Dodaj do ulubionych

Do Swiatla

05.01.05, 22:04
Na forum 40+ prawie mnie za ten temat ukrzyzowali. Tak sobie jednak mysle, ze
moze mnie tu na naszych starych urodzinach u ciotki co innego spotka. Otoz
pytanie (nie moje!) rzucone zostalo w niemieckiej TV. "Dlaczego plaze w
Tajlandi nie sa odpowiednio szybko oczyszczane (w domysle: ze zwlok)aby inni
turyscie mogli sie bawic". Przeciez Tajlandia zyje glownie z turystow. Jesli
ci ostatni przestana przyjezdzac to w tym regionie bedzie rzeczywiscie
kaplica!


robert
Obserwuj wątek
    • ani-ta Re: Do Swiatla 05.01.05, 22:21
      rob.
      pytanie jakby malo dyplomatyczne... ale coz:
      nie sprzataja bo:
      - jakby czesc potencjalnych sprzatajacych jest do sprzatniecia
      - bo ludzie sa w szoku i na sile probuja jeszcze zidentyfikowac swoich
      - bo nie maja gdzie i jak grzebac - przyjrzyj sie zdjeciom... woda nie zniknela
      ot tak...
      - bo 150tys. to nie jest mala liczba...
      - bo nie ma kto! jak i w czym... chociaz oni chyba w wiekszosci pala zwloki...
      (?)

      itd.
      temat trudny...

      mnie troche zaszokowaly urywki z barow, ktore juz dzialaja.. czy z kawalkow
      uprzatnietych plaz, gdzie ludzie tylki do slonca wystawiaja...
      sa dwie teorie.. obydwie sluszne...
      zyc w zalobie...
      zyc jakby nic sie nie stalo...
      wybor jest jednostkowy...

      argument, ze oni przeciez z turystyki zyja... jest sluszny... ale na moje
      prywatne oko (i slowianska dusze) lekko przedwczesny.

      a.
      • ertes Re: Do Swiatla 05.01.05, 22:25
        > argument, ze oni przeciez z turystyki zyja... jest sluszny... ale na moje
        > prywatne oko (i slowianska dusze) lekko przedwczesny.

        Bzdura. 6% GNP.
        • ani-ta Re: Do ertesa:P 05.01.05, 22:29
          > Bzdura. 6% GNP.

          badz laskaw rozszyfrowac panie Genialny Nad Podziw;)

          a.:)))

          P.S.
          chociaz... moze tylko w 6%;)
    • swiatlo Do Roberta 05.01.05, 22:25
      1. Po pierwsze dlaczego tylko do mnie to pytanie skierowujesz?
      2. Rzeczywiście Tajlandia żyje z turystów i wcześniej czy później będzie
      musiała do tego biznesu wrócić. Pewnie teoretycznie przez jakiś czas będzie tam
      tanio, bo trzeba jakoś turystów z powrotem zachęcić. Jednak kiedy rozmawiałem o
      tym z żoną, to słusznie zauważyła, że jakby tam pojechała, to by nie była w
      stanie nawet wyjść na plażę, nie mówiąc już o wejściu do wody. Miałaby wrażenie
      że w tej wodzie jeszcze zwłoki pływają.
      Podejrzewam że w dziedzinie turystyki Tajlandia jest w naprawdę ogromnym
      kłopocie. Nie wiem czy kiedykolwiek będzie tam tak jak przedtem.
      • ertes Re: Do Roberta 05.01.05, 22:29
        To jak Ty w Warszawie mieszkales?
        W samym tylko Powstaniu zginelo 250 tysiecy.
        • swiatlo Re: Do Roberta 05.01.05, 22:35
          ertes napisał:

          > To jak Ty w Warszawie mieszkales?
          > W samym tylko Powstaniu zginelo 250 tysiecy.

          Twoje porównanie rzuciło mnie kompletnie na kolana....
          Chociaż może jakoś to ma sens jakby pomyśleć.
          Jednak zasadnicza różnica jest taka, że w Warszawa jest domem, a Tajlandia
          kurortem wczasowym.
          Jest też teoretycznie możliwe, że przez jakiś czas Tajlandia stanie się celem
          innego typu turystyki. Podobnie jak miliony turystów jechało do NYC aby
          obejrzeć Ground Zero, podobnie teraz będą jeździć aby obejrzeć podobne "Ground
          Zero" w Tajlandi.
          • ani-ta Re: Do Roberta 05.01.05, 22:42
            dorzuc jeszcze pewna grupe hien cmentarnych... i juz turystyka ruszy z kopyta:P

            swoja droga... faktycznie porownanie bylo... POWALAJACE.

            mnie przeraza zdecydowanie bardziej skala handlu dziecmi "po tsunami"...
            tysiace sierot, tysiace dzieci, ktore sie urodza w kraju, ktory jeszcze jakis
            czas nie stanie na nogi... to jest problem!

            a.
            • ertes Re: Do Roberta 05.01.05, 22:53
              A wczesniej cie pewnie nie przerazalo po co w duzej wiekszosci sie jezdzi do
              Tajlandii?
              Dopiero teraz? I nie tylko ciebie ale i innych wyrywajacych wlosy z glowy. Raptem.
              • ani-ta Re: Do ertesa 05.01.05, 23:12
                ertes napisał:

                > A wczesniej cie pewnie nie przerazalo po co w duzej wiekszosci sie jezdzi do
                > Tajlandii?
                > Dopiero teraz? I nie tylko ciebie ale i innych wyrywajacych wlosy z glowy.
                Rapt
                > em.

                posluchaj Panie Wszystko Wiedzacy Najlepiej:
                to, ze nie pisze "o ile tajlandia byla wczesniej rajem dla handlarzy zywym
                towarem, roznej masci zboczencow, badz milosnikow taniej platnej milosci... a
                teraz PO ma szanse stac sie rajem ABSOLUTNIE otwartym, podatnym na wszelkie
                PRZESTEPSTWA z tym zwiazane... itd" to nie oznacza, ze NIE WIEM!
                nie zycze sobie protekcjonalnych tekstow pod moim adresem, bo poza poprawa
                twojego nastroju, niestety nie wnosza one nic do dyskusji...
                a moze powinnam napisac wprost... cena dzieci spadnie do ceny "japonek"? co?
                byloby przejrzysciej?
                ale wtedy nie moglbys swego jadu wlac tak latwo... zapewne musialbys dluzej
                pomyslec:)

                a poza tym... ja nie rwe wlosow z glowy... bo nikomu to ani zycia nie wroci ani
                jakosci zycia nie poprawi, a mnie urody ujmie, o ktora przyzwyczajona jestem
                dbac:P

                a.:)
                • ertes Re: Do ertesa 05.01.05, 23:18
                  Przepraszam ale odpowiedzialem ci w twoim stylu wiec sie teraz nie wsciekaj.
                  Przeczytaj sobie ten post jeszcze raz i zastanow sie nad tym "jadem" :
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=19156571&a=19157398
                  • ani-ta boszzz;) 05.01.05, 23:25
                    jak to musialo chlopczyka zabolec:)
                    daj... pocaluje;)

                    ertes!
                    walisz jedno slowo, cyfre z procentem i skrot!
                    i cioooooooo????????????

                    nicio:)

                    standardzik:)

                    twoj styl... moja odpowiedz w twoim stylu... i a-buuuuu... tak szybko?:)))
                    sloneczko... to ja zdecydowanie bardziej od ciebie wytrzymala jestem:)
                    a przeciez glupiutka dziewczynka:)

                    a.:))))
                    • ertes Re: boszzz;) 05.01.05, 23:45
                      Widze ze musze ci wyjasnic gdyz nadal nie rozumiesz.
                      Zauwaz ze w zaden sposob nie okreslilem ciebie w tamtym poscie "Bzdura. 6% GNP"
                      a tylko odnioslem sie do tego co napisalas ty i robert.
                      Twoja odpowiedz zamiast zawierac zwykle pytanie co to jest GNP odniosla sie do
                      mnie w nieprzyjemny sposob ktory zignorowalem.
                      Twoj kolejny post pod moim adresem to kolejne nieprzyjemne "powalajace".
                      Natomiast gdy ja ostrzej, nieprzyjemniej odpowiadam spotyka mnie od ciebie cala
                      litania, hmm... roznych "slow".
                      Zastanow sie troche i nie ciagnij tego dalej.
                      Jesli natomiast masz problem z moimi postami to je ignoruj.
                      To dosc proste.

                      • swiatlo Zastanawiam się... 05.01.05, 23:48
                        .. które z was wreszcie przestanie odpowiadać drugiemu?
                        Bo tak to wreszcie ekranu zabraknie na kolejne wcięcia dla nagłówków dla
                        waszych postów.
                        • ro-bert Re: Zastanawiam się... 06.01.05, 00:01
                          swiatlo napisał:

                          > .. które z was wreszcie przestanie odpowiadać drugiemu?

                          Serio?! Ty stara wyga tego forum masz jeszcze takie watpliwosci?

                          robert
                        • ertes Re: Zastanawiam się... 06.01.05, 00:18
                          Acha, rozumiem teraz. Ty chcesz puszczac rzeke ale tylko taka jaka tobie odpowiada?
                          To moze juz lepiej tej rzesy nie ruszac.
          • ertes Re: Do Roberta 05.01.05, 22:44
            Sprawa jest dosc prosta Swiatlo.
            Umarlym nie pomozesz a zywym tylko w ten sposob ze wydasz swoje pieniadze u nich.
            Dzieki temu beda mieli pieniadze na odbudowanie tego co stracili.
            A reszta to takie dyletanckie dywagacje typu nie polece samolotem bo jeden sie
            wlasnie rozbil.
            • swiatlo Re: Do Roberta 05.01.05, 22:57
              ertes napisał:

              > A reszta to takie dyletanckie dywagacje typu nie polece samolotem bo jeden sie
              > wlasnie rozbil.

              Nie chodzi mi o bezpieczeństwo, bo wątpię aby następne tsunami tam się zdarzyło
              za naszego życia.
              Właściwie to sam nie wiem o co mi chodzi. Z jednej strony rzeczywiście moja
              żona ma racje mówiąc o uczuciu pływania wśród być może pływających wciąż zwłok.
              Jednak z drugiej strony czy nie byłoby to niejako hołdem dla tych ofiar, aby
              właśnie tam pojechać na wakacje. Właśnie tam? Aby pomóc temu krajowi i tym
              ludziom moimi wakacyjnymi dolarami?
              • ro-bert Re: Do Roberta 05.01.05, 23:04
                swiatlo napisał:

                > Jednak z drugiej strony czy nie byłoby to niejako hołdem dla tych ofiar, aby
                > właśnie tam pojechać na wakacje. Właśnie tam? Aby pomóc temu krajowi i tym
                > ludziom moimi wakacyjnymi dolarami?

                Swiatlo! Ja juz chyba wiem dlaczego Ciebie lubie:)

                ro-bert
              • ertes Re: Do Roberta 05.01.05, 23:10
                To sie zgadzamy jak widze niezaleznie czy to jest "hold" czy "pomoc" zyjacym.
      • ro-bert Re: Do Roberta 05.01.05, 22:39
        swiatlo napisał:

        > 1. Po pierwsze dlaczego tylko do mnie to pytanie skierowujesz?


        Bo Cie k..a lubie! Czy to malo? Poza tym, wydaje mi sie, ze ostatnio
        dopominales sie o cos co by ten zarosniety rzecha staw ruszylo:))))


        > 2. Rzeczywiście Tajlandia żyje z turystów i wcześniej czy później będzie
        > musiała do tego biznesu wrócić. Pewnie teoretycznie przez jakiś czas będzie
        >tam tanio, bo trzeba jakoś turystów z powrotem zachęcić. Jednak kiedy
        rozmawiałem o tym z żoną, to słusznie zauważyła, że jakby tam pojechała, to by
        nie była w stanie nawet wyjść na plażę, nie mówiąc już o wejściu do wody.
        Miałaby wrażenie że w tej wodzie jeszcze zwłoki pływają.


        Wiesz, bylem kiedys (jako piekny i mlody) ratownikiem w Polsce. Tez nam sie
        kiedys gosciu utopil (nawalil sie jak worek i zalozyl z kolegami kto dluzej pod
        woda wytrzyma). Dzien pozniej nurkowie go wyciagneli. Myslisz, ze ktos z
        turystow sie nastepnego dnia tym przejmowal? GOWNO! Tylko ja siedzialem sobie
        na moim "ratowniczym miejscu" i myslalem: gdybyscie wy wszyscy wiedzieli co tu
        sie przedwczoraj zdarzylo...
        Naprawde mialem wszystkich tych zadnych kapieli i plazy uswiadamiac???

        > Podejrzewam że w dziedzinie turystyki Tajlandia jest w naprawdę ogromnym
        > kłopocie.

        Jesli nie bedziemy za bardzo ingerowac to chyba nie. Wszystkie panienki z
        okolicy juz teraz oficjalnie w TV podaja, ze czekaja na turystow pomimo tego co
        sie stalo... Plakac czy sie cieszyc...


        > Nie wiem czy kiedykolwiek będzie tam tak jak przedtem.

        Bedzie, Swiatlo, bedzie. Sam wiesz jaka pamiec ludzka jest wybiorcza.

        robert
        • swiatlo Re: Do Roberta 05.01.05, 23:14
          ro-bert napisał:

          > Poza tym, wydaje mi sie, ze ostatnio
          > dopominales sie o cos co by ten zarosniety rzecha staw ruszylo:))))

          Wiesz co najlepiej pomaga jak staw rzęchą zarasta? Przepuścić przez niego rzekę!
          • ertes Re: Do Roberta 05.01.05, 23:20
            Rzesa ma to do siebie ze po wzburzeniu wraca na swoje miejsce.
            • swiatlo Re: Do Roberta 05.01.05, 23:24
              ertes napisał:

              > Rzesa ma to do siebie ze po wzburzeniu wraca na swoje miejsce.

              Są dwie opcje. Jedna to taka, że i tak sporo czasu zejdzie aż rzęsa wróci, a
              wtedy można znowu rzekę przepuścić, i tak w nieskończoność.
              Druga to taka, że można pozwolić aby rzeka płynęła przez staw na stałe.

          • ro-bert Re: Do Roberta 05.01.05, 23:20
            swiatlo napisał:

            > Wiesz co najlepiej pomaga jak staw rzęchą zarasta? Przepuścić przez niego
            rzekę !

            No to k..wa puszczaj!

            robert
            • swiatlo Re: Do Roberta 05.01.05, 23:22
              ro-bert napisał:

              > swiatlo napisał:
              > > Wiesz co najlepiej pomaga jak staw rzęchą zarasta? Przepuścić przez niego
              > rzekę !
              >
              > No to k..wa puszczaj!

              O to wojuję, ale stawowi nie słuchają!
              • ertes Re: Do Roberta 05.01.05, 23:24
                A co ma byc ta rzeka?
                • swiatlo Re: Do Roberta 05.01.05, 23:29
                  ertes napisał:

                  > A co ma byc ta rzeka?

                  Jezus Maria, Ertesie, no rusz głową trochę!
                  • ani-ta ojjj;( podpowiedzialam mu!:((((ntxt 05.01.05, 23:30
                  • ertes Re: Do Roberta 05.01.05, 23:35
                    Otwarte forum?
                    Swiatlo, chory czy co? Spojrz na nazwe tego forum i zastanow sie dlaczego powstalo.
                    Przeciez juz jest otwarte forum i nazywa sie POLONIA wiec po jaka cholere drugie?
                    • ro-bert Re: Do Roberta 05.01.05, 23:36
                      ertes napisał:

                      > Otwarte forum?
                      > Swiatlo, chory czy co?

                      Boisz sie czegos czy jak?

                      piotr
                    • swiatlo Re: Do Roberta 05.01.05, 23:37
                      ertes napisał:

                      > Otwarte forum?
                      > Swiatlo, chory czy co? Spojrz na nazwe tego forum i zastanow sie dlaczego
                      > powstalo.
                      > Przeciez juz jest otwarte forum i nazywa sie POLONIA wiec po jaka cholere
                      > drugie?

                      Bo tam nikt nie wycina bydlactwa ani rynsztokowch szumowin, natomiast tutaj
                      byśmy o to zadbali.
                • ani-ta zgadlam! otwarte forum!:)))))))ntxt 05.01.05, 23:29
              • ro-bert Re: Do Roberta 05.01.05, 23:30
                swiatlo napisał:

                > O to wojuję,

                Wiem.


                > ale stawowi nie słuchają!

                A co oni maja do sluchania?! Puszczaj po swojemu i juz!

                robert

                PS
                Ja juz nie moge. Co puszcze to wszyscy wrzesza, ze podburzam:)
                • swiatlo Re: Do Roberta 05.01.05, 23:32
                  ro-bert napisał:

                  > A co oni maja do sluchania?! Puszczaj po swojemu i juz!

                  Myślałem że wiesz, ale nie mam uprawnień bramkarza.
                • ani-ta ciiiiiiiii......... 05.01.05, 23:32
                  dzisiaj jeszcze nie oberwales!

                  nie wychylaj sie!:)

                  a.:))))))
                  • ro-bert Re: ciiiiiiiii......... 05.01.05, 23:35
                    ani-ta napisała:

                    > dzisiaj jeszcze nie oberwales!

                    Wlasnie dlatego czuje jakis niedosyt:)))


                    >
                    > nie wychylaj sie!:)

                    A jak jest to moim ulubionym zajeciem?

                    piotr
    • ertes Tajlandia i turysci 06.01.05, 00:16
      "The Thai tourism industry, which accounts for 6 per cent of GDP..."

      "JP Morgan forecasts growth will be reduced to 4.6 per cent this year, from an
      earlier projected 5 per cent, while Phatra Securities, in a report last week,
      estimated that growth would be shaved by 0.6 percentage points, also to 5 per cent."

      Jak widac efekt prawie zaden jesli chodzi o gospodarke.
      A wiec Tajlandia nie zyje glownie z turystow.

      news.ft.com/cms/s/415fa990-5df6-11d9-ac01-00000e2511c8.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka