Dodaj do ulubionych

O pierdułach --- Odc. 325 :-)))

28.12.15, 16:31
Otwarte :-)
Obserwuj wątek
    • jutka1 Dzisiejsze wpisy 28.12.15, 16:36
      Re: O pierdułach -
      • maria421 Re: Dzisiejsze wpisy 28.12.15, 16:38
        Sorry, wlasnie sie wpisalam na poprzednich Pierdulach.

        Napisalam tam, ze jakby np. Jutka do mnie jako uchodzca przyjechala, to bym na niej niezle pieniadze zarobila, chyba jakies 20 albo 30 Euro za dobe.

        Czuje nosem biznes....

        Kto jeszcze chetny? :-)
        • jutka1 Re: Dzisiejsze wpisy 28.12.15, 16:44
          Możemy się podzielić. :-)
          • ewa553 Re: Dzisiejsze wpisy 28.12.15, 19:12
            Mario, Tys wielkom!!! Kräutergeist brzmi tez fajniej, wiec uzyje. Dzieki wielkie.

            Co do byznesu z Jutkom to odradzam. Bo jak J. bedzie uchodzcom to przestanie po soibi9e sprzatac, bedzie rozwijac caly papier toaletowy na podloge, kupy tez nie splucze. Nie dosc ze bedziesz musiala to wszystko za nia robic, to jeszcze musisz ja zywic. A wiesz ze J. lubi kawior. Wioec Ty sie zastanow czy dobrze na tym geszefcie wyjdziesz. Jak to bylo w jakims skeczu zydowskim gdzie Dziewonski mowi do Michnikowskiego "jest interes do zrobienia" a Michnikowski pyta "a ile mozna na tym stracic".
            • maria421 Re: Dzisiejsze wpisy 28.12.15, 19:22
              Jakby Jutka sie stala takom uchodzcom co po sobie kupy nie splukuje, to bym ja wymienila na innom uchodzce:)

              Co do wyzywienia nie ma sprawy- Jutka przywiezie kawior, ja upieke blini :)
              • ania_2000 Re: Dzisiejsze wpisy 28.12.15, 20:49
                haha, wyobrazilam sobie Jutke, co to kupy robi obok, talerzami rzuca i nie sprzata i jeszcze Sprosne Ksiazki na glos czyta:)))
                Dzieki Jutka za te Perle, normalnie czad:) co za lubiezne czasy!
                • jutka1 Re: Dzisiejsze wpisy 28.12.15, 23:00
                  Prawda??? A epoka wiktoriańska, co to niby genitalne burki i wewogle. :-)))

                  Basiu, kupy będę robic nie obok, wodę spuszczać, i papier toaletowy będę szanować. :-)
                  Marysiu, no dobra, kawior też przywiozę. Będę, jak "kawiorowi socjaliści" - "kawiorowym uchodźcą". :-)))
      • roseanne Re: Dzisiejsze wpisy 28.12.15, 20:36
        to by tlymaczylo, czemu sie obudzialam czujna w 6 rano - w sam raz na xurkowe krojenie


        w MTL zaczela sie wczoraj zima, posniezylo troche, rozpuscilo wiekszosc wieczorem, a rano uwalilo -11, wiec slizgawka na calego

        mam nowa maszynke do kawy, przyszla dzis (boxing day sale) i jest super!
        • ania_2000 Re: Dzisiejsze wpisy 28.12.15, 20:51
          SNIEG SNIEG :) snieg w Portland, wydarzenie wielkie!

          w pracy pustki, wiekszosc na wakacjach - tylko niedobitki (ja) siedza i sie nudza haha
        • iwannabesedated Re: Dzisiejsze wpisy 28.12.15, 22:16
          Niech już się odezwie ten Xurek, bo wyobraźcie sobie, mnie od wczoraj nagle nap..dala wątroba, zupełnie bezprzyczynnie. Ani nic ciężkiego nie zjadłam, ani alkoholu nie nadużyłam, więc jedyne co mogę sobie wyobrazić to, że współwątrobię z Xurem...
          • kan_z_oz Re: Dzisiejsze wpisy 29.12.15, 06:48
            Pozdrawiam Xurka, chyba juz zoperowanego. Zycze szybkiego dojscia do siebie jak rowniez 100-ce we zmaganiach watrobowych.
            20-30EU/dziennie mam nadzieje, ze na kawior wystarczy? W takim razie Jutke nalezy brac juz dzisiaj jako samowystarczalna, bo jutro takich uchodzcow moze zabraknac i beda inni gorsi z przydzialu alboco.

            Rose, tez wlasnie przechodze szybki kurs nauki parzenia kawy z nowej maszyny. Chlop sie ogolnie dorwal, wiec musze poczekac az mu sie znudzi. Piekna maszyna a kawa cudna.

            U mnie zrobilo sie chlodno i deszczowo. Przyjemna to odmiana po w sumie upalnym miesiacu tylko sweterek musze nosic oraz okna zamykac bo gwizdzi. No ale to mikro klimat mojej gorki, bo wybrzeze ma wciaz 26C. Ma tez nawalnice turystow I czegos takiego w poprzednich latach nie widzialam. Nie ma doslownie gdzie palca wsadzic czyli zaparkowac samochodu.

            Dla mnie zaczal sie tydzien pracujacy dzisiaj, jutro wciaz wolne (udalo mi sie skasowac robote) za to w czwartek sajgon i tak juz do nastepnej przerwy pod koniec lutego.

            Zaklepuje wiec juz rozne zakwaterowania, bo bedzie nas czworo (brat meza i bratowa). Uklad wiec wymagajacy nieco wiecej wysilku niz normalne 2.

            Pozdrawiam
            Kan
            • jutka1 Re: Dzisiejsze wpisy 29.12.15, 10:06
              "Uchodźca samowystarczalny", tak, to ja! :-)
          • jutka1 Re: Dzisiejsze wpisy 29.12.15, 10:07
            No właśnie, Xurek! Odezwij się!

            100K, współczuję. :-/
            • kan_z_oz Re: Dzisiejsze wpisy 29.12.15, 10:09
              Sie oziembilo u mnie. No wiec, witamy w tropikach;

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/0b8RpZNE4oqHbJ5MtX.jpg

              Kan
              • jutka1 Re: Dzisiejsze wpisy 29.12.15, 10:36
                O, jakie ładne tropiki! :-)))
    • jutka1 Wtorek 29.12.15, 10:44
      W nocy było -5C, teraz jest +5C. Pochmurno, ale dość jasno.

      Nieoczekiwanie spotkanie towarzyskie zostało z dzisiejszego wieczora przeniesione na piątek. W sumie jest mi to na rękę: mogę spokojnie nicnierobić bez patrzenia na zegarek. :-)
      Może bigos ugotuję? Zobaczę, jaki poziom lenistwa mi się rozwinie. :-)

      Miłego dnia :-)
      • ewa553 Re: Wtorek 29.12.15, 10:58
        I ja dzis robie sylwestrowy bigos. A o 12-tej jade do zrodelka (35 km) po wode do kawy i dla licznych orchidei.
        Mam ich 5, wlasnie zaczynaja znowu kwitnac: jedne maja juz kwiaty, inne nabrzmiale ponki. Zrobie zdjecie, jak wszystkie kwitna. a propos zdjecia: Fajne zdjecie Kanie!!
        Xur, co jest?!???
        • xurek Re: Wtorek 29.12.15, 14:09
          Zyje ale dosc slabo. Z narkozybudzilam sie 6godzin a jak sie obudzilam to bylam pewna ze mam rozlegly zawal serca i jestem w 18 miesiaci ciazy. Zapewnianie chirurga ze to tylko powietrze ktore wpompowali w celu lepszej laproskopicznej widocznosci na wszystko uciska i wybrzusza bylo malo przekonywujce. W nocy zamienny horror bolu i kroplowek a dzisijaj zawal przeszedl a ciaza jest w miesiacu dziewiatym za to pojawily sie mdlosci na widok kazdego jedzenia wiec nie jem ioze schudne. Pokoj jest ohydny za to tchnika na topie:) No to ide dalej spac i dziekuje za pamiec.
          • maria421 Re: Wtorek 29.12.15, 14:16
            Trzymaj sie Xurku i wracaj szybko do zdrowia.

            Ja juz jestem spakowana, jutro jano jade do Poznania.
            • ewa553 Re: Wtorek 29.12.15, 14:18
              Witaj Xurku, oby bol sie skonczyl jak najszybciej. Czekam na dalsze wiesci
          • jutka1 Re: Wtorek 29.12.15, 14:26
            Szybkiej rekonwalescencji! Zdrowiej, i trzymaj się!
          • roseanne Re: Wtorek 29.12.15, 15:58
            odpoczywaj!
            i spokojnie dochodz do siebie,


            sniezy, rowno i jednostajnie i tak ma byc do jutro rana - zapowiadaja 30 cm sniegu
            i 2 cm marznacego deszczu na koniec
            • ewa553 Re: Wtorek 29.12.15, 16:06
              W nocy byl mroz, bez sniegu, ale wszedzie bialo. Tym bardziej zdziwilam sie jadac w pobliskie gorki do zrodla (jednak tylko 25 km), bo liczylam sie tam ze sniegiem. A tam krowy i bawoly jakies poludniowoamerykanskie skubia sobie zioelona trawke i dobrze im. Mnie tez, tym bardziej ze mam letnie opony: za tydztien bedzie inne auto, wiec nie warto bylo zmieniac opon.
              Bigos dochodzi, zapachy sie roznosza. W nocy podmroze na balkonie, jutro podgrzeje, nastepna noc/dzien to samo. Trzeba w ekspresowym tempie odgrzewac, bo dopiero po trzech odgrzaniach bigos jest jadalny...
          • blues28 Re: Wtorek 29.12.15, 16:11
            Xurku, oby wszystkie niedogodnosci szybko minely! Sciskam delikatnie!
          • ania_2000 Re: Wtorek 29.12.15, 16:47
            Xurek, oby wszystkie bole i niedogodnosci raz dwa przeszly!
          • iwannabesedated Re: Wtorek 29.12.15, 17:34
            Xur, jesteś bohaterska. IMHO to jak się człowiek czuje po tzw. operacjach - to jest urągające istnieniu.

            Życzę wytrwania tej karczemnej upierdliwości, jak najszybszego dojścia do siebie, a jak się już lepiej poczujesz to weź krwawy odwet na kimkolwiek kto Ci podpadnie w trakcie Twego "ordealu", a jeśli nikogo takiego nie będzie, to na kimkolwiek "at random". Bo ktoś przecież za to musi beknąć, aby było harmonium w uniwersum.
      • blues28 Re: Wtorek 29.12.15, 16:27
        Widze, ze wszedzie zapanowala spózniona zima. W Kanadzie of course bardziej, ale i u nas jest mrozek.
        Ja wciaz jestem na goscinnych wystepach w domu pod lasem i tematem bumerang sa dziki.
        Otóz rozmnozyly sie bardzo w lasach trójmiejskich i prawdopodobny brak jedzenia spycha je na osiedla ludzkie, które z kolei rozszerzyly sie na tereny dzików. No i badz tu madry i pisz wiersze.
        Jednak propozycja Kólka Lowieckiego "Trop" aby 6 stycznia - dzien swiateczny- wyruszyc lawa z nabitymi strzelbami i zapolowac na dziki na ulicach jest na tyle absurdalna i okropna, ze wywolala ogólny sprzeciw.No pardon! Albo ludzie siedza w domu zaryglowani, albo ryzykuja, ze im podziurawia tylki srutówka, albo na twych oczach odstrzeliwuja zwierze ;-((
        Szczesliwie, ten kretynski pomysl zostal odwolany.
        Jak lesnicy ten problem rozwiaza to nie wiem, ale animal western nie bedzie mial miejsca.

        • iwannabesedated Re: Wtorek 29.12.15, 17:46
          Problem z nadpopulacją dzików to stała bolączka moich stron rodzinnych po drugiej stronie Wybrzeża... Grasujące po plaży dziki zabierające dzieckom kanapki, szwałędające się po parku i okolicznych ulicach osobniki wielkości szafy 3-drzwiowej buchtujące w śmietnikach i dokarmiane przez przydrożne babcie, to niejeden raz się już w Szczecinie zdarzało.

          Nadpopulacja i wyleganie zwierzyny na ulice nie jest skutkiem braku żarcia, tylko odwrotnie. Po prostu warunki były tak korzystne, że dziki się namnożyły nadmiernie, przez co muszą zająć większy obszar. Dodatkowo, dziki są leniwe i jak już raz odkryją iż żarcia jest w bród na śmietniku, lub można być dokarmianym kanapkami zamiast dłubać pracowicie żołędzie z leśnego runa - to już żadna siła nie jest w stanie ich przekonać aby wróciły do lasu. Każdy, nawet dzika świnia, lubi mieć dużo i łatwo, anie mało i się naharować. Ludzie się także przyczyniają do tego, bo robią śmieci oraz chętnie dokarmiają dziki.

          Dzik jest jednym z leśnych zwierząt, które się oswaja bardzo łatwo. Natomiast jest także jednym ze zwierząt, które jest najbardziej niebezpieczne. Ludzi atakują stosunkowo rzadko, jedynie locha z warchlakami, jeśli się wystraszy (a straszy się taka locha łatwo) może zaatakować człowieka. Natomiast niezmiernie niebezpieczne są dziki dla psów. Więc jest to wybór między znajdowaniem psich pupili z rozpłatanymi brzuchami, albo wyłapaniem dzików. W Szczecinie dziki wyłapywali i wywozili gdzieś daleko od ludzkich siedzib, ale i tak odstrzałowi to nie zapobiega bo nadpopulacja dzików jest zjawiskiem zagrażającym nie tylko ludziom ale równowadze ekosystemu leśnego, czyli leśnemu runu oraz innym zwierzętom.

          Odstrzeliwanie dzików w środku miasta mógł jedynie wymyśleć kompletny debil, więc warto dojść w czyjej chorej głowie się ta idea narodziła i sobie tego osobnika zapamiętać dobrze, gdyż się on kwalifikuje - do odstrzału ;)
          • jutka1 Re: Wtorek 29.12.15, 17:59
            Mój "biurowiec" znajduje się w wielkim parku, czy puszczy nawet. Mamy dziki (jak i sarny i jelenie, lisy etc.). Nikt dzików nie dokarmia, a nadpopulacja bierze się... z ciepłych zim. W zeszłym roku z powodu ciepłej zimy, dziki miały o jeden miot więcej niż zwykle.
            • iwannabesedated Re: Wtorek 29.12.15, 18:24
              Toż właśnie na myśli miałam pisząc o "korzystnych warunkach" - ciepło, nie zamarza ziemia, korzonki i żołędzie dostępniejsze, temperatura nie schładza dziczych chuci... no i masz. Dokarmianie tego nie powoduje, to jedynie uboczna sprawa, dodatkowo zachęca jedynie dziki do robienia tego co i tak by czyniły.

              Pomysł z miejskim "odstrzałem" zaś wydaje mi się tak nieprawdopodobny, iż się zastanawiam, czy do jakiego sensacyjnego przekręcenia nie doszło. Bo dziki w mojej okolicy się odławia właśnie idąc tyralierą i strzelając do nich środkami usypiającymi, a z terenów wiejskich się wypłasza także idąc tyralierą i strzelając w powietrze - bo się boją huków i na kilka tygodni jest spokój. Strzelanie z broni ostrej na terenie zamieszkałym jest chyba myśliwym w ogóle zabronione kodeksem.
              • jutka1 Re: Wtorek 29.12.15, 18:29
                Strzelanie ostrą amunicja na terenie zamieszkałym jest chyba objawem, że komuś mózg obesrało.
                • iwannabesedated Re: Wtorek 29.12.15, 18:41
                  To znaczy, takie prawo ma policja oraz wojsko, z czego korzysta, vide sytuacja z "polowaniem" na tygrysa z cyrku, chyba z 2000 roku. Gdzie dzielni policjanci goniąc tygrysa, oddali 57 strzałów, w tym jeden celny. Padł lekarz weterynarii... Zdarzenie zostało sfilmowane, i między innymi widać jak policjanci strzelają biegnąc (tego się nie robi, dla oddania w takiej sytuacji należy się zatrzymać), oraz (sic!) kucając i kryjąc za drzewami, jakby tygrys miał ich w odwecie razić strzałami - ciekawe skąd i z czego, chyba spod ogona...
                  • jutka1 Re: Wtorek 29.12.15, 18:51
                    A teraz, jak będą szkoleni przez świętego antoniego, to dopiero będą mieć technikę.
                    • ewa553 Re: Wtorek 29.12.15, 19:24
                      Podsumowanie jest takie: choc czesto i chetnie denerwujemy sie na mysliwych, to jednak maja oni w takiej sytuacji nawet obowiazek odstrzeliwania tzw.nadmiaru. U nas wlasciciele lasow maja obowiazek dbac o to, aby w ich lesie nie bylo ani za duzo ani za malo dziczyzny. Taki jest lajf, niestety bynajmniej.
                      • maria421 Re: Wtorek 29.12.15, 19:32
                        Oczywiscie, Ewa, taki jest lajf i mysliwi sa potrzebni i zawsze mnie denerwuje cala nagonka na nich jak tez wszelkie akcje typu "zakazac polowan" itp.
                        • jutka1 Re: Wtorek 29.12.15, 19:41
                          Basiu, Mario, ale nie w terenach zabudowanych i zamieszkałych! No na miły!
                          • iwannabesedated Re: Wtorek 29.12.15, 19:57
                            Ale kto pisze o terenach zamieszkałych? Skąd te tereny zamieszkałe nagle?

                            Przecież ja wyraźnie piszę, że to debilne i na dodatek niezgodne z obowiązującym prawem???
                            • jutka1 Re: Wtorek 29.12.15, 20:13
                              O terenach zamieszkałych napisała Blues:
                              blues28 29.12.15, 16:27
                          • maria421 Re: Wtorek 29.12.15, 20:35
                            jutka1 napisała:

                            > Basiu, Mario, ale nie w terenach zabudowanych i zamieszkałych! No na miły!

                            Oczywiscie ze nie!

                      • iwannabesedated Re: Wtorek 29.12.15, 19:48
                        Bardzo miło jest hejtować kogoś, myśliwi się dobrze nadają.
                        Natomiast koło łowieckie ma przede wszystkim obowiązki. Na przykład dokarmianie zwierzyny leśnej, oraz wypłacanie rolnikom za szkody dokonane przez ową zwierzynę. Za komuny raczej to wyglądało tak, że członkowie koła musieli bronić zwierzyny przed żądną mięsiwa ludnością, a nielegalny odstrzał zwierzyny w lesie przez milicjantów oraz wojskowych, po czym przeciąganie owej na tereny zamieszkałe lub wojskowe i twierdzenie, iż zwierzę tam "wtargnęło" i "groziło" było nagminne. Szczególnie zaś zagrożone były tereny sąsiadujące z bazami wojsk radzieckich gdzie pijackie rajdy łazikami ze strzelaniem do czego popadnie były groźnie nie tylko dla zwierząt ale i dla ludzi, i oczywiście ze względu na "delikatną" sytuację polityczną, trzeba było to tuszować... takie to Panie, historie...
                        • jutka1 Re: Wtorek 29.12.15, 19:51
                          Bardzo przepraszam, Stokrotko, ale czy Ty odebrałaś moje wpisy jako hejtowanie myśliwych?
                          • iwannabesedated Re: Wtorek 29.12.15, 19:53
                            Ale skąd Pytonek... No co Ty?

                            Ogólnie się odnoszę do obecnej mody medialnej.
                            • jutka1 Re: Wtorek 29.12.15, 19:57
                              Ufff :-))))))))))
                              • ania_2000 Re: Wtorek 29.12.15, 22:57
                                Ja widze, w Wam brakuje amerykanskiej policji ;)
                                Problem dzikow bylby rozwiazany w jedno popoludnie.

                                Tez mamy "problemy" z kojotami, jeleniami itp - miasta sie rozrastaja i zajmuja naturalne miejsca gdzie zyja zwierzeta - no ale tutaj jest co roku hunting season, a ze jest to popularne zajecie, to populacja zwierzyny jest w jakims tam stopniu kontrolowana.
                                • minniemouse Re: Wtorek 29.12.15, 23:40
                                  ty to nazywasz kontrolowaniem?pfft.
                                  zabieranie zwierzetom ich prawowitych terenow i wybijanie ich pomalu do granicy wyginiecia?
                                  raz za malo wilkow, to sprowadzaja, potem za duzo to strzelaja.
                                  przyrode powinno zostawic sie w spokoju tylko kontrolowac populacje domowych petow.


                                  Minnie
                                  • ania_2000 Re: Wtorek 30.12.15, 00:04
                                    A gdzie ja pisze, ze trzeba wybijac do ich wyginiecia???

                                    Ludzie buduja miasta, zabieraja tereny i lasy i puszcze na ktorych kiedys zwierze latalo i plywalo i lazilo swobodnie

                                    Pewnie, ze pozostawienie przyrody w spokoju byloby najlepsze, ale jak ty to sobie tak naprawde wyobrazasz?
                                    Cywilizacja - wszyscy za to placa. Nie tylko zwierzeta.
                                    • minniemouse Re: Wtorek 30.12.15, 01:22
                                      nie musisz pisac, tak sie po prostu dzieje. np., najpierw w USA wystrzeliwano wilki bo byly "niedobre", wiec "potrzebni" i "dobrzy" mysliwi prawie w pien je wytepili a teraz sa lol pod ochrona. taki eastern wolf, no. a potem nadmiernie sie rozmnoza to znowu "trzeba je kontrolowac".
                                      zreszta, chyba ogladasz dziennik to sama wiesz jakie co rusz bylly i sa dyskusje sa o polowaniu na niedzwiedzie w Kanadzie, na przyklad a cariboo? slyszals o cariboo? a czemu gina, wcale nie od wilkow, wilki to wlasciwie side effects, tylko nie maja wlasciwego habitatu. no ale pomysl, jak wytluka wilki to bedzie za chwile duzo jeleni i losi trzeba bedzie znowu zapolowac, wiesz ile to kasy? najlatwiej jest uderzyc w tego co nie moze sie bronic.
                                      niechby sprobowali zabronic logging, oil drilling itd, lol
                                      sham
                                      e, daj pan spokoj, szkoda gadac. a przyroda potrafi sobie sama radzic.

                                      jestem za tym aby umiec polowac dla przezycia ale nie dla "kontroli" i nie dla przyjemnosci.
                                      dla mnie ubicie niedzwiedzia albo wilka albo jelenia czy cokolwiek dla samej satysfakcji jest chore. to murder. tak samo nienawidze lowienia ryb tylko po to zeby je zerwac z haczyka i takie pokaleczone wrzucac z powrotem do wody. chore i fuj. rozumiem, zlowic i zjesc.
                                      ale meczyc rybe i ja pokaleczyc, choreee!!
                                      tak samo robienie pola golfowego z jedynego habitatu w okolicy. cywilizacja, a sarny i pajaki gina bo czlowiek chce sobie postrzelac biala pileczka do dziury koniecznie w tej okolicy, grrrrrr

                                      Minnie
                                      • iwannabesedated Re: Wtorek 30.12.15, 01:37
                                        Ależ ja od dawna podtrzymuję pogląd, iż wszystkiemu temu jest winien człowiek bo się nadmiernie, bez żadnego opamiętania i kontroli - mnoży. I z tego się biorą wszystkie problemy. Za dużo żrą, srają, śmiecą, za dużo hodują krów które pierdami zabijają atmosferę, niemowlęta produkują hałdę papmersów wysokości Mt. Everestu rocznie, rozłażą się i rozprzestrzeniają na wszystkie strony, a potem chodzą i jojczą i udają, że nie wiedzą o co chodzi. A wiedzą. W supełek sobie zawiązać, reszta niech sobie wsadzi korek i będzie po kłopocie w przeciągu jednej generacji. Zapanuje błogość, cisza, będą sobie galopować dziko i nieskrępowanie wilki, dziki, nad tym będą szybować wolne ptaki i będzie bosko.
                                        • minniemouse Re: Wtorek 30.12.15, 01:50
                                          zebys qrva wiedziala :D

                                          Minnie
    • iwannabesedated Jezusmaria Moc Kobieca 29.12.15, 20:10
      W PL modne są obecnie arytkuły, warsztaty, audycje i książki traktujące o "Mocy Kobiecej". Są to generalnie szowinistyczne pierdy straszliwe opakowane w nowomodny slang, się właśnie uśmiałam, bo fejsbuk mi podrzucił takie cudo. Że mężczyzna potrzebuje kobiecej mocy jak samochód benzyny, że kobieta mocy się musi uśmiechać, bo jej światło wewnętrzne i ta moc, czyli uśmiech przyciąga mężczyzn, oraz nie ubierać się na szaro i czarno, bo to facetów odstrasza, oraz że dobieta duchowo rozwinęta nie dopuści na pierwszej randce, bo ją nie interesują przelotne związki tylko więzi głębokie i się szanuje, więc nie dopuszczając nie dopuszcza aby mężczyzna jej nie szanował bo ona siebie szanuje i myślę sobie, czy to portal rozwojowy mi ten chłam podrzuca czy jakaś kryptoagenda Kościoła Katolickiego na podstawie podręcznika dla grzecznych panien z XIX wieku nas tutaj takimi mądrościami infekaliuje, czyco ???
      • jutka1 Re: Jezusmaria Moc Kobieca 29.12.15, 20:15
        "kryptoagenda Kościoła Katolickiego na podstawie podręcznika dla grzecznych panien z XIX wieku nas tutaj takimi mądrościami infekaliuje"

        Ano.
        • maria421 Zycze Wam szampanskiego Sylwestra 29.12.15, 20:37
          i sie odmeldowuje do niedzieli.
          Jutro rano jade do Poznania.

          • jutka1 Re: Zycze Wam szampanskiego Sylwestra 29.12.15, 20:44
            Baw się dobrze! I wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! :-)
            • ewa553 Re: Zycze Wam szampanskiego Sylwestra 29.12.15, 22:02
              Milego pobytu u Rodzinki, Mario!! I Dosiego Roku!
              • blues28 Re: Zycze Wam szampanskiego Sylwestra 30.12.15, 10:52
                Jak my juz Dosiego dzisiaj to i ja sie dolacze :-) Wszystkiego najlepszego, Mario :-)
    • jutka1 Środa, słońce, zimno 30.12.15, 10:16
      Jest -3C, maks na dzisiaj: 0C.
      Ale świeci słońce, i od razu człowiekowi lepiej.

      Chyba dzisiaj też posiedzę na wsi. Nie chce mi się nigdzie jechać, a ostatnie sprawy przed wyjazdem mogę załatwić jutro.

      Miłego dnia :-)
      • blues28 Re: Środa, słońce, zimno 30.12.15, 11:18
        U mnie takoz sroda, slonce i zimno :-) Nawet sobie to chwale, bo ta wiosna paniedziejku troche za dluga byla!

        Xurku, mam nadzieje, ze dobrzejesz. Stokrocia podsunela sluszny kodeks odwetowy, a jak najdzie Cie potrzeba wziecia odwetu pisemnego, to my tu wielce chetnie poczytamy. Zdrowiej :-)

        Widze, ze glupi pomysl kólka lowieckiego "Trop" rozwinal sie w dyspute przyrodniczo - ekologiczna. I achtung-uwaga: to nie zaden hejt na mysliwych tylko wytkniecie bezdennej glupoty panom z nazwiskami i adresami, Bo idioci trafiaja sie w kazdym zawodzie/hobby, czy to piekarz, konduktor czy polityk (zwlaszcza polityk!). Ja osobiscie jakos bardziej wole lesniczych, ale mam swiadomosc, ze w obecnej sytuacji potrzebni sa i mysliwi. Mimo ze za nimi nie przepadam. Bo z jednej strony jest ten dokarmiajacy zwierza, wyplacajacy odszkodowania i dbajacy o równowage ekologiczna, a z drugiej, rozgrzany piersióweczka, czajacy sie po kniejach i strzelajacy do nagonionego zwierza zeby sie sfotografowac z ofiara a nawet poroze zawiesic w salonie... no jakis taki dysonans mi sie tworzy.

        Zaraz przemieszczam sie do mojego tymczasowego domu, bo jutro po brunchu wypad do Kamienia.

        Milego dnia!
        • jutka1 Re: Środa, słońce, zimno 30.12.15, 13:53
          Miałam w planie zrobić sobie fasolkę po bretoński, jako comfort food na zimny dzień. Przed świętami kupiłam fasolę jasiek, nie suszoną, tylko taką sprzedawaną w plastikowej siatce. Jest mniej sucha i krócej się gotuje.
          Wysypuję fasolę z siatki, patrzę, a tam podpleśniałe kiełki z niej wystają. :-((( Do kosza.
          Dzisiaj więc w menu resztka sałatki z soczewicy, i jajecznica na kiełbasie. Bo nie wychodzę z domu, żeby nie wiem co. :-)
    • ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 325 :-))) 30.12.15, 21:45
      Szczesliwego Nowego Roku 2016 dla szanownego Forum!
      oby wszystko co najlepsze sie sprawdzilo,
      zdrowie dopisywalo a pieniadze same wpadaly do kieszeni:)


      A ze swojej strony dodtakowo dziekuje Wam za cieple mnie tutaj przyjecie:)

      Sylwestra i wolny weekend spedzamy po pobliskiej miejscowosci Sunriver. Niedaleko gory Mt.Bachelor - gdzie sie jezdzi na nartach. Jest zimno i slonecznie - no nie wiem czy bede chciala wracac - czy moze zostac tam uchodzca?;)

      https://visitsunriveror.com/wp-content/uploads/2015/10/1-mt-bachelor.jpg
      • jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 325 :-))) 30.12.15, 22:08
        Aniu, przecież jesteś tu od dawna, tyle że teraz więcej piszesz. Jakie więc "ciepłe przyjęcie"? :-)))))))

        A w Sunriver - koniecznie zostań jako uchodźca! Syryjski, dla zmyłki. I o burce nie zapomnij, hahaha... :-)))
        • blues28 Re: O pierdułach --- Odc. 325 :-))) 30.12.15, 22:22
          Lo Jezusicku, jak tam pieknie w tym Sunriver!
          Jakby co to moge dojechac w ramach laczenia rodzin uchodzczych :-)

          Enjoy i happy New Year! :-)
    • blues28 Ostatni dzien roku 31.12.15, 09:35
      Mroznie, sucho ladnie :-)

      Wszystkim Wam zycze dobrego startu w Nowy Rok i niech on bedzie laskawy dla kazdego z Was.
    • jutka1 Nowy Rok i nagle śnieg :-) 01.01.16, 10:14
      W nocy musiał zacząć padać śnieg, bo rano już było prawie zupełnie biało. I ciągle sypie. :-)

      W Trójce leci całodniowa tradycyjna lista przebojów wszech-czasów, super kawałki. I tego się będę trzymać.
      Poza tym cisza i spokój, czego i Wam życzę (c) m.k. :-)
      • roseanne Re: Nowy Rok i nagle śnieg :-) 01.01.16, 17:58
        tu tez sypie

        zlych nastrojow wspolczuje
        zycze pozytywow w Nowym!
    • luiza-w-ogrodzie Mam doła, odezwę się jak wypełznę n/t 01.01.16, 12:43

      • jutka1 Re: Mam doła, odezwę się jak wypełznę n/t 01.01.16, 15:10
        :-((((((((
        Ściskam zdalnie.
    • ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 325 :-))) 01.01.16, 17:43
      Wracalam dzis do domu o 1-szej w nocy. I to okrezna droga, bo musialam Edde odwiezc - jeszcze pol roku nie moze jezdzic:( Nie byloby to warte opisu gdyby nie okolicznosci: mgla taka, ze widocznosc byla moze na 20 cm. Jechalam chwilami 10 km/godzine. Makabra. Chwilami nie wiedzialysmy gdzie jestesmy. Dwa razy wjechalam na torowisko tramwajowe. A wysadziwszy ja jechalam do mnie droga, ktora jezdze od 10 lat bardzo, bardzo czesto. Nie mialam kogo pytac o droge, czy wspolnie z E. sie zastanowic gdzie jestesmy. Pare razy myslalam ze jestem w zupelnie innym miescie. Od czasu do czasu cos sie pokazywalo: a to jakas sciana przeciwhalasowa, ktorej wogole nie pamietam, a to przeslo mostu o ktorym wogole nie pamietalam. Kilka rzeczy oczywistych... Dzis, bez mgly, wracalam z obiadu u E. i jechalam ta "nieznana" droga do domu. Okazuje sie ze od lat nie zwracam uwagi na to co jest po drodze. Jakis duzy dom handlowy, Bauhaus, stacja benzynowa - to tak, ale nawet tego cholernego mostu nie pamietalam. Jezdze z zamknietymi oczyma? Jestem az tak powierzchowna? Jade szybko-szybko, byle do domu? Postanowilam od dzisiaj bardziej zwracac uwage na otoczenie. Kto wie, kiedy u mnie znowu bedzie mgla:) w koncu mieszkam miedzy Renem i Neckarem...
      • kan_z_oz Re: O pierdułach --- Odc. 325 :-))) 02.01.16, 06:13
        Piekne zdjecie Aniu, az sie rozmarzylam za takim zimowym sylwestrem i Nowym Rokiem narciarskim...
        Mieszkalam kiedys tutaj w Australii w Gorach Snieznych i w sezonie (krotki) jezdzilam 7 dni w tygodniu na nartach. Az mi sie w koncu znudzilo po paru latach. Oczywiscie nie na takim sniegu. Taki to oprocz Was(na zdjeciach) i w Kanadzie tylko w Japonii widzialam.

        Luizo, trzymaj sie i wracaj do siebie jak najszybciej. Dol jak dol, kazdego moze dopasc. Byle sie wiec nie martwic i wygrzebac.

        U mnie dalej leniwie i wolno, chociaz wczoraj wyskoczylo mi zajecie przygotowania B&B, gdzie kobitka nagle dostala rezerwacje sama bedac na wakacjach. Podskoczylismy z chlopem popoludniem i sie pokrecilismy troche aby przygotowac domek. Wieczorem matka sasiadow sie zjawila, bo mlodzi wyjechali a ona zostala ze zlym kluczem i sie mogla dostac sie do srodka. Weszlismy przez okno na drugim pietrze...haha

        W miedzyczasie wsadzilismy kilka ananasow. Podrzucilismy troche sciolki na nowa polke, wziaz kontynuujac w dzikiej czesci ogrodu w ramach budowy scian oporowych. Lubimy to i wciaz jest to dla nas niesamowita atrakcja, bo w QLD jestesmy dopiero 3 lata. Cieszy mnie tez niesamowicie, gdy widze jak czesc lasu juz pozbawiona chwastow i z zasadzonymi nowymi roslinami nagle staje sie atrakcja. Wygrzebujemy tez sterty smieci, ktore skladujemy na lokalnym smietnisku. X-mas i NY sa dla nas okazja do porzadkow wokol domu oraz niezbednych przegladow; pompy wodne, rynny, itp. Wakacje beda w lutym.

        Kan
    • jutka1 Sobota, zimno i biało 02.01.16, 09:34
      Za oknem biało, -12C. Brrr.

      Dzisiaj ostatni dzień bez obowiązków. Tyle, żeby od czasu do czasu pomieszać w bigosie. :-)
      Bo jutro już się pakuję.

      Skończę opasłą Bondę, czyli "Okularnika". Wstrząsająca historia, świetnie napisana.

      I tyle...
      Miłego dnia :-)
      • maria421 Re: Sobota, zimno i biało 02.01.16, 19:09
        Wiem, bo wlasnie z Polski wrocilam. W Poznaniu tez mroz i bialo, w Berlinie tez mroz, tu temperatura powyzej zera.

        Szczesliwego Nowego Roku zycze! :-)
        • jutka1 Re: Sobota, zimno i biało 03.01.16, 09:12
          Jak Ci było w Poznaniu, Marysiu?
          • ewa553 Re: Sobota, zimno i biało 03.01.16, 09:22
            Tak, opowiedz o Poznaniu i rzuc jakies zdjecia. To jedno co dostalam, jest sliczne. To jest z pewnoscia przepiekne miasto.
      • chris-joe Re: Sobota, zimno i biało 02.01.16, 21:25
        Ach, wiec Polska zimniejsza nizli Montreal! To rzadkosc wielka. U nas niewiele ponizej zera.
    • ewa553 kolejny - po mgle, szok 02.01.16, 22:08
      dzwonila wczoraj do mnie z Tel Avivu moja warszawska siostrzenica. Jest na dwa tygodnie w Israelu, jej syn na miesiac. No wiec fajnie, zlozylysmy sobie zyczenia. A wieczorne wiadomosci zaczely sie od zdjec kolejnego zamachu w Tel Aviv.... Boze, co sie nadenerwowalam, zanim ich tel.zlapalam. A oni siedzieli u znajomych na kolacji. Spokojni, bo w miejscu zamachu byli pare godzin wczesniej.... Ufff....
      • jutka1 Re: kolejny - po mgle, szok 02.01.16, 22:34
        Ostatnio się zastanawiałam: gdyby ktoś chciał Polsce zrobić kuku, to gdzie by uderzył bombami etc. I wyszło, że w moją dzielnicę, i bardzo blisko mojego warszawskiego mieszkania.
        Brrr.
        • iwannabesedated Re: kolejny - po mgle, szok 03.01.16, 00:01
          Gdyby kto chciał zrobić Polsce ku-ku, to by wybrał PiS do rządzenia. Co już się stało, więc bać się już nie ma czego... HAHAHAHA

          W Warszawie po dziwnej niby-wiośnie nastąpiły bezśnieżne, łyse mrozy. Ja także słuchałam Trójkowej listy wszechczasów, to jakby przegląd wspomnień w pigułce, bardzo miłe przeżycie. Wysłuchałam także radiowych wiadomości, pierwszych od lat i - doznałam szoku! W ramach owych, bowiem, podano aż trzy dobre wiadomości!

          Wiadomość 1 - Kraków wobec dramatycznie przekroczonych norm emisji CO2, postąpił mądrze i racjonalnie wprowadzając darmowe przejazdy komunikacją miejską. Co prawda na razie jedynie dla właścicieli zarejestrowanych aut, no ale to dla odmiany jest właściwe podejście do sprawy, a nie idiotycznie, do czego już tak przywykliśmy, że się nawet przestaliśmy dziwić :)

          Wiadomość 2 - w końcu przełamano monopol lekarzy i przyznano prawo do wypisywania recept wykwalifikowanym pielęgniarkom. Idiotyczny system wystawiana recept, powoduje bowiem niezbędność uczęszczania do lekarzy co miesiąc na przykład, tylko aby ów mógł wypisać receptę. Co jeśli jest to jakiś lek na przypadłość trwałą, jest karczemnym idiotyzmem i powoduje tłoki u lekarzy, masując pewnie owym rozdęte ega, lecz obciążając wszystko inne naokoło - budżet państwa, nerwy, czas i zdrowie obywateli, oraz krzesła i podłogi w przybytkach medycznych :)

          Wiadomość 3 - zabroniono gminom, strażom miejskim i innym hudefakom ustawiania fotoradarów gdzie popadnie w celach merkantylnych. Czyli zarabiania na kierowcach. Jedynie Główny Inspektorat Dróg będzie miał takie uprawnienia, a kryterium będzie bezpieczeństwo kierowców, a nie chęć zarobku.

          Tak się tym zszokowałam, że rozważam możliwość słuchania teraz czasem wiadomości. Ale nie częściej niż raz w tygodniu, chyba. Czyco.
          • chris-joe Re: kolejny - po mgle, szok 03.01.16, 01:56
            Wszystko szalenie ciekawe. Ale ja bym chcial jakis link do tej Trojkowej listy wszechczasow :)
            • chris-joe Re: kolejny - po mgle, szok 03.01.16, 01:58
              To to? lp3.polskieradio.pl/topnotowanie/
              • chris-joe Re: kolejny - po mgle, szok 03.01.16, 02:10
                "these mist covered mountains..."... juz mi sie podoba :)
              • iwannabesedated Re: kolejny - po mgle, szok 03.01.16, 03:29
                Owszem toto to. Jest. To jest to ;)
    • jutka1 Niedziela, D-Day minus 1 03.01.16, 09:08
      Prószy śnieg, jest -13C.
      Dzisiaj się pakuję.
      Trzeci dzień pyrkolenia bigosu. Potem pasteryzowanie, i już.

      Miłego dnia :-)
    • jutka1 Poniedziałek, w drogę 04.01.16, 07:27
      Jest -12C, za oknem biało.
      Mam ostatnie 2 godziny na pakowanie, a potem ruszamy. Biorąc pod uwagę warunki na drogach, zajmie nam z 5 godzin, może dłużej.

      Dobrze chociaż, że po dworcach się nie będę musiała tłuc, i mam door-to-door service. :-)

      Miłego dnia :-)
      • maria421 Re: Poniedziałek, w drogę 04.01.16, 09:14
        Dzisiejszy dzien zaczelam gimnastyka poranna na swiezym powietrzu , snieg nadal pada. Nie lubie, nie chce zimy.

        Mielgo dnia, tak czy owak :-)
        • jutka1 Re: Poniedziałek, w drogę 04.01.16, 18:08
          A ja melduję, że dojechałam. Ślisko było.
          Za godzinę przyjdzie niedawno odnaleziona kalifornijska kumpelka, i będziemy obżerać się bigosem, popijając... wódką Finlandią. A co. ;-))) Hahahahaha! :-)))
      • roseanne Re: Poniedziałek, w drogę 04.01.16, 18:29
        no to super, dobry bigos nie jest zly!

        u nas dzis -16, wieczorem ma byc - 22

        piekne slonce, ale sie zabarykadowalam pod kocem, z lapkiem i ani mi do glowy nie przychodzi zmieniac cokolwiek w tym ukladzie do srody, gdy ma przyjsc odwilz i -3
        • jutka1 Re: Poniedziałek, w drogę 04.01.16, 19:01
          Tutaj też temperatury kanadyjskie. :-/
          Jutro chyba też spędzę dzień pod kołdrą z lapkiem. :-)
      • iwannabesedated Re: Poniedziałek, w drogę 04.01.16, 19:47
        Podkołderników pozdrawiać, przybywalców witać :) U mnie także mroźność, ale na szczęście towarzyszy jej niejaka słoneczność, co pozytwniej nastraja i dodaje wigoru.
        • ewa553 Bigos 04.01.16, 20:11
          chyba wspomnialam, ze na Sylwestra zrobilam bigos. Jadlysmy go wespol-wzespol: dwie z Polski, diw tutejsze. Jedna tutejsza jadla po raz pierwszy. Dzwoni do mnie dzisiaj i mowi, ze dla swoich rodzicow zrobila w sobote...bigos:)) Musi smakowal jej. Oczywiscie wersja byla niemiecka, przepis z internetu. Zamiast suszonych grzybow dala....swieze pieczarki. Ja bym umarla, ale skoro im smakowalo... A ja z tego sylwestrowego odgrzalam dzis kolejna porcje i to dopiero byla rewelka. Kilka dni pod rzad jadlam i mi sie nie znudzil. Widac zem w Polsce wychowana:))
          • iwannabesedated Re: Bigos 04.01.16, 20:35
            PIECZARKI na rany boskie.... Zgroza i gehenna... To już w absolutnej ostateczności, z braku suszonych grzybów - sprawdzają się suszone pomidory.... Ale PIECZARKI? No ale każdy ma prawo do takiego bigosu jaki sobie pościele, ehem, na jaki zasługuje :D

            Ja tu się ślinię na bigos Pytoński, bo mi obiecał zachować trochę ;)
            • maria421 Re: Bigos 04.01.16, 20:42
              Narobilyscie mi apetytu, bo juz wieki cale bigosu nie jadlam.
            • minniemouse Re: Bigos 05.01.16, 07:22
              ja bardzo lubie pieczarki, wiec moze jak ktos tak je lubi.. ale do klasycznego bigosu tez wole suszone polskie grzyby.

              M.
            • jutka1 Re: Bigos 05.01.16, 09:27
              Zachowałam. :-)
    • ewa553 Re: O pierdułach --- Odc. 325 :-))) 04.01.16, 10:20
      Trenuj, trenuj Maryska: zima dopiero sie zaczela! Na szczescie nie u mnie, sniegu jeszcze tej zimy nie widzialam. Dzis slonecznie z zapowiedzia deszczu, plus 5 stopni. Przez wiele Swiat nazbieralo mi sie sporo spraw do zalatwienia. A wiec: do dziela!!
    • ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 325 :-))) 04.01.16, 18:28
      Witam wszystkich w Nowym Roku:)
      Powrot do domu z Sunriver byl ciezki - droga wpierw zasniezona, a potem zalodzona, ledwo ledwo ujechalismy. Dzisiaj pracuje z domu - praca zamknieta, szkoly zamkniete - na droge wyjezdzaja tylko ci co musza. Albo maja lyzwy haha.

      Chetnie bym tego bigosu zjadla:)
      • jutka1 Re: O pierdułach --- Odc. 325 :-))) 04.01.16, 18:59
        Aniu, obiecuję, że jak zapowiesz się z wizytą w PL, to zakiszę kapustę, i na owej zrobię prawdziwy, trzydniconajmniejpyrkający, bajdżos (cycat). :-)
        • ania_2000 Re: O pierdułach --- Odc. 325 :-))) 04.01.16, 19:14
          trzymam za slowo i juz sie oblizuje :)))
          • maria421 Re: O pierdułach --- Odc. 325 :-))) 05.01.16, 09:11
            Temperatura powyzej zera i niech tak dalej bedzie.

            Milego dnia :-)
    • jutka1 No to zamykam :-) ntxt 05.01.16, 10:21

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka