Dodaj do ulubionych

Watek osobisty.

24.11.03, 15:00
Ja sie wpisuje pierwsza , ale pozostawiam pole dla innych tyz:-)))) Mam
ciezki czas w zyciu i moge byc czasem niemila i zlosliwa na forum , ale
uprzedzam z gory wiec uwazam , ze jestem fair :-))) Kran Niezadowolony.
Obserwuj wątek
    • basia553 Re: Watek osobisty. 24.11.03, 15:09
      Kranie, czy jakas gazetka lub ksiazka z Niemiec poprawila by Twöj naströj?
      Czym mozna by Ci sprawic przyjemnosc?
      • jan.kran Re: Watek osobisty. 24.11.03, 15:24
        Basiu :-))) Mam spigla jak chce , mozna bez problemu kupic w Oslo. A ksiazek w
        roznych jezykach mam multum , zebym miala ino czas czytac. A przyjemnosci mam
        wiele np. list od Basi albo moje Dzieci. I to ze mnie doceniaja w fabryce. Ale
        jestem zmeczona i jak jeden problem rozwiaze to mnie nastepny wyrasta:-))))
        Najwazniejsze zebym dotarla do konca lutego, skonczyla szkole i wtedy , mam
        nadzieje bedzie lepiej . Sciskam Kran.
    • basia553 Re: Watek osobisty. 24.11.03, 17:56
      Kranie: Treffen sich zwei Freunde. Der eine sagt: ich habe eine Polin
      geheiratet! Da fragt der Andere: O! eine vom Südpol oder vom Nordpol?
      Opowiedziala mi dzisiaj niemiecka kolezanka. Podobalo mi sie.
      • don2 Re: Watek osobisty. 24.11.03, 18:08

        Nordpolen fur Polen
        • don2 Re: Watek osobisty. 24.11.03, 18:12

          Kranie,to nic dziwnego. Zyc w Norwegii ,juz to samo wystarczy by czuc sie tak
          jak Ty.reszta problemow to betka :))))
          • jan.kran Re: Watek osobisty. 24.11.03, 18:17
            don2 napisał:

            >
            > Kranie,to nic dziwnego. Zyc w Norwegii ,juz to samo wystarczy by czuc sie
            tak
            > jak Ty.reszta problemow to betka :))))

            Don! Jestem zaniepokojona. Coraz bardziej mi sie w tej Norwegii podoba. Musze
            sie nad tym zastanowic . K.
            • don2 Re: Watek osobisty. 24.11.03, 18:58

              Tylko spokojnie,przejdzie to podobanie.:))))))))
              • luiza-w-ogrodzie Przejdzie to podobanie? 24.11.03, 22:25
                don2 napisał:

                > Tylko spokojnie,przejdzie to podobanie.:))))))))

                Kranie, mnie tez zapowiadali ze Australia przestanie mi sie podobac tymczasem
                po 11 latach podoba mi sie coraz bardziej.

                Pozdrawiam
                Luiza-w-Ogrodzie

                ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
                .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
                • don2 Re: Przejdzie to podobanie? 24.11.03, 23:04
                  luiza-w-ogrodzie napisała:

                  > don2 napisał:
                  >
                  > > Tylko spokojnie,przejdzie to podobanie.:))))))))
                  >
                  > Kranie, mnie tez zapowiadali ze Australia przestanie mi sie podobac tymczasem
                  > po 11 latach podoba mi sie coraz bardziej.
                  >
                  > Pozdrawiam
                  > Luiza-w-Ogrodzie
                  >
                  > ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((&ord
                  > m;>¸.
                  > .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`
                  > ·.¸.·´¯`·...¸><((((º>


                  <<<<<<<<<<<<
                  Oj bo nasikom w galoty !!! porownala Auatralie z Norwegia.:))))))))))))))))))
                  • luiza-w-ogrodzie Za wczesnie sie posikales, Donie ;o) 25.11.03, 01:30
                    don2 napisał:

                    > <<<<<<<<<<<<
                    > Oj bo nasikom w galoty !!! porownala Auatralie z Norwegia.:))))))))))))))))))

                    Za wczesnie sie posikales, Donie - ja niczego nie porownywalam, tylko podalam
                    w watpliwosc prorokowanie co sie komu bedzie podobalo. Mnie prorokowali i
                    kicha z tych proroctw, podobnie moze byc z Twoimi proroctwami dla Krana.

                    A galoty zamocz, zanim zaczna woniec.

                    Pozdrawiam
                    Luiza-w-Ogrodzie

                    ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
                    .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
    • dead_skunk Re: Watek osobisty. 24.11.03, 22:41
      jan.kran napisała:

      > moge byc czasem niemila i zlosliwa na forum
      A kto mowi, ze musisz byc mila i niezlosliwa? Bedz niemila chocby dla mnie.
      Mnie zwisa. Nie pisze na forum, zeby mnie ktos kochal. Do tego mam real. Wiec
      sie nie krepuj i wyladuj, niech ci na zdrowie bedzie.
    • zjawa64 Re: Watek osobisty. 25.11.03, 00:16
      jan.kran napisała:

      > Ja sie wpisuje pierwsza , ale pozostawiam pole dla innych tyz:-)))) Mam
      > ciezki czas w zyciu i moge byc czasem niemila i zlosliwa na forum , ale
      > uprzedzam z gory wiec uwazam , ze jestem fair :-))) Kran Niezadowolony.
      _________________


      ...Kran ... musze sie przyznac , ze moje pierwsze zlosliwe pytanie...:))))) do
      Twego watku bylo....„ciekawe czy kran zdobylaby sie na napisanie podobnego
      ogloszenie w fabryce i szkole?“... druga mysl , absolutnie nie majaca nic
      wspolnego z Toba , byla dosc przygnebiajaca... .... najdotkliwiej mozemy
      zranic najblizszych... ... lub poczuc sie dotknietym przez ...(?)... /meza ,
      matke , przyjaciela , dziecko/...nich...(?)... czy to wlasnie , ta bliskosc
      wiezi ,upowaznia nas do tego…(?)…czyzby toksyczne zwiazki...(?)...

      „Nie bedzie balu...i...hej!“

      • ma_teusz Re: Watek osobisty. 25.11.03, 00:21
        Janie Kranie nie zmieniaj się, bądz sobą :-)
      • jutka1 Re: Watek osobisty. 25.11.03, 00:23
        zjawa64 napisała:

        najdotkliwiej mozemy
        > zranic najblizszych... ... lub poczuc sie dotknietym przez ...(?)... /meza ,
        > matke , przyjaciela , dziecko/...nich...(?)... czy to wlasnie , ta bliskosc
        > wiezi ,upowaznia nas do tego…(?)…czyzby toksyczne zwiazki...(?)...
        ************
        To jest tak. Im bardziej sie kogos kocha, lubi, czy blizej sie jest, im
        bardziej sie czlek odkryje, tym latwiej jest go zranic. Przeistoczenie w
        otwarta ostryge, ot co.

        swoja droga, niektorzy ludzie tak maja, ze dla obcych sa mili a dla bliskich
        sa soba.

        Jutka psycholog z Bozej laski
        • ma_teusz Re: Watek osobisty. 25.11.03, 00:38
          jutka1 napisała:


          > Jutka psycholog z Bozej laski
          a ja myślałem że....
          laska je nebeska,
          je jak hebké pohlazení
          které život v štěstí změní ;-))))
          • don2 Re: Watek osobisty. 25.11.03, 00:55

            Hi hi hi adoracja mowi w wielu jezykach .
          • jutka1 Re: Watek osobisty --- Matti 25.11.03, 01:32
            Mateuszu,
            wiesz jako dobrze Ci zycze :)

            Jutka w drodze na baaaardzo zasluzony odpoczynek
        • zjawa64 Re: Watek osobisty. 25.11.03, 01:25
          jutka1 napisała:

          > swoja droga, niektorzy ludzie tak maja, ze dla obcych sa mili a dla bliskich
          > sa soba.
          __________________

          ... co za szczescie , ze ja jestem chlopak na opak...:)))...

          "Niech zyje bal...i...odwrotna proporcjonalnosc...hej!"
        • basia553 Re: Watek osobisty. 25.11.03, 08:12
          Cos w tym jest! To tak jak w tej modlitwie:
          Panie Boze uchron mnie przed przyjaciölmi, z wrogami sama sobie dam rade..
          • zjawa64 Re: Watek osobisty. 25.11.03, 08:40
            basia553 napisała:

            > Cos w tym jest! To tak jak w tej modlitwie:
            > Panie Boze uchron mnie przed przyjaciölmi, z wrogami sama sobie dam rade..
            ___________________

            ...Basiu , widze ze zaczelas dzien po bozemu i w pracy...:)))...ja zmykam na
            spacer z moim czworonoznym przyjacielem... :)))...

            "Niech zyje bal...i...sabaka...hej!"
            • basia553 Re: Watek osobisty. 25.11.03, 09:01
              Przepraszam ze pytam, ale kiedy masz zamiar zabrac sie za prace ?!?!
              Ja tez kotki zostawilam w domu na lasce bozej.
              • zjawa64 Re: Watek osobisty. 25.11.03, 09:30
                ...Basiu , nie przepraszaj , tylko pytaj...przeciez to watek osobisty...:)))...
                mnie dzisiaj zaprosili do pracy na 10:00 ...:)))... takze jak widzisz... przed
                wyjsciem , zdaze tylko podrapac kota za uchem ... :)))...
                Milego osobistego dnia zycze...:)...

                "niech zyje bal...i...pracowitosc...hej!"
      • clairejoanna Re:Do Cioci Zjawy 25.11.03, 14:16
        zjawa64 napisała:

        "czyzby toksyczne zwiazki...(?)..."
        ---> Co to jest toksyczny zwiazek?

        Pozdrowienia,

        CJ
        • zjawa64 Re:Do Cioci Zjawy 26.11.03, 08:36
          clairejoanna napisała:

          > zjawa64 napisała:
          >
          > "czyzby toksyczne zwiazki...(?)..."
          > ---> Co to jest toksyczny zwiazek?
          >
          > Pozdrowienia,
          >
          > CJ
          ________________

          ....polecam ksiazke Susan Forward "Toksyczni Rodzice"...
          wiecej nie napisze...:))))))))))......
          ...pozdrawiam...ciocia zjawa....
          • basia553 Re:Do Cioci Zjawy 26.11.03, 08:44
            A ja polecam tej samej autorki "mit mir nie wieder!" - znam niestety tylko ten
            niemiecki tytul. Ksiazka pomogla mi przez paru laty pokonac naprawde trudna
            sytuacje! Jest tez w duzym stopniu o toksycznych zwiazkach - niekoniecznie
            malzenskich.
            • clairejoanna Re:W ksiażki nie wierzę n/txt 26.11.03, 16:11

              • basia553 Re:W ksiażki nie wierzę n/txt 26.11.03, 18:00
                Co to ma znaczyc? Ty nie musisz sie z wszystkim co czytasz zgadzac.
                Ale jest kilka osöb na swiecie ktöre sa madrzejsze od Ciebie i ode mnie, a moze
                tylko bardziej doswiadczone czy w odpowiednim kierunku wyksztalcone.
                No i warto posluchac co maja do powiedzenia, pomyslec nad tym co möwia i
                nastepnie dopasowac do wlasnych potrzeb. Przekonasz sie kiedys moze, ze mam
                racje. Ciocia Basia u zyciowym doswiadczeniem na karku
                • don2 Re:W ksiażki nie wierzę n/txt 26.11.03, 18:08


                  Jesses Basiu ,ty to jak prawdziwy pedagog. Ja bym sie posluchal.

                  jeszcze musisz opanowac te nowomowe mlodych by ci gandzi nie jarali

                  i w kanal sobie nie dawali i spoko bedziesz gostek. D.
                  • basia553 Re:W ksiażki nie wierzę n/txt 26.11.03, 18:16
                    Don, musisz mi zrobic kurs jezykowy. Poza "pedagog" (znam dawno) i jarac
                    (nauczylam sie wczoraj) nawet slowa nie zrozumialam, Czy chciales w ten sposöb
                    udowodnic, ze w druga strone - Claire mnie nie zrozumiala?
                    • don2 Re:W ksiażki nie wierzę n/txt 26.11.03, 18:37

                      Ty faktycznie nic nie kirasz,niekumata jakas czy co? CJ rozumie cie dobrze.Ona
                      literacki nawet niezle zna,jak na Bawarke.No ale to corka Krana ,a Kran wiadomo.
      • moore_ash Re: Watek osobisty. 26.11.03, 18:53
        druga mysl , absolutnie nie majaca nic
        > wspolnego z Toba , byla dosc przygnebiajaca... .... najdotkliwiej mozemy
        > zranic najblizszych... ... lub poczuc sie dotknietym przez ...(?)... /meza ,
        > matke , przyjaciela , dziecko/...nich...(?)... czy to wlasnie , ta bliskosc
        > wiezi ,upowaznia nas do tego…(?)…czyzby toksyczne zwiazki...(?)...


        wiesz, Zjawo...
        dziwne... bo ostatnio wlasnie sie nad tym tematem powaznie zastanawialem...
        nic nie wymyslilem, tylko sie zdolowalem jeszcze bardziej...
        ale cos w tym jest...

        pozdr.
        tb
    • sabba Re: Watek osobisty. 25.11.03, 09:34
      zostawilam misternie zrobione kanapki na stole i bede
      glodowac. to starszne.
      • jan.kran Re: Watek osobisty do zjawy. 25.11.03, 14:21
        Ja napisalam ostrzezenie ,bo potrafie byc niepoczytalna jak mam dobry humor a
        jak mam podly to zamieniam sie w furie. Nie o to chodzi,zeby byc milym na forum
        i calowac sie w usta tylko o to,ze jak sie komus cos niemilego powie swiadomie
        a nie zosobistym przytykiem to jest Ok. Gorzej jak emocje dominuja nad rozumem.
        Ja sie bardzo staram i rok forumowania niejednego mnie nauczyl za co bym tu
        chciala w szczegolnosci kol.kol. szwedka, xurek i jutka podziekowac :-))))

        Jak chodzi o ogloszenia w fabryce i szkole to wywieszam. Tzn. w fabryce kto ma
        wiedziec to wie o mojej sytuacji i wszyscy mnie poklepuja jak mam nos na
        kwinte , radza i podtrzymuja. W szkole jestem zawszwe wesola i rozesmiana wiec
        jak nie jestem to ogloszenie tyz wisi widoczne :-))) Kran
        • clairejoanna Re: Watek osobisty do zjawy. 25.11.03, 14:29
          jan.kran napisała:

          "Gorzej jak emocje dominuja nad rozumem."
          ---> I tu sie nie zgadzam!

          Pozdrowienia,

          Claire Joanna
        • zjawa64 do zjawy jan.kran 26.11.03, 08:53
          ...wypada tylko pogratulowac swiezego (dzieciecego,niewinnego) spojrzenia na
          swiat...

          "Niech zyje bal...i...osobistosc...hej!"
    • jan.kran Re: Watek osobisty. 25.11.03, 21:04
      Ja przepraszam , ze tak osobiscie :-))) Ale jestecie grupa osob doswiadczonych
      to moze mi cos poradzicie. Ja myslalam , ze nie moze byc gorzej a moze. I
      musze jakos z tym zyc. Co zrobic jak zycie sie sklada z samych zakretow za
      ktorymi ciagle sie nie moze pojawic prosta ? K. Zadumany.
      • ani-ta Re: Watek osobisty. 25.11.03, 21:24
        kranie moja rada - popracowac nad zwrotnoscia;)

        a serio... czego ty chcesz od zycia?!
        masz:
        - udane, kochajace cie dzieci!
        - exa, ktory tez calkiem jak na exa sie udal...:)
        - pracujesz!
        - perspektywy na cos lepszego niz geriatria do konca zycia!
        - mase pasji - sama to mowisz!
        - przyjaciol!!!

        czego ci "trza"?!!! nieszczescia? zeby docenic to co mialas?!!!
        oj! bo toba potrzasne!!!!!!!!

        moj osobisty watek:
        qrcze! jestem szczesliwa! koncze brudna robote, zaczynam pisanine na stron min.
        100 max. 150:) prawie zaczynam prace!:) i... bede miala WAKACJE z
        mezem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        no i co? ktos mnie w radosci wielkiej przebije?
        dodam dla rownowagi:
        dalej mam dlugi na 5lat:) dalej martwie sie o Jedynego:) dalej Demolkowe pluca
        sa felerne. dalej walcze z wrzodami zoladka.
        a mimo to ciagle widze to swiatelko w tunelu!!!
        bo zamieniam minusy na plusy czy jakos tak...

        qrcze...
        zycie to chyba jednak piekne jest!:)

        kran nos do gory... bo jeszcze do oslo rusze! znajde! przez kolano przerzuce! a
        dalej to juz wiesz...

        cmok

        a.:)
    • ani-ta Watek Paszportowy:)) 26.11.03, 19:23
      oj...
      ja wiem, ze wkroczylam na dosc grzaski grunt, zwany inaczej polem minowym badz
      kanalem bez dna...
      ale chcialam doniesc uprzejmie...
      ze zlozylam wniosek o paszport dla mnie i corki mojej Demolki:)
      wniosek pobrano, pomozono w wypelnieniu rubryk spornych, zainkasowano 100zl ode
      mnie i 30zl od demolki, kazano zlozyc 150.000 podpisow i wyznaczono termin
      odbioru... 19. grudnia!!!!!!!!!!!!!!!!
      co za czasy!
      co za ludzie!!!!!
      kiedys...
      to czlowiek stal tydzien w kolejce spolecznej zeby sam wniosek zlozyc...
      potem 3 miesiace czekal na ewentualna odpowiedz/wydanie...
      wyklocal sie.... szarpal pania z okienka...
      wszystko to pamietam!!!! jakby to dzisiaj bylo!
      a wczoraj bylo calkiem inaczej... tak milo, tak uprzejmie, tak gladko... jakby
      sie nas z PL pozbyc chcieli czy co?!:)))))))))))))
      tak czy siak... do dyskusji paszportowych... ja dorzucam swoje 3 grosze...
      wyrobienie paszportu to kaszka z mleczkiem i soczkiem malinowym!:))))) o!:)

      anita
      • plesser Re: Watek Paszportowy:)) 26.11.03, 19:32
        Faktycznie wchodzisz na grzaski grunt. To ostatnie zdanie :-P Masz jeszcze
        szanse ochronic sie przed lecacymi ceglami zaznaczajac, ze tak jest dla
        Polakow w starym kraju i niekoniecznie musi to dotyczyczyc zagranicy :-)

        Serdecznie,
        Plesser
      • don2 Re: Watek Paszportowy:)) 26.11.03, 20:09

        Anitko ,masz racje teraz macie prawie normalnie.O mentalnosci paszportowej
        masz moja histeryjke z 70 lat.Na kontroli granicznej w swinoujsciu WOP.ista
        pyta sie mnie: Panie czemu te zdjecie w paszporcie takie ciemne i niewyrazne
        a ja mu na to ,ze co to mnie obchodzi-widocznie nie przeszkadzalo tym co ten
        paszport dali mi w rece.A ten do mnie:jak pan bedziesz taki niegrzeczny ,to ja
        zalatwie,ze panu na drugi raz paszportu nie wydadza.To byly czasy jak takiemu
        dupkowi nie przychodzilo do glowy,ze gdzies sa panstwa,ktore nie zadaja zwrotu
        paszportu po powrocie do kraju.
        • ani-ta Re: Watek Paszportowy:)) 26.11.03, 20:24
          po raz pierwszy mam "smutne" zdjecie w paszporcie;(
          zdecydowalam sie na ten tragiczny krok ( wtajemniczeni widzieli moje
          przyszlosciowe zdjecie... tzn. tak bede wygladac za lat 20;))) ze wzgledu na
          czepialstwo celnikow;))
          przez cale liceum i poczatek studiow jezdzilam regularnie do niemiec (szkolic
          jezyk, a potem podtrzymywac przyjazn miedzy narodami dorzecza odry;))) i za
          kazdym razem (!!!) kazali robic mi glupie miny - bo "jakas pani niepodobna", a
          jak juz sie upodobnilam do zdjecia do trzepali dla porzadku bagaz;)))
          niby mili sympatyczni chlopcy w mundurach... ale jakos tak... trauma zostala;)))

          nie wspominaj zlych czasow donie... przeca teraz jest cudnie;)))
          anita

          P.S.
          aaaaaaaaaaaaaa
          i wypraszam sobie!!!!
          nie mow mi, ze u nas jest prawie normalnie!!!!!!!
          nie jest normalnie! nie bylo! i nie bedzie!
          i za to najbardziej kocham PL... ciagle mnie zaskakuje:))))

          P.P.S.
          buuuuuuuuuu
          odebrali immunited tej pani co lubi konie, owies i podrabiane perfumy (bo
          oryginaly nigdy nie pachna tak jak ona lubi;)))) !!!!!!!!!!!!! co za kraj!!!!
          kobita odkopala 1000 nieboszczykow! wskrzesila! przekonala by sie podpisali na
          jej liscie! zakopala! taka babka z inicjatywa... a oni ja tak bez pardonu
          wyrzucaja z sejmu!!!! jeszcze chwila a endrju leppera tez przegonia... i
          wylacze TV:(((((
          • jutka1 Re: Watek Paszportowy:)) -- pani posel 26.11.03, 20:26
            czy chodzi o pania posel z kurwikami? bo nie jestem na biezaco...
            • ani-ta Re: Watek Paszportowy:)) -- pani posel 26.11.03, 20:28
              tak juteczko!:(
              pani renata beger juz nie jest ta pania posel ktora byla... jest juz tylko ta
              pania z kurwikami w oczach co je ma jak owies albo konia zobaczy!:(
              taka kariera legla w gruzach!
              zalamalam sie;(
              a.:(
              • plesser Re: Watek Paszportowy:)) -- pani posel 26.11.03, 20:31
                Kurwiki kurwikami, o wiele gorzej ze skarpetkami :-)
              • don2 Re: Watek Paszportowy:)) -- pani posel 26.11.03, 20:34
                na cmentarzu noca przy swiezo wykopanym grobie,facet z babka.....grucha
                przechodzi zawiany koles i pyta -stary daj mi tez co pogruchac co?
                nat pada odpowiedz:splywaj wykop se swoja. A ta az tysiac wykopala dzielna
                baba. stary kawal ,ale na czasie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka