ewa9717 07.11.08, 20:12 Szanpan już zaszyty w jakiej ocieplanej jamie od dni kilku. Ja mam torbę książek, zapasy żywności i plany zagniazdowania minimum do poniedziałku. A jak reszta TWCh? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lylika Re: Weekend!!!! 07.11.08, 20:59 Niektórzy mają weekend do środy. To znaczy do końca wtorku. Tak mi mówili. Odpowiedz Link
kamila29091 Re: Weekend!!!! 07.11.08, 21:57 zaczełam. za chwilę robię sobie herbate, biorę w rekę Dzikie Białko i czytam czytam czytam. Odpowiedz Link
groha Re: Weekend!!!! 07.11.08, 22:06 A to już ten długi weekend jest? O matko. To my go nie mamy, niestety. Oj, dolo, nieodolo. Za to od komputera będę odchodzić pewnie tylko na siku, za przeproszeniem, bo taką piękną hodowlę bydlątek mam, że ruski miesiąc mi przy niej zejdzie, więc i tutaj pewnie sobie posiedzę dla odpoczynku i spokojności, a to, nie powiem, akurat bardzo lubię Odpowiedz Link
edeka5 Re: Weekend!!!! 08.11.08, 08:57 Proszę mnie nie denerwować. Żadnego weekendu nie ma i nie będzie. Praca non stop, praca. Weekend to może będzie od 25 do 28 grudnia. Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Weekend!!!! 08.11.08, 11:02 Będzie pracowity, ale przynajmniej bez pańszczyzny Odpowiedz Link
edyta95 Re: Weekend!!!! 08.11.08, 11:24 wstałam, kawkę sobie piję, paznokcie piłuję, gazetkę poczytam, o rany nie pamiętam kiedy tak ostatnio było miłego wam życzę Odpowiedz Link
lylika Re: Weekend!!!! 08.11.08, 11:51 Elu, żeby Ci nie było tak przykto, to zeznaję, że zmieniłam pościel, piorę, odkurzam całą chałupę, gotuję obiad i biorę się za mycie szaf w sypialni. Białe przestały być z niewiadomego powodu i się zrobiły sino-piaskowe. Mam nadzieję nie spaść z drabiny. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Weekend!!!! 08.11.08, 13:47 lylika napisała: > Mam nadzieję nie spaść z drabiny. Krysiu, ciesz się, że chodzisz po drabinie , ale może lepszy byłby taki płaski mop na długim kiju? Odpowiedz Link
lylika Re: Weekend!!!! 08.11.08, 20:36 Nie spadłam. Umyłam jedną szafę; zużyłam pół opakowania płynu, rolkę ręcznika papierowego i cały zapas sił. Popatrzyłam na pozostałe dwie szafy i nie zauważyłam żadnej różnicy. Rzuciłam tę robotę. Po co się męczyć jak nie widać żadnej różnicy. Odpowiedz Link
migos_migacz Re: Weekend!!!! 09.11.08, 16:00 > Po co się męczyć jak nie widać żadnej różnicy. Może wzięłaś płyn z tej samej serii, po którym 60% pań w Gdańsku nie widzi różnicy ) Odpowiedz Link
the_dzidka Re: Weekend!!!! 08.11.08, 12:04 Spanie, czytanie, frywolitkowanie. Niekoniecznie w tej akurat kolejności. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Weekend!!!! 08.11.08, 20:51 Też bym pofrywolitkowała, ale nie umiem (. Za to podczas gruntownych porządków do betonu odkryłam kordonki po babci. Może poszydełkuję, ponieważ oficjalnie nie ma mnie do wtorku włącznie, tzn. zawodowo się ukrywam. Odpoczywać zaczęłam już wczoraj: w/wym. porządki, pranie, prasowanie, gotowanie dla dziecięcia (dla nas już mi się nie chce), przemeblowanie pokoju. Dziś zakupy w trzech centrach handlowych (przymierzanie płaszczyków, butów i bielizny jest baaardzo męczące). Wydałąm tyle, że powinnam natychmiast rzucić się do pracy i żebrać o nowe zlecenia. Za to mam płaszczyk z lisim kołnierzem ). Chyba jednak muszę przystopować i rzeczywiście skorzystać z laby, bo skoro o ósmej rano czuję się jak hutnik po dwóch zmianach... Miłego łikendu wszystkim leniuszkom i pracusiom z konieczności. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Weekend!!!! 08.11.08, 21:01 Ja, podobnie jak Lylika, byłam czynna drabiniasto: dwanaście półek z książkami. Książki odkurzone, półki pachną terpentyną balsamiczną, a ja uchetana po pachy i ciąg dalszy nastąpi nie wiedzieć kiedy. Coś mi się widzi, że mój księgozbiór będzia pod względem czystości łaciaty niczym ta ciążowa podłoga Gurui... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Weekend!!!! 08.11.08, 21:03 Achm Kociu, zachwyciłam się Twoją światowością: to westchnienie o męczących zakupach i przymierzaniu łaszków! )) Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Weekend!!!! 08.11.08, 21:19 A idź w cholerę ze światowością. Może ja od innej małpy pochodzę, ale nie potrafię robić zakupów. Lubię, owszem, przez pół godziny. Potem mam dość i to małżonek wciąga mnie do sklepów ("Może tu? Patrz, może tu?"), a ja mimo początkowych dobrych chęci mam dość. Nabytki zawdzęczam wyłącznie przespanej nocy i małej ilości ludzi w sklepcha, bo jak widzę kolejkę do kasy na 15 osób, to robię w tył zwrot. Odpowiedz Link
lylika Re: Weekend!!!! 08.11.08, 22:08 To jak to się dzieje, że tak świetnie masz wszystko dobrane, Twój strój na spotkanie ogrodowe z Guruą, to był majstersztyk. Na to trzeba wiele czasu w sklepach spędzić. Odpowiedz Link
lylika Weekend? 08.11.08, 22:30 Czy to aby naprawdę jest wymarzony weekend? Mam wątpliwości. Bolą mnie kości (wiem, że to nie kości bolą tylko okostna, ale nie bądźmy zbyt dokładn), boli mnie głowa i boli mnie dusza z tego powodu, że wszystko mnie boli. Czniam taki wymarzony weekend, O! Pozdrawiam, jak zwykł mawiać Wołoduch. Odpowiedz Link
groha Re: Weekend!!!! 09.11.08, 13:42 Ludzieńkowie kochani, mamy listopad, prawda? No. A kwiatki kwitną! Mówię Wam - kwitną! Macierzanka, koniczyna, firletki, goździki pierzaste, dzwonki polne i takie żółte, co nie wiem, jak się nazywają, ale pełno ich dzisiaj widziałam na naszych pagórkach, ugorkach i skałkach urokliwych. Jednym słowem - prześliczną wiosnę mamy tej jesieni, naprawdę - prześliczną. Wszystkim takiej życzę, niech trwa, aż do świąt, co najmniej, bo potem to już z górki i blisko do tej wiosny prawdziwej. A dzisiaj - dobrego, niedzielnego wypoczynku! Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Weekend!!!! 09.11.08, 14:28 Naprawdę, Groszko? Firletka? I dzwonki? I koniczyna? I pewnie jeszcze to wszystko pachnie? Pięknie musi tam u ciebie być... Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Weekend!!!! 09.11.08, 14:42 No ślicznie. A na przyszłe lato zeżrą nas żywcem rozmaite robale, co to ich zimą mróz nie wytłucze. Ale z drugiej strony nie marzną bezdomni i cały kraj się cieszy, oszczędzając na ogrzewaniu. I różne ptaszki, nie marznący w kuperki, więcej mają energii do konsumpcji tego robactwa? Takie uczucia mam ambiwalentne... Odpowiedz Link
migos_migacz Re: Weekend!!!! 09.11.08, 16:02 Lodrowska Mość uczulona na owady latające? Odpowiedz Link
groha Re: Weekend!!!! 09.11.08, 17:17 Kociu, z tymi kwiatkami i pachnieniem (upojny zapach macierzanki w listopadzie, wyobrażasz sobie? Na ciepłych skałkach, w dodatku. Cudo!) to najprawdziwsza prawda, słowo daję. Na dowód, zdjęcia bym nawet chętnie zamieściła, bo Groh zrobił kilka portrecików tym okazom jesiennej flory, ale właśnie nie mogę znaleźć kabelka. Cały kłąb jest, a ten potrzebny akurat gdzieś wcięło, normalka. Nic, jak wyjdzie z czarnej dziury, a jeszcze będę o tym pamiętać, to zamieszczę. A z tymi robalami, to masz rację, Bbbzytko, ale ja bym się nimi nie przejmowała na zapas. Popatrz, ostatniej zimy i dwie zimy temu, też raczej nie wymarzły, a jakoś latem wcale nie było ich więcej, niż zwykle, nie? Żadnej niezwykłej inwazji, w każdym razie. U nas, to nawet złamanego komara nie zauważyliśmy, bo im letnia susza dała popalić. Oczywiście, nie mówię o kleszczach, ale tym cholerom, to chyba nawet epoka lodowcowa nie dałaby rady... Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Weekend!!!! 09.11.08, 18:50 Do jasnej Anielki! Jest długi weekend! Trzeba rozruszać tę budę! www.youtube.com/watch?v=rZYkGjeviAA www.youtube.com/watch?v=4upn3M4jtQY www.youtube.com/watch?v=_r0n9Dv6XnY Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Weekend!!!! 09.11.08, 19:31 Aucz! To się miało wkleić pod Migosa a propos uczulenia na owady Przy okazji wklejam jedną z moich ulubionych rozgrzewek na długie jesienne wieczory. Sil wu ple! www.youtube.com/watch?v=W2MZhLO3rAY&feature=related Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Weekend!!!! 10.11.08, 08:02 Niektórzy nadal mają weekend, a niektórzy awek niekonieczny plezir idą, podśpiewując hej-ho, hej-ho...jakby Chopinem dawali.... Właśnie mam dziurkę w weekendzie. PS - konspirze się paczki żywnościowe donosiło. Może jaką misję dla tych co w podziemiu? Sami wiecie, kogo mam na myśli. I nie jest to lord (ciepło, ciepło!) Voldemort! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Weekend!!!! 10.11.08, 13:50 Dziurka zaszyta, znowu dopadłam weekenda (początkenda?) i go mam do środowego poranka )) No to na boczek! Odpowiedz Link
eulalija Re: Weekend!!!! 11.11.08, 22:25 Ależ mi się cudny łyckend trafił, no, klękajcie narody) W ramach różnych zbiegów okoliczności, kłód pod nogami, działań w brew, w poprzek i na przekór okazało się, że są dwa miejsca wolne w wielkijej willi na Kaszubach, koszt prawie zerowy, benzyna, bo nijak inaczej się tam dojechać nie da niż autkiem własnym, partycypowanie w ekstraordynaryjnych rozrywkach, bo koszty noclegów i jedzenia już pokryte przez tych co im w brew albo kłoda zrobiła. Dowiedziałam się o tym o 14-tej w piątek. Zadzwoniłam natychmiast do MLP, powiedział, że jedziemy. Jak wrócił z pracy o 16.30 to już wszystko było spakowane i owczarkowa gotowa do drogi. Jeszcze tylko MLP sobie buzię oparzył kawą świeżo przygotowaną, zrzucił garnitur, włożył dżinksy i grubą koszulę fanelową i wiooo! Nie wiem jakim cudem udało nam się w kwadrans znaleźć za Łomiankami, dobre duchy czuwały. Musieliśmy zjechać na stację, bo Fabiśka już zaczynała mrugać i tam MLP zajął strategiczną pozycję pasażera (nie jeździ po ciemku, tu niestety ja muszę się wykazywać). Na miejsce, po drobnych błądzeniach (nie ta droga w las) dotarliśmy kwadrans przed 23-cią, chyba pobiłam rekord trasy) Willa na działce pi razy oko pięciu boisk do siatkówki, altanki, ławeczki, oczka wodne, nawet wodospadzik, trochę gargamelowata ale dzięki temu nikt nikomu na głowie nie siedział. Pogoda trafiła się cudna, dopiero wczoraj trochę mocnej zaczęło wiać i trzeba było zrezygnować z ogniska na rzecz zabudowanego grila, żeby lasu nie puścić z dymem. Cisza, piękne jezioro, sarny po drugiej stronie do wodopoju schodziły i żadnych kogutów!! Dwie godziny temu wróciliśmy, jeszcze mi ten kaszubski las szumi w uszach. Odpowiedz Link