Dodaj do ulubionych

Party dla czterolatkow

07.12.04, 10:53
Pomozcie kochani! Pirahna bedzie swietowala w niedziele swoje czwarte
urodziny. Zaproszonych jest czternascie dzieci (w tym dwie dziewczynki :)) –
ile przyjdzie jeszcze nie wiem, ale licze na co najmniej osiem. Piranha jest
z nich prawie najmlodsza (jedna dziewczynka jest troche mlodsza) – wiekszosc
to pieciolatki. Przyjda same, bez rodzicow i musimy je „zagospodarowac“ przez
trzy godziny. Trudnosc dodatkowa: polowa mowi tylko po niemiecku, polowa
tylko po angielsku – wladajacych obydwoma jezykami jest trzech. Chcialabym
zajac dzieci przynajmniej przez 1,5 godziny jakimis zespolowymi grami (moga
byc tez na zewnatrz, czyli w ogrodku). Macie jakis pomyls na gry nie
przekraczajace fizycznych mozliwosci dzieci i nie wymagajace zbyt wielu
wyjasnien :)?

Xurek wdzieczny z gory za kazdy pomysl
Obserwuj wątek
    • sabba xuuuurek!:) 07.12.04, 11:13
      kope lat:) Ich bin im Begriff napisac do ciebie co tez pewnie w koncu uczynie:)
      Co do imprezy to oprocz wspolczucia:) i glupiej rady pt moze spadnie snieg i
      dzieciaki moga sobie lepic balwana albo bic sie sniezkami nie mam chyba zadnego
      przebojowego pomyslu. Lepienie pierniczkow i ich pieczenie wiaze sie z balaganem
      i chyba na urodziny nie pasuje. Jesli chodzi o zabawy ruchowe to zabawa w
      chowanego byla zawsze na topie ale pewnie chodzi o cos innego, nie? Pilka odpada
      bo szyby wlasne i sasiada. Rysowanie na asfalcie tez pewnie odpada. Szukanie
      czegos ala wielkanoc w niemczech moze? Jakies slodycze czy ewentualnie cos
      podobnego?
      NIe mam pojecia...
      • maria421 Re: xuuuurek!:) 07.12.04, 11:32
        Repertuar na urodzinach mojej corki byl taki:

        1. poczestunek z tortem przy stole i od razu zabawy. Dzieci po kolei wykonywaly
        rozne gesty (np. nawijanie spaghetti na widelec) a inne musialy zgadnac co one
        na niby jedza. Dalej przy stole "Ich sehe was was du nicht siehst und das ist..
        (rot, rund etc..) Inne dzieci musza zgadnac jaki przedmiot dziecko mowiace te
        slowa ma na mysli.

        2. Zabawy: Koniecznie "Topf schlagen". Dziecku zawiazuje sie oczy i daje sie
        lyzke do reki. Pod garnkiem schowanym w jakims kacie pokoju kladzie sie
        prezencik. Dziecko posuwa sie na kolanach i szuka lyzka tego garnka, inne mu
        podpowiadaja "warm, kalt, heiss".

        3. Dzieci siadaja w kolku i puszczaja w ruch jakis przedmiot, albo robia
        wyliczanke. Na kogo wypadnie, ten musi etwas vorführen.

        Xurku, nie wiem czy to zadziala wsrod czterolatkow. Ja pierwsze duze urodziny
        zrobilam mojej corce jak miala 5 lat i pamietam ze byly to najtrudniejsze
        urodziny z jakimi musialam sobie dac rade. Po 3 godzinach bylam spocona jak
        mysz, a mieszkanie wygladalo jak po huraganie.
        Ale czym dzieci starsze tym latwiej.
        • don2 Re: xuuuurek!:) 07.12.04, 12:06
          Zabawy:
          Poker rozbierany
          butelka
          zapasy w kisielu
          dupniak
          1.20 minut filmy Disney
          wyscigi w jedzeniu spaghetti,sos pomidorowy-bez pomocy rak
          • sabba jak sie gra w dupniak? nt 07.12.04, 12:27

    • lalka_01 Re: Party dla czterolatkow 07.12.04, 12:29
      zabawa znana mi z polskich wesel :-)))), ale tutejszym dzieciom tez znana
      jako "podroz do Jeruzalem (????). Ustawiasz krzesla w kolko, o jedno mniej niz
      dzieci. Puszczasz muzyke, dzieci tancza, potem nagle wylaczasz a one musza
      usiasc. Dla kogo zabraknie krzesla, odpada. W nastepnej kolejce zabierasz jedno
      krzeslo itd. az do wylonienia zwyciezcy.
      Gluchy telefon tez mozesz sprobowac.
      Matki czasami maluja tez dzieci specjalnymi kredkami, sa ksiazki z wzorami.
      Gdybyscie to robili np. we dwoje z mezem tez mogloby sie podobac; a i czasu by
      troche minelo :-).
      Ogolnie rzecz biorac wspolczuje bo to ciezki wiek na imprezy!
      • wkrasnicki Re: Party dla czterolatkow 07.12.04, 12:45
        Nie przeszkadzać.
        Czy ktoś podpowiada małym pieskom, kotkom, innym jak się mają bawić? Przecież
        podobno jesteśmy inteligentniejsi. Dla własnego bezpieczeństwa można schować się
        na strychu.

        Dupniak to inaczej salonowiec. Jeśli się nie zna z autopsji (skandal!), należy
        obejrzeć Rejs.
        • lalka_01 Re: Party dla czterolatkow 07.12.04, 12:57
          mylisz sie Kras, i w sumie szkoda ze sie mylisz, bo ile by sie nerwow
          zestresowanym rodzicom oszczedzilo! Dopiero 10-latki zamykaja sie w pokoju i
          nie zycza sobie starych (o ile przygotuja zarcie i takie tam).
          • beba3 Re: Party dla czterolatkow 08.12.04, 22:00
            Moze loterja z nagrodami? Kazdy los wygrywa, rzecz jasna. Od nalepek, baniek
            mydlanych po np zabaweczki z kinder jajek.
            Banki mydlane jako takie tez sa dobrym pomyslem.
            Malowanie twarzy czy jakies smieszne nakrycia glowy wykonane z mala pomoca
            doroslych. Typu korona. Wyklejane czy tez rysowan.

            Powodzenia dla Was i milej zabawy dla dzieci!
    • emre_baran Kiedy ... 08.12.04, 13:05
      Kiedys. Kiedy moje dzieci byl male a ja bylem kierownikiem budowy domu kultury
      w Rydultowach. Zpadl na mnie zaszczyt organizacji urodzinowego festu na 26 6-cio
      latkow. Powod spadania byl taki ze choc Matka jest najwazniejsza to ojciec tez
      jest wazny a jak matka wyjedzie to jest jeszcze wazniejszy. No i matka wyjechala.

      Ja sie na dzieciach nie znam. Wiec poprosilem Yorga ze stolarni zeby nacial
      desek w rozny desen. Z budowy wziolem odziez ochronna (kaski i okulary) , mlotki
      i gwozdzie, normy budowlane, table kosztorysow i tajne plany domu kultury.

      Dzieciarnia swietnie sie bawila budujac z drewna wedlug planow. Nikt sie nie
      pobil, Te stluczenia mniejsze to ja opatrzylem sam a tych peknieciam zawiozlem
      do szpitala.

      W Rydultowach do dzis wspoinaja ta impreze.

      PS
      Dziewczynki robily kosztorys.

      PO Baran.
      • starypierdola Toz Rydultowy to o krok od Czerwionki!! 08.12.04, 16:53
        Ale o Domu kutury czy o imprezie o ktorej piszesz nie slyszalem!

        :)))
        SP
        • emre_baran inne problemy 09.12.04, 09:19
          starypierdola napisał:

          "Ale o Domu kutury czy o imprezie o ktorej piszesz nie slyszalem!"

          Eh. Co ja bede sie spala. Mam inne problemy teraz:

          archive.salon.com/21st/feature/1997/10/09interview.html
          Aloha moj przyjacielu.
    • xurek dziekuje wszystkim a najbardziej dziekuje 09.12.04, 15:05
      Emre Baranowi, ktory coprawda niespecjalnie przydatnie i jak zwykle nie na
      temat, ale za to specjalnie na tym watku no i w ogole mimo strasznych problemow
      sie odezwal. Do Barana tez mam pytanie powazne: czy oprocz tej pani, ktora je
      pisze i programistow ktos te ksiazki jeszcze czyta? Czy istnieja gdzies
      recenzje " normalnych smiertelnikow far away from machine" na temat owych dziel?

      nie liczac ale majac nadzieje na odpowiedz pozdrawiam,
      Xurek
      • emre_baran dezawu 09.12.04, 15:27
        Ja na temat ale to temat moj jak sie okazuje i po raz kolejny dzieli nas przepas
        rozumienie, wzorcow i poziomu bastrakcji.

        Tyle powiedziawszy.

        Pani pisze ksiazki dla zwyklych smiertelnikow w najbanalniejszych slowach
        tlumaczy i kleci. Dla mnie nie sa one interesuje. Interesuje sie natomiast nia
        bo jest dobrze wygladajaca i ... She's female, a former communist, bisexual,
        [...] and not a nerd.

        Exemplum:

        And we learn through error. We're sense-making creatures who make sense out of
        chaos, out of error. We zoom around in a sea of half-understood and half-known
        things. And so it affects us to have more and more of our life involved with
        very authoritarian, error-unforgiving tools. I think people who work around
        computers get more and more impatient. Programmers go into meetings and they
        hate meetings. If someone meanders around and doesn't get to the point, they'll
        say, what's your point!?! I think the more time you spend around computers, the
        more you get impatient with other people, impatient with their errors, you get
        impatient with your own errors.


        Chyba czytaja:

        www.amazon.de/exec/obidos/ASIN/0385508603/qid=1102602332/ref=sr_8_xs_ap_i1_xgl/028-5187201-0547764
        A jak od romansu wolisz watki sensacyjne to prosze:

        www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-/0780627717/103-7714449-9282248?v=glance
        Aloha
        • xurek Emre, 09.12.04, 17:15
          juz troche pisujemy na tym forum i wydaje mi sie, iz dla wszystkich chyba jest
          jasne, ze ani desek ani odpowiedniego przeszkolenia nie posiadam. Wiec chyba
          jednak nie na temat.

          Ale nie szkodzi, bo znow mnie olsniles. Slowo „bastrakcja“ posiada niesamowita
          glebie – z pewnoscia starczy mi jako baza filozoficzna na cala dluga podroz
          pociagiem do Zurychu.

          No i dobrze jest w zyciu miec jakies opoki, stale punkty, niezmienne fakty,
          odwieczne rytualy, takie jak ten nasz, ze siem ni w zomb nie rozumiem.

          Zyczac przyjemnego zajmowania sie innymi problemami wracam do swiatecznych
          kartek,

          Xurek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka