
                                          PAJACÓW CZERWONYCH.
                        • robol-frito Re: zmiana barw 04.10.09, 01:32
                          Mam jedno pytanie z czego się tak cieszysz? Z tego że możesz teraz ubliżać
                          niedawnym kolegą?Sam tyrałeś we frito a teraz jesteś?....no właśnie kim jesteś?
                          ODPOWIEM:CZERWONĄ GNIDĄ WIDAĆ ŻE TAM MAJĄ METODY ABY SZYBCIEJ WYPRAĆ MÓZG SKORO
                          ZAMIAST WSPIERAĆ UBLIŻASZ....SOBIE TEŻ BO W KOŃCU BYŁEŚ TEŻ JAK TO NAPISAŁEŚ
                          BRUDASEM
                          • Gość: czytelnik Re: zmiana barw IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.09, 02:00
                            Panowie, nie o to tu chodzi by ubliżać innym. Mijacie się z celem dla jakiego to forum powstało. Piszcie o tym co u was.
                            • Gość: Krasnyj Oktjabr... Re: zmiana barw IP: *.chello.pl 04.10.09, 11:10
                              Robol frito... Ty zawsze zostaniesz robolem z takim podejściem. To forum podobno miało służyć temu żeby było nam w tej firmie lepiej. A jeśli mamy nie słuchać sygnałów napływających ze świata, i nie brać pod uwagę różnych czynnuków to wyjdzie na to że jesteśmy bandą ograniczonych baranów, na czym pewnie zależy "wierchuszce". Będziemy tak beczeć i iść pod nóż. A forum które i tak już podupadło, zawinie się zupełnie... A agresja i nietolerancja do dawnych kolegów którzy chcą zarabiać, wystawia Ci jak najgorsze świadectwo. Szkoda słów. A na Zachodzie bez zmian....
                              • Gość: alko DTS IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.10.09, 15:45
                                Panowie, ci co pracują teraz u czerwonych robią to z jednego powodu - dla
                                pieniędzy!!! Robią to samo co w dts, ale pracują krócej i za te same lub większe
                                pieniądze. Chłopaki których znam zostali zwolnieni z frito, więc musieli
                                poszukać sobie innej pracy, a jakie znaczenie ma nazwa firmy, w której się
                                pracuje?! Czy Frito Lay brzmi lepiej niż Lorenz Bahlzen ?! - może dla kogoś kto
                                pracuje dla idei tak, ale większość pracuje dla kasy i ma w dupie szyld pod
                                jakim zarabia pieniądze.
                                Na pewno nigdzie nie jest słodko, w każdej firmie trzeba robić swoje, jest się
                                kontrolowanym, itd.
                                Dużo zależy od podejścia kierownika do pracownika, a z tym bywa róznie, także we
                                frito, w dts-sie. Najgorszy jest taki co mało umie, posadę dostał bo znał kogo
                                trzeba, a brak swoich kompetencji nadrabia straszeniem, że zwolnią, albo
                                napuszczaniem jednego na drugiego, pompowaniem ambicji .... Na pewno część z Was
                                świetnie dopasuje ten opis do swojego kiero.......... bo niestety są tacy, ale
                                przynajmniej część z nich już niedługo :-))))
                                • as-pik Re: DTS 06.10.09, 21:34
                                  do alko to chyba jeden z najsensowniejszych wpisów jakie czytałem na tym forum
                                  od kilku stron
                                  • as-pik Re: DTS 06.10.09, 21:48
                                    poza tym widzę że to forum umiera śmiercią naturalną ci co chcieli coś osiągnąć
                                    i polepszyć życie w tym obozie pracy albo zostali zwolnieni pod byle pretekstem
                                    albo sami odeszli widząc beznadziejność sytuacji. Banda krzykaczy i mąciwody
                                    które tu wypisywały bzdury podszywając się pod innych skutecznie zniechęciła
                                    ludzi do wchodzenia na to forum. Zamiast czytać głupoty, wolą obejrzeć dziennik.
                                    Na początku u nas często dyskutowaliśmy na rampie o wpisach a w tej chwili
                                    nieliczni tylko wchodzą a i też nie ma po co.
                                    Uważam że pisanie że w lorenzie jest lepiej a tu gorzej o niczym nie świadczy.
                                    Chłopie zmieniłeś po prostu robotę, a za jakiś czas okaże się że tam też za
                                    darmo nie płacą i czegoś zaczną wymagać. Podniecasz się lepszą furą ale to nadal
                                    jest ta sama fura którą ciągasz gnój z innej obory tylko inny bat cię w d... bije
                              • robol-frito Re: zmiana barw 04.10.09, 16:09
                                Krasnyj Oktjabr.. ŻLE odczytałeś mój wpis.Kolega który teraz pracuje dla
                                czerwonych wymyśla nam od brudasów a jeszcze nie dawno robił to co my.Skoro jest
                                już wolnym człowiekiem to niech zamiast obrażać podpowie jakie rozwiązania są u
                                czerwonych. Sam piszesz że trzeba słuchać sygnałów ze świata a nie obelg.
                                • rafaello838 Re: zmiana barw 09.10.09, 21:35
                                  Macie moze inf. na temat Lublina bo zastanawiam sie czy nie złożyć
                                  CV bo właśnie jest oferta na vansellera.
                                  • Gość: frend Re: zmiana barw IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.09, 11:35
                                    do rafaello. Kolego nie czytasz Postów ... naprawdę chcesz pracować w tym bajzlu...
                                  • Gość: alko Re: zmiana barw IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.10.09, 16:44
                                    rafaello838 możesz złożyć cv - sam po dwóch dniach jazdy próbnej zdecydujesz,czy
                                    chcesz tak pracować, o ile będziesz miał okazję pojeździć te dwa dni. jeśli cie
                                    przyjmą to pojedziesz na 2 tyg. szkolenie, w ciągu którego też można powiedzieć,
                                    że pierdo... taką robotę - bo i takich nie brakowało :-) !
                                    odnośnie Lublina - nie ma w sumie znaczenia w jakim mieście pracujesz, bo
                                    wszędzie jest zapierd..., wszędzie kierownik może się o coś przypier... bo
                                    akurat dostał zjebke z góry,itd., A ZAPOMNIAŁEM O NAJWAŻNIEJSZYM - JEŚLI JUŻ
                                    PRZEJDZIESZ SZKOLENIE I SIĄDZIESZ NA VANA (na początku jako rotacyjny) TO
                                    ZAPOMNIJ O 8-GODZINNYM DNIU PRACY ! ZAKŁADAJĄC, ŻE ZACZNIESZ DZIEŃ NAJPÓŹNIEJ O
                                    7 RANO TO NA 20 BĘDZIESZ W DOMU (jeśli będziesz w tym dobry) - I TAK PRZEZ
                                    NAJBLIŻSZE 2,3 MIESIĄCE, JEŚLI OCZYWIŚCIE WYTRZYMASZ, PÓŹNIEJ SWÓJ CZAS PRACY
                                    UDA CI SIĘ NIEZNACZNIE SKRÓCIĆ DZIĘKI POZNANIU TAJNIKÓW PRACY VANSELLERA.
                                    TAK WYGLĄDA RZECZYWISTOŚĆ NA TYM STANOWISKU.

                                    POZDRAWIAM. DECYZJA NALEŻY DO CIEBIE.

                                    WSZELKIE WĄTPLIWOŚCI POWINNA ROZWIAĆ LEKTURA TEGO FORUM, CO JUŻ KOLEGA FREND
                                    SUGEROWAŁ.


                                    • Gość: Krasnyj Oktjabr... CZYTAJ IP: *.chello.pl 11.10.09, 01:33
                                      CZYTAJ UWAŻNIE I MIĘDZY WIERSZAMI.

                                      Popatrz mi w Oczy...... Wolisz być ofiarą?????????

                                      Czy być tym wszystkim co innym zabrano??????.........................

                                      Mają oczy, lecz nie widzą,

                                      mają uszy, lecz nie słyszą,

                                      mają usta, lecz nie mówią...

                                      Były sobie małpki trzy, małpki trzy, małpki trzy

                                      Sport, muzyka, oraz gry oraz gry to My................

                                      Zapomnij o życiu, DZIECIAK.





                                      Nigdy jak niewolnik, ZAWSZE JAK KRÓL.

                                      ej, ziomek, Rafaello.

                                      Szkoda marnej gadki. mówiąc ustami filozofa i zachowując skromność:
                                      • Gość: Krasnyj Oktjabr... Re: CZYTAJ IP: *.chello.pl 11.10.09, 01:36
                                        )
                                    • Gość: rafaello praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 13:25
                                      A co mi radzicie.. jestem przedstawicielem ING, tj. dopiero
                                      porażka:wynagrodzenie prowizyjne,wysokie koszty własne, własna
                                      działalnośc i ciagłe męczenie ludzi.Mysle ze mimo wszystko lepiej
                                      jest pracowac jako vanseller...
                                      • Gość: paweł 38 Re: praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 13:31
                                        a jak jest z weekendami?? całkowicie wolne czy też trzeba harować???
                                        • Gość: frend Re: praca IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.09, 14:04
                                          Zdarza się, ze firma wpada na takie genialne pomysły, że plan trzeba gonić i niestety w sobotę trzeba przyjść ... Ale za mojej kadencji tego nie było.Ale podejmując pracę jako VanSeler musisz mieć świadomość na co się decydujesz... Pracując na tym stanowisku masz wrażenie, że robisz wszystko. Jednym słowem jesteś ( przedstawicielem, dostawcą , księgowym i magazynierem)Na początku będzie ci ciężko, wiadomo jak to na początku zawsze bywa a po szkoleniu wstępnym jak zaczniesz już sam będzie Tobie jeszcze ciężej... po tygodniu pracy uśniesz na fotelu ze zmęczenia nie jedząc kolacji a w sobotę będziesz się czuł jak byś miał kaca. w rezultacie nawet twoja żona po miesiącu zacznie cię błagać abyś zmienił prace... Wybór należy do Ciebie. Pozdrawiam
                                          • Gość: były Van Mistrz Re: praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.09, 15:53
                                            oj,oj,prawda Pracowałem to wiem i to nie jest ściema.
                                            Praca dla lubiących marchewkę na kiju....
                                            Tak jak we wszystkich postach , praca dla lubiących się zgnoić i zaniedbać rodzinę.
                                            100%............
                                            • Gość: paweł 38 Re: praca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.09, 18:13
                                              pracowałem w Anglii na budowie przez ost.8lat po10-12godz dziennie,
                                              wiec mam nadzieje ze i tu dam rade.kurierzy chyba maja gorzej
                                              znajomy z UPS pracuje 6-22, i nieraz musi nosic naprawde ciezkie
                                              pakunki np. na 6pietro. Chciałem sie jeszcze zapytac: czy naprawde
                                              wszyscy kierownicy sa tacy chamscy? a drugie pytanie czy ciezko jest
                                              wyrobic plan sprzedazy zeby nie zostac zrównanym z błotem??
                                              • Gość: a Re: praca IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.10.09, 21:51
                                                wszyscy kierownicy nie są chamscy, to tak jak w życiu - są ludzie, są i taborety
                                                , a wśród taboretów są mniejsze i większe bezmózgi.
                                                Plan - przeważnie udaje się wyrobić, ale teraz podobno kryzys itp., więc jest
                                                trochę ciężej.
                                              • Gość: lewy Re: praca IP: 94.75.121.* 14.10.09, 23:01
                                                spoko, jak masz jaja to dasz radę
                                                • Gość: były_fl Re: praca IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.10.09, 17:55
                                                  Witam koledzy. Od kilku miesięcy jestem poza strukturami FLP po 8 latach
                                                  wyskoczyłem z tego szaleństwa i nie żałuję. Uwierzcie że to prawda że najgorszy
                                                  we FLP , jest najlepszy wszędzie !! Nie mówię o sobie. Powiem tylko tyle trudno
                                                  jest się zdecydować ale potem człowiek łapie wiatr w żagle. Jestem P.H. zarabiam
                                                  podobnie, do domu wracam w normalnych godzinach, żyję jak człowiek. Wiem jedno
                                                  na wana już bym nie wrócił czy czerwonego czy białego to i tak ten sam bałagan .
                                                  Chciałbym spróbować swoich szans w Sądzie Pracy, może ktoś wie od czego zacząć ?
                                                  Jakiś czas temu ktoś proponował wspólny pozew, chętnie się dołączę moje GG to
                                                  8160637.
                                                  • Gość: wgm ale nie focus powstanie listopadowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 19:46
                                                    Zaczynam powoli nie lapac!!!
                                                    Lada dzien ma dojsc do powaznych zmian w firmie a tu wszyscy cicho siedza. Brak
                                                    przeciekow czy co, macie juz dosc ?!Bo to, ze kierownicy lojalke podpisali to
                                                    wiadome,ale wy?
                                                    ja tylko wspomne kawalek historii-
                                                    Kwestie zwrotow w lutym, o to potrafilismy walczyc i wywalczylismy wiekszy %, a
                                                    teraz cala Polska telepie portkami a forum milczy.
                                                    niezle, nie ma to jak Brac flp - "kazdy sobie, jajka skrobie..."

                                                    Pozdrawiam vansoldier
                                                  • Gość: halfcase Re: powstanie listopadowe IP: 77.255.75.* 20.10.09, 21:02
                                                    Kolego, opowiadaj jakie zmiany się szykują bo my na tym zadupiarskim dtsie nic
                                                    nie wiemy. Jakie zmiany, jakie lojalki???
                                                  • Gość: polomarket Re: powstanie listopadowe IP: *.core.ynet.pl 23.10.09, 13:47
                                                    no i się pozmieniało w logistyce przedewszystkim ale jak wiadomo
                                                    wbrew powszechnej opinii dzięki logistyce funkcjonuje sprzedaż
                                                    więcej nie napisze bo wszyscy się dowiecie dzisiaj
                                                    pozdro
                                                  • Gość: mgr Re: powstanie listopadowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 19:06
                                                    no i porobili w logistyce jaja jak balony, ciekawe kiedy za nas sie wezma?
                                                  • Gość: gość Re: powstanie listopadowe IP: *.sileman.net.pl 23.10.09, 19:18
                                                    no może jak już powiedziałeś A to powiedz B. to forum czytają nie tylko osoby
                                                    który jeszcze pracują.
                                                    pz
                                                  • Gość: wgm iveco Re: powstanie listopadowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.09, 23:00
                                                    Właśnie dlatego, że to forum czytają różne gnojki, już nie pracujące.
                                                    nie odpowiadaj.
                                                    Chyba już dość przyjacielu namieszałeś.
                                                  • Gość: wgm ale nie focus Re: powstanie listopadowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 21:38
                                                    nie uwazam zeby byly one lepsze, ale... czas pokaze!
                                                  • Gość: oddamrękęzaplan Re: powstanie listopadowe IP: *.adsl.inetia.pl 23.10.09, 22:56
                                                    Witam panowie. Kierownicy podpisują lojalki,a nam, vansellerom nie pisną ani
                                                    słowa. A przecież wiadomo, że w tak dużej społeczności jak FL wszystkiego nie da
                                                    się u3mać w tajemnicy. Mamy takie piękne narzędzie do wymiany informacji jak
                                                    forum i kiepsko z niego korzystamy. Baby na rynku mówią że szykują się zmiany, a
                                                    z mojego 2-letniego doświadczenia wynika że żadne zmiany w tej firmie nam
                                                    niczego dobrego nie przyniosły. Wie ktoś coś więcej?
                                                  • Gość: wgm ale nie focus Re: powstanie listopadowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.09, 12:20
                                                    Zmiany w logistyce tycza glownie malych magazynow,zostaja one zdegradowane do
                                                    samej rampy. Nie bedzie juz administratora, magazyniera, a towar bedziemy
                                                    dostawac z duzych magazynow(podobnie jak w star foods) np typu Depo.
                                                    Wyrazy wspolczucia dla osob pochodzacych z malych miast.Przed wami ciezka
                                                    przeprawa.Trzeba takze wziac pod uwage pogode i snieg ktory lada moment zawita,
                                                    a jak snieg to i sytuacja nadrogach rozna. Jesli taki kierowca z towarem
                                                    przyjedzie do was o 11-tej, to wizyt napewno zrobisz 23, o skutecznosci nie
                                                    wspomne. Beda sie sypac karty slonecznej wstegi za te wskazniki :P

                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: gibson_z_zachodu Re: powstanie listopadowe IP: 94.75.121.* 24.10.09, 18:01
                                                    współczuję...
                                                    z tego co wiem to dostawy z Depo przywoza około 6-7 rano, całe rodziny nam
                                                    pobudzą :/
                                                    a i pewnie teraz jeszcze przed godz 8 każą w trase ruszać,
                                                    oj trza sie bedzie wziaść
                                  • Gość: Ms Re: zmiana barw IP: *.radom.vectranet.pl 06.11.09, 14:09
                                    To jak to jest u tych tzw. czerwonych? Tez taki kolchoz jak w FL?
                                    Wyslalem do czerwonych papiery a dopiero potem znalazlem te wpisy o
                                    Laysach i jestem ciekaw czy u konkurencji tez jest tak, jak u was.
                                    Trzymajcie sie.
                        • grzes894 Re: zmiana barw 02.03.15, 21:23
                          Osobom chcącym zmienić zawód polecam zrobić uprawnienia budowlane .
    • Gość: buntownik Re: FritoLay Warszawa IP: 87.204.232.* 13.11.09, 18:15
      Mi po potrąceniach wyszło w pażdzierniku 1200zł na rękę, i jak ja mam się utrzymać. Dobrze że chociaż świnie mam w chlewni to zawsze mogę sobie dorobić parę groszy...
      • Gość: ODP Re: FritoLay Warszawa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.11.09, 20:08
        Co ty pier...? Samej podstawy masz ok 2250 brutto, to jak ci wyszło 1200 na
        rękę. Ile ci zajebali za zwroty i inne potrącenia? Przecież za zwroty mogą
        potrącać tylko z prowizji, podstawy nie mogą ruszyć!


        Jak masz świnie to zajmij się prowadzeniem gospodarstwa, bo lepiej na tym
        wyjdziesz ( dopłaty z Unii )
    • Gość: buntownik Re: FritoLay Warszawa IP: 87.204.232.* 14.11.09, 19:51
      1200zł na ręke(brutto nie wiem ile) ta wiejska trasa mnie wykończy. Nie mogę z tego rodziny utrzymać(dobrze że nie mam żadnego kredytu)
      • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.09, 20:56
        Śledzę wasze posty mimo tego ze od czerwca nie jestem pracownikiem. Ale jako
        koleś z 6 letnim stażem w FLP proponuje abyś się zorientował i skontaktował się
        z p. Dygulską (chyba ona sie tym jeszcze zajmuje) w sprawie swojej pensji..
        Wiesz nie ma ludzi nie omylnych... Dygulska też się czasem pomyli... Myślę ze
        twoja pensja to pomyłka
      • Gość: czytelnik Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.09, 21:51
        Do BUNTOWNIKA: chłopie, nie wal ściemy! Prawie Żaden z nas nie wykonywałby tej
        pracy za mniej niż 2,5tys (półtora etatu, mnóstwo obowiązków i zadań, praca
        niezbyt komfortowa: zima, deszcz, śnieg, przemarznięte palce, do tego olbrzymia
        presja na wynik, która pozostawia ślad na psychice, kto pracuje ten wie), a za
        kwotę poniżej 3 tys w ogóle nie miałby motywacji. Za taką robotę po prostu nie
        można płacić mniej bo nie będzie chętnych i tyle. Tak więc kolego pisząc o
        swojej słabej wiejskiej trasie i 1,2 tys pensji siebie narażasz na obciach a to
        forum na śmieszność i brak wiarygodności. Nie pisz więcej takich rzeczy bo nikt
        nie uwierzy. To po prostu niemożliwe a ty jesteś frajer. Ja piszę z małego bina
        ale nigdy nie wziąłem mniej niż 2,7. A to i tak za mało i długo tu nie zabawię,
        jeśli nic się nie zmieni
        • Gość: Gold PH Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.09, 19:04
          ZWROTY ZWROTY ZWROTY!!!
          PODNIES PROG ZWROTOW O 100%!!!
          w przeciwnym razie odchodze od tego calego burdelu.
          pozdr.
          • Gość: jajcarz Re: FritoLay Warszawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.09, 23:04
            To spadaj.
            jak nie wkładasz rąk w stojak i nie myślisz to płać
            • Gość: Gold PH Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 17:27
              do jajcarz: dotykam sie suko do stojakow i moje klientki rowniez. Tylko ze jak
              sprzedajesz ponad TO, co sie sprzedaje na sklepie, to nie ma mozliwosci by sie
              towar nie przegrzal. A moze mam pakowac towar, ktorego zbliza sie data koncowa i
              rozwozic po innych sklepach, a w to miejsce dawac nowy?!
              Tu nie o to w tym chodzi.
              CHCA BYSMY SPRZEDAWALI DUZO - NIECH PODNIOSA PROG ZWROTOW!!!
              • Gość: breslauer Re: FritoLay Warszawa IP: *.aster.pl 17.11.09, 22:26
                śmieszne
                jak nie o to chodzi to płacz na forum i płać
                zamiast się normalnie do tego zabrać
                ciekawy jestem jak długo bedziesz taki zdziwiony
                w swoim oczekiwaniu na podniesienie progu
                juz to widzę
                • Gość: chopak ze śląska Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.09, 19:04
                  hej koledzy. Jak wasi klienci reagują na podwyżkę cen? U mnie lepiej nie pytać.
                  Coraz częściej wożą z hurtowni a nasza czerwona konkurencja chętnie to
                  wykorzystuje i ładuje swoje nowe wiejskie ziemniaczki. Na rynku coraz trudniej,
                  konkurencja wypycha mnie ze sklepów a frito podnosi ceny. Najgorzej wyszli na
                  tym nasi najlepsi klienci którzy mieli rabaty. Jasne, rabaty mają dalej ale
                  liczone od wyższej ceny, bo u nich nie ma nowej ankiety rabatowej która kasuje
                  podwyżkę. Mam kilka hurtowni, teraz mogę się z nimi pożegnać. Jak to wygląda u was?
                  • Gość: papilo Re: FritoLay Warszawa IP: *.siedlce.vectranet.pl 19.11.09, 21:44
                    poszło ogłoszenie o pracy na siedlce i Biała Podlaską- czy któryś
                    poleciał z roboty czy tak sie firma rozwija że zatrudniają nowych?
                    • Gość: T... Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 12:16
                      podpisuje sie pod tym pytaniem moze ktos odpisac??
                  • Gość: smakosz grzyba Re: FritoLay Warszawa IP: 83.238.70.* 24.11.09, 23:34
                    Z tymi rabatami to troche ściema.Klepie u wszystkich no chyba ze nie
                    mają stojaka to miękną i gdzieś tam się miejsce znajdzie i chyba o
                    to firmie chodziło aby poszerzyć półkę sprzedażową aczkolwiek na
                    wypi...wiach to ta cała akcja rabatowa nie specjalnie ma
                    zastosowanie jak w MSS zrobić 4 metrową półkę sprzedażową przy
                    wrzutce 50PLN. Zaraz jakiś mądrala napisze aby rozszerzyć asoryment
                    itp. I miałby rację, tylko tacy odbiorcy mają w kasie zazwyczaj 100
                    albo 200 zeta(w porywach przy halnym) i już się trzęsą że muszą
                    wydać 50 a tu "zaraz piwo przyjeżdża ". I choćbyś stanął na głowie
                    niewiele wskurasz ciesząc się zarazam że masz jedną skuteczną
                    więcej. Niestety takich sklepów jest coraz więcej . Ciekawi mnie
                    inna sprawa- dlaczego nie chodzi opcja rabatowa przy sprzedaży
                    paragonowej? Czyżby dotarło do góry nagminne szycie wizyt?
                    Jak tam panowie wykonanie planów? Mnie się chyba uda ale w grudniu
                    to na sklepach moge ewentualnie pomerczować i kawe wypić no i
                    oczywiście wymienić prawdziwka i dipa- a będzie tego troche...
                    • Gość: al Re: FritoLay Warszawa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.11.09, 14:28
                      Sprzedać na paragon możesz tylko do konsumpcji, nie wolno do dalszej odsprzedaży
                      - wynika to z przepisów prawa. Firmie nie zależy na sprzedaży na paragon, tylko
                      na sprzedaży zafakturowanej.
                      Dlatego rabaty są tylko przy wystawieniu Fa Vat. Poza tym brak rabatów przy
                      paragonie (oprócz 0,5 %)eliminuje też pole do kombinowania przez sprzedawców.
                      O szyciu wizyt wszyscy wiedzą , przecież kierownicy niższego i wyższego szczebla
                      byli kiedyś sprzedawcami. A komu zależy najbardziej na zrobieniu planu w
                      wizytach skutecznych ? Tym co mają za to pieniądze - NIE SĄ TO NA PEWNO
                      SPRZEDAWCY. By wyeliminować szycie wystarczy zabrać drukarki fiskalne z vanów
                      (opcja gorsza) lub ustalić minimalną wartość sprzedaży, od której wizyta będzie
                      zaliczona, jako skuteczna, np. 50 zł, bo czy faktura na 20 zł nie jest szyciem ?
                      - wyżebrana, wyproszona, wciśnięta na siłę, jest wizytą skuteczną ? - nie, jest
                      stratą czasu, który można poświęcić na pracę na innym sklepie, na pozyskanie
                      nowego klienta, itd. A tak mamy sytuację, że rsm daje jasno do zrozumienia, że
                      nawet jeśli trzeba to szyj bo on chce mieć swoją premię, i wielu to robi pod
                      naciskiem gróźb, czasem próśb.


                      Frito chce oszczędzać - to zniwelujcie możliwość szycia do zera. Wtedy uzyskacie
                      realny, rzeczywisty poziom wizyt skutecznych. Sprzedawcom na szyciu nie zależy!
                      RSM- om zależy, bo ilu z nich nie otrzyma premii jak wizyty się nie wydarzą w
                      100%? Pewnie większość... W skali firmy to małe oszczędności, ale zawsze coś.

                      • Gość: wgm Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 18:30
                        co ze zmianami w grudniu ktos juz cos wie?
                      • Gość: smakosz grzyba Re: FritoLay Warszawa IP: 83.238.70.* 25.11.09, 21:48
                        Z tą odsprzedaża do konsumpcji jak piszesz to lekka przesada. Wszem
                        i wobec wiadomo że prawo prawem a życie na prowincji płynie swoim
                        torem.Po 15 kasy wyłączone i heja i tego nie zmieni się z dnia na
                        dzień. I taka ciekawostka- w dużej hurtowni spożywczej też można
                        kupić na paragon, papierosy też- wiem bo sam kupowałem. Co do kas
                        fiskalnych, to czerwoni ich nie mają a też walą "na paragon".
                        Wystarczy mieć np 5 klientów o NIP-ach 1111111111 ,1111111112 itp i
                        walisz na nich . Jest to niezgodne z prawem ale wśród kilku tysięcy
                        faktur niech skarbówka to znajdzie. Prędzej trafisz 6 w totka, no i
                        zawsze możesz doznać amnezji co to za odbiorca. Zresztą nikt o nic
                        nie będzie pytał bo są to faktury gotówkowe ,firma happy, skarbówka
                        też bo vat zapłacony.Tak to robią czerwoni, my to bardziej w białych
                        rękawiczkach .
                        Co do limitu kasy na jedną FK, myślę że to nie jest dobry pomysł.
                        Jakjużprzyjechałem do tego kurnika i baba chce dwa paski to jej to
                        sprzedam.Jak jej powiem ,że musi wziąć za minimum załużmy 50PLN to
                        na pewno powie "następnym razem ". I jeszcze jedno- taka nauczka na
                        błędach czerwonych- jakieś 2 albo 3 lata temu zapadła decyzja że
                        wszystkie kurniki co biorą poniżej 100 omijać z daleka i wykreślać z
                        bazy. Zakończyło się to w ten sposób że:
                        1. nie mają gdzie sprzedawać a zawsze 500PLN doklepali by dziennie
                        2. sporo tych sklepów się rozwinęło (drugie tyle się zamknęło) i ich
                        tam nie ma i raczej nie będzie(brak miejsca)
                        3.teraz kazano im reaktywować te sklepy,ale rezultat jest mizerny
                        I to by było na tyle, ide kase liczyć bo znowu będą z finansów
                        dzwonić...
                        • Gość: al Re: FritoLay Warszawa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.11.09, 13:46
                          Zgadzam się, że prawo prawem a życie często płynie swoim torem i to nie tylko na
                          prowincji. Po prostu każdy orze jak może i nam nic do tego, ważne by sprzedać.
                          Limit kasy na jedną FK nie oznaczałby, że nie możesz sprzedać za mniej niż np.
                          50 zł. Ogólny sens tego co napisałem jest taki, że chore jest to że często
                          trzeba wymuszać te np 22 wizyty skuteczne dziennie, zamiast np przechłodzić
                          sklep, który kipi od towaru. Zaznaczam, że nie mówie o nie dojeżdżaniu do
                          klienta, tylko o tym by nie wciskać na siłę dwóch pasków, bo to kosztuje czas a
                          my nie pracujemy po 8 godzin/dobę.
                          • Gość: www Re: FritoLay Warszawa IP: 81.210.61.* 28.11.09, 19:56
                            Zwroty !!zwroty i jeszcze raz zwroty!!!! na grudzien 2 % co to ma byc?
                            • Gość: Ultras Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.09, 18:31
                              nic te szmaty nie robia sobie z tego ,ze nam potracaja za zwroty... mowisz 2% na
                              grudzien?!! to qrwy zajebane...
                              panowie trzeba rozjebac tego pajaca ktory ustanawia prog zwrotow.
                              • Gość: merchandiser Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 02.12.09, 18:34
                                I ja chciałbym poruszyć temat zwrotów. Nie pamiętam kiedy ostatnio, a pracuję już prawie 3 lata, były takie masakryczne ilości przeterminów. Ale cóż, sprawdza się zasada: brak rotacji+kiepskie pomysły działu marketingu=masa zwrotów. Wg moich ostrożnych szacunków w połowie przyszłego tygodnia przekroczę dopuszczalny próg. Co będzie dalej? Jeszcze nie wiem. Dziś i wczoraj może z pięciu (słownie: pięciu) sklepów nic nie musiałem zabierać. We wszystkich pozostałych a to ten zasrany grzyb, a to ten śmierdzący kebab! Kiedy dział marketingu zacznie mieć potrącenia za nieudane pomysły?? Ich chyba też powinno obciążyć się odpowiedzialnością za złą pracę - bo tak to trzeba nazwać. Myślę że ok 70% bieżących zwrotów to właśnie "niedocenione" 4PR i stix czosnek. Podwójnie wbijamy sobie nóż w plecy: a)zwroty, b) blokada półki. Ja jeśli wykonam złą pracę, np. słaba dystrybucja, od razu mam telefon i zjebki na 1na1. Czy ktoś ukarze winnych? Kto zwróci nam nasze utracone na zwrotach pieniądze?
                                • Gość: już były Re: FritoLay Warszawa IP: *.sileman.net.pl 03.12.09, 16:47
                                  Drogi kolego jak pracowałem w tej szacownej niegdyś firemce też minie szlak trafiał jak dostawałem pasek a na mim kwota potrąceń za zwroty ( bo premię za zwroty mało kiedy widziałem aczkolwiek widziałem) Masz rację że marketing w dużym stopniu przykłada się do zwrotów twoich i wszystkich kolegów jeżdżących na Vanach ale jak twoim zdaniem marketing ma dostać po dupie za te swoje "cudowne wynalazki" jak Ty jedziesz na sklep i wymieniasz te "cuda" na np. Zieloną cebulkę , Paprykę, albo inny hit który wiesz że Ci się ze sklepu odsprzeda. Oni nie widzą, że ty wymieniasz grzybka, czy też inne barachło które oni wymyślili. Całe biuro jest jak jeden duży raport, oni wszystko i wszystkich wyciągają z raportów. Ty też(bez obrazy) jesteś dla nich tylko raportem, cyferką lub wykresem.
                                  • Gość: smakosz grzyba Re: FritoLay Warszawa IP: 83.238.70.* 06.12.09, 22:23
                                    Niestety kolega ma rację. My wymieniamy wynalazki na cebuke,
                                    papryke itp. w zależnosci co się sprzedaje, a w biurze widzą że 4PR
                                    to zajebisty produkt który rewelacyjnie się sprzedaje (nakaz
                                    dystrybucji) i zajebiście się odsprzedaje ze sklepów(brak zwrotów w
                                    raportach). Swego czasu RSM nakazał wymieniać 4PR na 4PR ale po
                                    chwili zrozumiałem że to utopia bo dystrybucja goni a tu tylko
                                    wymiany- przecież nie sypne 2 halfcase do sklepu gdzie z 16paczek 13
                                    się przegrzało bo idąc tą logiką następna wymiana z dystrybucją
                                    obejmowałaby 3 halfcase 4PR a tego nikt normalny nie przyjąłby na
                                    sklep. I kółko się zamyka. My staramy się zrobić dystrybucję , dział
                                    marketingu pokazuje na wykresach jak 4PR to fajny produkt. Myślę że
                                    w tym tygodniu przekrocze limit zwrotów (króluje dip i grzyb z
                                    datami do 06.12) ale już pod koniec listopada widząc co się dzieje
                                    tzn. co kiśnie, założyłem iż w grudniu nie zarobie wiele i z tym
                                    założeniem jakoś lepiej zbiera mi się ten szajs choć nie znaczy to
                                    że jestem z tego zadowolony. Przy okazji pozdrowienia dla wszystkich
                                    przeorganizowanych- nie ma jak to podjąć walke na nowych sklepach...
                                    • Gość: T... Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.09, 12:38
                                      czy ktos wie cos na temat rekrutacji na warszawe?
                                      • Gość: zibi Re: FritoLay Warszawa IP: *.aster.pl 07.12.09, 23:24
                                        ja wiem kolego!

                                        "rekrutacja" to proces związany z ubieganiem się o pracę
                                        a
                                        "Warszawa" to stolica kraju nad Wisłą

                                        mam nadzieję że pomogłem ;)
                                        • Gość: T... Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.09, 13:52
                                          bardzo pomogles...
                                          • Gość: r Re: FritoLay Warszawa IP: 79.175.217.* 08.12.09, 18:44
                                            panowie mam nowine ktora firma znowu nas zaskoczy lub ( wyrucha)
                                            zwroty ktore beda sie terminowac na sklepach jak bedziemy na urlopie
                                            a rotacyjny bedzie zbieral pojda na nasze konto i my zostaniemy
                                            obciazeni kierownicy boja sie nam powiedziec i znowu jestesmy
                                            wyru...i i to ma byc ta nowa poprawa od nowego roku ??????????????
                                          • Gość: r Re: FritoLay Warszawa IP: 79.175.217.* 08.12.09, 18:44
                                            panowie mam nowine ktora firma znowu nas zaskoczy lub ( wyrucha)
                                            zwroty ktore beda sie terminowac na sklepach jak bedziemy na urlopie
                                            a rotacyjny bedzie zbieral pojda na nasze konto i my zostaniemy
                                            obciazeni kierownicy boja sie nam powiedziec i znowu jestesmy
                                            wyru...i i to ma byc ta nowa poprawa od nowego roku ??????????????
                                            • Gość: pipa Re: FritoLay Warszawa IP: 89.108.223.* 09.12.09, 16:52
                                              u nas na południu sraka na całe rajtuzy po reo sklepy nakładają się na siebie a
                                              kto nie przywiezie 3000 to pracuje między świętami*ma dyżur*!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                              • net_outsider Re: FritoLay Warszawa 09.12.09, 22:58
                                                hej to fajosko macie i poczujecie atmosfere swiat
                                                u nas kicha bo na urlop trzeba iść czy ktos chce czy nie
                                                a ja chcialem nowy bity wyprubować i z klientami koledy spiewac

                                                co myslicia o tym koledowym utworze:

                                                ooo dzaga dzaga dza
                                                słońce wstaje gdzieś na wschodzie
                                                jado jado jado do nas trzej krolowie
                                                ooo dzaga dzaga dza

                                                a ja na vanie gnam po dzielnicy
                                                mam zapachowa choinke na kierownicy
                                                odczuwam radość jak kolednicy
                                                bo dzis są dumni ze mnie kierownicy

                                                na sklepach zyczenia skladam
                                                tam cos dosprzedam tam cos poukładam
                                                to fajny czas na rachunek sumienia
                                                bede dotykał stojaki to bedzie premia

                                                gwiazdy błyszczą ponademną
                                                ja juz zawracam bo jest ciemno
                                                mój van mruczy do mnie cos jak koleda
                                                jeszcze 3 skutki i bedzie ma meta

                                                ooo dzaga dzaga dza
                                                wracają trzej królowie już złozyli pokłony
                                                ja tez wracam na chatę mega-zadowolony
                                                ooo dzaga dzaga dza


                                                i jak nowa nuta, jakies rady?

                                                • Gość: znawca sztuki Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.09, 20:23
                                                  Kolego, cienkie to jak grudniowa wypłata. Myślę, bez złośliwości, że mercz ci
                                                  lepiej wychodzi, bo gdyby był tak samo lipny jak ta poezja, pewnie by cię już tu
                                                  nie było. Twój problem polega na tym, że praca jest dla ciebie wszystkim, skoro
                                                  masz jeszcze chęć i siłę komponować pseudowierszyki o niej. A, jeszcze jedno:
                                                  nie trzymaj choinki zapachowej na kierownicy bo ci poducha wypali:)
                                  • Gość: Barteq Re: FritoLay Warszawa IP: *.ust.tke.pl 21.03.10, 22:31
                                    Witajcie! Postanowiłem starać się o pracę we Frito Lay Polska :) w związku z tym mam do was prośbę o udzielenie mi informacji począwszy od tego jakie są narzędzia pracy na stanowisku preseller'a oraz vanseller'a? Czy można z nich korzystać prywatnie? jaka jest podstawa i jaką można wyciągnąć premię na stanowisku zarówno pre jak i vansellera? Jakie są godziny pracy? Ile punktów miesięcznie i dziennie ma van i preseller? Ogólnie wszelkie informacje poza moimi pytaniami bardzo mile widziane. Proszę tylko nie odpowiadajcie wierszem tudzież prozą :D Pozdrawiam, Barteq
                                    • Gość: aaa Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 22.03.10, 21:18
                                      większą kasę masz jako vanseller, ale też i większy zapierd..., bo ok 30 punktów
                                      dziennie, narzędzia - czytaj samochód - możesz nim jeździć do domu jeśli masz
                                      gdzie parkować( podwórko lub strzeżony parking), telefon z limitem powyżej
                                      którego płacisz, NO I KASA - JEŚLI ROBISZ PLAN TO PO NIŻEJ 3 KOŁA NIE ZEJDZIESZ
                                      ( NETTO OCZYWIŚCIE ), wszystko uzusowione. ogólnie kasowo jest nie źle, minus to
                                      czas pracy który często wynosi 12 i więcej godzin na dobę - mowa oczywiście o
                                      pracy vansellera bo jako preseller pracujesz krócej, lżej i za mniejszą kasę,
                                      jeździsz osobówką i możesz mięc nawet 40 punktów do objechania ( szybciej
                                      objedziesz 40 jako preseller niż 30 jako vanseller- po prostu inna specyfika pracy).
                                      Zanim cie przyjmą będziesz miał tzw. dwa dni jazdy próbnej (bezpłatne)podczas
                                      których sam ocenisz czy chcesz tu pracować, i czy chcesz tak pracować.

                                      Powodzenia...

                                      Jeśli chcesz tu pracować i będziesz miał to szczęście że będziesz miał dwa dni
                                      jazdy próbnej, to wykorzystaj te dwa dni...
                                    • Gość: aaa Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 22.03.10, 21:21
                                      samochód, telefon, i palmtop - to narzędzia pracy
          • Gość: wgmm Re: FritoLay Warszawa IP: 81.210.61.* 25.11.09, 22:36
            chlopaki! co ze zwrotami!! masakra jakas! ladowac sklepy na mexa i o grudzien
            sie nie martwcie! takie chasla padaja coraz czesciej! a w grudniu dupa!!
            zlodziejska firma!! nigdy na ty g...e nie straci!! zawszy to my
            zaplacimy!!!zrobmy coss!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: asia Re: FritoLay Warszawa IP: *.interq.pl 11.12.09, 16:59

      Bądz aktywny zawodowo nie wychodząc z domu!

      1-2 godzin pracy przez internet.
      Zero wkładu pieniężnego i wysokie zarobki.
      Jeśli jesteś zainteresowany wyślij do mnie e-maila
      w temacie wpisując "praca2" na adres
      asiawoj22@wp.pl
    • Gość: luk Re: FritoLay Warszawa IP: *.icpnet.pl 14.12.09, 11:57
      nędza ja pracuję w Poznaniu długo pracuje na magazynach ale tego co
      tuto za kirownok nie spotkałem kierownik pali głupa jak przyjezdrza
      W-Swka.A co za kierownik co nie ma odpowiedzialności materialnej.W
      sobotę była inwentura a już dzisiaj są braki.Nieubytki nie
      wprowadzili żeby nasza władzamiałapremie na święta.
      • Gość: gość Re: FritoLay Warszawa IP: 77.223.195.* 18.12.09, 22:06
        I o co tu biega ??
        www.portalspozywczy.pl/handel/wiadomosci/dyrektor-frito-lay-handel-tradycyjny-ma-przed-soba-jeszcze-dluga-przyszlosc,25178.html
        Może ktoś wie ??
        • Gość: gość Re: FritoLay Warszawa IP: 77.223.195.* 18.12.09, 22:18
          A oto mała podpowiedz ;)) którą znalazłam dla Was .
          www.portalspozywczy.pl/inne/slodycze_przekaski/artykuly/slodkie-zyski-ze-slonych-lakoci,24281.html
          Liczę na posty !!!
    • byly-pracownik0 Re: FritoLay Warszawa 18.12.09, 23:22
      Jesli chodzi o prace w dts jako vanseller to bedziesz tam pracowal
      ciezej jak murzyn (oczywiscie nie mowie tu o panu MIRKU MURZYNIE )
      to bardzo porzadny facet, ale niestety firma
      to KOPALNIA pracujesz od 6 -7 rano do ciemniej nocy .Niejednokrotnie
      szczegolnie na poczatku pierwsze jakies trzy miesiace bedziesz o
      godzinie 20, 21 jeszce prosil sie na sklepach zeby cos wzieli ,gdzie
      normalni ludzie beda juz po kolacji ale to nie wszystko bo
      pozostanie ci jeszce powrot do firmy ,rozliczenie kasy ,rozliczenie
      zwrotow ,kartonow i oczywiscie zaladunek na nastepny dzien ,tak wiec
      kolo 23 powienienes skonczyc ,po tym okresie bedzsie juz lepeij :)
      bedziesz konczyl kolo 20,21 :) i zebys nie wiem jak sie staral nigdy
      nie bedzie dobrze zawsze pan kierownik o cos sie przyczepi ,
      pozostaja tez wspolne prace z kierownikami raz w miesiacu taka ci
      przypadnie a oni maja tak wyprane mozgi jesli je maja ze nie trafia
      do nich zadne logiczne myslenie jesli taki osiol stwierdzi ze mozna
      gdzies wstawic stojaczek to chocby wlascicielka mowila nie (pan
      kierownik ) i tak po wyjsciu bedzie cie zmuszal do wstawienia go . i
      nie daj Boże zebys trafil do (gd1)
      tam rzadzi najnizszej klasy " kierownik" WIEJSKI CHLOPEK ktoremu
      frito lay uratowalo zycie .Gdyby nie Frito Lay ten chlopina do dzis
      dnia przezucalby obornik jest to najgorszy sort przelozonego choc
      nie wiem kto tam siedzi na gorze ze nie widzi jak ten "PAN"
      zniszczyl dts gd1 . ten typ to chlopina ktory chce za wszelka cene
      rzadzic, na wsi nikt go nie sluchal a tu chce byc zauwazony ,przez to
      gnebi ludzi nikt nie chce dla niego pacowac nie znosza tego
      czlowieka ale siedza bo pieniadze nie sa najgorsze a jak sie ma
      kredyty to trzeba znosic takiego GNOJA mam nadzieje ze kazdy sie
      zastanowi do pracy da sie przywyknac ,ale jesli masz honor i ambicje
      to nie zgodzisz sie zeby taki koles jak pan ‘PUCHACZ” "kierownik
      dts GD1 gadal o tobie glupoty i mimo iz sie starasz robisz wyniki
      zeby on dostal premie za wizyty i priorytety co miesiac zamykal
      plany na wysokim poziomie on cie nie szanowal a jego zyciowe haslo
      brzmi 'PATRZEC W OCZY I KOLO DUPY ROBIC' po tym widac z kim mamy
      doczynienia . jesli chodzi o sama firme to socjal jest ok . Ale
      pamietaj jesli bedziesz chcial tam pracowac to musisz przyjac
      taktyke poddanca ,bo nikt cie nie wyslucha jesli bedziesz zle
      traktowany mowie tu o panu ‘kierowniku’ on tak cie obsamruje do
      wszystkich wyrobi ci taka opinie ze ludzie ktorzy nawet na oczy cie
      nie widzieli beda mowili ze cie nie lubia ,a nikt kto jest troche
      wyzej nawet nie wyslucha tego co masz do powiedzenia i albo cie
      zdegraduja o pozycje nizej a jesli sie nie zgodzisz to cie zwolnia
      nie patrzac na to ile potu i zdrowia tam zostawiles i ile pieniedzy
      dla nich zarobiles STRZEZCIE SIE GD1 DPOKI NIEJAKI „PUCHAJĄCY” KIEROWNIK
      BEDZIE " TAM COS ZNACZYL" jesli ktos ma jeszcze jakies
      szczegolowe pytanai chetnie odpowiem na kazde
      • Gość: smakosz grzyba Re: FritoLay Warszawa IP: 83.238.70.* 10.01.10, 20:52
        A co Ty masz za żale do Puchacza? Jest jaki jest. Inni myślisz że lepsi? To
        tylko pozory. Jak ich dywizyjni zjebią to im wtedy palma odbija, a że kilka lat
        siedzą w tej firmie to już mózgi mają wyprane.
        Lubię tą pracę , wypłaty są zazwyczaj ok, ale zakres obowiązków przytłacza mnie
        ogromnie.My nie jesteśmy PH ale 5w1, a wypłata za dwóch.Obóz pracy to dobre
        porównanie,cały dzień masz z głowy , pracuje ruskie osiem godzin od 8 do
        8.Liczba priorytetów na dany m-c też może przyprawić o ból głowy ale niby ma się
        to zmienić- chyba twardogłowi dostrzegli że 10-15 priorytetów to niewykonalne.
        Tylko kiepski rynek pracy trzyma mnie w tej firmie,ale cierpliwie czekam na...
        • Gość: OK Re: Magazyn!!! IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.10, 23:39
          może jakiś pracownik magazynu się wypowie na temat pracy we FL??
          • Gość: OK Re: Frito Lay Magazyn!!! IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.10, 00:22
            może jakiś pracownik magazynu się wypowie na temat pracy we FL?? :)
    • Gość: co tam w trawie Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.09, 16:13
      Może ktoś zna troszkę szczegółów jak się potoczyła kariera Mariusz Ś. w firmie o
      dźwięcznej nazwie HOOP. Bo coś do mnie doszło, że nie wyszło i zamiast "hoop" w
      górę to "bęc" w dół. No ale zawsze może uczyć się na lekarza.
      • Gość: frend Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.09, 00:04
        Witam.Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia Życzę Wam samych
        sukcesów a w szczególności tych poza zawodowych i Szczęśliwego Nowego Roku

        były rotacyjny z regionu Łódzkiego Witek
        • Gość: byly Re: FritoLay Warszawa IP: *.e-wro.net.pl 23.12.09, 13:30
          Witam Panowie.Niedlugo minie prawie rok jak juz niejestem
          zWami.Bylem jednym zvaniarzy .Przepracowalem we frito 6lat.Niebede
          pisal jak bylo ,bo kazdy kto tu dlugo pracuje wie jak jest.Ale to
          nieistotne.
          Po naglym zwolnieniu mnie i moich kolegow ,ktorzy przepracowali
          zemna tez okolo 4-5lat.Odnalezlizmy sie wswiecie.I niejest tak jak
          mowil nasz dywizyjny ze frito niejednemu tylek uratowalo i po
          odejsciu stad jest ciezko sie odnalezc.Mial racje.---
          Odpoczolem se dwa tygodnie od frito i zaczolem szukac pracy.I
          znalazlem .Jestem reg.Ph.Mam okolo 12 pnk dziennie zarobki na
          poziomie frito,auto osobowe i mial Pan racje Panie dywizyjny
          niemoglem sie odnalezc.Bo zaczolem wychodzic zdomu o 8rano po drodze
          zdazajac odwiezc nawet dziecko do szkoly.I wracam o 16 i wtym sie
          wlasnie niemoglem odnalezc ze wracajac wporze letniej do domu czyli
          jeszcze za widna majac dwoje malych dzieci.Zaczolem doceniac jakie
          mam skarby ,ale szczeze mowiac nawet niewiedzialem jak sie tymi
          dziecmi zajac.Czulem sie jak jakis tepak ze po 6 latach moge
          wnormalny dzien tygodnia wyjsc o normalnej porze na
          spacer,lody ,rower itp.zdziecmi i zona.Ja wiem ze swiat jest
          ciezki ,ale uwierzcie mi ze prace o zarobkach zblizonych do frito
          mozna znalezc i byc o normalnej porze wdomu .Chodzic wczystej
          koszulce a nie uwalonej ciagle od tych kartonow.Nierobic iwentor o
          20 czy 21 wieczorem.I niedostawac zadnego towaru zbula.Takze frito
          traktuje ludzi jak niewolnikow.Spojrzcie na kierownikow czy oni maja
          rodziny czy wiekszosc jest po rozwodach ,bo zony ich kopnely
          wtylek.A czemu ......?
          Niemowie ze nieopserwuje frito na rynku.Bo obserwuje i patrzac na
          obszar na ktorym mieszkam to zauwazylem - niewiem moze sie
          myle ,ale firma zrobila wielki blad robiac jakis czas temu te
          wielkie zwolnienia .Koledzy czerwoni to mocno wykorzystali --bardzo
          mocno.Patrzac nawet na swoje sklepy po ktorych ja jezdzilem.T tam
          gdzie niebylo kolegow czerwonych teraz sa wduzym stopniu ,takze
          frito stracilo duzo na polskim rynku.Takze koledzy niemartwie sie
          tylko ci co niedaja rady ---szukajcie pracy.NORMALNEJ.Ja tez
          pracujac we frito myslalem ze sa tam duze zarobki i nigdzie tego
          niezarobie ,ale niema co ukrywac praca na vanie jest tak
          skonstrulowana przez firme ze nawet niema czasu za ta praca
          pochodzic i zkims na jej temat pogadac.I poprostu robia jakie szopki
          zmozgu na jakis konferencjach pokazuja jakies dziwne wzrosty ile to
          sie we frito zarabia na vanie.
          WSZYSTKIM WAM WESOLYCH SWIAT
          • Gość: były ph Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.09, 20:23
            Witam Nazywam się Anka pracowałam w Star foods a potem Frito PH Detal potem Hurt
            w dniu 31.08.2009 pożegnałam się z firma w trybie natychmiastowym z winy
            pracodawcy tzn ciężkie naruszenie obowiązków pracodawcy wobec pracownika tzn
            dyscyplinarka dla pracodawcy.Wczoraj po 4 miesiącach walk w sądzie pracy
            wygrałam należne mi odszkodowanie za okres wypowiedzenia który mi się należał a
            firma nie miała ochoty go wypłacić. Zwolniłam się z art 55 paragraf 1 kodeksu
            pracy - nie udzielanie urlopów wypoczynkowych w terminie. Do wszystkich
            zainteresowanych nie bójcie się firmy nie jest ona jedyna na rynku wcale dobrze
            nie płaci a uważają się za Boga!!!!! Nawet ja mała osóbka bez żadnej pomocy
            prawnej dałam rade całemu sztabowi prawników ze strony tak wielkiej firmy!!!!!!
            Wszystkim życzę Wesołych Świąt a moje, po odszkodowaniu na pewno będą wesołe!!!!!!
            Powodzenia i pozdrawiam!!!!! Anka Północ
            • Gość: od3latwtymbagnie Re: FritoLay Warszawa IP: 77.255.82.* 23.12.09, 22:04
              Witam Was Byli. I dzięki Wam bardzo serdecznie za te szczere opinie. Przeciw Frito toczy się obecnie kilka postępowań z powództwa pracowników ale firma panicznie boi się rozgłosu i wycisza je jak może. Mógłby przecież ucierpieć i tak mocno nadszarpnięty wizerunek! Tego firma boi się jak ognia! Konsumenci mogliby zbojkotować jej wspaniałe produkty!Dlatego tym cenniejsze są takie odważne wypowiedzi, wielu naszym kolegom mogą bardzo pomóc,a tym którzy jeszcze nie wstąpili w szeregi, skutecznie zniechęcić. Główny grzech to jak wszyscy wiemy niepłatne nadgodziny (w skrajnych przypadkach 14h pracy dziennie), plan dnia jest tak skonstruowany że mając zaplanowanych 30 klientów do odwiedzenia, chcąc przynajmniej w kilku sklepach, zgodnie z naszym obowiązkiem, wyłożyć towar, rozmieścić materiały reklamowe i dojechać do wszystkich, choć byś był tak sprytny jak dynamomen, nie ma szans by zamknąć się w krótszym czasie. Płaca miesięczna po przedzieleniu przez ilość godzin wypada marniutko. Teraz są święta, nie namawiam absolutnie by myśleć o robocie, ale może warto zrobić taką chłodną kalkulację, zatrzymać się na moment, spojrzeć na ten syf z dystansu, jak pracują nasi znajomi, ile czasu mają dla rodziny, na spotkania ze znajomymi, na wyjścia na piwko, na pielęgnację własnych zainteresowań. Czy to wszystko jest tego warte? A może przesadzam? Może już od jutro powinienem zacząć planować dpt? Może powinienem zacisnąć zęby ? Co warto? Co myślicie?
    • Gość: Krzysiek Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.09, 15:21
      Jak sie slucham tych wypowiedzi to tylko sie plakac chce... tylko
      marudzenie i biadolenie nad swoim ciezkim losem... prawda jest taka;
      w kazdej pracy lekko nie jest, jak jest mi jednak za ciezko to
      szukam innej w ktorej bede mniej obciazony i moze w zwiazku z tym
      bardziej zadowolony. Jesli znalesc takiej pracy nie moge to oznacza,
      ze albo jestem malo atrakcyjny dla pracodawcy i tak latwo pracy nie
      zmienie lub poprostu w danej chwili lepszych ofert nie ma... W
      pierwszym przypadku analizuje czego mi brakuje i staram sie poprawic
      np jezyk obcy w drugim przypadku szukam dalej i czekam na
      odpowiednie oferty pracy. Jak widze jednak czytajac Was to
      najlepiej siedziec na tylku i marudzic jak to mi zle i jaki to
      pracodawca jest paskudny. Pomyslcie troche czasami o tych ktorzy
      pracy wogole nie maja i dali by wiele za to by znalesc przynajmniej
      taka ktora wy tak gardzicie..
      • Gość: były PH KONIEC!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.09, 22:17
        ...wiesz Krzysiek w ten sposób można porównywać dosłownie wszystko.
        Zdajemy sobie sprawę, ze bezrobocie jest wysokie...owszem, ale czy
        to oznacza że mamy całowac po rękach firmę, która nas okrada? Mamy
        robić dobra minę i udawać, ze nie widzimy jak dajemy nabić sie w
        butelkę? Patrze na pasek z wypłatą i niedowierzam...pytam kierownika
        co jest? odpowiedz:"KRYZYS!!!!!!" magiczne słowo. Czy to normalne,
        ze Fritolay odnotowuje wzrost? a wypłaty spadły o połowę? Czy to sie
        nazywa DOBRA PRACA ? czy PRZYJAZNY PRACODAWCA? Najwiekszą wartość
        dla firmy powinni stanowić ludzie. Jasne przyjdzie na nasze miejsce
        bezrobotny, który będzie zasuwał. Bo ma kredyt, rodzine, dzieci w
        szkole, dług gdzieśtam. OK rozumiem to. JA JEDNAK PRACUJĘ ŻEBY ŻYC,
        A NIE ŻYJĘ ŻEBY PRACOWAĆ. dlatego powiedziałem pas. 38-40 wizyt
        dziennie to nie dla mnie, za 27 KPI tez dziękuję, 1na1, spotkania
        comiesieczne, inwentaryzacje, merchandising, wymiany, ciągłe
        problemy, badziewne filmy "o sprzedaży", pseudoszkolenia...
        DZIĘKUJĘ!!! aaaa zapomniałem jeszcze grupy wzajemnej adoracji:)
        Bawcie się dobrze chłopaki i wyjmujcie czasem język z tyłka
        kierownika.
        • Gość: Krzysiek Re: KONIEC!!! IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.09, 22:50
          Masz swoje racje, ja jednak nadal twierdze, ze od narzekania duzo
          lepiej nie bedzie... mnie sie w poprzedniej pracy nie podobalo,
          poszukalem innej z ktorej poki co jestem zadowolony. Wole dzialac
          niz plakac nad soba i nadal tkwic w bagnie... Pozdrawiam
          • Gość: trtt Re: KONIEC!!! IP: *.e-wro.net.pl 25.12.09, 23:09
            rozumiem ze pracowales za 1200 8 godz ,a teraz masz 2500 za 14 godz.
            Korde tez bym zmienil.
      • vannr1 Re: FritoLay Warszawa 26.12.09, 02:54
        Witam serdecznie osoby odwiedzajace to forum. Na wstepie chciałbym
        odniesc sie do wypowiedzi naszego "kolegi" krzysztofa.Drogi Krzysiu
        od razu po przeczytaniu twojego postu odnioslem wrazenie ze Cie
        lubie.Dlatego tez postanowiłem zdradzic ci tajemnice.Mamy KRYZYS a
        co za tym idzie ....czas pracodawcy. Jak trafnie zauważyłeś z praca
        jest ciżężko szczególnie tą dobra , bo taką za 1500 netto da sie
        jescze znalezc(wiem bo znajomi szukaja).Jesli dostałbym propozycje
        pracy to od razu bym ja zmienil.Problem w tym ze starajac sie
        wypełnic wszystkie moje obowiazki dotyczace zajmowanego a raczej
        zajmowanych stanowisk(magazynier+ph+merchandiser+fakturzysta+
        dostawca +kasjer+sprzataczka)to nie zostaje mi zbyt wiele casu dla
        rodziny...na szukanie pracy(rozmowy kwalifikacyjne) nie wspominajac
        juz o kursie jezykowym. Czy to oznacza ze mam przyjac taktyke
        poddanca? Nie mam mowy....chociaz moze po czesci tak sie dzieje
        kiedy o 6:30 rano slysze od kierownika "na co jeszcze czekasz,
        wypi.laj na trase" ,do tego tematu wroce gdy przyjdzie czas.zajmijmy
        sie teraz zarobkami. Firma mimo kryzysu i mimo tego ze my nie robimy
        planów odnotowuje zwrosty a my odnotowujemy spadki.Dlaczego tak sie
        dzieje? Moze dlatego ze zatrudnia ludzi na fikcyjne stanowiska,
        placac im kierownicze pensje na ktore my tyramy.Narzekalismy na
        brudzace kartony ...no i prosze chcieliscie to
        macie.zatrudnili "specjaliste" od kartonow.....nic sie nie
        zmienilo ...ale roznice widac w naszych zarobkach. Na konferencji
        zostal nam przedstawiony projekt naszych zarobklów. jesli zrobimy
        plan to zarobimy okolo 4300netto.Pytanie tylko czy zrobimy? Zdziwil
        mnie rowniez fakt iz nasi przyjaciele z top-endu zarabiaja tyle
        samo.Chcialbym was z góry bardzo przeprosci nie zrozumcie mnie
        zle.Chwała wam za to i zycze wam zebyscie zarabiali jescze
        wiecej.Chodzi mi o zarobki w DTS.Moze juz w firmie zapomnieli jaki
        zakres obowiazkow przypisany jest do danego satnowiska. Tu nie ma co
        nawet porownywac. Ja sam mam dni kiedy musze dojechac do 30 klientów
        (wiekszosc to chwasty) a jak nie uda mi sie przywiezc cyfry to
        wiadomo co powie rsm.Za tą prace którą ja wykonuje powinenem miec
        zagwarantowane 4000 samej podstawy.Każdy z nas zna swoja wartosc a
        firme stanowia ludzie.To co robi teraz loreenc a raczej nasi ludzie
        tylko w czeronych samochodach widza wszyscy.Zarabiaja tyle samo albo
        i wiecej za lzejsza prace a przeciez wiekszosc z nas pracuje dla kasy
        ( bo sa i tacy ktorzy pracuja tylko dla karty slonecznej
        wstegi).Mógłbym jeszcze pisac i pisac ale przeciez wszyscy wiemy jak
        jest. A jesli jkais rsm/dsm/zarzad czytajac to forum zadaje sobie
        pytanie , dlaczego to forum jeszcze istnieje, po co my tu piszemy
        przeciez to i tak nic nie zmieni..odpowiedz jest prosta ...."dla
        zasady sku.synu"
        Jeszcze raz wesolych swiat dla wszystkich pracownikow frito.
        • Gość: Krzysiek Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.09, 12:53
          Witam, rozumiem to ze w pracy jest ciezko, rozumiem tez ze na rynku
          pracy jest tak jak jest... Nie rozumiem jedynie co ma sie zmienic od
          wiecznego narzekania ??? Czy nagle bedzie lepiej , zarobki pojda w
          gore a wymagania pracodawcy w dol ?? Pamietam czasy gdy pracowalem w
          systemie trzyzmianowym czterobrygadowym bylem wykonczony i wkurzony
          na warunki pracy... Jednak aby cokolwiek zmienic musialem rozpoczac
          studia zaoczne, rozpoczalem nauke angielskiego... chodzilem na
          rzesach, rodzine widzialem sporadycznie ale osiagnalem cel zmienilem
          prace zwiekszylem zarobki i teraz pracuje sobie od pon-pt w
          normalnych godzinach. Moze nadal nie jest idealnie ale duzo lepiej
          niz bylo... Czy gdybym nic nie zrobil i jedynie narzekal cokolwiek
          by sie zmienilo na lepsze ?? Hmm moze wygralbym w Lotto albo wygral
          kase na automatach ale szanse sami ocencie ... Pozdrawiam i
          Zrealizowania planow w 2010 roku dla tych ktorzy jakiekolwiek plany
          maja...
          • Gość: żona Re: FritoLay Warszawa IP: 87.204.233.* 26.12.09, 22:22
            Witajcie! Jestem żoną chłopaka, który już jakiś czas nie pracuje we FL. Bardzo
            się cieszę, że podjęliśmy wspólnie ten krok, bo trzeba było wspólnej
            decyzji...tak, tak, to nie jest łatwe, kiedy ma się rodzinę i kredyt, ale też
            wieczne lamenty nie pomogą... Muszę powiedzieć, że to też w nas-żonach,
            dziewczynach- chłopaki szukają pomocy w podjęciu decyzji... Wiary w to, że uda
            się znaleźć inną pracę, pomocy w szukaniu, dobrego słowa!Cieszę się, że miałam w
            tym swój mały wkład, że przeglądałam ogłoszenia, wysyłałam maile, umawiałam na
            rozmowy... W końcu się udało! I Wam , Chłopaki, życzę, abyście mogli spokojnie
            pogadać ze swoimi połówkami bez obawy, że Was wyśmieją że znowu narzekacie... My
            wiemy, ile wyrzeczeń kosztuje Was praca w tej firmie i jak musicie się zmuszać,
            aby wstać rano! Ale uwierzcie też w to, że jest inna robota, tym bardziej po
            pracy we FL! Macie taką wiedzę, doświadczenie i umiejętności, że możecie
            wszędzie dać sobie świetnie radę! Jak tylko okazało się, że mój mąż szuka pracy
            i wysyła CV, kilka firm chciało Go w swoich szeregach!!! Dlatego nie płakać,
            tylko zacząć coś robić!!! Powodzenia!
            • Gość: OK Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.10, 02:49
              :)
              • Gość: MAŁY Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.10, 03:31
                Witam!!!
                pisze z taką sprawa dostałem pracę jako PH w Frito Lay mam sprzedawać star
                chipsa. Może mnie ktoś oświecić jakie są tam zarobki, jaki zakres obowiązków i
                godziny pracy? Bo kier powiedział mi że wszystkiego się dowiem na szkoleniu a
                wiec wole zapytac na forum bo jak coś. to nie bedzie szkolenia bo zrezygnuje :)
                Pozdrawiam
                • Gość: star Re: FritoLay. Star Foods IP: 89.231.199.* 09.01.10, 09:07
                  Witam. W odpowiedzi na twoje pytanie na temat zarobków w star to bardzo marne,
                  1400 do 1800zł.W listopadzie zrobiłem plan i zarobiłem własnie w tym
                  przedziale.A jak myslisz dlaczego co tydzien masz jakąś oferte pracy do Frito ?
                  ludzie uciekaja gdzie sie da. Za 300 godzin w miesiącu taka kasa,
                  nieporozumienie! Najlepiej przekonasz sie na własnej skórze . Ja przez prace w
                  tej firmie postarzałem sie o jakies 10 lat.A na jaki region idziesz ? krótko i
                  na temat - Obóz Pracy !!!
                  • Gość: MAŁY Re: FritoLay. Star Foods IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.10, 10:29
                    dzięki wielkie za odpowiedz!! no na sosnowiec!! wiedziałem że nie ma kokosów z
                    kasa ale wydawało mi się że pod 2tyś podchodzi!! a jak jest z godzinami pracy??
                    bo chyba lepiej niż na Vanach sprzedawców? i jeszcze jak może mi powiedzieć o
                    zakresie obowiązków takich podstawowych
                    Pozdrawiam
                    • Gość: gosc Re: FritoLay. Star Foods IP: *.147.132.186.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.01.10, 17:56
                      witam. pracuje od 1,5 roku, jeśli chodzi o zarobki to moja pensja nie schodzi
                      poniezej 2400 netto, oczywiście jest to zależne od wykonania planu, kpi i takich
                      innych, jesli chodzi o obowiązki to standard, poszerzanie bazy klientów,
                      wstawienia stojakow no i sprzedaz ;]
                      • Gość: gosc Re: FritoLay. Star Foods IP: *.147.132.186.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.01.10, 17:57
                        miałem napisac ze od 1,5 roku pracuje w star fodsie
                    • Gość: k Re: FritoLay. Star Foods IP: *.147.132.186.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.01.10, 18:05
                      witam. pracuje w star fodsie od 1,5 roku. moje miesięczne zarobki nie spdaja
                      poniżej 2400 netto ale cos w gore tak powyzej 2700 netto tez nie bardzo chca
                      isc. obowiazki pozyskiwanie nowych klientow, stojaki stojaki i jeszczeraz
                      stojaki, priorytety i wyniki
                      • Gość: MAŁY Re: FritoLay. Star Foods IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.10, 20:44
                        Aha czyli widzę że z kasa nie jest tak źle.Wiadomo że zależy wypłata od
                        sprzedaży!! Jeszcze jedna kwestia mnie interesuje,jak jest z godzinami pracy bo
                        mam znajomego co pracuje na vanie i coś takiego mnie nie interesuje(praca po
                        12-14h). Wole mniej zarobić a mieć czas dla siebie!! Nie mówię tu o pracy 6-8h
                        wiadomo ze, aby zarobić trzeba coś dać od siebie a wiec wydaje mi się 8-10h czy
                        jest to możliwe? wiem że zależy to od liczby wizyt danego dnia.
                        Dziękuje za pomoc
                        • Gość: k Re: FritoLay. Star Foods IP: *.146.47.83.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.01.10, 20:48
                          czas pracy zlezy od ilosci wizyt i własciwie od tego jak szybko obskoczysz
                          swoich klientów, bywaja dni ze sie konczy o 13 a bywaja ze skonczysz o 17, ale
                          jakos nie trafilo mi sie pracowac dluzej niz do 17
                          pozdrawiam
                          • Gość: MAŁY Re: FritoLay. Star Foods IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.10, 20:57
                            czyli nie ma lipy i praca do 19 bo na to bym nie poszedł!! a jak jest ze
                            zwrotami potrącają kasę czy dostaje się jakiś fundusz? wiadomo że jest trochę
                            łatwiej bo daty są dłuższe niż laysa. teraz star zaczyna mieć więcej produktów
                            wchodzi grubo ciachany kebab itp pewnie na początku dobrze się sprzedaje.
                            • Gość: Sredni Re: FritoLay. Star Foods IP: *.opera-mini.net 20.01.10, 13:15
                              Koledzy widze ze forum ucichlo. Mam takie pytanie. Doszly mnie sluchy ze firma strasznie podupadla pod wzgledem leysa po wielkim zwalnianiu rok temu ludzi z vanow. I teraz znowu chca tych starszych przyjac,bo mlodzi niedaja rady. Niepracuja tak dlugo jak my coniektorzy starzy. Poniekad np.na Wroclawiu czerwoni zajeli nasze sklepy i lays juz do wielu niema wstepu. Czy to prawda?
                              • Gość: zizu Re: FritoLay. Star Foods IP: *.aster.pl 21.01.10, 22:26
                                kolego kpisz sobie, czy serio pytasz ?
                                czerwoni we wrocławiu to juz chyba tylko w hipermarketach...
                                • Gość: NOWY Re: FritoLay. Star Foods IP: *.pila.vectranet.pl 24.01.10, 13:03
                                  Jestem tu nowy a temat bardzo dla mnie interesujący.. Ubiegam sie o prace we
                                  Frito w Pile i czytając prawie wszystkie posty przeraziłem sie, myślałem ze
                                  praca w tej firmie da mi mnóstwo satysfakcji, w końcu rozpoczne prace w handlu i
                                  rózne takie tam ale teraz juz sam nie wiem, bardzo mnie zniecheciliscie..
                                  Naprawde jest az tak zle? zarobki nie są takie złe przeciez może da sie jakoś to
                                  przeżyć?! Godziny pracy mnie nie straszą bo jestem przyzwyczajony do harówy.
                                  Napiszcie co wiecie o klimacie w Pilskim frito..
                                  • net_outsider Re: FritoLay. Star Foods 28.01.10, 22:58
                                    No nikt ci tu nowy nie odpowie
                                    ale od czego jezdem ja, znam Piłe (w woju tam byłem)
                                    a i chłopaków co tam pracuja kojarzę, generalnie spoko goscie
                                    to tyle merytoryki a teraz.....
                                    tak
                                    tak
                                    wiem że czekaliśta na jakąś nowa nutkę
                                    tym razem zaprazentuje wam:

                                    "ziomowa pieśń - 30 gradusa"

                                    ojej brrr brrr
                                    uuu anie anie
                                    ale zimno jest w mym wanie
                                    jak odpali bede w stanie
                                    dzis pracować do wieczora
                                    a jak nie, to bora bora
                                    znaczy serwis i laweta
                                    nie ukocha mnie kobieta
                                    nie zarobie na kotleta

                                    uuuuuuuuuuuu
                                    uuuuueeeloeeeelo (hurek)

                                    już zamarzam na myśl samą
                                    że mam wstać o 5 rano
                                    bo za oknem miasto skute
                                    a ja lecę, mam to w dupie
                                    dzis wykonam wizyt wiele
                                    wrzucę fromaż i XL -ele
                                    będę znów najlepszy w timie
                                    nawet w zimie, nawet w zimie

                                    uuuuuuuuuuuuu
                                    uuuuueloelo (znow hurek)

                                    i co ? znów sukces i złota płyta ?
                                    MA SIE UTALENTOWANIE, CO NIE

                                    pozdro dla ziembnietych
                                    • Gość: gosc gd1 Re: FritoLay. Star Foods IP: *.tczew.net.pl 29.01.10, 17:59
                                      hahahahaha
                                      beznadziejne jak wszystkie wasze posty. Wasze prenensje, narzekania - koszmar !!!!!
                                      Czego wy tak naprawde chcecie?!!!
                                      Ludzie po ciezkich,wyzszych studiach prosza o jakakolwiek prace -a wy-czesto bez
                                      jakiegokolwiek wyksztalcenia - psioczycie na firme,
                                      ktora zapewnia wam niezly socjal, szkolenia godziwe zarobki, WSTYD!!!- a ze
                                      pracujecie wiecej niz 8 godz za 3-4 tys...
                                      smiechu warte sa wasze roszczenia...
                                      • Gość: Baba Re: FritoLay. Star Foods IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.10, 18:29
                                        Zapraszam do Firmy Wykształcony Człowieku, przyjmują co rusz wtedy
                                        pogadamy.
                                  • Gość: BYLY Re: FritoLay. Star Foods IP: *.slupsk.vectranet.pl 30.01.10, 18:38
                                    Tak tylko Ci sie wydaje ze jestes przyzwyczajony do charowy.W rzeczywistosci na pewno nie jestes przygotowany na prace we FRITO chyba ,ze pracowales w podobnej korporacji.Pile o ile pamietam mial chyba moj kiero.Wydawaloby sie ze czasem fajny gosc ale tak naprawde kawal ......Na wspolnych pracach zamiast pomoc to tylko ocenial i wytykal.W zasadzie to nie byla wspolna praca.
                                    • Gość: nielubiechipsow Re: FritoLay. Star Foods IP: 213.108.152.* 03.02.10, 12:00
                                      Bardzo fajnie, że istnieje to forum. Odpuszczę sobie składania papierów
                                      do Grodziska Maz. Syf i brak poszanowania człowieka. Zupełnie jak w
                                      wielkiej korporacji z Komorowa k. Raszyna.
                                      • Gość: GM Re: FritoLay. Star Foods IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.10, 20:57
                                        Mozesz skladac papiery i tak do grodziska przyjmuja tylko przez
                                        firme zew. wiec nie masz sie co bac, ze Cie przyjma...
    • Gość: jarosław Woldanows Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 13:02
      pracowałem fritolay Tomaszów MAZ praca = ałszwic agencja pracy tymczasowej
      uległem wypadkowi przy pracy z winy zakładu pracy zakład pracy mimo ponagleń
      pszez ZUS NIE wysyłał zaświadczeń o zatrudnieniu brak protokółu o wypadku
      agencia pracy tymczasowej=handel rzywym towarem polski pracownik=mięso
      • Gość: Jarosław Woldanows Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 13:09
        Agencie pracy tymczasowej tj handel rzywym towarem w Polsce są zezwalane pszez
        POLSKI RZĄD
      • Gość: Pracownik Re: FritoLay Warszawa IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.10, 12:46
        Ja pracuje w grodzisku na produkcji przez firme i nie mam powodu do
        narzekania: o bhp nawet dbaja, kasa nienajgorsza ok 3tys na lapke
        robota jak robota czasami ciezej a czasami nawet da sie zniesc ;)
        Co do pracownikow firm zew. hmm no coz maja gorzej...
        • Gość: PH Re: FritoLay Warszawa IP: 81.219.95.* 11.02.10, 22:26
          "Ja pracuje w grodzisku na produkcji przez firme i nie mam powodu do narzekania:
          o bhp nawet dbaja, kasa nienajgorsza ok 3tys na lapke" nie żebym zazdrościł ale
          pensje masz większą od Przedstawicieli, którzy napierniczają po 30-40 sklepów
          dziennie...
          • Gość: wgm Re: FritoLay wypłaty IP: 81.210.61.* 14.02.10, 21:20
            Wytam! chcialbym sie dowiedziec czy wszyscy dostali mniejsze wypłaty
            w tym miesiacu niz oczekiwali?? alebo firma postanowila sie
            wzbogacic znowu naszym kosztem!!
            • Gość: chopze slaska Re: FritoLay wypłaty IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.10, 23:30
              Hej, miałem pytać o to samo. Dostałem powiedzmy o ok 800zł mniej w stosunku do tego, czego się spodziewałem za ciężki miesiąc ciężkiej pracy od rana do 20- czasem 21. Przywiozłem wyjątkowo dużo gotówki, zrobiłem plan a kasa śmieszna, wiele mniejsza niż rok temu za styczeń (sprawdziłem!-wtedy planu nie było). O co tu chodzi, może ktoś wie i wytłumaczy. Moi koledzy z DTS też są bardzo rozczarowani. Świetna motywacja jak na drugą połowę lutego!
              • Gość: dziołcha z pomorza Re: FritoLay wypłaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.10, 11:49
                pytałeś kierownika? Nie, bo po co, lepiej sobie na forum popisać,
                nie?
                • Gość: chop ze śląska Re: FritoLay wypłaty IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.10, 21:33
                  hej, koleżanko, a ty myślisz, że nie pytałem? Istnieje droga służbowa i od tego
                  zacząłem. Niczego się jednak nie dowiedziałem. Usłyszałem: "nie wiem, a jaki
                  masz dziś wynik?". bez komentarza...
                  • Gość: kobi Re: FritoLay wypłaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 10:32
                    Jakie są zarobki na stanowisku "dostawca" i jaki zakres obowiązków ?
                  • Gość: wgm Re: FritoLay wypłaty IP: 81.210.61.* 16.02.10, 16:18
                    po to jest to forum zeby pisac o takich sprawach! chlopaki wszyscy rozczAROWANI!
                    KAZDY LICZYL NA COS WIECEJ! PALNY ZROBIONE, ZESPOL NA Piatke i 300 za wizyty a
                    taka lipa!! tym bardziej ze kupe kasy sie przywiozlo! kierownik wie i nic!
                    • Gość: misiek Re: FritoLay wypłaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.10, 22:15
                      Poco się stresować . wypłatami południe dostało nowe vany to tam jest wasza
                      kasa . ale dla uciechy w preselu tez jumneli kaskę hahha
                      • Gość: poludnie Re: FritoLay wypłaty IP: 81.210.61.* 16.02.10, 23:40
                        banda!! kazdemu cos ucieli i kupili pare sprintow nowych!!! tyle kumpli dzwonilo
                        po rachubach i ic! ma byc i tyle! jest wszystko ok!! jak im tu cos udowodnic!
                        moze jak sie niedlugo zaczna ludzie zwalniac to sie przekonaja! w co watpie!!!
                        • Gość: silver Re: FritoLay wypłaty IP: *.zory.vectranet.pl 19.02.10, 13:59
                          na śląsku dużo teraz rekrutują,wie ktoś może ile zarobi PH jaka atmosfera,czym
                          jeżdżą?aha szukają roacyjnych zna ktoś może temat?prosze o odpowiedż!Dzieki!
                          • Gość: tylko gosc :) Nareszcie :) IP: *.acn.waw.pl 20.02.10, 15:38
                            Witam serdecznie wszystkich piszacych i czytajacych nasze forum dawno
                            tu nie zagl;adalem :)Chcialem pogratulowac dywizyjnemu trafnej
                            decyzji za to ze wreszcie zauwazyl smiesznego kierowniczyne z wa 1 i
                            odsyla go tam gdzie jego miejsce na prowincje ,brawo koniec
                            niszczenia tego co stworzyl Krzysztof .Z choc powinno sie go odeslac
                            z tej firmy zeby nie niszczyl jej wizerunku bo i tak jest
                            nadszarpniety a takich jak ten z Chranowskiego do wora i na Kube .
                            Jesli zas chodzi o wyplaty to moge powiedziec tylko tyle konkurencja
                            placi duzo lepiej , zal mi chlopakow z FL tyraja jak woly a sa
                            traktowani jak niewolnicy opowiadaja wam jak to zle jest u
                            konkurencji zabraniaja rozmawiac z czerwonymi, przyklad nastepny z
                            klanu tych co warto wyslac na Kube smieszny kierowniczyna z wa 2 a
                            prawda jest taka zaden z chlopakow ktorzy zostali bez powodu usunieci
                            z Fl nie wrocilby za zadna kase do tego kolchozu :) piszcie jak
                            najwiecej na tym forum to jest okno na swiat i ratunek dla tych
                            ktorzy chocby pomysla o pracy tu :) pozdrawiam :)
                            • Gość: chop ze slaska Re: Nareszcie :) IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.10, 16:33
                              Fredek!
                            • Gość: wwggmm Re: Nareszcie :) IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.10, 16:01
                              Witam! wszystkich! to ze czerwoni maja lepiej to nie od dzis
                              wiadomo! mam paru kumpli tam i razem smiejemy sie z ich i naszych
                              kierownikow i tej glupiej gadki ze to juz kniec jednych czy drugich!
                              a jesli chodzi o wyplaty to maja nawet lepiej od nas! a czas pracy
                              duzo krotszy! ale jz iedlugo i mnie tez mnie tu nie bedzie! dosyc
                              tego tyrania i obcinania wyplat za ble co! m.in skisy!!! porazka!
                              NIKOMU nie polece tej firmy!!!!!!!!!!!!
                            • Gość: tylko gosciu Re: Nareszcie :) IP: *.chello.pl 22.02.10, 10:30
                              fredek ty sie zajmij struganiem kredek. cały h.j w fl pracowałeś i nic nie
                              zwojowałeś, a teraz podobno w balzenie cwaniakujesz i wszyscy cie za dupka mają
                              bo twoje numery im sie nie podobają!!!
                              • Gość: taaaaak Re: Nareszcie :) IP: *.lukman.pl 22.02.10, 18:16
                                To fredek jest teraz czerwony? To niech marszczy freda jeżeli chociaż to
                                potrafi!!! hi hi hi ! Słyszałem ze z niego taki mały arogancki dupek, to i tam
                                długo miejsca nie zagrzeje :-)
                              • Gość: pieczonyziemniacze Re: Nareszcie :) IP: *.chello.pl 23.02.10, 13:01
                                He he widac fredek ma duza sile przebicia skoro nawet rsmy tu
                                wchodza i trzesa gaciami jesli to fredek bo juz sto lat go tu nie
                                bylo dzieki fredziu za to forum
                                • Gość: seba Re: Nareszcie :) IP: *.acn.waw.pl 28.02.10, 20:11
                                  nie trza byc jakims tam rnsmenem żeby wiedziec że
                                  fredek byl za cieńki by cos tu osiągnąć
                                  widać to w kazdym z wpisów w tym watku, mam nadzieję że tam gdzie jest teraz
                                  powodzi mu sie lepiej (listonosz?)
                                  • Gość: duszek Re: Nareszcie :) IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.10, 06:46
                                    Coś ciekawego biznes.onet.pl/kiedy-szef-jest-
                                    tyranem,18495,3182398,1,prasa-detal
                                  • Gość: duszek Re: Nareszcie :) IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.10, 06:53
                                    biznes.onet.pl/kiedy-szef-jest-
                                    tyranem,18495,3182398,1,prasa-detal
                                    • Gość: Nie do przebicia!! Re: Nareszcie :) IP: *.multimo.pl 01.03.10, 23:49
                                      JEBAC LAYSY i wszystkich ktorzy chca rozkazywac DTS!!!
                                      • Gość: EX-DTSik Re: Nareszcie :) IP: 81.219.90.* 02.03.10, 09:26
                                        W DUPIE MAM FLP!!! NIE ROBIĘ TAM JUŻ PONAD ROK I LATAM JAKO PH NA OSOBÓWCE W
                                        PRZEMYŚLE, PENSJA OD 2800 DO 3400 I POWIEM WAM ŻE JESTEM ZADOWOLONY,
                                        KIEROWNICTWO TEŻ NACISKA, STRES JEST TEŻ, ALE KASA PODOBNA, MNIEJ GODZIN PRACY I
                                        CZYSTE RĘCE BO NA OSOBÓWCE Z LAPTOPEM. ŻYCZĘ WAM WSZYSTKIM POPRAWY WARUNKÓW
                                        PRACY, LOGICZNIE MYŚLĄCYCH RSMów I GÓRY KASIORY NA WYPŁATĘ!!! A DLA TYCH CO
                                        NIECHĄ DŁUŻEJ PRACOWAĆ W FLP POWODZENIA W INNYCH FIRMACH, BO PRACY JEST WPIP DLA
                                        DOBRYCH HANDLOWCÓW!!
                                        • Gość: Driver Re: Nareszcie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 11:36
                                          Wiecie co panowie, niedługo minie 3 lata jak pracuje w tej firmie, ale powiem
                                          wam tak stupiamy się nie na tym co trzeba ,musimy nagłośnic naszą sprawe z
                                          wypłatami , a nie skupiać się na bzedtach . Ja osobiście mogę mieć nacisk na
                                          wyniki tylko abym zarabiał godziwe pienądze , anie ochłapy - Ja tu pracuje dla
                                          pieniędzy a nie dla idei
                                          • Gość: misiek Re: Nareszcie :) IP: 77.223.195.* 03.03.10, 20:22
                                            "Ja tu pracuje dla pieniędzy a nie dla idei" -cytat Drivera z którym
                                            również się zgadzam. Każdy z nas pracujący w firmie chciałby zarabiać
                                            fajną kasę.Co po niektórzy pracujący pamiętają naprawdę porządne
                                            pieniądze. Ale niektórzy dobrzy sprzedawcy poszli do Czerwonego i kto
                                            wie ilu jeszcze odejdzie??? Czas na zmiany.!
                                    • Gość: misiek Re: Nareszcie :) IP: 77.223.195.* 03.03.10, 20:28
                                      DO DUSZEK.!!
                                      Tak jak terrorysta może być jednocześnie bojownikiem o wolność, tak
                                      kierownika nękającego pracownika można uznać za szefa, który
                                      zdecydowanie i poważnie traktuje swoje obowiązki. W wielu przypadkach
                                      bardzo trudno jest określić sztywne granice pomiędzy prześladowaniem
                                      a zaangażowaniem w pracę. Jednocześnie to, co dla jednego pracownika
                                      okaże się poniżające, przez drugiego może zostać uznane za śmieszną
                                      błahostkę.
                                      Tak z tego forum rozumiem co po niektórych sprzedawców FLP
                                      • Gość: luk Frito PRACA!!!!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 07.03.10, 09:12
                                        witam czytam tak to forum i cały czas to samo piszecie!!! Koledzy!!! Ja pracuje
                                        w preselu TT ponad rok i powiem wam że w pierwszym sklepie jestem około 6:15 a
                                        kończę ok 11:30-12:30 możemy się teraz dochodzić jak wykonuje moją prace ale
                                        miałem "kilka wspólnych" prac hehe trochę udawania jak to ma wyglądać i jest
                                        spoko!! znajomy z Vana podobnie zaczyna kończy o 13 może trochę po 13!!! ale
                                        wychował sobie ludzi na sklepach skisy mu układają do pudełek kupony grupują po
                                        25 sztuk nie bawi się w handel po 2-4 sztuki itp... i po 13 jest w domu i ma
                                        wszystko w dupie pracuje już tak 2 lata!!! A ja osobiście zauważyłem że
                                        narzekają CI co jeżdżą i pierdoły popychają na sklepach trasy mają źle rozpisane
                                        jeżdżą jak barany w koło itp itp a potem mówią ze pracują po 12h i mało kasy
                                        mają!!! Panowie jak mamy mało kasy na kontach to skracajcie sobie prace!! Do
                                        domu do rodzin!! a wtedy ponad 3 tyś za 8h pracy i weekendy wolne to nie jest
                                        zle!!! Ale i tak mam wielki szacun dla pracujących na vanach!!
                                        Pozdrawiam
                                        • Gość: star Re: Frito PRACA!!!!!!! IP: 89.231.186.* 07.03.10, 14:30
                                          Witam ! Panowie a czy wiecie cos o zmianach, jakies "pepsi" cos w tym stylu ?
                                          • Gość: Ice T Re: Frito PRACA!!!!!!! IP: *.chello.pl 07.03.10, 21:54
                                            Pepsi wchodzi do nas lada dzień, chodź cały projekt jest nieco opóźniony. Już w marcu miały zacząć się integracje, ale póki co wystartowały tylko wspólne testy merchandisingowe w OT.
                                            Wiadomo, że całość zacznie się właśnie od OT i hurtu, ale logistycznie póki co jeździć będzie ddzielnie z magazynów pepsi, oddzielnie z FLP.
                                            • Gość: star Re: Frito & pepsi IP: 89.231.203.* 08.03.10, 19:06
                                              O tych zmian z pepsi to juz słychac od 2009 roku ale bez konkretów.Ciekawe co z
                                              kasa czy dadza wieksza prowizje a moze i podstawe podniosa?
                                        • Gość: Geniek Re: Frito PRACA!!!!!!! IP: *.chello.pl 07.03.10, 18:47
                                          Stary, poważnie tak robisz i wyrabiasz w miarę? Nie czepiają się Ciebie za nadto
                                          (w ogóle)?
                                          Aż mi się nie chce wierzyć. Może faktycznie tryb pracy u większości można
                                          poprawić?
                                          • Gość: luk Re: Frito PRACA!!!!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 07.03.10, 20:17
                                            Moje zdanie jest takie że FL idziw w coraz to gorszym kierunku i bedzie sie to
                                            odbijac na pracownikach!!FL to jest coraz wieksze bagno no ale pracowac trzeba!!
                                            nie można narzekać że pracuje się po 12h za 3koła!!!"Geniek" ja powiem że to
                                            jest konieczne tak pracować a nie czy się da!! na początku to miałem co tydzień
                                            wspólną prace i nawet z dywizyjnym jeździłem hehehehe ale jak ma się poukładane
                                            w głowie(a kto potrafi lepiej kombinować niż Polak?:D:D)to sie robi tak jak oni
                                            chce i już!! 10 sklepów wszystkie tak jak mamy to rozpisane o obsłudze i tyle
                                            nic się nie mogą doczepić!! oczywiście jak nie ma cyfry to pierwsze co to czemu
                                            tak wcześnie kończysz?? standard pytanie!! ale jak zrobisz wszystko tak jak masz
                                            zrobić czyli rece w stojak w kilku sklepach odpadaja "żaby" stacje szkoły i
                                            wiadomo codziennie ma sie kilka sklepów gdzie panie chętnie pomogą i zrobią
                                            "mercza" to co na pozostaje? jakiś śmieszne materiały reklamowe na czybe czy na
                                            stojak jedna cenówka z nowoscia to zaraz na wstępie po wejsciu na
                                            sklep,zamówienie i....papapapapa staniem i rozmową przy stojaku 10,15,20min nie
                                            sprzedasz wiecej jak masz pełny stojak!! to jest moj pomysł na prace we frito i
                                            stosuje go od roku!! nie narzekam na czas pracy!! jak coś zapraszam "bossa" na
                                            wspólną prace może zobaczyc co się dzieje na sklepie metriały sa cenowki w 80%
                                            sklepów nie ma co sie doczepic!!! wiem że u mnie już coraz wiecej chłopaków z
                                            vanów zaczyna tak pracowac
                                            • Gość: do luka Re: Frito PRACA!!!!!!! IP: *.chello.pl 08.03.10, 20:08
                                              luk ,bez urazy ale usiądź kurw. na vana to wtedy pogadamy.
                                              większość z nas pracuje dłużej w tej firmie niż ty i wierz mi, że robimy co
                                              tylko sie da by sobie skrócić czas pracy ale fizycznie sie po prostu nie da
                                              objechać ok 30 klientów dziennie i przywieźć 21 wizyt skutecznych w 8 godzin.
                                              nie znasz tematu więc się nie wypowiadaj, a te bajki o kończeniu pracy o 13
                                              możesz sobie wsadzić ...
                                              • Gość: navi Re: Frito PRACA!!!!!!! IP: *.telpol.net.pl 08.03.10, 21:28
                                                powiem ze odnosnie pracy w starze wiem dużo ia na pewno to że największy debil jest w stanie rozwieżć 40 punków wyrzucając kartony z buta na sklep ale csła bajka zaczyna sie gdy ten towar trzeba naszykować,wyłożyc i jeszcze panią ugłaskac żeby z towarem cię nie wyrzuciła(jak przegniesz) więc po co ta głupia gadka ze starfoodziarzem o czasie pracy. Pozatym w tej firmie niewazne jest jak długo pracujesz tylko ile przywiozłeś. jak masz cyfre to nie ważne o której kończysz
                                                • Gość: ostatni mohikanin Re: Frito PRACA!!!!!!! IP: *.telpol.net.pl 08.03.10, 21:37
                                                  jeśli chodzi o wypłaty to pogodzic sie trzeba że tu się juz więcej nie zarobi bo czy będziemy wozić po 70000 czt 120000 to zawsze znajda coś żeby sięgnąć nam do kieszeni (np;3 * potrącane skisy to śmiech) .najpierw każą sprzedawać fenomenalne produkty w stylu:4 pory,UFO,stix, apóżniej kroja cie za skisy bo to przecież nasza wina że bzdety wymyslaja i plany z kosmosu to druga sprawa skąd są zwroty . niech za zwroty płacą ci co plany ustalają tak będzie sprawiedliwie.
                                                  • Gość: Driver Re: Frito PRACA!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 18:33
                                                    Czy któś już dziś patrzył na wypłaty , ja wam powiem że mi szczęka opadła 2 koła za zapier... w całym miesiącu , załamka . Ja powiem jednio weźmy się zbierzmy jak rok temu i nie wyjedźmy w trasy . To oni będą srać pod siebie żeby tylko coś zrobić . Ja wiem jedno , nie mam już po co tu siedzieć , i napewno się stąd urwe już niedługo , a po a na sezon niech zatrudniają jakiegoś cielaka który nawet punktów nie zna i nie wi gdzie się znajuą to im i obroty odrazu spadną o 1/2. A i nadmienie że starfudziak krócej pracuje i ma podobne pieniądze
                                                    Pozdraiwam wszystkich Vanselerów
                                                  • Gość: hwd Re: Frito PRACA!!!!!!! IP: *.chello.pl 09.03.10, 20:19
                                                    u mnie jeszcze, ale ledwo, ledwo się wypłata w 3 z przodu wyrobiła.
                                                    mam pomysł - może PZP trzeba więcej sprzedawać to będą lepsze wypłaty i nie
                                                    będzie skisów? :-), a może pogadać z dywizyjnymi np. takim Waldusiem Z. lub
                                                    Krzysiem Z. to odpalą każdemu ze swojej dywizji po stówce (będzie sie
                                                    przynajmniej za co napić), a i tak im jeszcze dużo zostanie :-)
                                                    ps. mam ostatnio takie wrażenie że mój rsm, czyli inne rsm-y też, mają pełne
                                                    gacie, czy u was też tak jest? jeśli tak to oznacza, że im wyżej w hierarchii,
                                                    tym większy smród bo więcej gówna w gaciach:-)

                                                    Pozdro dla wszystkich ciężko pracujących w FLP!!!
                                                    Nie wiem czemu ale jakoś poczułem się trochę lepiej...
                                                  • Gość: voice Re: Frito PRACA!!!!!!! IP: *.gorzow.mm.pl 11.03.10, 17:43
                                                    Panowie mam pomysł a może tak zabrać gratisy tym od sieci oni i tak
                                                    nam to sprzedają.;panie;Sylwester G.cieńko coś idzie nie
                                                  • Gość: Ice T Re: Frito PRACA!!!!!!! IP: *.chello.pl 14.03.10, 21:53
                                                    Aleś mądry...
                                                    A może by tak piątej klepki poszukać panie Voice.
                                                  • Gość: obieżyświat Re: Frito PRACA!!!!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.10, 22:54
                                                    Witam koledzy. Poprosiłem moją przyszłą żonę (zna dobrze angielski) by trochę
                                                    posurfowała po zagranicznych, głównie amerykańskich forach Frito Lay bo
                                                    oczywiście takie są. I co się okazało? Że nasi koledzy o czarnym (i nie tylko)
                                                    kolorze skóry identyfikują się z dokładnie innymi problemami jak my! Narzekają
                                                    na psychopatycznych kierowników, czas pracy od rana do późnego wieczora, na złą
                                                    atmosferę i niezliczoną ilość zadań. Taki sobie van seller umiejscowiony w np. w
                                                    tak egzotycznym dla nas miejscu jak Honolulu narzeka na to że za darmo i w swoim
                                                    wolnym czasie musi jeździć na wymianę oleju lub opon; nie pozostawia też suchej
                                                    nitki na rotacyjnych, którzy zastępując go, masakrują sklep towarem, nie robiąc
                                                    kontroli zapasów na magazynie. Tylko jest 1 mały szczegół. Chłopaki ze Stanów
                                                    zarabiają rocznie od 40 do 70 tys. zielonych, a i tak mówią że ta praca nie jest
                                                    tego warta a płaca nieadekwatna do wkładu pracy i wielkości zysków firmy.
                                                    Przeliczcie sobie swoje pobory...
                                                    Panowie, wszystko co was boli, na co narzekacie i wszystko co chcielibyście
                                                    zmienić, jest dużymi literami wpisane w strategię tej firmy. Tak tu po prostu
                                                    musi być bo dzięki tej strategii firma może osiągać sukcesy. Na całym świecie
                                                    jest tak samo. Nasi zwierzchnicy są szkoleni pod kątem tego, jak wydobyć z nas
                                                    więcej (ponad normę), jak nas, bez względu na koszty i zdrowie, zmotywować do
                                                    wydajniejszej pracy. To globalna polityka. Sekta
                                                  • Gość: twĂłj stary Re: Frito PRACA!!!!!!! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.03.10, 10:06
                                                    > nadmienie Ĺźe starfudziak krĂłcej pracuje i ma podobne pieniÄ?dze

                                                    kĹ?amiesz
                                                  • Gość: ostatni mohikanin Re: Frito PRACA!!!!!!! IP: *.telpol.net.pl 11.03.10, 21:53
                                                    panowie z miesiaca na miesiąc coraz bardziej nas hujają tak że przyzwyczajmy się do takich wypłat i zróbmy sobie zapas nerwosolu bo nadchodza ciężkie czasy bo mały handel popwoli klęka a te ....... żyja chyba w jakimś matrixie skoro nie widza co się dzieje na rynku

                                                    pzp napewno nam pomoże( w podwyzszeniu skisów)
                                                  • Gość: Marian Re: Frito PRACA!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.10, 06:21
                                                    Chcę mi się śmiać z osób piszących na tym forum jaka to świetna
                                                    praca jest w frito, że kończą o 13. Pracowałem 5 lat w tym obozie i
                                                    coś na ten temat wiem. Jesteście tacy podnieceni tym że w jednym
                                                    miesiącu zarobicie 3 tyś, a w nastepnym was wydymają. Chcecie
                                                    odchodzić do czerwonych i myślicie, że tam jest tak super. Nie macie
                                                    większych aspiracji tylko sprzedawać "chrupki". Szkoda mi Was. W tej
                                                    firmie zawsze byliście, jesteście i będziecie dymani. Staracie się
                                                    pracujecie do późna, cały dzień was nie ma w domu, po nocach
                                                    wracacie, jesteście zjebani, że na nic sił nie macie i następnego
                                                    dnia od rana to samo. I to tak będzie dla nich mało, bo powiedzą że
                                                    mało pracujesz i dostaniesz niższą wypłatę. Czy tak ma wyglądać
                                                    wasze życie? Zastanówcie się? Pozdrowienia dla Tomka Grzyba.
                                                  • Gość: lol Re: Frito Obóz pracy!!!!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.10, 22:24
                                                    dzisiaj na zebraniu się dowiedziałem o planach na miesiąc "kwiecień" prawie 3
                                                    tys!!! w TT koledzy z vanów prawie 5 tyś!!! może jest to mało dla niektórych
                                                    regionów i "sprzedawców" ale u nas wozi się po 1500-2000 a teraz mamy plan
                                                    prawie 3 tyś!!!! NO kur*a czy oni nie sa pojebani tam u góry!! kolejny miesiąc z
                                                    podstawą na koncie za tyle godzin roboty nie wspomnę o kolegach z vanów!!! jak
                                                    tak dalej pójdzie to nie wiem kto będzie jeździł we frito bo lipna toyota i tel
                                                    to trochę już mało zachęcające atrybuty do pracy!!! Koledzy a jak jest u was??
                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: xyz Re: Frito Obóz pracy!!!!!!! IP: *.146.172.183.nat.umts.dynamic.eranet.pl 31.03.10, 22:48
                                                    witam koledzy i koleżanki, pracuje we frito juz dluzszy czas i tak
                                                    jak wy widze, ze coraz gorzej sie dzieje. Wielka korporacja a takie
                                                    warunki pracy, ze plakac sie chce. Jestem na etapie szukania innego
                                                    zajecia i mam nadzieje, ze szybko wybije sie z tego syfu. Plany na
                                                    kwiecien? Z kosmosu!!! Wymagania? Z kosmosu!!! Zycze powodzenia i
                                                    pozdrawiam!!! były starfood!!!
                                                  • Gość: aaaaaa_1 Re: Frito PRACA!!!!!!! IP: *.is.net.pl 08.04.10, 21:42
                                                    masz racje ja tam pracowalem 4 lata
                                                  • Gość: smakosz grzyba Re: Frito PRACA!!!!!!! IP: 83.238.70.* 21.04.10, 23:15
                                                    Tez miałem okazje popracować w tej firmie. No cóż mam troche mieszane uczucia,
                                                    ale jest to harówa. Śmieszą mnie takie teksy o kończeniu pracy o 13, bo ma on
                                                    poukładany rejon. Mnie zmienili w ciągu 9m-cy trzykrotnie trasę. Zazwyczaj były
                                                    to zlepki kilku tras (co lepsze kąski wziął kto inny), kupa śmieci sklepów, kupa
                                                    przeterów, kupa towaru w lepszych sklepach, kupa kuponów do wymiany. Było kilku
                                                    cwaniaczków którzy myśleli że te zlepki to żyła złota tylko ja tak kiepsko
                                                    sprzedaje, teraz się nie wypowaidają bo by stracili reputacje. Po trzeciej
                                                    zmianie ręce mi opadły. O wykonaniu planów można było zapomnieć- przy okazji
                                                    zajebali mi z trasy hurtownie, ale wolumenu z trasy nie pomniejszyli rzekomo
                                                    nie dało się.Tak więc spojrzałem na konto(trochę odłozyłem) i walnąłem papiery
                                                    na stół. Nie żałuję, w końcu mam czas dla rodziny.
                                                    Wiem, kilku cwaniaczków będzie zaraz ujadało że byłem leser, ale wierzcie mi
                                                    lubiłem wykładać towar na stojak, ale zazwyczaj to było w 5-7 sklepach, reszta
                                                    sklepów nie zasługiwała na to- bo co można wyłożyć za 50PLN a więcej nie ma w
                                                    kasie, na termin- można ,ale trzy kolejne wizyty nic nie dostaniesz kasy i
                                                    jeszcze nic nie sprzedaż, później blokada itp. Wierzci mi są takie rejony gdzie
                                                    towar stoi jak zaczarowany bo ludzie kasy nie mają. Kiedyś miałem wspólną pracę
                                                    z kierownikiem i kazał mi kilka sklepów wykreślić z DPT! Jak zobaczył mnie na
                                                    kolanach proszącego o zakup 2 pasków i nawet swoją gadką nic nie wskurał to
                                                    stwierdził że szkoda czasu. Jeszcze jedno- frito to chyba jedyna firma na rynku
                                                    gdzie każe wciskać towar, a jak coś się nie sprzeda to płaci przedstawiciel.
                                                    Kuriozum. Zwiększając wrzutkę trzeba się liczyć z tym iż to co ponadto schodzi w
                                                    sklepie to my zapłacimy 40-3=37% Fajnie.
                                                    Pozdro dla vansellingowców.
    • Gość: perix Re: FritoLay Warszawa IP: 83.1.118.* 01.04.10, 11:24
      WITAM!WIESZ CO JA PRACOWALEM W REGIONIE RZESZOW I POWIEM CI SZCZERZE ZE FIRMA MA
      DOBRE WYNAGRODZENIE ALE NIESTETY ATMOSFERA PRACY TO PORAZKA NIESTETY FIRMA TA W
      WIEKSZOSCI ZARZADZAJA OSOBY KTORE NIEMAJA O TYM ZIELONEGO POJECIA A O SLOWO
      DZIEKUJE NIKT NIE SLYSZAL OGOLNIE MOJE PRZEKONANIE DO PRACY W TEJ FIRMIE TO SAMO
      ZLO NIEPOLECAM A JAK KONCZYC CI SIE BEDZIE UMOWA TO POWIEDZA CI W TEN SAM DZIEN
      ZE NIEPRACUJESZ I NIEDAJA MOZLIWOSCI ZNALEZIENIA INNEJ PRACY CHYBA ZE PRZEDLUZA
      UMOWE POPROSTU TO NIELUDZIE!!!!!!!!!
      • Gość: aaaaaa_1 Re: FritoLay Warszawa IP: *.is.net.pl 08.04.10, 21:47
        znacie persolnalnego kubasa
        • Gość: VS Re: FritoLay Warszawa IP: *.bielsat.com.pl 15.04.10, 22:10
          Ja o personalnym Kubasie to słyszałem, że tylko ze słyszenia i jak mi się dobrze
          zdaje z okrągłych stołów :)
          • Gość: katzi8 Kubas... IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.10, 15:13
            Znam personalnego Kubasa... Pracowałem w jego regionie kiedyś.. Generalnie równy
            facet, bynajmniej takie sprawiał wrażenie. Teraz ciężko jest mi powiedzieć bo
            kilka lat już nie pracuje, Ale wiesz jak to jest .. zmiana stanowiska zmienia
            ludzi.

            pozdrawiam
            • Gość: Gaweł RSM Rybnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.10, 06:58
              Panowie, wczoraj ukazało się ogłoszenie o wakacie na RSM na RYBNIK.
              Co stało się z poprzednim kierownikiem ? Awansował czy może....?
              Jestem sadystą, nie liczę sie z ludzmi, lubię donosić, więc może bym
              się nadawał ? Ciekawa to praca...? Proszę o poradę.
              • Gość: phhhhhhh praca IP: *.222.241.160.spray.net.pl 08.05.10, 11:19
                Witam w necie ukazala sie ogloszenie na ph na warszawe wiecie cos na ten temat
                czy ktos sie zwolnil czy po prostu zostal wyrzucony wyslalem cv jako ph mam malo
                doswiadczenia troche mam w spedycji ale kontakt z klijentami mam wiec chyba
                wystarczy :)
              • Gość: dobri murzin Re: RSM Rybnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 16:53
                hmmmmm..........
              • Gość: gość Re: RSM Rybnik IP: *.sileman.net.pl 14.05.10, 07:14
                Z tego co słyszałem to dostał bilet poza struktury firmy za wałki swoich
                pracowników.
              • Gość: dobri murzin Re: RSM Rybnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.10, 16:50
                Nadajesz się znakomicie, jeśli jeszcze do tego wszystkiego uwielbiasz zap.... od
                świtu do nocy i po kilku latach nie sprawi ci problemu,że zostaniesz kopnięty w
                tyłek bez powodu to możesz śmiało składać podanie :)
                • Gość: solony Re: RSM Rybnik IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.10, 00:15
                  tak jest super firma!!
                  polecam wszystkim....
                  zebrania do nocy, smsy smsy i jeszcze raz smsy, ciągłe tel z pytaniem o wynik,
                  praca w cyklu 12 godzinnym :)
                  a tak zupełnie na serio to ta firma jest nastawiona tylko na wyzysk człowieka!!
                  szkoda mi tylko tych ludzi co pracują ta po kilka lat i nie wiedzą jak to jest
                  koniczyc prace o 14 i mieć wolny czas np dla rodziny.....
                  • Gość: kraków,tarnów Re: RSM Rybnik IP: 89.231.215.* 15.05.10, 07:55
                    .... zgadzam sie z ta wypowiedzia czas dla rodziny tu zacytuje Mojego Kier.
                    "przeciez sa wazniejsze rzeczy jak rodzina" powaliło Ich całkiem.soboty
                    pracujace hiih przeciesz beda nas witac na sklepach jak nas w soboty
                    zobacza.chora Firma.charówa i tyle.zadnego szacunke dla PH jestesmy stworzeni do
                    robienia Priorytetów dla naszych Kierowników.Byłem raz na rozmowie i na finalnym
                    spotkaniu Gosc powiedział mi ze nie chca PH z frito z wiadomych wzgledów.hihi.
                    nigdy nikomu nie polece tej firmy.
                    • Gość: solony Re: RSM Rybnik IP: *.adsl.inetia.pl 16.05.10, 10:06
                      dokładnie to samo słyszałem, że rodzina nie jest najwazniejsza i ze mamy
                      weekendy od "nabierania siły"!!! dadzą henika co trzeba go co chwile resetowac
                      bo sie wiesza no i auto ktore jest naprawiane jak juz ma sie rozpaść.....ja mam
                      nadzieje ze w wakacje bede juz "poza strukturami firmy"
                      P.S. pozdrowienia dla DYKA!! jednym słowem jesteś idiotą...:)
                      • Gość: twoj stary Re: RSM Rybnik IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.05.10, 11:00
                        masz tyle odwagi, zeby powiedziec mu to w twarz? nie? to morda w kubel, tchorzu
                        • Gość: dobri murzin Re: RSM Rybnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 16:34
                          ałcz - ale obrońca , ale wiesz co nie wydaje mi się żeby "Solony" się bał
                          powiedzieć to w twarz ( gdyby tylko miał taką okazję ) bo jak pisze i tak ma
                          nadzieję nie pracować już zbyt długo w tej p... firmie
                          • Gość: solony Re: RSM Rybnik IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.10, 14:57
                            hehehehe
                            ale miły obrońca hahaha
                            no niech sie pojawi na zebraniu to przekaże mu co mam do powiedzenia i
                            podejrzewam że nie tylko ja!!
                            widzisz jak u nas jest 10 PH i 9 cały czas szuka innej roboty to chyba jest cos
                            nie tak!!!
                            no ale to wcale nie wina Dyka po prostu nie mamy ambicji to ciężkiej pracy po
                            10h dziennie..... :)
                            • Gość: dobri murzin Re: RSM Rybnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.10, 12:40
                              Ja niestety nie mam szansy na takie "face to face" a szkoda, bo nazbierało mi
                              się bardzo dużo do powiedzenia tym tam na samej górze i może jednemu trochę
                              niżej.....A zresztą lotto mi to, bo oni i tak to mają głęboko w d.....czce.
                              Pozdrawiam tych, którzy mają odwagę, aby nie dać sobą pomiatać, tak 3mać !
                              • Gość: Były PH Re: RSM Rybnik IP: *.rybnik.vectranet.pl 20.05.10, 17:35
                                Bla Bla Bla
                                • Gość: polska zwroty IP: *.zamosc.mm.pl 21.05.10, 10:44
                                  wie ktoś w jakim regionie polecieli za zwroty? bo podobno kilku starych
                                  sprzedawców odstrzelili!!
                                  • Gość: dobri murzin Re: zwroty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 16:50
                                    nalot jest w całym kraju jak niosą słuchy , jedyne co mnie ciekawi to czy na
                                    każdego zwolnionego PH przypadnie jeden zwolniony kierownik tak jak to się stało
                                    w pewnym miejscu. Bo jeśli tak to za niedługo nie będzie komu pracować w tej
                                    firmie - niezła polityka, sami się wykończą ...
                                  • Gość: misiek Re: zwroty IP: 77.223.195.* 21.05.10, 18:14
                                    " Za zwroty " a co to takiego ???? Nowa forma zwolnień ??
                                    A może wymiana " murzynków " ??
                                    • Gość: bv Re: zwroty IP: *.centertel.pl 21.05.10, 21:08
                                      b le ble
                                      • Gość: prze..solony Re: zwroty IP: *.centertel.pl 21.05.10, 21:12
                                        ciekawe czy jak sprzedam na stacji ben.za 300zl i zwioze za 400 a
                                        mam pieczatke od klienta to mi to podaruja bo nimy mam wtedy jakies
                                        potwierdzenie.jak beda chcieli to i tak wywalą
                                    • Gość: nie do wiary Re: zwroty IP: *.sileman.net.pl 21.05.10, 22:27
                                      Nie tylko za zwroty i nie tylko wymiana murzynów ale jeśli Ci jak to nazwałeś
                                      murzyni robią wałki na dużą kasę to się im należało.
                                      • Gość: dobri murzin Re: zwroty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.10, 13:28
                                        jak jesteś taka mądrala to powiedz : za co wyrzucani są Ci co nie robią wałków,
                                        ciężko pracują do późna i nie ma żadnego najmniejszego powodu żeby ich pozbawiać
                                        pracy ?????????
                                        • Gość: solony Re: zwroty IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.10, 19:53
                                          zwalniają za wszystko!! :)
                                          u mnie to 3 osoby od miesiąca są straszone że jak tak dalej będzie(wyniki)to
                                          będą musiały opuścić struktury Frito hehehe
                                          może to jest nowa metoda motywacji??
                                          • Gość: pzp Re: zwroty IP: *.chello.pl 25.05.10, 19:47
                                            czy firma uwzględni przy realizacji planów obecną sytuację powodziową w kraju?
                                            to pytanie retoryczne bo obstawiam na 99 % że nie.
                                            mam nadzieje że żaden rsm nie był na tyle zryty by wymagać DRA, KPI I INNYCH
                                            PRIORYTETÓW od chłopaków na terenach dotkniętych powodzią ...
                                            • Gość: Ex RSM Re: zwroty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 07:05
                                              Mylisz się kolego. Mogą być nawet bardziej zryci. Ideologia PEPSICO
                                              zrobi swoje. Mogą się pojawić priorytety ,,powodziowe,, Np. Sprzedać
                                              karton Leysa każdemu dotkniętemu powodzią....
                                              • Gość: dobri murzin Re: zwroty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.10, 16:22
                                                Widzę, że pan "nie do wiary" nie potrafi mi odpowiedzieć na proste pytanie i w
                                                zasadzie nie musi bo to było pytanie retoryczne. Ja wiem , że w tej firmie można
                                                też wylecieć za nic!!
                                          • Gość: prze..solony Re: zwroty IP: *.centertel.pl 25.05.10, 21:40
                                            panowie k..rwa nie wyrabiam w tym miesiacu ze zwrotami na pewno juz
                                            wiem ze uwala mi jakies 4 stowki?a co z reszta?mam jeszcze 12
                                            kart.do wymiany noga uciskane:)jakbym oddal to leze i kwicze choc
                                            mam najwyzszy plan i tak co miesiac robie go ale teraz mysle czy
                                            warto> moze jebac to nie robic planow malo zwrotow jeszczr zaplaca
                                            ci.moze to o to chodzi:)wiemy co by bylo..podro murzynki
                                            • robol-frito Re: zwroty 03.06.10, 23:41
                                              Witam.Powódź za powodzią ale góra plany wali wielkie.Brak słów. Może liczą na to
                                              że ludzie broniąc swojego dobytku będą popijać piwko i przegryzać chipsy lays.
                                              Powodzenia.
                                              • Gość: Wielkopolanin Re: zwroty IP: *.sta.asta-net.com.pl 07.06.10, 11:12
                                                Hej ludziska.
                                                Byłem PH w trzech firmach spożywczych, uwierzcie mi że wszędzie ludzie
                                                narzekają, w coca coli jest to samo, tylko inne barwy ;)

                                                Poczytałem na kilku forach na temat różnych firm (spożywka) wszędzie
                                                przedstawiciele narzekają... gonitwa z językiem na brodzie, wynik, wynik i
                                                jeszcze raz wynik, stres i praca zawsze ponad 8h dziennie, soboty niby wolne ale
                                                wypadałoby zrobić porządek w sklepowych półkach tzw merchandising, więc
                                                zacznijmy się trochę szanować to może nie będą nas tak tyrać, chociaż wiadomo że
                                                polak to biały mudżin.
                                                • Gość: Nowy Re: zwroty IP: *.146.175.73.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.06.10, 20:47
                                                  Jak chcesz bez stresu i po 8 godzin to na kopalni są
                                                  przyjęcia ......:)
                                                  • Gość: wr Re: zwroty IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.10, 21:23
                                                    Jak chcesz bez stresu i po 8 godzin to na kopalni są
                                                    przyjęcia ......:)

                                                    Ech, żal mi kolego ciebie i osób z twojego najbliższego otoczenia - tak
                                                    chwytliwego hasła nie wymyśliłby najbystrzejszy RSM w mojej dywizji, nawet po
                                                    długiej telekonferencji...

                                                    Do kolegi Wielkopolanin: ja również pracowałem w kilku koncernach i w żadnym
                                                    absolutnie żadnym nie było takiego parcia, pracy po 13-14h dziennie, a w dniu
                                                    zebrania nawet dłużej, nikt nie mówi o 8 godzinach ale 14 to przegięcie, i co
                                                    najważniejsze nigdzie ludzie nie byli tak zdominowani przez pracę i swoich
                                                    szefów, mieli jakieś życie po pracy, mieli chęć by po pracy iść na piwo. A
                                                    tutaj? Chciałem ostatnio kolegę na piwo po pracy wyciągnąć, oto co odpowiedział:
                                                    "nie mogę, bo muszę na jutro DPT zaplanować ze wskazaniem na stojaki". Biedny i
                                                    żali mi go...
                                                  • Gość: gość Re: zwroty IP: *.babilon.ds.polsl.pl 09.06.10, 12:53
                                                    koledzy, powiedzcie jak się ma sprawa PH ds. Hurtu? Dowiedziałem się, że
                                                    dziesięć punktów dziennie, auto służbowe na wyłączność (Fiat Doblo), plany i
                                                    potrącenia to wiadomo. Pracował ktoś? może ktoś nadal pracuje... pozdr.
                                                  • Gość: Gość Re: zwroty IP: *.147.6.47.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.06.10, 18:48
                                                    Nikt w Hurcie planów nie robi a PH rotją tam szybciej niż chipsy....
                                                    powodzenia....:)
                                                  • Gość: Nowy Re: zwroty IP: *.147.6.47.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.06.10, 18:46
                                                    To słabych RSM-ów masz w dywizji...... ale to inny problem...
                                                    słyszałem , że nawet ostanio dwóch RSM odeszło....
                                                  • Gość: wr Re: zwroty IP: *.147.6.47.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.06.10, 18:52
                                                    a mi też Ciebie żal.... Ciebie i Twojego pisze się z dużej litery
                                                    jak ma się szacunek do innych... ale może sprali Ci mózg.... to
                                                    wtedy ok moge zrozumieć......
                                                  • Gość: gośc Re: zwroty IP: *.babilon.ds.polsl.pl 11.06.10, 07:44
                                                    Przeczytałem cały ten wątek odnośnie Frito, zero pozytywnych komentarzy na temat
                                                    tej pracy. Przyjąłem się tam niedawno, odbyłem szkolenie cztero-dniowe i powiem
                                                    Wam tylko tyle - Cipki z Was wszystkich, którzy wypowiadają się źle. Nie wiem
                                                    k***a kto z Was kończy pracę o 21 (no chyba,że zaczyna pracę w południe), nie
                                                    wiem gdzie ta strasznie ciężka praca i wielki wyzysk. Jestem przekonany, że
                                                    większość z Was piszących w tym wątku była przyjęta na okres próbny i wyleciała,
                                                    bo jest pierdoła i nawet paczki chipsów sprzedać nie potrafi. Takie mam zdanie.
                                                    Pracę kończę maksymalnie o 16- 17. Auto służbowe na wyłączność bez gps i limitu
                                                    paliwa, duży pakiet socjalny. Złego słowa nie powiem o tej firmie. Vanselerzy
                                                    wyciągają po 4200-4700zł na rękę, hurt trochę mniej i trochę mniej od kluczowych
                                                    klientów, ale poniżej 3tys nie schodzi. Na tym wątku piszą same nieroby i
                                                    pierdoły, bo jak się chce to można, inny problem jak ktoś nie potrafi lub nie ma
                                                    jaj. Zdania nie zmienię choćbyście mnie teraz krytykowali. Pozdrawiam facetów z
                                                    jajami.
                                                  • Gość: dobri murzin Re: zwroty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 16:41
                                                    Ty nie jesteś facet z jajami tylko albo jakaś podstawiona persona ( wtedy się
                                                    nie dziwię, że takie bajki piszesz ) albo po prostu faktycznie pracujesz od
                                                    niedawna i całego "CH" wiesz. Nie obrażaj kolegów, którzy pracują po kilka lub
                                                    kilkanaście lat !!!! Odezwij się chłopczyku w 2020 roku wtedy zobaczymy co
                                                    będziesz pisał o tej firmie i o pracy !!!!! Pozdrawiam kolegów co wiedzą o czym
                                                    mówią.
                                                  • Gość: Gość Re: zwroty IP: *.147.169.205.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.06.10, 17:34
                                                    Murzin dlam mnie ma jaja .....:)))
                                                  • Gość: Baba Re: zwroty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 18:47
                                                    Ha Ha Ha dobre jajka.
                                                  • Gość: bajojajo Re: zwroty IP: *.slupsk.vectranet.pl 15.06.10, 15:07
                                                    Do roboty nieroby !!
                                                  • Gość: Stary Re: zwroty IP: *.147.169.205.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.06.10, 17:31
                                                    Ty nie masz jaj..... tylko Twój mózgojad już od dawna głoduje.....
                                                    ale to przekonasz się jak popracujesz PH
                                                    SF ......................................................
                                                  • Gość: smakosz grzyba. Re: zwroty IP: 83.238.70.* 30.06.10, 09:30
                                                    no to wnioskuje że firma zatrudnia same cioty co to nie chce im sie pracować do
                                                    16-17 i łykać po 4,5 kafla na miech. Wolne żarty!!!
                                                    Swoją drogą byłeś na szkoleniu klika dni i już wiesz że będziesz brał 4.5 koła
                                                    ? kwitki z wypłaty kolegów widziałeś?czy tylko opowieści kierownika albo trenera
                                                    na wypasionej trasie? Odezwij się w zimie (luty , marzec) jak wyciągniesz 4.5
                                                    netto to drugie tyle Ci dołoże, he he
                                                  • Gość: solony Re: zwroty IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.10, 23:33
                                                    "smakosz" sama racja.....
                                                    ciemnotę wciskają straszną, rotacja jest duża a nowi są bez doświadczenia a
                                                    czemu?? 1. bo nie wiedzą co to jest handel słonymi przekąskami 2. nie słyszałem
                                                    jaszcze o przypadku aby ktoś z innej branży chciał przejść do frito
                                                    (pifko,cygarety,kosmetyki,słodycze itp...)
                                                  • Gość: solony Re: zwroty IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.10, 23:49
                                                    mnie to bardzo zaczyna dziwić postawa osób które się wypowiadają na forum!!! bo
                                                    zauważam że forum umiera kiedy zaczyna się tzw "sezon" a jak się kończy to
                                                    zaczynają się negatywne wypowiedzi...
                                                    tymczasem u mnie chłopaki zrobili plan i wozili po ok 5200-5400 dzienni a
                                                    wypłaty dostali...trochę ponad 3tyś!! no i standard tekst "zobaczymy jak paski
                                                    przyjdą"
                                                    a wiec do chętnych podjęcia pracy we frito proponuje na wstępie zapytać ile to
                                                    jest kartonów do przerzucenia dziennie za 5 koła a jak na PH to ile punktów
                                                    można sie spodziewać dziennie...
                                                    :)
                                                  • Gość: smakosz grzyba Re: zwroty IP: 83.238.70.* 07.07.10, 10:53
                                                    ja też nie słyszałem aby ktoś z innej branży przebierał nóżkami do frito, a znam
                                                    trochę PH i kilka lat siedziałem w tym bagienku. Może jest w kraju kilka takich
                                                    przypadków ale to desperaci, albo wmanewrowani w opowieści o gigantycznych
                                                    zarobkach i lekkiej i przyjemnej pracy
                                                  • Gość: gość Re: zwroty IP: *.slupsk.vectranet.pl 10.07.10, 23:08
                                                    Do roboty nieroby !!!!!!!!!
                                                  • Gość: gorrąco Re: zwroty IP: *.adsl.inetia.pl 12.07.10, 22:22
                                                    Hej Panowie! Upał daje się mocno we znaki? Jak się wam pracuje w waszych
                                                    klimatyzowanych sklepach na 6 kołach? Jak zadbał o was pracodawca w tym trudnym
                                                    czasie? Bo ja osobiście otrzymałem 2 tyg temu zgrzewkę wody mineralnej. Gazowanej!
                                      • Gość: Były Re: zwroty IP: *.elblag.vectranet.pl 08.01.12, 11:15
                                        Ty Kurwo z lasu.To właśnie mnie wyleli za te "wałki" na dużą kasę.Tyrałem tam 11 lat poleciałem za "walki" moim zdaniem dla przykładu bo zapewniam,a mogę ,bo teraz już mi nie zależy.Nie robilem niczego innego niz wszyscy pozostali łacznie z tobą niemyśląca małpo.
                                        • Gość: smakosz grzyba Re: zwroty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.12, 00:48


                                          po co tyle jadu w stosunku do innych. Mniej szacunek do innych i samego siebie. Inwektywy w kierunku innych osób raczej krótkotrwale przyniosą Ci ulge. Moze i dobrze że juz nie pracujesz w tym bajzlu . Poszukaj sobie innej pracy to spojrzysz na to z innej perspektywy.
                                          A co do pracy we frito to moze za duzo widziałeś albo wiedziałes moze byłeś komus niewygodny a moze zrobili z Ciebie zwykłego kozła ofiarnego. Tego nie wiem.
                                          A kolega z Elbląga? Moze mielismy sposobność razem pracować?
                                          Pozdrawiam
    • Gość: zainter Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 08:21
      a jak tam jest w Grodzisku Maz???
      • Gość: taz Re: FritoLay Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 10:46
        witam mam pytanie do warszawiakow
        reguly ul bodycha hala nr 5 czy to jest siedziba fritolay??
        prosze o szybka odpowiedz!!!
        • Gość: warsawiak Re: FritoLay Warszawa IP: *.chello.pl 19.06.10, 12:30
          tak, tam jest magazyn regionalny Frito, tzw. Warszawa 2, tam też urzeduje
          regionalny kierownik sprzedaży tego regionu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka