Dodaj do ulubionych

Watek bardzo powazny - tylko dla nikotynistow

23.04.04, 23:31
No wiec hmmmmm. To jest tak.
Ja chcialabym skonczyc z nalogiem.
Palenia. Papierosow.
Ale brak mi - motywacji? zamozaparcia? silnej woli? checi?

Odbywajac ostatnio praktyke w szpitalu napatrzylam sie
na tyle tragedii, na tyle roznych przebiegow chorob zwiazanych
z paleniem, ze zaczynam sie bac.
Ja nie chce tak zakonczyc mojego zycia.
Ja nie chce obarczyc moich bliskich,
Ja nie chce umierac w cierpieniach albo w odurzeniu
opiatow.
Ja chce zyc! Cieszyc sie z kazdego dnia!
Ja chce byc - dla mojej corki, dla najblizszych.
To JA chce sie nimi opiekowac! Nie oni mna!

Czy wsrod Was, forumowiczow, jest ktos, kto chce skonczyc
z nalogiem?
Czy jest ktos, komu sie udalo zerwac z nalogiem?
Czy jest ktos, kto chcialby zerwac i tak jak ja, nie moze?
Czy jest ktos, kto ma jakiekolwiek doswiadczenie i dobre rady,
jak pozbyc sie tego uzaleznienia?

Moja brzydka polowa nie pali i nigdy nie palil. Corka nie akceptuje palenia i palaczy.
Moi rodzice nie palili. Prawie wszyscy nasi znajomi nie pala.

Palacze! Byli palacze! Niepalacy!
Prosze o porade i wsparcie.

morsa - majaca ogromne checi skonczenia z nalogiem
Obserwuj wątek
    • ertes Re: Watek bardzo powazny - tylko dla nikotynistow 23.04.04, 23:51
      Palenie to dwa nalogi: odruch i nikotyna.
      Glod nikotynowy mozna zaspokoic za pomoca nikorette czy plastrow.
      Gorzej z odruchem. Po pierwsze trezba uprac wszystkie ubrania, posprztac
      samochod itp.
      Mozna nawet przemeblowac mieszkanie gdyz palenie kojarzy sie z pewnymi sytuacjami.
      I silna wola. Nie jest to az tak trudne jak sie bardzo chce.
      • morsa Re: Watek bardzo powazny - tylko dla nikotynistow 24.04.04, 00:05
        ertes napisa3:

        > Palenie to dwa nalogi: odruch i nikotyna.
        -
        • morsa Do palacych 24.04.04, 00:18
          Wiem, ze jest na forum kilka osob - palaczy.
          Jutka, xurek, kran... i moze jeszcze kilku...

          Czy ktos z Was chcialby skonczyc z nalogiem?
          A moze zalozymy Klub wzajemnego wspierania sie w walce z ???
          Ktos chetny?

          Ten post jest jak najbardziej powazny.
          Pozdrawiam - morsa, ktora marzy o nowym, zdrowym zyciu
          BEZ NIKOTYNY i uzaleznienia od tejze uzywki
      • starypierdola Teoretyk? 25.04.04, 21:01
        Ertes, przeciez Ty nie palisz to skad wiesz jak rzucic palenie? Moze jestes
        teoretykiem ktory studiowal ten problem? Wyssales ta wiedze z mlekiem matki?

        Czy chcesz po prostu zamacic dziewczynie w glowie?? Jesli nie to chyba
        powinienes jej poradzic wizyte w jakiejs placowce "odwykowej" zamiast sie tu
        wymadrzac.

        SP
        • morsa Re: Teoretyk? 25.04.04, 22:03
          starypierdola napisa3:

          > Ertes, przeciez Ty nie palisz to skad wiesz jak rzucic palenie? Moze jestes
          > teoretykiem ktory studiowal ten problem? Wyssales ta wiedze z mlekiem matki?
          >
          > Czy chcesz po prostu zamacic dziewczynie w glowie?? Jesli nie to chyba
          > powinienes jej poradzic wizyte w jakiejs placowce "odwykowej" zamiast sie tu
          > wymadrzac.
          >
          > SP

          :_))) Dzieki, SP - ale komplement!!!! "Dziewczyna!!!!
          Ertes! Mow do mnie jeszcze...... ;-)

          Bardzo mozliwe ze wlasnie Twoje wrogie nastawienie do palaczy
          na mnie podziala.

          Dzisiaj udalo mi sie wyeliminowac porannego papierosa.
          Wytrzymalam caaaaale 3 godziny. Zmniejszylam swoja
          dzienna porcje o 5 sztuk!!!
          • starypierdola Praktyk 25.04.04, 22:28
            Powodzenia. Wszyscy mamy slabosci z ktorymi sie zmagamy. Ale gdyby nie te
            slabosci to zycie bylo by bardzo bezbarwne....

            SP
            • morsa Re: Praktyk 25.04.04, 22:37
              Tyz prowda!
        • starypierdola Eres 27.04.04, 03:57
          Myslame ze nie palisz/paliles. Widze jednak z wpisu ponizej ze paliles i
          rzuciles palenie. Oczywiscie w takim przypadku masz prawo (i obowiazek! :))))
          dzielic sie swoimi doswiadczeniami. Sorry, Mate.

          SP
    • kokolores Re: Watek bardzo powazny - tylko dla nikotynistow 24.04.04, 01:48
      No wiec ja juz jestem niepalaca od ponad roku!!!!Palilam jakies ponad 10 lat
      okolo paczki dziennie .Palilam chetnie i nie mialam mocnego
      postanowienia "rzucam palenie"!!Przestalam palic z dnia na dzien ,bo nie
      dostawalam juz powietrza.Kaszel i kaszel i kaszel i kaszel!!!!Ja nie umialam
      zdania powiedziec nie kaszlac!Bylo tylko jedyne wyjscie przestac palic!!Przez
      pierwsze 2-3 dni probowalam jeszcze ,ale od razu mnie dusilo.2-3 tygodnie
      jeszcze mnie ciagnelo czasami,ale musze powiedziec ,ze sie wcale nie
      meczylam.Wszyscy znajomi ostrzegali mnie wtedy "tylko nie pij alkoholu ,bo
      bedzie ci sie chcialo palic".Spoko,wypilam i nie zapalilam.Mam nadzieje ,ze
      tobie tez sie uda, bo naprawde warto!!Czuje sie teraz duzo lepiej i nie kaszle!
      Trzymam kciuki !!
      • morsa Re: Watek bardzo powazny - tylko dla nikotynistow 24.04.04, 02:11
        Dzieki, kokolores!
        Ja mam powietrze, sat 99%!
        Kaszlu tez nie mam; czasami swiszczacy wydech i wyplute alveole.
        I to mnie troche martwi. Ni kaszlu, ni zadyszki.
        Ale nigdy nie wiadomo, jak sie maja moje pluca.
        Ja pale dluuuuuuugo, ponad 30 lat.
        Po kiego czorta wogole to diabelstwo wzielam do ust?????

        PS. Znalazlam w domu 2 (DWA) plastry - jeden przykleilam sobie dzis,
        zobaczymy, moze troche zdziala.....
        morsa - - nadal bardzo uzalezniona od nikotyny (bleeeee)
    • basia553 Re: Watek bardzo powazny - tylko dla nikotynistow 24.04.04, 09:26
      Jak tylko widze drzwi z napisem "Wstep Wzbroniony" tu musze natychmiast wejsc.
      Tak wiec wlazlam i tu, choc nigdy nie palilam nalogowo, tylko przy okazji.
      Ale moja Mama palila namietnie, nawet siekajac pietruszke trzymala papierosa
      w rece, tak wiec nigdy nie bylo wiadomo czy sie jakis popiöl nie znajdzie
      w potrawie. To byly stale zarty rodzinne, ale Mamie to nie przeszkadzalo.
      I po 60-tce przestala z dnia na dzien: miala tak ciezki bronchitis, ze oddychac
      nie mogla. Bronchitis wyleczyla, a do papierosöw nigdy juz nie wröcila.
      Tak wiec na przykladzie mopjej Mamy i Kokolores widze, ze dla nalogowcöw
      najlepszym sposobem jest stan, kiedy palic po prostu sie nie da. Czy taki stan
      da sie sztucznie wywolac? Nie wiem, moze wiedza inni. Trzymam za Ciebie kciuki
      Morso i sle Ci wszystkie antynikotynowe fluidy.
    • jutka1 Re: Watek bardzo powazny - tylko dla nikotynistow 24.04.04, 09:42
      Probowalam rzucic raz, pare lat temu. Zolta Lina obiecywal, ze rzuci razem ze
      mna, przygotowywalismy sie psychicznie, w koncu ja poszlam do lekarza po
      recepte na plastry, on stchorzyl. Wytrzymalam 5 miesiecy: 3 miesiace na
      plastrach, 2 bez. I potem w stresie zapalilam "tego jednego jedynego"
      papierosa, i potem juz poszlo z gorki, powrot do nalogu.

      Zbieram sie w sobie, rzeby rzucic w tym roku przed powrotem do heimatu, pod
      opieka lekarza i z pomoca czego sie da.

      Trzymaj sie mordeczko, pardon morseczko :)))
    • ertes Re: Watek bardzo powazny - tylko dla nikotynistow 25.04.04, 18:29
      Zobacz Anita juz dwa miesiace temu rzucila... hehehe
      • jutka1 Ertesie.... 25.04.04, 20:19
        Ladna sygnaturka :))))))))
    • xurek Re: Watek bardzo powazny - tylko dla nikotynistow 26.04.04, 09:44
      Ja niestety nic Ci nie moge poradzic, bo tak naprawde i szczerze to za rzucenie
      palenia sie jeszcze nigdy nie zabralam. Przed ciaza bylo mi wszystko jedno, czy
      pale, czy nie, w czasie ciazy / karmienia nie palilam i rzucenie przyszlo mi
      bez trudu, potem zaczelam znow nawet sie specjalnie nie zastanawiajac dlaczego.
      Teraz mam „wazniejsze“ problemy na glowie, czyli schudniecie :))). Jak zakoncze
      tej „projekt“ to sie zastanowie i zobacze, jak trudno/latwo rzucienie palenia
      mi pojdzie.

      Mysle jednak, ze jestes na dobrej drodze, jezeli przy kazdym papierosie masz
      wyrzuty sumienia i sie nad rzuceniem zastanawiasz. Z czasem te negatywy z
      pewnoscia przewaza i uda Ci sie z nalogiem skonczyc. Mysle, ze najtrudniejszy
      jest poczatek – moze pojedz na urlop w miejsce, gdzie palace kobiety badz
      palenie w ogole jest niemile widziane i zaplanuj tyle zajec, ze nie bedzie
      czasu na “posiedzenie w spokoju” – jak uda Ci sie przetrzymac dwa tygodnie
      dalsza droga bedzie pewnie latwiejsza.

      W kazdym razie trzymam kciuki i zycze powodzenia.

      Xurek
      • kokolores Re: Watek bardzo powazny - tylko dla nikotynistow 26.04.04, 12:32
        Ja po rzuceniu palenia przytylam 7 kg i tez probuje je zrzucic ,bez
        skutku.Wczoraj kupilam w Ebay przepisy i " karkulator" z firmy Weight Watchers
        za 1,50 euro ,bede probowac liczyc te punkty.Trzymam kciuki.
        • basia553 Re: Watek bardzo powazny - tylko dla nikotynistow 26.04.04, 12:44
          A ja wysluchalam w tych dniach bardzo ciekawej dyskusji w radio na temat diet.
          Facit: wszystkie jednostronne diety sa prawie-doniczego, najwazniejsze aby
          wiecej spalac jak sie pobiera. A wiec siedziec tu i zastanawiac sie nad
          schudnieciem, zapraszam o 19-tej nad Ren na walking :))))))
          • xurek na to sa dwie metody :)))) 26.04.04, 13:13
            "wiecej spalac jak sie pobiera. A wiec siedziec tu i zastanawiac sie nad
            schudnieciem, zapraszam o 19-tej nad Ren na walking :))))))"

            Wiec albo mozna tak jak Ty katowac sie walkingiem :)))), albo jesc mniej, niz
            praca biurowa wymaga :)))). Moj problem polega na tym, ze ja zawsze chyba
            jadlam tyle samo, bo nie tylam nigdy, oprocz owej nieszczesnej pod tym wzledem
            ciazy :))). No i teraz tez nie tyje, ale schudnac bardzo trudno, bo
            ograniczanie jedzenia dziala b. powoli, dodatkowo dziala jeszcze wolniej z
            powodu problemow z tarczyca. A walking / jogging i inne takie juz zawsze mi sie
            nie podobaly - jedyne sporty dla mnie do strawienia to taniec i plywanie - na
            obydwa regularnie brakuje mi czasu :))). Tak wiec pozostaja marchewki, ktore
            to przy obecnym tempie za jakies 4-5 lat powinny doprowadzic mnie do wagi
            przedciazowej :))))). Potem sie wezme za rzucanie palenia :))))

            Xurek


            -
            czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon, the wonderful bad boy!
            • basia553 Re: na to sa dwie metody :)))) 26.04.04, 13:28
              A propos "katowania" walkingiem: poniewaz jestem zupelnie pozbawiona
              charakteru, zdarza mi sie wracac z walkingu i zjesc potröjna porcje lodöw:((((
              Nic dziwnego, ze u mnie sport nie dziala..
          • kokolores Re: Watek bardzo powazny - tylko dla nikotynistow 26.04.04, 14:16
            Bardzo chetnie pobiegalabym lub pochodzila(walking),ale niestety w pazdzierniku
            mialam 2 operacje kolana i jeszcze przy wysilku bardzo puchnie i boli,wiec
            narazie probuje "inaczej" jesc i gotowac.Ale zgadzam sie z toba.Moze niedlugo...
          • tos.ka watek skrecony! odchudzajacy:)))) 26.04.04, 14:28
            alescie salto wykrecily dzieuchy:))))
            no jak tak to sie tez dopisze. wlasinem schudla z 62 do 59 (praaawie 58),
            jeszcze tylko 4-5 kg- i ... bedem zadowolona:))))
            ufffff, tylko te 4-5 kg jest zawsze taaaaakie trudne:))))

            a tu trza zdazyc do lata...
            • xurek moze zalozymy klub :)))? 26.04.04, 14:33
              Klub odchudzajacych sie z celem, terminem i nagroda? Tak Behemot schudl 10
              kilo! Odchudzala sie non stop bez zadnego rezultatu nie bedac w tym
              osamotniona - w koncu 4 laski i dwoch facetow znalezi TE motywacje. Ufundowali
              nagrode wysokosci 1'000 CHF od KAZDEGO, wygrac mial ten, ktory jako pierwszy
              schudnie te 10 kilo. Behemot nie wygral, ale byl drugi a schudniete kilogramy
              zostaly :))). Widmo straty tysiaca badz wygrania szesciu podzialalo bardzo
              skutecznie :)))).

              Xurek
              • tos.ka :))))))) 26.04.04, 14:44
                > Klub odchudzajacych sie z celem, terminem i nagroda? Tak Behemot schudl 10
                > kilo! Odchudzala sie non stop bez zadnego rezultatu nie bedac w tym
                > osamotniona - w koncu 4 laski i dwoch facetow znalezi TE motywacje.
                Ufundowali
                > nagrode wysokosci 1'000 CHF od KAZDEGO, wygrac mial ten, ktory jako pierwszy
                > schudnie te 10 kilo. Behemot nie wygral, ale byl drugi a schudniete kilogramy
                > zostaly :))). Widmo straty tysiaca badz wygrania szesciu podzialalo bardzo
                > skutecznie :)))).
                >
                > Xurek
              • tos.ka Re: moze zalozymy klub :)))? 26.04.04, 14:49
                a bo mi siem enter nacislo przez pomylke.
                club? no pewnie:)))
                ale ja chce schusc tylko 4 kilo. moze byc 5. nawet 6.
                10kg nie chce bo bedem za chuda i bedem trzeszczec.
                to jak to liczyc?

                t.

                • xurek Konkurs etapowy rozwiazuje problem :)))) 26.04.04, 14:56
                  5 kilo to jeden etap i jest nagroda. Potem Ty mozesz sie wycofac a ja zalicze
                  jeszcze nastepne dwa :)))).

                  Xurek
                  • ertes Re: Konkurs etapowy rozwiazuje problem :)))) 26.04.04, 17:02
                    Zastosuj sobie diete Atkinsa przez 4-6 tygodni i bedziesz miala z glowy.
                    W pierwszym tygodniu jesli bedziesz sie jej scisle trzymala zreucisz 2-3 kilo a
                    reszta poleci w nastepne 3-4.
                    Tylko trzeba sie jej trzymac scisle.
                    Tak jak z rzuceniem fajek...
                    • xurek gdzie jest ta dieta opisana? ntxt 26.04.04, 17:03

                      • tos.ka xurek 26.04.04, 17:19
                        ertes sobie robi jaja na tej diecie.
                        a ta dieta polega wlasnie na tym by na sniadanie jesc jaja na boczku na obiad
                        slonine na skwarkach a na kaolecje oselke maselka popitej kubkiem tlustej
                        smietany.
                        po kilku dniach takiej diety (b. wazne- scisle przestrzegac! jak sie zalamiesz
                        i przegryziesz ta sloninke chlebusiem- to sie nie liczy!)- nie masz absolutnie
                        ochoty na jakiekolwiek jedzeniu- w zwiazku z czym chudniesz:)))
                        smacznego:)

                        no to co z tym klubem, kto sie pisze:))))
                        • ertes Re: xurek 26.04.04, 17:29
                          Nie robie sobie zadnyc jaj a Ty nie masz zielonego pojecia o czym mowisz.
                          Dlatego tez nie rozumiem dlaczego tak negatywnie podchodzisz do czegos czego nie
                          znasz. Nie lepiej zapoznac sie z tematem i dopiero POTEM wyrazac swoje zdanie?
                          • tos.ka ertes specjalnie dla Ciebie:)))))) 26.04.04, 17:58
                            edition.cnn.com/2003/HEALTH/04/17/obit.atkins/index.html
                            • ertes Re: ertes specjalnie dla Ciebie:)))))) 26.04.04, 18:05
                              Ja tego szczerze mowiac nie rozumiem.
                              Zaczela sie dyskusja o dietach. Xurek wspomniala o probach odchudzania wiec ja jej
                              poradzilem cos co na mnie rok temu doskonale zadzialalo.
                              Nie rozumiem co te twoje posty maja udowodnic? Ze ja klamie? Ze tobie sie ta
                              dieta nie podoba? A co mnie to obchodzi? Nie odpowiada ci nie stosuj.
                              Kazda dieta jest dobra na ktorej schudniesz. Jeszcze raz: nie wierzysz, nie
                              odpowiada ci, to do cholery nie stosuj.
                              • jutka1 Re: ertes specjalnie dla Ciebie:)))))) 26.04.04, 18:59
                                jest wielu zwolennikow diety Atkinsa, rowniez wsrod kregow medycznych. i znam
                                wiele osob, ktore z powodzeniem zrzucily kilogramy stosujac te diete.

                                tos.ko, tez nie rozumiem co chcesz powiedziec. Jesli Ci sie ta dieta nie
                                podoba, nie stosuj. Ertesowi sie spodobala, dala rezultaty, to i sie dzieli
                                doswiadczeniem.

                                masz inna do zaproponowania Xurkowi, to sie podziel. W koncu to Xurka pytanie
                                bylo, i do Xurka powinny byc odpowiedzi, czyz nie?
                                • ertes Re: ertes specjalnie dla Ciebie:)))))) 27.04.04, 00:28
                                  Dziekuje :)
                                  • jutka1 Re: ertes specjalnie dla Ciebie:)))))) 27.04.04, 00:29
                                    ertes napisał:

                                    > Dziekuje :)
                                    ***********
                                    xoxoxoxo

                                    :))))
                                • tos.ka Re: ertes specjalnie dla Ciebie:)))))) 27.04.04, 09:33
                                  > tos.ko, tez nie rozumiem co chcesz powiedziec.

                                  jutus, kochanie, juz tlumacze:)))

                                  1. xura zadala pytanie nt ww diety, na ktore opowiedzialam.
                                  ze myslalam ze ertes zartuje? bo na prawde tak myslalm.
                                  zreszta tzw "diety cud" som rozne roznorakie i na dobra sprawe na krotka mete
                                  kazda funkcjonuje, jesli jej sie stosowac "scisle":).

                                  2. ertes polecil xurze ksiazke (nic nie wspominajac o istocie diety,
                                  stwierdzajac li tylko ze jest"cud":))))- toz to niemal akwizycja:) a ja
                                  podrzucilam to co jest dostepne nt w sieci- bez specjalnej selekcyji (dwie
                                  pierwsze strony z gory). czy to zle?
                                  >W koncu to Xurka pytanie
                                  > bylo, i do Xurka powinny byc odpowiedzi, czyz nie?

                                  no walsnie wlasnie, odpowiedzialam xurowi:)

                                  3. ertes stwierdzil (bardzo slusznie), ze "lepiej zapoznac sie z tematem". no
                                  tom sie i zapoznala:))))

                                  > jest wielu zwolennikow diety Atkinsa, rowniez wsrod kregow medycznych.

                                  ??????
                                  no to teraz ja nie rozumiem co chcesz powiedziec, juta.....


                                  pzdrwka

                                  ps. alesmy salto wykrecili powielorakie:))))


                                  • xurek siem nie kloccie :))))) 27.04.04, 10:47
                                    wiec dla mnie dieta zlozona z tlustych boczkow i jajeczek jest w sam raz, pod
                                    warunkiem, ze parowki (winerki znaczy takie cienkie) mozna tez. No i w ogole to
                                    moj glowny problem dietowy polega pewnie na tym samym, co problem Ertesa z
                                    paszportem :)))))

                                    Xurek
                                    • basia553 stosunek diety do paszportu: 27.04.04, 11:26
                                      wlasnie, jaki? Prosze o wyjasnienie, Xurku :))))))
                                      • xurek z tego co wyczytalam, 27.04.04, 11:37
                                        to Ertes czekal juz dwa miesiace na paszport, zanim zlozyl on wniosek :)))). To
                                        jest mnw. ten zwiatek :)))

                                        Xurek
                                        • basia553 Re: z tego co wyczytalam, 27.04.04, 11:41
                                          Masz racje, Xurku. Przeoczylam. To mi zreszta przypomina kawal: Jözek modli sie
                                          przed sw. Antonim (tym od cudöw): swiety Antoni, spraw abym wygral w lotto!
                                          Nic, sobota i nic nie wygral. Poszedl znowu do kosciola i sie modli: swiety
                                          Antoni, co ci zalezy, daj mi wygrac! I znowu sobota i znowu nic. Jak Jözek po
                                          raz trzeci sie zaczal modlic do sw. Antoniego, to ten nie wytrzymal i möwi:
                                          jak mam ci cholera pomöc, jak kuponu nie oddajesz!
                                  • jutka1 Re: Tos.ko.... :)))))) 27.04.04, 10:51
                                    No tosmy nie tylko katapultowo scurvili watek, ale sie jeszcze do tego nie
                                    zrozumieli. :)

                                    o kregach medycznych to byl skrot myslowy
                      • ertes Re: gdzie jest ta dieta opisana? ntxt 26.04.04, 17:23
                        W Ksiazce: Dr. Atkins New Diet Revolution


                        www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/006001203X/qid=1082992928/sr=8-1/ref=pd_ka_1/002-5930587-7502417?v=glance&s=books&n=507846
                      • tos.ka o np tu:) 26.04.04, 17:52
                        wrzucilm na googla (niemieckiego) atkins`a i mi wyszlo to- dwie pierwsze strony
                        z gory:

                        www.diaetindex.de/Atkins/atkins.htm
                        www.netdoktor.de/ernaehrung/diaet/atkins.htm
                        :)


    • basia553 Re: Watek bardzo powazny - tylko dla nikotynistow 26.04.04, 17:14
      Ertes to kurcze taki Wielki Nawiedzony Co Wszystko Umie. Nie pali - wiec sie
      wypowiada o rzuceniu palenia. Chudy jak szczapa - i sie wypowiada o odchudzaniu.
      Zröb sie najpierw taki gruby jak ja, to bedziesz wiedzial ze schudniecie nie
      jest takie proste. O!
      • ertes Re: Watek bardzo powazny - tylko dla nikotynistow 26.04.04, 17:32
        Co ja na to poradze ze rzucilem palenie? Wiem ze jest to mozliwe i metoda ktora
        zastosowalem zadzialala. I wyobraz sobie ze o odchudzaniu cos wiem tez.
        Rok temu, w czerwcu wazylem 106kg. W sierpniu juz tylko 95. Wiec wiem cos na
        temat chudniecia, diet itp.
        • basia553 Re: Watek bardzo powazny - tylko dla nikotynistow 26.04.04, 20:08
          Ertes, to jakie zdjecie ja widzialam? Widzialam szczuplutkiego, wysokiego
          faceta i bylam pewna ze to ty?
        • basia553 Jeszcze raz do Ertesa: 26.04.04, 20:13
          jezeli Ty na Atkinsie tak schudles, to prosze o wyjasnienie pewnej sprawy. Otöz
          möwi sie duzo o tym, ze przechodzac po kazdej diecie na dawny styl odzywiania,
          natychmiast sie waga podnosi. Jak bylo u Ciebie? Czy przeczedles z AStkinsa od
          razu na chlebus itp? Czy jeszcze jakis czas stopniowo musiales jakos to
          przechodzic? I jeszcze jedno: czy dozwolony jest cukier?
          • ertes Re: Jeszcze raz do Ertesa: 27.04.04, 00:33
            Od chleba sie odzwyczailem i wcale mi go nie brakuje.
            Czy cukier dozwolony to nie wiem gdyz od bodajze 6 lat wogole nie uzywam cukru.
            Soli zreszta tez. Dwukilogramowe pudelko cukru zakupione dwa lata temu jest do
            polowy pelne: uzywaja goscie i to tez nie wszyscy.
            Wiesz, najlepsza dieta to dieta NZT = Nie Zryj Tyle. Po schudnieciu po prostu
            trzeba sie opanowac, chodzic nad Ren, biegac itp :)
            • starypierdola Shit... 27.04.04, 03:59
              ... co za zycie. I do tego nie pijesz! Ja bym sie chyba powiesil!

              SP
              • ertes Re: Shit... 27.04.04, 04:14
                Dobrze bys zrobil bo zanudzasz mnie.
                Co tam slychac w Rolla? U nas dzis bylo 100F. A czy u Ciebie stopnial juz snieg?
                Cos Blues w tym roku daleko nie zaszli...
            • basia553 Re: Jeszcze raz do Ertesa: 27.04.04, 07:53
              Hehe, "u nas" nazywa sie to FDH = Friss die Hälfte (zryj polowe). Stosowalam to
              wiele lat temu, udalo mi sie od listopada do maja schudnac pieknie, ale pootem
              byl czerwiec, 3 tygodnie w Portugalii, potem inne lodowo-wakacyjne przestepstwa
              i wszystko szlag trafil. Do nastepnej diety. Wlasciwie potwierdzasz to, co inni
              madrzy ludzie möwia: zeby zachowac sylwetke, trzeba stale uwazac i sie
              ograniczac. To ja takie cos olewam:))))) Znajdz mi diete-cud, zebym mogla jesc
              lody. Z chleba moge bez bölu zrezygnowac.
              • lucja7 Odrzucenie palenia i rezym odzywiania 27.04.04, 13:49
                Ja naleze do tej grupy ktora przestala palic z powodow zdrowotnych. Palilam
                bardzo duzo i zyciz bez palenia wydawalo mi sie niemozliwe. Do bronchitu, przez
                ktory nie palilam przez okolo 2 tygodnie. I wtedy sobie powiedzialam ze moze
                zrobie probe zerwania, co mi sie udalo. Ku mojemu zaskoczeniu, bez zadnego
                wysilku. Po 3ech miesiacach, glownie przy popijaniu alkoholu, mialam ochote
                zapalic, ale nigdy juz nie tknelam papierosa, chyba zeby je powachac, bo lubie
                zapach.
                Mysle ze najwazniejsza jest decyzja. Nie wierze w liczne metody proponowane na
                lewo i prawo. Kazda metoda bedzie skuteczna pod warunkiem ze sama bedziesz
                pewna ze chcesz przestac.
                Przestanie palenia zmienilo mi sposob odzywiania sie radykalnie. No bo utylam
                duzo. Z pomoca lekarza zrobilam kuracje odchudzajaca, stabilizacje i tak juz
                teraz kontynuuje. Jem wszystko oprocz wedlin (tylko chuda szynka),
                wyeliminowalam alkohol (oprocz od czasu do czasu czerwonego wina), praktycznie
                wszystko co maczne.
                Ktos pytal czy w rezymie Atkinsa mozna spozywac cukier. Otoz ten rezym,
                niezrownowazony, eliminuje kompletnie spozywanie cukrow, a pozwala dowolna
                ilosc tluszczow. Chyba skuteczny tylko na krotka mete.
                Jesli chodzi o spalanie aktywnoscia fizyczna, to np spalenie jednego rogala
                kosztuje 3 godzinny energiczny spacer.
                Caluje, lucja7.
                • tos.ka trzy grosze nt dyet- 27.04.04, 14:09
                  prawda stara jak swiat, niczym prawo zachowania tej tam energii (a utraty masy)

                  nie jest mozliwe by kobieta prowadzaca siedzacy tryb zycia zrzucila 2-3 kg w
                  tydzien. obojetnie jaka by diete stosowala. (co innego ponad 100 kilogranowy
                  ertes:)))))

                  aby udowodnic te obrazoburcza teze przeprowadze taki proesty rachunek:
                  1kg tluszczyku (bo tego chcemy strycic, a nie wode lub miesnie przeciez, nie?)
                  to 9 tys kalorii.
                  zapotrzebowanie kaloryczyne kobiety prowadzacej siedzacy tryb zycia o wzroscie
                  170cm- max 2 tys kalorii (de facto- kolo 1500- strasznie nieska ta liczba wiem,
                  ale prawda jest BRUTALNA).
                  poniewaz dziennie trzeba spozyc min 500 kcal (a powinno sie 600-800-1000) w
                  postaci weglowodanow i bialka by nie spalac miesni- to upragniony 1 kilogram-
                  stosujac drakonska diete - stracimy najwczesniej po 7-9 dniach.
                  lajf is brutal selavi. (jakby powiedziala jutka (ja tego tak ladnie jak Ty nie
                  potrafie jutus:))))))

                  t.

                  ps. sorry za dalsze wykrecani watku, ale nie pale i nigdy nie palilam to siem
                  mondrzyc nt nie bede.


                  • basia553 Re: trzy grosze nt dyet- 27.04.04, 14:20
                    nic nie skrecasz Toska. Ten watek juz dawno jest odchudzajacy :))))))
                    • akawill o lodach i kaloriach - do Basi głównie 27.04.04, 14:34
                      Mnie kiedyś interesował problem naukowy wielce a mianowicie: czy jest możliwe
                      żeby schłodzić lody do tak niskiej temperatury, że transfer ciepła od ciała
                      ludzkiego na ich ogrzanie w celu przyswojenia skompensowalby ich wartość
                      energetyczną. Oznaczałoby to całkowicie bezkarne pałaszowanie lodów! Niestety
                      Basiu, wyszło, że lody musiałyby mieć temperaturę niższą niż zero absolutne,
                      czyli po nienaukowemu: bardzo bardzo, wprost niepojęcie zimne ;)))
                  • jutka1 Re: trzy grosze nt dyet- 27.04.04, 14:34
                    tos.ka napisała:

                    > lajf is brutal selavi. (jakby powiedziala jutka (ja tego tak ladnie jak Ty
                    nie potrafie jutus:))))))
                    *******
                    Hmmm. Ujelas to bardzo slicznie (zeby nie powiedziec: ciemno, ciemno
                    chabrowo ;)))))

                    lajf is brutal selavi akurat mi podpada. wielkie dzieki. :)))))

                    PS. Ideologia chudniecia na atkinsie to nie ilosc kalorii, ale odebranie
                    organizmowi weglowodanow, wlaczajac cukry. Organizm najpierw siega po powyzsze
                    coby sie pozywic, potem po bialko i tluszcz. Bialko z jedzenia (albo miesni,
                    jesli czlek sobie bialka nie zapodaje), tluszcz z jedzenia albo tkanki
                    tluszczowej. Jednym slowem zzera wlasne cialo w celu pozywienia sie, stad tak
                    szybki spadek wagi.

                    PPS. Hamerykan antyalkoholowy wlacza alkohole mocne tylko malym drukiem w
                    specjalnej broszurce sprzedawanej przez Atkinsa & Co. przez internet (nie ma
                    ich np. w New Diet Revolution). I okazuje sie, ze wino, piwo, slodkie likiery
                    itp. sa BE, ale mosniejsze alkohole typu whisky czy wodka sa OK, bo maja
                    minimalna ilosc weglowodanow. A cala rzecz polega na dziennej dawce
                    weglowodanow. :)))))))))
                    • xurek No to teraz alles klar :))) 27.04.04, 15:09
                      Po latach nieswiadomosci wreszcie zostalam uswiadomiona, dlaczego jadlam jak
                      dla mnie „normalnie“ i nie tylam. Otoz ja nie lubie niczego co nie jest
                      mieskiem, ewentualnie marynowanym grzybkiem badz kiszonym ogorkiem albo w razie
                      najgorszym jakas jarzyna, najlepiej surowa. Tak wiec chlebek przestalam jesc
                      jak mamusia przestala pilnowac a lodow nie jadam w ogole. No i slodkich
                      alkoholi nie lubiem tez.

                      A jak zaszlam w ciaze to mnie napadla jakas taka slodyczowa wscieklizna –
                      osobisty rekord to zjedzenie 12 madleines na sniadanie :))).

                      Teraz tez widzem, dlaczego nie chudnem. Nie chudnem przez te idiotyczne
                      marchewki!!!! Precz z marchewka, zaraz polece do kiosku i poprosze o hot doga
                      bez bulki. A na kolacje zrobie sobie duuuzy niepanierowany kotlet. Ah, zara
                      mnie sie humor poprawil ale biada wam, jak na tych parowkach i kotletach
                      utyje :))))

                      No to problem diety mamy z glowy, papierochy przesuwamy na “po sukcesem
                      zakonczonej diecie” a teraz skrecamy watek na cudowne rady na temat cudownego
                      zmniejszenia sie biustu. Czy istnieje jakas dieta, od ktorej chudnie tylko
                      biust :))))?

                      Xurek
                      • jutka1 Re: No to teraz alles klar :))) -- biust 27.04.04, 15:16
                        Biust i twarz chudna pierwsze.

                        Niektore nad tym bardzo boleja :)
                    • tos.ka Re: trzy grosze nt dyet- 27.04.04, 15:56
                      > PS. Ideologia chudniecia na atkinsie to nie ilosc kalorii, ale odebranie
                      > organizmowi weglowodanow, wlaczajac cukry. Organizm najpierw siega po
                      powyzsze
                      > coby sie pozywic, potem po bialko i tluszcz. Bialko z jedzenia (albo miesni,
                      > jesli czlek sobie bialka nie zapodaje), tluszcz z jedzenia albo tkanki
                      > tluszczowej. Jednym slowem zzera wlasne cialo w celu pozywienia sie, stad tak
                      > szybki spadek wagi.


                      :)

                      ano pewnie i tak jest jakby sie tak przyjzec z drugiej strony:) w sumie prawa
                      zachowania masy i energii to na dobra sprawe jakies bzdury.

                      a tak nawiasem:
                      kg tluszczu- to jak napisalam cos kolo 9 tys kalorii kg bialka - to juz tylko 5
                      tys kalori (spalajac wlasne miesnie- chudniesz 2 razy szybciej) a kg wody- to
                      zero kalorii (najszybciej schudniesz- jak se fundniesz leki moczopedne, kg
                      nawet w ciagu dnia:))))).
                      ale dobra, ja juz nie bede z tymi zabobonami sie wyrywac:)))))


                      pozdrawiam z frontu!
                      czekam na doniesienie niecierpliwie!!!

                      tez walczaca
                      to.












                      • basia553 Re: trzy grosze nt dyet- 27.04.04, 16:10
                        Przed laty wyczytalam gdzies, ze mozna schudnac jedzac caly dzien ugotowany bez
                        soli ryz. Tak zrobilam sadzac, ze ryz jak ryz, ma malo kalorii. A gdzie tam!
                        Latalam co pare minut siusiac, do wieczora mialam problemy z krazeniem i te 2
                        kg wody ktöre stracilam przez niedziele, mialam w poniedzialek wieczorem znowu
                        na "grzbiecie".
                    • ertes Tlumaczenie + Xurek 27.04.04, 16:27
                      Ale ladnie wytlumaczylas :) od razu widac ze glab :)

                      To ja tylko dodam dla Xurka, ze przy tej diecie trzeba pic duuuuzo wody.
                      Bo efekty spalania samego siebie sa dosc toksyczne a woda to rozmywa i wymywa.
                • ertes Re: Odrzucenie palenia i rezym odzywiania 27.04.04, 16:33
                  >Mysle ze najwazniejsza jest decyzja. Nie wierze w liczne metody proponowane na
                  >lewo i prawo. Kazda metoda bedzie skuteczna pod warunkiem ze sama bedziesz
                  >pewna ze chcesz przestac.

                  A wlasnie: decyzja to podstawa. Ale metoda jest wazna. Musisz uwierzyc ze metoda
                  ktora stosujesz Tobie wlasnie pomoze, moze to byc jakakolwiek metoda tylko
                  musisz w nia wierzyc. Jak juz uwierzysz to rzucisz.
                  Moja metoda to bylo rzucenie z dnia na dzien i zucie nicorette. Uwierzylem i
                  udalo sie.
    • basia553 Re: Watek bardzo powazny - tylko dla nikotynistow 27.04.04, 15:20
      Znam tylko sposöb na chudniecie biustu, ale jest to zwiazane z chudnieciem
      portfela (operacja). Domyslam sie Xurku, ze nie o to Ci chodzilo:))))
      Akawillu! Czy möglbys jeszcze nad jakas inna, ewentualnie nielodowa teoria
      popracowac? Bo pomysl miales dobry, choc nie do konca dobry:((((( A szkoda!
      • ertes Na czasie w czasie: low carb czyli malo weglowadan 28.04.04, 16:24
        www.time.com/time/covers/1101040503/
        • basia553 Re: Na czasie w czasie: low carb czyli malo weglo 28.04.04, 16:28
          jak by Ci sie chcialo troche strescic....
          • jan.kran Re: Nalogi. 28.04.04, 20:56
            Najpierw o odchudzaniu. Moja przyjaciolka i Jaj Mama majace sklonnosci do
            nadwagi przy pomocy diety Atkinsa schudly znacznie. Nie wiem czy Im sie udalo
            te wage zachowac.
            Skrecajac watek to sa uzaleznienia genetyczne. Ostatni szpigel pisze o
            badaniach nad stulatkami. Podobno geny decyduja a nie tryb zycia. Moja
            znienawidzona podopieczna lat 104 zaczyna dzien od cygareta, potem kilka kaw a
            potem szeri. Moze i dobrze ze dozyla tyle ale charakter ma podly i nawey Jej
            wiek mnie nie wzrusza tylko mam ochote Ja udusic:-))))

            Ex mogl jesc wszystko i nie tyl , ja zaczelam tyc pod wplywem stresu. Typowy
            efekt jo -jo + stres. Jak schudlam z trudem pare kilo to text ex byl , ze to
            zaden sukces wiec jadlam szybko i nerwowo i mi sie kilogramy zbieraly. Udalo mi
            sie utyc 40 kilo w ciagu mojego malzenstwa. I powodem nie sa dzieci tylko
            stres. W ciazy z Juniorem w piatym miesiacu wazylam szesc kilo mniej niz przed
            ciaza. A rok po urodzeniu Juniora waga zaczela isc do gory. Wyczytalam
            niedawno , ze niektorzy pod wplywem stresu chudna a inni wrecz przeciwnie.
            Od kiedy pracuje chudne powoli ale skutecznie. Tylko, ze odzywiam sie
            nieregulralnie i po wariacku wiec nawet ciezka praca fizyczna malo pomaga. Ale
            fakt, ze od kiedy wiecej sie ruszam lepiej sie czuje wiec moze wreszcie mnie
            sie na figurze odbije.
            O paleniu mam tez niejedno do powiedzenia, ale na razie musze isc zapalic, zeby
            co napisac. K. Nalog.
    • luiza-w-ogrodzie Obrzydz sobie palenie przez przedawkowanie 29.04.04, 00:51
      Po przeczytaniu postow o paleniu mam propozycje dla Morsy: obrzydz sobie
      palenie przez przedawkowanie. Pozmuszaj sie przez tydzien, pal jednego za
      drugim az Ciebie rozboli glowa, zaczniesz rzezic i wymiotowac - kontynuuj do
      stanu zatrucia nikotynowego (wowczas pozwol zrobic sobie kilka zdjec). Jak
      odstawisz papierochy po czyms takim, poczujesz ulge. A gdyby naszla Ciebie
      nagla ochota, popatrz na zdjecia.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      "have your fun and keep lafing" ©joanna

      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka