Dodaj do ulubionych

Wiecie co...

09.06.09, 21:43
Dzisiaj nasza tfu-reprezentacja rozgrywała mecz z Irakiem. Mecz
zremisowany 1:1, i to w żenującym podobno stylu.
A propos tego meczu, w materiale w Wiadomościach było o tym, co się
działo w Iraku, kiedy "ministrem sportu" był jeden z synów Saddama.
Że podobno za przegrany mecz piłkarze trafiali do więzienia, byli
torturowani, grożono im obcięciem nóg. Student Irakijczyk opowiadał
o "szafie", w której zamykano takiego piłkarza na miesiąc w pozycji
stojącej, podając mu jedzenie przez wąski otwór na wyskosci ust.
(Pytanie, które się w tym momencie rodzi: to jakim cudem ktokolwiek
w tym kraju chciał byc piłkarzem?!)
I po tym wszystkim, komentarz prowadzącej Wiadomości:
- No cóż, być może takie metody treningowe przydałyby sie naszym
piłkarzom.
W tym momencie mnie totalnie zatkało. Nie uwierzyłam własnym uszom!
Obserwuj wątek
    • dorka_31 Re: Wiecie co... 09.06.09, 21:51
      No co, prowadząca Wiadomości chciała być dowcipna. Ludzie mają różne
      poczucie humoru... wink
      • heniulaa Re: Wiecie co... Czarny humor 09.06.09, 21:58
        A ja mam pytanko małe.

        Umiera teść / teściowa koleżanki z pracy i co zamawiać w "koszernej" gratulacje
        smileczy kondolencje?
        • the_dzidka Oj 09.06.09, 22:01
          Nie chcę, żeby mój wpis w tym wątku sprowokował zalew niewybrednych
          dowcipów. Ja serio chciałam się z wami podzielić moim niesmakiem.
        • gabrielle Re: Wiecie co... Czarny humor 09.06.09, 22:01
          Panny z wiadomości, to czasem jak coś powiedzą, to człowiek żałuje, że w ogóle
          te wiadomości włączył.
          Które to plemię, Majowie czy Inkowie, grało w piłkę nożną o życie? Wygrani
          zjadali serca przegranych?
          • the_dzidka Re: Wiecie co... Czarny humor 09.06.09, 22:11
            Gaba, panny z wiadomości mówią to, co im z telepromptera leci. Może
            wczesniej to ustalają. Tym gorzej.
            I nie, to nie jest śmieszne. W żaden sposób.
          • asia.sthm Re: Wiecie co... Czarny humor 09.06.09, 22:30
            Majowie wygrani skladali swe zycie w ofierze a rodzina plawila sie w chwale.
            Przegrani zyli w hanbie. Wlasciwie to to jeszcze gorzej: grac by wygrac czy grac
            by przezyc. Bylam na tym boisku w Chichen Itza i bardzo mi tam bylo niewiesolo.
      • the_dzidka Re: Wiecie co... 09.06.09, 21:59
        Czyli co, nie ma "poczucia poczucia" humoru? Tyle tylko, że to nie
        ona improwizuje na wizji, to się przed programem ustala, co kto
        powie.
        • edyta95 Re: Wiecie co... 09.06.09, 22:12
          no dobra, miesiąc moze nie, ale za to jak grają na jeden malutki dzień...
          • the_dzidka Abu Samra 09.06.09, 22:28
            Kurde, nie jestem w stanie wyczuć dowcipu w podanej przeze mnie
            kwestii.
            Kilka lat temu poznałam przez Internet - i tylko przez Internet -
            pół-Polaka, pół-Irakijczyka, który zawędrował na jedno z "moich"
            forów.
            Opowiadał nam o swoim dzieciństwie, w Iraku, o babci, która
            wypędzała z niego demony, bo za bardzo rozrabiał. Opowiadał o
            psikusach, które robili białym, o psikusach robionym irackim
            duchownym, o życiu małych chłopcó w Iraku - opowiadał w taki sposób,
            że padaliśmy ze śmiechu.
            Kiedy zaczęła się wojna, opowiadał, co tam się dzieje, jak tam jest,
            opowiadał, jak za Saddama babci przysłano rachunek za kule, którymi
            rozstrzelano jego wujka.
            W końcu napisał, że jest w Bejrucie i spróbuje się przedostać do
            Iraku, żeby spotkac się z rodziną, która wciąż tam jest.
            I od tamtej pory nie mamy od niego żadnej wiadomości.

            Można mi zarzucić, że reaguję alergicznie na "dowcipy" o Iraku, a
            przecież właśnie w tej chwili gina dzieciaki w Izraelu, w
            Palestynie, w Darfurze... Sorry. Uparłam się na Irak, bo poniekąd
            mnie to osobiście dotknęło.
            Przepraszam Was, że w ogóle rozpoczęłam ten wątek. Robi się ponuro,
            a nie miałam takiego zamiaru.
        • gabrielle Re: Wiecie co... 09.06.09, 22:14
          To gdzie trzeba mieć głowę, żeby na coś takiego wpaść, zaakceptować i puścić na
          wizję?
          • the_dzidka Re: Wiecie co... 09.06.09, 22:15
            A jak myślisz, co mnie tak oburzyło?!
            • gabrielle Re: Wiecie co... 09.06.09, 22:26
              Najfajniejszy z całego meczu to był iracki bramkarz.

              Wiecie jak skacze kot, który wybija się wszystkimi czterema łapami w górę?
              Bramkarz tak skakał. Boski!

              ..
              No wiem, co cię tak oburzyło. I chciałam nawet coś powiedzieć o tym, że
              prezenterka pewnie ma jakiś wpływ na to, co jej się tam potem wyświetla, ale po
              wspomnieniu wszystkich afer telewizyjnych to sobie daruję.
    • eulalija Re: Wiecie co... 09.06.09, 22:31
      Po stwierdzeniu jednego z czołowych polityków naszego kraju
      (cokolwiek bym o nim nie sądziła, ilość głosów oddanych na
      ugrupowanie świadczy o poparciu dla niego), że jest z AK (i cichutko
      mam nadzieję, że chodziło mu o Akcję Katolicką) a Radio (...) jest
      nie z AKk nic mnie nie jest w stanie zadziwić.
      • romy_sznajder Re: Wiecie co... 09.06.09, 22:43
        > Po stwierdzeniu jednego z czołowych polityków naszego kraju

        O to, to! Ja tez stoje tam, gdzie stalo ZOMO. I co mam zrobic?
        Nie bede nikogo zadreczac opwoiesciami, jak dokopaly mi rzady PiSu, ale to mam
        na miejscu, a i pilka i Irak to dla mnie egzotyka.
    • romy_sznajder wracajac do poziomu gry.. 09.06.09, 22:39
      A jednak logiki zabraklo.
      Pomijam skandaliczna gre polskiej reprezentacji i ogolne rozbestwienie niewyobrazalnymi zarobkami w zagranicznych klubach - dziwnych trafem akurat tam gra reprezentacja, gdzie sa takie zarobki, ktorych my w calym zyciu nawet nie obejrzymy - za siedzenie na lawkach rezerwowych; ale akurat reprezentacja Iraku nie gra najlepiej, wiec tortury im NIE pomogly.
      W czym zatem mialby pomoc naszej reprezentacji?
      Poziom maja wyrownany.
      pl.wikipedia.org/wiki/Reprezentacja_Iraku_w_pi%C5%82ce_no%C5%BCnej
      Moze to bylo takie nawiazanie do 4 czerwca, po fakcie i a rebour?? Mamy wolnosc, to sobie mozemy zazrtowac, choc i tak naszym nic nie pomoze.


      > - No cóż, być może takie metody treningowe przydałyby sie naszym
      > piłkarzom.


      Gdyby mialo miec rece i nogi, powinno brzmiec: "no coz, naszym pilkarzom takie meotody treningowe zapewne rowniez by nie pomogly".

      Ale. Mnie by to az tak chyba nie zniesmaczylo, jesli mam byc szczera. Za Husajna powszechnie lamano prawa czlowieka, a nas to razi, bo zyjemy w czasach gdzie ludzie maja wzglednie dobrze, a i sama pilka nozna wymusza niski poziom konwersacji.

      Duzo innych rzeczy mnie zniesmacza, np. fakt, ze prezenterki udaja improwizacje, a maja gotowe teksty. Albo ze robia za bohaterki narodowe, bo nie przeczytaly ostatniego zdania w komentarzu.



      > (Pytanie, które się w tym momencie rodzi: to jakim cudem ktokolwiek
      > w tym kraju chciał byc piłkarzem?!)



      Karierowicze sa wszedzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka