Gość: pracownik
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
28.12.03, 18:59
moim zdaniem jest prawem pracownika, a nie obowiazkiem, z którego pracownik
MUSI skorzystac w ciągu roku.
W mojej firmie zmusza sie ludzi do wykorzystywania tych 4 dni do końca
grudnia tłumaczac, ze niewykorzystanie wszystkich tych dni powoduje, ze nie
przechodzą one na rok przyszły, a urlop jako taki PRZEPADA!!!
Ja twierdze, ze wg przepisów niewykorzystane w taki sposób dni rzeczywiście
nie przechodza ale jako dodatkowe dni " na żądanie", nie powiększając ich
przyszłorocznej puli, lecz zamieniają sie po prostu w zwykły zaległy urlop
wypoczynkowy, do wykorzystania na zwykłych zasadach tj. do 31.03.roku
następnego.
Jestem z firmą w sporze, gdyż nie chciałem wykorzystywac 1 dnia urlopu jako
urlopu na żądanie! Nikt jednak nie pokazał mi przepisu w którym wyraznie jest
napisane, że niewykorzystanie urlopu na żądanie zmniejsza wymiar należnego
urlopu wogóle!!!Zreszta moim zdaniem nie taka była intencja prawodawcy, gdyz
byłoby to chyba bezprawne!!!
Prosze o pomoc w znalezieniu interpretacji tego "przywileju", który w
praktyce stał sie kolejnym instrumentem przymusu i szantazu pracodawcy w
stosunku do pracownika.