ertes 13.10.06, 02:43 Wyglada na to ze metoda nastawiania drugiego policzka zostala zamieniona na metode otwierania jednej i drugiej kieszeni. wiadomosci.onet.pl/1364796,2677,1,1,kioskart.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewa553 Re: Zlodzieskie metody rzadu i Kosciola Katolicki 13.10.06, 08:31 Gdyby to nie bylo forum, lecz np. lamy gazety ogolniedostepnej, i gdybys nie byl "szeregowym forumowiczem" lecz kims powaznym (pardon!) mialbys jedna pyskowke za druga za uzywanie nieprawidlowych slow. Przeczytalam tylko pierwsza strone podanego przez Ciebie artykulu, ale nie znalazlam ani cienia poptwierdzenia dla slowa "zlodziejstwo". Jest burdel na kölkach, ale to rozni pazerni duchowni (zauwaz, ze ci duchowni, to nie Kosciol) wykorzystuja sytuacje, jaka zapanowala za Kaczora. Sytuacja w Polsce jest niezdrowa. Skoro pan K. tak bardzo chce aby Kosciol byl czescia Panstwa, to powinien to uregulowac. Nie wiem jak w innych panstwach, ale w Niemczech jest to uregulowane podatkami koscielnymi, ktore plyna nie do kasy Kosciola, lecz do kasy panstwowej. I Panstwo placi ksiezom pensje, finansuje przykoscielne przedszkola (z tych podatkow) i wiele innych instytucji. W Polsce jest balagan, ktory - zauwaz! - nie powstal z woli Kosciola, lecz Panstwa. Miejmy nadzieje, ze po latach kiedy Kosciol dzialal niemalze w podziemiu, sytuacja sie ureguluje i zaden pazerny duchowny nie bedzie tu mial nic do powiedzenia. Obawiam sie jednak, ze to juz nie za panowania Wielebnego K. and Co. Odpowiedz Link
pawel_z_melb Re: Zlodzieskie metody rzadu i Kosciola Katolicki 13.10.06, 22:18 ewa553 napisała: > strone podanego przez Ciebie artykulu, ale nie znalazlam ani cienia > poptwierdzenia dla slowa "zlodziejstwo". zabawne... pewnie komputerow krasnoludki kieruja nas do roznych artykulo. Zawlaszcznie cudzego, nawet panstwowego, czyli SPOLECZNEGO mienia dla mnie tez jest zlodziejstwem.. >Jest burdel na kölkach, ale to rozni > pazerni duchowni (zauwaz, ze ci duchowni, to nie Kosciol) wykorzystuja > sytuacje, jaka zapanowala za Kaczora hm a) zawlaszczanie odbywa sie na rzecz instyltucji koscielnych, a nie indywidulanych ksiezy b) Kosciol Powszechny - to pewnie wspolnota wiernych, ale KK to hierarchiczna, zdyscyplinowana (generalnie rzecz biorac), instytucja skaladajaca sie z pod-instytucji i ksiezy. Masowa skala zdarzen i brak hamowania przez wyzsze wladze nie pozwala na zakaceptowaniea obrony pt. "Jednostkowe wybryki i wypaczenia" coz - wladza korumpuje, a absolutna wladza korumpuje absolutnie. Polski KK jest coraz blizszy wladzy absolutnej... (przynajmniej w krotkim i srednim horyzoncie czasowym). W dluzszym okresie to sie odbija - chyba ze wczesnie uda sie obalic demokracje.. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Zlodzieskie metody rzadu i Kosciola Katolicki 14.10.06, 09:40 Pawel, wprawdzie kradziez nazwales zawlaszczaniem, ale na jedno wyszlo:))) moim zdaniem niczego nie zawlaszaja, tylko wykorzystuja to, ze im daja wiec biora jak swoje. Jesli im sie rozne dobra nie naleza, to dlaczego do diabla daje sie im oficjalnie? Nie wiem ile nas tutaj jest na forum takich, co by nie wzieli, jak daja. Wiem ze to niesprawiedliwe, niemoralne i sie oburzam. Ale nie na kosciol, tylko na tych kretynow ktorzy to popieraja, a ktorych lud wybral. Odpowiedz Link
ertes Re: Zlodzieskie metody rzadu i Kosciola Katolicki 14.10.06, 15:21 Ewa, jakkolwiiek bys tego niechciala sobie wytlumczyc i wybielic to ci sie nie uda. Kosciol w Polsce sobie pozwala na taka zlodziejstwo ziemi, bo to jest nic innego jak zlodziejstwo. Tak samo wyglada sprawa sprowadzania dobr ktore sa nieopodatkowane. Banda zlodzieji i fakt ze im sie pozwala. Ale jest to regula w krajach o bardzo niskiej edukacji spoleczenstwa. Tak bylo kiedys na Zachodzie Europy ale odkad spoleczenstwo jest w 50 i wiecej procentach wyedukowane to po prostu nie daje sobie wciskac ciemnoty i dlatego koscioly swieca pustkami a pensje im placi panstwo przez co jest pewnosc ze nikogo nie okradaja. Odpowiedz Link
pawel_z_melb Re: Zlodzieskie metody rzadu i Kosciola Katolicki 16.10.06, 23:03 Ewa, czy Ty naprawde... czy tylko tak udajesz? 1.> Pawel, wprawdzie kradziez nazwales zawlaszczaniem, ale na jedno wyszlo:))) :)) dokladnie o to mi chodzilo - zdefiniowanie co sie dzieje. I rzeczywiscie - nie etyczne zawlaszczanie nazywa sie w jezyku potocznym ZLODZIEJSTWEM 2.> moim zdaniem niczego nie zawlaszaja, tylko wykorzystuja to, ze im daja wiec > biora jak swoje. Jesli im sie rozne dobra nie naleza, to dlaczego do diabla > daje sie im oficjalnie? NAPRAWDE Nie wiem ile nas tutaj jest na forum takich, co by nie > wzieli, jak daja. Wiem ze to niesprawiedliwe, niemoralne i sie oburzam. Ale nie > > na kosciol, tylko na tych kretynow ktorzy to popieraja, a ktorych lud wybral. Odpowiedz Link
pawel_z_melb ucieklo mi... 16.10.06, 23:07 > 2.> moim zdaniem niczego nie zawlaszaja, tylko wykorzystuja to, ze im daja > wiec biora jak swoje. Jesli im sie rozne dobra nie naleza, to dlaczego do diabl adaje sie im oficjalnie? NAPRAWDE nie wiesz? to sie nazywa 'reka reke myje' albo zmowa przestepcza. My pomozemy Wam wybrac wybory, wy zadbacie o nasze przywileje > Odpowiedz Link
ozpol Jakze typowe !?!?!? 17.10.06, 21:35 Przeczytalas tylko 1 strone artykulu i juz masz opinie. Przeczytaj caly to moze jednak zauwazysz te przekrety i chciwosc kosciola. Kosciol zawsze kradl i zdobywal dobra wszelakimi sposobami i dziwie sie ze to jest "szok". Dzialaja jak kazdy biznes - wiecej i wiecej, moralnosc dla maluczkich i naiwnych. Odpowiedz Link
maria421 Re: Jakze typowe !?!?!? 18.10.06, 18:34 ozpol napisał: > Kosciol zawsze kradl i zdobywal dobra wszelakimi sposobami Prosze o dowody. Odpowiedz Link
pani-i-toto Re: Zlodzieskie metody rzadu i Kosciola Katolicki 13.10.06, 11:52 a poza tym chciałam zauważyć iż dziś jest piątek, trzynasty ;/ Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Zlodzieskie metody rzadu i Kosciola Katolicki 17.10.06, 03:06 Ewa napisała;...Nie wiem ile nas tutaj jest na forum takich, co by nie wzieli, jak daja... ODP: Ewciu, bez obrazy ale Ja bym nie wzieła. Nie dlatego,że jestem taka święta, tylko, jeśli mam zasadę,że nie kradnę to nie ma znaczenia czy 'towar' jest pilnowany czy leży sobie bezpańsko. Nie mam zamiaru komentować KK w Polsce - zrobiłam to juz parę razy. Nie dziwię się natomiast,że może to oburzać parę osób, włączając Twoją osobę. Tłumaczenia są zbędne - moim zdaniem. KK może 'brać' ale nie musi - nikt ICH nie zmusza. Kan Odpowiedz Link
jutka1 Re: Zlodzieskie metody rzadu i Kosciola Katolicki 17.10.06, 09:02 Czytalam caly artykul w papierowym Przekroju w zeszlym tygodniu, i szczeka mi opadla. Nie patrze na to jako "daja to biore" - dla mnie to granda i rozboj w bialy dzien. A Kaczystan na to przyzwala, z przytupem, bleeee. Odpowiedz Link
maria421 Re: Zlodzieskie metody rzadu i Kosciola Katolicki 17.10.06, 11:28 Zdaje sie ze nikt z szanownych swiecie oburzonych Forumowiczow nie zwrocil uwagi na drobny szczegol, a mianowicie na to, ze "kradzione" przez kosciol majatki byly mu tez kiedys "ukradzione". Artykul ma jeden wielki mankament- duzo tendencyjnego bla bla bla, a malo rzeczowych informacji na temat regulacji prawnych w tym zakresie, chocby na temat samego Funduszu Koscielnego: pl.wikipedia.org/wiki/Fundusz_Ko%C5%9Bcielny Poniewaz ta sprawa jak i cala sprawa reprywatyzacji i zwrotu majatkow lub odszkodowan za nie jest sprawa bardzo newralgiczna dla polskiego spoleczenstwa konieczne sa jasne regulacje prawne i skrupulatne ich przestrzeganie. To oczywiscie w polskim piekielku pozostaje tylko w sferze marzen. Moim zdaniem nie wazne kto jest wlascicielem- wazne jak rzadzi wlasnoscia. I to odnosi sie tak do majatkow Kosciola, jak i do majatkow na Ziemiach Odzyskanych ktore sa powtornie odzyskiwane przez Wypedzonych... Swoja droga, niezla karuzela:-) P.S. Najlepsze byloby rozwiazenie niemieckie, czyli wprowadzenie podatku koscielnego tylko dla wiernych. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Zlodzieskie metody rzadu i Kosciola Katolicki 17.10.06, 13:18 ja nie zartuje Pawle, jak ta naprawde... Co mnie najbardziej irytuje, to tendencyjne podawanie roznych wiadomosci. W krajach normalnych jak np. Niemcy czy USA, karani sa zarowno ci, ktorzy daja jak i ci co biora. A tu sie tylko napada na Kosciol. Prosze narzekac rowno na caly polski burdel, to sie nawet nie odezwe. Odpowiedz Link
ertes Re: Zlodzieskie metody rzadu i Kosciola Katolicki 17.10.06, 16:22 > krajach normalnych jak np. Niemcy czy USA, karani sa zarowno ci, ktorzy daja > jak i ci co biora. A tu sie tylko napada na Kosciol. A zwrocilas uwage na tytul? he? Chyba nie. A niektorzy ta cale Ewangelie itp to jak widac czytaja dosc wybiorczo zwlaszcza gdy pisza o skromnym zyciu a tutaj raptem "majatek kosciola". hehe Czy majatkiem kosciola to nie maja byc zbawione duszyczki? Ooops, przepraszam, tak to bylo w zalozeniach a potem okazalo sie ze zalozenia dobre tylko ludzie zli. Hmm cos mi tu zajechalo komuna... hehe Odpowiedz Link
maria421 Re: Zlodzieskie metody rzadu i Kosciola Katolicki 17.10.06, 16:48 ertes napisał: > A zwrocilas uwage na tytul? he? Chyba nie. Ja zwrocilam uwage na tytul Twojego watku i wyciagam wniosek, ze nie rozumiesz slowa "zlodziej". > A niektorzy ta cale Ewangelie itp to jak widac czytaja dosc wybiorczo zwlaszcza > gdy pisza o skromnym zyciu a tutaj raptem "majatek kosciola". hehe Gdybys Ty historie poczytal, to bys wiedzial, ze czesc majatku kosciola stanowi dzisiaj czesc naszego dziedzictwa kulturowego i cywilizacyjnego; ze gdyby nie majatek kosciola, to nie powstalyby szkoly, uniwersytety, szpitale, lazarety, sierocince, ochronki... > Czy majatkiem kosciola to nie maja byc zbawione duszyczki? To nie kosciol zbawia duszyczki. > Ooops, przepraszam, tak to bylo w zalozeniach a potem okazalo sie ze zalozenia > dobre tylko ludzie zli. Hmm cos mi tu zajechalo komuna... hehe Gdybys Ty chociaz sie z zalozeniami zapoznal... Odpowiedz Link
ozpol Re: Zlodzieskie metody rzadu i Kosciola Katolicki 17.10.06, 21:41 Czy to ze to dziedzictwo narodowe zostalo zbudowane kosztem spoleczenstwa czy "mieczem i ogniem" to jest nie wazne? Czy chcesz nam wmowic ze kosciol to czyste rece, uczciwosc i piekne dzialanie, a my sie tylko czepiamy? Przepraszam ale chyba sie mylisz, bo na kazdy przyklad tych "osiagniec" kosciola mozna przytoczyc przyklady osiagniecia "niewiercow", tak wiec kosciol nie ma monopolu na dobroc ale takze na zlo. maria421 napisała: > ertes napisał: > > > > A zwrocilas uwage na tytul? he? Chyba nie. > > Ja zwrocilam uwage na tytul Twojego watku i wyciagam wniosek, ze nie rozumiesz > slowa "zlodziej". > > > A niektorzy ta cale Ewangelie itp to jak widac czytaja dosc wybiorczo > zwlaszcza > > gdy pisza o skromnym zyciu a tutaj raptem "majatek kosciola". hehe > > Gdybys Ty historie poczytal, to bys wiedzial, ze czesc majatku kosciola stanowi > > dzisiaj czesc naszego dziedzictwa kulturowego i cywilizacyjnego; ze gdyby nie > majatek kosciola, to nie powstalyby szkoly, uniwersytety, szpitale, lazarety, > sierocince, ochronki... > > > Czy majatkiem kosciola to nie maja byc zbawione duszyczki? > > To nie kosciol zbawia duszyczki. > > > Ooops, przepraszam, tak to bylo w zalozeniach a potem okazalo sie ze zalo > zenia > > dobre tylko ludzie zli. Hmm cos mi tu zajechalo komuna... hehe > > Gdybys Ty chociaz sie z zalozeniami zapoznal... Odpowiedz Link
maria421 Re: Zlodzieskie metody rzadu i Kosciola Katolicki 18.10.06, 18:33 ozpol napisał: > Czy to ze to dziedzictwo narodowe zostalo zbudowane kosztem spoleczenstwa > czy "mieczem i ogniem" to jest nie wazne? > Czy chcesz nam wmowic ze kosciol to czyste rece, uczciwosc i piekne dzialanie, > a my sie tylko czepiamy? > Przepraszam ale chyba sie mylisz, bo na kazdy przyklad tych "osiagniec" > kosciola mozna przytoczyc przyklady osiagniecia "niewiercow", tak wiec kosciol > nie ma monopolu na dobroc ale takze na zlo. > Pawle, co Cie ugryzlo??? Czy to nieprawda, ze to dzieki kosciolowi powstawaly szkoly , uniwersytety, szpitale, lazarety, ochronki? Czy nie jest prawda, ze sztuka sakralna stanowi dzis ogromna czesc naszego dziedzictwa cywilizacyjnego? I zauwaz, ze taki uniwersytet w Bolonii albo w Padwie nie zostal zbudowany ani ogniem czy mieczem ani poprzez wyzysk kogokolwiek. Ze podobnie szpitale i lazarety nie byly budowane ogniem i mieczem, ani przez wyzysk kogokolwiek. Podobnie jak bazylika sw. Piotra, Kosciol Mariacki, czy katedra w Kolonii itd itp tez nie byly budowane ani ogniem i mieczem ani poprzez wyzysk kogokolwiek. Chcesie sie czepiac, to sie czepiajcie, ale Z SENSEM. Ty akurat w tym poscie czepiasz sie bez sensu. Odpowiedz Link
pawel_z_melb Re: Zlodzieskie metody rzadu i Kosciola Katolicki 19.10.06, 14:28 maria421 napisała: > ozpol napisał: > Pawle, co Cie ugryzlo??? > Czy to nieprawda, ze to dzieki kosciolowi powstawaly szkoly , uniwersytety, > szpitale, lazarety, ochronki 1. Ozpol to nie ja; 2. kosciol odegral w ksztalceniu conajmniej niejsana role przez promowanie laciny jako jezyka nauczania; a jaka czesc datkow na biednych szla tam wlasnie to mozna sie tylko domyslac. A patrzac na ociekajace bogactwem koscioly, fakt ze jeden z proboszczy wyladowal pomiedzy 10-tka najbogatszych Polakow pozostawia tylko w zadumaniu tych co wierzyli w zasady ubostwa... Odpowiedz Link
maria421 Re: Zlodzieskie metody rzadu i Kosciola Katolicki 19.10.06, 15:24 pawel_z_melb napisał: > 1. > Ozpol to nie ja; Faktycznie:-). Przepraszam. > 2. kosciol odegral w ksztalceniu conajmniej niejsana role przez promowanie > laciny jako jezyka nauczania; a jaka czesc datkow na biednych szla tam wlasnie > to mozna sie tylko domyslac. Kosciol promowal lacine tak dlugo, jak nie wytworzyly sie inne jezyki. W Anglii bardziej niz laciny uzywano francuskiego. Datki na biednych zbieraly klasztory. Uniwersytety byly finansowane przez bogatych, czesto bedacych duchownymi. > A patrzac na ociekajace bogactwem koscioly, fakt ze jeden z proboszczy wyladowa > l > pomiedzy 10-tka najbogatszych Polakow pozostawia tylko w zadumaniu tych co > wierzyli w zasady ubostwa... Gdzie ociekaja bogactwem, tam ociekaja. Wiekszosc polskich kosciolkow ma stare , pogryzione przez korniki lawki, pare obrazow, pare figurek i obrus na oltarzu hafowany przez parafianki. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Zlodzieskie metody rzadu i Kosciola Katolicki 17.10.06, 22:59 Mario, przytocze pare cytatow z artykulu. "W Gdańsku franciszkanie upomnieli się o budynek Muzeum Narodowego wraz z przylegającym parkiem w centrum miasta. Obiekty te zostały wybudowane za pieniądze rady miejskiej i gdańskich cechów. Franciszkanie nie mieli z tym nic wspólnego przez ostatnich 400 lat. Z kolei w Częstochowie przeor klasztoru Paulinów zażądał od władz miasta działki parkingowej. Podstawą prawną roszczeń miał być akt nadania owego terenu przez króla Władysława Jagiełłę 600 lat temu. Miasto działkę "zwróciło"." "doktor Paweł Leszczyński, ekspert od prawa wyznaniowego. - Największy problem komisji tkwi w tym, że od samego początku istnieje poza jakimikolwiek standardami europejskimi. Jej orzeczenia są ostateczne, nie podlegają żadnej kontroli sądowej. A to jest sprzeczne z prawem obywatela do odwołania się od wyroku sądowego." "Ustawa o gwarancjach wolności sumienia i wyznania z 1989 roku mówi, że państwo nie dotuje Kościołów i innych związków wyznaniowych. Konkordat polski, podobnie jak Konstytucja RP, opiera stosunki między państwem a Kościołem katolickim na zasadach niezależności i autonomii oraz współdziałania dla rozwoju człowieka i dobra wspólnego. - Zasada niezależności odnosi się także do sfery finansów. Jednak konkordat nie reguluje sprawy finansowania Kościoła jednoznacznie - mówi doktor Paweł Borecki. - Wiele jego przepisów umożliwia odmienne, często wykluczające się interpretacje. Dzięki interpretacjom coraz bardziej korzystnym dla Kościoła co roku z budżetu państwa na rzecz tej instytucji przeznacza się około miliarda złotych. To szacunkowe dane, bo dotąd nikomu nie udało się stworzyć pełnego bilansu państwowych wydatków na rzecz Kościoła katolickiego. Sam tylko Fundusz Kościelny kosztuje państwo rocznie około stu milionów złotych. - Ze środków publicznych finansuje się katolickie szkoły wyższe, rzeszy kapłanów opłaca się składki na ubezpieczenia społeczne, dotuje się lekcje religii oraz kapelanów w wojsku - wylicza doktor Borecki. - Państwo opłaca remonty zabytków sakralnych i sąsiadujących z nimi plebanii oraz katolickie przedsięwzięcia charytatywne." "W kwietniu tego roku Sejm zadecydował o finansowaniu Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie na zasadach przewidzianych dla uczelni publicznych. Lewicowi posłowie zwrócili uwagę, że uczelnia jest nastawiona prawie wyłącznie na duchownych, wśród kadry naukowej nie ma ani jednej świeckiej osoby, a jednym z warunków podjęcia studiów jest zaświadczenie od proboszcza. - Niekatolik nie uzyska na wydziale tytułu magistra - wyjaśnia Czesław Janik. - Oznacza to, że całe rzesze Polaków pozbawione są szansy studiowania w uczelni, którą - podobnie jak budowę katolickiej świątyni - opłacają z własnych podatków. Te rzesze to według danych Głównego Urzędu Statystycznego 7,8 procent ludności, która nie przyznaje się do przynależności do jakiegokolwiek związku wyznaniowego w Polsce. Ponad trzy miliony obywateli. Sprawy Świątyni Opatrzności Bożej i Papieskiego Wydziału Teologicznego trafiły już do Trybunału Konstytucyjnego. Ma on zbadać, czy ich finansowanie przez państwo jest zgodne z Konstytucją. Przewodniczącym składu orzekającego w tych sprawach jest Marian Zdyb, członek Stowarzyszenia Prawników Katolickich i pracownik Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie Kraków zaskarży działalność rządowo-kościelnej komisji majątkowej przed Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu. Dwa lata temu Związek Nauczycielstwa Polskiego w Przemyślu wygrał przed trybunałem sprawę przeciwko państwu polskiemu, po tym jak komisja majątkowa odebrała mu kamienicę, w której od lat miał siedzibę. Sędziowie uznali, że sposób działania komisji godzi w najważniejsze prawa człowieka, w tym prawo do sprawiedliwego sądu. - Ta decyzja to początek lawiny pozwów do trybunału - zauważa doktor Paweł Leszczyński. - Oznacza ona, że dziesiątki, może setki decyzji podjętych przez rządowo-kościelną komisję majątkową mogą zostać uznane za bezprawne. A to z kolei wskazuje na ogromne sumy, które będzie musiała wypłacić Polska ofiarom tych decyzji. Odszkodowanie dla nauczycieli z Przemyśla spadło na państwo. Kościół wciąż ma kamienicę." Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Zlodzieskie metody rzadu i Kosciola Katolicki 18.10.06, 03:40 To co się dzieje widać 'gołym okiem'. Podczas ostatniego pobytu w Polsce uwagę moją zwróciły właśnie obiekty sakralne. Bardzo się ucieszyłam widząc wyremontowany Sandomierz i nie raziło mnie,że obiekty sakralne tego miasta są w tak doskonałym stanie - to przecież obiekty historyczne, mają znaczenie nie tylko dla wierzących. Co mnie ruszyło to nowe architektonicznie bardzo źle zaprojektowane 'koszmarki', czyli nowe kościoły. 'Koszmarki' te ociekają przepychem lub wulgarnie mówiąc 'ociekają pieniędzmi i złym gustem'. Tuż obok, zawsze stoi na 3-4 piętra 'wywalona' plebania, która jest głównym i często jedynym poważniejszym budynkiem w wiekszości małych powiatowych miasteczek. Większość tych małych miasteczek ma też cały szereg historycznych kamieniczek do remontu lub rozbiórki. Ktoś może powiedzieć, że przesadzam. Odwiedziłam stare miasto mojego rodzinnego Radomia. Większość obiektów ma zabite okna deskami lub zamórowane pustakami i większość ma wywieszki - 'do rozbiórki, wstęp wzbroniony'. Podobne widoki obejrzałam z okien PKS-u na trasie Radom-Wrocław. Szczerze mówiąc - już teraz można puścić tą trasą buldożer i wyrównać. Wali się Piotrków Trybunalski, Bełchatów i dziesiątki miasteczek, które nie będąc żadną atrakcją turystyczną nie interesują nikogo. Nie interesują też nikogo losy mieszkańców tych 'zapyziałych' zapomnianych miejsc. Obiekty sakralne mają się więc dobrze i pomimo tego, że staram się nie wtykać nosa w nie swoje sprawy; nurtowało mnie pytanie - Jak Oni to robią?; mam na myśli kościół i księży. Jak pomimo widocznej nędzy i ubóstwa parafii i parafian ONI mają wydaję się na wszystko? Otóż odpowiedź na to pytanie przyszła, gdy odwiedziłam południe Polski. Zabaczyłam jeszcze większe i bardziej wulgarne obiekty. Ludziom Tam żyjącym to nie przeszkadza. Może od czasu do czasu wspomną coś na ten temat. Nie księdzu, tylko prywatnie i w zaufanym gronie. Tuż po tym pójda na mszę i chojnie dadzą na tacę. To co Maria zaproponowała wydaje się słuszne; uregulować sprawy nieruchomości tak aby były jasne. Kto jest tym zainteresowany w RP? Mnie wydaje się, że w tej chwili jeszcze bardzo mały procent ludzi. Nie oczekuję aby księża w Polsce chodzi boso i głodni ale kontrast między NIMI, którzy mają i tymi co walczą o przetrwanie był tak ogromny,że mnie to ruszyło. Ruszyło mnie to,że naturalna potrzeba ludzi do wiary, do znalezienia tego czegoś więcej jest wykorzystywana tak brutalnie i bezkompromisowo. Rusza mnie to, bo w przeciwieństwie do części wiernych w Polsce, księżą są doskonale wykształceni, oczytani czyli świadomi tego co się dzieje i co ONI robią - ONI mam na myśli instytucję kościoła katolickiego w RP. To były moje obserwacje - niezaplanowane i gdybym mogła to bardzo chciałabym aby poprostu zniknęły. Myślę, że w jakiś sposób dotyka nas to wszystkich. Nie sądzę też aby nasze wulgarne i często złoświe komentarze mogły w czymś pomóc. Jest różnica między dzieleniem się swoimi spostrzeżeniami z innymi Forumowiczami a złośliwymi często osobistymi 'docinkami'. To razi mnie tak samo lub nawet jeszcze bardziej. Pozdrawiam Kan Odpowiedz Link
maria421 Do Kana 18.10.06, 17:33 Masz racje co do nowych obiektow sakralnych. Najlepszym przykladem megalomanii polaczonej ze zlym gustem jest nowo wybudowana bazylika w Licheniu. Wybudowana ponoc ze skladek wiernych. Ale, skad maja sie brac ladne, nowe obiekty (sakralne i nie), skoro wszedzie pelno architektonicznej brzydoty? Odpowiedz Link
maria421 Do Jutki 18.10.06, 18:23 Gdyby istnialy lepsze regulacje prawne, to zwrot ziemi na podstawie aktu wlasnosci sprzed 400 czy 600 lat nie bylby mozliwy. Co do samego fragmentu, ktory cytujesz. 1."Fundusz Koscielny kosztuje panstwo rocznie ok. 100 mln zl" Z tego linku : pl.wikipedia.org/wiki/Fundusz_Ko%C5%9Bcielny wynika ze w 2004 r bylo to 78,3 mln co stanowilo 0,04% budzetu. Troche to inaczej wyglada, prawda? 2."Katolickie szkoly wyzsze fundowane z budzetu panstwa", artykul przytacza tylko jedna: Papieski Wydzial Teologiczny w Warszawie (czy jest to w ogole osobna uczelnia?) i insynuuje ze sa to uczelnie przeznaczone tylko dla duchownych. A KUL? 3. "Panstwo oplaca remonty zabytkow sakralnych i sasiadujace z nimi plebanie oraz katolicjie przedsiewziecia charytatywne". Jezeli chodzi o ZABYTKI, to wiadomo, ze kazdy obiekt wpisany na liste zabytkow znajduje sie pod opieka Ministerstwa Kultury, a jego remonty sa finansowane, lub DOFINANSOWYWANE z puli Funduszu Promocji Kultury. Wiadomo, ze kazdy taki remont wymaga zgody kustosza wojewodzkiego i jest przeprowadzany pod nadzorem. Wiadomo tez, ze czesc funduszy na remonty zabytkow pochodzi ze skladek spoleczenstwa. Co do remontow plebanii i kosciolow nie bedacych zabytkami- istnieje w Polsce cos takiego jak Rady Parafialne, ktore maja (powinny miec) kontrole nad budzetem wlasnej parafii. Pod koniec roku kazdy proboszcz jest zobowiazany do udostepnienia parafianom listy wplywow i wydatkow oraz listy dokananych robot i listy potrzeb. Jest cala masa kosciolow, ktore sa budowane, remontowane, odnawiane w czynie spolecznym i ze skladek. Nie mowie, ze nie ma czegos takiego, jak dofinansowanie ze strony panstwa. Ale artykul sugeruje, ze to wlasnie panstwo na wszystko lozy, co jest nieprawda. Tak jak nie jest prawda, ze panstwo oplaca katolickie przedsiewziecie charytatywne. Panstwo moze je dofinansowywac, korzystajac z tego, ze te organizacje maja juz dobrze dzialajaca strukture, sa spolecznie uzyteczne i opieraja sie w glownej mierze na pracy wolontariuszy, na darmowej pracy siostr zakonnych, na przyklad. Odpowiedz Link
ertes Re: Do Jutki 18.10.06, 18:53 Prosze jak mozna ladnie i zgrabnie tlumaczyc zlodzieji i ich zlodziejskie metody. Brawo Maria. Czy chcesz czy nie to kosciol i zdecydowana wiekszosc ksiezy kradnie. Pozostaje tylko infantylne, na sile tlumczenie ze to przepisy sa be. Socjalizm tez byl dobry tylko ludzie be. Ech... Odpowiedz Link
kan_z_oz Do Ertesa 19.10.06, 05:13 ertes napisał: Prosze jak mozna ladnie i zgrabnie tlumaczyc zlodzieji i ich zlodziejskie metody. Brawo Maria. Czy chcesz czy nie to kosciol i zdecydowana wiekszosc ksiezy kradnie. Pozostaje tylko infantylne, na sile tlumczenie ze to przepisy sa be. Socjalizm tez byl dobry tylko ludzie be. Ech... ODP: Ertesie - nie czujesz bluesa? Uregulowanie przepisów na temat własności jest podstawą sprawnego funkcjonowania, każdego demokratycznego ustroju. RP nie zrobiła tego i nie ma nawet mowy o tym. Czy wyobrażasz sobie,że w US Ty kupujesz dom o który później upomina się poprzedni właściciel i TY musisz go oddać? Albo tytuł własności wymaga z Twojej strony przeprowadzenia sprawy sądowej i udowodnienia, że Ty jesteś prawowitym właścicielem? Nie jest to uregulowane , bo jest to państwowo usankcjonowana furtka do złodziejstwa. Brak takowej ustawy nie daje 'moralnego' prawa KK do jej nadużywania, niemniej jest to kwestia 'moralna'.Moim skromnym zdaniem - KK w RP wykorzystuje to świadomie, chociaż jest to stwierdzenie z punktu widzenia MOJEJ moralności. Odpowiedzialny jest więc rząd jako instytucja mająca prawo i możliwości praktycznej zmiany takowych przepisów. Obecny rząd tego nie zrobił, ani poprzedni ani poprzedni i tak jest od 1989 roku. KK jest odpowiedzialny ze strony moralnej, jako instytucja mająca swoim postępowaniem upewnić się, że nie partycypuje i nie zachęca do zachowań, które są szkodliwe - też tego nie robi. I na koniec sami ludzie - mają głos i mogą powiedzieć co myślą. Wybierają jednak milczenie. Możesz więc winić - jeśli chcesz, wszystkie trzy. Dla mnie na równi odpowiedzialne i bez kolejności. W ramach tych 3-ch są też ludzie, które nie tylko są świadomi tego co się dzieje ale tak samo jak My na zewnątrz, chcieliby zmian, bo są zmęczeni i im to wszystko przeszkadza. Zmiany w KK, mogą zaistnieć wtedy gdy część kleru, która jest świadoma i gotowa, dostanie poparcie i zachętę od ludzi. Oznacza to, że Ci ludzie - czyli My, mamy się zjednoczyć i przestać widzieć samych siebie w kategoriach wierzący/niewierzący, rozwiedziony/żonaty, homo/hetero... To co dzieli Nas, jest zarazem tym samym co powstrzymuje zmiany. Piszmy więc, upewniając się,że pytania i wątpliwości osób np; wyznania katolickiego są tak samo reprezentowane i godnie traktowane jak inne - bez względu na to, czy stanowi to większość czy mniejszość tego Forum. Maria, przeprowadza Nas przez wszelkie pytania w tej kwestii z punktu widzenia "katolika". Przyznam, że robi to dobrze i sumienie. Bądź Ertesie na to przygotowanym jeśli zaczynasz TAKI wątek albo zostań przy 'pierdołach'. Najlepij zresztą sobie 'dawkować' te tematy, bo ONE BOLĄ jak cholera. Tak to wygląda i nie można spowodować aby nagle Ktoś zaczął widzieć tak jak TY lub Ja. Należy to przedewszystkim zrozumieć. Rozmawiałam wczoraj z koleżanką, która prowadzi 'holistyczną' klinikę. Stosuje więc wiele niekonwencjonalnych metod leczenia. Ma z tego tytułu najprzedziwniejszą listę pacjentów jaką można sobie tylko wyobrazić. Przychodzi do niej chirurg, który specjalizuje się w operacjach kręgosłupa z własnymi problemami, własnego kręgosłupa. 2 księży katolickich z którymi rozmawia o reinkarnacji i innch rzeczach, o których nie można bo system nie pozwala. Ma część pacjentów, którym 'tradycyjny' system medycyny nie jest w stanie pomóc - część jest kierowana przez GP. Takich klinik jest dziesiątki, co oznacza,że takich 'chirurgów', 'księży','polityków' też jest dziesiątki, setki, tysiące - rozproszonych jeszcze. Pozwól i daj trochę czasu... Kan Odpowiedz Link
ertes Re: Do Ertesa 19.10.06, 15:41 > Uregulowanie przepisów na temat własności jest podstawą sprawnego > funkcjonowania, każdego demokratycznego ustroju Niestety ale nie jest. Sa kraje, np Kanada, gdzie wlasnie mozna "ukrasc" dom bedacy czyjas wlasnoscia i wlasciciel nie ma nic do powiedzenia. Co ciekawsze to kosciol tego nie robi. > Nie jest to uregulowane , bo jest to państwowo usankcjonowana furtka do > złodziejstwa To znaczy jak twoj sasiad zostawi otwarte drzwi to ty mozesz go okrasc? > Piszmy więc, upewniając się,że pytania i wątpliwości osób np; wyznania > katolickiego są tak samo reprezentowane i godnie traktowane jak inne - bez > względu na to, czy stanowi to większość czy mniejszość tego Forum. Czyli wedlug ciebie nie mozna o niczym dyskutowac gdyz zawsze sie znajdzie ktos kto ma inne poglady i moze czuc sie urazony? Niestety ale tutaj znow sie mylisz. Niestety ale w Polsce jest zbyt wiele osob ktore albo maja poglady jak Maria i Ewa albo wogole nie maja zadnych i KK stanowi dla nich wyrocznie wszelkich spraw. Doskonale zdaje sobie zdaja sprawe ci ktorzy daza do wladzy i dlatego pozwalaja a wrecz udzielaja pomocy w tym zlodziejstwie. Dzieki temu z ambony koscielnej ciemna, polska masa dowiaduje sie co ma myslec i jak ma myslec czyli popierac tych ktotzy pozwalaja na pzrestepcza dzialalnosc. Typowa koniunktura. Pomoc kosciola w rzadzeniu to nie jest polski pomysl. Tylko ze w Europie zachodniej wyedukowane spoleczenstwo przestalo odczuwac potrzebe i co za tym poszlo to koscioly swieca pustkami a rzadzacy nie zawracaja sobie glowy. Zadne uregulowania prawne tego nie zrobia i nie zrobily. W Polsce musi przeminac generacja albo i dwie zanim cos podobnego nastapi i kosciol zostanie sprowadzony na margines gdzie powinien byc. Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Do Ertesa 19.10.06, 16:10 ertes napisał: Czyli wedlug ciebie nie mozna o niczym dyskutowac gdyz zawsze sie znajdzie ktos >to ma inne poglady i moze czuc sie urazony? Niestety ale tutaj znow sie mylisz . ODP: Mylę się? a jakie Ty proponujesz rozwiązanie? > Niestety ale w Polsce jest zbyt wiele osob ktore albo maja poglady jak Maria i > Ewa albo wogole nie maja zadnych i KK stanowi dla nich wyrocznie wszelkich > spraw. Doskonale zdaje sobie zdaja sprawe ci ktorzy daza do wladzy i dlatego > pozwalaja a wrecz udzielaja pomocy w tym zlodziejstwie. Dzieki temu z ambony > koscielnej ciemna, polska masa dowiaduje sie co ma myslec i jak ma myslec czyli > popierac tych ktotzy pozwalaja na pzrestepcza dzialalnosc. Typowa koniunktura. > Pomoc kosciola w rzadzeniu to nie jest polski pomysl. Tylko ze w Europie > zachodniej wyedukowane spoleczenstwo przestalo odczuwac potrzebe i co za tym > poszlo to koscioly swieca pustkami a rzadzacy nie zawracaja sobie glowy. > Zadne uregulowania prawne tego nie zrobia i nie zrobily. > W Polsce musi przeminac generacja albo i dwie zanim cos podobnego nastapi i > kosciol zostanie sprowadzony na margines gdzie powinien byc. ODP: Masz pomysł na to aby w 100% uzdrowić sytuację? Gratuluję i poproszę o receptę. Kan Odpowiedz Link
ertes Re: Do Ertesa 19.10.06, 16:13 kan_z_oz napisała: > ertes napisał: > > . > ODP: Mylę się? a jakie Ty proponujesz rozwiązanie? He? A co my robimy na tym czy innych fotach? > > ODP: Masz pomysł na to aby w 100% uzdrowić sytuację? Gratuluję i poproszę o > receptę. > > Kan EDUKACJA. Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Do Ertesa 19.10.06, 16:23 Edukacja, brzmi dobrze ale czy masz na myśli coś innego niż dotychczas??? Kan Odpowiedz Link
ertes Re: Do Ertesa 19.10.06, 17:14 > Edukacja, brzmi dobrze ale czy masz na myśli coś innego niż dotychczas??? Alez oczywiscie. Polacy to narod bardzo kiepsko wyksztalcony. Wiecej jak 50% nie ma ukonczonego liceum. Jak te liczby sie zmienia to i zmieni sie nastawienie do kosciola. Odpowiedz Link
maria421 Re: Do Ertesa 19.10.06, 20:05 Ertes, Z Twoich wywodow wynika, ze Amerykancy to straszni glupole, bo tylko 2% deklaruje sie jako ateisci. Zabierz sie do ich edukacji..))) Odpowiedz Link
ertes Re: Do Ertesa 19.10.06, 20:21 Maria co ja na to poradze ze ty nie rozumiesz Kosciol i Wiara to sa dwa rozne pojecia? Dlatego ten twoj powyzszy tekst jest po prostu glupi. Zreszta dyskusje z toba na te tematy uwazam za pozbawiona sensu. Odpowiedz Link
maria421 Re: Do Ertesa 19.10.06, 21:51 ertes napisał: > Maria co ja na to poradze ze ty nie rozumiesz > Kosciol i Wiara to sa dwa rozne pojecia? > Dlatego ten twoj powyzszy tekst jest po prostu glupi. Ertes, Ty chyba sam nie wiesz , co mowisz. Napisales, ze wyedukowane spoleczenstwo nie potrzebuje kosciola i ze dlatego koscioly w Europie Zachodniej swieca pustkami. Gdzie swieca tam swieca, Ertesie, w Irlandii, Portugalii i Hiszpanii (jak najbardziej zachodnia Europa) nie swieca. Jezeli wiec oznaka wyksztalconego spoleczenstwa ma byc procent ludzi deklarujacych swa przynaleznosc do jakiejs religii, to zobacz jak to sie przedstawia w USA: www.adherents.com/rel_USA.html#religions Jak widzisz pomylilam sie. Ateisci stanowia zaledwie 0,4% a nie 2%... Te 13% "secular" to chyba tzw. wierzacy-niepraktykujacy. Czyli , chyba podobnie jak w Polsce. No i co ta tabela mowi nam (wedlug Twoich zalozen) na temat madrosci Amerykanow? Odpowiedz Link
maria421 Re: Do Jutki 19.10.06, 15:27 ertes napisał: > Prosze jak mozna ladnie i zgrabnie tlumaczyc zlodzieji i ich zlodziejskie metod > y. > Brawo Maria. > > Czy chcesz czy nie to kosciol i zdecydowana wiekszosc ksiezy kradnie. Pozostaje > tylko infantylne, na sile tlumczenie ze to przepisy sa be. > Socjalizm tez byl dobry tylko ludzie be. > > Ech... Ertes, naprawde nie stac Cie na lepszy poziom? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Do Jutki 19.10.06, 09:00 maria421 napisała: > Gdyby istnialy lepsze regulacje prawne, to zwrot ziemi na podstawie aktu > wlasnosci sprzed 400 czy 600 lat nie bylby mozliwy. *************** Regulacje prawne przygotowuje rzad lub parlament lub prezydent, a przeglosowuje Sejm. Mowa o ustawach. Zgadnij, czy w obecnym momencie ktokolwiek z powyzszych by to zrobil. > 1."Fundusz Koscielny kosztuje panstwo rocznie ok. 100 mln zl" > > Z tego linku : pl.wikipedia.org/wiki/Fundusz_Ko%C5%9Bcielny > wynika ze w 2004 r bylo to 78,3 mln co stanowilo 0,04% budzetu. > Troche to inaczej wyglada, prawda? *************** Mario, mam to w serdecznym powazaniu, ile procent budzetu ta suma stanowi. Faktem jest, ze finansowanie KK przez panstwo jest niezgodne z Konstytucja i Konkordatem. Kropka. > 2."Katolickie szkoly wyzsze fundowane z budzetu panstwa", artykul przytacza > tylko jedna: Papieski Wydzial Teologiczny w Warszawie (czy jest to w ogole > osobna uczelnia?) i insynuuje ze sa to uczelnie przeznaczone tylko dla > duchownych. A KUL? **************** Artykul mowi o PWT juasno - ze nie-katolicy nie sa przyjmowani. A placi za to budzet panstwa. J.w. > 3. "Panstwo oplaca remonty zabytkow sakralnych i sasiadujace z nimi plebanie > oraz katolicjie przedsiewziecia charytatywne". > > Jezeli chodzi o ZABYTKI, to wiadomo, ze kazdy obiekt wpisany na liste zabytkow > znajduje sie pod opieka Ministerstwa Kultury, a jego remonty sa finansowane, > lub DOFINANSOWYWANE z puli Funduszu Promocji Kultury. Wiadomo, ze kazdy taki > remont wymaga zgody kustosza wojewodzkiego i jest przeprowadzany pod nadzorem. > > Wiadomo tez, ze czesc funduszy na remonty zabytkow pochodzi ze skladek > spoleczenstwa. > > Co do remontow plebanii i kosciolow nie bedacych zabytkami- istnieje w Polsce > cos takiego jak Rady Parafialne, ktore maja (powinny miec) kontrole nad > budzetem wlasnej parafii. Pod koniec roku kazdy proboszcz jest zobowiazany do > udostepnienia parafianom listy wplywow i wydatkow oraz listy dokananych robot i listy potrzeb. Jest cala masa kosciolow, ktore sa budowane, remontowane, > odnawiane w czynie spolecznym i ze skladek. Nie mowie, ze nie ma czegos > takiego, jak dofinansowanie ze strony panstwa. Ale artykul sugeruje, ze to > wlasnie panstwo na wszystko lozy, co jest nieprawda. ****************** Nawet jesli lozy czesciowo, to j.w. Mowie o obiektach nie bedacych zabytkami. > Tak jak nie jest prawda, ze panstwo oplaca katolickie przedsiewziecie > charytatywne. Panstwo moze je dofinansowywac, korzystajac z tego, ze te > organizacje maja juz dobrze dzialajaca strukture, sa spolecznie uzyteczne i > opieraja sie w glownej mierze na pracy wolontariuszy, na darmowej pracy siostr > zakonnych, na przyklad. ***************** Bardzo prosze o fakty, Mario. W moim miescie rodzinnym budzet daje dotacje na ochronke prowadzona przez zakonnice (tutaj nie mam zastrzezen), ale tez firma szwagra proboszcza notorycznie wygrywa przetargi na roboty budowlane i robi gnioty, ksieza mieszaja sie do polityki i np. dyktuja, kogo obsadzic na publicznych stanowiskach. To tylko male przyklady lokalne. Notorycznie lamane jest prawo, jasno mowiace o rozdziale KK i panstwa, o wolnosci wyznan, o niefinansowaniu z pieniedzy publicznych celow koscielnych. A Polska staje sie krajem wyznaniowym. W 21 wieku, w sercu Europy, w kraju o paromilionowej rzeszy osob niewierzacych badz tez nie wyznajacych wiary katolickiej. Odpowiedz Link
maria421 Re: Do Jutki 19.10.06, 15:18 jutka1 napisała: > Regulacje prawne przygotowuje rzad lub parlament lub prezydent, a przeglosowuje > Sejm. Mowa o ustawach. Zgadnij, czy w obecnym momencie ktokolwiek z powyzszych > by to zrobil. Nie zrobilby to nikt w obecnym momencie. Ale nie zrobil to tez NIKT w zadnym z poprzednich rzadow. Jutus, dla przypodobania sie narodowi nawet takie stare komuchy jak Oleksy do Czestochowy pielgrzymowali. W swietle kamer , oczywiscie. > Mario, mam to w serdecznym powazaniu, ile procent budzetu ta suma stanowi. > Faktem jest, ze finansowanie KK przez panstwo jest niezgodne z Konstytucja i > Konkordatem. Kropka. No to i Fundusz Koscielny jest niezgodny i nalezy go rozwiazac. Ale pomimo calej mojej "milosci" do Kaczorow, musze przypomniec, ze to nie oni to wymyslili. * > Artykul mowi o PWT juasno - ze nie-katolicy nie sa przyjmowani. A placi za to > budzet panstwa. J.w. Jezeli uczelnia ma ksztalcic duchownych katolickich(dobrze zrozumialam?), to czy sa jacys niekatoliccy kandydaci do tej uczelni? I znowu- czy jest to dofinansowywanie, czy calkowite finansowanie? Jezeli jest to "papieski" wydzial to dlaczego Watykan nie placi? Wybacz, ale lubie znac konkrety. > Nawet jesli lozy czesciowo, to j.w. Mowie o obiektach nie bedacych zabytkami. Fragment przez Ciebie zacytowany pisze o "zabytkach sakralnych". > Bardzo prosze o fakty, Mario. Zajrzyj chocby do strony "Caritasu": www.caritas.pl/sponsorzy.php > W moim miescie rodzinnym budzet daje dotacje na ochronke prowadzona przez > zakonnice (tutaj nie mam zastrzezen), ale tez firma szwagra proboszcza > notorycznie wygrywa przetargi na roboty budowlane i robi gnioty, ksieza mieszaj > a > sie do polityki i np. dyktuja, kogo obsadzic na publicznych stanowiskach. To > tylko male przyklady lokalne. Ksieza nie powinni sie mieszac do polityki. Niedawno sam papiez BXVI to powiedzial. > Notorycznie lamane jest prawo, jasno mowiace o rozdziale KK i panstwa, o > wolnosci wyznan, o niefinansowaniu z pieniedzy publicznych celow koscielnych. Jak jest lamane prawo dot. wolnosci wyznan? Zdaje sie ze nawet muzulmanie w wojsku polskim beda (czy juz maja) miec wlasnego imama. > A Polska staje sie krajem wyznaniowym. > W 21 wieku, w sercu Europy, w kraju o paromilionowej rzeszy osob niewierzacych > badz tez nie wyznajacych wiary katolickiej. Jutus, w sercu Europy, w Niemczech, gdzie niewierzacych jest w niektorych obszarach po 30-40%, odbywaja sie lekcje religii w szkolach panstwowych, panstwowe uczelnie maja wydzialy teologiczne ksztalcace nauczycieli religii, panstwo dofinansowuje katolickie prywatne szkoly srednie, placi na remonty zabytkow sakralnych. Z podatku koscielnego utrzymuja sie tylko koscioly (nie bedace zabytkami) i ksieza. A pomimo to trudno powiedziec, ze Niemcy sa panstwem wyznaniowym. > > > Odpowiedz Link
pani-i-toto grzech 19.10.06, 19:17 wiecie co, a ja to się cieszę że się wychowałam w komunie, bo ja - Stokrotka - niekatoliczka, córka moich rodziców - wierzących, wnuczka dziadków - z dwóch stron niewierzących, prawnuczka pradziadków - tyż niewierzących w większości lecz w mniejszości jednej kościelnej dewotki, otóż ja - nie musiałam uczęszczać na lekcje religii ani też siedzieć pod klasą gdy inne dzieci te nauki pobierają. Do czego niestety zmuszeni byli zarówno moi rodzice, jak i dziadkowie jaki pradziadkowie. I może ktoś mi wytłumaczy - dlaczego w rodzinie od pokoleń nie należącej do KK - zawsze chrzciło się dzieci? Dlaczego? Z hipokryzji? Przez wredność? Osobiste zakłamanie? Dla szpasu? Bo sie nie wiedziało co z kasą zrobić? Dlaczego od pokoleń KK zalicza zarówno mnie jak i wszystkich moich kurwa niewierzących wujów, ciotki, pociotków wraz z przyległościami w swoje 99.9% katolickiej populacji? Dlaczego z tym że jesteśmy niewierzący musieliśmy i nadal musimy się ukrywać kurwa jak Żydzi w okupacje? We własnym kraju? Jak to napisał Świetlicki, nie muszę wcale robić dla tego co mnie okrada ale robię to, to jeszcze trochę potrwa a kiedy się skończy, nie podam mu ręki, wyjdę z tąd No więc mili moi, pewnego dnia może jutro może za 10 lat my wszyscy którym KK od pokoleń załazi za skórę, nagle przestaniemy się go bać, przestaniemy chodzić na msze, przestaniemy chrzcic kurwa nasze dzieci chociaż flaki nam się wywracają od tego, powiemy w końcu kurwa co myślimy o tym. Baj mi największy grzech to jak człowiek staje między drugim człowiekiem a Bogiem. I nie widzę inaczej. Wasza Stokrotka Odpowiedz Link
pani-i-toto errata 19.10.06, 19:18 starzy stokrotkowi oczywiście - NIEwierzący. Hehe macki KK, spierdalać chuje, odetnę;) Wasza Stokrotka Odpowiedz Link
maria421 Re: grzech 19.10.06, 20:03 Kurna ze tak powiem, Stokrotko, KK zalicza do katolikow TYLKO po katolicku ochrzczonych, i wychodzi na to ze nie jest to 99,9% tylko cos okolo 94% Polakow. A dlaczego niewierzacy dzieci chrzcza, to juz ich samych musisz zapytac. Moze tak na wszelki wypadek, jakby sie okazalo, ze nie daj Boze itd. itp. P.S. Napisz gdzie sie jako niewierzaca ukrywasz niczym Zyd w czasie okupacji. Przysiegam, ze nie zakapuje Cie do Rydzyka, tylko ze Ci bochen chleba i troche wody (padron, pizze i piwko) podrzuce ...))) Odpowiedz Link
pani-i-toto hi hi żarciki 19.10.06, 20:26 Wiesz co maria, a mnie to nie bawi. No ciekawe dlaczego chrzcili, pewnie na wszelki wypadek, hahaha takie zabawne, ukrywa się jak Żyd, piwko jej podrzucić, hahaha. Taki żarcik. A ja się nie śmieję. I moja rodzina się nie śmieje. I wiesz szczególnie się nie śmialiśmy wtedy kiedy umierali wszyscy moi kolejni dziadkowie, odchodząc w ciemność, bez nadzieji, bez wiary, bo jakaś kurwa im wmówiła że nie ma innej drogi do Boga niż KK. Haha, jakie zabawne, co marysia? Tylko ja się nie śmieję. I gwarantuję Ci ja, Stokrotka, że przyjdzie taki czas kiedy to ci co zamykają ludziom drogę do światła - z czystej niskiej chęći zysku i władzy - kiedy to oni się przestaną śmiać. Tyle Ci powiem. Wasza Stokrotka Odpowiedz Link
maria421 Re: hi hi żarciki 19.10.06, 21:53 Stokrotko, mnie tez wlasciwie nie bawi, ze ktos moze w dzisiejszej Polsce napisac, ze sie musi ukrywac jak Zyd za okupacji. Odpowiedz Link
pani-i-toto Re: hi hi żarciki 19.10.06, 22:03 wiesz, gorzej nawet. Bo Żyd za okupacji jednak pozostawał sobą. A ja i moja rodzina nie mamy nawet prawa powiedzieć że jesteśmy. No bo jakto - krzczeni po KATOLICKU znaczy stanowimy owe 94%, nie? Marysia? No nie? Hahaha Hi hi hi Ale fajne. Ale śmieszne. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: grzech 20.10.06, 03:33 Stokrotko, a myslisz ze dlaczego mi Polska obrzydla do tego stopnia, ze wyjechalam? Bo mialam dosyc ukrywania sie. Instytucjom wchodzacym miedzy czlowieka i jego Boga mowie won. Jesli ktos potrzebuje rytualow, najfajniejsze (i nieszkodliwe) oferuje poganstwo. Luiza-w-Ogrodzie, ochrzcona niewierzaca, matka dwojki nieochrzconych niewierzacych ·´¯`·.¸¸><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
pani-i-toto Re: grzech 20.10.06, 17:20 Rozumiem i ubolewam. Ubolewam że ten panoszący się instytucjonalny nowotwór obrzydza ludziom Boga, obrzydza im własny kraj. Zawłaszcza przestrzeń społeczną. Wmawia nam że Polska to KK. Polska to rząd. A my ludzie stąd - czujemy się jak pasażerowie na gapę, dzicy lokatorzy, nielegalni, niewłaściwi, niezgodni z przepisami. Wasza Stokrotka Odpowiedz Link
ertes i dalej w Twoim temacie 20.10.06, 19:14 Nie to, że coś mam do ich wiary , niech sobie będą. Ale po cholere łążą przed moim domem ,tak się złożyło że mój dom stoi przy trasie pilegrzymek do Częstochowy są dni kiedy całe tłumy przełażą przed moim domem ,zawodząc i wyjąc przez megafony z taką głośności że nie można odpocząć .Kiedy zamknę się w domu Katolicy "włażą" mi do środka przez telewizor , wączam jedynkę Ziarno, przełączam na dwójkę Transmisja z Watykanu albo Ultarkatolik-Janek Pospieszalski , wiadomości rozpoczynają się od informacji o tym że Pan Papież się przejęzyczył . Odprowadzam dziecko do szkoły i na wstępie muszę się tłumaczyć dlaczego nie będę go posyłała na religię - muszę wypełnić oświadczenie , w szkole religia nie jest na pierwszej czy ostatniej lekcji więc ksiądz katolicki wyrzuca moje dziecko na korytarz kiedy wchodzi nauczać dzieci katolickie , Bilbordy na ulicach zachęcają mnie do całowania stóp biedaków , a radio sąsiadki wyje od rana do wieczora wystawione przez na parapet repertuar radiamaryja , wczoraj przyszedł do mnie ksiądz i dobijał się zajadle ,dzisiaj kółko różańcowe zbiera na trzytysiące czwarty pomnik Pana Papierza . Skarb Państwa wydaje więcej na finansowanie Kościoła Katolickiego niż na utrzymanie wszystkich szpitali , jako osoba niewierząca jestem zmuszana do finansowania Kościoła ,chcę czy nie część moich podatków ,przeznaczona zostanie nie na finansowanie operacji jednego z dzieci które umierając proszą o pomoc w gazetach tylko na emrytury dla księży ,wynagrodzenia nauczucieli religii i świątynię Opatrzności Bożej.W sądach wiszą krzyże , w urzędach Państwowych wiszą krzyże, nad tablicą u mojego dziecka wisi krzyż . Czuję się w Polsce dyskryminowana. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=50644570 Odpowiedz Link
pani-i-toto pytania do zwolenników KK 20.10.06, 19:38 rozumiem że są osoby którym posługa oferowana przez KK jest potrzebna do duchowego rozowju. Ale proszę te osoby aby mi wytlumaczyly. Czy naprawdę aby one się mogły rozwijac w wybrany sobie i dla siebie właściwy sposób, czy do tego jest rzeczywiście potrzebne to abym ja nie mogła być sobą? Aby odmawiać innym ludziom prawa do bycia sobą? Czy aby maria i ewa mogły się rozwijać - czy do tego jest im potrzebne wieszanie krzyży nad każdą tablicą? Czy nie możecie się panie rozwijać - nie cudzym kosztem? Czy Wasza osobista ścieżka duchowa wymaga aż takich ofiar od innych ludzi? Czy do tego abyście się mogły czuć sobą i dobrze - do tego jest Wam niezbędne to aby inny się czuli nieswojo i źle? Wasza Stokrotka Odpowiedz Link
ertes Re: pytania do zwolenników KK 20.10.06, 20:18 wiadomosci.onet.pl/1420422,327,item.html Odpowiedz Link
maria421 Odpowiedz dla przeciwnikow KK 20.10.06, 20:51 Kiedy ja sie rozwijalam, a byly to lata 60 -te w PRL nie bylo krzyzy nad tablicami, za to byly portrety towarzyszy Cyrankiewicza i Gomulki. Nie bylo lekcji religii w szkole, odbywaly sie ona w salkach katechetycznych przy kosciele. Uczeszczanie do kosciola, posiadanie w rodzinie ksiedza lub zakonnicy bylo powazna przeszkoda w karierze zawodowej, kler byl inwigilowany przez SB (jak sie teraz okazalo rowniez z pomoca samych ksiezy), w pewnych urzedach lepiej bylo schowac medalik do kieszeni... Jednoczesnie moi rownowiesnicy-ateisci rozwijali sie zupelnie swobodnie powtarzajac ze wiara w Boga to zabobon i ze nalezy z tym walczyc tak jak z nalezy walczyc z rozdzkarstwem albo stawianiem kabaly. Jak myslisz, Stokrotko, kto wtedy mogl byc bardziej soba- ja czy oni? I czy naprawde dlatego aby oni mogli czuc sie soba bylo im niezbedne, abym ja musiala czuc sie nieswojo i zle? Stokrotko, ja juz jestem dawno, dawno rozwinieta, a Ewa jeszcze nawet dawniej niz ja. Ale bede mowila tylko za siebie. Moj wlasny katolicyzm nie wymaga ani krzyzy nad kazda tablica, ani lekcji religii w szkole, ani mszy inauguracyjnej nowa prezydenture, ani oplatka w Sejmie, w biurze czy gdzie indziej. Moj katolicyzm jest MOIM katolicyzmem, moja osobista sprawa, niezalezna od aktualnej koniunktury politycznej w Polsce, gdzie i tak nie mieszkam. Powiedz mi, Stoktrotko, sklad Ci przyszlo do glowy, ze ja albo Ewa jestesmy przyczyna Twego nieszczescia? Ze rozwinelysmy sie Twoim kosztem? A swoja droga, przydaloby sie troche wiecej obiektywizmu. Faktem jest, Stokrotko, ze w ciagu ostatniego polwiecza to ksieza byli ofiarami ateistow, a nie odwtotnie. Nie robcie wiec z siebie meczennikow przesladowan Kosciola, bo to jest po prostu smieszne. Do tej pory nie bylo wsrod ateistow zadnego Wyszynskiego ani Popieluszki. I , spijcie spokojnie, nie bedzie. Odpowiedz Link
pani-i-toto odpowiedz na odpowiedz 20.10.06, 21:19 Jesli Twoj katolicyzm nie wymaga ani tych krzyży, ani opłatka, mszy inauguracyjnych, to czyj tego wymaga? Bo rozumiem że czyjś, skoro one są. I rozumiem że jako członek KK nie wyrażasz zgody na takie działania KK. I co z tym zrobiłaś? Jakie działania podjęłaś aby instytucja której jesteś członkiem zaprzestała dręczenia innych ludzi? Co do ograniczeń wyznawania Twojej wiary których doznałaś za komuny, to czy naprawdę musi bo tyć kwestia MY albo ONI? Czyli, że co, Ty doznałaś krzywd niemożności wyznawania swojej wiary w sposób który Ci odpowiada, więc teraz nich ktoś za to beknie. Niech się chowają pod stół ateusze. Tamtych z wtedy już nie ma, ale są jacyś inni, komuchy, ateusze, innowiercy, buddyści, wsio rawno. ONI Niech ONI teraz drżą. Teraz MY, tak? Tak to widzisz? Niewłaściwie jest identyfikowanie osób niewierzących z ateistami. Niewłaściwe jest też identyfikowanie niekatolików z ateistami. Niewłaściwe jest wywyższanie się nad innych twierdzeniami 'nie bylo wśród ateistów żadnego Wyszyńskiego ani Popiełuszki i nie będzie'. Twoje wyśmiewanie się z przeżyć moich i mojej rodziny jest kompletnie nie do przyjęcia. Wstyd mi czytać takie coś. Wstyd mi że pisze to osoba "dawno rozwinięta". Wstyd. Wasza Stokrotka Odpowiedz Link
maria421 Re: odpowiedz na odpowiedz 20.10.06, 22:01 Stokrotko, wybacz, ale uczepilas si jak rzep, za przeproszeniem. Masz z gory gotowe tezy, ktore na sile chcesz przylozyc do mojej skromnej osoby. Nazywa sie to uprzedzenie. Straszliwie generalizujesz. Mowisz cos o moim rozwoju (z gory wiedzac co mi do niego jest konieczne), ale nie zastanawiasz sie kiedy ja sie rozwijalam. Zarzucasz mi, ze nie ide manifestowac przeciw "instytucji ktorej jestem czlonkiem" nie wiedzac nawet, ze ta instytucja w Niemczech, gdzie mieszkam, zupelnie inaczej wyglada niz ta, jaka Ty znasz (lub jaka ja widzisz) w Polsce. Zaczynasz z grubej rury jaka to Ty jestes nieszczesliwa z powodu katolikow, ale potem mnie zarzucasz, ze to niby stawiam sprawe "My albo oni" A potem przyjmujesz postawe belfra mowiac co jest wlasciwe, a co niewlasciwe. Dla mnie niewlasciwe , BARDZO niewlasciwe jest porownywanie pozycji dzisiejszych niewierzacych w Polsce do sytuacji Zydow z czasow okupacji. Takie porownanie to dopiero wstyd. Odpowiedz Link
ertes Re: odpowiedz na odpowiedz 20.10.06, 22:08 maria421 napisała: > > Masz z gory gotowe tezy, ktore na sile chcesz przylozyc do mojej skromnej > osoby. Nazywa sie to uprzedzenie. Czy ja dobrze widze czy mam omamy? hehe Odpowiedz Link
pani-i-toto Re: odpowiedz na odpowiedz 20.10.06, 23:23 Nie mam gotowych tez tylko zadaję Ci pytania. A Ty na nie nie odpowiadasz. Nie przyjmuję postawy belfra tylko przypominam pewne ogólne prawdy przyjęte tradycją i obyczajem. Z pewnego punktu widzenia każde porównanie jest niewłaściwe, gdyż każde prześladowanie ma inny wymiar, inny kontekst historyczny i inne natężenie szykan. Wyrażenie "chować się jak Żyd w okupację" egzystuje w języku na zasadzie powiedzenia tak samo jak "liczyć się jak Żydzi" (czyli skrupulatnie) lub "miotać się jak Żyd po pustym sklepie" (czyli bezradnie i bezsensu). A już zwłaszcza jest używane często w mojej rodzinie od pradziada kupieckiej. A potem prywaciarskiej. Więc jeśli chcesz wymieniać historie o szykanach za komuny - proszę bardzo - służę. Baj mi - należysz do KK - odpowiadasz za to co wyprawia ludziom KK. Nie widzę inaczej. I nie wykręcaj się że tu Polska a tam Niemcy. To jedna instytucja. Wasza Stokrotka Odpowiedz Link
maria421 Re: odpowiedz na odpowiedz 25.10.06, 10:29 pani-i-toto napisała: > Nie mam gotowych tez tylko zadaję Ci pytania. A Ty na nie nie odpowiadasz. > Nie przyjmuję postawy belfra tylko przypominam pewne ogólne prawdy przyjęte > tradycją i obyczajem. > Z pewnego punktu widzenia każde porównanie jest niewłaściwe, gdyż każde > prześladowanie ma inny wymiar, inny kontekst historyczny i inne natężenie > szykan. Wyrażenie "chować się jak Żyd w okupację" egzystuje w języku na > zasadzie powiedzenia tak samo jak "liczyć się jak Żydzi" (czyli skrupulatnie) > lub "miotać się jak Żyd po pustym sklepie" (czyli bezradnie i bezsensu). A już > zwłaszcza jest używane często w mojej rodzinie od pradziada kupieckiej. A potem > > prywaciarskiej. Więc jeśli chcesz wymieniać historie o szykanach za komuny - > proszę bardzo - służę. > Baj mi - należysz do KK - odpowiadasz za to co wyprawia ludziom KK. Nie widzę > inaczej. I nie wykręcaj się że tu Polska a tam Niemcy. To jedna instytucja. Zaczynasz od tego, ze zadajesz mi pytania, a konczysz na tym, ze ja osobiscie odpowiadam za to, co ludziom wyprawia KK. To moze ja powiem, ze Ty, odpowiadasz za to, co ateisci uczynili ludziom nalezacym do KK. W ten sposob mamy rozmawiac, Stokrotko? Stawiasz mnie ppod murem za samo przynelezenie do KK, a potem jeszcze mowisz, ze to Ty sie musisz przed ta instytucja ukrywac??? Wybacz, ale wole Twoje inne zarty:-) Odpowiedz Link
pani-i-toto odpowiedzialność 25.10.06, 15:33 Ale już nie muszę się ukrywać. Właśnie przestałam i powiedziałam co miałam do powiedzenia. I bardzo się cieszę, bo widzę jak dużo ludzi czuje się tak samo jak ja. Jeśli zaś Ty preferujesz sprowadzać nasze bolesne doświadczenia do poziomu szpasu lub lania bezzasadniej żółci - to to jest Twój wybór. Co do zaś odpowiedzialności - jeśli musisz czynić kogoś odpowiedzialnym za coś co się zdarzyło w przeszłości, i już dawno nie ma miejsca - to proszę. Mogę być odpowiedzialna - ja Stokrotka - za to co Ci się stało kiedyś. Chociaż nie jestem ateuszem bo wierzę w Boga, a raczej on wierzy we mnie :) Więc proszę. Ja jestem odpowiedzialna. Czy teraz Ty przyjmiesz odpowiedzialność za to co robi TERAZ W TEJ CHWILI instytucja do której Ty należysz TERAZ i z którą się identyfikujesz ponieważ tej instytucji tutaj bronisz. Czy przyjmujesz tę odpowiedzialność? Wasza Stokrotka Odpowiedz Link
maria421 Re: odpowiedzialność 25.10.06, 16:16 pani-i-toto napisała: > Czy teraz Ty przyjmiesz odpowiedzialność za to co robi TERAZ W TEJ CHWILI > instytucja do której Ty należysz TERAZ i z którą się identyfikujesz ponieważ > tej instytucji tutaj bronisz. Czy przyjmujesz tę odpowiedzialność? Stokrotko, moze sobie najpierw wyjasnimy pojecie "kosciol"? Jest to: 1) zbior wszystkich wiernych 2) instytucja 3) budynek sakralny religii chrzescijanskiej Ja naleze do kosciola w sensie okreslonym w punkcie 1), czyli do zbioru wiernych. Nie naleze do INSTYTUCJI Kosciola Katolickiego. Do niej nalezy KLER i duchowienstwo, a ja nie jestem przeciez zakonnica. Rozumiemy sie? A teraz mam pytanie: czy przez analogie, gdybym byla muzulmanka obarczylabys mnie wina za islamski terroryzm? Odpowiedz Link
pani-i-toto Re: odpowiedzialność 25.10.06, 16:26 Tak. Jeśli przynależymy do grupy narodowej, religijnej, rodzinnej - to jesteśmy odpowiedzialni. Ja, Stokrotka, jako Polka czuję się odpowiedzialna za to co sie stało z Żydami w Jedwabnem. Ja, Stokrotka, jako przedstawicielka cywilizacji zachodu czuję się odpowiedzialna za to co się stało z lokalnymi kulturami kolonizowanych państw. Za to co wyprawiają islamiści są wszyscy muzułmanie. My ludzie zachodu odpowiadamy za to co robią nasze rządy. Zmiany pokojowe można wprowadzać tylko od środka. Tylko racjonalni muzułmanie są w stanie wpłynąć na swoich ziomków. Tylko członkowie społeczności zachodnich mogą ukrócić wybryki swoich własnych rządów i jak i galopującą konsumpcję swoich własnych społeczności która ruinuje ten świat. Tylko racjonalni członkowie KK są w stanie cokolwiek w nim zmienić. Pierw belkę ze swojego wydłubać, a potem ewentualnie można zaglądać bliźniemu pod kieckę. A Ty jak myślałaś? Że co? Nie odpowiadamy sobie za nic? Nikt za nikogo? Wasza Stokrotka Odpowiedz Link
maria421 Re: odpowiedzialność 25.10.06, 16:47 Stokrotko, a jak sie ta Twoja odpowiedzialnosc przejawia poza pieknymi deklaracjami? Co jako Polka robisz , oprocz wstydzenia sie za Jedwabne, w temacie polskiego antysemityzmu? Biorac pod uwaga z jaka latwoscia uzywasz porownania "ukrywac sie jak Zyd w okupacjie" wydaje mi sie, ze niewiele. Co jako przedstawicielka cywilizacji Zachodu robisz dla odnowy lokalnej kultury kolonializowanych panstw? Odpowiedz Link
pani-i-toto Re: odpowiedzialność 25.10.06, 17:02 Może robię niewiele. Ale jestem świadoma i nie wykręcam się od odpowiedzialności. Jeśli chodzi o Żydów - to staram się po prostu pamiętać. Chociaż jest to bolesne. Lokalne kultury odnowią się same, one nie potrzebują naszej pomocy. To my ich potrzebujemy. A ja słucham i się uczę. I nie lubię słowa 'wstydzić się' w odniesieniu do takiej ogromnej niewyobrażalnej tragedii. 'Wstydzi' to się człowiek jak mu wiatr podwieje kieckę na ulicy. I nie lubię też słowa 'wina'. Co to w ogóle znaczy 'wina'? 'Wina' to jest wykręt od odpowiedzialności. O co jeszcze chcesz mnie zapytać? Wasza Stokrotka Odpowiedz Link
maria421 Re: odpowiedzialność 25.10.06, 17:47 OK, Ty sie nie wykrecasz od odpowiedzialnosci. Szkoda, ze nie zauwazylas, ze KK tez sie nie wykreca, bo przeciez oficjalnie to tylko on przeprosil za to, za co i Ty czujesz sie odpowiedzialna, czyli za Conquiste. Nie zrobila tego Hiszpania, zrobil to Jan Pawel II w imieniu calego KK. Moze chociaz w tym punkcie czujesz sie solidarna z KK? :-) Odpowiedz Link
pani-i-toto Re: odpowiedzialność 25.10.06, 17:59 czuje się wdzięczna JP II za te przeprosiny oraz za wszystko co zrobił dla dialogu między religiami i kulturami. Odpowiedz Link
ertes Re: odpowiedzialność 25.10.06, 18:15 A za rozplenianie AIDS w Afryce tez jestes wdzieczna JP2? Odpowiedz Link
pani-i-toto Re: odpowiedzialność 25.10.06, 18:25 nie, za to nie jestem wdzięczna. Ale nie bądź dziecko, Ertezeusz. Jaki realnie myślisz wpływ ma papież na KK? To jest jeden człowiek a naprzeciw niego tysiącletnia instytucja. Papież - moim zdaniem - jak mu się uda PRZEŻYĆ - to to jest już sukces. A jeśli do tego - uda mu się COKOLWIEK zrobić - to jest to człowiek święty:) Nie widzę inaczej. Wasza Stokrotka Odpowiedz Link
ertes Re: odpowiedzialność 25.10.06, 18:46 Teraz to chyba przesadzasz gdyz nie wydaje mi sie zeby papiez byl tylko kukielka. Odpowiedz Link
pani-i-toto Re: odpowiedzialność 25.10.06, 19:19 nie twierdzę że jest kukiełką. Ale zmaga się z ogromną zachowawczą i oporną materią. Watykan egzystuje od tysiąca lat, a zważ że znamienne jest miejsce gdzie się mieści. Skrytobójswa, tajne bractwa, donosiciele, nieoficjalne konwentykle, podziemne organizacje. Trucicielstwo, bratobójstwo, korupcja. To włoski chlebek powszedni od zawsze do teraz. A JP II był pierwszym papieżem outsiderem. Gość nawet nie był Włochem. A z poprzednikiem co się właściwie stało? Bo długo nie pociągnął. JP II miał się okazuje polskich kapusiów przylepionych do tyłka, i co? Myślisz że to byli jedyni kapusie? Kto jeszcze na niego donosił? I komu? Czy nie dziwi Cię fakt, że facet który został jego następcą i mienił się jego przyjacielem prezentuje poglądy diametralnie odmienne w kwestii która była dla JP II kluczowa czyli porozumienia między religiami. Zobacz co ten facio wygaduje. To się nie trzyma kupy. Jaki przyjaciel? Jaki kontynuator? Gnida po prostu i to podstawiona. To że w takich chujnych warunkach zdołał cokolwiek pozytywnego zrobić, to bardzo wiele. Wasza Stokrotka Odpowiedz Link
pani-i-toto errata 25.10.06, 19:26 eeep. Miało być 'tysięcy' hehehe. Jeden tysiundz to Polandi. Hobzdłam się. Odpowiedz Link
maria421 Re: odpowiedzialność 26.10.06, 14:05 pani-i-toto napisała: > A JP II był pierwszym papieżem outsiderem. Gość nawet nie był Włochem. A z > poprzednikiem co się właściwie stało? Bo długo nie pociągnął. Zmarl na zawal serca. Po 33 dniach nawet w Watykanie szefa nie truja:-) > JP II miał się okazuje polskich kapusiów przylepionych do tyłka, i co? Myślisz > że to byli jedyni kapusie? Kto jeszcze na niego donosił? I komu? Czy nie dziwi > Cię fakt, że facet który został jego następcą i mienił się jego przyjacielem > prezentuje poglądy diametralnie odmienne w kwestii która była dla JP II > kluczowa czyli porozumienia między religiami. JPII zaczal dialog miedzyreligijny w zupelnie innych warunkach (dawno przed 11.09.01) i z troche innych przyczyn. Najwazniejsze wowczas bylo porozumienie z Zydami, dlatego juz w 1986 odbyl oficjalna wizyte w rzymskiej synagodze. To bylo wlasciwie punktem wyjscia do dialogu miedzyreligijnego i do miedzyreligijnych spotkan w Asyzu, gdzie reprezentowane byly WSZYSTKIE religie, od A (animisci) do Z ( zoroastrianie) > Zobacz co ten facio wygaduje. To > się nie trzyma kupy. Coz takiego wygaduje? www.vatican.va/holy_father/benedict_xvi/encyclicals/documents/hf_ben-xvi_enc_20051225_deus-caritas-est_pl.html www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/benedykt_xvi/podroze/ben16-ratyzbona_12092006.html www.petlaczasu.pl/wiara/prawda/b23123 Jaki przyjaciel? Jaki kontynuator? Gnida po prostu i to > podstawiona. > To że w takich chujnych warunkach zdołał cokolwiek pozytywnego zrobić, to > bardzo wiele. Najpierw go poczytaj. Warto. Odpowiedz Link
maria421 Re: odpowiedzialność 26.10.06, 13:44 ertes napisał: > A za rozplenianie AIDS w Afryce tez jestes wdzieczna JP2? Ertes, nie osmieszaj sie. Odpowiedz Link
szfedka Re: Odpowiedz dla przeciwnikow KK 20.10.06, 23:23 maria421 napisała: > A swoja droga, przydaloby sie troche wiecej obiektywizmu. Faktem jest, > Stokrotko, ze w ciagu ostatniego polwiecza to ksieza byli ofiarami ateistow, a > nie odwtotnie. Czytam to i oczom nie wierze Mario...Ofiarami tego okresu nie byli jedynie ksieza a już napewno nie sami katolicy ale rowniez ateiści. Przestań Mario bzdury pisać. Rozumiem że jesteś katoliczką i chcesz widzieć Twój kościół i Twoją religię przez różowe okulary ale bez przesady... Ci którzy prześladowali przeciwników komunizmu w niedzielę z rodzinką grzecznie na mszę lecieli, chrzcili dzieci, brali sluby kościelne i księdza na kolędzie przyjmowali. Ofiarami komunizmu byliśmy WSZYSCY obojętnie czy wierzący czy nie i jeżeli tego nie przyznasz znaczy jedynie że jesteś hipokrytką sorry. Sama wielkie oczy zrobiłam w mojej naiwnosci gdy byłam nastolatką gdy moja matka powiedziałą mi wielką tajemnicę o swojej przyjaciółce. Otóż jej przyjaciółka była prawosławnej wiary ale nie śmiała o tym mówić gdyż obawiała się złego traktowania. Sama, niewierząca mogłabym napisać wiele jak próbowano w szkole szykanować mnie gdyż na religię nie chodziłam. Wiele wypowiedzi od katolików np. ze taki jak ja to jak zwierze żyje (to już było od dorosłych też). Na szczęście pod tym względem nikt nie mógł mi na odcisk nadepnąć...Osobiście śmieję się z takich wypowiedzi gdyż właśnie o religii mam bardzo silne własne pojęcie. Zyczę Polsce aby religia zeszłą do takiego poziomu jak jest w Szwecji gdyż jej poziom dzisiejszy trzyma ten kraj jedynie w ciemności, spycha do średniowiecza... Odpowiedz Link
pani-i-toto skręcam! 20.10.06, 23:35 halo szwedzia! A gdzie Ty się szlajasz, przyznawaj się, ale już! Odpowiedz Link
szfedka Re: skręcam! 20.10.06, 23:56 kuzynice miałam i w Krowie byłam. Po długim czasie szlajana się stwierdzili w pracy że pracować też powinnam...na tyle lepiej jest że przyznaje im rację. A tak wogóle szlajania mego nie kres...więc i do Ciebie gołębia bym wysłała ale czy trafią? Odpowiedz Link
pani-i-toto Re: skręcam! 21.10.06, 02:29 a pewnie, na tlena piszcie, chociaż - sunkinsyn - przetrzymuje ostatnio maile o kilka godzin. Jak nie masz to Ci pchnę na gazetową mój adres. A ponadto ja i mój rumchający expres zapraszają na kawę :) Atmosfera tutaj uległa znacznej poprawie :) Wasza Stokrotka Odpowiedz Link
szfedka Re: skręcam! 21.10.06, 09:59 Wtedy się zaczął mój czarny rok...albo półtora ;) Pchnęłam gołąbka na Twego gazetowego... Odpowiedz Link
maria421 Re: Odpowiedz dla przeciwnikow KK 25.10.06, 10:22 szfedka napisała: > maria421 napisała: > > > A swoja droga, przydaloby sie troche wiecej obiektywizmu. Faktem jest, > > Stokrotko, ze w ciagu ostatniego polwiecza to ksieza byli ofiarami ateist > ow, a > > nie odwtotnie. > > Czytam to i oczom nie wierze Mario...Ofiarami tego okresu nie byli jedynie > ksieza a już napewno nie sami katolicy ale rowniez ateiści. Przestań Mario > bzdury pisać. Rozumiem że jesteś katoliczką i chcesz widzieć Twój kościół i > Twoją religię przez różowe okulary ale bez przesady... Alez oczywiscie, ze i ateisci antykomunisci byli ofiarami ateistow komunistow! Ale czy to cos zmienia w fakcie ze w powojennej Polsce to nie KK mordowal ateistow, ze przed KK nikt sie nie musial kryc "jak Zyd w czasie okupacji", natomiast ksieza padali ofiarami upanstwowionego ateizmu? Szwedziu, rozumiem Twoja niechec do KK, ale troche obiektywizmu by sie przydalo. Ci którzy prześladowali > przeciwników komunizmu w niedzielę z rodzinką grzecznie na mszę lecieli, > chrzcili dzieci, brali sluby kościelne i księdza na kolędzie przyjmowali. > Ofiarami komunizmu byliśmy WSZYSCY obojętnie czy wierzący czy nie i jeżeli tego > nie przyznasz znaczy jedynie że jesteś hipokrytką sorry. Znow generalizowanie i proba stawiania mnie pod sciana poprzez zalozenia ze ja napewno musialam znac takich, co w niedziele na msze biegali, a w poniedzialek dreczyli antykomunistow... Moja jedna ciotka wyszla za maz za oficera policji.Nie chodzili do kosciola, nie posylali dzieci na religie, ani do komunii. Powtarzam raz jeszcze- to, ze i niekatolicy antykomunisci byli dreczeni przez komunistow nie zmienia faktu, ze nikt sie przed KK ukrywac nie musial. Przed ateistami-komunistami natomiast tak. > Sama wielkie oczy zrobiłam w mojej naiwnosci gdy byłam nastolatką gdy moja matk > a > powiedziałą mi wielką tajemnicę o swojej przyjaciółce. Otóż jej przyjaciółka > była prawosławnej wiary ale nie śmiała o tym mówić gdyż obawiała się złego > traktowania. > Sama, niewierząca mogłabym napisać wiele jak próbowano w szkole szykanować mnie > gdyż na religię nie chodziłam. Szwedziu, Ty chyba jestes mniej wiecej w moim wieku, prawda? Czyli Twoje lata szkolne przypadaja na czasy, kiedy na religie chodzilo sie do kosciola i pies z kulawa noga w szkole nie wiedzial ktore dziecko na religie chodzi, a ktore nie. Wiec kto Cie szykanowal? Moja najblizsza kolezanka z czasow szkoly podstawowej byla Zydowka, moja sasiadka zreszta. Jej brat tez chodzil do naszej szkoly. NIKT ich nie szykanowal! Ani w szkole, ani w naszej kamienicy, gdzie zreszta mieszkala jeszcze jedna zydowska rodzina, starsze malzenstwo. Wiele wypowiedzi od katolików np. ze taki jak ja > to jak zwierze żyje (to już było od dorosłych też). > Na szczęście pod tym względem nikt nie mógł mi na odcisk nadepnąć...Osobiście > śmieję się z takich wypowiedzi gdyż właśnie o religii mam bardzo silne własne > pojęcie. > Zyczę Polsce aby religia zeszłą do takiego poziomu jak jest w Szwecji gdyż jej > poziom dzisiejszy trzyma ten kraj jedynie w ciemności, spycha do średniowiecza. Bez przesady. > > > Odpowiedz Link
go.ga Re: Odpowiedz dla przeciwnikow KK 22.10.06, 23:36 Wprawdzie nie wiem, czy to odpowiedz dla mnie, bo nie uwazam sie za przeciwnika KK. Jestem jedynie przeciwniczka jego dzialanosci. maria421 napisała: > Kiedy ja sie rozwijalam, a byly to lata 60 -te w PRL nie bylo krzyzy nad > tablicami, za to byly portrety towarzyszy Cyrankiewicza i Gomulki. > Nie bylo lekcji religii w szkole, odbywaly sie ona w salkach katechetycznych > przy kosciele. > Uczeszczanie do kosciola, posiadanie w rodzinie ksiedza lub zakonnicy bylo > powazna przeszkoda w karierze zawodowej, kler byl inwigilowany przez SB (jak > sie teraz okazalo rowniez z pomoca samych ksiezy), w pewnych urzedach lepiej > bylo schowac medalik do kieszeni... > > Jednoczesnie moi rownowiesnicy-ateisci rozwijali sie zupelnie swobodnie > powtarzajac ze wiara w Boga to zabobon i ze nalezy z tym walczyc tak jak z > nalezy walczyc z rozdzkarstwem albo stawianiem kabaly. Ja jestem mlodsza i za moich czasow religia miala sie dobrze. Bylam jedyna osoba w klasie, ktora nie byla posylana na lekcje religii. Nie wspominam tego dobrze, swoje przeszlam. Nie dosc, ze nie chodzilam na religie, to jeszcze siotra powiedziala dzieciom w szkole, ze moi rodzinie nie maja slubu koscielnego i na moim przykladzie wyjasniala pojecie "bekart". W czasch mojego liceum wprowadzono religie do szkoly. Tym razem bylo nas dwoje "bezboznikow", ale to za mala grupa, zeby zorganizowac lekcje etyki. Oczywiscie lekcja byla w srodku dnia, a nie na poczatku ani nie na koncu, wiec mialam tzw. okienko. Tlumaczono, ze religia na poczatku, z samego rana, bylaby dyskryminacja (sic!) katolikow, bo musieliby wczescniej od nas wstawac. Kilka razy, gdy jakis nauczyciel byl chory, ksiadz bral zastepstwo i robil nieoficjalna, dodatkowa lekcje- musialam albo na niej siedziec albo wyjsc i miec nieobecnosc nieusprawiedliwa. Raz zdecydowalm sie zostac i zostalm wezwana do tablicy do odpowiedzi. Szopka po prostu. Oczywiscie, zdaje sobie sprawe, ze nie mozna tego wszystkiego porownywac z przesladowaniami, przesluchiwaniami, aresztowaniami. Moje niereligijnosc nie zamknela mi zadnej drogi, moglam swobodnie pojsc na studia, szukac pracy. Ale mile to wszytsko nie bylo. Moglabym podac wiele jeszcze przykladow, jak "fajnie" jest nie nalezec do KK w Polsce. > Jak myslisz, Stokrotko, kto wtedy mogl byc bardziej soba- ja czy oni? > I czy naprawde dlatego aby oni mogli czuc sie soba bylo im niezbedne, abym ja > musiala czuc sie nieswojo i zle? Odwroce pytanie. Czy teraz my, niezrzeszeni w KK musimy czuc sie nieswojo? Odpowiedz Link
maria421 Re: Odpowiedz dla przeciwnikow KK 25.10.06, 10:37 go.ga napisała: > Ja jestem mlodsza i za moich czasow religia miala sie dobrze. Bylam jedyna > osoba w klasie, ktora nie byla posylana na lekcje religii. Nie wspominam tego > dobrze, swoje przeszlam. Nie dosc, ze nie chodzilam na religie, to jeszcze > siotra powiedziala dzieciom w szkole, ze moi rodzinie nie maja slubu > koscielnego i na moim przykladzie wyjasniala pojecie "bekart". W czasch mojego > liceum wprowadzono religie do szkoly. Tym razem bylo nas dwoje "bezboznikow", > ale to za mala grupa, zeby zorganizowac lekcje etyki. Oczywiscie lekcja byla w > srodku dnia, a nie na poczatku ani nie na koncu, wiec mialam tzw. okienko. > Tlumaczono, ze religia na poczatku, z samego rana, bylaby dyskryminacja (sic!) > katolikow, bo musieliby wczescniej od nas wstawac. Kilka razy, gdy jakis > nauczyciel byl chory, ksiadz bral zastepstwo i robil nieoficjalna, dodatkowa > lekcje- musialam albo na niej siedziec albo wyjsc i miec nieobecnosc > nieusprawiedliwa. Raz zdecydowalm sie zostac i zostalm wezwana do tablicy do > odpowiedzi. Szopka po prostu. Wiem. W Polsce z jednej skrajnosci wpadnieto w druga. Po 1989 roku wydawalo sie ze najwazniejsza sprawa w Polsce powinny byc krzyze na scianach, religia w szkolach, msze w TV i pielgrzymki politykow na Jasna Gore. Oczywiscie, zdaje sobie sprawe, ze nie mozna tego > wszystkiego porownywac z przesladowaniami, przesluchiwaniami, aresztowaniami. I O TO CHODZI ! > Moje niereligijnosc nie zamknela mi zadnej drogi, moglam swobodnie pojsc na > studia, szukac pracy. Ano wlasnie. W PRL natomiast religijnosc mogla zamknac i zamykala droge do wielu stanowisk. Ale mile to wszytsko nie bylo. Moglabym podac wiele > jeszcze przykladow, jak "fajnie" jest nie nalezec do KK w Polsce. > Odwroce pytanie. Czy teraz my, niezrzeszeni w KK musimy czuc sie nieswojo? Mysle, ze kazda mniejszosc moze sie czuc jakos nieswojo wobec przytlaczajacej wiekszosci. Odpowiedz Link
ertes Smieszne 25.10.06, 15:56 > Mysle, ze kazda mniejszosc moze sie czuc jakos nieswojo wobec przytlaczajacej > wiekszsci Czy mowisz to na swoim przykladzie jako ze jestes jedyna broniaca wszelkimi sposobami ta skorumpowana instytucje. Czy nie czas dla ciebie zastanowic sie skad sie bierze tyle osob o czesto roznych zdaniach a tutaj sie zgadzaja? Maria, czas najwyzszy na refleksje bo zaczynasz gonic w pietke i sama zapedzasz sie powoli w kozi rog. Odpowiedz Link
pani-i-toto Re: Smieszne 25.10.06, 16:06 Oj Ertezeusz, teraz Ty nie przesadzaj. To że Maria z nami rozmawia, to już bardzo wiele. Ja ją za to bardzo cenię bo na pewno nie jest to dla niej ani łatwe ani przyjemne. Jak by była zakutą pałą to by sobie poszła na forum radiomaryja czyteż inne. Odpowiedz Link
ertes Re: Smieszne 25.10.06, 16:14 Wlasnie to jest dla mnie przerazajace ze nie-zakute paly maja takie poglady. Ale i to sie zmienia i ludzie powoli otwieraja oczy. Odpowiedz Link
maria421 Re: Smieszne 25.10.06, 16:20 ertes napisał: > > Czy mowisz to na swoim przykladzie jako ze jestes jedyna broniaca wszelkimi > sposobami ta skorumpowana instytucje. Czy nie czas dla ciebie zastanowic sie > skad sie bierze tyle osob o czesto roznych zdaniach a tutaj sie zgadzaja? > Maria, czas najwyzszy na refleksje bo zaczynasz gonic w pietke i sama zapedzasz > sie powoli w kozi rog. Ertes, nawet Ty zauwazyles, ze jestem tu w straszliwej mniejszosci! I jaki z tego wniosek, moj drogi? Jak to sie ma do tematu uciskanych niekatolikow? Odpowiedz Link
pani-i-toto Re: Smieszne 25.10.06, 17:09 Oglądałeś Matrix, Ertezeusz? Jak Neo zjadł czerwoną pigułkę ... ...& woke up in a puddle of slime, man :) Hehehe. Trochę wyrozumiałości, człowieku, dla budzących się:) Wasza Stokrotka Odpowiedz Link
maria421 Re: Smieszne 25.10.06, 17:39 ertes napisał: > Gonisz w pietke Maria. Nie odwracaj kota ogonem. To jak to jest z ta przesladowana przez KK niekatolicka mniejszoscia na przykladzie tego forum? Odpowiedz Link
ertes Re: Smieszne 25.10.06, 18:05 Ja nic nie odwracam ani nie zamierzam akurat ciebie przekonywac do czegokolwiek. To nie jest mecz. Ja cie tylko namawiam do refleksji nad tym co tutaj zostalo napisane i wyciagniecia wnioskow. Odpowiedz Link
maria421 Re: Smieszne 26.10.06, 14:17 ertes napisał: > Ja nic nie odwracam ani nie zamierzam akurat ciebie przekonywac do czegokolwiek > To nie jest mecz. > Ja cie tylko namawiam do refleksji nad tym co tutaj zostalo napisane i > wyciagniecia wnioskow. Co tutaj zostalo napisane, Ertesie? Ze KK kradnie wespol z rzadem bo zawsze kradl, ze JPII jest winny epidemi AIDS w Afryce , Benedykt XI jest gnida i glupoty gada a ja jestem za to wszystko wspolodpowiedzialna. To ma mnie sklonic do refleksji? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Do Jutki 20.10.06, 10:07 maria421 napisała: > jutka1 napisała: > > > > Regulacje prawne przygotowuje rzad lub parlament lub prezydent, a > przeglosowuje > > Sejm. Mowa o ustawach. Zgadnij, czy w obecnym momencie ktokolwiek z powyz > szych by to zrobil. > > Nie zrobilby to nikt w obecnym momencie. Ale nie zrobil to tez NIKT w zadnym z > poprzednich rzadow. Jutus, dla przypodobania sie narodowi nawet takie stare > komuchy jak Oleksy do Czestochowy pielgrzymowali. W swietle kamer , oczywiscie. ***************** Mario, narod to nie KK. Przypodobanie sie klerowi i hierarchii koscielnej. > > Mario, mam to w serdecznym powazaniu, ile procent budzetu ta suma stanowi > . > > Faktem jest, ze finansowanie KK przez panstwo jest niezgodne z Konstytucja i Konkordatem. Kropka. > > No to i Fundusz Koscielny jest niezgodny i nalezy go rozwiazac. Ale pomimo > calej mojej "milosci" do Kaczorow, musze przypomniec, ze to nie oni to > wymyslili. ************** Nie mam czasu buszowac po prawodawstwie, zeby zacytowac zapisy dot. funduszu koscielnego, ktory jest legalny. Ma jednak okreslone funkcje, poza ktore nie powinien wychodzic. > > Artykul mowi o PWT juasno - ze nie-katolicy nie sa przyjmowani. A placi z > a to > > budzet panstwa. J.w. > > Jezeli uczelnia ma ksztalcic duchownych katolickich(dobrze zrozumialam?), to > czy sa jacys niekatoliccy kandydaci do tej uczelni? > I znowu- czy jest to dofinansowywanie, czy calkowite finansowanie? Jezeli jest > to "papieski" wydzial to dlaczego Watykan nie placi? > Wybacz, ale lubie znac konkrety. *************** Uczelnia ksztalcaca duchownych powinna byc finansowana przez kosciol, a nie przez panstwo. Nie rozgraniczam "finansowania" od "dofinansowania" - ani cent z budzetu panstwa nie powinien byc dany takiej uczelni. Tak samo jak ani cent nie powinien byc dany uczelni ksztalcacej mullow czy rabinow. Niech sobie ksztalca za wlasne pieniadze, ktorych nota bene KK nie brakuje. Podatnicy nie powinni byc sponsorami religii - budzet panstwa ma wiele innych celow, ktore powinien finansowac. > Zajrzyj chocby do strony "Caritasu": > www.caritas.pl/sponsorzy.php ************* Zajrzalam, ale nie rozumiem - what's your point? Ze Caritas dostaje pieniadze od prywatnych sponsorow? No i dobrze, niech dostaje. Ja mowie (pisze) o pieniadzach z budzetu, ktore nie powinny finansowac KK, za wyjatkiem paru celow typu konserwacja zabytkow. > > Ksieza nie powinni sie mieszac do polityki. Niedawno sam papiez BXVI to > powiedzial. ****************** Co papiez powiedzial to jedno, co sie dzieje w Polsce to cos zupelnie innego. > > Notorycznie lamane jest prawo, jasno mowiace o rozdziale KK i panstwa, o > > wolnosci wyznan, o niefinansowaniu z pieniedzy publicznych celow koscieln > ych. > > Jak jest lamane prawo dot. wolnosci wyznan? Zdaje sie ze nawet muzulmanie w > wojsku polskim beda (czy juz maja) miec wlasnego imama. ***************** A u was bija murzynow. Poprzez hegemonie jednego wyznania w kraju Polska. Poprzez wpisywanie na czarna liste sekt ruchow duchowych jak np. Hare Kriszna i sciganie ich wyznawcow, nie odrozniajac sekt prawdziwych i szkodliwych od "spiritual movements" innych od milosciwie nam panujacej religii. > > A Polska staje sie krajem wyznaniowym. > > W 21 wieku, w sercu Europy, w kraju o paromilionowej rzeszy osob niewierz > acych badz tez nie wyznajacych wiary katolickiej. > > Jutus, w sercu Europy, w Niemczech, gdzie niewierzacych jest w niektorych > obszarach po 30-40%, odbywaja sie lekcje religii w szkolach panstwowych, > panstwowe uczelnie maja wydzialy teologiczne ksztalcace nauczycieli religii, > panstwo dofinansowuje katolickie prywatne szkoly srednie, placi na remonty > zabytkow sakralnych. Z podatku koscielnego utrzymuja sie tylko koscioly (nie > bedace zabytkami) i ksieza. A pomimo to trudno powiedziec, ze Niemcy sa > panstwem wyznaniowym. *************** W poprzednim ktoryms wpisie sama napîsalas, ze przydal by sie w PL system niemiecki podatkow dobrowolnych na dany kosciol. Ciekawa jestem statystyk - ile panstwo niemieckie dofinansowuje i z ktorej kieszeni - bo wydaje mi sie, ze na te cele sa przeznaczane pieniadze uzyskane z tego wlasnie dobrowolnego podatku. Np. przeznaczenie 20 milionow zlotych z budzetu panstwa na budowe Swiatyni Opatrznosci Bozej uwazam za skandal i grande. W tym temacie zakoncze, mowiac prosto - rozdzial panstwa od kosciola. Tylko tyle i az tyle bym sobie w MOIM kraju zyczyla. I juz. Odpowiedz Link
maria421 Re: Do Jutki 20.10.06, 21:45 jutka1 napisała: > Mario, narod to nie KK. > Przypodobanie sie klerowi i hierarchii koscielnej. Narod to elektorat. > Uczelnia ksztalcaca duchownych powinna byc finansowana przez kosciol, a nie > przez panstwo. Nie rozgraniczam "finansowania" od "dofinansowania" - ani cent z > budzetu panstwa nie powinien byc dany takiej uczelni. Tak samo jak ani cent nie > powinien byc dany uczelni ksztalcacej mullow czy rabinow. Niech sobie ksztalca > za wlasne pieniadze, ktorych nota bene KK nie brakuje. Podatnicy nie powinni by > c > sponsorami religii - budzet panstwa ma wiele innych celow, ktore powinien > finansowac. Poszukalam troche w necie. Okazalo sie, ze ta ustawa o finansowaniu PWT jest calkiem nowa i weszla w zycie dopiero 1 pazdziernika. Okazuje sie, ze np. PWT we Wroclawiu ma status szkoly publicznej. Ktos mi moze wytlumaczyc , co to znaczy? Owszem, Jutus, seminaria duchowne powinny byc utrzymywane z pieniedzy kosciola. Ale czy taki PWT to seminarium? Chyba nie, bo czytalam, ze osoby swieckie tez tam studiuja. A w ogole, za malo wiem na ten temat. > Zajrzalam, ale nie rozumiem - what's your point? > Ze Caritas dostaje pieniadze od prywatnych sponsorow? No i dobrze, niech > dostaje. Ja mowie (pisze) o pieniadzach z budzetu, ktore nie powinny finansowac > KK, za wyjatkiem paru celow typu konserwacja zabytkow. Jutus, zajrzalas pod link? Chyba nie, bo gdybys zajrzala, to bys zauwazyla, ze Caritas dostaje srodki z EU jak i z Panstwowego Funduszu Rehabilitacji Osob Niepelnosprawnych. A dlaczego dostaje? Bo panstwu sie to oplaca! Bo zamiast budowac wlasne struktury, zatrudniac wlasny personel, tworzyc wszystko od nowa, dla panstwa jest TANIEJ jezeli dofinansuje Cartitas, niz gdyby sam taki Caritas mial od zera stworzyc i utrzymywac. Unia o tym doskonale wie i dlatego tez dofinansowuje. Caritas jest instytucja spolecznie uzyteczna, a zajmuje sie osobami bedacymi w potrzebie, bez pytania ich o wyznanie. O akcjach Caritasu w obszarach klesk zywiolowych (tsunami) juz nie wspomne. Uwazasz, ze panstwo nie powinno tego wspierac, tylko dlatego, ze Caritas jest organizacja, jakby nie bylo, koscielna? > Co papiez powiedzial to jedno, co sie dzieje w Polsce to cos zupelnie innego. Wiem i tez mi sie to nie podoba. Podobnie jak mi sie nie podoba, ze pomimo napisow "nie smiecic" ludzie smieca...))) * > A u was bija murzynow. > Poprzez hegemonie jednego wyznania w kraju Polska. > Poprzez wpisywanie na czarna liste sekt ruchow duchowych jak np. Hare Kriszna i > sciganie ich wyznawcow, nie odrozniajac sekt prawdziwych i szkodliwych od > "spiritual movements" innych od milosciwie nam panujacej religii. Jutka, jezeli w jednym kraju 94% obywateli samookresla sie jako katolik (nawet jezeli zaznaczaja, ze sa niepraktykujacy), to automatycznie katolicyzm jest najwieksza, dominujaca religia w tym kraju. Nazwij to hegemonia, jak chcesz. Co do Hare Kryszna, to Wikipedia podaje, ze dziala w Polsce legalnie jako jeden ze zwiazkow wyznaniowych, ma 920 wyznawcow i 3 swiatynie. Rozwiazali ten zwiazek ostatnio? Masz jakies wiadomosci? > W poprzednim ktoryms wpisie sama napîsalas, ze przydal by sie w PL system > niemiecki podatkow dobrowolnych na dany kosciol. Ciekawa jestem statystyk - ile > panstwo niemieckie dofinansowuje i z ktorej kieszeni - bo wydaje mi sie, ze na > te cele sa przeznaczane pieniadze uzyskane z tego wlasnie dobrowolnego podatku. > > Np. przeznaczenie 20 milionow zlotych z budzetu panstwa na budowe Swiatyni > Opatrznosci Bozej uwazam za skandal i grande. > W tym temacie zakoncze, mowiac prosto - rozdzial panstwa od kosciola. Tylko tyl > e > i az tyle bym sobie w MOIM kraju zyczyla. > I juz. Rozdzial panstwa od kosciola JUZ w Polsce masz. Problem nie lezy , moim zdaniem, w tym, czy panstwo dofinansuje PWT czy wyda 0.04% na Fundusz Koscielny. Problem lezy gdzie indziej, a mianowicie w tym, ze polski katolicyzm jest , ze tak powiem, ludowo-koniunkturalny. Ze politycy pod publiczke robia sie bardziej papiescy niz papiez, a ksieza zapominaja, ze maja byc duszpasterzami, nie politykami. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Do Jutki 20.10.06, 23:13 Mario, pozwolisz, ze odniose sie jutro po poludniu/wieczorem. Wczesnie wstaje i jade do Karpacza. Dodam tylko: nie czuj sie atakowana osobiscie, bo ktos atakuje KK. KK na ataki sobie zapracowal, a Twoja wiara nie ma z tym nic wspolnego. :-) Odpowiedz Link
maria421 Jutus, droga, 25.10.06, 16:07 jutka1 napisała: > Dodam tylko: nie czuj sie atakowana osobiscie, bo ktos atakuje KK. KK na ataki > sobie zapracowal, a Twoja wiara nie ma z tym nic wspolnego. > > :-) Nie czuje sie atakowana osobiscie przez Ciebie. I doskonale wiem, ze KK na wiele atakow sobie zapracowal. Kiedy jednak patrze na ostatnie dyskusje na temat KK, do ktorych raczyla wlaczyc sie nawet Lucja, mysle sobie, ze z pewnoscia mialabym lepiej w tym gronie, gdybym byla muzulmanka. Wtedy z pewnoscia szanowne grono pokazaloby jakie jest bardzo tolerancyjne i jak szanuje uczucia religijne, choc samo ich nie podziela. Stokrotka nie obarczalaby mnie odpowiedzialnoscia za zamachy terrorystyczne z tytulu mojej przynaleznosci do islamu; Pawel by wyrazil wspolczucie z powodu moich obrazonych przez papieza uczuc; Lucja pisalaby o wspanialej architekturze meczetow tudziez o zaslugach muzulamanow dla rozwoju nauki i z pewnoscia nie nazwalaby mnie dewotka lecz na zapas bronilaby mojego prawa do kultowania moich obyczajow religijnych; Ertes? Ertes nic by nie powiedzial, bo nie wiedzialby co. A gdyby tylko Swiatlo wyskoczyl z jakas niepoprawna aluzja, to zaraz i Ty sama bys go skarcila... Ech, pomarzyc.... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Do Jutki 21.10.06, 17:47 Mario, zanim zajme sie faszerowaniem papryki na wieczorny posilek, pozwole sobie wkleic ponizsze. Ta grupa antysektowa jest dosc znana i wplywowa tutaj. Sama popatrz, kogo umiescili na liscie. sekty.net/?id=419 Piszesz: "Rozdzial panstwa od kosciola JUZ w Polsce masz. Problem nie lezy , moim zdaniem, w tym, czy panstwo dofinansuje PWT czy wyda 0.04% na Fundusz > Koscielny." Dla mnie problem lezy w pieniadzach publicznych wysysanych z budzetu panstwa jawnie lub zakamuflowanie na rzecz KK. "Problem lezy gdzie indziej, a mianowicie w tym, ze polski katolicyzm > jest , ze tak powiem, ludowo-koniunkturalny. Ze politycy pod publiczke robia > sie bardziej papiescy niz papiez, a ksieza zapominaja, ze maja byc > duszpasterzami, nie politykami." A to jest inny problem, niemniej powazny. PS. Ja myslisz, ile procent z tych 94% zadeklarowanych katolikow jest nimi? Przestrzega chociazby minimum czyli Dekalogu? Odpowiedz Link
maria421 Re: Do Jutki 25.10.06, 10:58 jutka1 napisała: > sekty.net/?id=419 Z ciekawosci zajrzalam, jak sprawa wyglada w Niemczech i tez znalazlam Krysznowcow na liscie sekt. Autorem listy nie jest zadna organizacja religijna. www.agpf.de/Inhalt.htm#Kulte Przy okazji lista zarejestrowanych zwiazkow wyznaniowych w Polsce: pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bcio%C5%82y_i_zwi%C4%85zki_wyznaniowe_w_Polsce Jak na kraj o hegemonii KK wcale niezle, prawda? > PS. Ja myslisz, ile procent z tych 94% zadeklarowanych katolikow jest nimi? > Przestrzega chociazby minimum czyli Dekalogu? Nie wiem i nie do mnie nalezy ocena. Nie na tym opiera sie statystyka lecz na danych KK (czyli liczba osob ochrzczonych w KK), albo na samookresleniu sie. Odpowiedz Link
pawel_z_melb Re: Zlodzieskie metody rzadu i Kosciola Katolicki 19.10.06, 22:33 maria pisze: 1."Fundusz Koscielny kosztuje panstwo rocznie ok. 100 mln zl" >Z tego linku : pl.wikipedia.org/wiki/Fundusz_Ko%C5%9Bcielny wynika ze w 2004 r bylo to 78,3 mln co stanowilo 0,04% budzetu. Troche to inaczej wyglada, prawda? >Na pewno? Wszystko wskazuje na to ze wydatki na kosciol wsciekle rosna; jesli wzrosly o cos 13% rocznie, to teraz bedziemy mieli 100 mln... a 0,04% budzetu to ogromne pieniadze; dolicz wartosc majatku razno im przekazywanego brr.. i nie mowmy ze to urzednicy gdzies tam sa winni - to lokajskie pieski lizace sie do kazdego silniejszego i cwaniaki patrzace jak w metnej wodzie ryby lapac... Oni sa tylko narzedziem - to reka i mozg odpowiada, a nie 'miecz slepy'. Od instytucji mieniacej sie 'ostoja moralnosci' mozna by nieco wiecej wymagac niz od przecietnego pipsztyckiego. I tez znam ludzi ktorzy by nie kradli, nawet majac do tego okazje... tytulem komentarza: >Redemptoryści których najjaśniejszą postacią jest Ojciec Dyrektor, budują nad morzem w Rowach, dom zakonny. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że oprócz kaplicy w środku ma się znajdować sto komfortowych pokoi, gabinet odnowy biologicznej z sauną, masażem z roznych stron swiata (moze zatrudnisz mnie na zabiegi masazu tajskiego, tadziu?) i salą fitness. Na dachu przewidziano taras z ogrodem zimowym, na którym mają rosnąć drzewa. Powstac ma również lądowisko dla helikopterów dla ojca dyrektora i rzadowych dygnitarzy odbywajacych do niego swiete pielgrzymki. Mowi sie rowniez o jeszcze innym ladowisku ktore mogloby sluzyc dla UFO. z: forum.angora.com.pl/viewtopic.php?t=438&sid=ebe78dea9dea1c6a47ebac011ffff0ce Odpowiedz Link
pani-i-toto mogarycz 19.10.06, 23:00 nieno, ja powiem to co myślę i w dupie mam ten cały relatywistyczny kał. Ty okej i ja okej i oni też okej i szanujmy się i kochajmy się, nie. Ni chuja. Sory. Jak ktoś sra mi na głowę to nie powiem że deszczpada. Gówno to gówno nie widzę inaczej. I opowiadanie to tych zabytkach co to powstały dzięki kościołowi i dziełach sztuki to kurwa jest dokładnie jak Alojzy Mogarycz co to doniósł na gościa, aż biedaka zapuszkowali, a sam się wprowadził do jego sutereny - a potem, kurwa, się tłumaczył że WANNĘ wstawił! No więc to jest coś mniej więcej takiego - omamić ludzi, zrobić w banię, odebrać nadzieję, ogłupić, ograbić a potem kurwa coś pierdolić o jakichś wannach i figurach. A jebać figury, tu chodzi o duszę. Tu chodzi o prawdę. Tu chodzi o wolność. Ja pierdzielę, trzeba w końcu nazwać rzeczy po imieniu. Nie widzę inaczej. Wasza Stokrotka Odpowiedz Link
ertes Re: O rzadach kardynala Joseph'a Ratzingera 19.10.06, 23:01 A gdzie ta dyskusja? Odpowiedz Link
ertes Zlodziejstwo 19.10.06, 23:04 Az sie forum zdenerwowalo razem z toba. Oli-kurwa-garhia ze wpadne w twoj ton. Fanatycy i tak beda zaprzeczac. Odpowiedz Link
bella-donna Re: Zlodzieskie metody rzadu i Kosciola Katolicki 21.10.06, 16:16 jutro wybieram sie do kosciola... nie, nikt mi nie kaze, po prostu ide... do spowiedzi nie chodze... Odpowiedz Link
pawel_z_melb a najgorsze jest to... 21.10.06, 23:11 ze zachowania 'wielkich' (na krajowa czy parafialna skale) sa drogowskazem moralnym dla wszystkich innych; moj tesc (tez, jak wielu innych chodzi do kosciola) mowil ze najwazniejsze przykazanie proboszcza to 'p..dol blizniego swego az koszula spadnie z niego' ten wielce elsstyczny czasownik na 'p' mial w tym kontekscie oznaczac wykorzystywanie, okradanie... Odpowiedz Link
pani-i-toto cycat - wygrzebane z netowej otchłani 22.10.06, 16:36 "Wielu podąża wyboistymi ścieżkami lub gubi się na nich, ponieważ główna droga jest tak bardzo zatarasowana ruinami, iż nie budzi zaufania i zdaje się nie nadawać do użytku" autor niezidentyfikowany Odpowiedz Link