panzerviii
01.02.06, 11:12
Niedawno Rosjan zbulwersował projekt muzeum poswięconego Płk. Kuklińskiemu,
gdzie miano by chodzić po sowieckich flagach, które byłyby połozne na
korytarzach. Będąc nawet na Ukrainskim forum widziałem to oburzenie (ze
strony Rosjan, dla Ukrainców to był fajny pomysł)
Przyznam, że ta gwałtowna reakcja Rosjan mnie trochę zdziwiła. Bo nie
deptanoby rosyjkich trójkolorowych flag tylko sowieckie czerwone z sierpem i
młotem, a to duża różnica. Taka sama jak między deptaniem niemieckiej
trójkolowrowej falgi, a deptaniem swastyki. W koncu nazizm i komunizm to
takie samo g...no. Dla Bałtów i Ukrainców, nie mówiąc o narodach kaukazu to
nazim był mniejszym złem.
Przecież to symbol komunizmu, a nie Rosji. Komunizm był czyms strasznym. I
chyba najwięcej komuniści właśnie Rosjan zgładzili. To Rosjanie od Komunizmu
najbardziej ucierpieli. Jeszcze w 2002 jak Wowka był z wizytą w Poznaniu. To
sam z własnej woli zatrzyamał się przed pomnikiem pomordowanych w 56
robotników i złozył kwiaty pod tym pomnikiem. Pamiętam jak cała polska prasa
o nim wtedy dobrze pisła, jak ważny to był z jego strony gest. Potem mówił,
że Polacy mogliby dostać takie same odszkodowania za prześladowania jak
Rosjanie. Nic z tego nie wyszło ale wola potępienia komunizmu była.
co więcej nawet w prasie podziemnej w PRL podkreślano tę róznice komunista i
Rosjanin.
Potem u Rosjan nastapiła jakas nagła zmiana swiadomosci, ZSRR okazał się w
porządku, komuna też. Gdyby nie ta zmiana to pewno zaden Rosjanin oprócz
debilków od Ziuganowa, tak emocjonalnie by nie reagował. Pewno jeszcze w
latach 90, nikt by na coś takiego nie zwrócił uwagi.
Powiedzicie mi "Przyjaciele Moskale" czy mam rację?