Dodaj do ulubionych

Buty, czyli prawie horror ;-)

08.09.09, 18:23
Dałam listonoszowi szansę na te dwa dzwonki, ale skoro nie, to nie i
pojechałam nad jezioro. Wracam skonana i co? Awizo! 17.58, a poczta
do szóstej! Pognałam z jezorem do kolan, 18.02, panienki się
ewakuują, ale jedna znajoma, wiec mam! Ale paczka za friko, więc nie
wiem: jedna para czy dwie, bo po cenie pobrania bym się zorientowała.
Dopadłam chałupy i ostrych narzędzi, coby kartonik (przyda się na
bulwy dalii) wybebeszyć, otwieram, jedna para.
Cuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudne! A skoro niebieskie takie cudne, jakież
muszą być te rózowe! No nic, liczę, że ktoś z TWCh przyuważy, jeśli
się pojawią i da cynk ( i po to jest odrębny watek).
Szpulko!!!!!! Jestem przezadowolona wink))) Chyba naprawdę pójdę w
nich dziś spać!
D Z I Ę K U J Ę ! ! ! ! ! !
A gotowizna jutro zaraz z rana przekazem, bo dziś już panienki
dłużej nie chciały ze mną na poczcie posiedzieć.
Obserwuj wątek
    • se_nka0 Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 18:31
      Ile radości może dać jedna para butków tongue_out
      Fotki będą ?? smile
      • ewa9717 Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 18:37
        Aparat nie wrócił znad morza (ale jest w dobrych rękach), na razie
        możesz oglądać na Szpulce, była w rózowych na sylwestrze. Ale - jak
        to piszą na Allegro: zdjęcie nie oddaje w 100% ich uroku. Naprawdę!
    • stara.gropa Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 18:35
      Horror ale z happy endem smile
      Ja dziś wyszłam w swoich i muszę ci powiedzieć, że same mnie niosły,
      bardzo wygodne i w ogóle, a normalnie nowe buty to dla mnie męki i
      cierpienia, poobcierane do krwi pięty itd. Venezia jest blisko
      mojego domu, więc mogę zaglądać tam co kilka dni i sprawdzać czy
      pojawiły się różowe.
      • ewa9717 Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 18:38
        Zaglądaj, Gropo, zaglądaj!!!! Może nawet sprowadzą, jakby im
        słówko szepnąć? Też masz niebieskie? (Bo z tych krostów jakoś koloru
        nie wyznałam>wink
        • stara.gropa Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 18:41
          Dobrze, będę sprawdzać regularnie. Moje są zgniłozielone i zamszowe.
          • ewa9717 Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 18:53
            No i masz! Już mi sie i takich zachciewa! Muszę się z tym
            zachciewaniem przespać i jakby co... Co?
            • stara.gropa Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 18:56
              Wiesz, jak wczoraj weszłam do sklepu i były zielone, czerwone,
              czarne, beżowe, indygo to miałam ochotę wszystkie kupić. Powstrzymał
              mnie tylko brak forsy :
              • ewa9717 Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 18:58
                No to teraz mnie dobiłas kolorami! Czerwone, o jeżu malusieńki!
                Nic to, pomyślę. Ale czy ja mogę mysleć taka rozdarta jako sosna?
                Łolaboga!
                • stara.gropa Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 19:02
                  Ciężkie jest życie kobiety, czy jakikolwiek facet na świecie jest w
                  stanie zrozumieć co to za męka wybór koloru butów.
                  • ewa9717 Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 19:03
                    Ale jakże ubogacą (!) te rozterki moje życie wewnętrzne!
                  • heniulaa Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 19:04
                    Gropo kochana a po czemu one?
                    • stara.gropa Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 19:10
                      169, ale były np. beżowe na których był napis - ostatnia para i
                      kosztowały 99, niestety numer 36.
                      Ewo, zajrzyj do skrzynki, masz tam rysunek instruktażowy. Czy
                      dokładnie o takie chodzi?
                      • ewa9717 Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 19:17
                        Nie, moje i Szpulcyne inne. Szpulka nawet biegała za tymi różowymi
                        kilkakroć, ale nie dopadła. Widać szybsze były wink
                        I - niestety - droższe ;-(
                        A te czerwone takie jak na obrazku? Bo może też bym sobie walnęła.
                        Poczekam tylko na Szpulkę, powie, czy w ogóle są szanse na rózowe..
                        • stara.gropa Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 19:27
                          Tak, czerwone takie same. Nie chcę cię martwić, ale nie widziałam
                          wczoraj niebieskich i różowych. Może zmienili kolekcję na jesienną?
                          • heniulaa Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 19:32
                            Ale 36 to BARDZO DOBRY NUMER!!! Gdzie ten sklep?
                            • ewa9717 Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 19:34
                              Wyguglałam Venezię w Szczecinie, też nie ma. Chyba już nowa kolekcja
                              wlazła ;-(
                            • stara.gropa Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 19:39
                              W Arkadii.
                              Tak mi wczoraj wyglądało, że mają nowe fasony, bo dużo kozaczków
                              było i botków, czyli do zimy już się szykują.
                              • kocio_pierzaczek Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 21:17
                                O matko i córko, jak jak kocham ten sklep! Ja jestem nieleczona
                                butoholiczka, na razie tam nie chodzę, bo mam szlaban na kupno
                                kolejnej pary obuwia, buuu. Choruję natomiast na brązowe zamszowe
                                kozaczki na szpilce, bez wydłużanych nosków oraz na klasyczne czarne
                                szpilki, takie ponadczasowe, jakie miała Gurua na grudniowym. I na
                                szpilki zielone. Jak malachit. Oraz, kontrastowo, znów wysokich
                                glanów mi się zachciało. Stare wyrzuciłam dawno temu. I butów z
                                Buenos pragnę jak kania dżdżu. I który chłop zrozumie takie
                                namiętnośi?
                                Heniula, masz rację, rozmiar 36 jest ok. Tylko chyba najszybciej
                                schodzi z półek.
                                • ewa9717 Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 21:23
                                  36 to dla Puchatka? wink
                                  • stara.gropa Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 21:26
                                    Szpileczki?
                                  • kocio_pierzaczek Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 21:30
                                    Nie, dla mnie. Kurdupelek wszak jestem. smile
    • groha Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 22:05
      Chwilunia, czyli pardąsik, że się wgryzam, ale bardzo chciałabym wiedzieć, o
      jakich cudach obuwniczych mówicie, bo mnie cholernie zaintrygowałyście. W końcu
      też baba jestem, to po pierwsze, więc temat nie jest mi obcy, a po wtóre - wciąż
      nie wierzę w istnienie butów, które założone pierwszy raz, nie wyjedzą pięt do
      samej kości. No, nie wierzę i już. Przecież nawet trampki to potrafią! Więc
      chciałabym zobaczyć to cudo na własne oczy, ale kurcze, przeleciałam już
      wszystkie zdjęcia i widzę tylko Cafeszpulkę w tak szałowym boa, że klękajcie
      narody, lecz niżej nic, niestety. No, ślepak, jak nic. Bądźcie dobre ludzie,
      dajcie jaki link, albo co, bo inaczej nie uwierzę w takie cuda.
      • ewa9717 Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 22:14
        picasaweb.google.com/llylka/090808FotoDorka#5367937984885255154
        Ale ja na innym wyczaiłam te buty, Szpulka siedziała chyba...
        • ewa9717 Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 22:17

          http://picasaweb.google.com/llylka/090808FotoGaba#5369414793968275282
          • groha Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 08.09.09, 22:25
            Dzięki, Ewo. To drugie za grubymi literami trochę chyba i pewnie przez to nie
            chce się otworzyć, ale łaski nie robi, na pierwszym widać je doskonale. I
            mówisz, że naprawdę nie żrą po piętach? O, fiu, fiu, to już wierzę, że musi
            naprawdę cuda to są.
            • jotka13 Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 09.09.09, 09:59
              A może one bez pięty są i dlatego przyjazne dla nóg? wink
    • g0p0s Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 09.09.09, 11:10
      Tylko para butów, a tyle emocji smile
      Kapitalistyczne męskie obuwie jest oswojone i nie żre.
      Socjalistyczne - zawsze, może było nie nażarte?
      • ewa9717 Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 09.09.09, 12:35
        Para, ale jakich!
        Piętki mają, też sliczne i w dodatku z tyłu nad piętą prześliczny
        trójkątny klinik w kolorze podeszwy, co oczywiście dodaje im urody ;-
        )
        • the_dzidka Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 09.09.09, 12:43
          W kolorku podeszwuni, jeśli mamy się trzymac kanonu
          zdrobnieniowego smile
          • hortensja66 Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 09.09.09, 13:40
            O ja tu widzę prawdziwe butowe zakupoholiczkismile Tylko jeszcze nie wiem czy
            przyglądać się z uśmiechem, czy już szukać odpowiedniego doktorasmile
            • ewa9717 Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 09.09.09, 13:52
              E tam, obsprawiłyśmy się po parze na dziób, a ta już pogotowie wzywa!

              Ps - dorzucę...... (nie wymyśliłam odpowiednio spieszczonego
              przymiotnika) sznurowadełka wink
            • stara.gropa Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 09.09.09, 15:11
              Lepiej przyłącz się do nas, to taki przyjemny holizm. I zdrowiu nie
              szkodzi.
              • hortensja66 Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 09.09.09, 15:30
                Ja tak tylko piszęwink Jako przedstawicielka tej piękniejszej płci uwielbiam
                kupować, kupować, kupować...
                • stara.gropa Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 09.09.09, 15:32
                  No to w porządku.
    • asia.sthm Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 09.09.09, 19:18
      Udane buciane zakupy, to jest wprost balsam dla duszy. Bo dusza pomieszkuje w stopach.


      Ciekawe czy takie maja jakies zroznicowane rozmiary dlugosci w palcach. mnie by sie drugi nie zmiescil-
      https://s3.tinypic.com/332tjx0_th.jpg
      • asia.sthm Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 09.09.09, 19:28
        Kto pokaze glupszego buta ?
        Na nastepnego Sylwestra jak znalazl, do tego blyszczaca gora albo boa i juz. Dla
        mnie absolutna bomba.

        https://i41.tinypic.com/119vx39.jpg
        • lylika Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 09.09.09, 19:38
          Toż to piwa się nie można napić w takich butach. wink
          • asia.sthm Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 09.09.09, 20:59
            Da rade sie wysikac, troche sprytu tylko trzeba i prosty sik.
            • lylika Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 09.09.09, 21:18
              Chyba żeby ściągać bez odsznurowywania.
              • goonia Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 09.09.09, 21:28
                buty dla odpornych, przynajmniej pierwsze 2 pary. Zeby nie bylo, ze nie ostrzegalam.
                www.designswan.com/archives/unusual-and-creepy-shoes-design.html
                • eulalija Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 09.09.09, 21:35
                  Fakt, dla bardzo odpornych. Ale japonki z trawnikiem ... hmmm ...
                • orale Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 09.09.09, 21:36
                  te ostatnie bomba
                  • asia.sthm Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 09.09.09, 22:50
                    Eulalijo, to bierzesz te z trawnikiem? Bo ja nie wiem co mmmmm znaczy

                    Jak trawnik zajety, to ja zaklepuje te na bosaka, sznurowane. Drugi palec mi
                    pasuje.
                    • stara.gropa Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 09.09.09, 23:04
                      To ja poproszę o te z drzewkiem.
                      • g0p0s Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 10.09.09, 13:41
                        O, są na prawie każdą okazję:
                        Szczurki - do wypasionej restauracji (mogą też być dla kelnerów)
                        Kreciki - na ogrodowego grilla
                        Rybki - na sushi
                        Łąka z końmi - wyścigi
                        ...
    • stara.gropa Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 09.09.09, 23:23
      Dziś to mnie spotkał horror obuwniczy, albo są to początki mojego
      obłędu. Jutro wyjeżdżam na urlop, więc zaczęłąm się pakować.
      Szukałam długo i wytrwale adidasów i nie mogłam znaleźć w żadnej
      szafce (a tak znowu dużo to ich nie mam, raptem dwie), zaczęłam
      dumać co u diabła mogło się z nimi stać, kiedy mój wzrok padł na
      jedną z wywleczonych z szafki toreb. Zajrzałam i zobaczyłam zimowy
      traper, który według moich wiadomości wyrzuciłam na wiosnę, a
      adidasów jak nie było, tak nie ma. Musiałam więc wyrzucić jeden
      zimowy but (każdy był w osobnej torbie, bo wielkie) w jednej torbie
      i drugą torbę z adidasami. I teraz muszę jechać na urlop w jednym
      starym, zimowym bucie.
      • groha Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 09.09.09, 23:42
        Nie przejmuj się, Gropo, przecież jeszcze lato, bierz japonki. A nawet jeśli się
        troszkę ochłodzi, to jednym zimowym butem dasz radę jakoś obskoczyć, na pewno.
        Na zmianę, na przykład: w parzyste dni but na lewej, w nieparzyste na prawej.
        Takie stare i rozchodzone zwykle świetnie pasują na obie nogi. A wracając,
        możesz go użyć, jako pojemnik na tę cudowną wodę, jeśli Ci buteleczek z główką
        zabraknie. Fajnego urlopu!
        A buty od Gooni - fantastyczne! Wszystkie. Zamówiłabym co najmniej 3 pary:
        urocze szczurki na po domu, prześliczne ogrodowe na garden party i te urocze,
        kolczaste szpileczki na okazje bardzo specjalne.
        • stara.gropa Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 09.09.09, 23:48
          Dzięki Groszko, ale jestem trochę przestraszona swoim stanem
          świadomości, a raczej jej braku. Biorę traper i niech się dzieje
          wola boska smilesmile
          • groha Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 09.09.09, 23:59
            E tam, to na pewno nie sprawka Twojej świadomości, tylko but poszedł sobie w
            czwarty wymiar, normalka. Pewnie mu się nudziło tak stać bezczynnie i polazł, a
            ten drugi widać spokojniejszy, albo bardziej zmęczony i mu się nie chciało,
            dlatego został. Nic nowego, więc nie rób sobie wyrzutów, naprawdę. Wszystkie
            przedmioty tak mają. Oraz koty. A tego, co został bierz ze sobą, bo mu się
            należy. Wierne bucisko smile
      • asia.sthm Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 10.09.09, 00:06
        Gropciu, jedz na te wakacje boso ale w ostrogach.
        W butach to kazdy glupi umie pojechac, nawet ja.

        Wesolych wakacji, bedziemy tu tesknic na twoimi zagadkami....no za cala toba.
        • groha Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 10.09.09, 00:45
          A tę tęsknotę możemy nawet udokumentować na piśmie, a co:
          Królowo!
          Oto oddalasz się od nas, w but jeden odziana...
          Ach, jaki żal i tęsknota niewypowiedziana!
          Wracaj! Po co nam cudowna woda? My we łzach skąpani!
          Podpisano: olewający zagadki, lecz nigdy Królową -
          Poddani.
          • ewa9717 Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 10.09.09, 07:17
            I kiedy TeWuCha całe we łzach tonie,
            Niechaj Cię rozgrzewa nożnie myśl
            o elektrisze sandalonie!
    • april02 Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 11.09.09, 08:31
      Potwierdzamsmile Venezia jest absolutnie przecudowna tylko ceny takie
      trochę odstraszające na pierwszy rzut oka. Ale faktycznie ich buty
      nie żrą, nawet szpilki smile
      • hortensja66 Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 11.09.09, 11:36
        Aż poszłam sprawdzić z jakiej firmy są moje wysokaśne kolorowe butki które
        kupiłam na sylwestra i w których przetańczyłam do rana tak jakbym tańczyła na
        bosaka. I cóż się okazuje? Veneziasmile
        Potwierdzam - nie żrą nawet szpilkismile
        • groha Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 11.09.09, 13:18
          Ha ha, kogo nie żrą, tego nie żrą, ha ha, mnie tam każde potrafią. Czy kogoś
          kiedyś poocierały do bąbli mięciutkie, domowe klapciuszki z frotte? A mnie i
          owszem, w dodatku we wszystkie palce, jak leci. Szwem, dokładnie mówiąc. Pewnie
          stąd to sceptyczne, ogólne spojrzenie na obuwie, niezależnie od jego marki,
          bardzo przepraszam. Bo na butach, być może, znam się bardzo średnio, ale w
          dziedzinie otarć, bąbli oraz ran otwartych - fachura smile
          • pomaranczuch Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 11.09.09, 14:20
            groho, Ty jak księżniczka na ziarnku grochu, tyle że o stópki chodzi, takie
            delikatnesmile
            Ja całe lato męczyłam się z moimi sandałami, w tamtym roku w nich chodziłam i
            było ok, wygodne, nie ocierały, w tym roku już sie w nich nie dało chodzić,
            jedno przejście, stopa poobdzierana
            • groha Re: Buty, czyli prawie horror ;-) 11.09.09, 14:49
              E, księżniczkę to chyba uwierało w inną część ciała, a poza tym, arystokracja,
              to nawet tyłek miewa delikatny oraz bardzo szlachetny, ale takie głupie stopy,
              to raczej przypadłość bardziej plebejska, przypuszczam. Wiadomo - przez wieki na
              bosaka po przyrodzie latały, to i do butów nie nawykły wink
              • ewa9717 Ha! 20.09.09, 18:11
                No, kto zgadnie, czego dotyczy "Ha!"? Dodam, że jest ono słówkiem
                szczęsliwym, radosnym i usatysfakcjonowanym po czubek czegoś tam, co
                zapewne ma wink
                • orale Re: Ha! 20.09.09, 18:28
                  We wtorek powinnaś śpiewać ha ha smile
                  • ewa9717 Re: Ha! 20.09.09, 18:55
                    Spróbuję naet wyciąc hołubca!
                    • se_nka0 Re: Ha! 20.09.09, 18:59
                      Paczka w drodze ?? Tylko czy aby dobra numeracja w tej przesyłce ? tongue_out
                      • ewa9717 Re: Ha! 20.09.09, 19:02
                        Tfu! Tfu! Tfu! Trzykrotnie przez lewe ramię. Żartować ze sprawy
                        taaaaakiej wagi??????
                        • se_nka0 Re: Ha! 20.09.09, 19:21
                          Zapomniałam, że to sprawa wagi państwowej tongue_out
                          Mea culpa, mea culpa...
                        • stara.gropa Re: Ha! 20.09.09, 19:25
                          Będzie nowa parka? W jakim kolorze?
                          Ewo, nie chcę wypominać Ci niczego, ale...smile któregoś dnia
                          zadzwoniła do mnie Orale i tonem nie znoszącym sprzeciwu kazała mi
                          zrobić zdjęcie moich butów, żeby dokladnie wiedzieć jakie zamówiłaś.
                          Na nic zdały się moje protesty, że właśnie jestem w restauracji w
                          Białowieży na kolacji, musiałam zdjąć buty i komórką zrobić zrobić
                          zdjęcie i jej przesłać. Acha, i jeszcze kazała mi ustawić je tak,
                          żeby było w jednym widać czubek, a w drugim piętę. Wszystko to
                          potulnie wykonałam.
                          • ewa9717 Re: Ha! 20.09.09, 19:29
                            No i to rozumiem! Super podejście do problemu, ta kobita chyba
                            mogłaby tunele w Himajajach drążyć wink
                            Niniejszym składam też wyrazy Starej Gropie za właściwy stosunek!
                            A parki będą dwie; rózowa jak Szpulki ( a ja w rozpaczy prawie
                            zaczęłam przemysliwać, jak by tu po Szpulce buty dziedziczyć) i
                            czerwone, tra la la...
                            • ewa9717 Re: Ha! 20.09.09, 19:31
                              PS - błękitnym i rózowym kupiłam w prezencie bardzo kolorową
                              apaszkę wink
                              Dla czerwonych już miałam.
                              • stara.gropa Re: Ha! 20.09.09, 19:34
                                Czerwone i na dodatek zamszowe? Chyba mnie krew z zawiści zaleje.
                                • ewa9717 Re: Ha! 20.09.09, 19:41
                                  Hm, jeśli nie jesteś ahystokhatką, to ta krew też czerwona wink
                                  • stara.gropa Re: Ha! 20.09.09, 19:45
                                    I jak doleci do butów, to też będę miała czerwone? Czyli nie ma tego
                                    złego, co ......smile
                                    • ewa9717 Re: Ha! 20.09.09, 19:59
                                      Chlup wink
                                      • orale Re: Ha! 20.09.09, 21:50
                                        sms od Gropy był nader potrzebny. Ponieważ wymarzone buty na
                                        Żoliborzu zostały wykupione pojechałam po nie na Bródno, no tam
                                        stanowczo obowiązuje inna stylistyka, zatem te powinny być.
                                        Podeszłam do miłej pani, zatrzepotałam oczętami, pokazałam zdjęcie i
                                        powiedziałam, że chcę takie tylko czerwone i jeszcze takie podobne
                                        tylko różowe. No któż nie ulitował by się nad taką malą slodką
                                        idiotką. Ponieważ w tym sklepie nie było rozmiaru, miła pani
                                        podzwoniła po innych w okolicy, zamówiła mi obie pary i jak głupiemu
                                        dokładnie wytłumaczyła gdzie mam jechać. Ostatni raz tak mi się
                                        chyba udało, albowiem zafarbowałam się dziś na blond, w związku z
                                        tym ma na głowie ciemny kasztan i już numer ze słodką idiotką nie
                                        przejdzie.
                                        ps. jak ja obiecam, że zrobię wszystko co da się, to zrobię, zawsze
                                        dotrzymuję słowa niezależnie od metod smile
                                        • ewa9717 Re: Ha! 20.09.09, 22:16
                                          Filmowo to rozegrałaś wink
                                          Strach się bać, kiedy obiecasz ziazia jakiemu wrogowi! To sie
                                          dopiero musi dziać!
                                          • orale Re: Ha! 20.09.09, 22:21
                                            z tym ziazia to trafiłaś. Jak kogoś lubię to na całego, a jak wręcz
                                            przeciwnie to też na całegosmile
                                            • stara.gropa Re: Ha! 20.09.09, 22:24
                                              Hm, nie wiadomo co gorsze smilesmile
                                              • ewa9717 Re: Ha! 20.09.09, 22:32
                                                A na zdjęciach tak łagodnie wyglądasz...
                                                • orale Re: Ha! 20.09.09, 22:49
                                                  pozory myląsmile
                                                  masz małpę
                                                  • ewa9717 Re: Ha! 20.09.09, 23:05
                                                    Mam nadzieję, ze i moje zdjecia są z gatunku pozory mylą, bo
                                                    wychodzę jak paskudna niedojda, a przeciem cud urody i intelektu wink
                                                    Odpisałam.
                                                  • lylika Re: Ha! 21.09.09, 20:48
                                                    Pokażcie, do cholery, zdjęcia tych butów! Chyba nie naruszycie ich prywatności.
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Ha! 21.09.09, 20:55
                                                    Zgadzam się z przedmówczynią. Do cholery, tak drażnić inne
                                                    maniaczki... Zafundowałąm dziś sobie terapię odwykową: odwiedziłam
                                                    ukochaną venezię, ecco i jeszcze trzy inne sklepy. NIC nie kupiłam
                                                    acz serce bolało. Niestety, nic z tego, co mi się podobało, nie
                                                    dałoby się racjonalną potrzebą wytłumaczyć. Do czego mi na przykład
                                                    zamszowe trzewiczki do kostki w kolorze malachitu, na szpili, skoro
                                                    nie mam nic do nich pasującego. Albo srebrne wieczorowe sandałki.
                                                    Albo śliczne eccowskie półbuty na goretexie, bardzo praktyczne,
                                                    tylko różniące się od tych, które mam, kolorową podeszwą.
                                                    Wymarzonych czarnych szpilek na szczęście nie było. Ufff, muszę to
                                                    jakoś odreagować.
                                                  • ewa9717 Re: Ha! 21.09.09, 20:55
                                                    No przecież rózowe widziałaś na zywca na Szpulce! Ja na razie mam
                                                    takie samiućkie ino błękitne, rózowe juz idą. Zdjęcia zielonych
                                                    gdzieś wyżej zamieściła Gropa. Będę miała takie samiućkie ino
                                                    czerwone wink
                                                  • orale Re: Ha! 21.09.09, 21:24
                                                    Kociu, musimy się na te brązowe szpilki umówić, rolki dołożęsmile
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Ha! 21.09.09, 22:04
                                                    Lyliko - różowych nie widziałam, bo mnie nie było.
                                                    ORALE! Koniecznie musimy się umówić na szpilki, w końcu daleko nie
                                                    masz! Ani ja do cię! Pisz na tel. priw.! Zaczyna mnie bowiem dopadać
                                                    cojesienna szajba obuwnicza.
                                                  • ewa9717 Re: Ha! Ha! Ha! 22.09.09, 11:29
                                                    Bo należy się po jednym na każdą parę wink Z butów zrobiłam wystawkę
                                                    na komodzie w sypialni i co chwila chodzę sobie popodziwiać.
                                                    Szpulko i Orale: dank euch! Kak gawarili na wiernopoddańczych
                                                    plakatach czerwonoarmisty z dzieciątkiem na ręku w dawnej NRD.
                                                    O rany, jak się cieszę!
                                                    No to lecę butkom kupić nowy rower, bo w starym im nie do twarzy wink
                                                    PS - pana dehaela przyjęłam kompletnie odziana.
                                                  • se_nka0 Re: Ha! Ha! Ha! 22.09.09, 11:43
                                                    Ewo, nic to nie poradzę, ale widzę Ciebie jak sobie śpiewasz :


                                                    zaawansowane szukanie
                                                    A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z Pozostałe

                                                    Tekstowo poleca:

                                                    Pytajnia.pl - ciekawe pytania i odpowiedzi

                                                    Fotofaza.pl - śmieszne i ciekawe zdjęcia


                                                    zaproponuj tytul piosenki
                                                    Wykonawca:
                                                    Tytuł utworu:
                                                    Zobacz poszukiwane teksty
                                                    Widziana: 29167 razy
                                                    Piosenka: Marlena Drozdowska "Radość O Poranku"

                                                    Teksty piosenek > M > Marlena Drozdowska > Radość O Poranku

                                                    Dodaj teledysk
                                                    Tekst piosenki
                                                    Tłumaczenie

                                                    Pokaż tekst piosenki
                                                    Dodaj tłumaczenie


                                                    Jak dobrze wstać
                                                    Skoro świt
                                                    Jutrzenki blask
                                                    Duszkiem pić
                                                    Nim w górze tam
                                                    Skowronek zacznie tryl
                                                    Jak dobrze wcześnie wstać
                                                    Dla tych chwil
                                                    Gdy nie ma wad
                                                    Wspaniały, piękny świat
                                                    Jak dobrze wcześnie rano wstać
                                                    Wiosną lat

                                                    smile
                                                  • orale Re: Ha! Ha! Ha! 22.09.09, 11:45
                                                    Znaczy mamy forumowego Kopciuszka co się królewicza doczekał
                                                  • se_nka0 Re: Ha! Ha! Ha! 22.09.09, 11:45
                                                    Sorry - próżniactwo zostało ukarane - nie chciało mi się na piechotę napisać
                                                    smile

                                                    Jakby trochę za dużo tego śpiewu wyszło - bardzo Was przepraszam smile
                                                  • stara.gropa Re: Ha! Ha! Ha! 22.09.09, 11:49
                                                    Nie ma za co przepraszać, od razu oczami wyobraźni zobaczyłam Ewę
                                                    jak śpiewa: zaawansowane szukanieeee, wyciągając z szafy rzeczy w
                                                    kolorze pasującym do nowych butów smile
                                                  • se_nka0 Re: Ha! Ha! Ha! 22.09.09, 11:52
                                                    No właśnie, też Ją widzę i z tej radości...smileTeraz pewnie ma Ewa dylemat -
                                                    siedząc boso myśli - co ja mam na siebie włożyć smile
                                                    Wygodnego chodzenia ! smile
                                                  • lylika Re: Ha! 22.09.09, 12:35
                                                    ewa9717 napisała:

                                                    > No przecież rózowe widziałaś na zywca na Szpulce! Ja na razie mam
                                                    > takie samiućkie ino błękitne, rózowe juz idą. Zdjęcia zielonych
                                                    > gdzieś wyżej zamieściła Gropa. Będę miała takie samiućkie ino
                                                    > czerwone wink
                                                    ...
                                                    Różowe widziałam na Szpulce i na zdjęciach. Nijakich zielonych ni mo albo ja ślepa jestem. Czerwonych tyż ni mo. Ńie leń się, tylko zrób zdjęcie wszystkim butom i umieść w tym wątku, bo gadamy jak ślepy o kolorach. wink
                                                  • groha Re: Ha! 22.09.09, 13:20
                                                    Buty butami, ale ta dramaturgia, jaką nam tu Ewa sprezentowała - najpierw
                                                    dzikie, za przeproszeniem, pożądanie, potem drżące oczekiwanie, a w finale
                                                    niesamowita, euforyczna radość ze spełnienia, która trwa i trwa bez końca - to
                                                    jest taki cymes i małmazja, że klękajcie narody i niech się filmy amerykańskie
                                                    schowają. Taka radość się udziela, słowo daję. Ewuś, nie masz na oku następnych
                                                    bucików? smile
                                                  • stara.gropa Re: Ha! 22.09.09, 13:35
                                                    Tak mi przyszło do głowy, że gdyby teraz buciki zaginęły, to można
                                                    by kryminał napisać a la Gurua. smile
                                                  • groha Re: Ha! 22.09.09, 13:47
                                                    No, wstrząsający mógłby być. Ze zbrodnią w najprawdziwszym afekcie smile
                                                  • stara.gropa Re: Ha! 22.09.09, 13:55
                                                    Trzy pary butów. Gdyby zostały skradzione, każda przez kogoś innego,
                                                    to ile trupów musiałaby naprodukować Ewa, żeby je odzyskać.
                                                  • orale Re: Ha! 22.09.09, 14:02
                                                    dusiłaby tymi apaszkami pasującymismile
                                                  • groha Re: Ha! 22.09.09, 14:03
                                                    A jaka przemiana bohaterki: z bosonogiej nimfy wodnej w krwawą lady Makbet!
                                                    Rany, czegoś takiego chyba jeszcze w literaturze nie było.
                                                  • stara.gropa Re: Ha! 22.09.09, 14:18
                                                    Goniłaby złodziei na nowym rowerze i prując po jeziorach niczym
                                                    ścigacz.
                                                  • groha Re: Ha! 22.09.09, 14:19
                                                    Aha, zapomniałam dodać, że przypuszczam, iż bohaterka dałaby sobie doskonale
                                                    radę z duszeniem gołymi rękami. Po przerobieniu takiej ilości pigwy? Pan pikuś.
                                                    No, i mobilna bardzo, czyli żaden złodziej nie mógłby spać spokojnie, to pewne.
                                                    Ewo, kupiłaś ten nowy rower, mam nadzieję? smile
                                                  • stara.gropa Re: Ha! 22.09.09, 14:23
                                                    Pomyślmy kto mógłby ukraść buty? Kto nosi nr 40? (Ja)
                                                  • romy_sznajder Re: Ha! 22.09.09, 14:25

                                                    > Pomyślmy kto mógłby ukraść buty?

                                                    Kazdy przyzwoity kleptoman!
                                                  • groha Re: Ha! 22.09.09, 14:24
                                                    Gropo, kombinujemy podobnie, ale może lepiej uważajmy, bo jeszcze chwila i
                                                    urodzi nam się cały scenariusz, a wciąż nie wiemy, co na to wszystko bohaterka.
                                                    Pewnie dopiero kupuje ten rower smile
                                                  • stara.gropa Re: Ha! 22.09.09, 14:27
                                                    To dobrze. Jak wróci będzie gotowa cała fabuła i Ewa będzie musiała
                                                    zrobić inscenizację naszej powieści smile
                                                  • groha Re: Ha! 22.09.09, 15:02
                                                    W każdym razie, wstęp ma już gotowy: był piękny, pogodny ranek i nic nie
                                                    zapowiadało tragedii... Reszta, to już tylko literackie sztuczki i ozdóbki,
                                                    celem uatrakcyjnienia wartkiej akcji, właściwie. Bo przecież najważniejsze wiemy
                                                    od samego początku: kto zabił smile
                                                  • g0p0s Re: Ha! 22.09.09, 15:16
                                                    A wiemy kogo?
                                                  • groha Re: Ha! 22.09.09, 15:29
                                                    No pewnie: złodzieja, a nawet trzech. Wiemy także za co: za kradzież ukochanych
                                                    butów. Czyli wszystko wiemy, a dane personalne przestępców, to przecież pestka,
                                                    coś się dopasuje. Charakterystyka postaci też bułka z masłem, bo każdy ma jakąś
                                                    zemstę literacką na oku, przypuszczam, Ewa pewnie też wink
                                                  • orale Re: Ha! 22.09.09, 15:43
                                                    złodziei może być 6, będą kraść po jednym bucie. A poza tym chyba
                                                    znam kogoś komu się te buty podobałysmile
                                                  • g0p0s Re: Ha! 22.09.09, 15:43
                                                    Dorzucę jeszcze, że perfidny złodziej(e) rąbnął by same lewe lub
                                                    prawe smile
                                                  • ewa9717 Re: Ha! 22.09.09, 18:01
                                                    Od jutra, wychodząc z domu, ukrywam buty w przemyślnym schowanku co
                                                    dzień innym (to że sama ich pewnie nie znajdę, pikuś) do torby (mam
                                                    na teraz adekwatnie taką myśliwską przymocowuję tasak albo inny
                                                    tłuczek, żywcem mnie nie weźmiecie!A w razie ataku na chałupę cwiczę
                                                    gest Rejtana ( w przeciwieństwie do którego mam co pokazać wink, każdy
                                                    włamywacz padnie!
                                                    Na razie zrobiłam jedno wyjście w błekitnych (zrobiły furorę). Teraz
                                                    buty będą nabierały sił przed sezonem, bo ja codziennie jestem w
                                                    lesie, a natakim terenie męczyć im się nie dam!
                                                    W ramach jazdy próbnej nowym rowerem (w ulubionym kolorze Henry`ego
                                                    Forda) wyskoczyłam na małą wycieczkę, nawet nie bardzo zagłębiałam
                                                    się w las, a tam maślaków!!!!! Gołemy ręcamy wielką reklamówę w pół
                                                    godziny uszarpałam. Własnie je oczyściłam i przebrałam. Skłamałabym,
                                                    mówiąc, ze połowa robaczywych. Dziurawców trzy czwarte. Ale nic to,
                                                    jutro jadę zaś, z profesjonalnym sprzętem grzybnym, czyli koszem i
                                                    kozikiem wink
                                                  • lylika Re: Ha! 22.09.09, 19:58
                                                    Gdzie jest zdjęcie butów???? Wszystkich!!!
                                                  • ewa9717 Re: Ha! 22.09.09, 20:29
                                                    Wysłałam Ci telefonowe zdjęcie na adres LYLIA. Nie przeraź się, bo
                                                    za pierwszym razem załączyła mi się ruina z Bornego Sulinowa wink
                                                    Nie umiem tego zamieścić na forum, bo zgubiłam spisane w kajeciku
                                                    podpowiedzi.
                                                  • felis2 Re: Ha! 24.09.09, 19:24
                                                    A ja chcę zdjęcie roweru! Cykloza mi się coś ostatnio pogłębiła...
                                                  • ewa9717 Re: Ha! 24.09.09, 19:47
                                                    E tam, zwykła damka na duzych kołach i z pedalskim hamowanim, bo ja
                                                    tradycjonalistka jestem.
                                                    Mam gorszy problem: jutro pokażę nowe buty aż w stolicy województwa
                                                    i nie mogę się zdecydować które. Chyba pojadę w jednym błękitnym i w
                                                    jednym rózowym, a czerwony będzie udawał torebkę...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka