Obok byli (pewnie kogoś zgubię, za co przepraszam): Lylika, Edeka,
1/2 Bumbecki, Anmanika, Eulalija, Papuga, Cytrynka, Meduza, Zyta,
Pierzaczek, Dzidka, Baron i ja.
Wątki służbowe:
Baron odzyskany! Ale spragniony i wygłodniały. Z oskomą rzucił się
na picie i jedzenie.
Pan Tadeusz nie odbiera telefonów i nie oddzwania. Może trzeba
zadzwonić z numeru, którego nie zna

W następną sobotę pospolitym ruszeniem idziemy na targi wręczyć
kwiecie.
Kierownictwo okazało resztki wizytówek i nie postanowiło czy je
rozdajemy, produkujemy, czyco.
Próbowaliśmy nawet porozmawiać o gazecie. Dzidka była mocno
zaskoczona, że zgłosiła się na naczelną. Na wszelki wypadek
jednogłośnie została wybrana i już

Trwały poszukiwania tytułu. W zakamarkach odnaleziono Szósty
Wieczór, ale części się nie podoba. Może da się jakoś ulepszyć?
Padały propozycje tematów artykułów, sensowne, ale nie spamiętałem.
Pomysłodawcy proszeni są o rzucenie ich na forum.
Wątki pozasłużbowe:
Jak zwykle wystąpiła obfita wymiana kulturalna i towarowa.
Co sobie lepiej dać na chwilę wyjąć: oko, czy wątpia przez
przepuklinę. Z uwagi na brak chętnych problemu nie rozstrzygnięto
eksperymentalnie, mimo zakusów. Ten temat nie zniechęcił do
zamówienia po chwili flaków. Mimo naszych wysiłków konsumenci ich
nie zwrócili, tłumacząc się, że nie wiedzą kto miał przepuklinę.
Było jeszcze mnóstwo, ale na teraz mi wywietrzało.
Napiszcie coś dobrzy ludzie więcej, niech też wiem