her_mina
04.07.06, 23:09
A, niech tam! Golnęłam dla kurażu kubek herbaty miętowej,
prosto z krzaka.
Chmielewszczyzną jestem "tknięta" od zarania dziejów.
Lubię bób, kiedyś wespół ze skórką- teraz bez w/w.
Reprezentuję największe kartofliska kraju /Unii?/
Odnalazłam Was przypadkiem. Swoją drogą, ciekawy przypadek...
Ponoć przypadki chadzają po ludziach.
Przyjmiecie do tak zacnego grona?