Dodaj do ulubionych

Raz kozie...:))

04.07.06, 23:09
A, niech tam! Golnęłam dla kurażu kubek herbaty miętowej,
prosto z krzaka.
Chmielewszczyzną jestem "tknięta" od zarania dziejów.
Lubię bób, kiedyś wespół ze skórką- teraz bez w/w.
Reprezentuję największe kartofliska kraju /Unii?/
Odnalazłam Was przypadkiem. Swoją drogą, ciekawy przypadek...
Ponoć przypadki chadzają po ludziach.
Przyjmiecie do tak zacnego grona?


Obserwuj wątek
    • lylika Re: Raz kozie...:)) 04.07.06, 23:50
      her_mina napisała:

      > A, niech tam! Golnęłam dla kurażu kubek herbaty miętowej,
      > prosto z krzaka.
      > Chmielewszczyzną jestem "tknięta" od zarania dziejów.
      > Lubię bób, kiedyś wespół ze skórką- teraz bez w/w.
      > Reprezentuję największe kartofliska kraju /Unii?/
      > Odnalazłam Was przypadkiem. Swoją drogą, ciekawy przypadek...
      > Ponoć przypadki chadzają po ludziach.
      > Przyjmiecie do tak zacnego grona?
      Pomimo żem młoda stażem to jako pierwsza wyciagam ramiona wzdłuż i wszerz i przyjmuję "w całej rozciągłości". A coś więcej o tym "przypadku"?
      >
      >
    • asia.sthm Re: Raz kozie...:)) 05.07.06, 00:47
      > Przyjmiecie do tak zacnego grona?

      Zacne grono tylko czeka na takie ciekawe przypadki i swieza krew.
      Otwieram tez ramiona i wpadaj w nie rozpedem jak juz sobie mietowego kurazu
      gonelas.
      Witaj Hermino i rozgaszczaj sie smialo.

      A o przypadku napisz szcegolowo, my lubimy slepe szczescie.
    • groha Re: Raz kozie...:)) 05.07.06, 00:58
      Her_mino, przypadkiem, czy nie, ważne, że dobrze trafiłaś. A raz kozie... i tak
      dalej, wydaje mi się właściwą postawą, godną prawdziwego chmielewszczyka, więc
      witam Cię bardzo serdeczniesmile
      To mówisz, że herbata miętowa dobrze robi nie tylko na żołądek, ale i na
      odwagę? smile) Tylko, jak tu ją polubić, kurczę dziobate...
      • g0p0s Re: Raz kozie...:)) 05.07.06, 10:22
        Herbata o smaku miętowym jakoś mnie nie przekonała do siebie. Niechcący
        testowałem.
        Może inni, którzy ostatnio się pojawili, zdradzą nam jak tu trafili? Był kiedyś
        taki wątek, ale dawno, nie ma co go szukać.
    • april02 Re: Raz kozie...:)) 05.07.06, 10:35
      Witaj, witaj smile Od zawsze wychodzę z przekonania, że im nas więcej tym
      weselej smile
      • bumbecki Re: Raz kozie...:)) 05.07.06, 11:01
        witaj smile
    • paskudek1 Re: Raz kozie...:)) 05.07.06, 12:15
      no wiatj kobietosmile ja tylko z doskoku, ale serdecznie witam i mam ciche
      nadzieje, że jeszcze kiedyś do Szpulki zawitamsmile
    • edeka5 Re: Raz kozie...:)) 05.07.06, 12:37
      Witaj, witaj ...
    • kasiakaz1 Re: Raz kozie...:)) 05.07.06, 14:21
      Witaj, a herbatką miętową prosto z krzaka możesz się podzielić. Ja jestem
      wielbicielką takowej.
    • her_mina Re: Raz kozie...:)) 05.07.06, 14:32
      Kochani jesteście!!! Ja, natomiast szczęśliwa baaardzo!
      Wybaczcie tylko, że chwilowo tremę mam.Obycia z internetem brak sad(
      Naturszczyk taki.Pytacie jaki przypadek sprawił.
      Ano było tak: "cóś" mi gorzkie żale po duszy hulały, więc dla przepędzenia
      onych zaczęłam rozglądać się po biblioteczce i... Jest! Kto? Lesio jest!
      W okolicy roku 1974lub/75 -sponiewierany słownie przez tzw. rodzeństwo moje
      starsze "że takie głupoty jakieś,że nie da się Tego czytać i w ogóle" jednym
      słowem trafił poczciwina w moje ręce. I się był ostał.W zasadzie tak to się
      zaczęła przygoda z J.Ch.Oczywiście "żale" skutecznie u mnie przegonił.
      Chrapkę mam na nowsze dzieła.Czyli, tyły mam w tej kwestii- uroczyście daję
      słowo- nadgonię!

      p.s. herbata miętowa,wespół z cytryną i lodem jako napój zastępczy robi, dla
      przepłukania gardła.
      • maalza Re: Raz kozie...:)) 13.07.06, 12:58
        Witam serdeczniewink

        PS> Napoj mietowy chętnie wypróbuje, a czy działa dobrze na odświeżenie umysłu,
        czy tylko gardła?
        • edyta95 Re: Raz kozie...:)) 14.07.06, 09:01
          witam bardzo
          zwłaszcza że ta herbata miętowa jest nam obu bliska
          i że dla kurażu to doskonale rozumiem, co ja robię po mięcie chyba tu bylo
          kiedyś opisywane smile
          baw się tu dobrze

          pozdrowionka
    • g0p0s Re: Raz kozie...:)) 14.07.06, 11:30
      Może jeszcze trochę herbaty miętowej dla przełamania tremy?
    • minerwamcg Re: Raz kozie...:)) 14.07.06, 13:10
      Gurua z jakiegoś powodu mięty nie znosi, ale nie musimy jej aż tak literalnie
      naśladować. Witaj, znajdź sobie wygodny fotel, i weź coś do czytania,
      oczywiście Gurui. Głośne pokwikiwanie i czytanie na głos kwikliwych fragmentów
      mile widziane.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka