Dodaj do ulubionych

Relikwia odnaleziona

13.03.07, 15:37
Drogie Forum,
piszę do Was powoli i z namaszczeniem (cokolwiek to słowo oznacza)... Otóż,
podczas przeprowadzki (z pokoju do pokoju niestety tylko) cudownie odnalazłem
oryginał (O-RY-GI-NAŁ) znaku Towarzystwa (wraz z oryginalną płytą - całą
srebrna, tylko w środku taka mała dziurka). Do tego znaleziska dodam jeszcze
ostatni zachowany egzemplarz broszurki "Wszystko Chmielewskie". Oddam te
relikwie w dobre ręce - tylko jakie to ręce są - to ja już nie zdecyduje. Za
namową xkropki (dzięki wielkie) rzucam więc hasło do dyskusji pt."Azaliż jest
godzien Pani albo inna osoba, pełnić rolę Naczelnej Przechowywaczki Relikwi?"
Obserwuj wątek
    • edyta95 Re: Relikwia odnaleziona 13.03.07, 15:44
      O rany Julek, a już myślałam, że to siebie masz na myśli smile
      Przechować powinna Szefowa wraz z innymi świętościami, tylko listonosza trzeba
      Mam nadzieję, że na dłużej powróciłeś na łono
      pozdrowionka
    • xkropka Re: Relikwia odnaleziona 13.03.07, 15:47
      Kkeicam, a dlaczego bierzesz pod uwagę li i jedynie kobiety? (swoja szosą - co
      za czasy, żeby baba musiała bronić równouprawnienia???)
      • kkeicam Re: Relikwia odnaleziona 13.03.07, 15:52
        ja to już wykopalisko, to po pierwsze... a po drugie napisałem że Pani, alibo
        inna osoba. Inna osoba może być np. podrapano głowa Pan ;-P
        może zagoszczę, ale jak to z gośćmi bywa... bywają, zjedzą co dobre i już ich
        nie ma wink
        kk
        • bumbecki Re: Relikwia odnaleziona 13.03.07, 16:45
          ło matko ło matko
          wink)))

          witaj synu marnotrawny smile))
          • kkeicam Re: Relikwia odnaleziona 13.03.07, 21:18
            no ładnie... to ja i łomatka, i syn marnotrawny, i relikwia, a do tego
            wykopalisko, i na dodatek kundel bury w jednej osobie??
            to kim ja w koncu?
            kk
            ps. relikwia zapakowana w kartonik czeka na diecezję gremium.
            • groha Re: Relikwia odnaleziona 14.03.07, 00:09
              Szanowny kolego,
              biorąc pod uwagę fakt odnalezienia relikwii, można przypuszczać, że zostały
              wcześniej zagubione, lub co najmniej zapomniane, a tego tak łatwo wybaczyć się
              nie da, niestety. Z drugiej strony, wielkie zasługi Szanownego, o których krążą
              już legendy w TWCh i fakt szczerego przyznania się do grzechu zaniedbania, każą
              okazać szacunek oraz łagodność w zadawaniu pokuty. Leżenie krzyżem, czy
              wzniesienie eskpiacyjnego sanktuarium więc odpada, ale może chociaż jakaś mała
              kapliczka? O, albo pralnia w Danii...?
              Forum.
              wink
    • edeka5 Re: Relikwia odnaleziona 14.03.07, 08:14
      Oj Maćku, też myślałam, że to o sobie piszesz jako o relikwii naszego Forum.
      Jak już więcej niż jedna osoba ma takie same skojarzenia, to się nad tym
      poważnie zastanów wink
    • lylika Re: Relikwia odnaleziona 14.03.07, 08:15
      Witam Szanownego, jeszcze się nie znamy. Lylika jestem i miło mi, że pan na łono wrócił. W dodatku z relikwią. smile
      • kkeicam Re: Relikwia odnaleziona 14.03.07, 10:16
        no to po kolei...
        1. azali jest takowa osoba, teraz alibo przódy, która mnie nie pamięta (alibo
        nie zna wcale), to ja dzień dobry mówię.
        2. relikwia to jakoś mi się święto kojarzy. czyli to nie ja, zdecydowanie.
        swiadków przyprowadzić? wink
        3. za to łono kojarzy mi się inaczej. to i wróciłem. miejcie pretensje do
        xkropki ;-P
        4. relikwia spoczywa na razie na wierzchu. ale u mnie w pokoju fluktuacje
        przedmiotów zachodzą nader żwawe, więc zanim znów nie będzie na wierzchu tylko
        "o tu było niedawno, ale nie wiem gdzie teraz" podejmijcie diecezję, zaprawdę
        powiadam Wam.
        5. pralnia w Danii... no zasadniczo nie ma nic przeciwko, Danię lubię, osobliwie
        północną, bom tak bywał. Tylko z pralnią gorzej i to na strychu, bo ja z
        lenistwa dalej niż na 2 piętro nie wchodzę. Może być ukraińska wódka w zamian?
        Bo ja zdecydowanie teraz w te regiony świata pomykam, a przewag Czarnego
        Nemiroffa nad strychem nie potrzebuję chyba wykazywać.
        6. Last but not least. Ukłony dla Szanownej Prezes.

        kk
    • g0p0s Re: Relikwia odnaleziona 14.03.07, 13:58
      A w jakim formacie jest zapisane logo?
      • kkeicam Re: Relikwia odnaleziona 14.03.07, 19:48
        jest to cudo zrobione w AI, ale jest zapisane też jako eps, tif i jpg. Więc da
        się otworzyć wszędzie. Zagrzebać w tym oczywiście też się da (ino po co?). Jakby
        kto chciał to mogę przerobić na coś małego (bo tif waży 23 mega) i gdzieś powiesić.

        kk
        • asia.sthm Re: Relikwia odnaleziona 14.03.07, 20:38
          Ooo, szyfrem gadajom.

          Czesc Kkeicam smile znamy sie tylko z "widzenia"...
          pospiewalo mi sie radosnie.
          • groha Re: Relikwia odnaleziona 14.03.07, 20:55
            A ja zrozumiałam słowa: ...gdzieś powiesić. Ołtarzyk chyba potrzebny, czy coś.
            • asia.sthm Re: Relikwia odnaleziona 14.03.07, 21:04
              Zadna nowosc: medaliki juz byly, odpust byl, figurki, swieczniki, ikony-
              bohomazy.. tfu.. sakralne dziela. Ambona tez juz byla...nie ambony chyba nie
              bylo. Calkiem duzo rzeczy nam brakuje sad
              Ołtarzyk i ambona do apelu wystap!
        • lylika Re: Relikwia odnaleziona 21.03.07, 08:16
          kkeicam napisał:

          > jest to cudo zrobione w AI, ale jest zapisane też jako eps, tif i jpg. Więc da
          > się otworzyć wszędzie. Zagrzebać w tym oczywiście też się da (ino po co?). Jakby kto chciał to mogę przerobić na coś małego (bo tif waży 23 mega) i gdzieś powiesić.
          >
          > kk
          ...
          O żadnym wieszaniu mowy być nie może. Gdyby taki ciężar spadł i kogoś przytłukł nie wypłacilibyśmy się z odszkodowaniem.
          Przeróbki też nie wchodzą w grę. Zgodnie z porzekadłem pewnego bacy: "lepiej gruby pocienkować niźli cienki pogrubasić", mogłoby się okazać, że "pocienkowawszy" straciliśmy relikwię bezpowrotnie.
          Może podrzucisz na najbliższe spotkanie. Bedziesz miał powód żeby przyjść.smile
          • edeka5 Re: Relikwia odnaleziona 21.03.07, 08:36
            Relikwia w jpg jest dostępna. Ciekawe są te inne wersje. Swojego czasu Gopos
            poszukiwał w cdr.
    • lylika Re: Relikwia odnaleziona 23.03.07, 16:03
      Pan to jesteś oryginał panie Kkeicam. Meldujesz pan o odnalezieniu relikwii, przyrzekasz zwrot memłonu i wycofujesz się rakiem. Padła wszak propozycja dostarczenia relikwii na spotkanie kwietniowe, a pan ani be ani me.
      • kkeicam Re: Relikwia odnaleziona 23.03.07, 17:37
        coś przespałem? kwiecień już? bo może ja o czymś nie wiem? wink
        poza tym gdzie tu rak???
        kk
        • lylika Re: Relikwia odnaleziona 23.03.07, 20:45
          kkeicam napisał:

          > coś przespałem? kwiecień już? bo może ja o czymś nie wiem? wink
          > poza tym gdzie tu rak???
          > kk
          ...
          No, proszę. Jest i be, i me. Nie ma tylko tak lub nie. smile

          P.S. Myślałam, że odpowiadasz na posty - skoro odpowiedzi nie było - przypisanie oryginalności i posądzenie o raka. smile))
          • kkeicam Re: Relikwia odnaleziona 23.03.07, 22:10
            raka nie chce, poza tym za mało palę na raka ;-P
            w ogóle to ja się produkuję w dwój, trój, pięcio czy ileś tam - nasób w różnych
            tu wątkach (ze szczególnym uwzględnieniem nocnych limeryków). oryginalny jestem,
            sprawdziłem - metka bez napisu made in china wink
    • g0p0s Relikwia odnaleziona, ale nie dla wszystkich 07.05.07, 15:38
      Miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle.
      • groha Re: Relikwia odnaleziona, ale nie dla wszystkich 07.05.07, 19:18
        No, faktycznie, ładna akcja się zapowiadała. Lecz nie bądźmyż zbyt surowi, może
        się jeszcze rozwinie? No, chyba, że dotychczasowy strażnik relikwii, jeszcze
        raz, na trzeźwo przeanalizował sprawę i doszedł do wniosku, że jednak nie, nie
        pozbędzie się jej za chiny ludowe, bo życia bez niej już dla niego nie ma.
        Przywiązał się, sentymentalny jest, żyje wspomnieniami i uwielbia egoistycznie
        tulić ją do łona kiedy tego zapragnie, a nie dzielić się nią z byle kim. Ma
        prawo mieć w nosie społeczne postawy? Ma. Jak większość społeczeństwa, z wybraną
        reprezentacją na czele. Więc nie odda relikwii i już. I co pan zrobisz? Nic pan
        nie zrobisz - jak mawia pewien cieć w pewnym serialu. Zasłużonemu siłą odbierać
        trochę nie wypada... wink
        • asia.sthm Re: Relikwia odnaleziona, ale nie dla wszystkich 07.05.07, 19:38
          A kto mowil ?
          - Pan, to wisz pan co? Pan, to mi mozesz! ... naskoczyc, wisz pan gdzie !!
          • groha Re: Relikwia odnaleziona, ale nie dla wszystkich 07.05.07, 20:02
            Nie pamiętam, ale przypuszczam kto może odpowiedzieć tak samo. Tu i teraz. Babom
            nie bardzo, ale na przykład Goposowi... wink)
            • asia.sthm Re: Relikwia odnaleziona, ale nie dla wszystkich 07.05.07, 20:06
              No, Baron tez podchodzacy

              Przypomnialo sie - to tekst z Rejsu.
              • groha Re: Relikwia odnaleziona, ale nie dla wszystkich 07.05.07, 20:31
                Pewnie, że Baron też. Każdy, kto zechce wyrwać relikwię, może to usłyszeć,
                podejrzewam smile
                A skrypt dialogowy z Rejsu znalazłam i zaraz sobie sprawdzę kto tak powiedział,
                bo nie pamiętam, a takie cytaty lubię pasjami. Rejs także.
                www.rejs.art.pl/skrypt.php?online=1
                • asia.sthm Re: Relikwia odnaleziona, ale nie dla wszystkich 07.05.07, 20:47
                  Tez sobie poszukam smile))))
                  Narazie znalazlam na temat mojego dziwnego wyrostka po lewej stronie:

                  Zaniemogło biedactwo. Ona w ogóle ma jakąś ogólną tendencję: kolka, wątroba,
                  śledziona, noga...
                  • eulalija Re: Relikwia odnaleziona, ale nie dla wszystkich 07.05.07, 21:43
                    Serce masz po lewej stronie, może Ci spadło?

                    Żołądek i dwunastnica, są takie wątpia w nas, mogą boleć po lewej stronie tuż
                    pod żebrami, watrąba nie jest unerwiona, nie boli, ale pęcherzyk żółciowy może
                    przyrąbać po prawej stronie pod żebrami. Trzustka, wredna małpa, boli w środku
                    ale potrafi przeszywać na durch do kręgosłupa, jelita mogą atakować z każdej
                    strony, one takie a'polityczne są i ten wredny wyrostek to jednak tylko prawy
                    dół, koło łuku biodrowego, ale czasem zaraza promieniuje.

                    Będąc młodą lekarką ...
                    • asia.sthm Re: Relikwia odnaleziona, ale nie dla wszystkich 07.05.07, 21:58
                      Serce raczej mi nie spadlo - to sie da stwierdzic na ucho.
                      Podejrzewam ze wyrostek , jako podrzutek diabelski, moze sobie przeskoczyc na
                      druga strone... jakby sie uparl.
                      Bedac amatorka lekarka...
                      • lylika Re: Relikwia odnaleziona, ale nie dla wszystkich 07.05.07, 22:49
                        Będąc bardzo średnio młodą pacjentką z trzydziestokrotnym stażem szpitalnym, co uprawnia mnie do uważania siebie za studenta medycyny co najmniej 3-go roku, oznajmiam, że wyrostek (skaczący lub nie) kojarzy mi się wyłącznie z pryszczatym nastolatkiem w za krótkich spodniach. smile))
    • biurallistka Re: Relikwia odnaleziona 07.05.07, 21:52
      Do tego znaleziska dodam jeszcze
      > ostatni zachowany egzemplarz broszurki "Wszystko Chmielewskie".

      Czy chcesz przez to powiedzieć, że to jedyny zachowany egzemplarz?
      Ja swój trzymam w srebrnej skrzyni licznymi rubinami i szmaragdami wielkości
      pięści przyozdobionej. Tylko klucze gdzieś zapodziałam wink

      Biuralistka
      • edeka5 Re: Relikwia odnaleziona 08.05.07, 08:36
        O matko, o matko. Tyżeś to Beatko? To drugie "l" w biurallistce mnie tylko
        stopuje. A może oprócz kluczy do relikwii zgubiłaś hasło do biuralistki?
        A egzemplarz bruszurki też pilnie przechowuję.
    • g0p0s Relikwia zagubiona 12.06.07, 14:22
      Wątek przywrócił nam Biurallistkę. I bardzo dobrzesmile)
      Ale co z relikwią? Kto go wie?
      • edeka5 Re: Relikwia zagubiona 12.06.07, 21:58
        A na dodatek to wydaje mi się, że Maciek trochę zna/rozumie duński. Chyba był tam na jakimś stażu.
    • g0p0s Re: Relikwia odnaleziona 29.06.07, 14:47
      Jak nie było, tak nie masad
      • kkeicam Re: Relikwia odnaleziona 29.06.07, 16:05
        God aften smile A czemu duński potrzebny?
        Może wpadnę na Derby, jak wstanę
        • g0p0s Re: Relikwia odnaleziona 29.06.07, 16:17
          Duński był potrzebny dla duńskiej policji duńskiej rodziny Alicjismile)
          Zapraszamy z relikwiąsmile
          • lylika Re: Relikwia odnaleziona 29.06.07, 22:38
            g0p0s napisał:


            > Zapraszamy z relikwiąsmile
            ...
            Ty jednak jesteś niepoprawny optymista. smile)
    • ciotka_paszczaka Re: Relikwia odnaleziona 30.06.07, 11:34
      Poniewaz jestem "nowa" czy moge prosic o wyjasnienie, co stanowi te relikwie?
      I o czym traktuje broszurka. Czy jest to wydawnictwo (czyli mozna kupic) czy tez
      jest to swoisty "samizdat"? Wyszukiwanie na forum nic nie dalo...sad a ciekawosc
      mnie zjada doszczetnie! Gdyby nie odleglosc...na pewno wybralabym sie na jedno z
      Waszych spotkan.
      • edeka5 Re: Relikwia odnaleziona 30.06.07, 12:33
        Jak najbardziej samizdat. Maciek wybrał i wydrukował/odbił wyjątki z pierwszych wątków na naszym forum. W ilu egzemplarzach to było - nie wiem. Sądzę, że nie więcej niż 20.
        A poszukiwana relikwia to dyskietka z logo Towarzystwa Wszystko Chmielewskie, zapisanym w różnych formatach.
        Na spotkanie zapraszamy serdecznie. Była nawet Towarzyszka z Nowej Zelandii smile
        • ciotka_paszczaka Re: Relikwia odnaleziona 30.06.07, 12:56
          Dziekuje za mila odpowiedz! Czy to Logo mozna gdzies w Sieci zobaczyc "na zywo"?
          Zdaje sobie sprawe z pewnej komicznosci tego pytania.
          Jesli zas chodzi o spotkanie, bardzo bym chciala.
          Moze jak bede nastepnym razem w Polsce, zahacze o Warszawe? Dawno tam nie bylam,
          jakies 14-15 lat, jesli nie liczyc podrozy z lotniska na dworzec Centralny!
          • edeka5 Re: Relikwia odnaleziona 30.06.07, 13:02
            Nie umiem wkleić rysunku. Wyślę Ci na Twoją poczte gazetową.
            • lylika Re: Relikwia odnaleziona 30.06.07, 13:07
              Proszę:
              img401.imageshack.us/img401/9924/towarzystwomt5.jpg
              • kkeicam Re: Relikwia odnaleziona 30.06.07, 17:53
                o ile pamietam egzemplarzy bylo 19 (albo 24 ale to mniej mozliwe) bo robilem
                jakas okragla liczbe ale jedna sztuke szlag trafil zanim ktokolwiek wzial ja do
                reki smile

                a teraz slowko do lyliki - prowokacja nieudana (jesli to byla prowokacja). ja
                akurat grywam na wyscigach czesto (nawet mi sie jeden sezon na plus udal wink i
                jutro tez bede o ile wstane. i niepoprawny optymizm g0p0sa nic z tym wspolnego
                nima ;P amen
                • lylika Re: Relikwia odnaleziona 02.07.07, 07:03
                  kkeicam napisał:
                  > a teraz slowko do lyliki - prowokacja nieudana (jesli to byla prowokacja). ja
                  > akurat grywam na wyscigach czesto (nawet mi sie jeden sezon na plus udal wink i
                  > jutro tez bede o ile wstane. i niepoprawny optymizm g0p0sa nic z tym wspolnego
                  > nima ;P amen
                  ...
                  Nie chodziło o Twoją ewentualną bytność na wyścigach tylko o zwrot relikwii. Jak widać nie pomyliłam się. smile)
                  • kkeicam Re: Relikwia odnaleziona 02.07.07, 08:19
                    I dobrze, kto jak kto, ale szefowa tak szacownego Towarzystwa nie powinna się
                    mylić ;P a gdyby tak posadzić na trójnogu, okadzić... wink)
                    • lylika Re: Relikwia odnaleziona 02.07.07, 14:38
                      kkeicam napisał:

                      > a gdyby tak posadzić na trójnogu, okadzić... wink)
                      ...
                      Okadzanie by się przydało, bo szpitalem śmierdzę na odległość. Nie musi być na trójnogu. smile))
              • ciotka_paszczaka Re: Relikwia odnaleziona 30.06.07, 19:38
                Dziekuje pieknie!
    • g0p0s Re: Relikwia odnaleziona 02.07.07, 10:58
      Osobiście temat uważam za zamknięty i nie będę sobie klawiatury strzępił.
      • kkeicam Re: Relikwia odnaleziona 02.07.07, 11:45
        Ja też. Poproszę o jakikolwiek odpowiedni adres pocztowy. Kurier załatwi sprawę
        poniżej 24 godzin.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka