Dodaj do ulubionych

Polacy i antroplogia

20.12.04, 19:53
Moja córka chodzi razem z pewnym młodym Amerykaninem.
Ów chłopak mojej córki poszedł do armii i opowiedział pewną ciekawą historię.
Otóż spotkał on tam pewnego oficera który wdał się z nim w rozmowę. Oficer po
kilku chwilach rozmowy spojrzał się na chłopaka córki i powiedział: - "Ty
masz pochodzenie szwajcarskie z elementami Cherokee (plemię indiańskie)".
Chłopak zbaraniał, bo wszystko co tamtem powiedział to była stuprocentowa
prawda.
Aby dalej oficera przetestować, chłopak dał oficerowi zdjęcie swojej
dziewczyny, czyli mojej córki. Ten się spojrzał i po sekundzie
rzekł: "Polka!".
Chłopak dał inne zdjęcie, na którym przypadkiem byłem ja. Oficer po
sekundzie: "Polak!".
Okazało się potem że oficer jest agentem CIA i specjalistą w antropologii.

Zadziwia mnie to. Czym można rozpoznać Polaka od nie-Polaka? Co jest takiego
w nas antropologicznego, że można powiedzieć: to Polak!?
Czasami spotykam ludzi na ulicy i od razu przeczuwam po twarzy że to "nasz".
Niestety zupełnie nie umiem tego zdefiniować. Po prostu jakieś takie
przeczucie.
Na czym polega polska rasa? Zaczęłem się nad tym głębiej zastanawiać i
baczniej obserwować polską społeczność. Rzeczywiście jest w nas coś odrębnego.
Ja bym to sforumuował tak, że nasze twarze sa bardzo z gruba ciosane. Tacy
anglosasi mają twarze o wiele gładsze i delikatniejsze w rysach, podczas gdy
my jesteśmy jacyś tacy ciosani i szorstcy.
Podobnie nasze kobiety. Podobnie ciosane, chociaż ciut bardziej przygładzone,
ale te same ostre i wyzywające rysy. Nawet jak się patrzy na nasze modelki,
to tą ostrość widać jak na dłoni. Jest to w szokującej różnicy gdy się patrzy
na modelki anglosaskie: łagodne i delikatne.
Są to tylko amatorskie dywagacje, ale czy ktoś o większej znajomości
antropologii ma coś więcej do powiedzenia?
Obserwuj wątek
    • don2 Re: Polacy i antroplogia 20.12.04, 20:14
      Swiatlo,masz chlopie fajnie.Ja o antropologii to wiem tyle co kot naplakal.
      natomiast doskonale rozumie ludzi ,ktorzy sa wycwiczeni w zadawaniu pytan oraz
      posiadaja zdolnosc tak obserwacji jak i dedukcji.Ze dziewczyna polka to
      wyciagnal z niego ot tak mimochodem.ze ty polak ,to zupelnie latwo poznac po
      ubraniu:))))) A juz po twoim tlumaczeniu ,ze Cherokee tom plemie indianskie
      rozpoznal bym polaka na slepo:))))) I nawiazujac do modelek.Wyobraz sobie ,ze
      wystarczy poczytac prase kolorowa ,by sie dowiedziec ,ze wiekszosc modelek to
      slowianki z rosji polski i czech.To dopiero szok co? Ale ja tez "dywaguje
      amatorsko" Glowa do gory nawet taki cherokee nie oslabi polskiej piastowskiej
      antropologii-bierz go za ziecia howk!
      • basia553 Re: Polacy i antroplogia 20.12.04, 20:25
        Nie mam pojecia o antropologii. Ale o modelkach. Mnie sie wydaje ze wlasnie
        niemieckie modelki maja takie zimne, kanciaste twarze. Za grosz ciepla i
        kobiecosci w nich nie widze.
        A jesli chodzi o Polaköw, to poznaje po okraglych glowach. Anglosasi sa
        przeciez jajoglowi. Spöjrz do lustra Swiatlo i powiedz, ze mam racje.
        A mam, bo cierpie z ta swoja okragla maköwka od lat, nie mogac sobie sprawic
        fryzur, ktöre tylko na jajach (pardon) ladnie wygladaja.
        • don2 Re: Polacy i antroplogia 20.12.04, 20:35
          Basiu ,ja na twoim miejscu o glowach i przynaleznosci antropologicznej bym
          raczej milczal.Byli tacy ,ktorzy za pomiary glow oraz podobne badania
          odpowiadali w Norymberdze.Co nie znaczy,ze fryzjerki nie moga poczynic swoje
          spostrzezenia:))))))))))))))))))))))))
          A jezeli chodzi o modelki i kobiecosc ,to mylisz to z paniami z katalogu
          swetrow i spodni Qwelle.Te z pism mody maja z kobiecoscia tyle wspolnego co ja .
          Claudia Sch.jest oczywiscie wyjatkiem :))) Noemi tez jako tako....PS. A skad
          wiesz ,ze swiatlo ma okragla glowe?
          • swiatlo Re: Polacy i antroplogia 20.12.04, 20:39
            don2 napisał:

            > A skad wiesz ,ze swiatlo ma okragla glowe?

            Mam jajo. Ale mimo to pola(cz)kowatość wyziera z mojego wizerunku. Może to
            nochal, może to wąsy, może to krzywy uśmiech....?

          • basia553 Re: Polacy i antroplogia 20.12.04, 20:39
            przeciez agent musial po czyms poznac, ze on Polak! No, chyba ze wyczul tez na
            zdjeciu absolutnie inteligentny blysk oka, to przepraszam!
        • ertes Re: Polacy i antroplogia 20.12.04, 20:38
          "A jesli chodzi o Polaköw, to poznaje po okraglych glowach."

          Dokladnie Basiu. To jest najistotniejszy element. Potem ida takie przasno
          wiejskie fizjonomie. Potem wasy, fryzura wykonana przez zone lub kolezanke itp.
    • basia553 Re: Polacy i antroplogia 20.12.04, 20:41
      dawniej to w Niemczech Polaköw poznawalo sie röwniez po nieumytych wlosach
      (panowie) i odrostach w byle jak tlenionych wlosach (panie). Teraz na szczescie
      przyjezdzaja "lepsi" turysci.
      • swiatlo Re: Polacy i antroplogia 20.12.04, 20:44
        basia553 napisała:

        > dawniej to w Niemczech Polaköw poznawalo sie röwniez po nieumytych wlosach
        > (panowie) i odrostach w byle jak tlenionych wlosach (panie).

        A Polaków po rozbieganych oczkach i petach w rękawach kurtek dżinsowych.
        • ertes Re: Polacy i antroplogia 20.12.04, 20:46
          Jakich petach?
          • swiatlo Re: Polacy i antroplogia 20.12.04, 20:54
            ertes napisał:

            > Jakich petach?

            Wtedy to były sporty. Jak zabrakło, to się kręciło samemu.
            • ertes Re: Polacy i antroplogia 20.12.04, 21:00
              Aaa... zupelnie nie zalapalem ze to o fajki chodzi.
              Sam krecilem. Kupowalo sie Marlboro, bibulki, maszynka i do roboty.
              ech to byly czasy.
              • swiatlo Re: Polacy i antroplogia 20.12.04, 21:02
                ertes napisał:

                > Aaa... zupelnie nie zalapalem ze to o fajki chodzi.
                > Sam krecilem. Kupowalo sie Marlboro, bibulki, maszynka i do roboty.
                > ech to byly czasy.

                Tak było, tak było...
    • xurek katalog specjalnie dla Swiatly 21.12.04, 10:33
      Ja co prawda nie antropolog, ale roznice oczywiscie od razu zauwazam! Slowianie
      maja wysokie kosci policzkowe, dosc pelne usta, dosc krotkie i masywne
      szyje, „kartoflane“ nosy i z tylu „splaszczone“ czaszki. Poza tym sa dosc
      masywnie zbudowani. Niemcy sa duzo wieksi, tez dosc masywnie i
      czesto „bezforemnie“ (gl. kobiety) zbudowani, maja bardziej pociagle twarze,
      dlugie nosy. Anglicy albo wygladaja naprawde jak karykatura konia albo
      jak „zaokraglona“ karytakura konia, ktorej ktos powyciagal wszystkie kosci z
      twarzy i „zamazal“ w ten sposob wszystkie kanty. Francuzi sa czesto bardzo
      mimozowato zbudowani – takie „meskie miniaturki“ z malutkimi stopkami,
      malutkimi dloniami itd. U kobiet pociagajace, u facetow (dla mnie) dokladna
      odwrotnosc. Holendrzy sa straaaasznie wielcy a twarze maja troche jak kon-
      perszeron. Portugalczycy i Hiszpanie sa za mali, Wlosi tez, Chinczycy nie
      posiadaja jednostkowych rysow twarzy i jeszcze bardzieje splaszczone czaszki
      niz Slowianie, Wietnamczycy nie odrozniaja sie od Chinczykow, Koreanczycy maja
      wlosy z drutow, Japonki maja krotkie nogi i bezforemne male zadki, Senegalczycy
      sa tak czarni, ze nie widac rysow twarzy, Ashanti z Ghany sa mali, i strasznie
      okragli, wiekszosc Masajow cierpi na problem odwrotny do Chinczykow z czaskami
      jak balon wysunietymi do tylu, indianie pd. Ameryki to najbardziej topornie
      ciosane twarze tego unisersum.....

      Czy kogos w mym niechlujstwie pominelam? Prosze zglosisc, ja sie chetnie
      ustosunkuje. Baardzo lubie antropologie .)))))))))))))

      Xurek
      • maria421 Re: katalog specjalnie dla Swiatly 21.12.04, 11:05
        Na antropologii znam sie jak krowa na wspinaczce gorskiej, ale bardzo mnie ten
        temat ciekawi. Polaka tez potrafie na ogol rozpoznac w tlumie, mezczyzne
        bardziej wlasnie z twarzy, kobiete (jezeli mieszka w Polsce) po stylu noszenia
        sie.
        Polacy , mezczyzni, maja moim zdaniem trojkatne twarze, a kobiety wcale nie
        maja szorstkich rysow. Bardzo ostre rysy maja kobiety poludnia, Greczynki,
        Sycylijki.
        Niemcy na ogol sa grubokostni i gruboskorni. Masywni jednym zdaniem. Anglicy
        maja zajecze zeby. Francuzi sa dosyc filigranowi.

        A moze to tylko moje o nich wyobrazenia?
      • ertes Re: katalog specjalnie dla Swiatly 21.12.04, 16:16
        Amerykanie maja ogromne zuchwy.
        • don2 Re: katalog specjalnie dla Swiatly 21.12.04, 17:08
          natomiast finowie sa rozni i pija wodke jak ruscy.Ale wlasciwie mozna ich
          wyroznic w tlumie.szwedzi sa wcale nie tacy jak ludzie sobie wyobrazaja ale tez
          maja dwie rece i glowe-po jaka cholere to nie bardzo wiem.Dunczycy jak
          szwedzi ,tyle ,ze czesciej sie usmiechaja,nie maja firanek w oknach i sa zdolne
          bestie.Kobiety ogolnie brzydkie i marnie ubrane-o facetach lepiej nie mowic.
          I rozrozniam bez problemu Czechow,to takie rozlazle flaki w oleju,podobni do
          polakow zmieszanych z niemcami.natomiast Bulgara ciezko rozpoznac-taka
          mieszanka balkanska,jeden jak turek lub grek inny jak polak.kobiety raczej
          niezbyt piekne ,wasate i wygladaja jak niemyte-taka ich uroda.Mlodziez ciezko
          odroznic ,bo albo nosza na glowach amerykanskie czapki albo kaptury od bluzy.
          Wszyscy chodza jak czarni z harlemu,machaja rekami jak raperzy z bronx i
          wydaje im sie ,ze spodnie z krokiem w okolicach kolan to nie tylko wygoda ale i
          super " zajebiscie" jak to kolokwialnie mowia w PL.I mlodzian z nad wisly czy
          dunaju oraz szprewy wyglada jednako
      • swiatlo Częściowa prawda 21.12.04, 22:00
        Z tego co napisałaś to rzeczywiście tak na oko masz sporo racji.
        Nie zgadzam się jednak z opisem Anglików/Angielek. Znam ich sporo i nikt nie ma
        końskiej twarzy. Wszystkie Angielki jakie znam, zarówno prywatnie jak i z
        telewizji, są bardzo ładne, a większość Anglików jest przystojna.
        Sa też Irlandki: blade, rude i bardzo delikatne w rysach. Mój ulubiony typ.

        Podobają mi się niektóre Chinki, ale tylko niektóre. Jednak mają one wadę o
        której pisałaś: mają bardzo płaskie tyłki i to nie wygląda ponętnie.
        Japonki mają normalne tyłki i też są ładne, ale na mój osąd to wyglądają za
        bardzo europejsko, a ja w Azjatach lubię właśnie azjatyckość.
        • lucja7 Podoba mi sie 22.12.04, 11:29
          Szczere wypowiedzi mi sie podobaja, a tu jest ich wiele. Mianowicie wiekszosc z
          nich zaczyna sie od "na antropologii sie nie znam, ale....."
          Dopisuje sie wiec, mowiac ze tez sie nie znam i komunikuje ze mnie sie
          najbardziej podobaja euroazjaci oraz mulaci :)))

          lucja
          • xurek mnie tez, 22.12.04, 11:36
            z tym, ze bardziej mulaci niz eruroazjaci a juz najbardziej niektore "totalne
            przemieszania", ktore czesto zdarzaja sie wsrod Brazylijczykow. Nie macie
            pojecia, jak zazdroszcze tym laskom taki naturalnych "korkociagowatych" lokow...

            Xurek
            • don2 Re: mnie tez, 22.12.04, 16:20
              Jestem przekonany, że wygramy, bo jesteśmy lepiej przygotowani od lewicy,
              zdolniejsi od nich i bardziej eleganccy"- podkreślił premier podczas uroczystej
              kolacji w Rzymie. Berlusconi, wymieniając zalety swego ugrupowania, zażartował
              również: "Jesteśmy też lepszymi uwodzicielami".
              A zadna z was nie marzy o wlochu?
        • xurek Swiatlo, 22.12.04, 11:35
          a czy ja mowilam, ze kon jest brzydki :))))? Ale Spass bei Seite, wczoraj bylam
          na meetingu z Angielka i Anglikiem. Pot-Wo-Ry :)))). Nawet Behemot sie ucieszyl
          mowiac, ze myslala, iz Szwajcarzy sa nieladym narodem ale Anglicy bija ich na
          leb na szyje. Ja osobiscie nie znam ladych Anglikow. Irlandczycy wygladaja
          inaczej.

          Xurek
    • basia553 Xurku! 22.12.04, 17:47
      Wiele lat temu, w Goethe Institut mialam takiego kolege z Brazylii: ojciec
      Brazylijczyk (cokolwiek to znaczy, bo moze jakis Niemiec?) a matka Japonka.
      Mial na imie Betho i byl po prostu boski!!!!!!
      • chris-joe Re: Xurku! 22.12.04, 17:55
        Pozwolcie, ze raz jeszcze kategorycznie zdementuje popularne poglady, ze
        Brazylijczycy sa naj:
        mimo, iz teoretycznie Brazylijczycy naleza do "moich typow", podroz po Brazylii
        baaardzo mnie rozczarowala. Zdecydowanie najprzystojniejsci sa mieszkancy
        Buenos Aires. I... Berlinczycy.
        • ertes Re: Xurku! 22.12.04, 17:58
          Bo patrzysz nie tam gdzie trzeba ;)

          Laski brazylijskie sa mmmmmiodzio.
          • chris-joe Re: Xurku! 22.12.04, 18:06
            pozwolcie, ze kategorycznie zdementuje kolejna popularna opinie: zdecydowanie
            POTRAFIE docenic estetyczne walory wsrod plci przeciwnej! Niestety i w tym
            departamencie nie pamietam szalonych olsnien w Brazylii.
            Brazylijczycy (i Brazylijiki) w swej masie sa bardzo... chlopscy, jacys tacy
            estetycznie niedopracowani.
            Jak sobie przypomne, gdzie sie ogladalem za babami, to dam cynk.

            • don2 Re: Xurku! 22.12.04, 18:41
              I tu zgodze sie z CJ.Brak im czegos trudno uchwytnego do wyrazenia,dzieci natury
              pijace cole.ta mieszanka latynosow i czarnych oraz indian z nad amazonii.Ale
              jak sie mieszanka uda ,to dupcie bardzo sexi.Ale z doswiadczenia mowie,ze
              potrafia byc bardzo meczacy dla " europejczyka"
              • jutka1 Tzw. typy 22.12.04, 23:29
                tiaaaa.....

                konsekwentnie preferuje typ srodzemnomorski: oliwkowa cera. ciemne wlosy, migdalowe oczy,
                trzydniowy zarost a la Ramazzotti - choc w mym zyciu tzw. uczuciowo-innym zdarzaly sie z
                reguly tylko wyjatki :-)))))

                zapalam ostatniego dzis papierosa pogryzajac feta z oliwa z oliwek i z ziolami prowansalskimi, i
                popijajac australijskim cabernet sauvignon...

                ech, rozmarzylam sie.. :-)

                ps. Polakow i Rosjan rozpoznaje na sto metrow. Nie umiem napisac/ubrac w slowa po czym. Nie
                tylko wyglad i twarz - rowniez gestykulacja, sposob chodzenia, patrzenia.
                Musze sie zastanowic, jak to opisac... a na razie dobranoc ;-))
      • don2 Re: Xurku! 22.12.04, 17:59
        wiele lat temu mialem kolezanke szkolna Brazylijke,po mamie,byla ladna tylko
        miala jedna wade-w czasie tanca gryzla mnie w ramie ( czy innych tez nie wiem)
        natomiast 2 lata meczylem sie z Columbijka-ta w ramie nie gryzla w tancu,tance
        sie zmienily czy co?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka