anmanika 23.10.08, 13:48 Rany, bym zapomniała. Zaprzyjaźniona nam przyjaciółka przypomniała mi, że w niedzielę jest Wielka Warszawska www.finisz.pl/index.php?view=item&menu=1&item=54 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lylika Re: Wielka Warszawska 23.10.08, 22:57 Łomatko, Wielka Warszawska leci w niedzielę a Wy nic? Idziemy? Odpowiedz Link
lylika Re: Wielka Warszawska 23.10.08, 22:59 Lista obecności: Anmanika, Jotka, Edeka, ja... kto jeszcze? Odpowiedz Link
lylika Re: Wielka Warszawska 23.10.08, 23:02 Ciekawe czy Gurua będzie? Wiem wiem, na wyścigi w Polsce już nie chodzi, ale może Ją skusi ta WIELKA WARSZAWSKA? Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Wielka Warszawska 24.10.08, 10:09 Tak się właśnie zastanawiam, a na którą to godzinę? Odpowiedz Link
anmanika Re: Wielka Warszawska 24.10.08, 10:24 Koleżanka mówi, że jakoś bladym świtem o 10:00 się zaczyna. Odpowiedz Link
lylika Re: Wielka Warszawska 24.10.08, 10:31 Prezentacja koni na paddoku do Wielkiej Warszawskiej o 12.00 Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Wielka Warszawska 24.10.08, 11:36 To się jeszcze zastanowię. Na razie głodny jestem, co by tu... Odpowiedz Link
jotka13 Re: Wielka Warszawska 24.10.08, 11:54 Postaram się być, chociaż pogoda nie za bardzo sie szykuje. A na obiad idę do Szwejka na rybkę, bo też głodna jestem Odpowiedz Link
anmanika Re: Wielka Warszawska 24.10.08, 12:30 Mnie łamie i łupie, więc wyścigi mocno wątpliwe są. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Wielka Warszawska 24.10.08, 12:58 A jak teraz jest organizacyjnie? Ubiegłoroczne Derby były beznadziejne jeżeli chodzi o wszystko oprócz koni. No i najważniejsze, czy wiemy kto wygra? Odpowiedz Link
jotka13 Re: Wielka Warszawska 24.10.08, 13:56 Potwierdzam są obrusy, kas może być deficyt w tym wyjątkowym dniu, ale konie zapisane do gonitw to sama śmietanka toru. A w sobotę kwinta do podziału jakieś 40-50 tys. za całe 2 złote, a jeżeli nie zostanie trafiona to w niedzielę możemy naśladować Lesia ps. Rybka w Szwejku była super a na koniec smaczna ale mało procentowa wiśnióweczka. Odpowiedz Link
jotka13 Jak Ruten prawie przebił Florencję ;-)) 26.10.08, 19:00 My byliśmy a reszta Towarzystwa? Kto nie był niech żałuje, piękna pogoda, najlepsze i najpiękniejsze wierzchowce na torze, tłumy ludzi kłębiące się wszędzie... Gonitwa jak zwykle rozpoczęła się pokazem koni na padoku, z głośnika komentator przypominał historię Wielkiej Warszawskiej a tłumy spekulowały, kto przyjdzie oprócz bitego faworyta Rutena, który z łatwością wygrał Derby i St. Leger. Po spacerze na padoku konie, pokazały się w próbnym galopie a ludność rzuciła się do kas, których niestety nadal jest zbyt mało. Bomba poszła w górę, konie zaczęto wprowadzać do start maszyny, wszystko było już przygotowane do startu, kiedy to Ruten przyklęknął i wyczołgał się ze start maszyny! Wszystko było bardzo dobrze widoczne i jeszcze pokazane na powtórce, ponieważ ktoś pomyślał i zamontował wielki telebim i dzięki temu można łatwo śledzić przebieg gonotwy. Mam nadzieję, że będzie to zarejestrowane i udostępnione na stronie wyścigów, bo warto to zobaczyć na własne oczy. Po tym incydencie Ruten został na nowo wepchnięty do maszyny i nastąpił start. Gonitwa była cudna, w wielkim stylu wygrał mało grany Merlini oraz jeszcze mniej grany Jovellanos. Rutenowi chyba zaszkodziło czołganie się przed gonitwą, bo był dopiero czwarty ) Wypłaty były wysokie: zwyczajny 36, porządek ponad 400, trójki nie było, zaś czwórka 29000 zł. Poniżej kilka fotek: picasaweb.google.com/jotka132/WielkaWarszawska# Wasz sprawozdawca wyścigowy Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Jak Ruten prawie przebił Florencję ;-)) 26.10.08, 19:15 Ja bym grała na tego z siódemką. Który był? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Jak Ruten prawie przebił Florencję ;-)) 26.10.08, 19:28 Pewnie drygał slicznym zadem )) Odpowiedz Link
edyta95 Re: Jak Ruten prawie przebił Florencję ;-)) 26.10.08, 20:30 dobrze, że chociaż Jotka pobiegła i Towarzystwo reprezentowała się zastanawiałam, ale te przewidywane tłumy mnie zniechęciły Odpowiedz Link
lylika Re: Jak Ruten prawie przebił Florencję ;-)) 26.10.08, 21:55 Mnie też tłumy odstraszyły, a że obowiązki wzywały, to sobie postałam w korkach zamiast przyjemnie czas spędzić. Odpowiedz Link
migos Re: Jak Ruten prawie przebił Florencję ;-)) 26.10.08, 22:43 > to sobie postałam w korkach zamiast przyjemnie czas spędzić. Zaraz tam korki! Najlepsza zabawa to objechać kilkakrotnie dwa kwartały ulic w tak zwanem Śródmieściu około Sumy w poszukiwaniu miejsca parkingowego. I z małolatem w foteliku. I z "Baś, baś, baranku" w głośnikach... ech, Gonitwa... Odpowiedz Link
eulalija Re: Jak Ruten prawie przebił Florencję ;-)) 26.10.08, 22:47 migos napisał: > > to sobie postałam w korkach zamiast przyjemnie czas spędzić. > kwartały ulic w tak zwanem Śródmieściu około Sumy Masz na myśli mszę czy ja nie znam Śródmieścia?? Szajka bez końca - Forum Fanów Chmielewskiej Odpowiedz Link
migos Re: Jak Ruten prawie przebił Florencję ;-)) 26.10.08, 22:53 > Masz na myśli mszę czy ja nie znam Śródmieścia?? a oczywiście, że mszę, znaczy okolice południa. Nigdy nikomu nie wytykam (nie)znajomości topografii Wwy. Szczególnie, gdy mnie kto na mojem własnem osiedlu pyta jak dojechać na Tojstoja 3... Odpowiedz Link
eulalija Re: Jak Ruten prawie przebił Florencję ;-)) 26.10.08, 22:58 Tojstoja to piękna ulica musi być )) Sorry, ale coś mnie zaćmiło i zaczęłam mieć wątpliwości czy w Śródmieściu nie pojawiła się ulica Sumy, tyle się zmienia ostatnio ... Odpowiedz Link
migos Re: Jak Ruten prawie przebił Florencję ;-)) 26.10.08, 23:02 > tyle się zmienia ostatnio ... Teraz są zmiany tylko z krótszych na dłuższe: Babka -> Zgrupowania AK Radosław, czy Pstrowskiego -> Zgrupowania AK Kampinos itp. Odpowiedz Link
lylika Re: Jak Ruten prawie przebił Florencję ;-)) 26.10.08, 23:04 Ja mam: Bitwy pod Rokitną. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Wielka Warszawska 29.10.08, 23:02 Ten Ruten jest tez moze chyba przypadkiem potomkiem Diabla - ma cos w oku. Akrobata, ciekawe jak na miete reaguje i czy lubi przez trawke skoczyc. Brawo Jotka! Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Wielka Warszawska 30.10.08, 07:54 A co się stało z dżokejem w trakcie wyczołgiwania Rutena? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Wielka Warszawska 30.10.08, 08:06 Zawisł w powietrzu jak mu koń spod siedzenia zniknął? Odpowiedz Link
jotka13 Re: Wielka Warszawska 30.10.08, 08:12 Nie, koń był na tyle uprzejmy, że przed wyczołganiem się uklęknął żeby dżokej mógł łaskawie opuścić jego grzbiet. Odpowiedz Link