woloduch1
25.03.06, 01:24
Pewnie wielu z Was jeknie na widok tego tematu: "A po coz znowu Woloduch wraca
do tych upiornych nieporozumien zwanych ekranizacjami ksiazek Guruy!" I bedzie
w bledzie. Nie chce wracac do tych nieporozumien. Wszyscy mamy o nich
niepochlebna opinie. Najlepsza, jaka moze byc, to o "Lekarstwie na milosc" -
film dobry, ale nie jako ekranizacja. Ale jeszcze raz powtarzam - ten watek
nie ma byc o dokonanych juz ekranizacjach Guruy. Watek ten widze rozwiniety w
trzech podwatkach - ekranizacje dobre, ekranizacje zle i przyszle ekranizacje.
Pierwsze dwa podwatki nie wymagaja specjalnie rozwiniecia opisu - w dobrych
napiszmy ktory film uwazamy za dobra ekranizacje i dlaczego, w zlych - ktora
ekranizacja zostala skopana i w jaki sposob. Natomiast podwatek trzeci
chcialbym zeby przedstawial wybrane przez Was zekranizowanie ksiazki ale w
krzywym zwierciadle - co w ekranizacji tfurcy moga zmienic, zeby znajacego
ksiazke widza doprowadzic do szalu i do apopleksji.
Chcialbym tez prosic, zeby trzymac sie tych podwatkow, a jesli wynikna nowe,
dodac nowy podwatek.
Za chwile rozpoczne kazdy z trzech podwatkow.
Aha, jesli ktos jest ciekawy po co taki watek zaczalem, przyznam sie bez
bicia. Wpadlem na pewien pomysl, czuje sie wywolany do tablicy, a w glowie
pustka, to znaczy znam wstep i zakonczenie. A w srodku, czyli rozwinieciu
tematu - czarna dziura. Cokolwiek wymysle, nie jest wystarczajaco horrendalne.
Dlatego licze na pomoc (czyli, krotko mowiac, pomysly na skopanie ekranizacji
Guruy bardzo mile widziane).
Pozdrawiam
Woloduch