Dodaj do ulubionych

O pierdułach -- Odc. 300 :-)

24.03.15, 21:46
Otwarte! :-))) 300! :-)))
Obserwuj wątek
    • jutka1 Dzisiejsze wpisy 24.03.15, 22:11
      Wtorek, słońce
      jutka1 24.03.15, 08:13 Odpowiedz
      Za oknem jest dość słonecznie, choć chłodno. Ale ma dzisiaj dojść do 14C, a jutro: do 17C!!!
      Yesyesyes, cytując klasyka. :-)

      Dzisiaj "telepracuję". Piszę dokument, przy którym potrzebuję skupienia, więc lepiej mi się pisze w domowym zaciszu. Dzięki temu mam nadzieję dziś skończyć i wysłać.

      Bluesie, współczuję okropnej aury. Tutaj przynajmniej słońce świeci, to i poranne minusowe temperatury nie przeszkadzają.

      Miłego dnia :-)


      Re: Poniedziałek
      ewa553 24.03.15, 08:20
      z tym fotografem to bylo przypomnienie sprzed lat: jakis tygodnik mial taka serie b"fotografa przy tym nie bylo", opisywali jakies smieszne, dziwne, straszne incydenty. Ktos pamieta?

      Re: Wtorek, słońce
      blues28 24.03.15, 08:58
      Wtorek u mnie tez jest, ale jakie slonce???
      No chcialabym cos rzeskiego, krzepkiego tak z przytupem powiedziec, ale czlek wstaje rozlazly jakis, niewyspany, rozmiachany i ogólnie malo zywotny.
      A tymczasem na rehab truchtac trzeba, deszcz nie deszcz, slota...
      Oh, well, jak mawia Jutka!
      Prognoza nuzaco powtarzalna, czyli czarne chmury i deszcz. Za to obiecuja, ze druga polowa tygodnia to bedzie insza inszosc.

      Jutka, wydajnej pracy, a czcigodnemu forum milego dnia i laskawszej aury!


      Re: Poniedziałek
      maria421 24.03.15, 09:02
      Fajnie wejsc rano na forum i dostac porcje dobrego humoru :)


      Re: Wtorek, słońce
      maria421 24.03.15, 09:03
      Tez wtorek tutaj, ale slonce pol na pol.

      Ide do roboty Wam zyczac milego dnia :)


      Re: Wtorek, słońce
      jutka1 24.03.15, 12:17
      Nieustannie współczuję aury, Bluesie.

      To sobie zajojczę, że pizdiec podkralsja niezamietno i ukradł mi wenę. :-(
      Pisanie mi idzie jak po grudzie.
      Nie mylić z grudzią. ;-)

      No, tom sobie pojojczyła, walczę więc dalej. :-)


      Re: Wtorek, słońce
      maria421 24.03.15, 12:22
      Uslyszalam w radiu w samochodzie- nad Francja spadl niemiecki samolot lecacy z Barcelony do Düsseldorfu :(((((


      Re: Wtorek, słońce
      roseanne 24.03.15, 13:31
      sloneczko i zefirek
      sniadanie al fresco spozyte
      i wszystko byloby super, gdyby nie wycie kosiarek, zaczeli o 7 lokalnego czasu i po trzech prawie godzinach nie przestali
      R pociesza, ze jeszcze pojawi sie kisiarka z traktorem, bo panowie tylko mniejsze kawalki traktuja

      jako plus zwiekszy sie dostep do aceroli, czyli tych wspomnianych wczesniej dziwnych czeresni :-)


      Re: Wtorek, słońce
      blues28 24.03.15, 14:52
      Wlasnie slucham wiadomosci :-((((((((( Koszmar!


      Re: Wtorek, słońce
      blues28 24.03.15, 14:54
      O! To mi przypomina jak bywam w Polsce i panowie od trawników i zywoplotów zaczynaja punkt 7 rano! I bez wytchnienia kosza!


      Re: Wtorek, słońce
      ewa553 24.03.15, 18:07
      coraz wiecej makabrycznych szczegolow z katastrofy w wiadomosciach...2 dzidziusie, cala klasa
      z Niemiec. I ta dolina w ktora spadli: tak waska ze ratownikow trzeba tam na linach opuszczac..


      Re: Wtorek, słońce
      iwannabesedated 24.03.15, 21:11
      Ech, wiecie, no podkrada się ten pizdiec... jak to Pyton pisze... Ja o katastrofie nic nie wiem, natomiast gadam tu sobie z moją ciotką, wspominki snujemy, a na to wpada jej były kochanek - gej znany w mej rodzinie jako Stefan, choć inaczej się zupełnie nazywa, i referuje jak to Niemcy wyrzucili psa z jego budynku z czwartego piętra. Ja psiara, ciotka psiara, i tak nam się humory sfrąkły, okropnie :(((


      Re: Wtorek, słońce
      ewa553 24.03.15, 21:23
      prosze o szczegoly o Niemcach



      Re: Wtorek, słońce
      iwannabesedated 24.03.15, 21:36
      Stefan mieszka w Niemczech, i ma sąsiadów Niemców, więc psa wyrzucili Niemcy. A Ty Ewka zero współczucia dla zwierzęcia, tylko Niemców się uczepiła. Co to, Niemcy nic nie robią źle? Wszystko Turcy lub Polacy?


      Re: Wtorek, słońce
      ewa553 24.03.15, 21:38
      Zabilabym za psa. Ale jakos myslalam ze to w Afryce i pomyslalam: skad w A. Niemcy? Skad w A, domy 4-pietrowe? Jak Niemcy posiedli psa Stefana?
      • iwannabesedated Re: Dzisiejsze wpisy 24.03.15, 22:18
        Jezusmaria... Bosze....

        Nie posiedli, tylko wyrzucili z okna. Jeszcze tego brakowało, żeby Niemcy psa wyruchali.

        Na pytanie, skąd w Afryce budynki wyższe niż 4 piętra, to wybacz, ja nawet nie będę USIŁOWAĆ odpowiadać.

        Nie wiem, piją tu niektórzy po nocach, czy dragi biorą...
        • jutka1 Re: Dzisiejsze wpisy 24.03.15, 22:22
          Bo wiesz w Afryce same chaty z kraja i lepianki. :-)))
          • iwannabesedated Re: Dzisiejsze wpisy 24.03.15, 22:23
            Tak, a w nich Niemcy to wyruchali psa Stefana, a potem go zjedli.
    • jutka1 Środa, słonecznie, ma być ciepło 25.03.15, 07:31
      Dzisiaj ma być 17C. :-)

      W pracy spodziewam się bardzo intensywnego dnia, po pracy idę do wujostwa na herbatę i pogaduchy, a wieczorem zacznę się powoli szykować do sobotniego wyjazdu, bo jutro mam wieczorne wyjście, a potem już piątek. Oczywiście, możliwe, że powyższe to tylko myślenie życzeniowe i jak zwykle przygotowania i pakowanie będą się odbywać w sobotę i na ostatnią chwilę. :-)))
      Każda ewentualność jest możliwa. :-)

      A tymczasem życzę Wam miłego dnia. :-)
      • ewa553 Re: Środa, słonecznie, ma być ciepło 25.03.15, 08:19
        a ja czekam juz na poranne zdjecia z Posiadlosci i nowe wiesci ze sklepiku:)
      • iwannabesedated Re: Środa, słonecznie, ma być ciepło 25.03.15, 16:05
        Zmarzniętym i zapracowanym współczuwać.

        Szczegółami nie dysponuję, Ewciu, bo staram się takich historii nie wałkować. Jeśli nic nie mogę zrobić, a chodzi o jałową egzaltację typu, jaki ten świat straszny, jakie te ludzie świnie, a te zwierzątka/dzieciątka/roślinki biedne, to ja mówię pas. Oczywiście, czasem się wymsknie człowieku, i zajojknie, ale żebym ja z lupą badacza krwawych odpadków szukała - to nie. Mogę Cię jedynie uspokoić, że to nie był pies Stefana, tylko ichni, jeśli to w ogóle jakąś pociechę stanowić może.

        U mnie dzień spokojny, ciepło, psu wyłożyłam na taras leże i się tym słońcu grzeje. Jedynie co, to z powodu jakiejś sporej awarii ogólnodzielnicowej - nie ma w ogóle wody od rana do popołudnia. Więc trzeba wieczorem nałapać wody do picia i do spłukiwania klozetki.
    • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 300 :-) 25.03.15, 08:21
      Dorotko, mnie sie naleza dokladne opowiesci. Jak bym napisala ze Amerykanie wyrzucili kota mojej przyjaciolki z 4 pietra, to tez bym Cie zaintrygowala? A to faktycznie zdarzylo sie wiele lat temu, jak psipsiola urzadzila bibke dla swoich amerykanskich przyjaciol (maz Amerykanin) tu w Mannheim i jak sie A. narzgali, to wyrzucili jej kota. I o to chodzilo:)
      • maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 300 :-) 25.03.15, 08:32
        Piekne slonce ale nie wiem czy juz dzisiaj kwiatki sadzic czy jeszcze poczekac. Namysle sie.

        Milego dnia:)
        • blues28 Re: O pierdułach -- Odc. 300 :-) 25.03.15, 10:01
          No! Wreszciez i ja mam slonce, na razie polaczone z arktycznym wiatrem, ale codzienne deszcze skonczyly sie! Co prawda temp dojdzie max do 7 stopni (kurnia, zeby w Madrycie bylo 10 st zimniej niz w W-wie???), ale od piatku wraca wiosna i tego bede sie trzymac.

          Ja prosze, blagam przestancie wyrzucac przez okna niewinne zwierzaki, bo mnie sie na poly robi slabo a na poly noze w kieszeni otwieraja! Precz ze Stefanem!

          Nie moge rzucic okiem na media, bo katastrofa wszechobecna i ciarki mi po plecach lataja:-(

          Zaspalam, zaraz zbieram sie na rehab i milego dnia Wam zycze!
          • maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 300 :-) 25.03.15, 12:40
            Melduje ze posadzilam bratki. Pogoda jest cudowna, slonce i cieplutko.
            Az sie czlowiekowi lzej na duszy robi :)
          • kielbie_we_lbie_30 Re: O pierdułach -- Odc. 300 :-) 25.03.15, 13:31
            No bo ja sobie slonce w Madrycie zamowila na Wielkanoc
            :)
    • maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 300 :-) 25.03.15, 17:07
      A propos psow- dzisiaj na parkingu przed cmentarzem widzialam przepieknego bialego owczarka. Cudo. Podbiegl do mnie, jego pani na to zebym sie nie bala, bo on nie jest grozny, i tak zamienilysmy pare slow w ktorych ja pochwalilam psia urode a pani sie poskarzyla ze ma duzo pracy bo pies wlasnie linieje.

      P.S. Zdaje sie mialo byc oblewanie trzysetnego watka, nie? Gdzie jest szampan i zakaski?
      • roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 300 :-) 25.03.15, 18:09
        moge podrzucic owoce, jakby co
        upal, skorpiony i sjestujaca zywina w kolo
        • jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 300 :-) 25.03.15, 21:13
          No, mogę prosecco otworzyć. :-)))
          • chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 300 :-) 25.03.15, 22:15
            Chyba sie wreszcie nagrzewa. Jutro bedzie niemal jak u Bluesa w Madrycie, bo az do +5 mamy sie wspiac. Swoja droga, co wy wyprawiacie w tym Madrycie?!
            W piatek zero, ale piatek mnie juz wlasciwie nie obchodzi. Bede mial niemal caly dzien w NYC, a tam ma byc az +9! Czyli wreszcie nadchodzi czas na lakocie. Good by me :)
            • chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 300 :-) 25.03.15, 22:23
              Ach, byly tu chwile grozy, bo mi sie Gazeta nie chciala otwierac w zadnej z trzech przegladarek. Wszystko inne, owszem. W rozpaczy sie nawet z Wanna konsultowalem. Okazalo sie, ze musialem poszperac w extentions i add-on'ach az sie naprawilo. Nadal nie jestem pewien o co poszlo. Ale dziala :)
              • roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 300 :-) 25.03.15, 22:42
                o chochliki zapewne

                veni, vidi, vici!
                wszystkie 6 kotow oblaskawione :-)
                • chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 300 :-) 25.03.15, 22:46
                  Braz mi demonstrowal te wszystkie zwierzeta na skypie. Zwlaszcza ten bialy ciagle sie lasil :)
                  Za 2 godziny z grubsza bede tu mial MK i mloda. Moze cie na skypie zlapiemy, chyba ze zlegniesz, badz olejesz.
                  • roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 300 :-) 25.03.15, 22:53
                    ok, poczekam wiec

                    nahdluzej trwalo oblaskawianie czarnej kotki
                • iwannabesedated Re: O pierdułach -- Odc. 300 :-) 25.03.15, 22:50
                  Owszem, jakieś rozpaczliwe mejdeje otrzymałam różnymi drogami, potwierdzam. Apropos mejdejów oraz jeśli już na tapecie są Ci straszni Niemcy, to podrzucam dla rozrywki:



                  Prosecco, owszem, chętnie, acz w balangowym nastroju się nie czuję. Może ubaw na weekend sobie przeniesiemy?
                  • chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 300 :-) 25.03.15, 23:18
                    :)))
                    Tu, juz Bardzo Na Powaznie, o moich ziomalach:
                    www.bbc.com/travel/story/20150311-can-canada-teach-the-rest-of-us-to-be-nicer
                    A tu swiezuchno z Brazylii:
                    www.bbc.com/news/world-latin-america-32046191
    • chris-joe Ertes 26.03.15, 00:15
      I co z twoja noga? Na rany Chrysta? ;) Kiedy do Peru? Wez cos rzuc w sprawie planow. Jakies Machu Picchu i takie sprawy? My tu Brazylie upowszechniamy dosc nachalnie, a ty o Peru jak mysz... Dawaj! ;)
      • ertes Re: Ertes 26.03.15, 04:01
        Niestey mialem czolowe spotkanie z innym motocycklista. Jechal sk**syn za szybko na zakrecie i wjechal prosto we mnie. Noga w kolanie peknieta i wklesnieta :) Cale szczesnie nie tak wiele wiec do wyjazdu bedzie 90%.
        Pod koniec kwietnia sa moje i Grubej urodziny wiec jakos tak zawsze organizuje jakis wyjazd - niespodzianke. Tym razem rowniez Strasznie Gruba Zona nie wie gdzie jedziemy.
        Plan z grubsza jest dosc prosty: wylot przez Mexico City gdzie mamy 11 godzin na zwiedzenie centrum. Potem ladujemy w Lima, jedziemy do Nazca, przelot nad Nazca, powrot do Lima a po drodze przystanek w Ica gdzie pojezdzimy po wydmach. Z Lima lot do Cuzco i zwiedzanie okolic. W dniu urodzin mojej Grubej Strasznie Zony jedziemy pociagiem i autobusem i piechota do Macchu Pichu.
        Zwiedzanie, ogladanie, selfies itp itp. No i to by bylo na tyle.
        Wyobrazcie sobie ze ten cholerny pociag z Cuzco kosztuje prawie $200/osoba za 3 godziny jazdy! No ale coz, to jest bucket list miejsce. Miejsca do spania zamowilem sobie za to super tanie. Zwykle jak jezdzimy to po normalnej cenie hotelach, tym razem postanowilem troche bardziej basic. Jedyny porzadny hotel zabukowalem na Strasznie Grubej Zony urodziny. W Nazca znalzlem cos za $28 dolcow hehe ale podobno zarcie jest super. Acha, no i mialem wziac plecak zeby bylo latwiej sie przemieszczac ale to sie troche komplikuje ze wzgledu na zdupczone kolano.
        No i to tyle. Wyjazd 25 kwietnia.
        • jutka1 Re: Ertes 26.03.15, 07:00
          Ertesie, co za nieprzyjemność. I pewnie ból. :-( Bardzo współczuję.
          Kuruj się, żebyś jak najprzyjemniej czas spędził w egzotycznych miejscach. <envy> :-)
          • ewa553 Re: Ertes 26.03.15, 07:53
            Ertes, Twoja Strasznie Gruba Zona pewnie drogo nCie kosztuje, skoro musisz zamawiac podwojne lozko i podwojne miejsca w samlocie itepe. Nie mogles sobie jakiejs Strasznie Chudej przygruchac?
            • maria421 Re: Ertes 26.03.15, 09:06
              Ertes, zycze Ci zebys odzyskal calkowita sprawnosc do wyjazdu.
        • kan_z_oz Re: Ertes 26.03.15, 13:57
          Jesli moge to pare wskazowek. Aby skorzystac z Macchu Pichu, nalezy byc tam wczesnie rano. Na sama gore Macchu Pichu mozna sie tylko wspinac do 2pm. Jest tam ustawiona bramka, ktora liczy ludzi na gore oraz ludzi schodzocych w dol. Jest otwarta tylko do 2pm dla tych probojacych wchodzic. Proponuje, wejsc na MP i zejsc aby obejrzec reszte.
          Hotele w dolinie, restauracje oraz caly pobyt po zjedzje autokorem okreslam jako mniej niz przecietny.
          Ballestas
          Wydmy w Ica sa ok, w sumie malo interesujace. Masz tez obok wizyte na wyspy Ballestades. 90USD czy juz obecnie wiecej?

          Kan
        • kan_z_oz Re: Ertes 26.03.15, 14:02
          Zapomnialam - MP, ma male muszki, (fruit flies), ktore pogryza Cie do cna,. Nalezy miec dlugie nogawki oraz dlugie rekawy - bez wzgledu na pore roku.

          Kan
          • blues28 Re: Ertes 26.03.15, 15:14
            Zazdroszcze Ertesowi! Nie gibnietego kolana ofkors, tylko Nazki, Cuzco i MP (nawet z muszkami).
            :-)
            • ertes Re: Ertes 26.03.15, 18:46
              Muszki zanotowane.

              Do tej pory najgorsze muszki spotkalem w Hondurasie na wyspie Roatan. Mikroskopijne ale gryza jak oszalale. trzeba bylo caly czas byc zlanym plynem z duza iloscia DEET.
        • chris-joe Re: Ertes 26.03.15, 19:31
          Bajecznie! Bede czekal na raporty, bo tez mam chetke. Ciekaw jestem paru spraw, bo slysze nieustannie, ze w Peru ciagle dybaja na bogu ducha winnych gringosow oraz ze sie od przedsiebiorcow nie mozna odgonic. A takie sprawy bardzo mnie juz mecza w mem 'dojrzalem' wieku. Takze obmacaj, Ertes, i donos.
      • iwannabesedated Re: Ertes 26.03.15, 15:19
        Aśby Was wszystkich pogięło.... A człek tu siedzi jak ta pisda w bucie... Szlag mnie trafi...
        Jeszcze Kanadole, to się mogą tą morderczą zimą jakoś uzasadnić, ale taki Ertes? Bezczelność i rozpasanie, nie ma granic :)

        Wow! Peru... Ja pierdzielę...

        Wiecie, przyznam skrycie, że w Ameryce Południowej nigdy nie byłam a mnie ssie. Bo Azja - to nie moja bajka. Mogłabym (z wyjątkiem Indii), ale mogę sobie darować. Ale ta Ameryka Płd. mnie ssie, nęka i dydle.
    • jutka1 Czwartek, szaro 26.03.15, 08:59
      Nie ma słońca, ale chyba będzie ciepło, ma dojść do 18C.

      Dzień jak każdy inny w tym tygodniu: jestem zawalona robotą pod sufit. Oh, well.

      Miłego dnia :-)
      • maria421 Re: Czwartek, szaro 26.03.15, 09:07
        Tu tak samo, oprocz tego ze nie jestem zawalona praca pod szfit :)

        Milego dnia.
        • blues28 Re: Czwartek, szaro 26.03.15, 15:19
          Tez czwartek, ale juz bardzo sloneczny. Jeszcze zimny, ale od jutra wkraczamy w inna galaktyke temperaturowa. Od razu nam wskoczy na 22 a pózniej nawet 30. Hmm.
          Od samego przedswitowego ranka bylam nanogach, ganialam do La Paz, potem na rehab, odbiór wyników w jeszcze innym punkcie, a teraz nareszcie w domu, choc pólzywa.
          Nic mi sie nie chce, ide lezakowac i myslec o lepszym swieice.
          • maria421 Re: Czwartek, szaro 26.03.15, 19:25
            Jak ja nie znosze upierdliwych ludzi! Dwoni do mnie kolezanka, mowie od razu ze nie pogadamy bo jestem w trakcie waznej roboty, a ta "ale musisz mnie wysluchac", na co ja " a co sie takiego stalo?" a ona i ze w Kaufhofie sa fajne pizamy, ale nie jej rozmiar i czy bym ja nie pojechala do naszego i nie zobaczyla czy u nas jest jej rozmiar.
            Powiedzialam ze sie nie wybieram do zadnego Kaufhofu i ze teraz naprawde nie pogadamy.

            Rece opadaja!
            • iwannabesedated Re: Czwartek, szaro 26.03.15, 19:33
              Źartujesz?

              A ja beserwizerów nie cierpię. Co nie są w stanie normalnie rozmawiać, tylko muszą udowodnić, że oni wiedzą lepiej. O każdej dupereli. Właśnie jeden mnie znajomy znajomego wkurwił na fejsie. W dupie był i gówno wie, powiedzieć nic mądrego nie potrafi ale MUSI mieć rację.


              Eeeeee.... jakieś okropnie niskie ciśnienie... głowa mnie boli.
              • jutka1 Re: Czwartek, szaro 26.03.15, 22:35
                Tez nie cierpię.

                Dzień znowu z Sajgonu rodem. Dżizas. :-///
                Na pocieszenie: najwyższe szefostwo postanowiło w mojej sprawie wypowiedzieć wojnę.
                Będzie na pewno ciekawie, acz nie wiem, czym się to skończy. :-) Na szczęście do szefostwa mam zaufanie 1000%, więc jeśli mówi, że trzeba, to trzeba.
                Cycat ze starego jankeskiego przysłowia: "Eto kak jebat' tigra: i smieszno, i straszno".
                I takie jest moje podsumowanie dzisiejszego dnia. :-)
                • iwannabesedated Re: Czwartek, szaro 26.03.15, 23:26
                  To stare squaw tak mówiły. Współczuwam Pytonie.

                  Apropos, przypomina mi się historia jakiegoś praszczura Puszkina, którego to ciało wypchano i trzymano na carskim dworze dla facecji. Potem jakaś potomkini listy pisała do cara, ubiegając się o uwolnienie truchła w celu godnego pochówku. Nie wiem w końcu co się stało, ale wielce niedogodna to musiała być sytuacja dla członków rodziny. No ale to było w innym milenium, nieistiejącym państwie, nikt już nie żyje, a poza tym ani nie był katolikiem, ani dziewicą, ani nic.
                  • jutka1 Re: Czwartek, szaro 26.03.15, 23:33
                    Będzie się działo. To na pewno. Międzynarodowo. :-)
    • luiza-w-ogrodzie Niemal minal marzec, to juz jesien... 27.03.15, 02:48
      W zamecie wizyty kuzynek i prob rozwijania biznesu nadeszly trzechsetne pierdoly i prawie minal marzec. Niestety nie dam rady napisac, co robilam i widzialam przez ostatnie piec tygodni, wiec wykrece sie kilkoma zdjeciami (osiemset zdjec byloby przesada, czyz nie?).

      I do tego mam zaleglosci w ogrodzie i zagrodzie, ktore musze nie tylko dogonic ale i przegonic bo za kilka tygodni planuje otworzyc ogrod dla publiki jako reklame tego co robie.

      Nowozelandzkie zdjecia z polnocnej wyspy:

      Park geotermiczny Waiotapu
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/qoqR1TLxFxeY44VpAB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/ySjWJsNiBpn10PbtEB.jpg

      Plaskorzezby na klifie nad jeziorem Taupo:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/CkpefIm9qPhAoNCYYB.jpg

      Widok z naszej kwatery na wulkanRotorua:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/swB1RKapVBeRrEqaUB.jpg

      ...i na wulkan Ngaruhoe:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/vbB3AqkzGWvtJdIguB.jpg

      Widoki w drodze powrotnej do Auckland:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/vYdeYNL2grra8oKSqB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/pd6cxhbwQgGxbnHHaB.jpg

      Zaraz dorzuce kilka obrazkow turystycznych z Czerwonego Centrum...

      Luiza-w-Ogrodzie
      Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
      • luiza-w-ogrodzie Uluru 27.03.15, 02:58
        To moja druga wizyta w Czerwonym Centrum, ale tym razem natrafilysmy na 40+ upaly przy wilgotnosci 5% i myslalam, ze sie skoncze... Niemniej Skala jak zawsze, majestatyczna i przyprawiajaca o ciarki a Kata Tjuta tajemnicze w kazdym swietle:

        Uluru w swietle zachodzacego slonca
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/B8tEDVyCgUlI5CtBjB.jpg

        ...i o poranku:
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/2UhSfZVvv0I9bDEcDB.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/gbeg5brobRqLcB5xWB.jpg

        Kata Tjuta - na pustyni wszystkie gory z dala sa jasnoliliowe:
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/UD3liNlvBbRfQorOrB.jpg

        ... a z bliska rdzawe:
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/jb/ze/4zgn/1aitxKVmqWOVJVAz5B.jpg

        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>¸¸.
        Jak gadać z królikami
        • maria421 Piekne zdjecia (ntx) 27.03.15, 08:24
      • ertes Re: Niemal minal marzec, to juz jesien... 27.03.15, 04:33
        Au nas wiosna ktora niestety jest latem. wczoraj 30 a dzis 32.
        Makabra. Za goraco. Ja sie nie zgadzam.
        • luiza-w-ogrodzie Re: Niemal minal marzec, to juz jesien... 27.03.15, 09:17
          Ertes, 30-32 stopnie to nie tak zle, chyba ze bardzo wilgotno? Tez nie jestem fanka takiej pogody i lacze sie w bolu.
          Na szczescie u mnie lato sie skonczylo, jesli bedzie 30+ to chwilowo i raczej sucho. I tak mniej wiecej przez nastepne pol roku.
          Teraz mamy sloneczne 26-27 i 12 w nocy, co jest moja ulubiona pogoda, ktorej wszystkim zycze ;)
          • ertes Re: Niemal minal marzec, to juz jesien... 27.03.15, 15:37
            Sucho! Wilgoci bym nie wytrzymal. Jeden z powodow dla ktorych ucieklem z Toronto i nawet niechce tam jechac odwiedzic.
            30 stopni w licpu to jest OK, bo przeciez lato! Ale zeby w Marcu przez tyle dni?
            Myslelismy ze ocieplenie to bedzie sprawa naszych wnukow. Oops, pomylka.
    • jutka1 TGIF 27.03.15, 07:16
      Za oknem słońce, 9C i ma dojść do 18C. Jutro ma się ochłodzić.
      A w ŻD ma padać przez cały przyszły tydzień. :-///

      Dzień przede mną: hardkorowy. Nie mam pojęcia, o której uda mi się wyjść z roboty.
      Powtarzam sobie, że odpocznę jutro w pociągu.

      Miłego piątku. :-)
      • maria421 Re: TGIF 27.03.15, 08:25
        Szaro, ponuro, piatek jak piatek, do poludnia robota w domu, po poludniu poza domem.

        Mielgo dnia:)
        • xurek Re: TGIF 27.03.15, 08:41
          melduje sie tylko krotko w celu poinformowania Forum, ze zyje. Ale zycie to jest do niczego i na dodatek ta cala beznadzieja jest bardzo absorbujaca, wiec nie mam ani czasu ani ochoty opisywac tych koszmarow. Jak sobie to wszystko jakos poukladam, to wroce na lono i bede do spolu pierdulic o pogodzie i innych (miejmy nadzieje) przyjemnosciach zycia.

          A do tego czasu bawcie sie dobrze i pomodlcie od czasu do czasu za biednego Xurka w intencji wylezienia z dolu :)
          • jutka1 Re: TGIF 27.03.15, 09:01
            Będę się modlić i świeczki palić. Trzymaj się, Xurku!
          • luiza-w-ogrodzie Swieczki w intencji Xurka [*] [*] [*] n/t 27.03.15, 09:14

      • luiza-w-ogrodzie Re: TGIF 27.03.15, 09:20
        Jutko, kazdy hadrcore sie kiedys konczy. Odpoczniesz w pociagu, wieszcze Tobie ciekawe i relaksujace towarzystwo w wagonie.

        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>¸¸.
        Jak gadać z królikami
        • blues28 Re: TGIF 27.03.15, 10:25
          Mam atak migreny, wiec nic nie napisze, ale chociaz:
          - powitam Luize i pochwale zdjecia. Piekne! Dlaczego N.Zelandia przypomina mi albo Highlands albo Irlandie?
          - Uscisne Xura, zapewnie o modlach i zapale swieczki na intencje odgonienie zla (*)(*)
          - Jutka, dzien z piekla rodem minie a potem Pendolino i ZD na caaaaly tydzien!!
          - Calemu forumowi milego weekendu!
          • roseanne Re: TGIF 27.03.15, 12:14
            wspolczuje migreny, straszne cholerstwo
            Luizo welcome back, zdjecia swietne- ilez swiata tu sie nazwiedzamy ze zdjec I relacji:)
            Xurek, drabine wysylam!

            U mnie dzis deszcz, za to komarow jakby mniej
      • chris-joe Re: TGIF 27.03.15, 13:18
        Alez tu nagle jak w ulu: i Kan mignela, i Luiza, a i Xur sie odnalazl, choc pogubiony.
        U nas pada snieg, ale jest +1, wiec sie rozlazi po bokach.

        Wczoraj po szychcie po prostu padlem, jakby mi cielsko uznalo, ze wreszcie, w wilje urlopu, moze sobie pozwolic na rozpirduche. Cala ta zima sie ze mnie zaczela wylewac beczkami. Padlem w barlog i sie kokosilem z Nina we wspolnej drzemce.
        I niepokoj we mnie wstapil. Tak mam od zamazpojscia, ze gdy sie w droge sam wybieram, to nagle mnie mysli nachodza i refleksje: a po co mnie to? gdzie mnie niesie? w lozku pod pierzyna bedzie lepiej.
        Loty sobie ustawilem tak, by wiekszosc dzionka moc w NYC strawic na przechadzkach bez celu (laduje ok. 1PM, wylot ok. 11PM). W koncu nie bylem na Manhattanie ze 2 lata chyba i sie mi cni. A teraz nagle watpia mnie opadly, po co na co. Oczywiscie, jak juz wsiade do samolotu, to sie wlaczy automatyczny pilot podrozny i bedzie cacy, ale na razie najchetniej bym do lozka wrocil z kocica a reszte olal.

        Nic, forum hurtowo pozdrawiam i detalicznie. Ide dopakowac reszte dupereli. Odezwe sie z drogi.
        Com deus :)
    • ewa553 Chris, kurdemol, 27.03.15, 17:15
      kiedy wzieliscie slub??? Czy ja tom wiadomosc przegapilam? Jak to mozliwe? A moze zapomnialam (to juz mozliwe). Bo sobie nie wyobrazam, ze tak mimochodem nas o tym, zawiadamiasz...
    • iwannabesedated Re: O pierdułach -- Odc. 300 :-) 27.03.15, 17:20
      PIERDOLIĆ TO!

      Wstaję ja, kibel zalany wodą. Skąd, co??? Macam, oglądam. Nic. Starłam, sprawdziłam, nic nie leci znikąd. Fotel zalany w chuj, mokro.... Sufit - suchy się wydawał... Aż dopiero się teraz wspięłam - wilgotny. Sąsiad mi z góry wyjaśnił, że dwa piętra nad nami, kran zostawili odkręcony. Wody nie ma, baba sobie odkręciła, żeby wyczaić kiedy puszczą, no i zabyła, poszła sobie, efektem czego dwa piętra nad mają post-Niagarę, dziadki nade mną nie mają światła, a ja chyba obronną ręką, bo trochę pomoczone sprzęty. Puk puk, oby zawilgocony sufit płatami nie zaczął odpadać.

      Zdjęcia Luizy obejrzałam sobie dla poprawienia humoru, no pięknie, dziko, wspaniale tam jest. Też się czuję trochę jak arm-chair traveler na forum wchodząc.

      Coś na rzeczy jest, że można tak się wirtualnie przemieszczać, focie oglądać, relacje czytać, a dupcia na fotelu wygodnie siedzi, ciepło, spokój, pierzyna.
      • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 300 :-) 27.03.15, 19:05
        masz fotel w kiblu? rozpusta..
      • jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 300 :-) 27.03.15, 19:13
        Taką babę to bym zadusiła, co za idiotka, doprawdy.
        Trzymam kciuki, żeby sufit nie zaczął odpadać płatami. Ani nawet płatkami. :-)
    • jutka1 TGIF - krótki raport z hardkoru 27.03.15, 19:20
      Krótko, jak w tytule. Hardkor był, nastąpił, kwitł, aż do momentu, kiedy przyszedł mail od finansujących. Batalia z siłami kolonialnymi: MY 1- SK 0. Nasza taktyka przyniosła oczekiwany efekt. I niech nas SK w sam środek de pocałują. :-)))
      Natomiast na zwieńczenie tego tygodnia (a nawet miesiąca): siedzę sobie przy biurku przed wyjściem, powoli zamykam komputer i nagle bez powodu SZAFA SIĘ NA MNIE ZWALIŁA!!! Ja pierdziaczę. Moja pracownica mnie odgruzowała. :-))) Nic mi nie jest, może jeden siniak będzie gdzieś na barku, ale poza tym jest OK.
      Ale jaja! :-D
      No tak, Wielkanoc idzie. HAHAHAHAHAHA :-)
      • maria421 Re: TGIF - krótki raport z hardkoru 27.03.15, 19:27
        O mamma mia! Dorote zalalo, Jutke szafa przywalila , same kataklizmy.
      • roseanne Re: TGIF - krótki raport z hardkoru 27.03.15, 20:47
        cholera jasnista
        Kto klatwe zapuscil?
        • ewa553 Re: TGIF - krótki raport z hardkoru 28.03.15, 00:01
          dzieja sie n ie tylko rzeczy straszne, ja wlasnie wrocilam z fantastycznego koncertu flamenco. DFwie gitary i bas. Uczta dla ducha i ucha - no i dla oczu, bo chlopaki niczego sobie:))
    • jutka1 Sobota, szaro 28.03.15, 08:06
      Jest szaro, zalega dość gęsta mgła.
      Wstałam wcześnie, mimo soboty, bo pakowanie i inne etcetery.

      Cieszę się na ten tydzień. :-)))

      Miłego dnia ;-)
      • ewa553 Re: Sobota, szaro 28.03.15, 08:11
        i ja wczesnie wstalam, za chwile pendzem do przeprowadzko Ramony. Mam nadzieje ze pan Piotr, ktory ze swoja firma to przeprowadza, nie zaspi, nie zapomni, czy co. A Ramona juz sie tak przyzwyczaila do mojej pomocy, ze mowi np.: po przeprowadzce bedziemy (MY!) mialy jeszcze duzo pracy. Albo wczoraj: w mieszkaniu mamy (MY!) totalny chaos. Itd. Byle do wiosny...
        A w nocy czas przesuwaja i akurat jutro musze wczesniej wstac, a wiec nie wczesniej, tylko cholernie wczesnie!
        • maria421 Sobota, slonecznie 28.03.15, 09:04
          mam duzo roboty, ale calkiem pozytywnie sie dzien zapowiada.

          Milego! :)
          • jutka1 Re: Sobota, slonecznie 28.03.15, 12:26
            Komu w drogę... :-)
            Do wieczora! :-)
      • iwannabesedated Re: Sobota, szaro 28.03.15, 15:30
        U mnie od wczoraj deszcz. Jakoś, mokro... Kołdrę co wywiesiłam na tarasie do wietrzenia - zrosiło.... To pewnie ta montrealska zima co się z Krisa beczkami wylewała... Wprost na mój kibel, jak się okazało :D

        Dzisiaj pochmurno i spokojnie. Będę dzisiaj czytać sobie książkę, jakieś leniwie czynności ogarniająco-gospodarskie wykonywając. Wszystkim zaganianym i przepracowanym, posyłam więc trochę spokoju i leniwości.
        • jutka1 Re: Sobota, szaro 28.03.15, 15:40
          Nie sprawdzalam prognoz dla Warszawy, ale przede mna caly tydzien deszczowy i chlodny.
          oh, well.
    • luiza-w-ogrodzie Drugi weekend jesieni 28.03.15, 08:19
      Zrobilo sie zimno (10-12 w nocy, 24-26 w dzien), wieja suche wiatry, kasztany wodne powoli zaczynaja zolknac, jest juz jesien, jak wspaniale! Wczoraj wysialam do tacek cztery odmiany kapusty i trzy odmiany brokulow, selery i pory, od dzisiaj wedlug ksiezyca czas na wysiewanie kwitnacych/owocujacych warzyw, wiec w kolejce czekaja groch, bob i rozne kwiatki. Na poczatku kwietnia wsieje korzeniowe: cebule, marchew i buraki.

      Kiedy macie zmiane czasu? U nas bedzie 5 kwietnia czyli przez nastepne pol roku bedzie miedzy Europa a nami 8 godzin roznicy.

      Poza tym dzisiaj glosowalam w wyborach stanowych a wieczorem jest Earth Hour, co bedzie pretekstem do wylaczenia elektrycznosci i przetestowania grilla, ktory byl prezentem gwiazdkowym ;)

      Zycze Wam pieknego, wiosennego weekendu (a frakcji wizytujacej Brazylie oczywiscie pieknego jesiennego weekendu).

      Luiza-w-Ogrodzie
      Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu.
      • jutka1 Re: Drugi weekend jesieni 28.03.15, 08:39
        U Ciebie jesień, tutaj WIOOOSNAAAAAA!!! :-D
        Wczoraj widziałam trzy kwitnące forsycje (tzn. w trzech różnych miejscach kępki kwitnących krzaków). Moje na pewno też już kwitną. Jutro zrobię obchód ogrodu. :-)

        Zapomniałam dodać, Luizo, w tym moim niedawnym zakręceniu, że Twoje zdjęcia są piękne. Aż mi się zackniło na Antypody. :-)
        • luiza-w-ogrodzie Re: Drugi weekend jesieni 28.03.15, 08:53
          jutka1 napisała:

          > U Ciebie jesień, tutaj WIOOOSNAAAAAA!!! :-D

          Wiosna w Europie to powod do radosci, za to u nas po wiosnie przychodzi, k-wa, LATO, wiec senkjuverymucz, Ty sie napawaj wiosna a ja sie bede cieszyc jesienia ;)

          > Wczoraj widziałam trzy kwitnące forsycje (tzn. w trzech różnych miejscach kępki
          > kwitnących krzaków). Moje na pewno też już kwitną. Jutro zrobię obchód ogrodu.
          > :-)

          Obchodz, obchodz, pozdrow ode mnie lipe i TEN nieobesrany krzew.

          > Zapomniałam dodać, Luizo, w tym moim niedawnym zakręceniu, że Twoje zdjęcia są
          > piękne. Aż mi się zackniło na Antypody. :-)

          Nie zdjecia piekne, tylko ich obiekty. O tym cnieniu opowiadasz juz od niemal dekady, odmawiam sluchania!

          Ide nakarmic zywine i uszykowac sie do Earth Hour. Pewnie wykonamy na grilu testowa herbatke z kempingowego kociolka ;)

          Luiza-w-Ogrodzie
          Forum AUSTRALIA
          • jutka1 Re: Drugi weekend jesieni 28.03.15, 09:12
            Luizo, jak jest czas, to nie ma kasy, a jak jest kasa, to nie ma czasu. :-///
            • iwannabesedated Re: Drugi weekend jesieni 28.03.15, 15:44
              Mój wpis ogólnosobotni się wmiksował w sam środek wątku... nie wiedzieć czemu. No nic.

              Podsumowując, tak na krzywy ryj i pobocznie, to na forum zawsze mamy wiosnę (bo gdzieś zawsze jest) oraz lato. Chyba, że akurat ktoś ma ochotę na jesień i zimę, to też zawsze gdzieś jest.

              Z tym cknieniem, to Kris idealnie ujął - fajnie, fajnie, ale na cholerę, skoro można pod pierzyną siedzieć? HAHAHA Ani meszki, ani upały, ani wydatków nie ma, ani się też człek nie zmęczy ani nie spoci.

              Natomiast faktycznie, ostatnio forum jest szczególnie rozjątrzające, jeśli chodzi o podróżnicze chucie.
              • jutka1 Re: Drugi weekend jesieni 28.03.15, 19:01
                Hola hola, moja chuć podróżnicza dobiegła kresu, jestem w ŻD. Yihaaa! :-)

                Pada deszcz. Ehem. ALE
                • iwannabesedated Re: Drugi weekend jesieni 28.03.15, 19:35
                  O, to welcome home, Pyko.

                  Czyli teraz Pana i Panią masz? Udało Ci się od tamtej Pani uwolnić? Apropos opowieści o różnych Paniach i Panach od Sprzątania, to bezczelności opisywane przez Ciebie, lub Fed, lub mojej mamy historia o Pani co usiłowała przekonać iż grabieży naszych ręczników oraz matki gaci dopuszcza się muszla klozetowa, pochłaniając one na oczach oniemiałej Pani w swojej (klozetu) żarłocznej czeluści (serio ;), no więc te wszystkie mrożące krew w w żyłach oraz powodujące bulgo w grdyce historie, przebija opowieść mojej dawnej kumpeli, o jej Pani.

                  Otóż kumpelę nawiedziła jej mama, zasiadła w kuchni, na to Pani zasiadła w kuchni z mamą i zaczęła trajlować, przez ramię rzuciwszy mej kumpeli: "No Aniu, zróbżesz mamie herbaty!" tonem pretensji oraz nagany :D

                  Ja moją panią Halinkę wspominam najmilej, i żałuję że gdzieś przepadła, oraz się zastanwiam co się z nią stało. Mam nadzieję, że wszystko co dobre, bo przemiła to była osoba.
                  • jutka1 Re: Drugi weekend jesieni 28.03.15, 19:41
                    Od tamtej Pani sie uwolniłam bezproblemowo, bo zaczęła się zajmować wnukiem i nie miała czasu.
                    Aktualna Pani jest z polecenia, a do mnie przyjeżdża z mężem, bo sama by nie dała rady obrobić w czasie, którym dla mnie dysponuje.

                    Historia z panią Twojej przyjaciółki: bezcenna. :-)))))))))
                • maria421 Re: Drugi weekend jesieni 28.03.15, 20:22
                  PiPoS :-)))))

                  • jutka1 Re: Drugi weekend jesieni 29.03.15, 08:34
                    Też się uśmiechnęłam, jak to pisałam. :-)
    • blues28 Sobota pelna slonca :-) 28.03.15, 14:33
      U mnie slonecznie, cieplutenko i znowu wiosna. Moja bidna glowa nie nastracza na takie skoki temperaturowo-cisnieniowe i migrenuje co i rusz! No bosz bylo ponizej 10 a dzis juz napewno chociaz 22. Ku konca tygodnia moze i 30 bedzie. I bede kwekac jak Ertes :-))) Choc uciekam nad morze, a tam napewno 30 bedzie, ale tez i bryza, fale, spacery plazy i ogólny bliss.

      Widze, ze jakies zle zapanowalo na forumie. Zalewaja czleka, szafy na niego leca, strach sie bac.
      A Luiza juz zbiera kasztany :-)
      U mnie paranoja jakas, do palacu komunikacji w Madrycie dostarczono koperte z bialym proszkiem, padl blady strach, ze to antrax. Natychmiast uruchomiono protokoly, rozbito namioty odkazajace, technicy w strojach kosmonautów jezdza z jakimis czytnikami po biednych ludziach, którzy sie akurat tam zaplatali, kordony policyjne, i inne.
      To jest jak wisienka na torcie koszmaru z mlodym czlowiekiem w roli glównej, co to chcial przejsc do wiecznosci ciagnac za soba 150 osób Bogu ducha winnym.
      • ertes Re: Sobota pelna slonca :-) 28.03.15, 14:49
        A my jedziemy na camping... Uciekamy na wysokie pustynie, moze bedzie chlodniej choc zapowiadaja 32C. Moja okropnie Gruba umowila ludzi... Ja nic nie mowie ale to jest pogoda nad ocean. Z drugiej strony mozna pojechac w gory ale tam znow innym jest za zimno. No w nocy ma byc z 5 stopni wiec troche rozumiem.
        Takze trzymajcie kciuki za mnie bo jade do piekarnika na patelnie hehe
        • jutka1 Re: Sobota pelna slonca :-) 28.03.15, 15:36
          Dasz rade. :-) ale kciuki moge potrzymac, czemu nie. :-)
          • iwannabesedated Re: Sobota pelna slonca :-) 28.03.15, 15:48
            Ponoć dla kompanii zacnej się dał powiesić Cygan....

            :)
        • ertes Re: Sobota pelna slonca :-) 30.03.15, 16:31
          Bylo super! Byslimy dosc wysoko i temperatury byly znosne a nocy bardzo przyjemny chlod.
          Super! Jestem naladowany na kolejny tydzien pracy.
    • jutka1 Niedziela 29.03.15, 09:13
      Jak to meteo ujmuje? "Zachmurzenie umiarkowane"? :-)
      Na razie są prześwity słońca, ale zapowiadają pochmurny, deszczowy dzień i wieczór, 12C.

      Plany na dziś typowo niedzielne: obiad u mamy, popołudnie u przyjaciółki, wieczór w domu.
      Powoli i spokojnie.

      Czego i Wam życzę (c) m.k. :-)))
      • maria421 Re: Niedziela 29.03.15, 13:47
        Paskudna pogoda, zimno , wieje silny wiatr i deszcz pada.

        Donosze ze moja corka zdecydowala nie isc na ugode z jej bylym lokatorem w sprawie o zwrot kaucji zatrzymanej za wyrzadzone przez niego szkody.
        • ewa553 Re: Niedziela 29.03.15, 16:09
          Pochwalam corke, Mario. Nie nalezy tolerowac, a juz zupelnie nie popierac takom hucpe.
          U nas tez pogoda delikatnie mowiac do niczego. Bylam w kinie na pieknym francuskim filmie
          "Les Souvenirs". U nas tytul idiotycznie nowy dali. Glowe mam pelna obrazow i refleksji filmowych. ide na kanape myslec:)
    • jutka1 Poniedziałek 30.03.15, 07:58
      Świeci słońce, ale wieje dość silny wiatr i nawiewa nowe chmury. Zobaczymy, jak się sytuacja rozwinie.

      Zajmuję się dzisiaj załatwianiem spraw "gospodarskich". Telefon do serwisu traktorka, telefon do kominiarza, kilka spraw "w mieście". Takie tam. :-)

      Miłego dnia :-)
      • maria421 Re: Poniedziałek 30.03.15, 09:05
        Straszna wichura byla przez cala noc i jest nadal. Chyba jednak zmienie plany i zostane w domu.

        Milego dnia :)
        • ewa553 Re: Poniedziałek 30.03.15, 09:30
          Obudzilo mnie o osmej cudownie blekitne niebo i slonce. Po pol godzinie, gdy juz odwolalam saune i zaplanowalam ogrod, niebo pokrylo sie chmurami, jest ciemno i nieprzyjemnie. I ten cholerny wiatr!
          Kotki oba o dziwo w zgodzie siadly na biurku przed com pem tak ze nawet nie widze co pisze:) zeby one zawsze takie grzeczne byly... Wojna domowa potrafi byc meczaca - nie tylko dla kotow
          • jutka1 Re: Poniedziałek 30.03.15, 12:33
            Poszłam do sklepiku, spędziłam tam 5 minut - wychodzę, a tu gradobicie. :-///
            Brrr.

            Dwa sukcesy dzisiaj: zadzwoniłam do serwisu, i panowie już zabrali traktorek do przeglądu i przygotowania na sezon koszenia. To jedno. Drugi sukces: naprawiłam swój ukochany domowy telefon, który mi złodzieje popsuli (dzięki czemu go nie ukradli). Sama, tymyrencyma. :-)

            W ten sposób mogę się oddać lenistwu, bo - jak by nie było - mam dzisiaj urlop.
            :-)
            • maria421 Re: Poniedziałek 30.03.15, 13:28
              Wlasnoreczne zreperowanie telefonu to jest naprawde sukces :)

              Pogoda doprowadza mnie do zalamania nerwowego. Potworny wiatr, raz slonce, raz czarne chmury, raz deszcz, raz grad.



              • blues28 Re: Poniedziałek 30.03.15, 15:28
                No przykro, ze tak paskudna pogode macie! U mnie tydzien temu tez byla sciana deszczu.
                A dzis prosze panstwa... dzis jest 25 w cieniu. Zmachalam sie wracajac z rehabu, najpowazniej na swiecie szukalam cienia! Bo zrobilo sie za goraco w lekkiej bluzce i malej marynareczce.
                Mam nadzieje, ze pogoda sie utrzyma bo jutro, prosto po rehabilitacji jade na poludnie nad morze. Semana Santa ze spacerami po plazy, byczeniem sie na lezaku i patrzeniem na fale.
                Takie oto plany.
                Trzymajcie sie cieplutko!!
      • iwannabesedated Re: Poniedziałek 30.03.15, 15:37
        U mnie także okropna wichura od rana. Teraz chwilowo słońce, więc rozkoszuję się widokiem rozkwiatjącej forsycji. Zimno jednak i niewyjściowo.
    • ewa553 Re: O pierdułach -- Odc. 300 :-) 30.03.15, 17:13
      no ladsnie, Ertes po pieklnym wypadzie, Blkues pakuje walizeczke, Brazylijczycy tez sie bycza i nawet Jutka rozkoszuje sie swoim ukochanym miejscem,. A ja?? Dopiero za 3 tygodnie wypad do Lisbony, a teraz musze znosic pogode-paskude. Na balkonie o malo mi lba nie urwalo...Ja chce wiatr od morza, a nie jakistakitutejszy..
    • luiza-w-ogrodzie Kilka godzin temu zostalam babcia! n/t 30.03.15, 19:53

      • maria421 Re: Kilka godzin temu zostalam babcia! n/t 30.03.15, 19:58
        Gratulacje!!! Wnuk czy wnuczka ?
        • blues28 Re: Kilka godzin temu zostalam babcia! n/t 30.03.15, 20:00
          Felicidades, Lu:-)
        • luiza-w-ogrodzie Re: Kilka godzin temu zostalam babcia! n/t 30.03.15, 20:00
          maria421 napisała:

          > Gratulacje!!! Wnuk czy wnuczka ?

          Pare miesiecy temu pisalam ze wnuk :)
          Spac nie moge, tak mnie nosi, ale rano mam akurat prace, wiec czas dol ozka... o piatej rano :(

          Luiza-w-Ogrodzie
          Forum AUSTRALIA
      • jutka1 Re: Kilka godzin temu zostalam babcia! n/t 30.03.15, 20:37
        Congrats !!! :-)
        • ewa553 Re: Kilka godzin temu zostalam babcia! n/t 30.03.15, 20:52
          Gratuluje Babciu!!
      • ertes Re: Kilka godzin temu zostalam babcia! n/t 31.03.15, 00:26
        Witam w Gronie :) i Gratulacje!
      • ertes Re: Kilka godzin temu zostalam babcia! n/t 31.03.15, 04:44
        Swoja droga to Trzeba zalozyc specjalny watek w tym temacie :)
      • roseanne Re: Kilka godzin temu zostalam babcia! n/t 31.03.15, 14:33
        cograts :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka