Dodaj do ulubionych

O pierdułach -- Odc. 377

28.01.18, 09:17
Otwarte :-)
Obserwuj wątek
    • jutka1 Niedziela 28.01.18, 10:34
      Od wczoraj pada albo leje. Mgła i smog. Brrr.

      Miłej niedzieli Wam życzę, bez względu na pogodę. :-)
      • chris-joe Re: Niedziela 28.01.18, 14:31
        Tu zas lekko POWYZEJ zera, swieci slonce :)))
        • maria421 Poniedzialek 29.01.18, 14:34
          Szaro i ponuro, jutro jade do Verony, mam nadzieje zobaczyc troche slonca po drugiej stronie Alp.

          • xurek Re: Poniedzialek 29.01.18, 17:14
            slonce dotarlo juz wczoraj na te strone Alp i wciaz jeszcze tutaj przebywa, aczkolwiek chmury robia mu konkurencje. Pogoda bardzo wiosenna, ale roslinnosci wiosennej jeszcze nie ma. Szukalam po drodze tych przebisniegow, ale nie znalazlam.
            • jutka1 Re: Poniedzialek 29.01.18, 18:47
              A tutaj ciągle deszcz. Leje, pada, siąpi, mży. Brrr.

              Praca idzie w dobrym tempie, co mnie cieszy (odpukać).

              Ckni mi się już do domu.
              • xurek Re: Poniedzialek 29.01.18, 21:55
                w sumie dobra pogoda do pracy, moze uda Ci sie podgonic, zanim wroci slonce i wygospodarowac czas na pielegnacje piegow :)
                • jutka1 Re: Poniedzialek 29.01.18, 22:14
                  xurek napisała:

                  > w sumie dobra pogoda do pracy, moze uda Ci sie podgonic, zanim wroci slonce i wygospodarowac czas na pielegnacje piegow :)
                  ***********
                  W WAW raczej pielęgnacji piegów nie będzie. Na to wiosna w ŻD. I niech już przyjdzie...
    • roseanne sroda? 31.01.18, 22:05

      Mroz trzyma
      Zapowiadany snieg sie nie pojawil
      Jutro odwilz i deszcz i zaraz potem znow mroz, jakby za malo bylo slizgawek w okolicy. Odpowiedzialny urzednik miejski nie wyslal ekipy do odsniezenia / wysypania zwirem chodnikow. Przepraszal potem publicznie w tv, a lodowiska na wiekszosci traktow jak byly tak sa.
      • jutka1 Re: sroda? 31.01.18, 22:37
        Tak, tak: środa.
        Dzień pod hasłem "pożar w burdelu".
        Mattcobosco, jak ja nienawidzę audytów...

        Pożar w boordeloo zagaszony, może jutro będzie lepiej - odpukać.

        Poza tym było wiosennie, ptaki śpiewały, nie było smogu etc. Cudo, jeśli nie liczyć pobudki o 5:00 nad ranem i rozpoczęcia fizycznie w biurze o 7:00. KJAP. A skończyłam o 19:00. KJAP.
        Już chcę do domu, i do spokojnego żywota "pani redaktor". Pinkolę projekty i ich audyty. A sio. :-D

        Jak przeżyję jutro i pojutrze, to potem w ŻD będę leżeć i patrzeć w sufit przez 3 dni co najmniej. :-)

        Tak czy siak, donoszę, że żyję (ledwie). A cała reszta, cóż...
        • kan_z_oz Re: sroda? 01.02.18, 04:10
          U mnie pada a wlasciwie 'proszy' deszcz. Jest wiec bosko i cudownie. Mozna wyjsc na zewnatrz, zostal zroszonym i wrocic do domu bez potrzeby przebierania sie.
          Ogrodu nie musimy podlewac oraz nic w nim robic - no, bo pada...haha.

          Dostalam torbe ogorkow od klientki. Bedzie dzisiaj wiec mizeria. Jutro i pojutrze pewnie tez.

          A wogole to mam boski humor. Pracowalm dzisiaj i sluchalam wlaczonego radia (niemojego). Jest cala afera bo australijska policja federalna wyciekla cala szafe tajnych dokumentow rzadowych z ostatnich lat.

          Smialam sie do rozpuku, bo szafa zostala sprzedana komus za grosze jako mebel uzywany...z cala zawartoscia. Trwa wiec zazarta dyskusja czy nie zaostrzyc prawa aby dziennikarze, ktorzy od nowego wlasciciela dostali cala zawartosc w przyszlosci nie mogli takich rzeczy publikowac.

          Z niechecia ale w koncu, policja zarzadzila wlasne dochodzenie w sprawe, ktory duren ta szafe opedzlowal z zawartoscia i pewnie przez pomyslke lub w nadzieji, ze nie bedzie musial zadnych papierow segregowac.

          Okazuje sie wiec ze;
          Azylanci czekajacy latami na wizy dlatego czekaja tak dlugo bo rzad (nazwisko) nakazal urzedowi opozniac jak sie tylko da.
          Padla wiec wersja, ze trwa tak dlugo i kosztuje tak duzo bo tak trudno ustalic skad takowi sa...haha

          Afera z zakladaniem izolacji w ramach bycia srodowiskowo-przyjaznym (zginelo pare osob bo izolacja i sposob okazaly sie wadliwe - pozary). Kevin Rudd zarzadzil rzadowa komisje, ktora kosztowala kupe szmalu...by ustalic jak sie to stalo??

          Z szafy wypadlo, ze od poczatku wiedzial o wadach i nakazal wszystkim cicho siedziec, bo nie chcial sie przyznac, ze pomysl byl totalna klapa w wykonaniu.

          Reszte sobie doczytam, co tam jeszcze w tej szafie bylo...haha
          • kan_z_oz Re: sroda? 01.02.18, 04:16
            Za pozno. Wszystko juz z gazet zniknelo...buuu...a szafe skonfiskowalo ASIO z siedziby ABC.
            • kan_z_oz Cyrk 01.02.18, 23:43
              trwa dalej. Musze powiedziec, ze w tym wszystkim to cale szczescie, ze szafa kupiona w sklepie z uzywanymi meblami zoastala nabyta przez kogos kto podrzucil ja do ABC a nie zatrzymal i zaczal handlowac wszystimi tajnymi dokumentami na czarnym rynku. Cale szczescie, ze podrzucil do ABC, bo to ostatnie bedac gazeta utrzymujaca sie z rzadowych funduszy ma wobec tego ostatniego zobowiazania. Gazeta nie opublikowala wiec 'top' w szczegolnosci tych dotyczacych obrony kraju jak rowniez calej dzialalnosc na Bliskim Wschodzie. Te oddala agencji szpiegowskiej. Ukazala sie tylko lista brakujacych;
              lista osob podejrzanych o terroryzm (miedzynarodowa oczywiscie),
              Polityka i dzialania wzmacnia Arabii Saudyjskiej przed Iranem.
              Polityka nuklearna Indii,
              Dzialania wojskowe z Afganistanu - ostatnie 5 lat,
              Strategia wobec Chin
              Tak z glowy z listy ktora ciagnie sie calymi stronami.

              Brakujacych dokumentow biurokraci z Kanbery nie szukali, tylko odfajkowywali przy corocznych adytach, jako brakujace.

              Kurwa - na to ida wszystkie te pieniadze na cala obrone i walke z terorryzmem.
              Rudd podal do sadu ABC. Czuje sie zniewazony.
    • jutka1 TGIF :-) 02.02.18, 08:44
      UFFF...

      Chyba przeżyłam.
      :-)
      Nawet słońce wyszło. :-D

      Miłego piątku! :-)
    • jutka1 Powrotnie 04.02.18, 00:28
      Wróciłam z Warszawy w jednym kawałku, choć wymiędlona i wymęczona. Niestety, jutro (OK, dzisiaj), w poniedziałek i wtorek muszę pracować, żeby zamknąć audyt. :-/

      Ale cieszę się, że jestem już w ŻD. Tęskniłam.

      Udaję się więc na pierwszy od 9 dni sen w moim łóżku (nie umniejszając warunkom warszawskim, ale to nie to samo).

      Miłej niedzieli :-)
      • kan_z_oz Re: Powrotnie 04.02.18, 10:49
        Wymeczenia, wyplucia, niespania we wlasnym lozku nie zazdroszcze. Wrazen, stymulacji, restauracji, spotkan z ludzmi pewnie tak. Mile urozmaicenie, nawet jesli czlek musi odchorowac raz na jakis czas. Codzienne obcowanie z przyroda jest swietne ale w ramach balansu czyli rownowagi wiekszosc swiata funkcjonuje w przepelnionych miastach. Dobrze wiec miec kontakt z rzeczywistoscia wiekszosci tego globu od czasu do czasu.

        Tez dzisiaj sie udalismy w dol na spotkanie w ramach uczestniczenia w aktywnosci komunalnej. Bylo milo. Bylo fajnie ale musze przyznac, ze natlok pytan i rozmow socjalnych byl meczacy. Czy ludzie naprawde musza produkowac tyle glosu i pytan?

        Z ogrodu; dochodza owoce guawy hawajskiej. Ciekawa jestem jak beda smakowac.
        • maria421 Niedziela 04.02.18, 11:16
          Prawdziwa zima. Snieg pada, swiat caly bialy , moj ogrodek pieknie wyglada.

          Milego dnia :-)
          • roseanne Re: Niedziela 04.02.18, 15:04
            tu pada dzis drobniutki snieg, wszystko jest biale, poza jezdnia i chodnikami, gdzie panje bloto i ukryty pod sniegiem lod
            jednodniowy upal , caaly 1 stopien - ostatnie kilka dni bylo blizej -15
            mam ochote poprzesadzac kilka kwiatkow domowych, ale chyba jeszcze za wczesnei w sezonie, no i ziemie mam zamarznieta pod balkonem, sie nie dostane. Moze gdzies dostane worek?
            • maria421 Poniedzialek 05.02.18, 08:32
              Mroz minus 5 stopni, po raz pierwszy tej zimy.

              Milego dnia :-)
              • maria421 Wtorek 06.02.18, 11:12
                Mrozno i slonecznie, czyli bardzo zdrowa pogoda.

                Milego dnia :-)

                • xurek Re: Wtorek 06.02.18, 13:08
                  slonecznie i cieplo. Ale w sobote lece nad morze i tam ma wiac i lac i sniezyc i byc w ogole okropnie :(. Bede chyba musiala wziac czapke - nie pamietam, kiedy ostatni raz mialam na glowie takie ustrojstwo - chyba jak bylam w lutym nad morzem z jakies 10 lat temu :)
                  • roseanne Re: Wtorek 06.02.18, 15:28
                    czapki zaczelam nosic dopiero tutaj, jako staly element garderoby zimowej
                    wczesniej opaska na zatoki i uszy wystarczala, polarowa, albo dziergana


                    zimno, sniezyca ustala wczoraj popoludniu, ale kilka razy w tym tygodniu ma posypac jeszcze
                    na weekend jade na wies, biore rakiety sniezne i moje piwo, glutenberg, na grzanca

                    jeszcze jak by sie dalo namowic moje kolezenstwo gospodarzy na foundue z sera koziego to by bylo super
    • maria421 Sroda 07.02.18, 08:12
      Mroz, ale bezwietrznie. Przyszli ogrodnicy usuwac szkody po orkanie i przy okazji skrocic dwa strasznie wysokie swierki i tuje stojaca przy samym domu przez ktora, podejrzewam, dostalo sie na dach cos, co mi po nim lazilo.

      Milego dnia.

      • jutka1 Re: Sroda 07.02.18, 08:50
        Wczoraj rano było -10 C. Dzisiaj ocieplenie, bo w nocy "tylko" -5 C, a w dzień ma dojść do +2 C. Czyli śnieg stopnieje, a potem w nocy się zrobi lodowisko. No cóż. Zima.

        Jestem zawalona pracą, i mam tylko nadzieję, że jutro będę mogła trochę odpocząć.

        Miłego dnia :-)
        • kan_z_oz Re: Sroda 07.02.18, 10:19
          U mnie spadlo do 20C. Jak na ta pore roku to zimno jak cholera.
          W sumie mile takie nagle ochlodzenie ale mam nadzieje jeszcze troche ciepla tego lata uswiadcze.

          Robota tez bylam przywalona. Od jutra powinno byc nieco luzniej.
          • kan_z_oz Re: Sroda 08.02.18, 08:00
            Obudzilam sie dzisiaj rano i sobie pomyslalam, ze chromole. Robie sobie 'swieto lasu' czyli dzien wolny.
            W zamian odwiedzilam wiec lokalna plaze. Turystycznie dosyc mocno nawiedzana. I co sie okazlo? Zdjecia zrobione okolo poludnia. Temeratura powietrza - 25C. Wody, mysle, ze podobna.

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/TbWbQRAag4edcdLavB.jpg

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/ZZjG1BpdRNlvfUJRJB.jpg

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/QYvp4jffTn0a7WtarB.jpg

            Zywego ducha na takowej nie bylo...ani na kapielisku, ani w wodzie. Byly tylko dwie mewy i orzel morski. Cudo.
            Ludzie sie zaczeli wysypywac gdy juz schodzilam do samochodu.
            • roseanne Re: Sroda 08.02.18, 13:49
              Piekne chmury
          • maria421 Tlusty czwartek 08.02.18, 08:22
            Mroz jak wczoraj, ale nie zapowiada sie na to zeby bylo tak piekne slonce jak wczoraj.

            Popatrze sobie na zdjecia zamieszczone przez Kana, to sie przeniose w inne klimaty :-)

            Milego dnia i smacznych paczkow !
    • jutka1 TGIF!!! 09.02.18, 08:38
      Odpukuję i spluwam przez lewe ramię, żeby nie zapeszyć... ale chyba audyt się skończył.
      Powiedziałam w pracy, że w związku z "niemaniem" poprzedniego weekendu robię sobie wolne dziś i w poniedziałek.

      Plany na dziś: pranie, czytanie, gapienie się w sufit. :-) Jakiś film obejrzę na Netflixie, albo serial. :-)
      Jutro jadę na czeską stronę na festiwal destylatów :-))) a potem do tamtejszych przyjaciół na kolację z noclegiem. Należy mi się trochę oderwania od polskich przepychanek, żeby się nie wyrazić inaczej.

      Pogoda na świecie: teraz jest -3 C, maks dzisiaj: +1 C. Świeci słońce.

      Miłego piątku :-)
      • kan_z_oz Re: TGIF!!! 09.02.18, 13:00
        Minal mi piatek pod znakiem ptasim.
        Wlecial klientowi do domu malenki ptaszek o nazwie "fan tail".
        Spedzilam cale dwie godziny sprzatajac i probujac ptaka wywalic z domu.
        Hahaha...bez skutku.

        Wrocilam uzbrojona w siatke na motyle. Ptak zostal szczesliwie zwrocony naturze, ktora nie zna okien, drzwi i szkla.

        No tak, wydaje mi sie, ze zaczynam odplywac w jakas alternatywna przestrzen.
        • roseanne Re: TGIF!!! 10.02.18, 18:50
          znaczy zostal w srodku?

          tu na zewnatrz zimno , sniezy i ma byc marznacy deszcz, yay - pewnie miasto znow stwierdzi za dla kliku cm nie warto nawet posypki wlaczyc

          w srodku obawiam sie poczatki grypy, za suzo chorych w otoczeniu i juz mi sie glos zmienia i zaczyna telepac
          • kan_z_oz Re: TGIF!!! 11.02.18, 11:57
            Zostal wygoniony przy uzyciu urzadzenia przypominajacego siatke na motyle produkcji domowej.

            Ptaki wlatujace do domu nie sa najczesciej w stanie z nich znalesc wyjscia. Naturalnie leca do okien. Okna tutaj maja siatki, otwieraja sie tylko czesciowo lub sa jedna sciana szkla przez ktora podziwia sie widoki. Nastepnie wiec ptaki leca w gore czyli lataja wokol przy suficie omijajac najoczywistsze miejsce wylotu jakim sa drzwi. Potrafia to robic godzinami odwadniajac sie przy tym niesamowicie i zdychajac z utraty zbyt wielkiej ilosci wody lub uszkodzen, gdy na sile probuja wyleciec przez szybe.
            Sa oczywiscie przypadki gdzie przypadkowo wyleca. Cos jak wszedl ktos do sklepu kupil bilet i wygral milion.

            Informacje ze szpitala Steva Irwina oraz wlasnych obserwacji. Akurat wiem bo jestem walnietym przypadkiem milosnika ptasiego, od czasu uratowania pary turkawek w Sydney.

            Wlepie stare zdjecia sprzed lat 10-ciu z moimi golebiami, ktore okazaly sie inteligentnymi osobnikami z ktorymi dalo sie nawiazac tak bliski kontakt jak tylko jest mozliwy miedzy czlowiekiem i natura.

            Na zdjeciu ponizej Muminka - wyzej i nizej - Kubus.

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/J2mW2tFzoAjHJ186LB.jpg

            Kubus okazal sie silnym i samodzielnym meskim osobnikiem, ktory wylecial po kilku tygodnich bycia wychowywanym, karmionym i uczonym latania.
            Muminka wrocila, gdzyz nie byla w stanie dac sobie rady w naturze. Przesiedziala na kredensie pare lat az do momentu gdy zaginela. Byla kazdego ranka o swicie wypuszczana na zewnatrz. Po czym odbierana przed zmrokiem do domu.

            Muminka uwielbiala takie rzeczy;

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/xPifdbpAg4cDIDiRqB.jpg

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/NmHZ0a2EVmyI2C5m6B.jpg

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/t5VyeWO0ZNQQATaKjB.jpg

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/MbSHuQOkZy8vNj54zB.jpg

            Yep, niby glupi golab i tyle radosci.
            • kan_z_oz Re: TGIF!!! 12.02.18, 09:02
              Wyglada, ze mam monolog na ostatnim Forum, na ktorym sie jeszcze wpisuje.
              Zaloze sobie wiec chyba FB, bo gadanie z sama soba troche mi paranoja jakas traci...a ja sobie poprostu lubie popisac.
              Lubie pisac i najbardziej bzdury.
              Pogoda do tego ostatnio zacheca. Na zewatrz wciaz 30+ pomimo, ze slonce juz dawno zaszlo za gorke.
              Mialam wiec dzisiaj ambitne plany ogrodnicze, ktore zostaly przez sily zewnetrzne zredukowane do zera. Nie dalo rady zadnym sposobem bo wilgotnosc do tego zabojcza. Czlowiek bierze wiec prysznic i zanim zdola sie wytrzec potrzebuje juz nastepny.

              Nie narzekam - chcialam. Ciepla oczywiscie, nie wilgoci.
              Kukabury maja w tym roku bardzo pozno mlode ale za to cale stado. Naliczylam piec. Natura sie wiec mnozy i rozwija co mnie cieszy, bo wiem, ze probowaly wczesniej i nawyrazniej wszystko wyzdychalo.

              Usunelismy z dzialki i okolicznych przyleglosci ostatnie chwasty i wszystko jest gotowe na zakup zarekomendowanych roslin i masowe sadzenie. Oczywiscie usuwanie dalsze wciaz bedzie trwalo. Dobre to dla serduszka i samopoczucia.
              • jutka1 Re: TGIF!!! 12.02.18, 09:10
                kan_z_oz napisała:

                > Wyglada, ze mam monolog na ostatnim Forum, na ktorym sie jeszcze wpisuje.
                > Zaloze sobie wiec chyba FB, bo gadanie z sama soba troche mi paranoja jakas tra
                > ci...a ja sobie poprostu lubie popisac.
                ************
                Oj tam, oj tam. :-)
                Tutaj pisuje niewiele osób, jak wiesz, więc wystarczy, że kilkoro z nas wyjedzie na weekend na przykład, i nastaje kilkudniowa cisza. :-)

                Tak było w moim przypadku, bo byłam w Czechach.
              • ewa553 Re: TGIF!!! 12.02.18, 09:10
                czuje sie jak swinka, bo czytam od dwoch tygodni nic nie piszac. Jedyne co bym miala do powiedzenia, ze od dwoch tygodni walcze z jakas podla grypa i moje codzienne nowosci to ile razy musialam w ciagu nocy i ile razy w ciagu dnia zmieniac koszule i chodzic pod prysznic. Wole juz zamiast tego czytac kanie Twoje piekne ilustrowane opowiesci. Sprawiasz mi ogromna radosc.
                • jutka1 Re: TGIF!!! 12.02.18, 10:11
                  Ewciu, współczuję i rychłego wyzdrowienia życzę.
                  W PL też grypa szaleje, a w USA to już dramat. 10 mln zachorowań.
            • minniemouse Re: TGIF!!! 18.02.18, 07:29
              Och jakie cudne, wy obie i ptaszeta i ty Kanie :)
              napisz do mnie na poczte gazetowa plz

              Minnie
              • minniemouse Re: do Kana z Oz 18.02.18, 23:17
                minniemouse napisała:
                > Och jakie cudne, wy obie i ptaszeta i ty Kanie :)
                > napisz do mnie na poczte gazetowa plz
                > Minnie


                sorry, z rozpedu zapomnialam podac adres poczty :)

                minniemouse@gazeta.pl

                Minnie
    • jutka1 Poniedziałek, a jakby niedziela :-) 12.02.18, 09:22
      Zarządziłam sobie poaudytowy czterodniowy weekend, i dzisiaj mam ostatni jego dzień. Czyli: tak jakby była dziś niedziela.

      Pogoda na świecie: +3 C, trochę słońca, śnieg właściwie stopniał. Zapowiadają, że znowu będzie śnieżyć w sobotę.

      Pojadę dziś na zakupy "do miasta", żebym nie musiała już jeździć w tygodniu. Nie chce mi się pichcić, więc wyjmę coś z zamrażarki. Poza zakupami planuję leniwy, spokojny dzień. Odpukać. :-)

      Miłego poniedziałku. :-)
      • roseanne Re: Poniedziałek, a jakby niedziela :-) 12.02.18, 22:48
        tu kilka stopni na minusie, w poludnie chyba bylo blisko zera, bo blocko i woda na pol jezdnii miejscami i kilka wrobli sie kapalo w kaluzy!
        a jak wychodzilam teraz to juz wszystko zamrozone i slisko, ma spasc o ok -20 w nocy

        przesadzone 4 letnie awokado sie na mnie obrazilo za zmiane lokacji i chyba padnie, od czwartku ma zwiedniete liscie i opuszczone galazki

        grypy wspolczuje


        czemu tak trudno znalezc krem pod oczy. ktroy nie zacznie uczulac po kilku tygodniach uzywania?!
        najnowszy, l'occitane nie dawal symptomow przez 6 tygodnii...
        • jutka1 Re: Poniedziałek, a jakby niedziela :-) 12.02.18, 23:16
          roseanne napisała:

          > czemu tak trudno znalezc krem pod oczy. ktroy nie zacznie uczulac po k
          > ilku tygodniach uzywania?!
          > najnowszy, l'occitane nie dawal symptomow przez 6 tygodnii...
          ********
          Rose, współczuję jako alergik.
          Miałam podobny problem, nie tylko z kremami pod oczy, ale ogólnie z kremami do twarzy.
          Pani w paryskiej aptece poradziła mi krem Dermalibour i używam go od tego czasu (pod oczyma również). Zero reakcji alergicznych, zero jakichkolwiek reakcji.
          Możesz sprawdzić tutaj:
          www.a-derma.ca/en/dermalibour-plus/repairing-cream
          • roseanne Re: Poniedziałek, a jakby niedziela :-) 13.02.18, 14:07
            dzieki, poszukam przy nastepnej okazji wizyty europejskiej
            • jutka1 Re: Poniedziałek, a jakby niedziela :-) 13.02.18, 15:06
              Szukaj w aptece, nie w sklepie z kosmetykami.
              • roseanne Re: Poniedziałek, a jakby niedziela :-) 17.02.18, 00:56
                juz w kwietniu :)
        • chris-joe Re: Poniedziałek, a jakby niedziela :-) 12.02.18, 23:34
          -Co do kremu, Rose: Jako trendy metrosexual (ehem...) grubo po 50-ce tez uzywam krem pod oczy, gdy moge. Przez lata probowalem najrozniejszych wielkomarkowych, i gie, na wszystkie reagowalem fatalnie. Jedyny, idealny, znalazlem dobrych lat kilka temu... na Kubie. Firma: Alicia. Gdy bedziesz na Kubie, szukaj jednak konkretnie: para alrededor de los ojos; bo maja i wiele innych wersji. Trudne do dostania, wiec gdy znajdziesz, od razu zakup kilka. Mi zostalo ostatnie puzderko. Wyczytalem, ze weszli w joint-venture z Katalonia, wiec moze gdzies online sie znajdzie. Na Kubie to kosztuje jak barszcz, ok. $7 za przyzwoite objetosciowo puzdro.

          -Ptasie relacje Kana bardzo mi sie podobaja :)

          -Jutka wiecznie w dedlajnach... Kiedy ty odpoczniesz, sista-twista?! :)

          -Ja tu mialem krotki wyjazd towarzyski do Toronto. Solo, bo Braz sie w Brazylii zawieruszyl do przyszlej niedzieli. Pociagiem pojechalem i to bylo bardzo egzotyczne i oryginalne. I towarzysko bardzo obfite :)
          • chris-joe krem 12.02.18, 23:43
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/cd/kj/u2vx/45dkxkfTaX0sSu2AUX.jpg
            na Kubie $7 za 50 ml
            • roseanne Re: krem 13.02.18, 00:37
              przez dziesiatki juz sie przebijalam,
              nawet avene, ultra hypoalergiczny dziala tylko czasami, znaczy ze dwa miesiace, potem pol roku przerwy...

              przy okazji sprobuje twojego, na Kube sie nie wybieram narazie
              • chris-joe Re: krem 13.02.18, 01:00
                Ja mam reakcje natychmiast niemal, przez caly dzien mam oczy podraznione. Pieprze. Dla mnie jedynie Alicia dziala.

                Rozpytaj znajomkow, w koncu od nas ciagle sie na Kube lata. Ale domagaj sie tego konkretnego " [...] de los ojos"
                • roseanne Re: krem 13.02.18, 02:27
                  zbieram probki i testuje, niektore reakcja w ciagu kilku minut, niektore 24 godziny,
                  a reszta, jak wyzej
                  shiseido bylo ok jako probki, ale troche mnie kieszen boli, by kupic cale opakowanie i odstawic po 2 tygodniach...


                  ze znajomych na Kube to chyba Wy najszybciej..
                  • kan_z_oz Re: krem 13.02.18, 10:42
                    O prosze bardzo. Forum uczy, radzi i nigdy Cie nie zdradzi...haha

                    Ewa kuruj sie z tej grypy. Szkoda, ze nie jestes blizej to bym Ci podrzucila sloik miodu.
                    Alergii wspolczuje oraz zwiazanych z takowa upierdliwosci.

                    Polska robila kiedys rozne butikowe kremy, ktore podobno byly bardzo dobre. Czy cos sie zmienilo?
                    Rose na co jestes uczulona?

                    U mnie cieplo. Wilgotnosc do tego spora. Uff, dzisiaj w pracy czulam sie jak na basenie - cala mokra. Poza tym to sie zupelnie nic nie dzieje.
                    • roseanne Re: krem 13.02.18, 16:06
                      zima trwa! lod wszedzie, a do posypki w okolicznych sklepach nadal tylko sol


                      ograniczen mam sporo, czesc z powodu nerek,czesc z racji dny moczanowej, czesc z racji IBS, czesc z racji nietolerancji i alergii poznego typu
                      strasznie dluga lista by byla

                      najwazniejsze to wszystko co od krowy, z wyjatkiem niewielkiej ilosci masla
                      gluten
                      soja, pod kazda postacia, rowniez olej
                      mandarynki i grapefruty
                      • kan_z_oz Pieklo na ziemi 14.02.18, 05:26
                        tylko chwilowe i tylko pogodowe. Uderzylo dzisiaj z nienacka 36C z ogromna wilgotnoscia. Odczuwalne jest wiec na zewnatrz pewnie cos okolo 40C+
                        Odwolalam dzisiaj klienta bo akurat to najbardziej goracy dom nawet bez upalow.

                        Tak wiec w domu jest bosko przy pracujacej klimie. Czytam gazety, krece sie pod domu. W sumie bosko. Milych walentynek.
                        • kan_z_oz Re: Pieklo na ziemi oraz raj 14.02.18, 07:41
                          Jest dziasiaj tak goraco, ze wyszlam tylko aby cyknac pare zdjec.

                          Idnyk sie juz zupelnie oswoil. Karmimy jednego i glownie dowadzacego kierujacego innymi indykami. Nie mam zamiaru wnikac czy interweniowac w indycza chierarchie. Sa to ptaki zajmujace sie rownowaga w lasach tropikalnych, grzebia niemilosiernie, ale przyzwyczailismy sie jakos.

                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/SHESBKO05w51g1bH1B.jpg

                          Dotarlismy w koncu i po latach do najwiekszego drzewa eukaliptusowego na dzialce juz po stronie sasiada. Staramy sie aby drzewo oczyscic z chwastow oraz wezwac 'lekarzy drzewnych' aby usuneli co nie potrzebe, nadac drzewu ksztal ktory zapewni mu przetrwanie w nastepnej silnej wichurze.

                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/DhAbbbJtcyeVBaUFrB.jpg

                          Nowo zalozony sad wyglada juz obecnie bardzo dobrze.

                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/KBVvoY2ltjVDfQLLjB.jpg

                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/kCtMKqedU39res5cOB.jpg

                          Jest to kawalek roznych tropikalnych roslin i glownie drzew owocowych, jako nasz pomysl na ta nieruchomosc. Celem jest tez oczywiscie wsadzic sporo roznych drzew aby powstrzymac mozliwa erozje. Dac rozne owoce ludziom jak rowniez ptakom. Dziala jak do tej pory. Nasz golebi groszek jest obecnie glownie wyjadany przez wielkiei australijskie paupugi, bo nam sie poprostu obecnie nie chce go zbierac. Sad ma tez rosliny w ramach apteki zielonej.

                          Na zdjeciach ponizej widac tez 3-4 metrowej wielkosci chwast o nazwie japonski slonecznik.

                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/PapBACn3yTaRR0MMdB.jpg
                          • maria421 Walentynki 14.02.18, 09:07
                            kto zachochany, niech swietuje :-)

                            Piekne zdjecia, Kanie.

                            Wczoraj dostalam pismo z ubezpieczalni ze mi nie pokryja reparacji muru uszkodzonego przez orkan, bo to nie jest czesc budynku, tylko dzialki. Nie zostawie tego bez walki. Mam zamiar odpowiedziec na to pismo przypominajac, ze juz kiedys , na podstawie tej samej polisy, zaplacili mi za pare metrow spalonego plotu.

                            Pogoda od wczoraj przepiekna, wiec najpierw pojde sie przeleciec.

                            Milego dnia :-)



                            • jutka1 Re: Walentynki 14.02.18, 09:21
                              Walcz z nimi, Mario, bardzo słusznie. Firmy ubezpieczeniowe przede wszystkim chcą nie wypłacać, albo wypłacać jak najmniej. Z tego wyrabiają wyniki i zyski.

                              Tutaj krajobraz bajkowy, bo przez noc napadało śniegu, wszystko jest białe, czyste, koronkowe.

                              Wracam do normalnego trybu pracy. Audyt się skończył, pomyślnie dla projektu, mogę więc przestać się stresować. :-)

                              Miłego dnia :-)
                          • jutka1 Re: Pieklo na ziemi oraz raj 14.02.18, 09:12
                            Dzięki za zdjęcia, Kanie. Pięknie masz.

                            Temperatur natomiast nie zazdroszczę.
                          • roseanne Re: Pieklo na ziemi oraz raj 14.02.18, 15:14
                            Ladnie, zielono
                            A tu szaro, przed nami 3 dni odwilzy
                            Do corocznych motyli i dawki koloru w ogrodzie botanicznym jeszcze z tydzien
    • chris-joe Sroda 14.02.18, 20:15
      Kilka tygodni temu zlozylem formularz (online) o karte Nexus. Jest to karta pozwalajaca na przekraczanie granicy US/Kanada w sposob ulatwiony. Na przejsciach drogowych sa specjalne ekspresowe sciezki dla Nexusa, niemal calkiem bez kolejek; na lotniskach toz samo, bez sciagania obuwia, oprozniania kieszeni itp. szykan.
      Po zlozeniu formularza 'wadza' dokonuje sledztwa, po czym -jesli wszystko wyglada cacy- gosc zapraszany jest na spotkanie (w Montrealu- na lotnisku) z urzednikami imigracyjnymi obu krajow oraz zeskanowanie zrenicy. W przypadku wielokrotnego obywatelstwa, nalezy sie stawic ze wszystkimi paszportami. Wlasnie przeszedlem pierwszy etap, spotkanie mam na 1 kwietnia. Ciekaw jestem, czy cos wyszukaja w moich aktach... Bardzo to wszystko podniecajace ;)

      Poza tym, jak Rose doniosla, u nas odwilz. Przez najblizsze 2 tygodnie przynajmniej bedziemy w okolicy zera, niekiedy nawet lekko ponad. Uwazam, ze w pelni na to zasluzylismy.
      • roseanne Re: Sroda 14.02.18, 20:54
        w wielkanoc? sprawdz date raz jeszcze
        • chris-joe Re: Sroda 14.02.18, 21:01
          Jak najbardziej w wielkanocna niedziele. Sprawdzalem zaproponowana date, bo byly i pozniejsze, ale mi akurat niedziela lezy. No, ale na lotnisku imigracja nie zna swiatka-piatka-niedzieli :)
          • roseanne Re: Sroda 14.02.18, 22:11
            No skoro lotnisko to inna para kaloszy
            • ewa553 Re: Sroda 15.02.18, 09:58
              zeby Ci chris nie zrobili prima-aprilisa:) Wysoce niebezpieczny termin:)
              A z pogody< na swiecie: korzystalam z pieknej slonecznej pogody ostatnich dni i choidzilam do ogrodu i na spacery. Na dzis zapowiedzieli deszczyk, wiec wszelkie zakupy i inne terminy zaplanowalam na dzis. A tu za oknem bialo i dalej lekko proszy snieg. Wolalabym isc na dluzszy spacer wzdluz Renu, a nie do urzedow i spozywczakow na zakupy. To chyba dopiero drugi snieg tej zimy i zapewne tak jak poprzedni: jednodniowa zima... Wiec nacieszam sie poki co.
              Kanie, Napodziwialam sie znowu dzieki Twoim zdjeciom. Mam pytanie: co to znaczy ze indyki dbaja o rownowage w przyrodzie? Co one takiego robia?
              • maria421 Czwartek 15.02.18, 10:19
                Snieg proszy, mialam wyjsc ale mi sie odechcialo.

                Milego dnia.
                • roseanne Re: Czwartek 15.02.18, 14:28
                  a tu pada sobie deszczyk,
                  pada sobie rowno
                  raz spadnie na sniezek
                  raz spadnie na to, co pod sniegiem wystaje...


                  ptaki zazwyczaj wyjadaja owady i nawoza :)

                  w to lato dowiedzialam sie, ze skunksy ryja w trawnikach, w poszukiwaniu pedrakow - znaczy pozyteczne sa wielce i moj trawnik niestety lubia, bo tak zryty , jak w tym roku jeszcze nie byl
                  pomijajc wiewiorki, ktore wpychaja lupiny pistackow absolutnie wszedzie - kto je do cholery rozdaje!
                  • roseanne Re: Czwartek 15.02.18, 14:28
                    fistaszkow
                  • jutka1 Re: Czwartek 15.02.18, 16:33
                    Tutaj jeszcze rano było biało i padał śnieg, a teraz już 90% stopniało. Do kitu z taką zimą.

                    Zrobiłam dziś kawał dobrej roboty i niniejszym kończę. Jutro zaplanowałam mniej pracy, bo będę dusić wołowinę na sobotni 'proszony' obiad. I sprzątać, bo przez te audyty-sryty zaniedbałam obejście. :-)

                    Proste wiejskie życie. ;-D

                    Miłego (miłej reszty) piątku :-)
                    • ewa553 Re: Czwartek 15.02.18, 17:23
                      U nas byla przed poludniem zima. Teraz jest jesien, a moze przedwiosnie? W kazdym razie paskudnie, wiec nie wyszlam wogole z domu. Od jutra w Heidelbergu Pfennig Basar, czyli bazar dobroczynny. Obiecalam ze 2-3 dni pomagac. Poza tym przygotowania do urlopu, na ktory lece za tydzien (Majorka). Trzeba jeszcze odwalic dwie wizyty u dentysty, "odbyc" pogrzeb Bruno i kilka innych spraw zalatwic.
                      • kan_z_oz Re: Czwartek 16.02.18, 03:03
                        Upal dalej sie kontynuuje. Na szczescie leje kazdego wieczora, grzmi i blyska. Noce wiec sa takie sobie.
                        Dzisiaj obudzily mnie cykady, ktore zaczynaja koncert tuz przed wschodem slonca. Obecnie kolo 5-tej rano. Uslyszalam tez potezne brzyczenie brzyczenie pszczol i sie przestraszylam, ze mi sie wyroily albo co? Zerwalam sie i pobieglam do okna. Okazalo sie, ze pszczoly juz pracowaly zbierajac pylki z kwiatow drzewa przed oknem. Nie bylo sensu juz sie klasc, bo zobaczyly mnie kuku i zaraz przylecialy po jedzenie.

                        Indyki robia to co Rose mowi, dodatkowo te maja lapy jak kury tylko ze trzy razy wieksze z mocnymi pazurami. Przegrzebuja wiec liscie. Zostaly z tego powodu nazwane tutaj ogrodnikami lasow. Maja tez zwycza budowac gniazda, ktore sa ogromnymi kopcami butwiejacych lisci. W tym celu potrafia zagrabic spore obszary. Sa tez jak kury wszystko- jedzace. Dokladnie co jeszcze robia to musze sama sprawdzic.

                        Za chwile przyjezdza Madu (Pow-s)...haha. Mam na mysli koszenie trawy urzadzeniem recznym, ktore sie tutaj nazywa wiper-snipper. Jest to rodzaj drazka z plastikowa zylka, ktora szybko sie obracajac kosi trawe. Uzywana przy kraweznikach lub miejscach niedostepnych dla kosiarki.(dla tych co sie niespotkali). Pan maz w Sydney wiec nie daje rady...
                        • jutka1 Re: Czwartek 16.02.18, 09:51
                          To się tutaj nazywa podkaszarka. Posiadam. :-)
                          • maria421 Piatek 16.02.18, 12:15
                            Jezeli ktos ma ochote na swieze faworki, to zapraszam :-)

    • jutka1 TGIF 16.02.18, 09:34
      Cieszę się, że piątek, ale z drugiej strony muszę pracować w weekend, więc... Wczoraj mi spadło na głowę, jak zwykle: dużo i pilne. :-(((

      Pogoda na świecie: +1 C, bez śniegu, pochmurno.

      Dzisiaj praca i pichcenie na jutrzejszy obiad.

      Miłego piątku :-)
      • roseanne Re: TGIF 16.02.18, 19:41
        okolice zera, pada sobie sniezek wielkimi platami i swiat wyglada bajecznie
        nawet nie bardzo uciazliwy ten snieg dla spacerowiczow, ale kierowcy wyraznie wolniejsi i bardziej sie rozgladaja za innymi autami, za pieszymi nie bardzo - o malo nie bylam rozjechana na pasach dzis przez suv - paniusia sprawdzala tylko co nadjezdza z lewej turlajac sie przez stop na oznakowanym przejsciu, ot rzygoda, jak wiele w moim cudownym zakatku

        robie dzis dorsza wolno pieczonego z kaparami, i salatke z jarmuzu gotowanego na parze
      • roseanne Niedziela 18.02.18, 21:17

        piekna wiosenna pogoda, lekko na plusie, zero wiatro, zero opadow, slonecznie
        masa luda sie pojawila nagle wszedzie

        od polowy stycznia szukam krzesel do stolu,
        krzesla byly "od zawsze" kupione uzywane, odnowione w warunkach domowo garazowych zaczely sie rozlatywac na dobre

        stol nietypowy, piekny plaster pnia akacji, sklep w ktorym go kupilismy kilka lat temu , wyniosl sie z miasta na obrzeza, nie mam jak sie do nich dostac - krzesel w sieci nie da sie zamowic

        wiec dzis z synem sie wybralismy na rekonesans, po tcy sklepach meblowych , ktore sie ostaly i maja rozsadne produkty
        jeden model moglby mi ewentualnie pasowac, ale ma metalowe nogi ...
        aaaa
        jak nie urok to przemarsz wojsk
        • kan_z_oz Wtorek 20.02.18, 09:08
          Znalazlam sklep z roslinami tylko australijskimi. Jest to czesc 'zielonej armii' czyli sprzedarz bez zysku. Kupilismy wczoraj 60 sadzonek roznych, ktore maja dopelnic nasza dzialke jak rowniez w wiekszosci sasiednie. Sa tanie. Sa tak tanie, ze wroce i dokupie rozne i cala mase. Kupilismy wiec glownie trawy na czesc mokra, jak rowniez na miejsca gdzie nic innego nie urosnie. Trawy te beda - mam nadzieje - dzialac jako z czesci mokrej wysysajace nadmiar wody, a na stromych stokach zapobiegac erozji. Wsadzilismy tez dwa nowe drzewka australijskiej morwy.

          Szukam obecnie sadzonek rodzimego pieprzu oraz limetek (finger limes).

          Xurku, jak widze wycinki lasu to nie tylko mi sie chce plakac ale robi mi sie poprostu niedobrze. Rekompensuje to sobie wsadzaniem coraz wiekszej ilosci roslin. Obecnie zreszta juz poza nasza posiadloscia. No coz, moga mnie wsadzic do pierdla...haha...iluzyjni wlasciciele...za wandalizm, ktory przyjdzie udowodnic w sadzie.

          A na serio, sasiedzi sa ok i dzialamy za ich pelna zgoda.
          Mamy tez pokoj z pelnym wypasem dla dobrych znajomych za 1.5 - 2 pracy na dzialce za darmo. Wypas to zarcie oraz obwozenie turystyczne plus inne wymagania, jakby sie ktos nad moje piekne sloneczne wybrzeze wybieral.
          Praca jest nad dzialkami sasiadow, bo nasza jest juz w pelni oporzadzona.

          Dam na AirB&B jak bede w pelni gotowa...bo narazie Pan maz znowu w nowej firmie latajacy do Sydney co pare dni.
          • chris-joe Re: Wtorek 20.02.18, 21:30
            Znow sie powtarzam, po Rose i wogole chyba ;) : Po rekordowo zimnym grudnio-styczniu, mamy wyjatkowo lagodny luty. Jutro ma byc + (PLUS) 10-11!!! Takich lutowych jaj tu nie pamietam, jak bum cyk cyk! I w okolicach zera (lekko na plusie) ma byc przynajmniej do poczatku marca. Oczywiscie, by oszacowac rzeczywistosc musimy poczekac wlasciwie do konca marca/poczatku kwietnia, niemniej -poki co- hulaj odtajona duszo! :)

            Poza tem: Braz wrocil z krotkiej eskapady do Brazylii i nastala pelna idylla stadlano-kocia. Milosc przelewamy wiadrami :) Co, jako 16-o letni stadlaniec, w pelni doceniam... ;)
            • ewa553 Re: Wtorek 20.02.18, 22:11
              mam bilet i za dwa dni lece na Majorke. Jak czytam o temperaturach kanadyjskich to mam ochote przebuchowac bilet. Bo na M. wprawdzie 11 godzin dziennie slonca, ale podobno tylko 3 stopnie:( Ale to pewnie temp.nocna, bo przy calodziennym sloncu musi byc troche cieplej.
              Kanie, jeszcze pare lat temu przylecialabym do Was na roboty, ktore kusza mnie stzrasznie. No, ale teraz nie dam rady za duzo sie schylac, wiec odpadam jako sila robocza:) Mam nadzieje tylko ze spelni sie moje marzenie i jak przyjde drugi raz na swiat, to bede ogrodniczka zawodowa!
              • jutka1 Re: Wtorek 20.02.18, 22:29
                Zazdroszczę Majorki, Ewciu. Bez względu na temperaturę, słońce. Bardzo mi go brakuje.

                Pogoda na świecie: zimno, i będzie coraz zimniej. Mrozy mają nas skuć, i marzec podobno ma byc koszmarny. Błe. :-/

                Poza tym, pracuję na pełnych obrotach; powoli szykuję papierologię na pozwolenia na remont dachu (jestem na tzw. obszarze historycznym, i muszę mieć papier, że odtwarzam tradycyjne pokrycie dachówką - i to też ceramiczną, i w takim kolorze, jak poprzednia, ta stara). Już sama myśl o tym remoncie (co najmniej 2 miesiące robót) przyprawia mnie o mdłości, bo przecież pracuję z domu.

                Planuję też prace ogrodowe, przede wszystkim mega-podcięcie drzew owocowych, rękami specjalisty.

                Dom to skarbonka bez dna...
              • chris-joe Re: Wtorek 20.02.18, 22:34
                Do Montrealu wpadaj jak w dym, mamy pokoj dla goscia :) Tymczasem jednak trzymaj sie Majorki, Ewka, zdecydowanie lepszy to wybor... ;) Sniegu tu tony, teraz to sie bedzie slimaczyc, i zamarzac, i slimaczyc, i tak w kolko do maja napewniej... Nas to cieszy tylko dlatego, ze nie jest -20/-30... ;)
                • maria421 Sroda 21.02.18, 08:53
                  Ewa, zazdroszcze wyjazdu na Majorke, z pewnoscia bedzie tam cieplej niz tutaj.
                  Szczesliwej podrozy i baw sie tam dobrze.

                  • ewa553 Re: Sroda 21.02.18, 08:57
                    Z tymi trzema stopniami, to ktos ze mnie zazartowal. Jest lekko powyzej 10, a wiadomo ze w sloncu jeszcze cieplej. Wiec zaczynam sie cieszyc na wycieczki itepe.
                    • jutka1 Środa 21.02.18, 23:02
                      Dzień naćkany pracą, ale dałam radę.

                      Mroźno, i ma być jeszcze gorzej. Pocieszam się stwierdzeniem czyimś, że przynajmniej komary i kleszcze wymrozi. :-)

                      Natknęłam się dziś na zniszczenia po orkanie. Nie wychodziłam do ogrodu po nim, potem byłam w Warszawie, etc. Otóż wziął i złamał 1/4 starego świerka, na szczęście zwiało do ogrodu 40 m dalej. Plus, z 10 dachówek i 'gąsior' z dachu - też w stronę ogrodu. Inaczej by mogły kogoś zabić. :-///
                      Pan od remontu dachu przyjedzie w piątek i zdecyduje, czy jakieś przed-remontowe roboty są niezbędne. Wprawdzie teraz mrozy, ale nie chciałabym, żeby jakieś ulewy przed rozpoczęciem remontu zalały mi sufit. :-(
                      Tak jak pisałam wczoraj - dom to skarbonka bez dna.
                      • kan_z_oz Re: Środa 22.02.18, 07:23
                        Dom to skarbonka do ktorej sie wrzuca bo oprocentowanie jest wyzsze niz w banku. Tak to wyglada u mnie. Posiadanie domu z duzym kawalkiem ziemi zaczyna byc marzeniem i przywilejem na ktory stac coraz mniej ludzie na swiecie.

                        Rozumiem chwilowe klopoty z przeplywem gotowki ale posiadanie obecnie domu to przywilej. Tak to widze.

                        Bedziemy pewnie w tym roku zmuszeni aby wyczyscic glowny zbiornik na wode. Zerwac deski z tarsu i przyjrzec sie belkom nosnym. Teoretycznie nie powinnismy miec problemow bo taras zostal wykonany w 2008. Wykonanie do doopy - niestety.
                        Niemniej jest to maly projekt na tydzien- dwa.
                        • maria421 Czwartek 22.02.18, 08:39
                          Ja napisalam do mojej ubezpieczalni sprzeciw wobec decyzji odmownej w sprawie mojego zniszczonego przez orkan muru przy tarasie, jezeli sie upra to bede musiala sama placic.
                          Z reperacje i tak musze czekac do wiosny bo teraz , w czasie mrozu i zimy, zaden murarz mi tego nie zrobi.

                          Milego dnia :-)
                          • roseanne Re: Czwartek 22.02.18, 16:47
                            Trzymam kciuki, nie cierpie wozenia sie z ubezpieczeniami. Z racji mojej wersji ubezpieczenia zdrowotnego prywatnego mam ta nieprzyjemnosc co kilka miesiecy. Klamia z zaparte, nawet do momentu, gdy udowodni im sie z data i godzina, ze dokument faxem odebrali i musza miec w swojej dokumentacji...
                            Podejrzewam, ze z nieruchomosciami i wypadkami jest podobnie.

                            Nasze condominium tez czeka na wiosne z naprawa cementowych kawalkow w kolo domu, zawieszone zostaly w pazdzierniku, przy temp ok10C

                            Tu nadal wiosna, potwornie brudno i niestety szaro - duzo deszczu

                            Zaraz bedzie coroczny festiwal serow Quebecois i motylki w szklarniach ogrodu botanicznego. Cena wejsciowki sporo w gore poszla niestety. Oplaca sie zostac caly dzien, z walowka.
                        • jutka1 Re: Środa 22.02.18, 20:42
                          kan_z_oz napisała:

                          > Rozumiem chwilowe klopoty z przeplywem gotowki ale posiadanie obecnie domu to przywilej. Tak to widze.
                          **********
                          Przepraszam, ale nigdzie nie pisałam o "chwilowych problemach z przepływem gotówki" (rozumiem, że masz na myśli 'cash flow'). Z tym nie mam problemu. Tak tylko konstatowałam, że posiadanie domu kosztuje, i czasem całkiem sporo.
                          • kan_z_oz Re: Środa 23.02.18, 09:38
                            Nie masz za co przepraszac. Mam dom i to duzy z wlasnymi konstatowaniami odnosnie kosztow.
    • jutka1 TGIF 23.02.18, 07:44
      Piątek,tralalala... :-)
      Dużo mam dziś pracy, ale przynajmniej week-end - odpukać - wolny.

      Z cyklu "pogoda na świecie": jest -8 C, maks dzisiaj: -5 C. I przez następnych kilka dni będzie tylko gorzej.

      Miłego dnia :-)
      • maria421 Re: TGIF 23.02.18, 08:48
        Ewa juz na Majorce, a u mnie slonce moze jak na Majorce, ale minus trzy stopnie.

        Milego dnia :-)
        • kan_z_oz Re: TGIF 23.02.18, 09:48
          U mnie leje od wtorkowego popoludnia. W sumie dobrze bo gdzies powinnien zaczac sie sezon mokry. Ostaniej nocy spadla niesamowita ilosc wody w czasie znacznie krotszym niz normalnie.
          100 mil przez noc i nastepne 100 dopoludnia oraz nastepne 100 do obecnego wieczora. Mnie oplywa i leci w dol.
          Dol musi wiec sie chyba zaczac martwiec bo cala ta woda gdzies sie musi zebrac.
          Prognoza bez zmian na weekend.
          Kominek chodzi, bo nie dosc, ze wilgotno to jest tez chlodno.
          • minniemouse Re: TGIF 24.02.18, 00:31
            A nas znowu zasypala biala zaraza. Jest przepieknie, a moj pies jak krowa na pastwisku trawe rozradowany na dworze wcina (zawziecie snieg) - no psiokrowa, krowopies, mowie, chomp chomp chomp obrabia mi podworko :)
            wraca rozanielony z wywalonym jezykiem i caly bialy osniezony :)
            a ja sie trzese przy kominku otulona w sto kocow, w dodatku stary mna wstrzasnal w poludnie bo oswiadczyl ze lopal sie konczy - zapomnial wczoraj drzewa dowiezc :O
            Nic, trza bedzie sie z psem przejsc, niech dziadek ma ucieche. chyba woli sniezki od rzucania pilka :)

            Minnie
            • minniemouse Re: TGIF 24.02.18, 00:32
              mialo byc (zawziecie) snieg..
              • chris-joe Re: TGIF 24.02.18, 01:51
                Czasem, jako kociotata, tesknie za byciem psubratem; bo pies jak sie raduje, to sie RADUJE! :) Kot daje nam inne pozytywa, czyli tzw. przywileje. Czasem. Ale jak juz da, to sikamy na stopy, ze dal sie poglaskac, badz, nie daj boze! troche wymietosic ;)
                • roseanne Re: TGIF 24.02.18, 02:02
                  no tak, wasza nie jest tak namolna , jak moja - przynajmniej takie odnosze wrazenie
                  Kkicia wskakuje na stol i nie ma przepros, trzeba wyglaskac i uszy poszarpac, pod brodkoa podrapac i tak z 10 minut minimum, a potem laskawie idzie spac na kanape, albo na moj sweter
                • minniemouse Re: TGIF 24.02.18, 02:13
                  ja z kolei okropnie tesknie za kotami ale niestety mam alergie az sie dusze.
                  genius aussie
                  mlody aussie
                  australian shepherds maja strasznie duzo energii i sa ogolnie bardzo wesolymi psami

                  mam podobnego, z ogonem, czarno bialego z troche brazem na lapkach.
                  choc powiem szczerze bardzo doceniam przyciete ogony. super to wyglada no i wiekszosc szklanek z herbata nie rozlewa sie na stole. zwlaszcza kieliszki z winem sa cale i pelne :D

                  Minnie
                  • kan_z_oz Re: TGIF 24.02.18, 07:43
                    Minnii to sa pracujace psy. Musza biegac przez kilka-kilkanascie godzin dziennie wykonujac rozne prace aby nie zwariowac. W moim stanie kelpie jest bardziej popularny bo ma mniej siersci.

                    www.youtube.com/watch?v=TSvW_SSbtL8
                    • maria421 Sobota 24.02.18, 08:36
                      Slonce i mroz minus 5. Przez caly nastepny tydzien temperatura ma sie utrzymywac, nawet w ciagu dnia, ponizej zera.

                      Ja chce wiosny!
                    • minniemouse Re: TGIF 24.02.18, 12:23
                      Mnie to mowisz :)

                      M
                      • minniemouse Re: TGIF 25.02.18, 00:24
                        snieg przestal padac, swieci slonce i zimno jak diabli choc juz cieplej. jak zawsze jak sie robi ladnie, bania mnie strasznie rabie i nie mam jak sie z tego cieszyc. i zamiast wyjsc z psem na snieg lykam prochy jak malpa kit :(

                        Minnie
                        --
                        ~ Prawdziwy dżentelmen przestaje chrapać, gdy śni mu się dama ~
                        • kan_z_oz Re: TGIF 25.02.18, 05:23
                          U mnie cieplo, pochmurnie i wilgotno. Nie da rady nic zrobic w ogrodzie, bo albo jest grzezawisko albo slizgawka po ostatnich opadach.
                          Bolu glowy nie zazdroszcze.
                          Mam nadzieje, ze Ewa dobrze sie bawi na Maojorce a reszta towarzystwa forumowego cieszy sie weekendem.

                          Rodzina zalatwila tesciowi pomoc do tesciowej -uff. Zajelo sporo aby przekonac. Cale szczescie, ze udalo nam sie nawiazac kontakt pare lat temu, bo inaczej byloby jak z moja mama.

                          Poza tym to wyslalam majla do kancelarii prawnej i mam zamiar odzyskac moja ziemie spadkowa z lat 60-tych. Jak sie innym nalezy to tym bardziej mnie. Bede informowac o postepie.
                          • maria421 Niedziela 25.02.18, 08:36
                            Bezchmurne niebo, slonce i minus osiem.

                            Milego dnia :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka