Dodaj do ulubionych

Utartym swiatecznym szlakiem

25.12.03, 13:32

I znowu jak co rok ,przemieszczamy sie po mieszkaniu utartym szlakiem:
lodowka-stol-TV-comp-okno-wc-comp-lodowka-kuchnia-stol-tv. Prawdziwa
via Dolorosa.zatrzymajmy sie na chwile i pomyslmy o tych co na morzu.
o tych co nie maja mozliwosci swietowac. A moze oni mysla o tych co swietuja
bez nienawisci i zawisci.Pomyslmy przez chwile i odkrojmy kawalek zimnej
pieczeni,nalozmy duzo chrzanu,zapomnijmy o chlebie ( tuczy ) Zeberka juz sie
grilluja odlezawszy w miodowo-musztardowej marynacie.Mozna tez otworzyc puszke
"makrela w pomidorach" chlebka kawalek i zimna wodeczka ! jak co roku i aby
takich lat bylo jak najwiecej -zyczy wam Don kulinarno nostalgiczny.
Obserwuj wątek
    • bella-donna Re: Utartym swiatecznym szlakiem 25.12.03, 15:02
      don2 napisał:

      >
      > I znowu jak co rok ,przemieszczamy sie po mieszkaniu utartym szlakiem:
      > lodowka-stol-TV-comp-okno-wc-comp-lodowka-kuchnia-stol-tv.

      zapomniales jeszcze o szlaku do kosciola...
      • don2 Re: Utartym swiatecznym szlakiem 25.12.03, 15:15

        Nie wszedzie za granicami sa koscioly w poblizu.
        • bella-donna Re: Utartym swiatecznym szlakiem 25.12.03, 15:57
          don2 napisał:
          > Nie wszedzie za granicami sa koscioly w poblizu.

          Juz samo slowo granica mowi nam , ze nic nie jest blisko...
          • don2 Re: Utartym swiatecznym szlakiem 25.12.03, 16:15

            slowo granica akurat ma gowno wspolnego z odlegloscia.ale granica mojej
            tolerancji zaczyna sie przyblizac.
            • bella-donna Re: Utartym swiatecznym szlakiem 25.12.03, 16:24
              don2 napisał:

              >slowo granica akurat ma gowno wspolnego z odlegloscia.ale granica mojej
              >tolerancji zaczyna sie przyblizac.

              a co to ma znaczyc ? pogrozki i to z samego rana ?
              • don2 Re: Utartym swiatecznym szlakiem 25.12.03, 16:29
                u mnie juz ciemny wieczor a reszta to jak ,kto odczyta
                • bella-donna Re: Utartym swiatecznym szlakiem 25.12.03, 16:42
                  don2 napisał:

                  > u mnie juz ciemny wieczor a reszta to jak ,kto odczyta

                  hmmm...kolejna zagadka
    • ertes Re: Utartym swiatecznym szlakiem 25.12.03, 16:29
      Mysle. Cieplo.
      Przejadlem sie. ale naprawde mysle bardzo cieplo o innych.
      • don2 Re: Utartym swiatecznym szlakiem 25.12.03, 16:31
        ertes napisał:

        > Mysle. Cieplo.
        > Przejadlem sie. ale naprawde mysle bardzo cieplo o innych.


        ja tez :))
        • don2 Re: Utartym swiatecznym szlakiem Basi 25.12.03, 16:34

          a co im przeszkadzalo na zdjeciu? sposob w jaki lizesz loda? Purytanie czy co.
          • basia553 Re: Utartym swiatecznym szlakiem Basi 25.12.03, 16:41
            Donie, to byla prawdziwa via Dolorosa, o ktörej uczyles sie na lekcjach
            religii. Zdaniem mojej rodziny na takim szlaku pownno sie rwac szaty, wlosy z
            glowy itd, a nie z usmiechem jesc loda. Nawet jesli to po 2000 lat.
            Pod tym wzgledem nie ma zartöw u mnie. Rozumiesz zapewne, dlaczego Swieta wole
            tu sama spedzac niz u nich?
            • ertes Re: Utartym swiatecznym szlakiem Basi 25.12.03, 16:43
              Kto to via Doloresa?
              Jestem na bakier z religia katolicka i wogole z religia na ten przyklad.
              Na religie nie chodzilem. Znaczy chodzilem ale mi sie znudzilo szybko.
              • basia553 Via Dolorosa 25.12.03, 16:45
                To jest Droga Krzyzowa, Osielku!
                • ertes Re: Via Dolorosa 25.12.03, 16:48
                  aaaaaa no ta lodow nie mozna. Zle sie kojarzy.
                • don2 Re: Via Dolorosa 25.12.03, 16:49
                  basia553 napisała:

                  > To jest Droga Krzyzowa, Osielku!

                  >
                  >>>>>><<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                  nie. to dokladnie znaczy droga bolesna ,bolesci,bolu itp.
                  • basia553 Re: Via Dolorosa 25.12.03, 16:51
                    Mnie nie chodzilo o tlumaczenie sensu a nie slowa, bo by Ertes zapytal, czy ja
                    tam po tych lodach cierpialam.
                    Dlatego to bolesna droga, droga cierpienia, bo tamtedy przebiegala Droga
                    Krzyzowa. Zgoda, lingwisto?
                    • ertes Re: Via Dolorosa 25.12.03, 16:53
                      Dokladnie. O Drodze Krzyzowej slyszalem.
                      I czesto nia chodze. Zwlaszcza jak przychodza rachunki z kart kredytowych mojej
                      grubej ponad miare zony.
                      • don2 Re: Via Dolorosa 25.12.03, 17:03
                        Juz jak czlowieczenstwo stare ,tak stara jest instytucja malzenstwa !!!
                        I to prawdziwa via Dolorosa.polaczona z dzwiganiem krzyza .
                        Zonaci-32 % znizki
                        • basia553 Re: Via Dolorosa 25.12.03, 17:28
                          No nie Donie, to sa zwykle szykany, korupcja, i inne takie.
                          Najpierw pojmujecie nie te co trzeba kobieciny, a potem laboga! I jeszcze
                          znizki!
                          • don2 Re: Via Dolorosa 25.12.03, 17:30

                            kobieto ! pojmujemy co sie da.trafiaja sie pomylki przez to dawanie.
            • don2 Re: Utartym swiatecznym szlakiem Basi 25.12.03, 16:47

              Rozumie ,oczywiscie.Zaznaczam ,ze w szkole nie uczylem sie religii.takich
              lekcji wowczas nie bylo.uczylem sie dialektyki marxistowskiej-co prawie na
              jedno wychodz :)) Znalem tez jedna Dolores,rwalem szaty itd.ale to na dluzsza
              mete nie idzie.Ps do tego mieszkala przy calle Dolorosa-co znaczy to samo co
              via.
              • ertes Re: Utartym swiatecznym szlakiem Basi 25.12.03, 16:51
                >uczylem sie dialektyki marxistowskiej-co prawie na
                > jedno wychodz :))

                hehe swietne spostrzezenie a skojarzylo mi sie bo wczoraj podcza ogladania
                pasterki znajomy porownal to do pochodu 1 majowego. Znaczy ... tego... ja juz
                kiedys zrobilem porownanie za co mi tu glowy nie scieto. Ale tak jakos sie
                skojarzylo.
    • basia553 Donie, 25.12.03, 16:30
      czy moge temat zupelnie skrecic i opowiedziec anegdote, dla mnie röwniez
      nostalgiczna? Mam takie zdjecie z Jerusalem, stoje pod napisem "via Dolorosa" i
      z usmiechen lize loda. Czy musze opowiadac, ile oburzenia to zdjecie w mojej
      (naprawde niezydowskiej) Rodzinie to zdjecie wywolalo? Przypomniales mi to.
      A poza tym moja via dolorosa dzisiaj niewiele rözni sie od Twojej: zadziej
      wödka, czesciej wc. Dobrze, ze jutro bede poza domem, a wiec zdala od lodöwki..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka