lylika 18.01.07, 08:00 Melduję posłusznie, że jestem i życzę wszystkim dobrego dnia. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lylika Re: Melduję się. 18.01.07, 08:42 Nie śpię od 5.00 ale nie chciałam Was wcześniej budzić. )) Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Melduję się. 18.01.07, 08:58 Witam serdecznie! Bardzo się cieszę, że już jesteś. Brakowało mi tych Twoich pobudek )) Dziś w ciągu dnia z Wami nie bedę, bo za jakąś godzinkę jadę do Warszawy (służbowo). Ale potem oczywiście zerknę i nadrobie zaległości ) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Melduję się. 18.01.07, 10:02 Poobuuudka wstaaaac !!! koniom owsa daaac!! Ja tu trabie od godziny, a wy spicie sk...fiu fiu fiu fiu No, z czego to cytat? Konkurs na czwartek rozpoczynam..uwaga, inna dziedzina mi sie wkradla. Odpowiedz Link
lol21ndm Re: Melduję się. 18.01.07, 10:22 Powiedzialabym ze z Czterech Pancernych, ale ta ostatnia linijka mi nie pasuje... Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Melduję się. 18.01.07, 14:39 Jakoś dotarłam... Rany, ale pogoda!... Nie wiem jak w innych częściach kraju (w zakopanem ponoć słońce), ale w centrum jest paskudnie. Wiatr + deszcz to najgorsze połączenie, bo ani z parasolką ani bez. Po drodze kilka razy wiujnęło i wywrócilo mi parasolkę, co nie wyszło jej na dobre, więc w Warszawie zaraz rozejrzalam się za jakims sklepem i kupiłam zapasowa. Moja zresztą szlag niedługo potem trafił i zostala w koszu. Do pracy wróciłam z nową Odpowiedz Link
g0p0s Re: Melduję się. 18.01.07, 14:43 Dobrze, że peruki nie nosisz. W taką pogodę trzeba na nią uważać Odpowiedz Link
groha Re: Melduję się. 18.01.07, 14:53 No właśnie. Lylika meldunek złożyła i znów znikniętą jest. Czyżby wyszła w tej ślicznej peruce...? Cholercia, a sama ją do niej tak strasznie namawiałam... Odpowiedz Link
lylika Re: Melduję się. 18.01.07, 15:33 Nie byłam znikniętą tylko zajętą okropiennie. W peruce na takim wietrzysku się nie szlajam bo wiem czym to grozi; a chcę ją jeszcze pomieć, perukę znaczy. O zajęciu okropiennym napiszę w Opowiadankach do porannej kawy. Odpowiedz Link
lylika Re: Melduję się. 19.01.07, 07:28 Melduję, że mnie nie wywiało choć niewiele brakowało. Szefowa, widzę, obecna. A jak reszta? Bezwietrznego dnia życzę. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Melduję się. 19.01.07, 08:15 Ja też jestem! ...Za to z tym bezwietrznym dniem może być gorzej...;/ Odpowiedz Link
edyta95 Re: Melduję się. 19.01.07, 09:02 Witam i znikam, dla wspólnego dobra to robię, bo ten wiater cierpliwość ze mnie wywiał i irytek dziś jestem. Słyszałam, że w Żyrardowie dziś jakieś kataklizmy, ale na szczęście Dorka pociągiem nie jeździ Odpowiedz Link
bumbecki Re: Melduję się. 19.01.07, 09:21 moja koleżanka za to nie dojechała do pracy .... nie wiem: zazdrościć jej czy załować ??? ))) Odpowiedz Link
lylika Re: Melduję się. 19.01.07, 09:26 edyta95 napisała: > Witam i znikam, dla wspólnego dobra to robię, bo ten wiater cierpliwość ze mnie wywiał i irytek dziś jestem. ... Idziesz zagrać w Chińczyka? Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Melduję się. 19.01.07, 09:53 O, a nie wiesz jakie?? Ja tylko słyszałam (rano w sklepie), że ponoć pociągi wcale nie jeździły. Dobrze, że wczoraj normalnie dojechałam do Warszawy i z powrotem... Odpowiedz Link
lylika Re: Melduję się. 19.01.07, 11:14 Ranyjulek, gdzie reszta Towarzystwa? Dajcie znak życia. Odpowiedz Link
lylika Re: Melduję się. 19.01.07, 12:15 Nawet jak na normalnych inaczej to mówicie zbyt niewyraźnie. Upafuga rozumiem ale Adzia? Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Melduję się. 19.01.07, 12:42 Melduję się na weekend. Oczywiście z pełną świadomością, że nikogo nie będzie. Odpowiedz Link
groha Re: Melduję się. 19.01.07, 13:45 Jestem, ale też nie wiem, czy to dobrze. Ten wiater doprowadził mnie do szaleństwa i czuję, że jeszcze trochę, a mogę nie wytrzymać tego wycia i łomotu. Jak obyrtnę siekierecką - krwi cerwonej utoce, hej! Odpowiedz Link
edeka5 Re: Melduję się. 19.01.07, 14:51 Wreszcie i ja zajrzałam na forum, ale nie na długo. Wieje okrutnie. W pracy wywaliło nam boczną bramę wjazdową wraz z kawałkiem muru. Odpowiedz Link
ida14 Re: Melduję się. 20.01.07, 02:15 Dzięn dobry! jak mi ładnie dmucha za oknem! Uwielbiam wiatr! Odpowiedz Link
lylika Re: Melduję się. 20.01.07, 07:55 Dzień dobry obecnym, nieobecnym i niewidocznym. W nocy trochę "popudrowało". Zima z wizytą czy co? Odpowiedz Link
edeka5 Re: Melduję się. 20.01.07, 08:13 lylika napisała: > W nocy trochę "popudrowało". Zima z wizytą czy co? Gdzie popudrowało? Chyba u Ciebie na północy, u mnie na południu ni ... A tak wogóle jak ktoś tak spóźnia się z wizytą, to chyba już powinien odwołać tę wizytę. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Melduję się. 20.01.07, 10:14 > A tak wogóle jak ktoś tak spóźnia się z wizytą, to chyba już powinien odwołać > tę wizytę. Ci spoznialscy to istna cholera, odsiaduja po czasie na samej herbacie Lece w ten spozniony mroz w mojej koldrze. Duzo sie w niej nie nawystepowalam jeszcze. Odpowiedz Link
lylika Re: Melduję się. 20.01.07, 10:30 edeka5 napisała: > Gdzie popudrowało? ... Tu: img251.imageshack.us/img251/7640/070120czytozima0015eo.jpg Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Melduję się. 20.01.07, 12:03 Witam i ja! Lylika, dobrze że to uwieczniłaś, bo też bym nie uwierzyła ) Może Ty masz tam jakiś swoisty mikroklimat? U mnie cały czas powyżej zera, a w nocy padał deszcz. Odpowiedz Link
lylika Re: Melduję się. 21.01.07, 07:57 Dzień dobry, całkiem ładnie dzisiaj. img258.imageshack.us/img258/3846/070121niedziela9zt.jpg Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Melduję się. 22.01.07, 07:11 Mówie dzień dobry i od razu dowidzenia do piątku. Odpowiedz Link
lylika Re: Melduję się. 22.01.07, 07:42 Ponuro dziś, ale może będzie miło. A więc miłego dnia. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Melduję się. 22.01.07, 09:20 cześć i czołem, energicznie i rześko się przywitowywuję Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Melduję się. 22.01.07, 12:00 Upafuga rządzi, upafuga radzi, upafuga nigdy was nie zdradzi Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Melduję się. 22.01.07, 12:19 Zasypalo nas po same pachy. Ile komu wyslac? Zamowienia przyjmuje tylko do 17- tej. Lubie poniedzialki, czego i wam serdecznie zycze. Odpowiedz Link
groha Re: Melduję się. 22.01.07, 12:51 Asiu, pisząc o zasypaniu, masz na myśli takie białe coś, które leci z nieba??? Zapomniałam, jak to się nazywa. U mnie kwitną bazie oraz pierwiosnki i w ogóle, już po herbacie. Teraz, to niech się zima wypcha czym chce. Może nawet sianem. Trawa zielona wprost prosi się o koszenie. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Melduję się. 22.01.07, 13:11 A u mnie coś wyrosło obok bloku. Jest całkiem spore, zielone i ma liście I jeszcze takie maciupeńkie białe kwiatuszki widziałam wczoraj. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Melduję się. 22.01.07, 13:22 A mnie sie króliki...pod sufitem. A gigi ba dudu azi la bu ba ? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Melduję się. 22.01.07, 13:34 > Trawa zielona wprost prosi się o koszenie. U nas tez sie prosila. Kwitla wisnia a krzki nabyly zielonego polotu, pfu nalotu..fiolki mialam pod oknem i niech ce mi sie nawet wyliczac calej wiosny. Od wczorajszej nocy wsio pod metrowymi zaspami. Krzaki leza pokotem, dzieciarnia szaleje na sankach a ja nie moge pprzeskoczyc malej zasepki bo mam koldre do ziemi. Podnosza ja jak panna mloda slubna suknie i robie przedstawienie. Uff jak w niej goraco . Miala Goonia racje )) Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Melduję się. 22.01.07, 13:37 to od tego usapania tyle literowek zrobilam, przepraszam. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Melduję się. 22.01.07, 13:46 Eee tam, jeszcze wszystko rozumiemy. Baron, ten to nam daje szkołę języków obcych. Ostatnio polubił narzecze upafuga Odpowiedz Link
lylika Re: Melduję się. 22.01.07, 14:16 Z języków obcych nieodmiennie śmieszy mnie powiedzonko mojego, 1,5-rocznego wówczas dziecka. Guzia i bźmi. Wie ktoś co to? Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Melduję się. 22.01.07, 14:55 Eee tam, proste! Przecież od razu widać było, że to burza grzmi ) Ja zaś na portmonetkę uparcie mówiłam "porponetka", bo tak mi pasowało Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Melduję się. 22.01.07, 14:48 chrzaszcz w trzcinie ? Sprytnie ulatwil sobie chrzaszcza..madrala Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Melduję się. 22.01.07, 15:09 He he he. A co to znaczy : "Iciu tu" i "Bydy bydy jak" ? od razu dodam że mojego autorstwa dziecięciem będąc. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Melduję się. 22.01.07, 15:12 jak widać, już wtedy byłeś obdarzony twórczą wyobraźnią... Hmmm, to pierwsze to mogłoby być "chodź tu", ale drugie to przyznam, że nijak mi się nie kojarzy. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Melduję się. 22.01.07, 15:18 Zgadza się. To pierwsze to "chodź tu" a drugie "zawiąż mi sznurowadlo" A kto pamieta wierszyk? : siwiuteński dziadek laską narysował dom na piasku tu są drzwi tu okna dach a w tym domku mieszka Stach zapłakany juz od rana grzywa na nim potargana nie chce mleka, nie chce kaszy tylko placzem "lililasi" )) Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Melduję się. 22.01.07, 16:00 He, he A w mojej wersji "Rzepy" Brzechwy było: "schrupać by rzepkę z kawałkiem chlebka "...i z masełkom )) Odpowiedz Link
lylika Re: Melduję się. 23.01.07, 07:59 Witam. Chciałam poinformować Towarzystwo, że 2 stycznia minęło 6 miesięcy mojej obecności na forum i stuknęło 3 tysiące postów. Bardzo się cieszę, że jestem z Wami. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Melduję się. 23.01.07, 08:22 Witam w chłodny poranek. Jakoś tak mroźno dzisiaj... Lylika, to już 6 pół roku?! Aż muszę ja sprawdzić... Chyba byłam ciut wcześniej... Odpowiedz Link
edyta95 Re: Melduję się. 23.01.07, 09:36 ..że jestem wypłoszona byłam ostatnio przez różne paskudy pojawione na NASZYM forum, ale już mi przeszło. Herbata z rumem pomogła. Jakiś czas temu namawialiśmy się na czytanie jednej książki, może mi ktoś przypomni co to było. Zrobimy zgadywanki strasznie trudne, ale jednodziełowe może? Jakoś trzeba działać przeciw upafudze Odpowiedz Link
lylika Re: Melduję się. 23.01.07, 09:52 G0p0s będzie wiedział, bo to On proponował. G0p0sie, co to miało być? Odpowiedz Link
maalza Re: Melduję się. 23.01.07, 10:28 Ja mam herbatkę z żurawiną i maliną, tez dobra A ta lektura to chyba była Szajka bez końca. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Melduję się. 23.01.07, 11:17 Cholesterol mam w normie, ale za cholerę nie pamiętam. Możemy głosować. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Melduję się. 23.01.07, 11:57 12 stycznia 2 lata mi na forum stuknęły. Napisałem o braku (wtedy) hasła o Gurui w Wikipedii. Proponowałem wspólne jego ułożenie. Nie wyszło. Odpowiedz Link
groha Re: Melduję się. 23.01.07, 13:05 Goposie, my z tego samego naboru Bo ja też jakoś w tym samy czasie. Jak ta ciekawska baba z naprzeciwka, stałam już w drzwiach i widząc, jakież arcyciekawe towarzystwo tutaj bywa, stwierdziłam: a raz kozie śmierć. No i koniec. Wpadłam po same kokardki... Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Melduję się. 24.01.07, 08:18 Witam! No i zasypało na biało... Wciąż prószy i daje śniegiem po oczach, ale moja psica była szczęśliwa ) Odpowiedz Link
groha Re: Melduję się. 24.01.07, 10:51 Edyto, z ciekawości zapytam: lubisz takie białe szaleństwo z daleka, czy namacalnie, że się tak wyrażę? Bo wiesz, jestem właśnie w leciutkim konflikcie z rodziną, która od wczoraj jest w euforii i już narty pucuje na weekend, a ja już jednak wolę obcować ze śniegiem bezdotykowo. Więc osamotniona się trochę czuję i szukam bratniej duszy, która też uważa, że najładniej śnieg wygląda przez okno Odpowiedz Link
lylika Re: Melduję się. 24.01.07, 11:08 O to, to. Na obrazku lub za szybą. W Alpach czy Tatrach ładnie wygląda. Szczególnie przy świecącym słoneczku. Niech sobie ludziska pojeżdżą na nartach. A my na Krupówki do Jędrusia lub Watry, grzańca popijać i przy kominku się grzać. To jest dla nas odpowiedni "klimat". Odpowiedz Link
edyta95 Re: Melduję się. 24.01.07, 11:34 llubię robić orzełki w śniegu, lubię odgarniać łopatą, wszystko lubię w sniegu oprócz bezczynnego stania Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Melduję się. 24.01.07, 11:36 edyta95 napisała: > llubię robić orzełki w śniegu, lubię odgarniać łopatą, wszystko lubię w sniegu oprócz bezczynnego stania Na śniegu mozna też pisać, co prawda którkie wyrazy, ale zawsze ))))))))) Odpowiedz Link
groha Re: Melduję się. 24.01.07, 12:14 A to zależy od pisiacza. O matko, co ja piszę... Pisacza! ) Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Melduję się. 24.01.07, 12:31 groha napisała: > A to zależy od pisiacza. O matko, co ja piszę... Pisacza! ) No tak, a ja w pierwszej chwili przeczytałam "psiarza" i zastanawiałam sie o co tutaj chodzi... ) I niech ktoś powie, że to nie podświadomość )) (bo ze mnie przecie psiara jak tylko) Odpowiedz Link
bumbecki Re: Melduję się. 24.01.07, 12:43 no i oczywiście Edyta jeszcze śmiga na nartkach ) a śmiga, ze hej !!) Odpowiedz Link
groha Re: Melduję się. 24.01.07, 12:55 I wszystko jasne. Gdy się śmiga, to się śnieg kocha i już. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Melduję się. 24.01.07, 15:53 Groha dołączam się do Ciebie. Śnieg zdecydowanie za oknem. Odpowiedz Link
lylika Re: Melduję się. 25.01.07, 07:17 Melduję, że jestem zawiana. No, nie tylko ja, cała Warszawa jest zawiana. A jak reszta Polski i świata? Odpowiedz Link
lylika Re: Melduję się. 25.01.07, 07:56 Rany gościa, znowu sypie a już tyle nasypało od wczoraj. img261.imageshack.us/img261/3536/070125znowuzima0095nz.jpg Zasypie nas ze szczętem. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Melduję się. 25.01.07, 08:17 Praska strona też jest zawiana. Odśnieżona tyle ile sami mieszkańcy odrzucą lub rozjadą samochodami. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Melduję się. 25.01.07, 08:29 Witam! W Żyrardowie też cały czas sypie. Sporą część drogi szłam dziś do pracy skrajem jezdni, bo chodnik był nieodśnieżony. Teraz za oknem spychacz odśnieża parking... Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Melduję się. 25.01.07, 09:34 U nas juz sie wiecej nie miesci to do Was samo poszlo. Ja nie wysylalam. Aby do wiosny! Odpowiedz Link
edeka5 Re: Melduję się. 25.01.07, 17:38 dorka_31 napisała: > Teraz za oknem spychacz odśnieża parking... Razem z samochodami??? Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Melduję się. 25.01.07, 17:53 Jestem, uciekłam ze szpitala. Jutro rano wracam do szpitala na sniadanie, pewnie obiad, naświetlenie i do poniedziałku znowu w domu. Ciekawe kiedy zaczne świecić, tego cholertswa ma byc 33. Narazie jeszcze mogę wychodzić, choć dziś pan doktor się już wykrzywiał, ale .... Tam mi się nudzi. Kocham czytać, ale 24 godziny na dobę to i dla mnie za dużo. Czytania oczywiscie Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Melduję się. 25.01.07, 19:09 No proszę! Ty tutaj?!?! ...Miło Cię powitać )) Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Melduję się. 25.01.07, 19:19 Zaznaczam że na chwilę. Jutro będę na dłużej ale i tak nikt nie chce ze mną rozmawiać. Zresztą weekend będzie, więc jak zwykle cisza będzie. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Melduję się. 25.01.07, 19:22 No bo Ty o takich porach jesteś... Ja wiem, że teraz to od Ciebie niezależne, ale i od innych też. Niektórzy nie mają neta w domu, albo też mają zajęć za dużo. Ja jestem, ale łatwiej na mailu mnie dopaść, bo w necie z róznych stron korzystam. Odpowiedz Link
lylika Re: Melduję się. 25.01.07, 20:56 Emzerrio, polecam radyjko ze słuchawkami. Wiem co to beznadzieja szpitalnej nudy. Nie zawsze można czytać, słuchać zawsze. Zaprawiona w bojach jestem, że tak powiem, weteranka. 30 /słownie: trzydzieści/ pobytów w szpitalach, w kraju i na świecie. )) Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Melduję się. 25.01.07, 21:11 lylika napisała: > Emzerrio, polecam radyjko ze słuchawkami. Na całe szczęście w telefonie komórkowym mam radio, bo inaczej bym zwariowała przy tych wszystkich głuchych ludziach. Telewizor który jest na korytarzu słychac tylko z naszego oddziału. na sali mam pania sympatyczną zreszta, ale musze do niej wrzeszczeć. Wyjdę z tego szpitala chyba całkiem głucha. I wy się dziwicie, że urywam się kiedy tylko mogę. Na całe szczęscie Instytut Onkologii mam 20 minut od domu. Gorzej bo pan doktor piekny i sympatyczny zaczyna mnie miec dość, ciągle sie gdzieś urywam. Ale co tam byle do końca lutego. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Melduję się. 25.01.07, 21:23 > I wy się dziwicie, że urywam się kiedy tylko mogę. Jakie dziwicie? Toz ja cie osobiscie namawialam do ucieczek chociazby i przez okno..zaraz po tym jak utknelas na swieta. Ten twoj piekny doktor niech sie z toba uzera, on rozumie, ze pacjent musi sie dobrze czuc aby wyzdrowiec. Emzerio pokaz im jak pacjent powinien rzadzic sluzba zdrowia. Bo powinien i juz. I trzym sie mocno. Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Melduję się. 25.01.07, 21:28 Asiu, on rozumie i tylko mruczy. Najgorsze jest to, że zrobiła się zima i piękny doktor się boi cobym się nie przeziębiła, bo wtedy nici z napromieniowań. Ale on nie tylko o mnie sie martwi. Ciagle mam wrazenie, że w polskiej słuzbie zdrowia troska o pacjenta jest na pokaz. Chociaż faktycznie i przy operacji i teraz mam wrażenie, że oni sie jednak przejmuja. Gorzej z pielegniarkami, niby troskliwe ale warczą. A panie salowe, to juz same Ich Wysokości, spróbuj jej nadepnąć na wymyta podłogę, a myja tak że te podłogi schną około godziny. Odpowiedz Link
lylika Re: Melduję się. 25.01.07, 22:42 Jako stała bywalczyni szpitalnych sal i korytarzy spotykałam wiele salowych, które udawały, że myły podłogi a głównie czekały na wezwanie do łóżka chorego, oczywiście solidnie opłacone. Jedna z nich kiedy dowiedziała się, że będę długo leżeć i absolutnie nie mogę stawać, na wstępie bezceremonialnie oświadczyła: "nie ma brzękaczy, nie ma posługaczy". Lajf iz brutal i full of zasadzkas. Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Melduję się. 25.01.07, 22:50 Nie one nie chcą kasy, ani prezentów. One mają takie mop-y jak ja w domu. Po wytarciu mam podłogę prawie suchą, a one taką że ginekologię pietro nizej zalewa. To jet kwestia dobrej woli. Ostatnio wizyta z ordynatorem się nie odbyła (a on się rusza do chorych raz na tydzień), bo korytarzem z sal chorych lała sie woda. Mam wrażenie, że polęcą głowy, dlatego dzisiaj uciekłam. Odpowiedz Link
mzrr21 Re: Melduję się. 25.01.07, 21:29 A zapomniałam przez okno nie będę. Trzecie pietro. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Melduję się. 25.01.07, 22:13 To nie uciekaj przez okno Dostojnie jak dama, wychodz kiedy ci sie podoba, a panu slicznemu doktorowi pokazuj cieple niewymowne, szaliczek, czapeczke uszatke i walonki, niech sie nie marwi o przeziebienie I po mokrej podlodze nie lataj za szybko bo jeszcze ci gdzies gipsu tylko brakowalo. Na zakretach chociaz zwalniaj. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Melduję się. 25.01.07, 19:08 edeka5 napisała: > dorka_31 napisała: > > Teraz za oknem spychacz odśnieża parking... > > Razem z samochodami??? Nie, na ten moment te nieliczne co były (w tym mojego dyrektora) usunęły się na boki. Nie było ich wiele, bo nie bardzo miały gdzie stawać )) Odpowiedz Link