iwannabesedated
04.04.07, 12:12
zainspirowana Ertezeuszem, zwanym w skrócie ertkiem, co Kanowi powiedział, że
cośtam śmośtam to wstyd, a też i Xurkiem co mi powiedział że szczera nie mam
być, bo jakiś balans zakłócam, postanowiłam zakłócić jeszcze bardziej, tworząc
forową listę wstydów, i też pole do dyskusji, co to wstyd.
Więc jak chorowałam i nażarłam czosnku, i zauważyłam że publicznie śmierdzę,
to był wstyd, i też jak raz na studiach pierdnęłam głośno w bibliotece nocą, i
też nocą jak wrzeszczałam przez sen budząc okolicznych ludzi (Pyton wie co mi
się śniło, to pewnie zrozumi, ale reszta?), to wstyd, jedna skrobanka, może
wstyd, a może to seryjny morderca by był albo dyktatur, więc może powód do
dumy? jak pożyczyłam kasę i nie mogłam oddać na czas, to wstyd, jak cycek mi
wyskoczył na plaży z kostiumu, no też powiedzmy wstyd - a może nie? a może
zupełnie co innego wstyd? Co to takiego jest wstyd?