cytrynka6543
22.08.08, 23:41
Znacie powiedzenie,że nieszczęścia chodzą parami? Znacie!
A że chodzą stadami? Też znacie!
U mnie właśnie zadziałało prawo serii.Źle jej życzę,tej serii
znaczy się.
W przewadze zła seria samochodowa,do tego dochodzi komputerowa i
życiowa. Nie będę się wdawać w szczegóły,bo mnie Edyta znów
zgromi,więc tylko piszę,że przydałoby się wsparcie duchowe. I
przyznaję,że bardzo na to liczę,bom od dziś słomiana wdowa jest i
nie ma się komu wypłakać w mankiet bądź kamizelkę.
Pierwszą pomoc już uzyskałam telefonicznie od naszej koleżanki
Aggie i bardzo mi to pomogło! Sama staram się rozweselić całą
sytuację i jakoś idzie do przodu,ale perspektywa samotnego zmagania
się z problemem nieco mnie przerasta.
Czy mogę na Was liczyć?
Głupio pytam,bo przecież wiem,że mogę!