Monte Casino

26.05.04, 04:28
Parę dni temu w kanadyjskiej telewizji publicznej CBC, w rocznicę zdobycia
Monte Casino, nadano materiał o polskich kombatantach II WS. W porze
największej oglądalności, dwadzieścia minut w ramach głównego dziennika. Było
o wszystkim - o Monte Casino, o Powstaniu. I o tym - z użyciem mniej takiego
właśnie słownicta - jak alianci zdradzili polskich żołnierzy.

Tego się absolutnie nie spodziewałem.

Pozdrawiam,

mk.
    • basia553 Re: Monte Casino 26.05.04, 08:52
      Zazdraszczam Ci. U nas wczoraj (w niemieckiej TV) byl film o Monte Casino
      i jak przeczytalam w zapowiedzi co sugeruja, to nawet nie wlaczylam aparatu.
      Tak sie zdenerwowalam. I nie powiem Wam co, bo sie jeszcze bardziej
      zdenerwujecie. Jestem tu w 100% zasymilowana :))))))) ale sa momenty gdy mysle,
      ze mieszkam wprawdzie we wlasciwym kraju, ale ludzie tu jacys nie tacy jak bym
      sobie zyczyla. Smutne to, niestety.
      • chlopzmazur Re: Monte Casino 26.05.04, 11:14
        basia553 napisała:

        > U nas wczoraj (w niemieckiej TV) byl film o Monte Casino
        > i jak przeczytalam w zapowiedzi co sugeruja, to nawet nie wlaczylam aparatu.

        Szkoda, ze nie wlaczylas. Nie warto sugerowac sie zapowiedzia. Byl to swietnie
        zrobiony (zreszta pzez Brytyjczykow) dokument.

        Zupelnie inne spojrzenie na Polska role w bitwie o Monte Cassino przedstawila
        przedostatnia Polityka. Wedlug autora polski atak byl wbrew rozkazom,
        niepotrzebny i opoznil natarcie aliantow w Europie poludniowej. Nie podoba mi
        sie ta teoria - moj dziadek zostal ranny w walkach o Monte Cassino.

        Najwiekszy policzek wymierzony wszystkim walczacym o Monte Cassino to wg. mnie
        przemowienie pana A. Kwasniewskiego.
        • basia553 Re: Monte Casino 26.05.04, 12:41
          Tak möj drogi, ale oni w gazecie TV sugerowali, ze na Monte Cassino poza
          mnichami, ktörzy akurat spokojnie swoja codzienna mscze odprawiali, tylko
          uchodzcy byli, a nie Wehrmacht czy tp. Wprawdzie zakonczyli to przypuszczenie
          znakiem pytania, ale sie wystraszylam tego, co moge uslyszec.
          • don2 Re: Monte Casino 26.05.04, 15:08
            Troche te rozmowki o MC spoznone ale przypominam sobie o procesie majacym
            miejsce w BD.Oficer niemiecki contra polski.oboje uczestnicy.jeden drugiemu
            zarzucal okrucienstwo.podobno polacy mieli wymordowac rannych niemieckich
            spadochroniarzy w ruinach klasztoru.zdaje sie ,ze zakonczylo sie remisem-nie
            pamietam dokladnie.
          • starypierdola Basia, nie zacietrzewiaj sie... 26.05.04, 18:13
            ... daj prawdzie historycznej stanac miedzy Toba a Twoimi uczuciami. Wyrob
            sobie dystans.

            Na poczatku bitwy o Monte Casino Niemcow ani w klasztorze ani w promieniu 300 m
            nie bylo. Przestrzegali z niemiecka dokladnoscia porozumienia z Papiezem /
            Aliantami o "demilitaryzacji" tego obiektu sakralnego.

            Mimo tego Amerykanie klasztor zbombardowali i zrujnowali (po wojnie zaplacili
            za odbudowe). Dopiero wtedy Niemeicka armia "weszla" w ruiny, co zrobilo obrone
            duzo latwiejsza i kosztowalo tysiace ofiar po stronie aliantow.

            Przed Polakami klasztor szturmowali Brytyjczycy, Nowo Zealandczycy i Hindusi.
            Wszyscy nieskutecznie. W ostatniej fazie paleczke przejeli Polacy Andersa. I w
            sumie klasztoru tez nie zdobyli mimo ofiar i poswiecenia, choc posuneli
            front "do przodu".

            Niemcy wycofali sie z Monte Casino aby uniknac okrazenia przez aliantow ktorzy
            przerwali front pod Anzio i zaszli Niemcow "od tylu". W resultacie Polacy byli
            pierwszymi ktorzy postawili stope na szczycie. To jest powod do chwaly!

            SP

            • basia553 Ziutek, 26.05.04, 18:19
              ja Tobie moge zademonbstrowac zacietrzewiona Basie, ale nie wiem czy to
              przezyjesz:))))) Nawiasem möwiac, migasz sie z odpisaniem na möj list. Moze
              mnie to rozcietrzewic!
            • ertes Re: Basia, nie zacietrzewiaj sie... 26.05.04, 18:20
              Klasztoru bronily elitarne jednostki niemieckich spadochroniarzy.
              Gdyby Polacy go nie atakowali tylko sie przygladali to te same jednostki
              zostalyby przerzucone pod Anzio i wtedy Amerykanie tak "latwo" nie przelamaliby
              obrony bodajze linii Gustava czy jakos.

              Dlatego Monte Casino jest powodem do dumy.
              • starypierdola Re: Basia, nie zacietrzewiaj sie... 26.05.04, 18:26
                Niewatpliwie jest w tym troche prawdy; chyba zeby ich przerzucili do Rosji??

                SP
    • emre_baran ciekawe tez 26.05.04, 09:00
      maly.ksiaze napisał:
      > I o tym - z użyciem mniej takiego
      > właśnie słownicta - jak alianci zdradzili polskich żołnierzy.

      No to wlasciwie jeden sposob widzenia sprawy, a czy bylo cos o koloborantach
      sowieckich, ktorzy ich pieknie powitali w kraju, albo o narodzie, ktory w
      biorac "wladze w swoje rece" oddal im czesc w osobie Glownego Stratega Kraju
      AKA AK z przyboczna Krolaw Serc Polskich AKA Szaza (wysmienity uklad
      samopobudzajacy - Alek wytwarza biede a Szaza roztacza swe opiekuncze skrzydla
      nad udreczonym narodem).
    • ertes Re: Monte Casino 26.05.04, 15:55
      CBC czasami ma dobre programy to trzeba przyznac ale ja jakos nigdy za bardzo
      nie mialem zaufania do nich jako ze to "rzadowa" stacja.

      Inna sprawa to dlaczego wstyd ze Kwasniewski tam przemawial? Wstyd to ze byly
      komuch jest prezydentem. Ale zostal wybrany przez wiekszosc Polakow. Czyli dla
      wiekszosci wstydem nie jest. Weteranow tez nikt nie zmuszal. Ja na ich miejscu
      nie wzialbym udzialu w takiej szopce.
      • chlopzmazur Re: Monte Casino 26.05.04, 17:01
        Ertes, nie mialem na mysli tego, ze A. Kwasniewski tam przemawial. W koncu jest
        (jak piszesz demokratycznie wybranym prezydentem RP).
        Chodzi o to, co on mowil!
        I tu oczekiwalbym od bylego czlonka KC PZPR nieco pokory.

        ------------

        Z innej beczki:
        TV Polonia pokazywala obchody Bitwy o Monte Cassino. Polscy i niemieccy
        kombatanci byli razem zaproszeni, razem siedzieli, razem wspominali.Czy to
        normalne? Nie wiem. Z drugiej strony dziadek zawsze mowiac o wrogach mial na
        mysli sowietow. Zolnierze niemieccy byli dla niego przeciwnikami w walce.
        • chlopzmazur Urwalo mi tekst - tutaj calosc. 26.05.04, 17:15
          Ertes, nie mialem na mysli tego, ze A. Kwasniewski tam przemawial. W koncu jest
          (jak piszesz demokratycznie wybranym prezydentem RP).
          Chodzi o to, co on mowil!
          I tu oczekiwalbym od bylego czlonka KC PZPR nieco pokory.

          ------------

          Z innej beczki:
          TV Polonia pokazywala obchody Bitwy o Monte Cassino. Polscy i niemieccy
          kombatanci byli razem zaproszeni, razem siedzieli, razem wspominali.Czy to
          normalne? Nie wiem. Z drugiej strony dziadek zawsze mowiac o wrogach mial na
          mysli sowietow. Zolnierze niemieccy byli dla niego przeciwnikami w walce.

          Dalszy dziadek (brat tego Andersowca) walczyl jako pilot w Anglii. Zawsze
          bolalo go, ze na obchody rocznicy Bitwy o Anglie byli zapraszeni lotnicy
          niemieccy, a polscy nie (zmienilo sie to kilka lat temu), wiec moze to
          wspolne "swietowanie" jest ok ?

          W bitwie o Monte Cassino zginelo ok. 30.000 ludzi. Z tego ok. 900 Polakow.
          W przeprawie Polskich wojsk z Pragi do powstanczej Warszawy zginelo ok. 3.000
          polskich zolnierzy. To nie jest wartosciowanie. To przypomnienie faktow. Kiedys
          partia obecnego prezydenta chetnie zapominala o Andersowcach lub
          spadochroniarzach gen. Sosabowskiego. Dzis zapominaja o Berlingowcach, ktorzy
          rownierz gineli za Polske.
          • don2 Re: Urwalo mi tekst - tutaj calosc. 26.05.04, 17:29
            Chlopie z M. szanujac pamiec twego i mego dziadka musze stwierdzic ,ze moj jak
            pierdolnal glupote ,to az echo nioslo ! Ale twoj pobil mojego na cala
            dlugosc.znaczy niemiec przeciwnik rycerski i szlachetny,rosja zupelnie innaczej
            to wrog !! Oby twojemu dziadkowi ziemia lekka byla.mam nadzieje ,ze wyglosil
            ta madrosc juz bedac zupelnie senilnym.zreszta nie wiem jak to bylo.A moze tak
            jak z tym wysiedleniem ciebie z cala wioska?
            • don2 Re: Urwalo mi tekst - tutaj calosc. 26.05.04, 17:39
              nawiazujac do tematu wojny i kombatantow to czasami trudno sie powstrzymac od
              zdziwienia nie mowiac o smiechu.craz to ,jakims " waznym " osobom w czasie
              wywiadu w prasie lub tp.wyrwie sie wzmianka o heroicznej ich przeszlosci.I
              tylko sie dziwic ,ze w partyzantce(tej wlasciwej oczywiscie) bohatersko
              walczyli 3 lub 4 letni chlopcy.coraz wiecej sypialo na styropianie nie mowiac o
              przewodniczacym Zwiazku kombatantow ,ktory ma 49 lat.To juz nie smieszne a
              zalosne.
            • chlopzmazur Re: Urwalo mi tekst - tutaj calosc. 26.05.04, 17:54
              don2 napisał:

              > znaczy niemiec przeciwnik rycerski i szlachetny

              Donie on nigdy nie mowil o rycerskosci lub szlachetnosci. Niemcow znal tylko z
              pola walki. Nie znal ich jako okupantow.

              > rosja zupelnie innaczej
              > to wrog !!

              Rosjanie zgarneli go jeszcze w 1939 roku. Zanim dostal sie do Andersa, spedzil
              sporo czasu w obozie na Syberji.


              > nie wiem jak to bylo.A moze tak
              > jak z tym wysiedleniem ciebie z cala wioska?

              Juz pisalem - nikt nikogo do wyjazdu nie zmuszal, a historia zostala zmyslona t
              pobudek antykomunistycznych. Zadowolony?

              PS. Dziadek Andersowiec to nie ten z Mazur. Zazwyczaj miewa sie 2 dziadkow.
          • ertes Re: Urwalo mi tekst - tutaj calosc. 26.05.04, 18:01
            Nie wiem co on mowil ale z pokora masz zapewne racje.

            > TV Polonia pokazywala obchody Bitwy o Monte Cassino. Polscy i niemieccy
            > kombatanci byli razem zaproszeni, razem siedzieli, razem wspominali.Czy to
            > normalne?

            Mysle, ze po latach to normalne tym bardziej ze oni byli po prostu miesem
            armatnim i sadze ze zwykli zolnierze woleliby siedziec u siebie w domu a nie
            zabijac sie nawzajem.

            >Z drugiej strony dziadek zawsze mowiac o wrogach mial na
            > mysli sowietow. Zolnierze niemieccy byli dla niego przeciwnikami w walce.

            To chyba zbytnia przesada. Rosjanie i Niemcy byli wrogami. Przeciwnika ma sie na
            przyklad na ringu albo przy graniu w Chinczyka.
    • chlopzmazur Link dla zainteresowanych 26.05.04, 20:11
      podaje link do artykulu w Polityce, ktory przedstawia polska role w Bitwie o
      Monte Cassino w innym (nieodpowiadajacym mí) swietle:

      polityka.onet.pl/162,1160862,1,0,2450-2004-18,artykul.html
      • don2 Re: Link dla zainteresowanych 26.05.04, 20:23
        Spekulacje po bitwie :)
      • maly.ksiaze W Polsce zapanowala moda na odbrazawianie... 26.05.04, 20:46
        ...historii. Przedtem byla na wysoki obcas, a teraz na odbrazawianie. I kij im
        w ucho...

        Pozdrawiam,

        mk.
        • chlopzmazur Re: W Polsce zapanowala moda na odbrazawianie... 26.05.04, 21:38
          Obaj macie racje.
          Mysle, ze to jeden z glownych powodow polskich rozczarowan. Nic nie moze byc
          normalne, wszystko musi byc naj- (najlepsze, a jak sie nie da, to najgorsze,
          byle nie przecietne).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja