Dodaj do ulubionych

Spotkanie lipcowe

25.06.10, 09:03
Uwaga, szanowni.
10 lipca w sobotę od 19.00 silna grupa TWCh z przyległościami zwiedza b. KC.
Proponuję spotkać się wcześniej, np. o 18.00 - macie pomysł na lokal w pobliżu
gmachu?
Druga sprawa - czy są chętni na tradycyjne spotkanie w Bramie 9 lipca?
Obserwuj wątek
    • 36krzysiek Re: Spotkanie lipcowe 25.06.10, 09:35
      W pobliżu to mamy lansiarnię na Trzech Krzyżach smile
      • orale Re: Spotkanie lipcowe 25.06.10, 09:56
        Cafe Szparka?
        • g0p0s Re: Spotkanie lipcowe 25.06.10, 10:16
          A nie Szpulka? Powrót do korzeni wink
          • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 25.06.10, 10:26
            Szkoda, że nie ma już baru Santos vis a vis wydziału anglistyki... Ale chyba na
            Nowym świecie wciąż jest Amatorska.
            • 36krzysiek Re: Spotkanie lipcowe 25.06.10, 11:07
              Szpulka! Szpulka! Wylaszczymy się i będziemy lansować w wyczesanej
              knajpie smile
      • the_dzidka Re: Spotkanie lipcowe 25.06.10, 11:08
        "Lansiarnia na Trzech Krzyżach"! big_grin Baronie, jesteś żenial!
        • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 25.06.10, 13:54
          Zaraz, zaraz, jakie wylaszczymy - przede wszystkim idziemy komuszyć do KC przecież!
    • dorka_31 Re: Spotkanie lipcowe 25.06.10, 14:26
      Wydawało mi się, że lipcowe ma być w KC, a teraz już nie wiem, dwa
      będą?
      • orale Re: Spotkanie lipcowe 25.06.10, 14:31
        Dorka, tylko Ci się tak wydawalo. Trzeba czytać ze zrozumieniem smile
      • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 25.06.10, 14:33
        Właśnie o to, Dorko, pytam na początku wątku. Wyprawa do KC jest pewna. Ale
        jeśli są chętni przyjechać tradycyjnie do Bramy w piątek, a podobno kilka osób
        zgłaszało taką chęć, to i takie spotkanie może się odbyć. Na razie chętnych
        jednak nie widać.
        • g0p0s Re: Spotkanie lipcowe 25.06.10, 14:46
          Uściślijmy. Spotkanie rozpoczyna się w piątek w Bramie, w sobotę
          przeskakuje do Szpulki skąd opanowuje KC. Dalszych planów na razie
          brak. smile
          • heniulaa Re: Spotkanie lipcowe 25.06.10, 17:00
            Czyli co? Wylaszczamy się w czerwone krawaty i zdobywamy najpierw lokal a potem
            KC smile
            • dorka_31 Re: Spotkanie lipcowe 25.06.10, 17:31
              Toteż właśnie o uściślenie mi chodzi! Dwa spotkanka czy jedno? Bo
              nie wiem jak mam się szykować wink
          • minerwamcg Re: Spotkanie lipcowe 25.06.10, 23:36
            Informuję z satysfakcją, że w razie czego Szpulkowa jak to Baron cudnie
            określił lansiarnia nie jest nam do zbawienia koniecznie potrzebna, bo
            nieopodal KC w filarach Mostu Poniatowskiego funkcjonują w najlepsze dwie
            sympatyczne knajpy, obie z ogródkami. Jedna na górze, druga na dole, na
            moim zacnym Powiślu smile
            • 36krzysiek Re: Spotkanie lipcowe 26.06.10, 08:24
              No dobrze, ale czy tam jest dżezi i trendi? wink
              • minerwamcg Re: Spotkanie lipcowe 26.06.10, 11:11
                Never! wink Dlatego jeszcze stoją...
    • jotka13 Re: Spotkanie lipcowe 25.06.10, 20:43
      Piątek odpuszczam, za to na sobotę zaczynam kompletować znaczki do
      wpięcia w klapy, gdzieś mi się poniewierały z PZPR...
      • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 26.06.10, 18:16
        Czyli zostaje tylko sobota?
        • bumbecki Re: Spotkanie lipcowe 26.06.10, 19:51
          serio, nie spotykamy sie w piatek ? eeee szkoda wielka sad
          • orale Re: Spotkanie lipcowe 26.06.10, 20:00
            A może zróbmy tak. Kto ma chęć niech przyjdzie w piątek. Stolików
            nie trzeba zamawiać, Brama nie jest aż tak oblegana.
            • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 27.06.10, 11:45
              Bardzo dobry pomysł, koleżanko Orale. Trach! [wali młotkiem w
              pulpit] - przegłosowane.

              Nie wiem, czy ekipa piątkowa zamierza coś konsumować, wiec może
              ustalmy, ilu jest chętnych na oba wieczory.

              PT - BRAMA, godz. 18.00:
              1.

              SOB - KC, godz. 18.00 - gdzieś w pobliżu (do ustalenia):
              1. tow. Szkorbut
              2. tow. Baron
              3. tow. Orale
              4. tow. Dzidka (? tak? Będziesz?)
              5. tow. G0p0s
              6. tow. Heniula
              7. tow. Minerwa (zgadza się?)
              8. tow. Jotka
              9. tow. Kocio
              10. tow. Migos
              • orale Re: Spotkanie lipcowe 27.06.10, 12:00
                > SOB - KC, godz. 18.00 - gdzieś w pobliżu (do ustalenia):
                > 1. tow. Szkorbut
                > 2. tow. Baron
                > 3. tow. Orale
                > 4. tow. Dzidka (? tak? Będziesz?)
                > 5. tow. G0p0s
                > 6. tow. Heniula
                > 7. tow. Minerwa (zgadza się?)
                > 8. tow. Jotka
                > 9. tow. Kocio
                > 10. tow. Migos
                11 Mężydło
                12-13 Bbzyta + Małżonek
                14 Stara gropa
                15 Bumbecka
                • orale Re: Spotkanie lipcowe 27.06.10, 12:02
                  16 Gaston
                • the_dzidka Re: Spotkanie lipcowe 27.06.10, 12:15
                  > 4. tow. Dzidka (? tak? Będziesz?)

                  Tak jest, będę!
    • the_dzidka Re: Spotkanie lipcowe 27.06.10, 12:17
      Słuchajcie, a zrobimy składeczkę na tę kolację w gabinecie Bieruta?
      Rany Boskie, przecież to byłoby super! I nie musi być coś wielkiego,
      jakieś drobiazgi, ale żebyśmy potem mogli sobie do si-wi wpisać -
      kolacja w gabinecie Bieruta...
      • orale Re: Spotkanie lipcowe 27.06.10, 12:33
        byłoby fajnie, ale tu musi się Szkorbut wypowiedzieć, czy jest to
        możliwe
        • groha Re: Spotkanie lipcowe 27.06.10, 13:06
          A kto w zaistniałej sytuacji będzie robił za zbrojne ramię partii, że tak
          zapytam wprost i bezczelnie? smile
          • ewa9717 Re: Spotkanie lipcowe 27.06.10, 14:57

            Może pionier Puchatek ze szczelawko? wink
            PiSy szczekają, karawana idzie dalej!
        • the_dzidka Re: Spotkanie lipcowe 27.06.10, 15:53
          Przecież to Szkorbut himself zaproponował, o ile się nie mylę...? smile
    • dorka_31 Re: Spotkanie lipcowe 27.06.10, 15:58
      Dopisuję się na sobotnie smile
      A czy już wiadomo gdzie się spotykamy?
      • ter.eska Re: Spotkanie lipcowe 27.06.10, 16:13
        Jak dobrze pójdzie,to na sobotnim będę,na razie tak na 50%.
        • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 27.06.10, 19:44
          1. tow. Szkorbut
          2. tow. Baron
          3. tow. Orale
          4. tow. Dzidka
          5. tow. G0p0s
          6. tow. Heniula
          7. tow. Minerwa (zgadza się?)
          8. tow. Jotka
          9. tow. Kocio
          10. tow. Migos
          11. tow. Mężydło
          12-13. tow. Bbzyta + tow. Małżonek
          14 tow. Stara gropa
          15 tow. Bumbecka
          16. tow. Gaston
          17. tow. Dorka

          Co do konsumpcji powinien się kerownik wypowiedzieć. Rano obiecał
          się tu zameldować i chwycić puls za rękę. Dałam mu 24 h. Najwyżej
          jutro rano stanie do raportu.
          Na ustalenie miejsca i godziny zbiórki mamy jeszcze prawie 2
          tygodnie, więc nie spodziewam się, żeby zostało to ustalone tak ot
          po dwudziest paru postach. Musimy przecież jeszcze pospierać się na
          powyższe tematy, podyskutować... Przepraszam za niektóre
          sformułowania, to wpływ wojska, ale nie mogę obiecać, że się
          skończą, albowiem papiery, jakie znów w pracy obrabiam inszą
          polszczyzną pisane są. Spocznij. smile

          PS. Puchatek odpada. Zostanie zdeponowany u dziadków. Ale mogę od
          niego korkowiec pożyczyć.
          • szkorbut-lumbago Re: Spotkanie lipcowe 28.06.10, 07:46
            Ja chcę z piątek., ale sama z sobą spotykać się nie muszę. W sobotę się ślubie i
            do KC nie zdążę na pewno. Chyba że planujecie post siedzibowe spotkanie gdzieś
            tam smile
            s-l
            • orale Re: Spotkanie lipcowe 28.06.10, 08:25
              Sama ze sobą się nie spotkasz, ja z Bumbecką będziemy w piątek
              takoż smile
            • eulalija Re: Spotkanie lipcowe 28.06.10, 09:53
              SZ-L, jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli to spotka Cię przykrość
              oglądania mojej gęby.
              Sobota odpada, o piątek walczę. Ale pewność to ja będę miała w
              środę, za tydzień.
              • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 28.06.10, 10:33
                PT - BRAMA, godz. 18.00:
                1. Bumbecki
                2. Orale
            • ewa9717 Re: Spotkanie lipcowe 28.06.10, 12:49
              szkorbut-lumbago napisała:

              W sobotę się ślubie
              Osobiście za jaki mąż idziesz?
              • bbbzyta Re: Spotkanie lipcowe 28.06.10, 13:07
                Awek plezir w piątek pojawię się takoż, dobrego Towarzystwa nigdy dość smile
                • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 28.06.10, 13:47
                  1. Bumbecki
                  2. Orale
                  3. Szkorbut-Lumbago
                  4. Bbbzyta
                  5. Eulalija
                  • orale Re: Spotkanie lipcowe 28.06.10, 14:08
                    Kociu, uwielbiam te listy obecnoścismile))))))
                    • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 28.06.10, 14:16
                      Coś muszę robić w pracy. Gazeta przeczytana, ile można grać w pasjansa. smile
                      • heniulaa Re: Spotkanie lipcowe 29.06.10, 18:58
                        Kociu dopisz mnie do piątkowej listy plis.
                        Jakoś tak ciekawie się zapowiada
              • szkorbut-lumbago Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 08:52
                Jak to dobrze znowu móc czytać i pisać smile

                cieszę się, że sama do bram iść nie będę musiała smile

                A za mąż, a właściwie za żon, wydaje się znajomy. Ja już poszłam jakiś czas
                temu. Teraz już tylko mogę się odzyskowo pojawić na rynku, tylko na razie to nie
                chcę wink

                S-L
          • g0p0s Re: Spotkanie lipcowe 29.06.10, 13:40
            > Co do konsumpcji powinien się kerownik wypowiedzieć
            Jajko na twardo w skorupce, kanapka z salcesonem, herbata z termosu?
            • dorka_31 Re: Spotkanie lipcowe 29.06.10, 14:59
              A może byczki w pomidorach? wink
            • migos Re: Spotkanie lipcowe 29.06.10, 15:02
              stanowczo domagam się KASZANKI!
              • jotka13 Re: Spotkanie lipcowe 29.06.10, 16:47
                Sałatka jarzynowa z majonezem?
                • salam_ji Re: Spotkanie lipcowe 29.06.10, 19:23
                  Na lipcowe to ja obiecalam orale przyjechac i słowa dotrzymam wink
                  Zatem na piątek mnie wpisać. A że tak zapytam dlaczego w sobotę KC i
                  czy to będzie ze spotkaniem wczesniej czy bez? bo jak ta żaba sie
                  nie rozedre wink Alibo tu, alibo tam wink Chyba, ze oba ale wielce
                  niewiadome "natenczas"
                  • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 30.06.10, 12:57
                    Tak, spotkania są dwa - zwykłe w piątek w Bramie, w sobotę wieczorem zaś kol.
                    Szkorbut oprowadzać nas będzie po kazamatach byłego gmachu KC.
                    • salam_ji Re: Spotkanie lipcowe 30.06.10, 20:44
                      Prawdopodobnie uda mi sie byc na obu spotkaniach wink Mój warszawski
                      nocleg zgodzil się na mój lekko przedłuzony pobyt wink
          • 36krzysiek Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 12:27
            kocio_pierzaczek napisała:
            Na ustalenie miejsca i godziny zbiórki mamy jeszcze prawie 2
            > tygodnie

            Jakoż takowoż nie wiżu gdie i w katoryj cias my spotykajemsja...
            mjsia. Pazywiom uwidim smile
    • eulalija Re: Spotkanie lipcowe 30.06.10, 22:24
      Bardzo, ale to bardzo bardzo, podoba mi się bajzel w tym wątku. Czy
      Szanowna Pani Prezes jeszcze się orientuje, kto, gdzie i kiedy?

      smile
      A tak poważniej, na piątek już chyba mamy sztuk siedem, czy jednak
      nie powinniśmy jakiejś rezerwacji dokonać? O żarciu nie mówię, bo
      mnie kaszanka zniesmaczyła, że o sałatce jarzynowej z majonezem nie
      będę wspominać i upał konkursowy ma być. Ale może by tak jednak ze
      dwa, trzy stoliki zaklepać.

      Tak sobie tylko gadam...
      • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 01.07.10, 09:37
        Eulalijo, orientuję się i jestem na bieżąco:
        PT - Brama
        1. Bumbecki
        2. Orale
        3. Szkorbut-Lumbago
        4. Bbbzyta
        5. Eulalija
        6. Heniula
        7. Salam-ji

        SOB - KC
        1. tow. Szkorbut
        2. tow. Baron
        3. tow. Orale
        4. tow. Dzidka
        5. tow. G0p0s
        6. tow. Heniula
        7. tow. Minerwa (Mineeerwooo! Będziesz?)
        8. tow. Jotka
        9. tow. Kocio
        10. tow. Migos
        11. tow. Mężydło
        12-13. tow. Bbzyta + tow. Małżonek
        14 tow. Stara gropa
        15 tow. Bumbecka
        16. tow. Gaston
        17. tow. Dorka
        18. tow. Salam-ji
        • jotka13 Re: Spotkanie lipcowe 02.07.10, 14:40
          Na wizytację KC poproszę o wpisanie Sławka i Krzyśka.
          • g0p0s Re: Spotkanie lipcowe 02.07.10, 15:14
            W dzisiejszym 'Co jest grane' Nowak komplementuje knajpę działającą
            w KC. Równie drogo jak smacznie.
            • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 02.07.10, 22:44
              SOB - KC
              1. tow. Szkorbut
              2. tow. Baron
              3. tow. Orale
              4. tow. Dzidka
              5. tow. G0p0s
              6. tow. Heniula
              7. tow. Minerwa (Mineeerwooo! Będziesz?)
              8-9. tow. Jotka i tow. Krzysiek
              10. tow. Kocio
              11. tow. Migos
              12. tow. Mężydło
              13-14. tow. Bbzyta + tow. Małżonek
              15. tow. Stara Gropa
              16. tow. Bumbecka
              17. tow. Gaston
              18. tow. Dorka
              19. tow. Salam-ji
              20. tow. Sławek

              • heniulaa Re: Spotkanie lipcowe 02.07.10, 23:30
                Czy mogę brata MN (młodszego najmądrzejszego) zabrać do KC??
                • stara.gropa Re: Spotkanie lipcowe 02.07.10, 23:35
                  Wtedy Kocio będzie musiała zrobić następną listę smile
                  • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 03.07.10, 09:50
                    > Wtedy Kocio będzie musiała zrobić następną listę.

                    Kocio nic nie musi.
                    Heniula, dawaj z braciszkiem.
                    • kurcgalopek Re: Spotkanie lipcowe 04.07.10, 20:47
                      Aż nie mogę uwierzyć, ale pojawiły się szanse, że po roku znów będę mogła być na
                      spotkaniu TWCh smile Czy można dopisać mnie i Galopa?
                    • the_dzidka Re: Spotkanie lipcowe 05.07.10, 09:58
                      A co z ta kolacją, że przypomnę niecierpliwie? Pal sześć jedzenie,
                      może być woda, ale ten gabinet Bieruta mnie kręęęci smile
                      • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 05.07.10, 14:41
                        SOB - KC
                        1. tow. Szkorbut
                        2. tow. Baron
                        3. tow. Orale
                        4. tow. Dzidka
                        5. tow. G0p0s
                        6. tow. Heniula
                        7. tow. Minerwa (Mineeerwooo! Będziesz?)
                        8-9. tow. Jotka i tow. Krzysiek
                        10. tow. Kocio
                        11. tow. Migos
                        12. tow. Mężydło
                        13-14. tow. Bbzyta + tow. Małżonek
                        15. tow. Stara Gropa
                        16. tow. Bumbecka
                        17. tow. Gaston
                        18. tow. Dorka
                        19. tow. Salam-ji
                        20. tow. Sławek
                        21-22. tow. Kurcgalopek x 2

                        Co do konsumpcji, suchy prowiant w kieszeń, flacha takoż, i się
                        zrobi piknik bierutwoski. Szczegóły będziemy uzgadniać z
                        kierownikiem wycieczki telefonicznie.
                        • ewa9717 Re: Spotkanie lipcowe 05.07.10, 14:45
                          Tow. Baron po tym spotkaniu zostanie chyba Czerwonym Baronem?
                        • bbbzyta Re: Spotkanie lipcowe 05.07.10, 15:58
                          Łał! Zrobił się skład akurat na dwie drużyny piłkarskie. Można coś rozegrać w gabinecie Bieruta/Gomułki, bo pewnie dosyć obszerny? Sędzia - Szkorbut. Drużyny: Towarzysze kontra Reakcja. Przegrani stawiają piwo. W ostateczności można rozegrać Partię Pchełek. Co Partia to Partia.
        • the_dzidka Re: Spotkanie lipcowe 05.07.10, 21:07
          Mnie niestety w Bramie nie będzie, owegoż piątku psiapsiuła
          dokonywać będzie na mnie zapowiadanej ongiś DEPILOSTRACJI wink
          • orale Re: Spotkanie lipcowe 05.07.10, 21:35
            o matusiu kochana, co Ci będzie robić???
            • the_dzidka Re: Spotkanie lipcowe 05.07.10, 21:49
              Łeb obcinać. Znaczy to co na łbie smile
              • orale Re: Spotkanie lipcowe 05.07.10, 21:53
                brzmi strasznie a nawet ostrasznie, to nie jest psiapsióła, nie daj
                sięsmile
                • gastonlemiel Re: Spotkanie lipcowe 06.07.10, 00:39
                  Edyta, chyba Ci jakiego sledzia ze Szprewy wylowie, za to, ze mnie
                  dopisalas do listy obecnosci na spotkaniu KC. Pamietalas, w
                  przeciwienstwie do pani Prezes, ktora ma teraz lekko przechlapane,
                  rowniez za to, ze zepchnela mnie z numerku, ktory mi sie podobal, na
                  numerek nizej, ktory mi sie nie podobawink
                  • gastonlemiel Re: Spotkanie lipcowe 06.07.10, 00:46
                    a co z tym przeplukaniem gardel o 18 w sobote? ja jestem za szulka,
                    nie bylem tam chyba od czasow, jak uskutecznialismy bozonarodzeniowe
                    z Gurua, a poza tym megablisko, blizej niz spod poniatowskiego
                    • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 06.07.10, 13:28
                      Za niedopatrzenie przepraszam, Gastonie.
                      > z numerku, ktory mi sie podobal, na
                      numerek nizej, ktory mi sie nie podoba.

                      Czyżby znów fan numerologii i astrologii?

                      Co do biforku przedpartyjnego, wydaje mi się, że Szpulka będzie
                      rzeczywiście najbardziej dogodnie zlokalizowana dla tych, co mogą
                      być już o 18.00. Co o tym sądzi reszta wycieczki?
                      • kocio_pierzaczek Kolacja u Bieruta 06.07.10, 22:02
                        Towarzysze, po konsultacjach z Ostatnim Sekretarzem, sprawa pikniku
                        wygląda następująco:

                        - prowiant na wieczerzę w Gabinecie Bieruta przynosimy sami. Żarełko
                        może występować tylko na zimno, bo nie będzie możliwości
                        podgrzewania. Do tego napoje, w tem wyskokowe, naczynia jednorazowe,
                        serwetki, ewent. sztućce. Wór na śmieci zapewnia Skarbnik, jako że
                        pozostałości po uczcie trzeba będzie spakować.

                        W związku z powyższym poddaję pod dyskusję koncepcję prostego menu:
                        - chleb + smalec + ogórki
                        - bób
                        - sałatki w 4-5 wersjach
                        - ciasto w 2-3 wersjach
                        - napoje wedle uznania
                        - ew. dobrze zapakowane na czas transportu śledzie.

                        Skromność menu wynika z faktu, że większą część wieczoru zabierze
                        nam przebieżka śladami aparatczyków, w związku z czym na kolację nie
                        zostanie zbyt wiele czasu czy energii. A głodni zawsze mogą się udać
                        na mały afterek.

                        Uprzasza się zatem PT Członków ekspedycji o wstępne deklaracje
                        odnośnie zabezpieczonych na poczet wieczerzy artykułów żywnościowych.
                        • ewa9717 Re: Kolacja u Bieruta 06.07.10, 22:05

                          > - ew. dobrze zapakowane na czas transportu śledzie.
                          >
                          Tak, tak, w takim miejscu mógł działać jaki kret pracujący dla
                          przeciwnika wink
                          • heniulaa Re: Kolacja u Bieruta 06.07.10, 22:18
                            Piknikowe wyposażenie czyli kubki jednorazowe, serwetki, jajka na twardo,
                            krakersy i trochę kanapek z pumpernikla smile
                            • asia.sthm Re: Kolacja u Bieruta 06.07.10, 23:25
                              kubki jednorazowe....fuj z obrzydzeniem spluwam.
                              A musztardowki to nie laska skombinowac, to po pierwsze, a potem pieczolowicie
                              zabrac do domu i pozmywawszy doczekac az sie w przyszlosci komplet zbierze?

                              Ewentualnie moze byc nowoczesnie w ramach poczucia humoru: sloik po Nutelli. Tez
                              podchodzi ideowo.
                              • kocio_pierzaczek Re: Kolacja u Bieruta 07.07.10, 09:18
                                Asiu z musztardówek Develey'a mam już komplet na 16 osób... Tylko że
                                one wręcz zbyt ładne jak na musztardówki.
                                • jotka13 Re: Kolacja u Bieruta 07.07.10, 09:24
                                  Biorę bób na siebie i trochę tych... jednorazówek wink
                                  A i małosolne się robią.
    • minerwamcg Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 09:36
      Błe. Chłop mi wyjeżdża rekonstruować, więc zostaję z dzieciem. Nie
      zwiedzę KC, nie wypiję napoju wyskokowego w gabinecie Bieruta. Życie
      jest ciężkie.
      • g0p0s Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 10:55
        Kaszanka na zimno do tego wódka z czerwoną kartką (chyba jest, ale
        całkiem inna), ekstra mocne bez filtra (chyba nie ma), trzecie
        parzenie herbaty z fusami w szklance. Chyba tradycyjnie będę
        pościł smile
        • kurcgalopek Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 11:04
          Czy będzie można gdzieś zostawić przyniesione wiktuały, czy też przebieżkę po
          całym gmachu będziemy robić ze słoikami w siatkach? Pytam, bo przyniosłabym
          blaszkę jakiegoś ciasta, ale jak mam z tą blachą latać, to się mocno zastanawiamwink
          A może zrobić prawdziwy PRLowski blok czekoladowy?
          • 36krzysiek Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 11:16
            Małosolne własne, pasztetowa, salceson, bułki, oranżada smile
            • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 12:16
              Cały prowiant będzie można przed zwiedzaniem zostawić w jednym
              miejscu. Wszystko będzie złożone sto czterdzieści osiem od siedem...
              a, to nie to. W samym gmachu lub bagażniku mazdolota.
              • eulalija Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 12:21
                Przy trzydziestu paru stopniach ciepła to fajnie chyba będzie w tym
                bagażniku, ciasto, ogórki, kaszanka ... mam wrażenie, że mi żołądek
                zaczął stukać o zęby. Może być lepiej od śledzia.
                • orale Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 12:24
                  najwyżej wyślemy do Ewy dla kretasmile
                  • 36krzysiek Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 12:34
                    No faktycznie, nie spojrzałem na mapę, jedyna nadzieja zamrozić to
                    wszystko na amen, a potem niech se dochodzi pomalutku.
                    • kurcgalopek Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 13:01
                      Ze względu na temperaturę powinniśmy wziąć prowiant jaki się zabierało kiedyś
                      idąc na cały dzień nad rzekę: masło w słoiczku z wodą, jajka na twardo,
                      pomidory, herbata w butelce. Oranżadę teoretycznie też można, ale nad rzeką
                      wkopywało się ją przy trzcinach do wody, a tutaj żadna woda mi się nie kojarzy,
                      chociaż do Wisły nie tak daleko wink
                      • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 13:21
                        Mamy do dyspozycji niedużą lodóweczkę w biurze kierownika. A w
                        samochodzie mam lodówkę turystyczną, dwie godziny po wyłaczeniu
                        silnika wciąż jest w niej bez zmian zimno.
                        • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 13:22
                          Możecie się śmiać z moich list, ale to się naprawdę przydaje
                          organizacyjnie, a tym razem byłoby dobrze, żeby się nam potrawy nie
                          dublowały zanadto. Zatem – na przyjęcie mamy:
                          Heniula - jajka na twardo, krakersy i trochę kanapek z pumpernikla +
                          kubki jednorazowe, serwetki
                          Jotka – bób, małosolne + jednorazówki
                          G0p0s – kaszanka, wódka z cz. kartką
                          Kurcgalopek – ciasto; jeśli umiesz zrobić taki blok
                          czekoladopodobny – błagam, zrób!
                          Baron - małosolne, pasztetowa, salceson, bułki, oranżada
                          Kocio – chleb, smalec, śledzie, kiełbasa


                          Z tego lodówki wymagają koniecznie tylko śledzie, wyroby
                          mięsnopodobne, smalec i czerwona kartka. Reszta przeżyje. smile
                          • g0p0s Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 13:55
                            Moment, moment, ja tylko dywagowałem. Nie mam mety na jadalną na
                            zimno kaszankę. Ja się będe delektował atmosferą smile
                            • 36krzysiek Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 14:05
                              Musztardę wezmę, do salcesonu. Oczywiście wszystko zawinięte w
                              gazetę.
                              • jotka13 Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 14:17
                                36krzysiek napisał:

                                > Oczywiście wszystko zawinięte w gazetę.
                                To po co nam jednorazówki?
                          • kurcgalopek Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 14:18
                            kocio_pierzaczek napisała:

                            > Kurcgalopek – ciasto; jeśli umiesz zrobić taki blok
                            > czekoladopodobny – błagam, zrób!
                            >
                            Umiem, zrobię z przyjemnościąsmile
                            • dorka_31 Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 14:27
                              Ojjj, Kurcgalopku, zrób koniecznie! Chętni na pewno się znajdą smile

                              Za to ja nie wiem co mam wziąć... Ciasta i sałatki odpadają, bo nie
                              bedę się z tym w pociągu targać. Mogę kupić coś po przyjeżdzie i po
                              prostu przynieść. Tylko co, może jakieś napoje, soki?
                              • the_dzidka Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 15:15
                                To ja może ze dwie butelki czerwonego wina? Też nie mam konceptu.
                  • ewa9717 Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 14:24
                    orale napisała:

                    > najwyżej wyślemy do Ewy dla kretasmile
                    A dziękuję za pamięć, ale wibrator na baterie słoneczne nareszcie
                    chyba zaczyna na krteka działać: po dwóch dniach nieobecności
                    stwierdziłam tylko jeden kopczyk. I to niemrawy jakiś wink
                    • stara.gropa Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 14:35
                      Pewnie tak jest zajęty zabawą z wibratorem, że nie ma czasu na
                      kopczyki big_grin
                    • bbbzyta Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 17:58
                      Ja jeszcze do jutra pomyślę, co dostarczyć. Chodzą za mną zimne nóżki w galarecie, nadzwyczaj stosowne do miejsca i epoki, ale nie za bardzo do okoliczności przyrody...
                      • ewa9717 Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 18:12
                        Kule sałatki jarzynowej w takim lekutko teges majonezie wink
                        • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 19:10
                          Spokojnie, Goposie, niestety podejrzewałam, że tylko
                          fantazjujesz... smile
                          • orale Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 22:05
                            Mozna też skoczyć do Zakąsek. A jakby co to ja oferuję oranżadę,
                            sama wam zrobie, kolorki jakie tylko chcecie, mogę nawet ze
                            srebrnymi drobinami
                            ps. bez konserwantówsmile
                            • stara.gropa Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 22:43
                              Nie może zabraknąc słonych paluszków. smile Przyniosę
    • violja1 Re: Spotkanie lipcowe 07.07.10, 23:00
      A jest jakiś ostateczny termin zgłoszenia uczestnictwa w wędrówkach po kazamatach KC? Są może przewidziane miejsca last minute? Bo ja jeszcze nie wiem co z dzieciem zrobię, jest szansa, że uda się pozbyć nieletniej na jeden wieczór ale pewności nie mam sad.
      • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 08.07.10, 08:41
        Violja, możesz dołączyć do nas nawet w ostatniej chwili. Na priva
        wysyłam ci mój nr telefonu.

        Heniula - jajka na twardo, krakersy i trochę kanapek z pumpernikla +
        kubki jednorazowe, serwetki
        Jotka – bób, małosolne + jednorazówki
        Kurcgalopek – ciasto, blok czekoladopodobny
        Baron - małosolne, pasztetowa, salceson, bułki, oranżada
        Kocio – chleb, smalec, śledzie, kiełbasa
        St. Gropa - paluszki

        No i chyba starczy. W końcu clou wieczoru to zwiedzanie.

        Orale - wykonaj jakąś ciekawą oranżadę.
        • the_dzidka Re: Spotkanie lipcowe 08.07.10, 08:55
          Kociu, a mam przynieść to wino? Myślałam o Egri Bikaver, żeby było w
          klimacie epoki wink
        • g0p0s Re: Spotkanie lipcowe 08.07.10, 10:52
          Gdzieś było o legitymacji. Kociu, możesz dla mnie wyprodukować nową
          na sobotę? Pierwsza zintegrowała się nieodwracalnie ze ściągawką z
          deklinacji Guruy smile
          • groha Re: Spotkanie lipcowe 08.07.10, 12:53
            Pardon, że zapytam tak bezczelnie a'propos aprowizacji: a ile dni będzie trwała
            ta wycieczka? wink
            • g0p0s Re: Spotkanie lipcowe 08.07.10, 13:16
              Może będą jakieś wnioski o azyl polityczny? smile
              • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 08.07.10, 13:21
                Wino weź, Dzidko. Legitymację, G0p0sie, przygotuję.
                • ter.eska Re: Spotkanie lipcowe 08.07.10, 14:04
                  Do ostatniej chwili miałam nadzieje,że uda mi się być z Wami,ale niedaś był silniejszysadsad
                  • dorka_31 Re: Spotkanie lipcowe 08.07.10, 15:20
                    Kociu, a ja co? Nic nie kupować? Starczy nam tych napojów?
                    • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 08.07.10, 19:19
                      Dorko, ponieważ mamy kilka ofert na oranżadę, a moze i jaa jakąś
                      siermiężną flachę wyskokową przyniosę. Może weź wodę mineralną,
                      zawsze się przyda.
                      • the_dzidka Re: Spotkanie lipcowe 08.07.10, 19:24
                        Dorcia, ale kup tę wodę już w Warszawie, nie tachaj z Żyrardowa smile
                        • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 08.07.10, 19:28
                          No pewnie, że tak!
                          • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 08.07.10, 20:24
                            Dorko! A mogłabyś przywieźć nieco talerzyków i widelców
                            jednorazowych? Są w paczkach po 12 sztuk, to tak po dwie paczki?
                          • dorka_31 Re: Spotkanie lipcowe 08.07.10, 21:42
                            No przeciez już wcześniej napisałam, że nie chciałabym nic targać
                            pociągiem, tylko ewentualnie kupić coś na miejscu. Moge i wodę, nie
                            ma sprawy.
                            Za talerzykami i widelcami muszę się rozejrzeć. Jak jutro gdzie
                            znajdę to kupię.
                            • asia.sthm Re: Spotkanie lipcowe 08.07.10, 22:29
                              Ludzie, jak ja kocham jak wy sie umawiacie!
                              Wycieczka na trzy dni sie szykuje. Juz widze te przysiadane walizy do zamkniecia.

                              I wcale sie nie dziwie, bo ja tez tak umiem....to znaczy umawiam sie sprawnie,
                              ale pakuje zawsze walizke na kolkach...no sami wiecie...czerwona walizka i
                              pachnie ogorkami z imprezy stulecia, tfu wszechczasow. Zabytki pielegnuje.
                              • stara.gropa Re: Spotkanie lipcowe 08.07.10, 22:35
                                Radzisz, żebyśmy na wycieczkę do KC poszli z walizkami?
                                • asia.sthm Re: Spotkanie lipcowe 08.07.10, 22:40
                                  No, z takimi tekturowymi, przepasanymi paskiem od spodni,... bez kolek
                                  bronboze, bo wam sie nie zgodzi z epoka.
                                  A zgodzic sie musi!
                                  • orale Re: Spotkanie lipcowe 08.07.10, 22:52
                                    a gazety na obrus są?
                                    • asia.sthm Re: Spotkanie lipcowe 08.07.10, 23:00
                                      Baron mial miec wszystko zawiniete w gazete... czyli obrus juz jest.
                                      • ewa9717 Re: Spotkanie lipcowe 08.07.10, 23:01
                                        Jeśli prasa kolorowa, to jak haftowany wink
                                    • the_dzidka Re: Spotkanie lipcowe 08.07.10, 23:01
                                      Kto kupi Trybunę?!
                                      • ter.eska Re: Spotkanie lipcowe 08.07.10, 23:29
                                        A może komuś się jeszcze jakaś kartka na mięso ostaławink
                                        • salam_ji Re: Spotkanie lipcowe 08.07.10, 23:50
                                          Słuchajcie ja jutro bladym switem wyjezdzam, a miejsce noclegowe mam
                                          w miejscu gdzie nie uświadzczysz żadnych sklepów. Wwy kompletnie nie
                                          znam pod kątem zakupowym, gdzie co i jak. Jak mi się uda to zakupię
                                          wino. Rozumiem Egri Bikaver? Siła nas będzie to się przyda wink

                                          Pozdrawiam
                                          • 36krzysiek Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 08:19
                                            Ja tu widzę jeden podstawowy brak spożywczy, ale go naprawię. Mam
                                            widelce jednorazowe, diabeł wie skąd, pewnie ktos podrzucił, to
                                            wezne.
                                            • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 09:10
                                              Ja też mam trochę, ale weź, przyda się więcej do śledzi.
                                              Salam, egri jak najbardziej będzie w klimacie. Może jeszcze po
                                              czerwonym goździku w zębach?
                                              • kurcgalopek Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 11:01
                                                Właśnie się dopatrzyłam, że według rozpiski Kocia mam zrobić i ciasto i blok, a
                                                do dziś żyłam w przeświadczeniu, że tylko blok robięsmile
                                                Dla TWCh ja mogę wszystko, piec uwielbiam, ale rozważcie proszę, czy nie lepiej
                                                będzie pozostać jednak przy bloku, którego zrobię wieelką blachę i zapewniam, że
                                                będzie jadalny.
                                                Mogę też zrobić jakieś ciasto, ale musiałoby być na sucho, żeby zniosło podróż i
                                                upał (nie mamy klimatyzacji w samochodzie) i nie wiem, czy ktokolwiek będzie
                                                chciał takie zjeść, bo w upale chętniej jednak chce się zjeść jakiś sernik na
                                                zimno (wykluczam) niż dajmy na to kawał drożdżowca, czy jakiegoś kruchego, nawet
                                                jakby było z owocami.
                                                Co myślicie?
                                                Będzie ktoś chciał jeść ciasto? Proszę uprzejmie wypowiedzieć się do dziś
                                                wieczorem, bo jeśli są chętni na ciasto, to ja muszę już dziś poczynić pewnie
                                                przygotowania.
                                                • 36krzysiek Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 11:23
                                                  Wałówy tyle, że na tygodniową okupację KC wystarczy. Zrobisz przy
                                                  następnej okazji smile
                                                  • groha Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 11:52
                                                    A swoją ścieżką, jakież to szczęście, że idziecie zwiedzać, za przeproszeniem:
                                                    trupa KC i nikt siłą nie wymusi zbyt wiernego trzymania się stylu epoki, bo
                                                    wtedy, co tu kryć, bardziej na miejscu byłaby głodówka... smile
                                                  • the_dzidka Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 12:06
                                                    Albo gniotowaty chleb z margaryną i żółtym gumowatym serem, brr!
                                                    Swoją drogą ciekawe, że ten żółty ser był kiedyś takim produktem dla
                                                    mas, erzacem pożywienia, a teraz, prosze - 29 zł kilo...
                                                  • groha Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 12:17
                                                    Bo tamten ser miał tylko jedną wspólną cechę z obecnymi: był w kolorze żółtym.
                                                    A jeśli chodzi o sztućce, to z plastikowymi nie miały nic wspólnego, albowiem
                                                    zwykle były aluminiowe. Za to bardzo wielokrotnego użytku smile
                                                  • 36krzysiek Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 12:22
                                                    Gdzie my to będziemy wszystko konsumować? Na schodach? W kącie? W
                                                    korytarzach w kucki, dzieląc się ze szczurami? Od początku mnie to
                                                    intryguje.
                                                  • the_dzidka Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 12:26
                                                    > Gdzie my to będziemy wszystko konsumować? Na schodach? W kącie? W
                                                    > korytarzach w kucki, dzieląc się ze szczurami? Od początku mnie to
                                                    > intryguje.

                                                    Na litośc Chmielewską! Przecież cały czas truję, że kręci mnie ta
                                                    kolacja w GABINECIE BIERUTA!
                                                  • 36krzysiek Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 12:34
                                                    Bierut bierutem ale czy tam są warunki? Czy to pustostan zawalony
                                                    kartonami czy, wręcz przeciwnie, gabinet w czipendejalch i innych
                                                    antykach? Żadna opcja nas nie urządza, już widzę mdlejącego
                                                    Szkorbuta na widor rozmazanych śledzi po tym wszystkim. Miał się w
                                                    ciągu 24 godzin wypowiedzieć i co, poleciał na wywczasy do
                                                    Szczecina. Ciekawe czy wogóle wie o tych musztardach i byczej krwi wink
                                                  • g0p0s Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 12:35
                                                    Rozłoży się gazetę na podłodze smile
                                                  • the_dzidka Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 12:24
                                                    > Bo tamten ser miał tylko jedną wspólną cechę z obecnymi: był w
                                                    kolorze żółtym.

                                                    I był tylko jeden big_grin Mówiło się: poproszę pół kilo żółtego sera i
                                                    nikomu żadne goudy, maasdamery, morskie, cytrynowe czy leśne do
                                                    głowy nie przychodziły.

                                                    A tak BTW przypomniała mi sie taka historyjka, jak starszy pan,
                                                    wielbiciel komuny, pojechał do tych wstrętnych kapitalistów na
                                                    wycieczkę. Jak zobaczył zalew dobra wszelakiego w sklepach dla tych
                                                    uciśnionych, trochę mina mu zrzedła, ale na krótko. Kiedy córka go
                                                    zapytała: - No i widzisz, ta pani kupuje tylko kilka plasterków
                                                    szynki, bo wie, że jej nie wykupią, nie musi robić zapasów -
                                                    odpowiedział jej z triumfem w głosie: - Nie, kochana! Ona kupuje
                                                    tylko kilka plasterków, bo na więcej jej nie stać!
                                                  • eulalija Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 12:34
                                                    W kwestii Twojej wspominkowej historyjki ja teź mam wspomnienie. Mój
                                                    rodzony Tatuś przebywał w Stanach Zjednoczych Hameryki Północnej w
                                                    84' przez trzy miesiące. Oczywiście po powrocie opowiadał o tych
                                                    cudach sklepowych, jak chciał sobie kupić parówki i nie kupił bo
                                                    było 50 rodzajów, itp itd. Może nie zszokowało mnie to aż tak
                                                    bardzo, bo już dorosła byłam, wiedziałam co to dolary i znałam
                                                    Pewex'y. Ale w tym czasie już poważnie byłam związana z MLP i plany
                                                    mieliśmy ślubne. Więc nasi rodzice się spotkali. I mój przyszły teść
                                                    mojemu Tacie nie uwierzył. Zresztą teściowa też nie.
                                                  • 36krzysiek Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 12:36
                                                    the_dzidka napisała:
                                                    > A tak BTW przypomniała mi sie taka historyjka,

                                                    trochę racji miał...
                                                  • the_dzidka Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 13:59
                                                    Eno, bez przesady!
                                                    Wracając do tematu - melduję zanabycie dwóch Egri Bikaverów AKA Sang
                                                    de Toro wink Ciekawe, kto to będzie pił tongue_out Ja, jak wiecie, koneserka
                                                    wina czerwonego, miałam to wino raz w życiu w pysku i to o czymś
                                                    dobitnie świadczy wink
                                                  • ter.eska Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 16:19
                                                    36krzysiek napisał:

                                                    > the_dzidka napisała:
                                                    > > A tak BTW przypomniała mi sie taka historyjka,
                                                    >
                                                    > trochę racji miał...

                                                    Wcale nie trochę,a całkiem duuuuużo,wiele osób niestety nie stać na wędlinę droższą niż parówki lub mielonkę Tyrolską(a są i tacy,którzy nawet tą najtańsza wędlinę jedzą raz w miesiącu,albo wcale),a swoją drogą obecna szynka w niczym nie przypomina tamtej i nie jest warta swojej ceny.
                                                • the_dzidka Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 11:46
                                                  Nie rozkurcgalopkowuj się za bardzo. Blok nam styknie.
    • g0p0s Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 15:08
      Ciągle nie rozumiem tego parcia na jedzenie i picie w gabinetach po
      sekretarzach. Jeżeli już, to raczej seks w nietypowych miejscach smile
      Dzięki Kociu za legitkę, odbiorę w KC.
      • groha Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 15:27
        Szczególnie, że w tych gabinetach nie takie frykasy się jadało, mam wrażenie.
        Masz rację Goposie - seks, jako forma dzikiego rozpasania potomków ludu
        roboczego miast i wsi byłby zdecydowanie lepszy. Zwłaszcza zbiorowy wink
        • g0p0s Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 15:41
          Jednostka niczym, jednostka zerem - jak stwierdził poeta Sofro...,
          Majakowski wink
          • groha Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 15:53
            I nawoływał, by zajeździć kobyłę historii, świntuch jeden wink
      • the_dzidka Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 15:53
        > Dzięki Kociu za legitkę, odbiorę w KC.

        Ale to zabrzmiało!!!
        • ter.eska Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 16:21
          Jak Was przymkną w kazamatach za obrazę pierwszego sekretarza tym seksem,to cebule macie jak w ruskim bankubig_grin
          • balamuk Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 16:48
            Kiedy beda zdjecia?wink
          • dorka_31 Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 16:49
            ter.eska napisała:

            > Jak Was przymkną w kazamatach za obrazę pierwszego sekretarza tym
            seksem,to cebule macie jak w ruskim bankubig_grin

            To może należałoby na wszelki wypadek zabrać szydełka... wink
            • ter.eska Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 16:54
              A to zabieracie ze sobą szydełka?,może masz racje:kto ze sobą nosi...,eee...to nie to,przezorny zawsze ubezpieczonywink
              • ewa9717 Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 18:54
                Możecie zrobić seksmasówkę, pogodzicie przyjemne z duchem epoki wink
                • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 21:14
                  Histeria, jak widzę, narasta. smile Nie dziwię się, tego, co dla nas
                  Szkorbut zaplanował, sama dokładnie nie wiem i już się boję. Chyba
                  wezmę latarkę, tak na wszelki wypadek.

                  Tak, Kurcgalopku, blok wystarczy.
                  Tak, Baronie, gabinet Bieruta nadaje się do użytkowania, zawiera m.
                  in. piękny stół na 120 osób. Powiedziałabym nawet, że to bardzo
                  eleganckie pomieszczenie. Bardzo.
                  Nie, to nie jest wyprawa na trzy dni ani wyłacznie w celach
                  konsumpcyjnych. Biorąc pod uwagę liczbę uczestników wycieczki i
                  liczbę osób zajmujących się aprowizacją - to akurat każdy łyknie
                  raz, dwa i już. Ma to być jedynie mały antrakcik w zwiedzaniu.
                  Tak, Szkorbut jest ze mną w kontakcie telefonicznych i wie o
                  wszystkich naszych planach.
                  Seksmasówka - Hm...
                  Spotykamy się o godz. 19.00 na głównym dziedzińcu (wejście od strony
                  Al. Jerozolimskich i Nowego Światu)

                  Jeśli ktoś ma ochotę, silna podgrupa spotyka się o 18.00 w jednej z
                  tych lansiarni na Sz, na Pl. 3 Krzyży - jej uczestnicy proszeni są o
                  sprecyzownaie lokalu.
                  • asia.sthm Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 22:38
                    Oj ogarnela was histeria. Hi hi
                    Niech kazdy okroi prowiant o polowe to i tak wam starczy... a drugie pol, czyli
                    juz cwierc, porozdaje sie naprzemian w walowkach.
                    Jesli ktos taksowke czyms zaleje, to tylko przedluzenie tradycji bedzie.

                    gazet za to polecam wziac wiecej, z gazet dobre poslanie na nocleg
                  • szkorbut.pl Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 22:51
                    To-Wa(w)rzysze(w)!

                    Miejliśmy przejściowe trudności komunikacyjne, ale przezwyciężyliśmy je dzięki
                    nieugiętej i ideologicznie konsekwentnej walce z burżuazyjnym wrogiem ludowej
                    demokracji!

                    Towarzysze! Was na tydzień samych zostawić nie można! Dlatego my na Was jutro
                    czekać będziemy już od 17:30, aby - komu konsumpcja ciążyć będzie - mógł ją w
                    Domu Partii naszej opiece powierzyć i nieskrępowanym na wiec do Szpulki się
                    udać. Niechaj, na dziedziniec wszedłszy, numer warszawski 22 661 72 61 wykręci i
                    na nas, przy fontannie spoczywszy, wytrwale wyczekuje!

                    Obywatele! Kto rozrywek pożąda niech wie, że dzieł wielkich wodzów rewolucji,
                    jako i prasy naszej krajowej dostatek u nas i mnogość! Ta przyniesioną będzie
                    dla większego sprawy pożytku i umocnienia idei oraz czynu!

                    Z partyjnym "howgh!"

                    Ostatni Sekretarz
                    • szkorbut.pl Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 22:56
                      Rozmarzyłem się:

                      kalambury w oparciu o artykuły z "O Trwały Pokój i Demokrację Ludową"...

                      konkurs poprawności ideologicznej: dokończ zdanie z "Trybuny Łudu"

                      festiwal piosenki żołnierskiej...
                    • asia.sthm Re: Spotkanie lipcowe 09.07.10, 23:22
                      No! Wreszcie ktos o zdrowych zmyslach zagadal!
                      Niby zrozumialam ale dalej sie zastanawiam co powiedzial.
                      Ostatni Sekretarz jak malowany, jak slowo honoru.
                      • groha Re: Spotkanie lipcowe 10.07.10, 00:00
                        To samo chciałam powiedzieć. Że Ostatni, a jak ładnie się znalazł, prawda? A
                        jeśli chodzi o sens, to Asiu, Ty masz prawo nad nim się zastanawiać, więc
                        pozwolisz, że odrobinkę Ci przybliżę? Otóż każdy Sekretarz, choćby nie wiem, ile
                        się nagadał, to sedno zawsze, powtarzam - zawsze było jedno: nie bójcie się, już
                        my was załatwimy, jak należy... wink
                    • minerwamcg Re: Spotkanie lipcowe 10.07.10, 12:59
                      Towarzysze i towarzyszki! Łobywatele i łobywatelki!
                      Melduję się o 19 na dziedzińcu smile Stał się albowiem cud.
                      • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 10.07.10, 15:37
                        Czerwone krawaty wyprasowane? Gotowi na marsze jesinne?
                        • ewa9717 Re: Spotkanie lipcowe 10.07.10, 15:43
                          Towarzyszki, towarzysze oraz wy, ludzie zza Buga!
                          Szczerze, bez żadnych tam podtekstów podziwiam waszą niezłomność i
                          charaktery ze stali hartowanej! Właśnie kończę sjestę i na
                          peryskopowej, unosząc się w cieniu na wód krysztale, będę wam,
                          przemierzającym najpierw rozpaloną do białosci miejską dżunglę, a
                          potem mroczne kazamaty matecznika bywszej ideolo, towarzyszyć
                          duchem. Marksizmu i leninizmu of kurz!
                          • gastonlemiel Re: Spotkanie lipcowe 10.07.10, 16:05
                            wpoltowarzysze drodzy, melduje ze sie stawie w Szpulce ok.18stej.
                            jak rozumiem na zewnatrz bedziemy blokowac miejsca?? zarla i
                            napitkow sie nagromadzilo tyle, ze chyba moge bez wyzrutow sumienia
                            zrezygnowac z uprzejmego wnoszenia wkladu wlasnego, wnoszac jedynie
                            swoja skromna osobe?
                            • 36krzysiek Re: Spotkanie lipcowe 16.07.10, 11:04
                              Nie ma jakiegoś spotkania przypadkiem? Piwa byśmy się napili czy cóś.
                              • kocio_pierzaczek Re: Spotkanie lipcowe 16.07.10, 11:51
                                Wpadnij z flachą, blisko masz. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka