Przeglądałam forum pod kątem takiego zagadnienia, ale nie znalazłam.
W którymś z tomów Autobiografii Chmielewska cieszy się, że
autobiografię A.Christie wydano już po tym, jak na rynku pojawił się
I tom Autobiografii - chodziło tu jej o pewne podobieństwa między
nią, a znaną angielską "kryminalistką"

) Pozwoliła sobie, żartem
jak myślę, wspomnieć, że obie nie lubiły zapachu gotowanego mleka i
to być może jest warunkiem pisania kryminałów

)) Jako że jestem
świeżo po przeczytaniu Autobiografii Agathy, tych podobieństw
zauważyłam o wiele więcej. Mam wrażenie, że łączy je nie tylko
niechęć do wspomnianego wyżej zapachu mleka. Obie panie żyły w
innych epokach, ale obie bardzo lubiły/lubią podróżować, mówiły po
francusku

, pierwsze małżeństwo Ahathy też zakończyło się
rozwodem - jej mąż zakochał się w innej... Jasne, że różnice też są,
ale co jakiś czas czytając Christie myślałam " to tak jak u
Chmielewskiej ". Co o tym sądzicie ? Jakie jeszcze podobieństwa
zauważyliście?
Nadmienię, że Chmielewską b.lubię, aczkolwiek nie wiem czemu, żadnej
z jej powieści przetrawić nie mogę ( zaczynam i nie mam siły
kończyć, lub wręcz nie mam siły zacząć , choć raczej należę do
ambitnych czyelników i nie lubię nie kończyć

, a Autobiografię
mogę czytać codziennie i zawsze mnie tak samo bawi, wszystkie tomy
mam na półce. Christe czytam jak leci ...