kaczego dolka problem i obyczaje

20.01.04, 12:25

jak donosi lokalna prasa sexualne molestowanie zwierzat domowych
jest dosc czesto spotykanym zjawiskiem w kaczym kraju.Okolo 200-300
wypadkow notuja weterynarze w calym kraju rocznie.zauwazylismy znaczny wzrost
tego typu przypadkow po 1990 kiedy to pornografia z udzialem dzieci zostala
zabroniona-oswiadczyl B-F Friis ze zwiazku weterynarzy.W odroznieniu od
wiekszosci innych panstw w kaczym krolestwie jest to dozwolone.
    • jutka1 Re: kaczego dolka problem i obyczaje 20.01.04, 12:28
      czy prasa z kaczego dolka donosi, jakie sa preferowane rodzaje zwierzat?
      z ciekawosci pytam, bom ciekawska :))))))))))))))))))
    • sabba tzn ze co 20.01.04, 12:28
      mozna ze tak powiem, z kura??????? i sexulanie molestuja ludzie czy inne
      zwierzeta?:)
      • don2 Re: tzn ze co 20.01.04, 12:31

        Przepisy odnosza sie tylko do ludzi jak wiadomo-zakazy i przyzwolenia.
        tez zartem odpowiedzial Don
    • xurek Sprawa nie jest az tak ewidentna 20.01.04, 12:40
      No bo co to jest molestowanie? To jest jak jeden robi drugiemu co drugi nie
      lubi. A skad wiadomo, ze zwierz nie lubi? Czy sa na to dowody, analizy,
      zeznania ofiar i swiadkow?

      Wezmy na przyklad takiego psa. Mnie sie juz pare razy zdarzylo, ze jakis pies
      mi, no tego… no wlazl na moja wolno zwisajaca noge i poruszal sie jakos tak. No
      i powiedzmy ze taki pies trafi na noge chetna a potem wlasciciel tej nogi psu
      tez na cos wlezie to kto przez kogo i czy w ogole byl molestowany? Tutaj dodam,
      ze ja tych psow nigdzie z powodu molestacji nie podalam.

      No albo przyklad takiego krolika mojej kolezanki, co wszystkim wlazil na noge i
      na dodatek przy tym gryzl. W koncu kupila mu pluszowego lwa i on potem na tego
      lwa wlazil i go gryzl, ale lew nie prostestowal, wiec chyba lubil. Lew zostal
      kupiony, bo nie bylo innego chetnego na krolicze zaloty, ale gdyby byl sie np.
      znalazl i chcial a potem by jakis weterynarz cos stwierdzil to czy to by byla
      molestacja?

      Ale jezeli chodzi o molestacje prawdziwa ot sie zgadzam, ze nalezy tepic
      wszelkimi mozliwymi sposobami. Ja juz tez raz stanelam w zdecydowanej obronie
      swinki morskiej. Bylo to tak, ze przyjechalam z wizyta do mojego wtedy jeszcze
      nie meza I zastalam u niego klatke z minikrolikiem I swinka morska. Byly to
      zwierzatka jego kolezanki wyjechalej na urlop, ktorymi mial sie zajmowac. Ten
      krolik byl taki jak ten mojej kolezanki, ale jako ze nie mial lwa to wlazil na
      swinke. Swinka bronila sie dzielnie i skutecznie az moj jeszcze nie maz nagle
      postanowil ja przytrzymac, zeby krolik znow nie spadl. Oburzylam sie swiecie i
      zakazalam mu jakiejkolwiek dalszej ingerencji w pozycie gryzoni grozac
      naskarzeniem.

      Xurek
    • ani-ta Re: kaczego dolka problem i obyczaje 20.01.04, 12:59
      fajny kraj, nie ma co!:)
      nawet pies tam nie moze czuc sie bezpiecznie!

      kto stworzyl mit sielsko-anielskiej skandynawii?
      gdzie czlek nawet muchy nie skrzywdzi? (co najwyzej jej dogodzic bedzie chcial)

      jestem ZBULWERSOWANA!

      a.:))

      P.S.
      jak widac... zatkalo mnie;)
      • basia553 Re: kaczego dolka problem i obyczaje 20.01.04, 14:35
        W 1974 czy 1975 w Literaturze na swiecie przedrukowani fragment jakiejs
        szwedzkiej ksiazki. Rzecz dziala sie w jakims domu dziecka, a pelno w tym bylo
        rui, poröbstwa, ze nie wspomne o sodomii. Efektowynm zakonczeniem tej opowiesci
        byloby stwierdzenie " i dlatego nie wyjechalam do Szwecji", ale to bylaby
        niestety nieprawda. W kazdym razie myslalam wtedy, ze to komunistyczna
        propaganda :))) "o naiwna, naiwna, naiwna" - kto to spiewal? Kranie sprawdz w
        Archiwum.
        • ani-ta baska;) 20.01.04, 14:40
          ja znam "o maluski, maluski, maluski..." ale to chyba nie to;)))

          my, jak sie zwierzylismy pewnym ludzikom z naszych przyszlosciowych zamiarow...
          to nam zaczeli taaaaaaaaaaaaakie opowiesci o skandynawii snuc... ze WSZYSTKO
          deba stawalo!:)

          ale moze gdzies na prowincji, gdzie to my, chatka i pustka... to moze nic zlego
          sie nie wydarzy?:)

          a.:)
        • jutka1 Re: naiwny naiwny naiwny 20.01.04, 14:45
          basia553 napisała:

          "o naiwna, naiwna, naiwna" - kto to spiewal? Kranie sprawdz w Archiwum.
          *********
          basia553 napisała:

          "o naiwna, naiwna, naiwna" - kto to spiewal? Kranie sprawdz w Archiwum.
          *********
          Kabaret Elita. Jan Kaczmarek, s.p.

          Oj naiwny, naiwny, naiwny,
          Jak dziecko we mgle,
          Jak goliat na pchle,
          Mól w otchłani wód,
          Który liczy wciąż na cud.
          Oj naiwny, naiwny, naiwny,
          Dziecko w kwiecie sił.
          Choć w intencjach
          To w zasadzie pozytywny.

          Jestem czuły jak waga na najmniejszy bałagan,
          Na przejawy niechlujstwa przeróżne,
          Weźmy lubię podróże no i nieraz się wkurzę
          Odczekując gehenny opóźnień.
          Wtedy złość ma szlachetna eksploduje jak Etna,
          Że się nieraz w wyzwiskach poplączę.
          Do dyrekcji list piszę, wściekły jak Bazyliszek,
          Mrucząc: ja was, kurcze, wykończę.

          Refren
          Oj naiwny, naiwny, naiwny,
          Naiwny jak ćma,
          Co w ogień się pcha.
          Jaki sens to ma
          Gdy nie warta świeczki gra.
          Oj naiwny, naiwny, naiwny.
          Dziecko w kwiecie lat.
          Choć w intencjach
          To w zasadzie pozytywny.

          Lubię co dzień troszeczkę podnieść sobie poprzeczkę
          I oceniać swe dzieła krytycznie.
          Bój o cele wysokie to najmilszy mój poker,
          To ryzyko lecz zdrowe i śliczne.
          A gdy w chwilach bojowych czuję kryzys niezdrowy,
          Nie przerywam ataku z tych przyczyn,
          Bo na takie momenty kiedy jestem podcięty
          Mam kolegów i na nich mogę liczyć.

          Refren
          Oj naiwny, naiwny, naiwny,
          Jak dziecko we mgle,
          Jak goliat na pchle,
          Mól w otchłani wód,
          Który liczy wciąż na cud.
          Oj naiwny, naiwny, naiwny,
          Dziecko w kwiecie sił.
          Choć w intencjach
          To w zasadzie pozytywny.
          Choć w intencjach
          To w zasadzie pozytywny.

          Muz. Włodzimierz Plaskota
          Sł. Jan Kaczmarek
          • basia553 Re: naiwny naiwny naiwny 20.01.04, 15:18
            czy ty masz jutka jakies archiwum, ze od razu znalazlas? dzieki. nie pamietam
            ani nazwy kabaretu ani czlowieka co spiewal, ale jak tylko to naiwny napisalam,
            przypomniala mi sie nawet melodia i bedzie mnie pewnie do wieczora przesladowac.
            dziwna jest ta pamiec.
            • ani-ta Re: naiwny naiwny naiwny 20.01.04, 15:21
              www.google.pl

            • jutka1 Re: naiwny naiwny naiwny 20.01.04, 15:22
              basia553 napisała:

              > czy ty masz jutka jakies archiwum, ze od razu znalazlas? dzieki. nie
              pamietam ani nazwy kabaretu ani czlowieka co spiewal, ale jak tylko to naiwny
              napisalam, przypomniala mi sie nawet melodia i bedzie mnie pewnie do wieczora
              przesladowac.dziwna jest ta pamiec.
              **********
              Ja przeca spod Wroclawia, kabaret Elita znam na pamiec, no i ma sie te archiwa
              oraz inne tajemne zrodla informacji!!! ;)))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja