Dodaj do ulubionych

pracodawcy

17.05.08, 16:16
Drodzy pracodawcy a może stworzymy nowy wątek i my opiszemy swoje
perypetie z pracownikami , bo jak czytam co poniektóre wypowiedzi na
forum to aż mi krew w żyłach buzuje ....
Obserwuj wątek
    • Gość: kjfvhjk Re: pracodawcy IP: *.gprs.plus.pl 17.05.08, 19:58
      super pomysł, jako pracownik bardzo chętnie poczytam, możemy nawet
      stworzyć takie case study dla pracodawców - jako pomysłodawczyni
      opisuję pierwsze case study; Polak dyr. zarządzający podrabia podpis
      cudzoziemca z zarządu spółki matki pod sfingowaną umową, wcześniej
      pracownik dostaje maila od spółki matki, że takowej umowy nie ma;
      umowa sfingowana bo Polak dyr. zarządzający nie chce aby audyt
      wysłał złą opinie z audytu do spółki matki; co powinien zrobić
      pracownik:
      a) odmówić wysłania umowy do audytora?
      b) jeżeli punkt (a) to na jakiej podstawie?,
      c) wysłać tę umowę do audytora wiedząc, że jest podrobiona ale
      udając, że nie wie że tak jest?,
      d) z premedytacją poinformować spółke matke o podrobieniu umowy?
      e) udając głupa odpowiedzieć spółce matce, że są w błędzie, że jest
      taka umowa, że właśnie dyrektor zarządzający w Polsce przyniósł taką
      umowę?

      Do wygrania - pozytywna opinia na temat danego pracodawcy na tym
      portalu.

    • Gość: kjdfn Re: pracodawcy IP: *.gprs.plus.pl 17.05.08, 20:20
      hm, skoro tak dobrze mi idzie to kolejne case study dla pracodawcy;
      pracownik działu księgowości zostaje zaproszony na spotkanie ze
      strategicznym klientem, który przyjechał na audyt - w niektórych
      branżach jest to obligatoryjne; został zaproszony na to spotkanie
      aby wyjaśnić klientowi zawiłości polskiego prawa podatkowego i
      wyjaśnić dlaczego musi być fakturowane tak a nie inaczej, na
      zakończenie pani zastępca dyr. zarządzającego, która nie ma pojęcia
      o podatkach, chcąc być dowcipną mówi do startegicznego klienta w
      obecności pracownika księgowości, że ten pracownik księgowości to
      robi w firmie nikomu niepotrzebne rzeczy;
      część 1 - co powinien zrobić pracownik:
      a) za przeproszeniem "lunąć" panią centralnie między oczy?,
      b) poniżyć ją słownie w podobny sposób przy tym strategicznym
      kliencie?
      c) uśmiechnąć się szeroko z usłyszanego dowcipu?

      część 2 - o czym świadczy takie zachowanie:
      a) o fantastycznym dowcipie tej pani?
      b) o chamstwie pani i braku kultury?

      część 3 - co pomyślał startegiczny klient:
      a) dobrze pomyślał o firmie, w której właśnie przeprowadzał audyt?
      b) niekoniecznie dobrze pomyślał o firmie, w której przeprowadzał
      audyt?

      Do wygrania - drugi pozytywny wpis na temat pracodawcy, który
      najlepiej rozwiąże powyższe case study.
    • Gość: jkfk Re: pracodawcy IP: *.gprs.plus.pl 17.05.08, 20:33
      trzecie case study = trzeci pozytywny wpis do wygrania:-))

      rozmowa kwalifikacyjna z obcokrajowcem - potencjalny pracownik
      uzyskuje info, że są trzy firmy do obróbki, przy czym dwie małe, w
      których niewiele się dzieje; pracownik decyduje się na podpisanie
      umowy; w dniu podpisania umowy, po podpisaniu umowy, cudzoziemiec
      jeszcze raz rozmawia z już przyszłym pracownikiem i stwierdza, że
      skoro umowa podpisana to teraz może powiedzieć przyszłemu
      pracownikowi prawde - okazuje się, że firm nie jest trzy tylko
      sześć, że większość tych firm znajduje się w rajach podatkowych, co
      ma kolosalne znaczenie z podatkowego puntku widzenia; co powinien
      zrobić przyszły pracownik:
      a) sponiewierać przyszłego pracodawce jak tylko sie da, łącznie z
      lutnięciem centralnie między oczy?
      b) rozwiązać umowę bez "lutnięcia" i "sponiewierania",
      c) przyjąć prace i całować po kostkach za to, że został wybrany.

      Mam w zanadrzu kolejne case study ale najpierw zaczekam na
      rozwiązanie trzech pierwszych.
    • aammaan Re: pracodawcy 17.05.08, 23:00
      Przepraszam cz tu biją? tu miały zaistnieć wypowiedzi pracodawców a
      odezwała się zniewolona sponiewierana nasza rzesza pracownicza zaraz
      się rozpłaczę !!!!!!!
      • Gość: jsdhj Re: pracodawcy IP: *.gprs.plus.pl 17.05.08, 23:23
        nie pękaj!!! chłopaki nie płaczą, bierz się do roboty, czekam na
        rozwiązania - a wtedy...może....pochwalę Cie na forum; nie płacz -
        pokochaj życie
        • aammaan Re: pracodawcy 17.05.08, 23:42
          Gwoli wyjaSnienia jestem kobietą ,dla mnie życie jest piękne bo do
          czegoś w życiu dotarłam swoją ambicją , uporem ,pracodawców miałam
          niewielu ,rzadko zmieniałam pracę , ale nigdy nie krytykowałam
          swoich szefów , byli dla mnie i są autorytetami a wiesz
          dlaczego ,nauczyli mnie pracy i jeszcze jedno to są ludzie tacy sami
          jak my ,też mają swoje leprsze i gorsze dni a dla ciebie mam radę
          otwórz własny biznes bo wydzają się że się marnujesz pozdrawiam
          • Gość: jklkjsvn Re: pracodawcy IP: *.gprs.plus.pl 17.05.08, 23:56
            myślałam, że mam do czynienia z mężczyzną - zwracam honor; żeby nie
            było, że jestem taka do szpiku kości zła-część swoich byłych
            pracodawców szanuję a o drugiej części mam bardzo złe zdanie, bardzo
            złe; właśnie jestem na etapie dojrzewania do założenia własnej
            działałności; ależ oczywiście, że pracodawcy to tacy sami ludzie jak
            pracownicy tylko oś widzenia inna.
    • Gość: monia Re: pracodawcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 23:02
      a niby czemu Cię zalewa? Jak masz spokojne czyste sumienie,to
      narzekania pracownikow Cię nie dotyczą.
      A może się mylę?

      • aammaan Re: pracodawcy 17.05.08, 23:21
        NIe mylisz się i bardzo tego żałuję .
        • Gość: jsks Re: pracodawcy IP: *.gprs.plus.pl 17.05.08, 23:25
          no nie, teraz to ja zaraz rozpłaczę się - ta nieszczęśliwa,
          zniewolona - naprawde nie chciałam żebyś żałował, wybacz mi!!!
        • Gość: monia Re: pracodawcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 19:27
          wiesz,potrafię spojrzeć oczyma pracodawcy.Tak to już jest,że
          naprawdę trzeba uważać,żeby nie pójść z torbami..
          rzadko komu udaje się idealnie ustawić wszystko tak,żeby wszyscy
          byli zadowoleni.
          Mówisz żałuję- ale czego? Bo jakaś kobieta zaciążyła i teraz wałkoni
          się na zwolnieniu kolejny miesiąc? A może jakiś cwany człowiek udaje
          chorego? Jakaś babina domaga się urlopu płatnego jak należy?
          Nie bierz tego do siebie,nie znam Cię i nie mogę powiedzieć nic
          konkretnego.Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia niestety.
          ja zaś mam czułe sumienie-na pracodawcę się nie nadaję ;-))
          pozdrawiam
          • aammaan Re: pracodawcy 18.05.08, 22:47
            pozdrawiam cię gorąco fajnie że odzywają się na forum ludzie tacy
            jak ty .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka