szfedka
11.07.05, 20:40
Sklamalam dzis, zadzwonila znajoma Szwedka, wlasnie ma jakies problemy z
komputerem i chciala skorzystac z mojego aby zaplacic jakis rachunek. Jest
troche gadatliwa, zbyt gadatliwa i wiem ze jak przyjdzie na piec minut to
bedzie siedziala godzine i gadala.
I sklamalam...powiedzialam ze wychodze i moze jutro wpasc. Po tygodniu z
synkami wreszcie wolny wieczor i tak mi sie marzyl spokoj, cisza...
Ale czuje siem nie tego bo ona wlasciwie jest w porzadku zawsze.
Swinia jestem :(