Dodaj do ulubionych

Złota mucha - słuchowisko

16.03.09, 11:26
Wstęp napisała Marta Węgiel. Wygląda na to, że pan Tadeusz
wstępniaków nie będzie pisał.
Pani Marta ma oczywiście inny styl, zobaczymy jak się rozkręci.
Obserwuj wątek
    • romy_sznajder Re: Złota mucha - słuchowisko 16.03.09, 11:35

      > Pani Marta ma oczywiście inny styl, zobaczymy jak się rozkręci.

      O rety, dzieki za info! Dla tego wstepu polece po muche. Bzzzz....
    • eulalija Re: Złota mucha - słuchowisko 16.03.09, 11:50
      A kto w obsadzie? Bo ja znowu będę miała późnym wieczorem albo
      dopiero jutrosad(
      • g0p0s Re: Złota mucha - słuchowisko 16.03.09, 11:56
        Agata Kulesz, Jacek Braciak, Jerzy Schejbal Sławomir Pacek, Barbara
        Kałużna, Maria Robaszkiewicz, Zygmunt Sierakowski, Kazimierz Wysota,
        Katarzyna Zielińska, Krzysztof Banaczyk, Michał Sitarski, Stanisław
        Brudny, Mateusz Narloch.
        Tłumsmile
        • eulalija Re: Złota mucha - słuchowisko 16.03.09, 12:01
          Matkoooo, skąd wzięli tylu bohaterówsmile))))
          Braciak to pewnie będzie Kocio, Kuleszę lubię, może i nada się na
          Joannę, no nic, oby do jutrasmile
          • anorektyk2006 Re: Złota mucha - słuchowisko 16.03.09, 14:03
            jest nieźle smile

            A
        • edeka5 Re: Złota mucha - słuchowisko 16.03.09, 19:37
          Brakuje mi, żeby podali konkretnie kto kogo czyta. Nie jestem w stanie wszystkich rozpoznać.
          • lylika Re: Złota mucha - słuchowisko 16.03.09, 20:15
            Myślałam, że tylko mnie. smile
            • lylika Re: Złota mucha - słuchowisko 17.03.09, 20:49
              Jak zwykle przeczytałam wstęp. Okazuje się, że nie znałam dotychczas Marty Węgiel. Czytałam, oczywiście, Portrety, ale to są wywiady. Za mało w nich "wywiadowcy".
              We wstępie jest wszystko co potrzeba, w zgrabnej formie, zrozumiałe i tak po kobiecemu. Podobał mi się.
              Teraz będę słuchać słuchowiska. Jestem świeżo po lekturze, więc uwaga radiowcy! Surowa będę. big_grin
              • lylika Re: Złota mucha - słuchowisko 17.03.09, 22:33
                No kochani, duża rzecz. Słuchowisko do słuchania dla każdego; tych co czytali i tych co ner czytali. Dobrze zrobiome.
                • lylika Re: Złota mucha - słuchowisko 17.03.09, 22:34
                  Ner, to "nie". Sorki.
    • eulalija Re: Złota mucha - słuchowisko 18.03.09, 10:41
      Podobało mi się, bardzo nawet bym powiedziała podobało.
      Zepchnęło "Klin" z piedestału. Są drobiażdżki nieco irytujące, znowu
      glamią, przy wońtrupce i przy spożywaniu napojów takich więcej
      procentowych, powszechnie uważanych za naganne. Ładnie Kuleszy
      wyszła Joanna, gorzej z Danusią, fajna Ania. Mam cień zastrzeżenia
      do Kocia. Braciak jest taki troszę ciapowaty i jakoś na energicznego
      Kocia nie do końca się nadaje.

      Wstęp też mi się podobał. Mam wrażenie, że pierwszy raz mamy wstęp
      do "słuchowiska na motywach" a nie do książki z okolicznościami.
      • g0p0s Re: Złota mucha - słuchowisko 18.03.09, 10:56
        Ja posłucham razem z cz. II. Tak na raty nie lubię.
        • lylika Re: Złota mucha - słuchowisko 18.03.09, 11:01
          Mucha jest za gotówkę. Nie ma rat. smile
          • lylika Re: Złota mucha - słuchowisko 18.03.09, 21:46
            Załącznik: Grzesiu, Mucha jest jednoczęściowa. I bardzo dobra ta mucha jest.
            • g0p0s Re: Złota mucha - słuchowisko 19.03.09, 11:22
              Odruch Pawłowa - poprzednio była seria podwójnych.
              > I bardzo dobra ta mucha jest
              Mucha na dziko? smile
      • lylika Re: Złota mucha - słuchowisko 18.03.09, 21:53
        Ładnie Kuleszy
        > wyszła Joanna, gorzej z Danusią, fajna Ania.
        ...
        Kulesza to jest mój typ na Joannę we wszystkich słuchowiskach i nie tylko (dobra charakteryzacja zrobi z niej Joannę). Ania też była dobra.
        Nie zgadzam się co do Danusi. Jako blond żona multimiliardera z Emiratów musi być rozszczebiotana i taka była.Moim zdaniem wypadła świetnie. Zamieniłabym miejscami Kocia i Słodkiego Pieska. Ale to tylko tyle. smile
        • kurcgalopek Re: Złota mucha - słuchowisko 18.03.09, 22:07
          Zachęcacie bardzo a ja nigdzie na to słuchowisko trafić nie mogę. Tak to jest
          jak się na wsi mieszka. Będę musiała poszukać dalej.
    • romy_sznajder Re: Złota mucha - słuchowisko 19.03.09, 18:09
      g0p0s napisał:

      > Pani Marta ma oczywiście inny styl, zobaczymy jak się rozkręci.


      W końcu kupiłam, a głównie byłam ciekawa wstępu. Bardzo ładnie napisane! O Gurui nareszcie, i jej cechach, a nie obok, przy okazji i w barokowym stylu. O tych pasjach i namiętnościach to jest intensywnie, ze fachowiec od uzależnień miałby cos do powiedzenia. Co tu gadać, aż milo poczytać jak się rozumie, o czym się czyta.
      Jestem milo zaskoczona, bo próbowałam czytać Marty Węgiel „Przypadkowy kadr” i nie dokończyłam, co zdarza mi się rzadko. Widocznie albo się jest pisarzem, albo dziennikarzem, a rzadko jednym i drugim.

      Słuchowisko słucha się dobrze, bo wszyscy maja dobra dykcje, a we właściwych momentach jest opowiadane przez narratorkę. To się, uważam, sprawdza. Realizatorsko to jedno z lepszych, ani razu dźwięk nie wkurza, niczego nie trzeba podgłaśniać, nikt się strasznie nie obślinia, nie zachłystuje, nie krzyczy sapiąc, pomijając Danusię od Araba, co pije i siorbie, ale mało jej na szczęście. Piątka za nagranie z policyjnego magnetofonu, genialny efekt.

      Nie jest to dla mnie jednak słuchowisko-gigant, bo się w nim zwyczajnie pogubiłam. Książkę wprawdzie czytałam dawno i chyba tylko raz - co trzeba będzie nadrobić - ale pamiętam, ze wydala mi się spójna, jasna i czytelna. Tematyka bursztynowa jest mi wprawdzie obca, może dlatego się nie przywiązałam, a może wręcz uleciało mi z pamięci, o czym to było. Teraz odnajduję znane postaci, cale dialogi, motywy i skojarzenia, a coś mi się to rwie w połowie.

      Zgłupiałam dokumentnie, kiedy w środku wyjaśniają, po co Japończykom kulki z bursztynu (w celach wyznaniowych; są potrzebne do spalenia z nieboszczykiem na dalsza drogę w innym już życiu), a na końcu puentują, ze „nigdy się nie dowiedzieli, do czego Japończykom miały służyć te cholerne kulki”. No nic, odsłucham jeszcze raz ...niebawem...

      Natomiast inna rzecz mi się rozjaśniła. Po wstępie MW o tym, jak Gurua jest ciekawa innych ludzi, to nagle pojęłam, ze można po prostu jeździć na wakacje do małej miejscowości, wejść jak w masło w małą społeczność, i odtworzyć różne ciemne sprawki i tajemnicze powiązania. Nigdy wcześniej książek Guruy tak nie odbierałam, to zupełnie nowe spojrzenie. Gdzie by tu się wybrać latem...
      • lylika Re: Złota mucha - słuchowisko 19.03.09, 18:50
        > Zgłupiałam dokumentnie, kiedy w środku wyjaśniają, po co Japończykom kulki z bursztynu (w celach wyznaniowych; są potrzebne do spalenia z nieboszczykiem na dalsza drogę w innym już życiu), a na końcu puentują, ze „nigdy się nie dowiedzieli, do czego Japończykom miały służyć te cholerne kulki”.
        ...
        W słuchowisku wyraźnie mówią, że to Hindus poluje na bursztyn z chmurką do spalenia z nieboszczykiem. Nie Japończycy.
        smile
        • romy_sznajder Re: Złota mucha - słuchowisko 19.03.09, 19:44
          Naprawde? Jestem pewna, ze motyw Hindusa pojawil sie pozniej. A Japonczycy przy
          okazji motywu wyznaniowego, nieboszczykowego - wczesniej.
          • lylika Re: Złota mucha - słuchowisko 19.03.09, 22:17
            Posłuchajmy jeszcze raz. Ponieważ słuchowisko fajne nie mam nic przeciwko temu. smile
            • romy_sznajder Re: Złota mucha - słuchowisko 19.03.09, 22:28
              Na pewno poslucham, bo to mnie sie pewnie pomylilo, ale plyta zostala w pracy.
              • lylika Re: Złota mucha - słuchowisko 19.03.09, 22:36
                Wcale nie wiadomo której z nas się pomyliło, albo która się mocno zasugerowała. Sprawdżmy to!
                Jutro posłucham jeszcze raz.
                A co tam, najważniejsze jest dojście do prawdy. big_grin
    • g0p0s Re: Złota mucha - słuchowisko 24.03.09, 10:34
      Z poślizgiem wysłuchałem. Zdecydowanie najlepsze z dotychczasowych.
      Scenariusz sensownie napisany, ktoś kto nie czytał Muchy wszystko
      może zrozumieć. Pierwszy raz aktorzy wcześniej przeczytali teksty.
      Wcześniej drażniło mnie to, że w krótkich wywiadach wykonawcy
      wyrażali opinie, że taka wyga jak ja, to nie musi nic próbować.
      Siada przed mikrofonem z pierwszy raz widzianym tekstem i oskarową
      kreację potrafi wyczarować. Słuchowiska temu przeczą. Jakie gwiazdy,
      takie Oskary.
      • stara.gropa Re: Złota mucha - słuchowisko 24.03.09, 10:53
        Też na to zwróciłam uwagę. Wyglądalo to na lekceważenie pracy w
        radio, którą podobno tak lubią.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka