Być może mam dzisiaj nastrój, jak granat zaczepno-obronny, za co z góry
przepraszam (właśnie Baron mnie do sądu pozywa, muszę się psychicznie
przygotować

) ale zaczynam się zastanawiać nad mnożeniem wątków z kolejnymi
numerkami, zamiast kontynuowania tematu w jednym, niechby nawet długim.
Który, jak mniemam, zawsze można łatwo znaleźć i wrócić do niego, gdyby komuś
się zachciało przypomnieć sobie całość, na przykład. W przeciwieństwie do
tych z kolejnymi numerkami, jak nie przymierzając, za przeproszeniem, kolejne
RP... Dla mnie niby bez znaczenia, więc tak tylko pytam, żeby było bardziej
demokratycznie i ze zwykłej, babskiej ciekawości: komu przeszkadzają długie
wątki i dlaczego ich nie lubimy?