mzrr21 07.08.06, 10:10 Zaczęliście nową setkę, to jaWam zacznę nowy wąte.Początek sierpnia dopiero. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
g0p0s Zebranie sierpniowe i wrześniowe 07.08.06, 10:57 Ja w kwestii formalnej. Spodkanie wrześniowe będzie w dwóch ratach: 25 sierpnia (z udziałem Gooni, Mariurzki i reszty chętnych) oraz 8 września zgodnie z regulaminem. Odpowiedz Link
mariurzka Re: Zebranie sierpniowe i wrześniowe 07.08.06, 21:28 g0p0s napisał: > Spodkanie wrześniowe będzie w dwóch ratach: 25 sierpnia (z udziałem Gooni, > Mariurzki i reszty chętnych) G0p0sie, a Ty nie przyjdziesz? Skoro ja przyjeżdzam z kwartetem i basista będzie machał owłosieniem, to pozwolisz, żeby Cię taki widok ominął? I dźwięk? ) Odpowiedz Link
lylika Re: Zebranie sierpniowe i wrześniowe 08.08.06, 09:40 Czy mnie się wydaje, czy 25-ty przypada w piątek? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Zebranie sierpniowe i wrześniowe 08.08.06, 09:44 Rocznicę mamy 25 września, a to wypada w poniedziałek. Odpowiedz Link
lylika Re: Zebranie sierpniowe i wrześniowe 08.08.06, 09:51 stara.gropa napisała: > A, to przepraszam. Nic nie szkodzi. Chciałam tylko sprawdzić czy Dyrekcja czuwa nad całością czy śpi po wczorajszym. )) Odpowiedz Link
g0p0s Re: Zebranie sierpniowe i wrześniowe 08.08.06, 10:59 Pewnie będę, skupiłem się na przyjezdnych Odpowiedz Link
g0p0s Re: Zebranie sierpniowe i wrześniowe 08.08.06, 12:24 Gwoli ciekawostki, w październiku drugi piątek wypada 13 Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Zebranie sierpniowe i wrześniowe 08.08.06, 13:54 A 15 października są imieniny naszej Guruy. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Zebranie sierpniowe i wrześniowe 08.08.06, 13:58 Robimy za niespodziewanych gości? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Zebranie sierpniowe i wrześniowe 08.08.06, 14:00 Będziemy przypadkowo przechodzić i wpadniemy na herbatę? Odpowiedz Link
g0p0s Re: Zebranie sierpniowe i wrześniowe 08.08.06, 14:09 Poudajemy tajemnicze zwłoki pod wierzbą przy śmietniku? Odpowiedz Link
g0p0s Re: Zebranie sierpniowe i wrześniowe 08.08.06, 14:20 Aura może być niesprzyjająca. Wyobraziłem sobie nas pod tą wierzbą. Elegancko poukładane zwłoki. Na karimatach, bo mokro i od ziemi ciągnie. Zaczyna siąpić deszczyk. Zwłoki wyciągają i rozkładają parasole. Na taką gromadkę zwłok z parasolami każdy zwróci uwagę)) A jeszcze niektóre mogą palić)) Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Zebranie sierpniowe i wrześniowe 09.08.06, 06:58 Ważne, żeby solenizantka nas zauważyła. Odpowiedz Link
lylika Re: Zebranie sierpniowe i wrześniowe 09.08.06, 08:06 Do Wielmożnej Szefowej. Ja znowu w kwestii formalnej. Czy w związku z rocznicą my robimy duża balangę o zasięgu ogólno-światowym? Jeśli tak to trzeba natychmiast rozpocząć nowy wątek. U nas takie namawianki troszkę trwają. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Zebranie sierpniowe i wrześniowe 09.08.06, 08:10 Pewnie wyjdzie o zasięgu lokalnym Odpowiedz Link
g0p0s Re: Zebranie sierpniowe i wrześniowe 09.08.06, 10:50 Można rozesłać wezwania. Tylko jakie sankcje za niestawiennictwo drobnym druczkiem napisać? Odpowiedz Link
mariurzka Lista obecności 11.08.06, 22:18 Żądna wprowadzenia chwilowego porządku w tym jakże uroczym bałaganie proszę o wpisywanie się poniżej wszystkich tych, którzy mają zamiar stawić się na spotkaniu sierpniowym. Niniejszym informuję również iż mój przyjazd z ekipą grającą stoi pod znakiem zapytania (tzn. ja będę, ekipa - wątpię). Powód - 1. są niepełnoletni, 2. w 90% to moi uczniowie, więc nieco boję się o swój autorytet) Odpowiedz Link
marrtawu Re: Lista obecności 12.08.06, 20:37 A w jakich godzinach ten dramat się będzie odbywał? Bo ja bym się bardzo chciała zguniować, zmariurzkować itd, tylko to ostatni dzień mojej pracy i to mi nieco bruździ Odpowiedz Link
mariurzka Re: Lista obecności 13.08.06, 02:35 Hm, ja myślę, że start w granicach 18 z tolerancją do 19 a koniec - to już zależy wyłącznie od nas Zrób tak, żebyś się mogła i zguniować i zmariurzkować) Odpowiedz Link
marrtawu Re: Lista obecności 13.08.06, 13:29 Jeśli tylko wytrwacie w gronie do ok. 21 to nie powinno być problemów, żebym dobiła na samą końcówkę, choćby. Czy Wy wiecie, że to już rok, jak pojawiłąm się na pierwszym spotkaniu? Mozaika to była... łezka w oku... Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Lista obecności 14.08.06, 11:09 Może mnie się uda dotrzeć... Ale jeśli już, to na pewno po 18.00 No właśnie, a kto jeszcze będzie?? Odpowiedz Link
mariurzka Re: Lista obecności 14.08.06, 12:40 No właśnie, kto jeszcze, kto jeszcze? Prędziutko wpisywać się proszę!! Odpowiedz Link
g0p0s Re: Lista obecności 14.08.06, 12:46 > Prędziutko wpisywać się proszę!! Znowu? Ech, ta biurokracja Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Lista obecności 14.08.06, 15:05 Ja bym chętnie wpadł, ale niczego obiecać nie mogę. Moje życie to chaos jak przed Wielkim Wybuchem. Nie znasz dnia ani godziny, jak mówił poeta. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Lista obecności 14.08.06, 15:10 Przed Wielkim Wybuchem z naszej perspektywy nie było nic. A na początku była chuć (nie moje). Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Lista obecności 14.08.06, 15:24 Skoro nie było nic, to skąd wiadomo że nic było? Nic to też coś. Nie ma zdjęć ani pamiętników tej nicości. Czarna magia to była niewątpliwie. Poza tym możliwe, że nasz wszechświat to kolejne "wcielenie". Udowodniono, że wszechświat się rozszerza. Galaktyki się od siebie oddalają aż w końcu zniknie siła ciążenia i oddziaływania i się wszystko rozleci. A potem będzie nowy Wielki Wybuch i tak w koło Macieju. W przyrodzie nic nie ginie tylko zmienia właściciela albo skupienie. W każdym razie moje życie przypomina te ostatnie sekundy przed Wielkim Sruuu! Jak sie gwizdnie! Jak nie świśnie! Odpowiedz Link
marrtawu Re: Lista obecności 14.08.06, 20:46 Co do gwizdania i świstania, to pozawielkomiejskim szczęśliwcom polecam obserwację nieba nocą. Świstają i gwizdają, względnie świszczą i gwiżdżą, aż przyjemni popatrzeć. Zeszłam z tematu. To moja specjalność. Darujcie. Gurua też robi dygresje... Odpowiedz Link
goonia Do Marty 14.08.06, 21:03 Marto mamy okazje uczcic pierwsza rocznice wizyty na spotkaniu - dla mnie jedyna) wszak i ja w Mozaice bylam. Tort sie nam nalezy i swiczka. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Lista obecności 15.08.06, 12:09 36krzysiek napisał: > W przyrodzie nic nie ginie tylko zmienia właściciela albo skupienie. Otóż to, otóż TO!!! Też zawsze to powtarzam ) (a czasem dla urozmaicenia mówię - tylko czasem trudno znaleźć ) Poza tym - to świetny temat! (też dygresja, wiem, ale nie mogę się powstrzymać) Osobiście zawsze lubiłam pojęcie próżni. We Wszwchświecie jest próżnia, czyli nic, a przecież się rozszesza... I to mnie fascynowało - jak nic może się rozszerzać? A drugie: co jest ddokoła - no bo przecież w czymś musi się rozszerzać! ...Przepraszam, już kończę (ale mogłabym tak długo)... Odpowiedz Link
bumbecki Re: Lista obecności 15.08.06, 10:28 będziemy pomiedzy 19 a 21 powinnyśmy dotrzeć )) Odpowiedz Link
edeka5 Re: Lista obecności 16.08.06, 17:58 Będę, nie mogę opuścić razdorocznego spotkania z Goonią Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Lista obecności 19.08.06, 15:59 Jest duża szansa, że 25 sierpnia będę. Ale o wrześniu jeszcze się nie wypowiadam, bo to zbyt odległa przyszłość... Odpowiedz Link
lylika Re: Lista obecności 19.08.06, 16:06 Świetnie, czyli sierpniowe powinno być "ludne". Na wrześniowe umówimy się 25-go sierpnia.)) Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Zebranie wrześniowe II 16.08.06, 09:53 Siedziałam i myślałam .. i wymyśliłam. Powoli zbliżają się imieniny Guruy. Co wy na to, żeby podarować Gururze obraz, a właściwie dwa. Własnoręczie przez nas wykonane. Wzorem byłyby dwa bohomazy z Romansu wszech czasów (pisownia XXI wieku)/wszechczasów (pisownia XX wieku), czyli rycerz na koniu i płaczka nad grobem. Potrzebujemy dwie deski i plakatówki, a więc koszt niewielki. A efekt murowany. No i jak? Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Zebranie wrześniowe II 16.08.06, 10:16 stara.gropa napisała: > Potrzebujemy dwie deski i plakatówki, a więc koszt niewielki. A efekt > murowany. No i jak? Potrzebujemy jeszcze chętnych do wykonania dzieła... Są jacyś plastycy w grupie? (do tego dysponujący czasem i wyobraźnią) A czy plakatówka na desce będzie się trzymać? Jakoś tak farba olejna bardziej by mi pasowała (tyle, że to już droższe)... Do plakatówki to chyba lepszy karton, nawet gruby, ale coś papierowego. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Zebranie wrześniowe II 16.08.06, 10:29 Nie upieram się przy szczegółach technicznych, może być karton, może być dykta. A co do wykonawcy, to myślę, że wespół zespół damy radę. Tak jak pisaliśmy powieść, każdy po jednym zdaniu, tak i tu będziemy malować, każdy po kawałku. Odpowiedz Link
xkropka Re: Zebranie wrześniowe II 16.08.06, 10:44 Deski mogę dostarczyć - jedna dość spora (ok. 25 x 40 cm), druga mniejsza (25 x 15 cm). Poza tym - na drewnie da się malować farbami akrylowymi, czyli takimi do ścian. Kto robił ostatnio remont - niech się zgłosi, mi została dość ciemna, lekko złamana żółta i odrobina czekoladowobrązowej. Potem można to zabezpieczyć lakierem i będzie git. Lakier też mam - okrętowy, nie do zdarcia ))))) Ewentualnie można namalować Góralkę, albo lesiową maszkarę - niech Siwa albo Klarisa dostarczą szminkę A, no i można zrobić jakiś kolaż - czyli z braku zdolności własnych wykorzystać nożyczki i klej wikol (mam ) i też pokryć to lakierem. Ogólnie - pomysł podoba mi się absolutnie. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Zebranie wrześniowe II 16.08.06, 10:53 Lesiowa maszkara już wisi na ścianie u Guruy. Chyba nie potrafilibyśmy dorównać oryginałowi. Z desek chętnie skorzystamy. Prawda Towarzysze? Nie wiem, czy ta druga nie jest troszkę za mała; bo jak nabierzemy rozmachu, to możemy się na niej nie zmieścić Będziemy potrzebowali sporo białej i czarnej farby. Może ktoś ma pod reką książkę i mógłby tu wkleić opis obu arcydzieł. To ułatwiłoby nam dopracowanie szczegółów Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Zebranie wrześniowe II 16.08.06, 10:56 To może faktycznie góralkę (ona była na desce!). Ta mniejsza byłaby w sam raz. Tyle, że tu sporo kolorów by potrzeba i może jakieś zdjęcie, co by skopiować, bo chociaż wszyscy chyba strój góralski widzieli, to z pamięci raczej trudno by było... A kiedy wykonanie? W trakcie spotkań? ) Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Stara gropo - wedle życzeń 16.08.06, 11:04 Mąż trzymał deskę niczym obraz święty, kierując ją ku mnie. - Co tam jest? - wymamrotał niecierpliwie. Przez długą chwilę nie byłam w stanie udzielić mu odpowiedzi. Zabrakło mi tchu. - Nie wiem - odparłam wreszcie, zapomniawszy o pudle, wyraźnie czując, że nie potrafię oderwać oczu od tego, co ujrzałam. - Sądzę, że arcydzieło dekoracyjne. Jedyne niebezpieczeństwo, jakie w tym widzę, to to, że może się przyśnić. Zaintrygowany informacją mąż wyjrzał zza deski, bezskutecznie usiłując obejrzeć ową drugą stronę. Nie udawało mu się to, wobec czego ostrożnie oparł ją o stół, odwrócił i położył. Po czym znieruchomiał, wpatrzony w nią w bezgranicznym osłupieniu. Dziwić się było czemu, owszem. Drugą stronę deski stanowiło coś, co można było uznać za obraz w imponujących ramach, tłumaczących ciężar pakunku. Niewiarygodny bohomaz przedstawiał rycerza na koniu na tle burzowej chmury, przeciętej błyskawicą, dokładnie taką, jak ostrzegawczy znak "wysokie napięcie, nie dotykać". Rycerz miał łeb jak bania karmelicka, tępą mordę i zeza, koń zaś pysk nie wiadomo czemu podobny do rybiego i dziwnie rachityczne nóżki. Obok wyciągała w górę dłoń dziewoja w białym gieźle, wyeksponowana dla odmiany głównie w odwłoku, przy czym jej wzniesiona ręka wyrastała z popiersia. Z punktu widzenia anatomii i zoologii całość stanowiła osobliwość zupełnie unikatową. Wrażenia potęgowały ramy, solidne niczym wał obronny, wykonane z kamienia. Ściśle biorąc z kawałków marmuru, poprzetykanego gdzieniegdzie brukowcem. Nigdy w życiu nie widziałam nic podobnego. - Jak rany Boga, niech skonam, co to jest...?!!! - wycharczał mąż ze zgrozą. - Dowód wyrafinowanych gustów kacyka - odparłam bez przekonania, usiłując ochłonąć. - Musi to być jakiś świeżo wzbogacony kolekcjoner, który pragnie otaczać się dziełami sztuki. Nie patrz na to tak zachłannie, bo ci zaszkodzi. Mąż wydał z siebie nieartykułowany jęk i dość gwałtownie odwrócił arcydzieło plecami do góry. Niespokojnie zajrzał do pudła. - Czy tam jest tego więcej...? - Nie wiem, na pierwszy rzut oka widać papier... Pod romantyczno-elektryfikacyjnym malowidłem spoczywały jakieś przedmioty, zapakowane w papier i poobtykane nim dookoła. Wyjęliśmy je ostrożnie, zaskoczeni ciężarem, zdumiewającym jak na ich rozmiary. Naszym oczom ukazały się cztery bardzo dziwne świeczniki, dwa żelazne i dwa ceramiczne, bułowate, nieforemne, zapchane mnóstwem odpustowych ozdób, jakichś kwiatków, serduszek, kokardek i diabli wiedzą, czego jeszcze. Nawet nieźle pasowały do rycerza z wodogłowiem. Pod nimi znajdowała się jeszcze jedna warstwa pogniecionego papieru. - No - powiedział mąż z powątpiewaniem. - Chyba już nic gorszego... Podniósł papier i urwał. Wobec arcydzieła, które poraziło nasz wzrok, rycerz i świeczniki przestały się liczyć. Dopiero to się powinno przyśnić! Ramy były takie same, z marmuru przemieszanego z brukowcem. Treść obrazu dotarła do nas dopiero po chwili. Stanowiła ją niewieścia postać w czerni, łamiąca ręce nad otwartym grobem, w którym dawała się dostrzec trumna, zawieszona, zapewne siłą nadprzyrodzoną, w powietrzu. Oba dzieła musiał stworzyć ten sam artysta, który najwidoczniej zaczynał od głowy, po czym na resztę nie starczało mu już miejsca i siły. Niewieścia postać jak obuchem uderzała obliczem. Łeb miała jeszcze większy niż rycerz, rozdziawione usta, wystające zęby, bielmo na oczach i czarne oczodoły. Mąż konwulsyjnym ruchem zdarł gazę z twarzy i głęboko odetchnął. - Ja tu widzę tylko jedno wytłumaczenie - oświadczył zgryźliwie. - Kacyk miał to dostać, obejrzeć, następnie przylecieć tu i dać po mordzie temu, kogo zastanie. Stąd podstęp Maciejaka. Odpowiedz Link
groha Re: Stara gropo - wedle życzeń 16.08.06, 11:14 "Niewiarygodny bohomaz przedstawiał ryzerza na koniu na tle burzowej chmury, przeciętej błyskawicą, dokładnie taką, jak ostrzegawczy znak "wysokie napięcie, nie dotykać". Rycerz miał łeb jak bania karmelicka, tępą mordę i zeza, koń zaś pysk nie wiadomo czemu podobny do rybiego i dziwnie rachityczne nóżki. Obok wyciągała w górę dłoń dziewoja w białym gieźle, wyeksponowana dla odmiany głównie w odwłoku, przy czym jej wzniesiona ręka wystawała z popiersia. Z punktu widzenia anatomii i zoologii całość stanowiła osobliwość zupełnie unikalną. Wrażenie potęgowały ramy, solidne niczym wał obronny, wykonane z kamienia. Ściśle biorąc z kawałków marmuru, poprzetykanego gdzieniegdzie brukowcem." Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Stara gropo - wedle życzeń 16.08.06, 11:19 groha napisała: > "Wrażenie potęgowały ramy, solidne niczym wał obronny, wykonane z > kamienia. Ściśle biorąc z kawałków marmuru, poprzetykanego gdzieniegdzie > brukowcem." Groho, chyba będziesz musiała postarać się o marmur z Chęcin.))))Da się go tochę ukopać na miejscu?))))))))))))) Odpowiedz Link
groha Re: Stara gropo - wedle życzeń 16.08.06, 11:35 stara.gropa napisała: > Groho, chyba będziesz musiała postarać się o marmur z Chęcin.))))Da się go > tochę ukopać na miejscu?))))))))))))) Bez problema. Jak to mówią - się da, się zrobi) U mnie kamieni od groma i ciut, ciut. I nawet nie trzeba nikomu nic dawać, albowiem, gdyż, kamieniołomy już dawno nie są czynne, czyli nie pilnowane takowoż Brać - wybierać. Urąbię tego od kolumny Zygmunta, może być? Ponadto dodam mojego rodzinnego, dolnośląskiego sławniowickiego (tego od Pałacu Kultury) i dorzucę ślicznego brukowca spod Kielc. Wszystkiego czerwonego. Paczkę wysłać do Mozaiki?? ) Odpowiedz Link
groha Re: Stara gropo - wedle życzeń 16.08.06, 11:19 O, powtórka z rozrywki się nam zrobiła) Odpowiedz Link
stara.gropa Dziękuję Mzrr 16.08.06, 11:16 Łatwizna, nieprawdaż? Jedno mnie tylko niepokoi, czy wyjdzie nam rybi pysk u konia? Odpowiedz Link
g0p0s Re: Dziękuję Mzrr 16.08.06, 11:33 Świetny pomysł! Tylko czy znając nasze wspólne tempo działania zdążymy? Groha - zbieraj minerały, mogę przy okazji przytargać je do Warszawy) Odpowiedz Link
xkropka Re: Dziękuję Mzrr 16.08.06, 11:44 Zaczęłąm ćwiczyć szkicowanie - chmura z błyskawicą wychodzi mi doskonale! Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Dziękuję Mzrr 16.08.06, 11:47 Myślę, że jak każdy namaluje kawałek, to wyjdzie wszystko samo z siebie ) No i faktycznie, bohomazy będą łatwiejsze do odtworzenia... Tyle, że tu jednak trzeba trochę kolorów. No więc jak? Karton i plakatówki czy deska i... nie wiem co. A może by jakiś wstępny szkic sporządzić? ) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Dziękuję Mzrr 16.08.06, 11:48 > Jedno mnie tylko niepokoi, czy wyjdzie nam rybi pysk u konia? Gdybym miala okazje sie przylaczyc do wspolnej pracy tworczej, to napewno by nam wyszedl, bo ja innego nie umiem nawet kiedy bardzo sie staram )))) PieS: swietny pomysl i koniecznie z ramą Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Zebranie wrześniowe II 16.08.06, 13:02 Koleżanki i Koledzy! Nie stwarzajcie trudności, jak się sprężymy, to się uda. Farby i pędzel kupimy za pieniądze TWCh, bohomazy namalujemy na plenerze malarskim, jaki urządzimy w Łazienkach, albo innym parku. Kawałki marmurów zbierze Groha (obiecała), a przywiezie je z Kielc G0p0s. I wszystko gra! A co do świeczników, to nie wiem. Jak myślicie? Odpowiedz Link
groha Re: Polecenie służbowe przyjęłam 16.08.06, 11:51 Kamsztorki będą! Rybi pysk u konia mogę naszkicować. I rachityczne nóżki też. Coś jeszcze? Bohomazy, to moja specjalność) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Polecenie służbowe przyjęłam 16.08.06, 12:01 Wyraznie czuje, ze szykuje sie nastepne dzielo godne nagrody Nobla Gwarantuje, ze Akademia Nauk wprowadzi nowa dziedzine: technologia produkcji bohomazow. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Polecenie służbowe przyjęłam 16.08.06, 12:13 Świeczniki też robimy? Z nimi będzie cała paczka) PS. Może załóżmy nowy wątek artystyczny? Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Polecenie służbowe przyjęłam 16.08.06, 12:19 Widzę, że ten wątek wszystkich wciągnął i inne już poszły w odstawkę ) Ja jednak wciąż najbardziej jestem ciekawa jak my się zbierzemy wszyscy, żeby to wykonać... Nie wiem jak bywało przy poprzednich razach, ale tego już nie da się stworzyć przez internet ani przynieść po kawałku i złożyć do kupy na miejscu. Czy macie jakiś pomysł? Odpowiedz Link
xkropka Re: Polecenie służbowe przyjęłam 16.08.06, 12:24 Przy poprzednich razach to np. Edeka ze Sławkiem wiekszość roboty odwalali (trumna), lub była zbiórka na miejscu - koci worek. A teraz - dzieło dałoby się stworzyć siłami wspólnymi, gdyby jednak ktoś zdolny naszkicował obrazek na desce, innej możliwości nie widzę. Odpowiedz Link
groha Re: Polecenie służbowe przyjęłam 16.08.06, 12:34 Wspólnymi siłami, to nawet w kołchozach nic nie wychodziło, a co dopiero mówić o artystycznych przedsięwzięciach Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Polecenie służbowe przyjęłam 16.08.06, 12:39 groha napisała: > Wspólnymi siłami, to nawet w kołchozach nic nie wychodziło, a co dopiero mówić > o artystycznych przedsięwzięciach Hmm, masz na myśli: "gdzie kucharek sześć..."? Tu od razu kojarzy mi się pewne przedsięwzięcie, w którym uczestniczyłam, doskonale ilustrujące powyższe przysłowie, ale to byłaby zbyt duża dygresja ) Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Polecenie służbowe przyjęłam 16.08.06, 12:36 A ta deska jest gładka? Bo na chropowatej to nie wiem jak naszkicować... (może jednak karton) Po drugie - farby (kto ma?) Po trzecie - jak to wszystko zebrać razem?? Pomysł świetny, ale trudny organizacyjnie. ...Przepraszam, że ja tak cały czas trudności widzę, ale jak czytam to od razu próbuję sobie to realnie wyobrazić i pytania nasuwają mi się same... Odpowiedz Link
edeka5 Re: Polecenie służbowe przyjęłam 16.08.06, 18:01 xkropka napisała: > Przy poprzednich razach to np. Edeka ze Sławkiem wiekszość roboty odwalali > (trumna), lub była zbiórka na miejscu - koci worek. Proszę o nie umniejszanie zasług Sławka. Trumna to jego osobiste dzieło. Bałam się cokolwiek mruknąć, żeby się nie znarowił. Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Zebranie wrześniowe II 16.08.06, 12:39 A gdyby tak któraś zdolna dusza narysowała na papierze samoprzylepnym. Pokolorowała odpowiednio nawet kredkami woskowymi. Na spotkaniu należałoby mieć nożyczki, podocinać, nakleić na deskę i nawet można pociągnąć lakierem bezbarwnym Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Zebranie wrześniowe II 16.08.06, 13:01 Nooo, to już jest jakis pomysł! A skąd wziąć taki papier w odpowiednim rozmiarze? No i jak to papier, to może jednak plakatówka... A co z ramą? czy to w ogóle realne?? (...No i znowu pytam... Co mnie dziś naszło?!...) A moze by tak na spotkanie przynieść szkice (kto umie i chce), a potem komisyjnie wybrać czyj najlepszy i dopiero ten przenieść na właściwy nośnik? Odpowiedz Link
marrtawu Re: Zebranie wrześniowe II 16.08.06, 14:22 Dysponuję wyłącznie farbą w kolorze mango... ale za to taki kit, że odrywa wszystkie spodnie warstwy, węc jeśli deski by trzeba było oczyścić.... Co to jest bania karmelicka?????? Jeśli chodzi o to, kto umie, pytanie powinno brzmieć, kto nie umie. Ja nie umie. Ale ja nie umiem aż tak bardzo, że rybi koń na pewno mi nie wyjdzie.... Guniu, o tortach i świeczkach pomyślimy, bardzo słusznie nam się należą Odpowiedz Link
groha Re: Zebranie wrześniowe II 16.08.06, 14:59 "Karmelicka bania", to kula na wieży warszawskiego kościoła. Karmelitów, jak mniemam. Podobno najpierw mówiono tak na otyłe warszawianki, ale ja nie słyszałam, bo u nas funkcjonuje jako określenie pewnego rodzaju głowy. Niekoniecznie warszawskiej, ale takiej baniastej, że baniak przy niej jest mało baniasty) Odpowiedz Link
marrtawu Re: Zebranie wrześniowe II 16.08.06, 23:11 Niedzielny spacer chyba odbędę pod ów kościół. Celem porównania. No, no, a mieszkam w tym mieście od urodzenia Odpowiedz Link
g0p0s Re: Zebranie wrześniowe II 22.08.06, 10:45 Może trochę naprostuję. To TEN piątek będzie. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Zebranie wrześniowe II 22.08.06, 10:58 Ano ten piątek, jak najbardziej! Mam zaznaczone w kalendarzu i jak nic nie wypadnie, to postaram się być ) Odpowiedz Link
edyta95 Re: Zebranie wrześniowe II 22.08.06, 11:26 przybędę w bardzo późnych godzinach wieczornych, małe czerwone karteczki postaram się mieć ze sobą Odpowiedz Link
lylika Re: Zebranie wrześniowe II 23.08.06, 09:12 To już pojutrze. Kto będzie? Niektórzy się wykruszają w ostatniej chwili. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Zebranie wrześniowe II 23.08.06, 09:23 lylika napisała: > Niektórzy się wykruszają w ostatniej chwili. ...Czy to o mnie??... Przepraszam, ale nie mogę nie skorzystać z faktu, że mój małżonek po kilku miesiącach wyżebrał wreszcie 3 dni urlopu. Nastepne spotkanie wkrótce, więc pewnie wtedy sie pojawię ) Czekam na sprawozdanko z piątkowych pogaduszek. Bawcie się dobrze! ) Odpowiedz Link
mariurzka Re: Zebranie wrześniowe II 23.08.06, 10:00 Witam po przerwie! Jeśli nie będzie trąby powietrznej z gradobiciem (a na lubelszczyźnie takie rozrywki są ostatnio popularne) to przybędę. A któż to - poza Dorką - nam się ze spotkania wykruszył? Nie nadążam z czytaniem wątków więc może ktoś mnie oświeci? Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Zebranie wrześniowe II (do Lyliki) 23.08.06, 11:35 lylika napisała: > Poza Dorką to tylko Dorka. Czy mnie się w oczach dwoi?? Można wiedzieć czemu tak mnie podwójnie wyróżniasz? Ja bym chciała się pojawić (zwłaszcza, że miałam wziąć coś dla Ciebie), ale możliwość wyjazdu dokądkolwiek niestety kusi mnie bardziej. Kolejne spotkanie już niedługo, a następny urlop u mężusia to niestety nikt nie wie kiedy... Odpowiedz Link
edyta95 Re: Zebranie wrześniowe II 23.08.06, 11:17 a sprawozdanie ze spotkania krakowskiego było? bo takie rzeczy to muszą być chronologicznie inaczej Matylda będzie niezadowolona Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Zebranie wrześniowe II 23.08.06, 11:25 Na temat spotkania krakowskiego "Matylda" sie nie wypowiada. Małża miała napisać sprawozdania i jak na razie się miga Odpowiedz Link
edyta95 Re: Zebranie wrześniowe II 23.08.06, 11:30 to niech Matylda dopilnuje porządku Odpowiedz Link
marrtawu Re: Zebranie wrześniowe II 23.08.06, 17:57 No i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że nie będę dmuchać świeczki na torciku Odpowiedz Link
maalza Re: Zebranie wrześniowe II 24.08.06, 11:41 mzrr21 napisała: > Na temat spotkania krakowskiego "Matylda" sie nie wypowiada. > Małża miała napisać sprawozdania i jak na razie się miga Sprawozdania? Spotkanie było jedno więc jest jedno sprawozdanie, albo ja się mylę? Tak czy siak, już sobie spokojnie wisi. Odpowiedz Link
mariurzka Zebranie sierpniowe-statystyka:) 23.08.06, 19:01 Gwoli uporządkowania: Obecność na spotkaniu zadeklarowali: - Gonia (która jednakowoż ostatnio milczy niepokojąco w kwestii przybycia), - G0p0s, - Marrtawu (ale dopiero ok. 21, choć ostatnie informacje wskazują raczej na jej nieobecność z przyczyn jak na razie nieznanych), - Lylika, - 36Krzysiek ( o ile da radę – tzn. o ile mu Wielki Wybuch nie przeszkodzi, choć zasadniczo jest za a nawet przeciw), - Bumbeckie, - Xkropka (bo przecież mi obiecała), - Edyta95 (w bardzo późnych godzinach wieczornych), - Edeka5, - Jotka13 (ok.19) - oraz pisząca te słowa Mariurzka. Z udziału w spotkaniu z przyczyn "nagleurlopowych" zrezygnowali: - Dorka_31 Czy kogoś pominęłam? Proszę o ewentualne sprostowania. Jednocześnie inf0ormuje się że jakiekolwiek próby usprawiedliwienia nieobecności powyżej wymienionych nie zostaną przyjęte do wiadomości Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Zebranie sierpniowe-statystyka:) 23.08.06, 19:54 Ochhh, jak mi szkoda, że mnie nie będzie... Bardzo bym chciała poznać tych, co ich jeszcze nie znam i spotkać ponownie tych, co juz znam... Pociesza mnie tylko fakt bliskiego spotkania wrześniowego i odpoczynku na łonie natury) Bawcie się dobrze i opowiedzcie ze szczegółami jak było) Odpowiedz Link
edeka5 Re: Zebranie sierpniowe-statystyka:) 23.08.06, 20:13 A nie poznać Mariurzki to wielka strata ... Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Zebranie sierpniowe-statystyka:) 23.08.06, 21:16 Ochh, Edeka, ja sądzę, że jeszcze kiedyś mi się uda...) Odpowiedz Link
marrtawu Re: Zebranie sierpniowe-statystyka:) 23.08.06, 23:24 Dorka ma dobre podejście Moja przyczyna też jest nagle urlopowa... ale się nie tłumaczę, bo i tak nie uwzględniacie Odpowiedz Link
g0p0s Re: Zebranie sierpniowe-statystyka:) 24.08.06, 10:37 Ale można też przyjść bez zapowiedzi, do czego okolicznych mieszkańców namawiam Odpowiedz Link
lylika Re: Zebranie sierpniowe-statystyka:) 24.08.06, 11:51 g0p0s napisał: > Ale można też przyjść bez zapowiedzi, do czego okolicznych mieszkańców > namawiam . Nie ma mowy. Tam blisko mieszka jeden taki co go nie znoszę. Niedaleko jest też taki okrągły budynek /na mojej byłej ulicy/, w którym jest masa ludzi całkowicie niechmielewskich. Co będzie jeśli ktoś weźmie na poważnie Twoje zaproszenie i przyjdzie. Ja wychodzę! Odpowiedz Link
g0p0s Re: Zebranie sierpniowe-statystyka:) 24.08.06, 11:54 Masz rację, rozpędziłem się Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Zebranie wrześniowe II 24.08.06, 09:51 Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że stawię się karnie na jutrzejszym zebraniu w kanjpie, o wdzięcznej nazwie Podobno, w okolicach godziny 18.00 Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Zebranie wrześniowe II 24.08.06, 14:04 eeee! tego! zdjęcia mam. Na kliszy. Niewywołanej Odpowiedz Link
edeka5 Re: Zebranie wrześniowe II 24.08.06, 14:49 Ja też mam niewywołane zdjęcia z kameralnej wycieczki TWCh do Żelazowej Woli i Kampinosu Odpowiedz Link
g0p0s Re: Zebranie wrześniowe II 24.08.06, 14:52 To ten wątek jeszcze jest czynny? Mamy nowiuśki, nr III Odpowiedz Link
marrtawu Re: Zebranie wrześniowe II 24.08.06, 19:21 Zaraz. Bo ja się pogubiłam. To ono nie jest w sobotę? To zebranie? Jutro? Łomatko. Nic już nie wiem... Odpowiedz Link
lylika Re: Zebranie wrześniowe II 24.08.06, 21:31 Piątek, 25 sierpnia, godz. 18-ta. Znalazłaś się już? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Zebranie wrześniowe II 24.08.06, 22:03 Bozesztymoj, co za radosc ! Teraz w dwoch watkach sie umawiaja!! Dla mnie raj )) Odpowiedz Link
bumbecki Re: Zebranie wrześniowe II 24.08.06, 22:09 ja się nie umawiam ) ja tylko informuję )) Odpowiedz Link
berek_76 Re: Zebranie wrześniowe II 25.08.06, 15:26 Gdzie jest Podobno?????????????????????????? ja bym chcoiaż na sekunde, z babami w garści, zajrzała Was poznać, ale NIE WIEM< GDZIE JEST PODOBNO! Ratunku! ----------------------- Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005) Odpowiedz Link
lylika Re: Zebranie wrześniowe II 25.08.06, 15:30 Plac Trzech Krzyży. Między Nowym Światem a Bracką. Odpowiedz Link