06.07.11, 16:15
Nie dość, że duzy laptok padł, a rząś niechętnie ze mną kolaboruje, to jeszcze mi dziś ukradli komórę, która dopiero co po prawie trzech miesiącach wróciła do domu! Pobiłam rekord swiata w jeździe rowerem po ewentualnych miejscach zaginięcia i w ostatnim była! Znajomy ochroniarz (bywszy policjant) zauważył dwóch młodych menelików coś, jak mu byłopracowniczy nos mówił, końbinujących. Zadziałał jak za starej władzy, całkiem niepolitycznie (meneliki twierdziły, że komórę znalazły), sprzęt odebrał i kiedy wpadłam z rozwianym włosem (to metafora, bo z emocji i jazdy rajdowej byłam raczej za topielicę w sosie własnym robiłam), zdązyłam wysapać: "Czy ktoś może...", a on moją rodzoną komórę z kieszeni wyjął! No normalnie na kolanach do Częstochowy, nawet bez nałokietników wink
Przy okazji witam nowe rude i innowłose.
Gropie S. gratuluję, pewnie teraz celecośtam będzie!
Asiu, jakie cune masz produkty własne, aż zal, zem nie młodsza!
Ufffff.
Obserwuj wątek
    • se_nka0 Re: Cud!!!!! 06.07.11, 16:21
      Cuda jak widać się zdarzają. Z komórkami i rząsiami - ot wpisały się już przedmioty martwe w naszą codzienność, bez nich jak bez ręki. To i w cudach uczestniczą wink
      • goonia Re: Cud!!!!! 06.07.11, 17:22
        smile) dobre zakonczenie mocno nerwowego dnia, a to przeciez najwazniejsze.

        Trzeba sie bylo rzucic bylemu policjantowi na szyjewink
        • balamuk Re: Cud!!!!! 06.07.11, 19:19
          A pewnie. W drodze do Czestochowy moglabys ten telefon znowu zgubic, a policjant by sie uradowal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka